Informacje

REKLAMA

Wyniki plebiscytu Najbardziej udana realizacja mieszkaniowa 2011 roku

Kalkulator kredytowy

PLN
Raty

wiadomości

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Które domy w Trójmieście są najlepsze do zamieszkania?

Przedwojenna lub powojenna kamienica, mieszkanie w bloku z wielkiej płyty czy nowe, zbudowane po 90 roku? W Trójmieście mamy nieograniczony wybór. Tylko gdzie będzie najlepiej?

Fot. Maciej Kosycarz/KFP

Przedwojenna lub powojenna kamienica, mieszkanie w bloku z wielkiej płyty czy nowe, zbudowane po 90 roku? W Trójmieście mamy nieograniczony wybór. Tylko gdzie będzie najlepiej?

Kamienica, wielka płyta czy mieszkanie od dewelopera? Gdzie żyje się zdrowiej? Gdzie koszty eksploatacyjne są mniejsze? Chociaż to cena i lokalizacja są najważniejszymi argumentami przy ostatecznym wyborze mieszkania czy domu, to przed zakupem niemal każdy zastanawia się nad tym, jaki wybór jest optymalny...



fot. materiały PG


Czytelnikom Trojmiasto.pl wątpliwości pomaga rozwiać dr hab. inż. arch. Antoni Taraszkiewicz, prof. PG, kierownik Katedry Architektury Mieszkaniowej Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej, dziekan tego wydziału oraz współwłaściciel Pracowni Architektonicznej FORT w Gdańsku.

Zasoby mieszkaniowe Trójmiasta podzielić można na cztery, a właściwie ze względu na szybki rozwój technologii budowlanych w ostatnich dekadach, na pięć okresów powstawania:


Budownictwo przedwojenne

Przedwojenna zabudowa śródmieścia Gdyni to klasyczny przykład budownictwa z tego czasu. Tu Kamienica Orłowskich z 1936 roku przy ul. Świętojańskiej 68.

fot. Krzysztof Mystkowski/kfp

Przedwojenna zabudowa śródmieścia Gdyni to klasyczny przykład budownictwa z tego czasu. Tu Kamienica Orłowskich z 1936 roku przy ul. Świętojańskiej 68.

Za klasyczny przykład takiego budownictwa uznać można Śródmieście Gdyni z ulicą Świętojańską czy kamienice przy ulicach Kościuszki i Dubois w Gdańsku Wrzeszczu zobacz na mapie Gdańska.

Ściany
budynków mieszkalnych w okresie przedwojennym budowano najczęściej z pełnej cegły ceramicznej (w Gdyni była ona tynkowana, a w Gdańsku zostawała licowa). To naturalny, zdrowy i dość ciepły materiał budowlany.
Stropy realizowane były jako ceramiczno-stalowe np. typu Kleina, w których przestrzenie między stalowymi dźwigarami wypełniane były drobnowymiarowymi elementami ceramicznymi lub jako monolityczne płyty żelbetowe.
Stropodachy płaskie nie były wentylowane, a ocieplano je często tylko gliną lub żużlem, a więc materiałami, które nie posiadają zbyt dobrych właściwości izolacyjnych. Ciepła nie zatrzymywały także dachy strome, gdzie bezpośrednio na drewnianej nieocieplonej więźbie dachowej i drewnianych łatach układane były dachówki ceramiczne.

Stolarka okienna w przedwojennych budynkach wykonana była bardzo starannie, z drewna o wysokiej jakości. Jak na dzisiejsze standardy okna te były jednak dość nieszczelne, ale dzięki temu - w połączeniu z wentylacją grawitacyjną - zapewniały dobry mikroklimat w pomieszczeniach. Nie brakowało tam świeżego powietrza, nie powstawał grzyb. Oczywiście generowało to jednak dość wysokie koszty ponoszone na ogrzewanie.

Jeśli obecnie w takim mieszkaniu okna zostały wymienione na całkowicie szczelne, bez jednoczesnego ocieplenia ścian (czego często nie można zrobić ze względu na wymagania konserwatora zabytków) i zapewnienia dopływu powietrza zewnętrznego (np. poprzez nawiewniki okienne lub podokienne) to można spodziewać się podwyższenia wilgotności a w konsekwencji zagrzybienia pomieszczeń. Wyjściem z tej sytuacji jest rozszczelnianie okien i świadome zapewnianie w pomieszczeniach obiegu powietrza.

Mieszkania w budownictwie przedwojennym mają często dużą wysokość (nieraz ponad 3 m), co dobrze wpływa na mikroklimat oraz podnosi standard przestrzenny mieszkania ale jednocześnie podwyższa koszty ogrzewania.


Budownictwo powojenne, do początku lat 60.

