Wiadomości

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł

Nie przekształcisz ogrodu działkowego we własność

Działki nie można przekształcić we własność, ale wystąpienie z wnioskiem o ustanowienie prawa użytkowania może się opłacać.
Działki nie można przekształcić we własność, ale wystąpienie z wnioskiem o ustanowienie prawa użytkowania może się opłacać. fot. Ewa Budnik

Od miesięcy w Rodzinnym Ogrodzie Działkowym "Przyszłość" w Gdańsku trwają zebrania działkowców. Mają oni nadzieję, że poszczególne ogrody staną się ich własnością.



Czy jesteś za przekazaniem działkowcom ziemi na własność?

tak, przez lata je uprawiali i ona im się należy

28%

tak, ale bez prawa budowanie na niej domów

14%

nie, te wartościowe tereny lepiej wykorzystać w inny sposób

31%

nie, jeśli już, to powinny być sprzedane w przetargu

27%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 715
Takie dążenia wcale nie dziwią: z ogłoszeń zamieszczonych w naszym portalu wynika, że cena 1 m kw. działki budowlanej w tym rejonie może kosztować około 1200 zł. Oznacza to, że działka o powierzchni 400 m kw. po przekształceniu na budowlaną mogłaby kosztować prawie pół miliona złotych!

Jest o co walczyć, zwłaszcza jeśli na takim kawałku ziemi działkowicz pobudował sobie okazały dom, co w przypadku tych ogrodów działkowych (choć niezgodne z prawem) jest dość częste.

Czytaj także: Nadzór budowlany walczy z "willami" na działkach

Tymczasem, na dzień dzisiejszy, nie ma możliwości prawnej, aby działkowicz stał się pełnoprawnym właścicielem ziemi, którą uprawia.

Podstawowym prawem, które na dzień dzisiejszy określa sytuację działkowców jest Ustawa z 8 lipca 2005 roku o rodzinnych ogrodach działkowych. Wynika z niej, że ogrody działkowe zakładane mogą być na gruntach należących do państwa, samorządu lub Polskiego Związku Działkowców (PZD).

Te tereny, dla których uchwalony został miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego przewidujący istnienie działek mogą być przekazywane w nieodpłatne użytkowanie (użytkowanie, a nie użytkowanie wieczyste) Polskiemu Związkowi Działkowców.

Na podstawie aktualnie obowiązującej ustawy, dopiero kiedy spełniony zostanie ten warunek (uchwalony plan zagospodarowania przestrzennego z funkcją ogrodów) właściciel gruntu może przekazać go nieodpłatnie w wieczyste użytkowanie. Ale tylko Polskiemu Związkowi Działkowców, a nie poszczególnym jego członkom.

Rzeczywistość jest trochę inna. Wiele ogrodów działkowych, dla których plany zagospodarowania przestrzennego nie zostały jeszcze uchwalone lub zostały uchwalone, ale przewidują inne niż działki przeznaczenie znajduje się na terenach do których PZD ma prawo użytkowania wieczystego.

- Zostało ono nadane na podstawie wcześniej obowiązującej ustawy z 6 maja 1981 r. o pracowniczych ogrodach działkowych - mówi Czesław Smoczyński, prezes Okręgowego Zarządu PZD w Gdańsku.

Tak jest w przypadku Rodzinnego Ogrodu Działkowego "Przyszłość" w Brzeźnie. Plany zagospodarowania dla tego obszaru zostały uchwalone. Przewidują inną funkcję niż ogrody działkowe, ale Polski Związek Działkowców ma do tego terenu prawo użytkowania wieczystego, bo uzyskał je dużo wcześniej.

