Wiadomości

Aranżacje wnętrz. Gdzie postawić stół w pokoju z aneksem

Stół dostawiony do kuchennego blatu na co dzień może służyć do spożywania szybkich posiłków. W czasie wizyty gości można go rozłożyć do biesiady w większym gronie.
Stół dostawiony do kuchennego blatu na co dzień może służyć do spożywania szybkich posiłków. W czasie wizyty gości można go rozłożyć do biesiady w większym gronie.

Według wielu osób kuchnia i stół są sercem domu. Jednak co zrobić, gdy mieszkanie jest tak małe, że obecność pełnowymiarowego stołu staje się ekstrawagancją? To częsty problem w wielofunkcyjnych pomieszczeniach - pokojach z aneksem kuchennym.



Właśnie z takim problemem zgłosiła się do redakcji pani Joanna.

- Moje mieszkanko nie jest za wielkie, znajdujący się w nim aneks również. Nie mam możliwości zainstalowania stołu w salonie, dlatego pomyślałam o blacie. (...) Nie za bardzo orientuję się w ergonomii kuchennej i nie chciałabym strzelić gafy. Od roku mieszkam bez kuchni więc jeśli już mam ją "robić" to musi to być przemyślane - napisała w liście do redakcji czytelniczka. - Myślałam o białych błyszczących frontach, żeby optycznie powiększyć pomieszczenie.

Problemem pani Joanny jest również sypialnia, pomieszczenie jest długie, więc jego właścicielka zastanawia się jakie rozmieszczenie mebli byłoby optymalne, tym bardziej że powinna znaleźć się tam pojemna szafa. Całość pani Joanna widziałaby w prostych zabudowach i stonowanych kolorach.

W mieszkaniu położone zostały podłogi: w korytarzu oraz aneksie kuchennym beżowy, polerowany gres, w salonie oraz sypialni - drewniana deska dębowa.

Z uwagi na fakt, że łazienka jest już wykończona, a podłogi zostały położone, nie ma możliwości wprowadzenia większych zmian w układzie funkcjonalnym mieszkania. W związku z tym, Karolina Butrymowicz z pracowni Interior Affairs zaproponowała dwie aranżacje, przedstawiające różne rozwiązania funkcjonalne, które można tu zastosować bez konieczności dokonywania większych przeróbek budowlanych.

Koncepcja pierwsza
Pokazuje, w jaki sposób zaaranżowany może zostać aneks, aby znalazło się w nim miejsce nie tylko dla stołu, ale również dla dodatkowego blatu roboczego. Proponowane rozwiązanie wymagać będzie przesunięcia jedynie przyłączy w kuchni, tak aby umożliwić wprowadzenie innego niż zaproponowany przez dewelopera układu sprzętów.

Biała, rozjaśniająca pomieszczenie zabudowa kuchenna ma kształt litery "U". Ustawiony przy jej końcu rozkładany stół pozwala na wygodne spożywanie posiłków na co dzień, dając również możliwość komfortowego ugoszczenia większej liczby osób.

Ścianę nad blatem (w obrębie zlewozmywaka) chroni i jednocześnie zdobi pas dekoracyjnej mozaiki. Fragment zabudowy, w którym umiejscowiona została płyta elektryczna otoczony został płytą laminowaną w kolorze drewna, która pełni funkcję zarówno dekoracyjną - oddzielając strefę gotowania od salonu - jak i ochronną - zabezpiecza przed zabrudzeniem ściany znajdujące się w bezpośrednim sąsiedztwie płyty.

Mikrofalówka, na którą miejsca nie mogła znaleźć pani Joanna, została schowana w jednej z szafek wiszących (szafki minimalnie głębsze niż standardowe). Alternatywnie można zastosować piekarnik z funkcją mikrofali.