Powojenne budownictwo standardem technicznym niewiele różniło się od zabudowy przedwojennej. Tu budynek na rogu Al. Grunwaldzkiej i Placu Waryńskiego.

fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

Powojenne budownictwo standardem technicznym niewiele różniło się od zabudowy przedwojennej. Tu budynek na rogu Al. Grunwaldzkiej i Placu Waryńskiego.

W tym czasie między innymi odbudowane zostało Główne Miasto w Gdańsku (częściowo z cegły pochodzącej ze starówki elbląskiej), na obszarze którego oprócz rekonstrukcji historycznej zabudowy powstawały również budynki w obowiązującym wówczas socrealistycznym stylu.Przykładem typowej dla tego okresu zabudowy socrealistycznej są również budynki mieszkalne, zlokalizowane wzdłuż ulicy Grunwaldzkiej w Gdańsku Wrzeszczu zobacz na mapie Gdańska.

Chociaż w okresie powojennym brakowało materiałów budowlanych, to powstawały domy niezłej jakości. Duży wpływ miał na to społeczny zapał budowania: przecież chodziło o odbudowę "wolnej" Polski. Ponadto w budownictwie tamtego okresu funkcjonowało jeszcze bardzo wielu przedwojennych, znających doskonale swój fach, rzemieślników.

Ściany budowano z cegły rozbiórkowej, a potem z wypalanej od nowa cegły ceramicznej. Zabudowa mieszkaniowa powstawała w oparciu o doświadczenia przedwojenne (podobne w konstrukcji ściany, stropy, dachy). W efekcie budynki realizowane w tamtym czasie nie są nadzwyczajnie energooszczędne, ale - o ile nie została w nich zakłócona wentylacja grawitacyjna - dość zdrowe.


Okres budownictwa uprzemysłowionego, od lat 60. do końca 80.

Budownictwo uprzemysłowione. Domy powstawały z betonowych, często wątpliwej jakości prefabrykatów. Tu 13 lipca 1979 roku, powstaje osiedle Zaspa.

fot. Zbigniew Kosycarz/KFP

Budownictwo uprzemysłowione. Domy powstawały z betonowych, często wątpliwej jakości prefabrykatów. Tu 13 lipca 1979 roku, powstaje osiedle Zaspa.

W okresie tym nazywanym też socmodernizmem lub biedamodernizmem, powstawały osiedla realizowane w prefabrykowanych systemach wielkopłytowych i wielkoblokowych, dla których elementy produkowano w tzw. fabrykach domów.
Przykładów w Trójmieście nie brakuje: Żabianka, Piecki - Morena, Chylonia.

Ponieważ niedobór mieszkań był ogromny głównym celem stało się utrzymanie standardów ilościowych a nie jakościowych. Wszystkie standardy jakościowe zostały obniżone już na wstępie, a później obniżane były jeszcze bardziej poprzez uszkodzenia w transporcie wielkogabarytowych elementów prefabrykowanych (które potem i tak wbudowywano), niski poziom techniczny, brak kultury budowania oraz kradzieże materiałów budowlanych.

Absolutnie podstawowym materiałem budowlanym stał się beton - mocny, ale zimny.
Ściany zewnętrzne powstawały z elementów prefabrykowanych, ocieplanych wełną mineralną lub watą szklaną, które nie dość, że miały słabe parametry izolacyjności cieplnej, to jeszcze wykazywały brak odporności na ściskanie i nasiąkliwość.
Z badań robionych obecnie wynika, że ściany budynków budowanych w technologiach uprzemysłowionych posiadały współczynnik przenikania ciepła na poziomie U = 1,5 W/(m²xK). Budowane współcześnie ściany rzadko kiedy mają współczynnik większy niż U= 0,3 W/(m²xK. Różnica mówi sama za siebie...
Problemem były także połączenia prefabrykatów, złącza przewiewały, przeciekały i klawiszowały.

Stropy i stropodachy również były prefabrykowane - z elementów żelbetowych. Postępem była budowa stropodachów wentylowanych, wykonywanych z płyt korytkowych układanych na ściankach kolankowych (wyróżnia je większa izolacyjność cieplna dzięki przestrzeni wentylacyjnej).

Stolarka otworowa (drzwi i okna), które były wytwarzane najczęściej z drewna odpadowego, wypaczały się, były nieszczelne. Niestety nie wpływało to na polepszenie wymiany powietrza w pomieszczeniach, gdyż kanały wentylacyjne wykonane z betonowych prefabrykatów były najczęściej wychładzane, uniemożliwiając prawidłowy ruch powietrza. Mikroklimat we wnętrzach nie był więc najlepszy... a dodatkowo przy budowie i wykańczaniu budynków używano różnych toksycznych środków chemicznych (nie przejmując się, że mają one szkodliwy wpływ na ludzkie zdrowie) takich jak na przykład Xylamit, stosowany do impregnacji płyt pilśniowych w posadzkach.