Wspomniana ustawa mówi, że Polski Związek Działkowców, który jest użytkownikiem lub użytkownikiem wieczystym działki przekazuje w drodze uchwały (podejmuje ją zarząd konkretnego ogrodu) prawo użytkowania (ale nie wieczystego) działki i pobierania z niej pożytków. W myśl ust. 2 art. 14 ustawy na wniosek swojego członka PZD ustanawia na jego rzecz prawo użytkowania działki (ale nie prawo użytkowania wieczystego, co wyklucza wykup lub przekształcenie na własność). Odbywa się to w drodze umowy cywilnoprawnej zawartej w formie aktu notarialnego i skutkuje wpisem do ksiąg wieczystych. Sformułowanie "ustanawia" oznacza, że Polski Związek Działkowców, o ile pozwala na to sytuacja prawna ogrodu, musi to zrobić, nie jest to zależne od woli zarządu.

Użytkowanie jest prawem niezbywalnym, ściśle związanym z osobą, na rzecz której je ustanowiono, w związku z tym wygasa np. ze śmiercią użytkownika. Ponadto użytkowanie wygasa, gdy użytkownik przez okres dziesięciu lat nie wykonuje swojego prawa. Oprócz tego użytkowanie wygasa w sytuacjach, które prawo cywilne przewiduje jako podstawę wygaśnięcia innych ograniczonych praw rzeczowych (czyli na przykład kiedy PZD wygaśnie termin prawa do użytkowania wieczystego dla danego terenu). Użytkowanie może być ograniczone terminem lub bezterminowe.

Przyszłość ogrodów dla których nie został uchwalony plan zagospodarowania przestrzennego (można to sprawdzić na stronach internetowych miast), który określałby, że dany teren zostanie przeznaczony pod ogrody działkowe lub w przypadku ogrodów, do których byli właściciele zgłaszają roszczenia (komunistyczne władze często nie zastanawiały się czyj jest grunt, na którym powstać mają działki; teraz właściciele, którzy zostali pozbawieni swojej ziemi chcą ją odzyskać od państwa) jest niepewna.

Może zdarzyć się tak, że po wygaśnięciu wieczystego użytkowania właściciel terenu (samorząd lub Skarb Państwa) nie przedłuży tego użytkowania, co oznacza likwidację ogrodu.
Ogrody likwidowane są także w związku z inwestycjami, które podejmowane są na ich terenie. Aktualnie obowiązująca ustawa w takich przypadkach przewiduje przeniesienie ogrodu lub wypłatę odszkodowania (patrz ramka).

Szansą na uzyskanie większego odszkodowania jest (jeśli pozwala na to sytuacja prawna Rodzinnego Ogrodu Działkowego) opisane wyżej wystąpienie z wnioskiem do PZD o ustanowienie prawa użytkowania działki i uzyskanie indywidualnego wpisu do księgi wieczystej.

- Członek Polskiego Związku Działkowców w przypadku likwidacji ogrodu w związku z planami inwestycyjnymi na tym terenie lub w związku z wygaśnięciem prawa użytkowania wieczystego gruntu na rzecz Polskiego Związku Działkowców ma prawo maksymalnie do przewidzianego w ustawie o rodzinnych ogrodach działkowych odszkodowania za nakłady, które poniósł na nieruchomości, z której korzystał - tłumaczy Bartosz Bernecki z  kancelarii Stigma Office, pełnomocnik części działkowców z Rodzinnego Ogrodu Działkowego "Przyszłość" w Brzeźnie. - Natomiast członek PZD, który podpisał umowę cywilnoprawną w formie aktu notarialnego i uzyskał prawo użytkowania potwierdzone wpisem do księgi wieczystej w sytuacji, kiedy ogród jest likwidowany ze względu na plany inwestycyjne dla danego terenu nie dość, że otrzyma zwrot nakładów przewidzianych w ustawie, to może również uzyskać stosowne zadośćuczynie za rozwiązanie umowy użytkowania. Zadośćuczynieniem może być zapłata stosownej kwoty pieniężnej. Kwoty te są negocjowalne, nawet proporcjonalne do wartości rynkowej gruntu. Ta sytuacja nie dotyczy jednak przypadku kiedy PZD wygasa prawo do użytkowania wieczystego gruntu. Użytkownik może w takiej sytuacji stawiać warunki, bo zgodnie z artykułem 77 paragraf 3 Kodeksu Cywilnego umowa użytkowania podpisana w formie aktu notarialnego i potwierdzona wpisem do księgi wieczystej musi być rozwiązana w sposób jaki ustawa lub strony przewidziały w celu jej zawarcia. Użytkownik może się zgodzić na jej podpisanie lub nie - podkreśla Bernecki.

