Wiadomości

stat

Miasto zawiadomi prokuraturę w sprawie terenów po klubie Gedania

W 2015 roku klubowy teren przy Kościuszki zasypany był żwirem i piachem. Władze klubu mówiły wtedy, że nie wiedzą do końca, kto go przywozi.
W 2015 roku klubowy teren przy Kościuszki zasypany był żwirem i piachem. Władze klubu mówiły wtedy, że nie wiedzą do końca, kto go przywozi. fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Przez najbliższe lata prawdopodobnie nic się nie zmieni na terenie po klubie Gedania przy ulicy Kościuszki zobacz na mapie Gdańska we Wrzeszczu. Po tym, jak spółka Gedania SA za 16,5 mln zł sprzedała grunt firmie deweloperskiej Robyg, prezydent Gdańska zdecydował o zawiadomieniu o sprawie prokuratury i Prokuratorii Generalnej.



Aktualizacja: Oświadczenie firmy Robyg, przesłane do redakcji w piątek o godz. 15.20

Grupa Robyg nabyła grunt w gdańskim Wrzeszczu zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. [...] Jeśli zaistnieje taka potrzeba spółka gotowa jest w charakterze świadka odpowiedzieć na wszelkie pytania organów państwowych dotyczące zakupu ziemi we Wrzeszczu.

Grupa Robyg zaskoczona jest wątpliwościami, które narosły wokół zagospodarowania terenów klubu Gedania. Rada Dzielnicy Wrzeszcza Dolnego była otwarta na rozmowy z poprzednią firmą, która chciała zakupić ten teren w celach inwestycyjnych. Już w 2013 roku - jak mówił pan Wiesław Bielawski, wiceprezydent Gdańska - miasto analizowało zmianę planu zagospodarowania przestrzennego tak, aby umożliwić m.in. powstanie na fragmencie terenu zabudowy mieszkaniowej. Tym bardziej podjęte obecnie działania budzą nasze zdziwienie.

Ponadto z zaniepokojeniem przyjmujemy słowa wiceprezydenta Gdańska odnośnie odpowiedzialności za wszelkie zdarzenia na terenie spornego gruntu. Uważamy, że w pierwszej kolejności w tej kwestii miasto powinno podjąć rozmowy z Grupą Robyg, która jest pełnoprawnym użytkownikiem terenu. Jednocześnie informujemy, że spółka poważnie podchodzi do odpowiedzialności za swoje nieruchomości. Zawsze dbamy o bezpieczeństwo, a co więcej działamy na rzecz rewitalizacji terenów - również przemysłowych - oraz udostępnienie lokalnej społeczności licznych udogodnień, jak parki, fontanny, czy siłownie plenerowe czego dowody są widoczne w sąsiedztwie naszych inwestycji.

Robyg nie ma sprecyzowanych planów odnośnie zagospodarowania terenu we Wrzeszczu - decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta. Firma jest otwarta na różne opcje, również na obiekty sportowe - niemniej jednak wszystkie postanowienia będą konsultowane z władzami miasta wraz z uwzględnieniem głosu okolicznych mieszkańców [...]

Zarząd Robyg SA





Czy to dobrze, że sprawa trafi do prokuratury?

tak, są tu wątpliwości, które trzeba wyjaśnić, nawet kosztem blokowania inwestycji przez lata

74%

prokuratura powinna się przyjrzeć sprawie, ale równocześnie miasto powinno rozmawiać już z nowym właścicielem działki

16%

nie, głównie dlatego, że to zablokuje w tym miejscu wszystkie inwestycje na lata

10%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 1160
Po pojawieniu się informacji o sprzedaży działki przy Kościuszki firmie Robyg, mówiło się o planowanym spotkaniu przedstawicieli dewelopera z radnymi i wiceprezydentem Gdańska. W czasie spotkania Robyg chciał przedstawić swoją koncepcję zagospodarowania tego terenu i zaoferować środki na obiekty sportowe (w tym na powstanie pełnowymiarowego boiska sportowego) w innej części miasta.

Do spotkania miało dojść w ubiegłym tygodniu, ale zostało przełożone. Tymczasem miasto właśnie ogłosiło, że spotkanie nie ma sensu, przynajmniej do czasu, gdy sprawy nie zbada prokuratura i Prokuratoria Generalna. Urzędnicy dodają, że nie ma także mowy o zmianie planu zagospodarowania przestrzennego, która umożliwiłaby powstanie w tym miejscu budynków mieszkalnych.

- W 2005 roku, w wyniku zarządzenia wojewody pomorskiego, który wyraził zgodę, by prezydent miasta Gdańska udzielił klubowi Gedania bonifikaty w wysokości 99 procent ceny gruntów i znajdujących się na nich budynków, klub za około 20 tysięcy złotych stał się właścicielem działek w użytkowaniu wieczystym, przeznaczonych na prowadzenie działalności sportowej, rekreacyjnej i niezwiązanej z działalnością zarobkową. Warunki tej umowy obowiązują do dziś - podkreśla Wiesław Bielawski, wiceprezydent Gdańska.
Wniosek o rozwiązanie umowy użytkowania wieczystego

Prezydent Gdańska skieruje w tej sprawie wniosek do Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa (jest to organ, który ustawowo reprezentuje Skarb Państwa przed sądem w sprawach majątkowych). Celem będzie rozwiązanie umowy użytkowania wieczystego i doprowadzenie do zwrotu gruntu przez spółkę Gedania Skarbowi Państwa. Urzędnicy tłumaczą, że powodem jest to, iż spółka Gedania sprzedała grunt i nie zrealizowała celu, w jakim grunt został jej przekazany - prowadzenia działalności sportowej.

