Wiadomości

Aniołki. Lekarze zbudują ośrodek szkoleniowy

Okręgowa Izba Lekarska do 2023 roku, obok swojej siedziby na AniołkachMapka, planuje wybudować nowy ośrodek szkoleniowy. Projekt kompleksu, który stanie przy ulicy Dębinki, wyłoniono w zamkniętym konkursie architektonicznym.



Nowa zabudowa na terenie dzielnicy Aniołki:

powinna powstawać, jest na nią jeszcze miejsce 61%
nie wiem, mało znam Aniołki 23%
nie powinno się tu nic nowego budować 16%
zakończona Łącznie głosów: 534
Siedziba Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku mieści się przy ulicy Śniadeckich na AniołkachMapka. Izba jest także właścicielem gruntów pomiędzy ulicami Śniadeckich, Dębinki i Orzeszkowej (naprzeciwko budynku izby). To właśnie w tym miejscu ma powstać nowy kompleks, w którym w komfortowych warunkach szkolić się będą lekarze.

- Przygotowywaliśmy się do realizacji ośrodka szkoleniowo-edukacyjno-naukowego od ośmiu lat. Nowy kompleks będzie częścią sieci takich ośrodków przy okręgowych izbach lekarskich w całym kraju. W innych miastach w Polsce ich realizacja jest na różnych poziomach zaawansowania - tłumaczy Roman Budziński, wiceprezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku.
Jak mówi Roman Budziński w gdańskiej izbie jest 13 tys. lekarzy i dentystów. Lekarze muszą stale podnosić swoje kwalifikacje, szkolić się, więc potrzebują takich ośrodków.

- Powstaną tu także miejsca noclegowe, ponieważ tworzymy sieć ogólnopolską. Dzięki temu lekarze z różnych części Polski będą mogli korzystać z bazy noclegowej na preferencyjnych warunkach - mówi Roman Budziński.
Budżet całej inwestycji wynosi ok. 20 milionów złotych, a otwarcie ośrodka zaplanowano na 2023 rok.

Wpisane w zabudowę dzielnicy Aniołki



W zamkniętym konkursie jednogłośnie wygrała pracownia Toprojekt z Rybnika. Zaproszono do niego pięć pracowni projektowych z całego kraju (poza Toprojekt także HMS Architektura ze Szczecina, Roark Studio z Sopotu, Ovo Grąbczewscy Architekci z Katowic i Studio Architektoniczne Kwadrat z Gdyni). W jury znaleźli się architekci z uznanych pracowni architektonicznych w kraju, urbaniści oraz przedstawiciele inwestora.

Architekci zaprojektowali kompleks złożony z dwóch pawilonów otoczonych zielenią, z okładziną z płaskiej dachówki ceramicznej i cegły. Jest to bezpośrednie nawiązanie do otaczającej kompleks zabudowy. W nowych budynkach znajdą się sala na trzysta osób, biblioteka, część noclegowa i gastronomiczna. Architekci z Toprojekt zaproponowali także fitness w osobnym budynku, ale prawdopodobnie w docelowym projekcie nie powstanie on w tak eksponowanym miejscu; być może funkcja ta znajdzie się w innej części zabudowy. Budynki połączone są podziemnymi przejściami.

Architekci dostrzegli też, że na Aniołkach brakuje ciekawych, ogólnodostępnych przestrzeni publicznych, dlatego część kompleksu została pozostawiona otwarta.

- Jury wybrało ten projekt jednogłośnie. Zaistniała tu wyjątkowa sytuacja: dzięki niezwykle przemyślanemu rozmieszczeniu funkcji, które izba chce stworzyć w ramach kompleksu, udało się je zmieścić na mniejszej powierzchni zabudowy, niż się spodziewano. To oznacza, że więcej pieniędzy z zaplanowanego budżetu będzie można poświęcić na wysokiej jakości materiały wykończeniowe, na przykład elewacyjne. Także dzięki temu przyszłe koszty eksploatacyjne będą niższe, a pomiędzy budynkami pozostanie więcej przestrzeni - mówi Monika Arczyńska z A2P2 architecture & planning, które było organizatorem konkursu.
Okręgowa Izba Lekarska zdecydowała się na przeprowadzenie konkursu, pomimo że nie było to wymagane przez prawo zamówień publicznych ani przez plan miejscowy. Inwestycja w konkurs zwróciła się w postaci nieoczekiwanych rozwiązań.

Nie przyznano drugiej nagrody. Dwie prace otrzymały równorzędnie III nagrodę: HMS ze Szczecina oraz Roark Studio z Sopotu.


Konkurs inny niż zwykle



Warto przy tym zauważyć, że wyjątkowo organizatorem konkursu na koncepcję urbanistyczno-architektoniczną nie było Stowarzyszenie Architektów Rzeczpospolitej Polskiej o. Wybrzeże, które (podobnie jak w innych polskich miastach) ze swoim zespołem sędziów konkursowych ma właściwie monopol na organizację tego rodzaju konkursów. Tym razem całą procedurę, podobnie jak często ma to miejsce w Europie czy na świecie, przeprowadziła prywatna pracownia projektowa i doradcza.