Potem, w latach 90., w tych budynkach co do których wiadomo było, że szkodliwe materiały znalazły się w stropach czy ścianach, prowadzone były remonty mające na celu usuwanie toksycznych elementów, ale nie da się ukryć, że część z tych substancji wniknęła w beton...

Gdyby jednak chcieć dzisiaj ocenić stan techniczny tych budynków, to stwierdzić należy, że mimo wszystko nie jest on najgorszy, pod warunkiem wszakże, że zostały z nich usunięte materiały toksyczne i poddano je termomodernizacji (docieplenie ścian, wymiana okien i drzwi, usprawnienie wentylacji). Bardzo ważne jest, aby mieszkańcy takich budynków nie dążyli za wszelką cenę do obniżenia kosztów ogrzewania poprzez zamykanie lub zaklejanie kratek wentylacyjnych oraz nadmierne uszczelnianie okien... przepływ powietrza jest tu konieczny.


Budownictwo lat 90.
Budynki u zbiegu ul. Chrobrego i Ciołkowskiego w Gdańsku, jedne z pierwszych, które powstały w "nowej" (na polskie warunki) technologii po 1989 roku.

fot. materiały inwestora/Inpro

Budynki u zbiegu ul. Chrobrego i Ciołkowskiego w Gdańsku, jedne z pierwszych, które powstały w "nowej" (na polskie warunki) technologii po 1989 roku.

Tu za przykład podać można budynek przy ulicy Chrobrego zobacz na mapie Gdańska, a właściwie u zbiegu ulic Chrobrego i Ciołkowskiego we Wrzeszczu czy Osiedle na Wzgórzu przy ul. Myśliwskiej w Gdyni zobacz na mapie Gdańska.

Transformacje społeczno - gospodarcze w naszym kraju sprawiły, że wachlarz możliwości technicznych i technologicznych, dostępnych dla architektów, konstruktorów, wykonawców i inwestorów ogromnie się zwiększył. Zaczęły być dostępne wszystkie te technologie, które do 89 roku były stosowane... tylko za zachodnią granicą. Brakowało jednak doświadczenia w ich zastosowaniu.

Ściany konstrukcyjne niskich budynków budowane były z tradycyjnej cegły ceramicznej, potem z gazobetonu lub pustaków ceramicznych typu Porotherm. Wyższe budynki wznoszono w technologii szkieletowej wypełnianej gazobetonem lub Porothermem. Pojawiło się myślenie o polepszeniu izolacyjności przegród zewnętrznych, zaczęto budować ściany warstwowe. Dawało to dobry efekt, bo takie ściany były ciepłe i wentylowane. Niestety niezbyt tanie.

Podobnie ocenić można powstające w tym czasie stropy. Z początku budowano je z drobnowymiarowych elementów np. ceramicznych typu Ackerman, później (co stało się technologicznym przełomem) wprowadzono półprefabrykowane stropy typu Filigran czy Unigran. Stropodachy stały się dobrze ocieplone - wełną mineralną lub watą szklaną.

W okresie tym zaczęto też powszechnie wykorzystywać na cele mieszkalne poddasza nowoprojektowanych budynków z dachami stromymi. To dzięki temu, zaczęły one być ocieplane grubszymi warstwami wełny mineralnej lub waty szklanej. Dachy strome miały także lepsze zabezpieczenia przeciwwodne. Na więźbie układano impregnowane deski, zabezpieczano je papą i dopiero na tym układano pokrycie dachu. Tańsze i przyspieszające wykonanie dachu folie paroprzepuszczalne pojawiły się dopiero potem.

Co do stolarki okiennej: powszechne stały się okna PCV - bardzo szczelne. Ta szczelność powodowała, że wentylacja grawitacyjna przestawała działać. Nie było napływu powietrza do pomieszczeń, mikroklimat w mieszkaniach nie był najlepszy. Tymczasem wiedza o znaczeniu wentylacji nie była powszechna dlatego też Instytut Techniki Budowlanej wydał zalecenie dotyczące wycinania uszczelek w nowych oknach, aby mieszkania chociaż trochę "oddychały".


Od roku 2000 do dziś
Wiszące Ogrody powstają od 2000 roku w Gdańsku Kiełpinku jako nowa dzielnica miasta.

fot.materiały inwestora

Wiszące Ogrody powstają od 2000 roku w Gdańsku Kiełpinku jako nowa dzielnica miasta.