- Próbowaliśmy wcześniej doprowadzić do zwrotu bonifikaty, jaka została udzielona klubowi, ale nie było ku temu podstaw, bo grunt nie został sprzedany. Podstawą nie była nawet umowa zawarta wcześniej z firmą Euro Styl - mówi Wiesław Bielawski.
Sprawa trafi też do prokuratury

Niezależnie od działań Prokuratorii Generalnej, miasto zawiadomi o sprawie prokuraturę. Zawiadomienie to dotyczyć będzie możliwości dokonania przestępstwa przez przedstawicieli KKS Gedania (który przekształcony został w spółkę Gedania SA). We wniosku wskazane zostanie, że władze klubu w ramach wieloletnich działań doprowadziły do uzyskania atrakcyjnej nieruchomości "za bezcen", potem do całkowitej degradacji terenu, a także prowadzenia na terenie nieruchomości działalności komercyjnej, a nie sportowej (mowa tu o składowaniu odpadów), a potem sprzedaży gruntu z olbrzymim zyskiem.

Prezydent Gdańska będzie wnosił nie tylko o ściganie osób odpowiedzialnych za te naruszenia, ale także o naprawienie szkód i zabezpieczenie mienia, a więc akcji należących do Zdzisława StankiewiczaBogdana Obszańskiego (z rady nadzorczej spółki) oraz o ustanowienie zakazu zbywania i obciążania tych akcji. Prezydent chciałby także uzyskać zakaz rozporządzania środkami pieniężnymi uzyskanymi ze sprzedaży przez Zdzisława Stankiewicza (jako środek zapobiegawczy).

Jak na te informacje, ujawnione podczas konferencji prasowej miejskich urzędników, zareagował właściciel Gedanii SA, a więc Zdzisław Stankiewicz?

- Wiceprezydent Bielawski jest osobą nierzetelną i niewiarygodną. Dopiero kiedy wypowie się prezydent Adamowicz uwierzę, że zostanie skierowana sprawa do prokuratury - komentuje te doniesienia Zdzisław Stankiewicz. - Przyczyną tego, że Gedania sprzedała teren jest opinia prezydenta, że nie będzie zmiany planu, dopóki Gedania figuruje w księdze wieczystej nieruchomości przy ul. Kościuszki. Prezydent Adamowicz walczył ze mną przez 10 lat mówiąc, że jestem kolegą Andrzeja Jaworskiego z PiS. Teraz mamy nadzieję, że uda nam się rozwijać, bo wszystkie pieniądze będą przeznaczone na działalność statutową klubu.
Co planowała Gedania SA?

10 maja do miasta wpłynęło pismo z prośbą "o pomoc w znalezieniu odpowiedniej lokalizacji dla hali sportowej służącej szkoleniu siatkarskiej żeńskiej młodzieży". W piśmie Zdzisław Stankiewicz, prezes klubu, wskazywał partnerstwo publiczno-prywatne jako możliwą formułę współpracy.

- W naszej ocenie ten klub jest podmiotem zupełnie niewiarygodnym. Miasto nie ma zamiaru podejmować żadnych rozmów ani współpracy z zarządem spółki. Jedynym miejscem, jakie możemy wskazać jako właściwe do realizacji funkcji sportowych przez ten klub, jest teren przy ulicy Kościuszki. Gedania SA powinna go wykupić i przeznaczyć zgodnie z zapisami umowy z 2005 roku - mówi kategorycznie Wiesław Bielawski.
Jak wskazuje Zdzisław Stankiewicz, klub ma kilka pomysłów na to, gdzie zlokalizowana mogłaby być hala, w której trenowałyby siatkarki.

Przeczytaj też: Historia przedwojennego pięściarza i jego rodziny

Przypomnijmy: przez lata spółka Gedania SA chciała pozyskać inwestora, który na części działki we Wrzeszczu wybuduje mieszkania, dzięki czemu klub miałby finansowanie na budowę obiektów sportowych (które wcześniej istniały w tym miejscu, ale popadły w ruinę i zostały rozebrane).

Od kilku lat współpracą w tym zakresie zainteresowana była firma Euro Styl. Aby można tu było wybudować jakiekolwiek budynki mieszkalne, konieczna była zmiana planu zagospodarowania przestrzennego, bo ten obecny pozwala jedynie na budowę pełnowymiarowego boiska w tym miejscu.

W kwietniu tego roku Euro Styl ogłosił jednak, że wycofuje się ze współpracy z Gedanią. Kilka dni później okazało się, że nowym właścicielem całej działki został warszawski deweloper mieszkaniowy, firma Robyg. Deweloper podkreśla, że przygotowuje projekt zabudowy mieszkaniowej i zaproponuje miastu realizację obiektów sportowych w innych lokalizacjach miasta. Tymczasem wojewódzki konserwator zabytków wpisał teren do ewidencji zabytków.

Film archiwalny z 2015 r.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (232)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.