Wiadomości

Aranżacje wnętrz. Urządzamy pokój dla niemowlęcia

Aranżacja pokoju dla niemowlęcia jest ważna, bo dzieci rosną bardzo szybko, a wnętrze powinno nadążać za ich potrzebami.
Aranżacja pokoju dla niemowlęcia jest ważna, bo dzieci rosną bardzo szybko, a wnętrze powinno nadążać za ich potrzebami.

Narodziny dziecka to prawdziwa rewolucja w życiu rodziny. Ostatnie tygodnie przed narodzinami oznaczają przygotowania, także w zakresie przystosowania mieszkania.



Na tym etapie była nasza czytelniczka Klaudia, kiedy zdecydowała się przesłać list do redakcji.

- Po wielu latach starań spełniło się moje największe marzenie - zostanę mamą. Kupując mieszkanie, braliśmy pod uwagę większą liczbę pokoi - właśnie ze względu na nasze upragnione dziecko. Poza pokojem dziecięcym, na którego urządzenie nie mamy pomysłów, mieszkanie przeszło gruntowny remont i wnętrze zostało zaaranżowane w stylu glamour. W całym mieszkaniu dominuje kolor szary i biały ze srebrnymi dodatkami i sztukaterią - pisze w liście do redakcji czytelniczka Klaudia.
Nasi czytelnicy nie znają jeszcze płci dziecka, dlatego zależy im na uniwersalnej, ale przytulnej aranżacji. Pokój ma powierzchnię niespełna 10 m kw.

Dwie wersje aranżacji powstały w pracowni Design Atelier. W czasie prac projektowych wszystko musiało być przemyślane w najdrobniejszych szczegółach, ponieważ dzieci rosną bardzo szybko, a otaczające je przedmioty muszą zmieniać się wraz z nimi. Propozycje aranżacji wnętrz zakładają więc elastyczne rozwiązania, które umożliwią zmianę układu mebli. Ściany powinny być pomalowane farbą odporną na zabrudzenia lub oklejone zmywalną tapetą. Podłoga musi być ciepła w dotyku i antypoślizgowa.

Warto podkreślić, że pokój niemowlęcia powinien pełnić kilka funkcji jednocześnie: odpoczynku i karmienia, przechowywania pościeli, pieluch, kosmetyków i odzieży dla dziecka. Nie powinno też zabraknąć miejsca na zabawki i książki.

Koncepcja pierwsza




W pierwszej koncepcji znalazły się meble wykonane z naturalnych materiałów. We wnętrzu znalazły się wiklinowe kosze i wieszaki z tekstyliów. Wybrane meble mają międzynarodowy certyfikat zezwalający na ich użycie w pokoju noworodka. Zamiast wykładzin lub puchatych dywanów we wnętrzu uwzględniony został bawełniany dywanik, który można łatwo wyprać w pralce. Na oknach znalazły się zasłony bawełniane lub lniane, nadające się do częstego czyszczenia.

Wybierając miejsce do karmienia, zwróciliśmy uwagę na wygodę zarówno matki, jak i dziecka. Z tego względu we wnętrzu znalazło się przestronne krzesło z podnóżkiem, miniaturowymi poduszkami i wygodnymi podłokietnikami. W pobliżu znajduje się miejsce do przechowywania pieluch, chusteczek oraz innych przydatnych akcesoriów.

Jedna ściana w pokoju jest zdobiona wzorem nieba, co nadaje temu wnętrzu wrażenie przestronności i lekkości. Pozostałe ściany pokryte są papierową, oddychającą tapetą.

Łóżeczko znajduje się blisko okna, w miejscu odizolowanym od wiatru i hałasu. Obok usytuowano fotel, na którym matka może wygodnie karmić dziecko bezpośrednio w pokoju. Niedaleko fotela znajduje się komoda i przewijak.

Koncepcja druga




Druga koncepcja została zaaranżowana w stylu nowoczesnym, z wrażeniem miękkiej głębi i lekkości. Wiszący fotel do karmienia i tapeta z szybującymi w chmurach wielorybami przenoszą użytkowników wnętrza do świata bajek.

W tej koncepcji łóżeczko razem z przewijakiem znalazło się po prawej stronie od wejścia. Fotel został umieszczony przy oknie.

W pokoju dominuje naturalny drewniany kolor mebli i neutralne kolory ścian z dodatkami.