To czasy kiedy powstają osiedla o zadowalającej a czasem bardzo dobrej architekturze, z dobrze zagospodarowanymi przestrzeniami ogólnodostępnymi, wykonane w znacznie doskonalszych niż przedtem technologiach. Tu za przykład podać można luksusowe i elitarne osiedle Prokom Park w Orłowie zobacz na mapie Gdańska czy też dostępne dla niemal każdego nabywcy, ale bardzo starannie realizowane osiedle Wiszące Ogrody w gdańskim Kiełpinku zobacz na mapie Gdańska.

Współcześnie wielorodzinne domy mieszkalne powstają z materiałów o wysokim standardzie technicznym, użytkowym i estetycznym. Ściany realizowane są z lekkich i ciepłych materiałów takich jak bloczki gazobetonbowe, silikatowe czy pustaki ceramiczne. Elementy te łączone są cienkospoinowo klejami i zaprawami o dobrym współczynniku izolacyjności termicznej.

W zakresie izolacji termicznej ścian popularna stała się metoda lekka - mokra, która nie wymaga wentylowania izolacji termicznej w wielowarstwowej przegrodzie budowlanej. Ma to znaczenie w kontekście przyspieszania prac budowlanych i obniżania kosztów procesu budowlanego.

Które budynki uważasz za najzdrowsze do mieszkania?

stare, przedwojenne kamienice

28%

kamienice powojenne, bo są w lepszym stanie, niż starsze budynki

13%

te z wielkiej płyty, ale po termomodernizacji

12%

nowe budynki z lat 90.

5%

domy, które są budowane aktualnie

42%

łącznie głosów: 992

Cieplejsze i znacznie wytrzymalsze stały się także stropodachy płaskie, realizowane częstokroć jako "odwrócone', co umożliwia wykorzystywanie ich do aranżacji przestrzeni rekreacyjnych w tym nawet przestrzeni zielonych.

Współczesne dachy strome, to - w zależności od wysokości budynku drewniane lub stalowe - nowoczesne konstrukcje, ocieplone grubą warstwą wełny mineralnej, z przestrzenią wentylacyjną, zakryte od góry folią paroprzepuszczalną i pokryciem dachowym a od spodu poaroizolacją oraz rusztem stalowym obłożonym płytami gipsowo kartonowymi.

Najważniejszym - milowym krokiem - we współczesnym budownictwie wielorodzinnym w naszym kraju, jest coraz powszechniej stosowana wentylacja mechaniczna mieszkań. Dopiero dzięki temu dorównujemy standardem budownictwu zachodnioeuropejskiemu. Zastosowanie szczelnych okien oraz szczelnych i ciepłych ścian zewnętrznych daje dobre efekty ekonomicznie, jednakże dla zdrowia mieszkańców konieczne staje się tu zastosowanie wentylacji mechanicznej - najlepiej nawiewno wywiewnej lub chociażby wywiewnej z nawiewnikami okiennymi. Jeśli wentylacja mechaniczna połączona jest z odzyskiem ciepła, to pozwoli ona na dodatkowe oszczędności finansowe.

Przyglądając się powstającym współcześnie kompleksom mieszkaniowym nie można nie zauważyć wyraźnej dążności architektów i inwestorów do poszukiwania nowych oraz bardzo zróżnicowanych rozwiązań urbanistycznych i architektonicznych. Zauważalna jest tu również duża dbałość o estetyczną jakość powstających budynków i otaczających ich przestrzeni. Architektura ta zadziwia różnorodnością form oraz starannością i tempem, w jakim powstaje. Uświadamia mieszkańcom nowe potrzeby - w tym również estetyczne, pokazuje, że można mieszkać lepiej oraz wyraźnie określa granice przestrzeni prywatnej i publicznej.

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 137)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3044952 2012-02-01 12:03 Nieważne gdzie ale ważne żeby bez kredytu i ze spokojnymi i normalnymi sąsiadami i koniecznie daleko od szadółek i patolgi (5)

ludzkiej mi osobiście marzy się apartament w Paryżu i Nowym Jorku

popieram opinię 168 / nie zgadzam się 17

zgłoś do moderacji opinię 3044959 2012-02-01 12:26 podane lokalizacje Paryż i NYC

Spełniają warunek "daleko od Szadółek". Innych warunków - niekoniecznie. Aha, odległość od Szadółek nie gwarantuje braku smrodu i syfu. Także "kolorowego"...

gd

popieram opinię 37 / nie zgadzam się 5
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3044964 2012-02-01 12:30 (2)

a ja proponuję gorącą Brazylię i gorące Brazylijki

awer

popieram opinię 10 / nie zgadzam się 4
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3044968 2012-02-01 13:05 (1)

to wyprowadzaj się do Faweli a zatęsknisz do wielkiej płyty .Sam nie wiesz co by cie spotkało tam .Brud , smród i kradzieże i morderstwa

Wiem bo byłem

popieram opinię 14 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3045061 2012-02-02 13:46 przyjemności !!

jednego dnia on kogos wy*ebie w d..ę, a pozniej go i tak w kółko...

