Moja kuchnia jest niewielka i wydaje się, że niemal nieustawna - napisała do nas Pani Basia z Gdańska, właścicielka dwupokojowego mieszkania z "wielkiej płyty". Nasza czytelniczka chciałaby, aby udało się wygospodarować miejsce jadalne dla dwóch osób i możliwie jak najwięcej szafek kuchennych.
Zabudowę kuchenną proponujemy w kształcie litery "U". Tuż przy wejściu postawiliśmy ściankę, co pozwoliło na stworzenie wnęki na lodówkę. W dłuższym odcinku blatu zainstalowaliśmy płytę grzejną oraz zlewozmywak.
Zdecydowaliśmy się na usunięcie drzwi i poszerzenie otworu wejściowego aż do sufitu. To stworzyło poczucie przestrzeni prawie nieobecne w blokach z kryzysowych lat 70.
"Największy problem mam z ukryciem rur instalacji c.o." - pisze pani Basia. Widoczne w narożniku obok okna rury, które były zmartwieniem naszej czytelniczki zamaskowaliśmy obudową z płyty gipsowo-kartonowej.
Aneks jadalny w niewielkiej kuchni tworzy blat-barek (przykrywający kuchenne szafki) oraz dwa hokery. Grzejnik znajdujący się wcześniej pod oknem przenieśliśmy pod barek.
Pozornie ascetyczny klimat wnętrza złagodziły drewniane fronty kuchennych szafek. Zestawienie z szarością sprawia, że pojemna zabudowa meblowa zyskała na lekkości i atrakcyjności. Zastosowany w jednej z propozycji kolorystycznych "różowy fiolet" ożywia stonowane wnętrze. Natomiast poziomy rysunek słojów egzotycznego drewna optycznie powiększa pomieszczenie.






















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.