Wiadomości

Aranżacje wnętrz. Rustykalnie, ale nie jak w skansenie

Koncepcja pierwsza. Naturalne materiały wykończeniowe, imitacja drewnianej powały pod sufitem oraz odpowiednio dobrane meble, nawet we współcześnie wybudowanym domu pomogą stworzyć nastrój wiejskiej chaty. Tylko od samych właścicieli zależy jak dalece chcą się takim stylem otoczyć.
Koncepcja pierwsza. Naturalne materiały wykończeniowe, imitacja drewnianej powały pod sufitem oraz odpowiednio dobrane meble, nawet we współcześnie wybudowanym domu pomogą stworzyć nastrój wiejskiej chaty. Tylko od samych właścicieli zależy jak dalece chcą się takim stylem otoczyć.

Bywa, że lokalizacja domu czy mieszkania w oczywisty sposób determinuje charakter wnętrza. Tak może być w przypadku śródmiejskich kamienic z różnych okresów, loftów czy domów powstających w historycznych regionach Polski. Mieszkańcy Trójmiasta emigrujący na obrzeża miasta, mogą mieć ochotę dostosować swoje wnętrze do kaszubskiego bądź żuławskiego otoczenia.



Z takim problemem zwróciła się do nas pani Joanna. Razem z mężem pracuje w branży artystyczno-rozrywkowej. Mają nienormowany czas pracy, więc postanowili, że wyemigrują z miasta na jego obrzeża. Marzył im się dom, do którego mogą wrócić po ciężkim tournee, odpocząć i cieszyć się z ciepłej, rodzinnej atmosfery - bawiąc się ze swoim półrocznym synkiem.

Dom stanął na Kaszubach. Teraz czas na aranżację wnętrz, przy czym największy problem czytelnicy mają z urządzeniem części dziennej domu. Oczywistym kierunkiem przy doborze mebli, kolorów i innych elementów wystroju jest dla pani Joanny nawiązanie do lokalnych tradycji i naturalnych materiałów. Jednak czy takie wnętrze nie będzie zbyt rustykalne?

Jak połączyć tradycję z nowoczesnością, by w niedużym domu stworzyć swoistą enklawę spokoju i ciepła z regionalnym "pazurem", o czym marzą nasi czytelnicy? Z odpowiedzią na to pytanie zmierzyli się architekci z SAMM Studio.

Przedmiotem opracowania jest strefa dzienna o pow. ok. 45 m kw., na którą składa się pokój dzienny z jadalnią (25,5 m kw.), kuchnia (11 m kw.) oraz hol wejściowy (8,7 m kw.). Wszystkie stanowią osobne pomieszczenia dostępne z holu. Bezpośrednio z pokoju dziennego można wyjść na taras przylegający do budynku.

Koncepcja pierwsza (przedstawiona na wizualizacji). W tym wariancie staraliśmy się stworzyć połączenie rustykalnej oszczędności z nowoczesnym, czerpiącym z tradycji designem.

Dom został zbudowany najpopularniejszą obecnie metodą - na murowanych ścianach oparto gęstożebrowe stropy. Wnętrza w stanie deweloperskim wykończono na "gładko", co kłóci się z klimatem dawnych wiejskich chat. Dlatego sufit w projektowanych pomieszczeniach postanowiliśmy "obudować" belkami i deskami imitującymi tradycyjny strop drewniany, a komin obłożyć cegłami ręcznie formowanymi (w formie płytek). Na całej posadzce ułożono podłogę z desek drewnianych. Także wokół otworów okiennych zaprojektowano drewnianą obudowę - charakterystyczną dla tradycyjnych kaszubskich izb; same okna ukryte zostały za lekkimi pół-przeziernymi zasłonami. Biała stolarka drzwiowa w stylu klasycznym idealnie uzupełnia nasze założenia.

Z racji niezbyt dużej przestrzeni pokoju dziennego, zamiast typowego kominka z obudową, zdecydowano się na piec-kozę. Stoi on na kamiennej "podbudowie". Po pierwsze, takie rozwiązanie jest praktyczne, bo optycznie nie zmniejsza pomieszczenia, po drugie detal i forma pieca idealnie nawiązują do wiejskości. A po trzecie, w domu zainstalowano już system C.O., dlatego obudowa typowego wkładu z dystrybucją ciepłego powietrza zwyczajnie nie jest potrzebna.