W salonie, zgodnie z preferencjami pani Joanny, postawiono na minimalizm. W części wypoczynkowej ustawiona została błękitna, narożna sofa rozkładana, biały lakierowany stolik kawowy oraz asymetryczna zabudowa RTV, której kolorystyka (błękit, jasne drewno i biel) łączy salon i aneks w spójną całość. Aranżację części wypoczynkowej dopełniają obrazy stojące na półce nad sofą oraz umieszczone na jednej z szafek litery 3d układające się w napis "home".

W tej koncepcji łóżko w sypialni ustawione zostało centralnie względem ściany, po bokach natomiast zamontowane zostały dwie pojemne szafy z lustrzanymi frontami, które poszerzają tą wąską sypialnię.

Rama łóżka oraz stoliki zostały wykonane z połyskującej na biało płyty meblowej. Tapicerowane, jasnobeżowe wezgłowie sięgające pod sam sufit sprawia, że sypialnia staje się nie tylko przytulna, ale też elegancka.

Przy oknie znalazło się miejsce na stolik z lustrem, który może pełnić rolę niewielkiego biurka lub toaletki. Kolorystyka sypialni została utrzymana w podobnych do salonu barwach. Obecne są tu: biel, beż, jasne drewno oraz jasnoniebieskie dodatki.


Koncepcja druga

Koncepcja ta wymagała zmiany umiejscowienia drzwi do sypialni. Wejście do niej zostało przeniesione do salonu, dzięki czemu część pomieszczenia można przeznaczyć na garderobę.

Wejście do sypialni przesłaniają przesuwne drzwi poruszające się na prowadnicy pod sufitem od strony salonu. Drzwi te obustronnie wykończone są lustrem, dzięki czemu od strony salonu drzwi nie tylko nie rzucają się w oczy, ale również powiększają optycznie pomieszczenie. Od strony sypialni drzwi zastępują tradycyjne, wiszące lub stojące lustro.

Kosztem zmniejszenia sypialni powstała pojemna garderoba ukryta za przesuwnymi, połyskującymi bielą, drzwiami. Wnętrze sypialni utrzymane jest w stonowanej kolorystyce bieli, brązów i beży z dodatkiem żółci ożywiającej całość aranżacji. Na ścianie za łóżkiem przyklejona została subtelna tapeta z motywem drzew.

Aneks kuchenny jest mniej rozbudowany aniżeli w koncepcji pierwszej. Układ sprzętów pozostał zbliżony do propozycji dewelopera. Na dłuższej ścianie aneksu umieszczony został zlew oraz płyta elektryczna, natomiast na ścianie krótszej, dodatkowo ograniczonej prostopadle ustawioną ścianką z płyty g-k , stanęła wysoka zabudowa mieszcząca lodówkę oraz piekarnik z mikrofalówką w słupku. Dobudowana ścianka wykorzystana została również jako zabudowa z półkami, widoczna od strony salonu.

W części wypoczynkowej pojawia się prosta beżowa sofa, stolik kawowy oraz pojemna (częściowo otwarta) zabudowa RTV. Na ścianie za sofą położone zostały dekoracyjne panele trójwymiarowe o falistym wzorze.


Opinie (50) 1 zablokowana

  • sypialnia

    w pierwszej wersji podoba mi się bardzo sypialnia.To jest to,pojemne 2 szafy i zaglówek do sufitu.Oryginalny pomysł na przytulną sypialnię.A reszta to średnio wymyślone umeblowanie.

    • 0 0

  • fajny pomysł (1)

    Strasznie mi sie podoba ten patent z regałem na przedłużeniu zabudowy kuchennej - sama bym na to nie wpadla!

    • 8 4

    • STRASZNIE?

      • 0 0

  • "Salon" 21m

    Nazywanie SALONEM klitki o powierzchni 21m to gruba przesada!

    • 1 1

  • Za stół może posłużyć deska do prasowania!! DWA W JEDNYM (2)

    • 31 4

    • u mnie jest odwrotnie, stół za deskę do prasowania robi :)))) w 9 m2 pokoju trzeba sobie radzic....

      • 1 0

    • Podobnie ma się z kuchennym zlewem i umywalką w łazience.