- Na świecie jest kilka firm, które specjalizują się w organizacji ogromnych konkursów architektonicznych dla najważniejszych miejsc na świecie; na przykład Malcolm Reading w Londynie, które zorganizowało chyba największy na świecie konkurs na muzeum Guggenheima w Helsinkach - tłumaczy zapytana o tę nową w Trójmieście formułę konkursową Monika Arczyńska. - W mniejszej skali również bardzo często jest to zlecane firmom prywatnym, a nie tylko stowarzyszeniom branżowym.

Opinie (92) 1 zablokowana

Wszystkie opinie

  • (1)

    Ładny projekt. Takiej zabudowy brakuje w Śródmieściu.

    • 43 17

    • Moim zdaniem za nowoczesna architektura

      Powinna być forma bardziej historyczna i tradycyjna, np. taka jak ten hitlerowski zamek-szkoła SS, co to kiedyś mieli budować.

      • 1 1

  • Ewa Budnik "na Aniołkach" - gratulacje! (1)

    • 17 7

    • I cyk

      Opinia zablokowana. Jak śmiesz krytykować ;)

      • 9 4

  • Jak to możliwe, że Kwadrat nie wygrał ?? (1)

    • 33 4

    • Bo to Okręgowa Izba Lekarska organizowała i decydowała

      • 2 0

  • (9)

    Priorytetem powinno być szkolenie dla lekarzy empatii do pacjentów ! Szukać ze świecą lekarza człowieka !!!!!!!!!

    • 51 41

    • Oj tam będzie się dzialo, brzuchate studentki i erazmuzy którzy do nich nigdy nie oddzwonią..:)

      • 6 11

    • głąbie, obecnie lekarz ma taki nawał zajęć związanych z (2)

      ogólnie rozumianą papierologią że porostu nie ma czasu. A niewypełnienie poprawne każdego papierka to kara i to solidna

      • 15 4

      • Nie ma czasu być człowiekiem? Nie ma czasu na uprzejmość i szacunek? To na to trzeba mieć czas? A ja głupia myślałam, że to kultura osobista i dobre wychowanie...

        • 6 2

      • lekarz jest tak zajęty że nie ma czasu odpowiedzieć dzień dobry?

        to co robi z całym tym czasem który zaoszczędził na niemówieniu dzień dobry wszystkim pacjentom?

        • 3 0

    • Ja tam wolę lekarza gbura (2)

      który mnie sprawnie i skutecznie naprawi, a nie niedojdę, który mnie pożałuje, razem sobie popłaczemy, i mnie nie będzie umiał uleczyć. Oczywiście, że lekarz empatyczny jest lepszy, chociaż onkolog to by chyba nie wytrzymał psychicznie. A pogadać z babcią, gdy przyszła do rodzinnego się wyżalić, to już mus. Osobiście stawiam jednak na naprawiaczy.

      • 6 1

      • w świecie dorosłych pomiędyz dwiema skrajnościami jest jeszcze rzeczywistość (1)

        kiedyś będziesz miał okazję ją poznać jak. dorośniesz.

        • 4 0

        • Podaj mi, młodzieńcze, swój wiek.

          Ile masz lat, że posługujesz się stwierdzeniami "jak dorośniesz"? Dla ułatwienia podam Ci swój:61 lat, może i nie dorosłem, ale przynajmniej nie robię z siebie nadmuchiwanego mędrca.
          A z gburem-fachowcem miałem do czynienia i byłem bardzo zadowolony z efektów. Znam sporo bardzo miłych lekarzy świetnych w swej profesji i nielicznych do rany przyłóż, których pacjentem za nic w świecie bym być nie chciał. Tych prostaków, którzy też nic nie umieją pomijam, bo to faktyczny margines. Konkluzja: Nauka empatii, choć ważna, nie jest kluczowa, ani priorytetowa. Priorytetem jest wiedza medyczna i chęć jej wykorzystania.
          Pozdrowienia.

          • 1 2

    • tylko kasa nie człowiek są wyjątki

      • 1 3

    • Zgadzam się że empatia wynika z poziomu człowieczeństwa. Nie można jej nauczyć wprost, jednak jeżeli lekarz się stale uczy, to w ślad za tym formuje się jako człowiek, rośnie jego doświadczenie życiowe i staje się w ślad za tym często bardziej empatycznym. Na pewno zakres szkoleń w powstającym ośrodku będzie obejmował nie tylko szkolenia medyczne, ale również szkolenia z komunikacji, radzenia sobie ze stresem, organizacji czasu, debaty na temat etyki i filozofii medycyny. Wykrzykniki na końcu powyższego maila nas do tego dodatkowo motywują.
      Roman Budziński, Ośrodek Kształcenia OIL w Gdańsku.

      • 0 0

  • (2)

    Oby coś nawiązującego do przedwojennej zabudowy. I nie chodzi o to że to będzie kloc z udawanym dachem albo inne okropne badziewie jak bohomazy z wyspie spichrzów.

    • 20 8

    • Przecież widać że kloc powstanie, nie mający nic związanego z zabudowa w okolicy. Przecież można było walnąć tam wieżowiec ;-)

      • 5 2

    • Patrzysz ... ale czy widzisz ?