Wspomniany art. 77 par. 3 Kodeksu Cywilnego mówi, że jeżeli umowa została zawarta w innej formie szczególnej (mamy tu na myśli inne formy oprócz pisemnej np. w formie aktu notarialnego lub z podpisem notarialnie poświadczonym), jej rozwiązanie za zgodą obu stron wymaga zachowania takiej formy, jaką ustawa lub strony przewidziały w celu jej zawarcia.

Warto zatem, o ile sytuacja prawna ogrodu na to pozwala, złożyć wniosek i starać się o wpis do księgi wieczystej, bo można sporo zyskać. Teoretycznie dotyczy to tysięcy działkowców.

- W samym Gdańsku jest około 90 rodzinnych ogrodów działkowych, w Gdyni 26, w Sopocie pięć - wylicza Czesław Smoczyński, prezes Okręgowego Zarządu PZD w Gdańsku.

Co w przypadku, kiedy działka jest likwidowana pod park, drogę lub inną inwestycję?

Likwidacja ogrodu lub jego części może nastąpić tylko za zgodą Polskiego Związku Działkowców. Może się ona odbywać tylko w czasie od zakończenia do rozpoczęcia wegetacji roślin (czyli w okresie jesienno-zimowym). W szczególnych przypadkach jest to możliwe poza tym okresem, ale wtedy działkowcy dostaną odszkodowanie za plony.

Firma lub instytucja na rzecz, której następuje likwidacja musi zapewnić działkowcowi nową działkę, którą może on przyjąć lub nie. Koszty założenia nowego ogrodu i odtworzenia na nim urządzeń i budynków odpowiadających tym ze zlikwidowanego ogrodu ponosi również ta firma lub instytucja.

Ponadto wypłacane są odszkodowania: członkom PZD za majątek znajdujący się na działkach i stanowiący ich własność, a Polskiemu Związkowi Działkowców (oddziałowi okręgowemu) za infrastrukturę.

Wysokość odszkodowań ustalana jest na podstawie opinii rzeczoznawcy, którą określa on w operacie szacunkowym. W praktyce: rzeczoznawca na każdej działce w obecności działkowca opisuje znajdujący się tam majątek (wchodzą w to m.in. rośliny, folie, szklarnie, powstałe zgodnie z prawem altany) i wycenia je według tabel, gdzie wartość takich elementów jest szczegółowo określona.
Dodaj zdjęcie do artykułu
Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Tytuł:
Treść:
Autor:
E-mail (opcjonalny):
Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Opinie (razem: 98)

Dodaj opinię

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Informacje

Wydarzenia

zobacz wszystkie »

Porady

Barometr cen

Mieszkania

Gdynia Kamienna Góra
9060.00 zł
Gdynia Redłowo
7144.00 zł
Gdynia Wzgórze św. Maksymiliana
6729.00 zł
Gdynia Sokółka
5882.00 zł
Gdynia Chwarzno
5766.00 zł
Gdańsk Kiełpinek
5761.00 zł
Gdynia Leszczynki
4618.00 zł
Gdańsk Nowy Port
4483.00 zł

Domy

Gdynia Kamienna Góra
8967.00 zł
Gdynia Wzgórze św. Maksymiliana
7383.00 zł
Gdańsk Górki Zachodnie
7224.00 zł
Gdynia Redłowo
5511.00 zł
Gdańsk Nowy Port
3822.00 zł
Gdynia Chwarzno
3731.00 zł
Gdańsk Kiełpinek
3359.00 zł
Gdynia Leszczynki
3170.00 zł
więcej dzielnic » * na podstawie bazy ofert Trojmiasto.pl

Najczęściej czytane

Najczęściej czytane