      Wystarczy zwykły bidet.

      • 10 3

  • Beznadziejne mieszkanie i kocepcja. (3)

    Kto to widział aby kuchnię upychać w ciemny kąt pokoju.
    Idąc dalej tym tropem upchnijmy w drugim pokoiku kibel i przysznic pod przykrywką "kącika sanitarno-kompielowego"
    I tym sposobem będziemy posiadaczami apartmentu dwu pokojowego o powierzchni 30 metrów.
    To już za Gierka lepiej budowano.

    • 29 28

    • jak słucham takich jak Ty to mam wrażenie że mają coś z głową

      miłego :)

      • 0 0

    • powtarzasz sie (1)

      podczas ostatniej aranzacji wypociles cos blizniaczo podobnego. Jak nie masz lepszego pomyslu to stul sie

      • 5 8

      • zmień lekarza bo obecny nie do końca mowi ci prawdę

        o stanie twojego zdrowia

        • 2 0

  • A co to aneks?! (2)

    Wersja dla biedaków? Większość kuchnie jednak posiada.

    • 7 17

    • nikt kuchni nie posiada

      Współczesny apartament to obowiązkowy aneks i stąd takie porąbane artykuły. Zacznijcie w końcu budować normalne mieszkania, to nie potrzeba będzie durnych porad. Nerwy mnie ponosza, bo jak tu się skupić na pisaniu komenta, gdy nad uchem szumi czajnik, pełno dymu po smażeniu omleta, a za chwilę ruszy zmywarka. A poważnie - kuchnia to warsztat, w którym przyrządzamy żarcie. Salon to miejsce odpoczynku/relaksu. Czy mozna odpocząć w warsztacie?! Już samo założenie jest idiotyczne.

      • 0 0

    • bogacz się znalazł...

      • 2 3

  • kilka uwag:

    1. takie krzesła o wygiętych kształtach zajmują z założenia dużo miejsca, którego w tym mieszkaniu za dużo nie ma
    2. dziwię się, że nie zaproponowano jako stół składanego do ściany lub innego mebla blatu (ikea ma takie stoły - szybko robi się "jadalnię", a jak nie jest potrzebna to się ją zwija)
    3. im mniejsze krzesła (np. bez tak masywnych oparć) tym poczucie większej przestrzeni
    4. kiedyś czytałam, że okrągły stół zajmuje tyle samo miejsca co kwadratowy, ale daje znacznie mniej powierzchni "stołowej"
    Moim zdaniem stół powinien być kwadratowy lub prostokątny z opcją rozwinięcie i powinien stać dostawiony do ściany lub ciągu mebli. Warto też rozważyć opcję choćby częściowo składaną. Za duże, masywne te krzesła...

    • 7 1

  • Mieszkanie

    Na tym forum wypowiadają się zapewne ,sami nieudacznicy życiowi którzy mieszkają na garnuszku rodziców i nigdy nawet nie będą w stanie mieć takiej małej kawalerki.A z zazdrości aż piana i z gęby leci !!! Dla mnie kilka koncepcji jest do przyjęcia !!!

    • 3 4

  • (8)

    Aneks kuchenny rozwiązanie do d*p....y. Pomysł ściągnięty z amerykańskich slumsów. Kuchnia to jest kuchnia, ma mieć drzwi. No chyba że czyjaś kuchnia ogranicza się do zupek chińskich to owszem wówczas jest to rewelacyjne rozwiązanie. Wystarczy że ktoś lubi gotować, i kicha. A brak tradycyjnych korytarzy, przedpokoju, wchodzisz do takiej kawalerki a tu od razu łózko. Dymasz swoją babę, pierdniesz przez sen i cały blok słyszy rewelka + 30 lat kredytu

    • 38 41

    • co ty wiesz o gotowaniu ? :)

      To chyba mało orientujesz się w dzisiejszej infrastrukturze. Jeżeli kupujesz mieszkanie od dewelopera ok 45m2 z aneksem kuchennym to 99% z nich jest tak ułożone jak w/w projekt. Ja mam takie mieszkanie, gotuje codziennie i stanowi to problemu. Podstawą jednak jest dobry wyciąg ( okap ).
      Nie każdego stać na mieszkanie rzedu 60-70m2 w dzisiejszej dobie. Nie każdy może żyć na garnuszku rodziców przez 10lat i uzbierać kawał kaski.