11

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3045021 2012-02-01 17:47 Polecam lokalizację w Gdyni Meksyku/ Pekinie

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3044953 2012-02-01 12:07 Najważniejsza jest lokalizacja. (9)

Nie wyobrażam sobie życia gdzieś na osiedlu przy obwodnicy gdzie wiatr ma pętlę.

popieram opinię 151 / nie zgadzam się 30
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3044980 2012-02-01 13:49 (1)

a w dodatku pachnie kupą

popieram opinię 14 / nie zgadzam się 6

zgłoś do moderacji opinię 3045016 2012-02-01 16:43

zeby tylko...

popieram opinię 5 / nie zgadzam się 3
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3044984 2012-02-01 13:56 starówka ul.ogarna (1)

piękna z zewnątrz kamienica , chcę zobaczyć mieszkanie , wchodzę z pośrednikiem na klatkę , obdrapana i zaszczana rezygnuję nie idę dalej . Lokalizacja..................

sc

popieram opinię 27 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3044990 2012-02-01 14:11 nie popadajmy w skrajności

idziesz dalej ale chyba nie koło obwodnicy bo byś szedł dwa dni:)

popieram opinię 11 / nie zgadzam się 4
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3045009 2012-02-01 15:35 jeżeli są możliwości (4)

dojazdu pociągiem .autobusem i samochodem 20min to wybieram pętle gdzie zawraca wiatr. A ja bede szczęśliwy mieszkając w mieście ale tak jak na wsi

popieram opinię 13 / nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 3045042 2012-02-02 00:04 czyliś WIEŚMAK :)

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3045051 2012-02-02 09:25 Dokładnie tak. (2)

Mam małe dziecko. Cholernie ruchliwe. Jak zsiądzie z roweru, to już po piłkę biegnie, jak mu się piłka znudzi, to zaraz za rakietę od tenisa łapie. Ostatnio narty biegówki mu kupiłem. Radocha na całego. Powiedzcie mi, jak takie dziecko miałoby się wychowywać w centrum miasta? Np. takie Quattro Towers? Chyba bym za zawał zszedł jakby miało mi rowerkiem gdzieś po Wrzeszczu same jeździć. Non stop beton, asfalt, korki, smród spalin. Gdzie ma jeździć? Między samochodami na Grunwaldzkiej czy między tłumami ludzi na chodnikach? Co z nartami? Chyba po schodach co najwyżej mogłoby sobie zjechać. Gdzie tu w nogę pograć? Gdzie w kosza? Dramat jakiś. Takie lokalizacje są dobre dla bezdzietnych singli albo emerytów. Cieszę się, że mieszkam na Kowalach. Mnóstwo łąk wokół. Spokój. Czyste powietrze. Dzieciak non-stop na dworze. Pełno boisk i placów zabaw dookoła. Obwodnica w 7min. Tramwaj niedługo otworzą więc do centrum też w kilkanaście dojadę. Auto sobie na pętli zostawię. Trzeba mi czegoś więcej?

karol

popieram opinię 10 / nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 3045062 2012-02-02 13:48

jeszcze troche to koło CIebie biurowce postawią...

12

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3045083 2012-03-02 11:46

Tramwaj na kowalach ? Hehe. Pętla tramwajowa będzie na styku Orunii Górnej i Ujeściska. Do Kowal stamtąd to taka sama odległość jak do dworca pkp, tyle, że w drugą stronę czyli dobre 5km.

kazik

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3044954 2012-02-01 12:09 Pan doktor (6)

swoje wziął od dewelopera.

zniesmaczony

popieram opinię 99 / nie zgadzam się 21
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3044994 2012-02-01 14:26 Właśnie. (4)

Większość znajomych, którzy kupili nowe mieszkania w ostatnich latach narzeka, że okazały się one kiepskiej jakości, już miesiąc po wprowadzeniu się zaczęły pękać ściany. Wszystko ładnie wygląda tylko z wierzchu, a budowane jest jak najszybciej, jak najmniejszym kosztem.

