Film z iluminacją Quattro Towers nadesłany przez czytelnika Trojmiasto.pl
Kiedy gdyński Sea Towers rósł w górę, wielu mieszkańców kręciło głową z dezaprobatą. Teraz, kiedy wieżowiec "wrósł" w krajobraz, gdynianie oswoili się z większą skalą i są dumni, że taki projekt powstał w ich mieście. Czy podobnie będzie z wrzeszczańskimi wieżami Quattro Towers?
- Co sądzisz o Quattro Towers?
-
za dużo, za gęsto, nie w tym miejscu
31% -
trochę za duże, ale dobrze, że centrum miasta jest wykorzystane
8% -
lepsze to niż centrum handlowe, które było tam wcześniej
25% -
podoba mi się, chciałbym, żeby w mieście powstało więcej wysokich, nowoczesnych budynków
36%
łącznie głosów: 563
- Jak dotąd sprzedaliśmy ponad 100 z 276 lokali w tym projekcie - mówi Maciej Kandybowicz z działu sprzedaży Quattro Towers. - Mieszkania kupują wrzeszczanie, czasem nawet wnukowie osób, które mieszkały w tej okolicy. Zdecydowana większość przyszłych mieszkańców pochodzi z Trójmiasta. Około 10 - 15 procent to mieszkania kupowane jako inwestycje. To pozwala przewidywać, że Quattro Towers będzie zamieszkanym, żywym kompleksem w centrum miasta.
Ceny kształtują się od 6,5 tys. do 9,5 tys. zł za m kw.
Zastrzeżenia budzi skala i gęstość zabudowy kompleksu wieżowców, które wyrosły do wysokości 55 m wśród o wiele niższej zabudowy (jedynym odpowiednim punktem odniesienia jest stojący budynek Olimpu).
- W tradycyjnym centrum Wrzeszcza stanął budynek, który podnosi rangę tej centralnej dzielnicy miasta. Wrzeszcz umierał, młodzi ludzie wyprowadzali się stąd, a szeroki wachlarz usług skurczył się do 2-3 branż. Dla zrównoważonego rozwoju konieczny był impuls. Tym impulsem jest budowa Quattro Towers - tłumaczy Andrzej Duch, dyrektor wydziału urbanistyki, architektury i ochrony zabytków w Urzędzie Miejskim w Gdańsku. - Nie bez przyczyny architekci i konserwatorzy zabytków ustalając w ubiegłych latach obszary zabudowy wpisane do rejestru zabytków ograniczyli go do Jaśkowej Doliny, Sobótki i Wyspiańskiego przewidując, że obszar położony bezpośrednio przy alei Grunwaldzkiej będzie ewoluował, by centralne: rozrywkowe, usługowe, handlowe funkcje centrum zostały zachowane.
Dalszego rozwoju tego centrum upatrywać można w budowie 85 metrowego biurowca Neptun (jego deweloperem także będzie Hines), który zastąpi stary dom handlowy obok Cristalu oraz zabudowie starego browaru Heweliusz i rozbudowie Galerii Bałtyckiej.
Z tych inwestycji najszybciej spodziewać się można budowy Neptuna.
- Trwa komercjalizacja biurowca. Dokładna data wbicia pierwszej łopaty jest jeszcze nieznana, ale to kwestia najbliższych miesięcy - mówi Kandybowicz.
Czytaj więcej: Najwyższy wieżowiec Gdańska stanie we Wrzeszczu
W czasie budowy mieszkańcy okolicznych kamienic zgłaszali inwestorowi zniszczenia w substancji budynków, w których mieszkają (np. pęknięcia ścian). Przeprowadzone wtedy przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego kontrole nie wykazały, że zniszczenia mają związek z prowadzonymi pracami. Gdyby mieszkańcom udało się udowodnić, że te dwie sprawy mają związek generalny wykonawca robót (firma Erbud S.A.) jest ubezpieczony, co umożliwi pokrycie ewentualnych strat.
























Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.