      Na wizualizacjach jest mniej więcej to, co ma powstać ... więc - nie 'oby coś ...' tylko oceniaj to, co widzisz !!!

      • 0 0

  • Mam rozumieć, że lekarz jadący na obowiązkowy kurs w ramach specjalizacji nie będzie musiał już ponosić wszystkich kosztów z

    Pomysł bardzo mi się podoba (nie jestem związany z medycyną), a organizowanie szkoleń w swojej siedzibie z całym zapleczem to dobra i opłacalna inwestycja. Budżet 20 milionów złotych to jakieś 4 godziny funkcjonowania programu 500+

    • 19 8

  • Taniej wyszłoby dogadać się z gumedem. (3)

    Ale może im za daleko.

    • 21 11

    • gumed nie, dziekujemy (1)

      Jak znam życie gumed będzie chciał na tym łape położyć, ale.... właśnie, gumed to mała, prowinjonalna uczelnia, a uczyć trzeba się od najlepszych:). Spróbuj tam leczyć np. mizofonię, ile się namęczyłam zanim kogoś w Polsce znalazłam, który nie robił fochów... gumed za pieniądze kształci opalonych " Szwedow" na " lekaży"....dla Polaków miejsc brak...

      • 6 6

      • Nadwrażliwa, mizofonię najpewniej próbowałaś wyleczyć w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym, które jest inną jednostką niż GUMed. Najpierw warto znać fakty, zanim wyda się opinię :)

        • 4 1

    • Współpraca z GUMed

      Współpraca z GUMed układa się bardzo dobrze, jednak wiemy o wieloletnich trudnościach z rezerwacją sal na zajęcia dla studentów, seminaria, wykłady. Niewykluczone więc, że to raczej GUMed będzie korzystał z sal wykładowych OIL w Gdańsku w sytuacjach spiętrzenia zajęć. Jesteśmy jako samorząd lekarski otwarci na wszelką współpracę, nie mamy jednak wątpliwości, że budowa sieci ośrodków naukowo-szkoleniowych Izb Lekarskich jest potrzebna.

      • 0 0

  • a czy będzie można ozdobić mury graffiti i hasztagami?

    bo mam już parę pomysłów na dobre grezmoły

    • 14 9

  • Niech zgadnę... (4)

    Projekt nie uwzględnia ani jednego miejsca parkingowego dla zjeżdżających się z całego województwa lekarzy na szkolenia. Mogą dojechać tramwajem. Przecież żaden lekarz nie jeździ samochodem, a już na pewno nie w leasingu

    • 75 9

    • Reszte terenu opędzluje się na jakiś markiet panie i tam będą miejsca parkingowe.

      • 5 0

    • Tylko 50 miejsc postojowych w parkingu podziemnym:)

      • 6 0

    • Jangosa

      Jak zwykle zapomną zbudować parkingu a doktorki będą parkować ludziom po trawnikach.

      • 5 0

    • Projekt przewiduje odpowiednią ilość miejsc parkingowych pod ziemią oraz na ziemi.

      • 0 0

  • Kto bogatemu zabroni (6)

    • 20 10

    • jak się nie nosiło teczki trzeba dzwigać woreczki (5)

      • 3 3

      • (4)

        Są trudniejsze kierunki, niż medycyna, ale właśnie najczęściej ci co tych teczek nieszczęsnych nie nosili tego nie rozumieją. Dla nich lekarz to jak samolot na Podlasiu - "Łooooo...".

        • 4 3

        • masz babo placek (3)

          uwierz, nie ma trudniejszych kierunków niż medycyna

          • 2 5

          • O co chodzi na studiach medycznych? By załadować do głowy jak najwięcej danych (1)

            O co chodzi na studiach inżynierskich żeby zdobyć dużą ilość danych i rozwiązywać problemy oraz tworzyć. Co jest trudniejsze? Dopasowywanie chorób do ich opisu z ksiązek i przepisaniu leku czy tworzenie?

            • 3 4

            • w jednym i drugim przypadku studia są trudne

              Za to lekarz odpowiada bezpośrednio za zdrowie i życie człowieka. W obu zawodach trzeba myśleć. Jeżeli abstrakcyjne myślenie analityczne jest najtrudniejsze, to tak: zawód fizyka ciała stałego, lub innego naukowca nauk podstawowych jest najtrudniejszy. Nic nie ujmując budowlańcom, inżynier nadzoru na budowie supermarketu nie musi mieć wyższego IQ niż lekarz pierwszego kontaktu. Możemy podyskutować o wyższości projektanta space-x nad medykiem rozpracowującym dna, ale przeciętny student medycyny musi poświęcić więcej czasu na naukę niż jego kolega z identycznym iq na eti. Owszem, czasem zarywanie do egzaminów na gumedzie przypomina noszenie woreczków, ale i na eti mało zajęć jest na poziomie udowadniania hipotezy abc.

              • 2 0

          • są: fizyka teoretyczna, matematyka, astronomia, kosmogonia...i wiele więcej. nie są to nauki pamięciowe

            • 1 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.