Ostatnimi czasy projektanci wzornictwa przemysłowego inspirują się folklorem, dlatego wiele firm meblarskich oferuje obecnie przedmioty idealnie nadające się do wykorzystania w niniejszym wariancie aranżacji. W salonie znalazł się przykładowy, wykonany w całości z "papieru", biały regał nawiązujący do klasycznych mebli. Drewniany stół przywodzący na myśl ławę w starej, wiejskiej chacie czy okrągły dywan z nadrukiem przypominający duży talerz z tradycyjnym wzorem.

Dla przeciwwagi, w pomieszczeniu znajdują się także "korkowe" stołki w formie przypominającej pniak, a także podwieszany do sufitu fotel w nowoczesnej, wręcz industrialnej, lekkiej formie.

Zabudowę kuchni w kształcie litery L usytuowano przy ścianie z przyłączami oraz naprzeciwko wejścia. Klasycyzujące drewniane fronty w kolorze białym współgrają z ceramicznym zlewem dwukomorowym i dębowym blatem. Do spożywania codziennych szybkich posiłków posłuży mniejszy, okrągły stół o śr. 120 cm. Jego forma jest dość luźną interpretacja klasycznego stylu.

Całość uzupełniono dodatkami wykorzystującymi kaszubski motyw zdobniczy.



Koncepcja druga
W tym wariancie wstępne założenia nie uległy zmianie, jednak zakłada on bardziej tradycyjne elementy wyposażenia.

Posadzkę w holu zmieniono na kafle ułożone w caro. Także deski w pozostałych pomieszczeniach stały się mniej "swojskie".

Zamiast "kozy", zaprojektowano niewielki, wolnostojący wkład kominkowy obudowany w formie nawiązującej do tradycyjnego pieca kaflowego.

Zestaw wypoczynkowy to tradycyjny układ dwóch foteli i kanapy ustawiony naprzeciw "kominka". Zamiast dużego stołu w formie ławy zaprojektowano klasyczny okrągły stół, z możliwością rozkładania.

W kuchni zamiast modułowej zabudowy kuchennej zastosowano rozwiązanie "wolnostojące" - zaraz przy wejściu znajduje się lodówka w klasycznej formie, obok znalazło się miejsce na kredens lub regał. Zlew ceramiczny, jednokomorowy znalazł się na ścianie z przyłączami, dzięki czemu uwolniono miejsce pod oknem naprzeciw wejścia. Tu ustawiono mały, prostokątny stolik.

Oba warianty przewidują użycie ciepłych kolorów. Biele tynków, jasne drewno kontrastują jedynie z akcentami kolorystycznymi nawiązującymi do barw, które możemy spotkać na zdobniczych motywach kaszubskich. Zielenie i błękity pasują do sielskiego klimatu takich wnętrz.

Opinie (24) 2 zablokowane

  • a mi się podoba :) gdybym miała większe mieszkanie z pewnością przeniosłabym część rozwiązań do jego wykończenia.

    • 2 1

  • A mi sie podoba (3)

    Drewno, zamiast tych błyszczacych kanciastych plyt. Normalne meble zamiast zabudów. A dzięki temu, że drewno jest jasne, to wygląda wesoło i czysto.

    • 23 16

    • jak na to patrze

      to tak mi wesolo, ze na tej belce stropowej bym sie powiesil

      • 3 0

    • Każdy ma prawo do własnego zdania. (1)

      Ja patrząc na ten sufit mam wrażenie ciężkości przytłaczającej wnętrze i optycznie je obniżającej, a to praktycznie nigdy nie jest wrażenie in plus. Kompletnie niepotrzebne podkreślanie tego elementu jako dominanty pomieszczenia. Gdyby nie ten sufit (sprawiający wrażenie spadającego na głowę), w zasadzie mogłoby być. W miarę nowocześnie i jasno - dla miłośników sielsko-wiejskich klimatów.