      Więcej realizmu mniej agresji życzę :)
      Pozdrawiam,

      • 11 0

    • widac ze nikt cie nie lubi (4)

      i do ciebie nie przychodzi (o ile w ogole ma gdzie?), bo gdyby bylo inaczej wiedzialbys ze impreza zawsze prtzenosi sie do kuchni, wiec polaczenie kuchni z pokojem to wg mnie rozwiazanie idealne

      • 17 21

      • (1)

        wiesz w niektórych domach są pokoje gościnne, tam gdzie podejmuje się gości, rozmawia, podaje poczęstunek. Wiesz do mnie przychodzą ludzie w odwiedziny na kawę, pogadać, do Ciebie najwidoczniej żeby się nachlać najlepiej tak do nieprzytomności. No cóż zawsze tak było że stół plebsu późnił się nieco od pańskiego stołu

        • 5 5

        • Ty, ale u ciebie pewnie zbierają

          się tylko pewnie po to, żeby hajlować. Co nie? Polska pany itp.

          • 0 3

      • Może u ciebie impreza przenosi się do kuchni,

        ja mam doś miejsca w salonie,
        a w kuchni to się alkohol schładza w lodówce.

        • 8 4

      • Jak nikt, skoro ma na chwilę obecną jednego plusa i jednego minusa?;-)

        • 7 4

    • komentarz średni

      ale masz plusa za bąka

      • 8 0

    • pełna zgoda, rozkład pomieszczen w nowym budownictwie sprawia ze nawet na 50 mkw trudno im wydzielic kuchnię;/

      • 14 1

  • jak ktoś ma aneks to znaczy, że mieszka w kanciapie (7)

    a stół postawi tam gdzie się zmieści i nie będzie się o niego potykać.

    • 17 19

    • co, kto lubi (3)

      Mieszkam w bloku z czasów, kiedy aneksów nie było. Mam starszych sąsiadów, ich dzieci się juz wyprowadziły, oni chcą być nowocześni, mieli oddzielną kuchnię, gotują sporo, a wywalili ścianę w trzypokojowym mieszkaniu, sześćdziesiąt kilka metrów, żeby mieć pokój z aneksem. Obejrzyj sobie również oferty deweloperów, tam są nie tylko mniejsze mieszkania z aneksem, te duże z salonami po trzydzieści - czterdzieści metrów też często mają aneksy. Niech każdy bierze, to , co jemu odpowiada.

      • 10 0

      • Jednym słowem (2)

        tragedia, apokalipsa i rzyg.

        Ty tak do końca życia, czy chwilowo?

        • 3 4

        • Ja już nowe mieszkanie kupiłam, średniej wielkości (sama nie lubię takich malutkich), (1)

          bez kredytu, czekam na nie aktualnie, główne pomieszczenia są znacznie większe nież te z artykułu, plus jedno więcej, a czy ktoś chce z aneksem, czy bez, to jest indywidualny wybór każdego, każdy zrobi, jak zechce, aneks , to nie powód, żeby się kogoś czepiać. Jednak, to , że tylko małe mieszkania mają aneksy jest nieprawdą, bardzo dużo się naczytałam ofert deweloperów, zanim sama kupiłam.

          • 5 0

          • w małych to konieczność, w dużych to głupi trend.

            • 2 2

    • a jaśnie pan mieszka w pałacu??

      • 5 3

    • (1)

      próba wyparcia prawdy w postaci minusów, smutni ludzie :)

      • 4 3

      • Alleluja!

        Kulczyk junior tu pisuje!

        • 6 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.