Zdzisiek

popieram opinię 27 / nie zgadzam się 3
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3045015 2012-02-01 16:27 do tego słychać każdy piard sąsiada. (1)

masz wrażenie, że jest w pokoju obok z otwartymi drzwiami.
Wielka płyta jest już większości ocieplona. Problem z sąsiadami praktycznie nie istnieje. Jest lepiej z lokalizowana. Jest tańsza.

trudny wybór

popieram opinię 18 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 3045045 2012-02-02 05:10

Wielka płyta pod wzgędem izolacyjności akustycznej - brak - jest gorsza niż aktualnie budowane osiedla

Zimeq

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3045049 2012-02-02 09:07 Widać jak małe masz pojęcie o budownictwie (1)

Pękać co najwyżej mogą ścianki działowe, które przyjmują obciążenia od stropów z kondygnacji wyższych i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Dodatkowo przez 2-3 lata od oddania budynku dopuszcza się niewielkie osiadanie fundamentu, co może skutkować niewielkimi spękaniami. Nie ma to jednak żadnego wpływu na cokolwiek oprócz estetyki (pęka nie ściana tylko warstwa zewnętrzna-tynki, gipsy, farba). Rozwiązanie: poczekać, pomalować raz jeszcze, zapomnieć.

sese

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3045079 2012-02-14 19:11 pekanie scian

inwestycja INPRO, osiedle Chrobrego, ściany spękane z obydwu stron - zewnętrznej i wewnątrz. Popękały nawet tapety Ruchy jeszcze 10 lat po oddaniu. zapraszam do zwiedzania.

xx

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3045026 2012-02-01 18:34 doktor habilitowany

matole, pewnie sam bierzesz na co dzień, więc innych oceniasz według siebie

mx

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 4
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3044955 2012-02-01 12:11 Hej ho - po kredyty by się szło (3)

Bo...nie ważne gdzie, ale ważne, że z marżą 50% dla dewelopera albo 4% dla agencji...

Bob Budowniczy i chomik Boo

popieram opinię 32 / nie zgadzam się 5
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3044965 2012-02-01 12:33 no to buduj sam bobie budowniczy (2)

fachowiec typu sie zrobi, bedzie pan zadowolony.. przyjdzie kit bedzie git..

kw

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3045002 2012-02-01 14:37 buduj sam

Gorzej że jeszcze lepsi fachowcy są zatrudniani przez podwykonawców, podwykonawców, podwykonawców developera. Normalna praktyka. TWÓJ BLOK budują jeszcze słabsi i gorsi i większosci zupełnie przypadkowi

gruby

popieram opinię 8 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3045027 2012-02-01 19:00 Informator

W UE marża dewelopera jest kilkukrotnie mniejsza niż w PL, ale to zachód :)

Informator

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3044956 2012-02-01 12:14 Gdzieś gdzie jest blisko do sklepów,szkół ,przedszkoli,przychodni i można skorzystać również z komunikacji miejskiej (2)

najgorsze są te nowe osiedle budowane na jakiś wywiejewach gdzie psy d... szczekają

popieram opinię 67 / nie zgadzam się 4
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3045065 2012-02-02 14:42 ktoś Ci płaci za te steki bzdetów (1)

na karczemkach będzie budowa nowoczesnej szkoły z basenem, nie wszyscy są takimi szczęciarzami jak ty z wielkiej płyty z zaspy

qac

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3045066 2012-02-02 16:36 to już wolę mały budynek z wielkiej płyty gdzieś na zaspie

niż nowy karton gips na karczemkach.....gdzie to jest?

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3044957 2012-02-01 12:17 Bardzo ciekawe głupoty wypisuje autor. (28)

Mieszkam w takiej wielkiej płycie i niby mam mieć współczynnik przenikania ciepła na poziomie U = 1,5 W/(m²xK).Ale kaloryferów nie używam od kilku lat a w mieszkaniu nigdy temperatura nie spadła poniżej 20 stopni przy nawet srogich mrozach zeszłej zimy.
Mój kolega nowe budownictwo współczynnik zapewne nie większy niż U= 0,3 W/(m²xK) termostaty na "4" a wmieszkaniu zaledwie max 18-19 stopni.
U kolegi wiczne dopłaty za ogrzewania jamam spokój.
Pozwólcie że zacytuje autora artykułu:"Różnica mówi sama za siebie... ":D

DEXTER

popieram opinię 92 / nie zgadzam się 30
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3044961 2012-02-01 12:28 Sąsiedzi dawno cię przeklęli (8)

Grzejesz się ciepłem od innych, dziadu. Skąd niby miałoby wziąć się 20 st w zimie? I wywietrz czasem. Pozdrowienia, grzybie...

gd

popieram opinię 72 / nie zgadzam się 22
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3044966 2012-02-01 12:56 To co mam zrobić gdy jest mi ciepło(bo raczej 20 stopni to ciepło) (6)

Może pootwierać okna i powłączać kaloryfery na maksa?
Tak dla spokoju sumienia.
A dla twojej wiadomości wietrzę dwa razy dziennie a w domu jestem dopiero około 17:00.
Grzyba nie mam.A dziada poszukaj sobie w rodzinie.