      • 6 4

      • ja bym te belki pomalowała na biało, jak są ciemne zawsze przytłaczają- reszta-bez większych zastrzeżen- przytulnie i jasno

        • 0 0

  • oj, mogło być lepiej (3)

    rzeczywiście sufit wygląda ciężko. za ozdobę wystarczyłyby te drewniane, niepomalowane belki i w zdecydowanie mniejszej ilości. gdyby jeszcze przyczepić do jednej z belek wiązkę uschniętej jemioły wyglądałoby to jeszcze bardziej wiejsko-sielsko.
    rzymskie rolety chyba słabo pasują do takiego wnętrza. powinny być zasłonki.
    ta kanapa też zupełnie wg mnie nie pasuje. wygląda jak z serii dizjanerskich mebli ikea 2012. lepsza byłaby, skoro już miałaby być ikea, bardziej tradycyjna sofa, ektorp czy jak tam one się nazywają.
    w kuchni fatalny jest stół i te "siedziska", które wyglądają jak pionki do gry w szachy. zupełnie nierustykalnie.
    zlew za to bardzo udany. w tej konwencji.

    tak sobie to wyszło, wg mojej oceny
    pozdrawiam

    • 7 2

    • (1)

      no właśnie dzięki temu, że są rolety rzymskie a nie wieśniackie zasłonki wnętrze dużo zyskuje.

      • 0 2

      • no właśnie dzięki temu, że są rolety rzymskie a nie wieśniackie zasłonki wnętrze dużo zyskuje.

        odp:
        ikea musiała zrezygnować w Polsce z nazywania wiejskiego stylu właśnie wiejskim stylem (nazywa go z obca country) bo przeciętnemu Polakowi wyraz "wiejski" źle się kojarzy. a zasłonki... wszystko może źle wyglądać, jak piszesz "wieśniacko". zależy jak wygląda i czy pasuje do wnętrza.
        sam mam rolety rzymskie i jestem z nich bardzo zadowolony.

        • 1 0

    • Ta.. wiazke uschniętej jemioły na wizualizacji... Po to żeby jeszcze kurz zbierała... No i to co proponujesz to generalnie jedna wielka wiocha by była a nie połączenie tradycji z nowoczesnością jaką tu widze.

      • 0 2

  • Dobre na domek letniskowy. (2)

    Nie widzę dwójki dzieci przy tym kominku..... Ale ładnie. Dla dwojga fantastycznie....

    • 2 0

    • się raz oparzy i zapamięta, że się nie dotyka ;)

      • 0 0

    • A co ma dwójka dzieci do takiego kominka? Małe się pilnuje, a starsze nie dotyka. Zawsze można dac parawan

      • 0 1

  • w sumie to jest to

    poza stołem w kuchni ( i krzesłami) oraz rodzajem użytych lampeczek oświetleniowych na belkach cała aranżacja mi się podoba, jest przytulna, ciepła i zachęca do zamieszkania i rozkoszowania się sielskim życiem, miła odskocznia od " zimnego" miasta

    • 1 2

  • (1)

    Zrobiłabym ciut szerszy salon, ewentualnie kosztem tarasu. Uważam, że jest zbyt wąski i długi. Ale poza tym styl bardzo do mnie przemawia. Może zamiast pieca-kozy wstawić piec kaflowy dla picu i wbudować w niego kominek.
    Drewno w aranżacji bomba. Rewelacyjny powrót do naturalnych surowców. Wygląda uspokajająco. Przytulny domek.

    • 4 3

    • Taka altanka działkowa o podwyższonym standardzie :-)

      Każdy ma inny bagaż kulturowy z dzieciństwa. Niektórzy bez kozy nie wyobrażają sobie przytulnego wnętrza :-P

      • 1 1

  • (1)

    a mi się podoba. świetnie urządzone, jasne wnętrze. a sufit- kapitalna sprawa, kominek

    • 3 6

    • Kominek :)

      Nie składuje się tak drewna pod kominkiem bo raz, że zaburza się cyrkulację powietrza a dwa - może się zapalić bo to w zasadzie nie kominek tylko piec jukoński - rozgrzewa się do dużej temperatury.

      • 2 0

  • Opinia została zablokowana przez moderatora

  • i trudno to wnętrze nazwać rustykalnym

    rustykalne bywają bardzo ładne, to mnie męczy, ten nieustawny (?) duży pokój, zagracony - jeszcze podkreślając linie wzdłuż - przez architektów.
    Ale każdemu podoba się co innego, grunt, żeby właściciele dobrze się w nim czuli.

    • 6 3

  • Opinia została zablokowana przez moderatora

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.