DEXTER

popieram opinię 44 / nie zgadzam się 10
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3045022 2012-02-01 17:52 Może w niewłaściwy spsób napisał (5)

ale prawdę powiedział.

To ciepło nie bierze się znikąd, jak tylko od sąsiadów.

A co do 20 C jako ciepło. Dla człowieka strefa komfortu cieplnego zaczyna się od 23 stopni. Poniżej 23 do 20 jest strefa zimna. Przynajmniej tak się projektuje wiele rzeczy z których korzystać mają przeciętni zjadacze chleba.

Choć to sprawa indywidualna czy 22,5 czy 23.5, jednak dłuższe przebywanie w 20 C dla wszystkich będzie oznaczało -> "zimno"

Projektowy Gość

popieram opinię 9 / nie zgadzam się 10
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3045032 2012-02-01 20:35 W takim razie 99% ludzi których znam żyje nie komfortowo (2)

z przyczyn róznych,bo tyle temperatury w domu nigdy zima nie mieli.

popieram opinię 5 / nie zgadzam się 3
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3045059 2012-02-02 13:07 (1)

A ja mam zimą w domu 26C, mam kaloryfery odkręcone na maksa, dopłacam do ogrzewania i co z tego. Lubię ciepło, lubię chodzić w domu w krótkich gaciach a nie siedzieć w 5 swetrach przykryty kocem, bo mnie nie stać na ogrzewanie.

Ja

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 3045067 2012-02-02 16:38 Ale ja chodzę w koszulce na krótki rękaw przy 20 stopniach,

to tak jak w lato.Może ty ubierasz swetr jak jest 20 stopni?

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 3045040 2012-02-01 23:40 z Pańskiej wypowiedzi wynika

...że nigdy Pan nie przebywał w pomieszczeniu o temp. 23st. C (zimą, a tymbardziej z mrozami jak teraz) dłużej niż kilkadziesiąt minut - kilka godzin (wizyta u znajomych/rodziny). Dalszy komentarz wydaje się zbyteczny.

dodam tylko, że 23st C to jak dla mnie maximum - obojętnie czy zima czy lato - krótkie spodenki/ koszulka typu T-shirt. dziękuję, pozdrawiam

20st C jest OK

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 4

zgłoś do moderacji opinię 3045082 2012-02-28 11:28

to jak mam zimą w pokoju 14 st C to te 20 byłoby już dla mnie upałem :)

j100

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3044979 2012-02-01 13:42 Taaaaa..........pewnie sąsiadka ma łózko przy tej ścianie co on

i grzeje się od niej:)))

popieram opinię 10 / nie zgadzam się 2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3044962 2012-02-01 12:28 (6)

a gdzie Pan mieszka ? bo na niedzwiedniku czynsz 830,00 za 60 m i 3 osoby prawie jak manhatan tylko mieszkania to raczej slamsy !

alfa

popieram opinię 10 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3044970 2012-02-01 13:08

Ja mam taką sytuację na Zaspie.Też mam ciepło.

popieram opinię 7 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3044977 2012-02-01 13:39 830 hmmm ja na Góralskiej za 60 m 2 dorosłe osoby i małe dziecko płacę 530 zł (4)

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3044978 2012-02-01 13:40 Może wody leją ile popadnie,

oraz grzeja przy otwartych oknach?

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3044993 2012-02-01 14:22 nie wierzę! mieszkałem na Niedźwiedniku jeszcze dwa lata temu i już wtedy czynsz, o którym piszesz był większy (1)

530 to chyba latem!

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3045023 2012-02-01 18:05 wczoraj zapłaciłem 532 złote latem ok 350

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3045048 2012-02-02 08:15

mieszkasz we Wspólnocie?

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3044969 2012-02-01 13:06 Nie docieplili ci przypadkiem tego bloku ? (2)

Jaki masz stosunek powierzchni ścian zewn. do powierzchni mieszkania ? Masz balkon ? Rozszczelniasz okna ?

qwert

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3044971 2012-02-01 13:15 Budynek docieplany dawno. (1)

Ściany zewnętrzne to te od strony okien,balkon jest.(wszystko wschodnia strona)
Zimą okien nie rozszczelniam tylko wietrzę dwa-trzy razy na dobę.

DEXTER

popieram opinię 6 / nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 3045053 2012-02-02 09:31 Wsp. przenikania ciepła U=~1,5 W/(m²xK) miałeś przed dociepleniem.

Po dociepleniu i wymianie okien straty ciepła spowodowane przenikaniem ciepła przez przegrody zewn. spadły trzy-, czterokrotnie. Innymi słowy tekst o małej termoizolacyjności wielkiej płyty ciebie już nie dotyczy. Musisz jednak pamiętać o wentylacji. Radziłbym zamontować w ramach okiennych nawiewniki higrosterowalne z możliwością regulacji ręcznej.

qwert

popieram opinię 6 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3044982 2012-02-01 13:52 (2)

i za takich jak ty sasiad/kolega musi placic

mm

popieram opinię 6 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 3044983 2012-02-01 13:56 przeczytaj odpowiedź trochę niżej

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3044992 2012-02-01 14:19 a niby dlaczego ma za niego płacić?

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3045025 2012-02-01 18:34 (2)

Ty może nie używasz kaloryferów, ale twoi sąsiedzi nad tobą, pod tobą, i po obu stronach twojego mieszkania zapewne tak. Dzięki temu że ten współczynnik jest taki wysoki, fakt że ty nie grzejesz, nie ma większego znaczenia. Problem się pojawi jak twoi sąsiedzi również się wycwanią, i przestaną grzać :P

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3045031 2012-02-01 20:33 Ciekawe,bo ja mam podobnie jak przemówca (1)

i sprawdzam rury od ogrzewania w pionach i w ciągu dnia to i owszem są gorące ale rano jak idę do pracy (6:00) zimne jak trupia d...

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3045072 2012-02-03 20:30 Taka prawda...

...u nas temperatura jest sterowana komputerem, jak jest zimno to i na 2-ce kaloryfery są gorące, a jak tylko temperatura rośnie na plus powyżej zera, to i wtedy nawet na 4-ce kaloryfery są zimne.

,.,

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3045046 2012-02-02 05:15 ...

W wielkiej płycie z reguły jest wspólny licznik za ogrzewanie i wszyscy walą odkręcone kaloryfery na maxa czy są czy ich nie ma, czy wietrzą. Sam mieszkam w wielkiej płycie i choćbym zakręcił wszystko to faktycznie jest 20st bo ze wszystkich stron grzeją inni. Tylko rachunek za ogrzewanie mam 300zł na miesiąc 12 miesięcy w roku bo to komuna i marnowanie energii. W nowym budownictwie każdy ma swój licznik i każdy oszczędza. I każdy zakręca tyle ile może więc jak zakręcisz na maxa to Cię nikt nie dogrzeje i masz 16st. Ale rachunek możesz mieć bliski 0zł.

Zimq

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 3045073 2012-02-06 17:49 Jesteś pasożyt

Jeśli masz pozakręcane kaloryfery to znaczy, że sąsiedzi muszą więcej grzać, żeby wyrównać ciepłotę.
Sąsiedzi za Ciebie płacą.

Irena

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 6436742 2012-04-27 14:34 Ogrzwanie

Za to masz piony grzewcze nie w podłodze tylko na zewnątrz w rogu pomieszczenia. To one grzeją, kaloryfer nie musi.

Rafał

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3044958 2012-02-01 12:20 Brzeźno (1)

to jest to! plaża słońce i zabawa cały rok:)

oniemiały z wrażenia

popieram opinię 39 / nie zgadzam się 15

zgłoś do moderacji opinię 3045085 2012-03-20 09:51 Chyba z żulami hehe

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3044960 2012-02-01 12:27

takie na które stać

popieram opinię 23 / nie zgadzam się 2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3044963 2012-02-01 12:29 (3)

wiadomo, że najlepsze wbrew temu co mówią są gierkowce tyle lat stoją bez większych remontów, jest ciepło, zero grzybów czy innych, nic się nie dzieje, ciekawe czy te "nowoczesne" z silki czy innych pustaków wytrzymają chociaż te 50 lat czy się rozpadną

mic

popieram opinię 44 / nie zgadzam się 10
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3044997 2012-02-01 14:27 hola hola :) (1)

kamiennica 1901 rok, trzyma się bardzo dobrze :)

popieram opinię 14 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3045020 2012-02-01 17:33

bo była odpowiednio wykonana, a te nowe badziewia nawet połowy tego nie wytrzymają

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3045036 2012-02-01 22:24 no wiadomo, że i grzyb nie wyrośnie

bo są tak nasączone szkodliwą chemią z każdej strony, że tylko karaluchy i mrówki faraonki przetrzymają :-)

zebramała

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 3044967 2012-02-01 13:03 Technologie są lepsze i bardziej zaawansowane, ale co z tego skoro deweloper nie zatrudni fachowców, którzy wiedzieliby jak je

stosować. W nowym budownictwie występuje dużo błędów wykonawczych, bo ekipy budowlane wygrywające przetargi najczęściej nie mają kwalifikacji do prac w tych zaawansowanych technologiach.

Przemo

popieram opinię 70 / nie zgadzam się 4

dodaj swoją opinię