Warto podkreślić, że pokój małego dziecka jest miejscem, w którym spędza większość czasu w swoich pierwszych miesiącach, a wszystko, co go otacza, wpływa na jego zdrowie. Należy również pamiętać o znaczeniu odpowiedniego klimatu w pomieszczeniu. Temperatura w pomieszczeniu powinna wynosić od 20 do 22 stopni, a wilgotność - od 50 do 70 stopni. Pokój powinien być dobrze wentylowany.

Opinie (33) 1 zablokowana

  • (3)

    Bukowe łóżeczko, przewijak i sudocrem to jest must have każdego takiego pokoju :)

    • 20 5

    • (1)

      Sudocrem to nie jest najlepszy produkt, maść z cynkiem nie powinna być stosowana nacodzień, ale tylko doraźnie jak są poważne problemy skórne.

      • 16 0

      • U mojego dziecka nie musiałam takiego g... jak sudokrem, czy podobne, stosować ani razu. Nie wiem dlaczego wciskają to ludziom.
        A wcale nie jestem nadwrażliwa na punkcie zmieniania co i moment pieluchy, wręcz przeciwnie.
        Wystarczy zdrowe natłuszczenie skóry (ja stosowałam zwykłą oliwę, nie, nie oliwkę dla niemowląt ani inną chemię) i żadne dodatkowe środki nie były potrzebne.

        • 5 1

    • Tylko nie sudocrem

      Kompletnie nie sprawdził się, a wręcz pogorszył. Lepszy jest bepanthen. I dokładna higiena oczywiście :-)

      • 4 0

  • (2)

    W pierwszej koncepcji najważniejsze to bezpieczne zamknięcie okna, bo jak dziecko będzie miało więcej jak rok to wyjdzie na parapet i wypadnie przez okno. Dwulatek potrafi sam otworzyć klamkę w oknie. Mój potrafił, musieliśmy założyć klamki z kluczykiem żeby się nie martwić. I te kable przy fotelu do karmienia to też słabo jak dziecko będzie raczkować i chodzić. Grozi jakimś wypadkiem. Dodam też, że jak ma być baldachim to materiałowy, a nie jakaś firanka. Materiałowy przy oknie przynajmniej osłoni przed słońcem w ciepłe dni. Moje dzieci też miały łóżeczka przy oknie i baldachim bym bardzo praktyczny latem.

    Generalnie w pierwszej i drugiej opcji nikt nie pomyślał, że dziecko zawsze ma pełno zabawek wszelkiej maści. I gdzie to trzymać? Postawcie chociaż jakąś skrzynię na graty.

    • 22 2

    • (1)

      Wyraźnie jest informacja, że pokój dla niemowlaka - takowy nie posiada "multum" zabawek.

      • 2 4

      • Posiada - każdy, kto odwiedza rodzinę, coś przynosi...

        • 9 1

  • Łóżeczko przy oknie/grzejniku?

    • 14 1

  • A co na to wszystko najważniejszy lokator?

    Mam przekonanie bliskie pewności, że ma to głeboko w dxxxe! Jak się zastanowić, to takiemu zachowaniu winien przejrzeć się psycholog, bo może prowadzić do wychowawczych patologii.

    • 14 1

  • Starszne

    nie praktyczne i pewnie za miliony!!

    • 13 1

  • (4)

    Niemowlak to śpi w łóżeczku ale z rodzicami w sypialni.
    Gratuluje Pani architekt pomysłu wstawania w nocy do śpiącego dziecka w drugim pokoju...
    Zatem wystój powinien uwzględnić zainteresowania i ciekawość dwulatka, powyższe propozycje są z stylu zrób aranżację pokoju po narodzinach dziecka, które i tak śpi razem z Tobą, a potem zrób jeszcze raz, tym razem z głową, dwulatkowi.

    • 21 13

    • Nie zawsze (2)

      Nie zgodzę się, że chodzenie do drugiego pokoju to zły pomysł. Mój maluch spał w dostawce z nami do drugiego miesiąca życia, później spał już w łóżeczku w swoimi pokoju i przynajmniej nie mieliśmy problemu z kilku latkiem śpiącym z rodzicami. Rodzice sami kręcą sobie bat nad głową śpiąc długo z maluchem więc dla niego to coś naturalnego i normalnego więc czemu nagle miałby pójść spać sam do drugiego drugim pokoju, a później tacy rodzice narzekają, że mają problem bo dziecko nadal z nimi śpi :/

      • 4 9

      • Wszystko zależy (1)

        Nie ma złotej rady. U mnie było chodzenie do drugiego pokoju. Dziecko niby spało w swoim łóżeczku, ale większość czasu jednak na rękach. Był tez etap przynoszenia do łóżka rodzicow, żeby nie chodzić po kilka razy w nocy. Potem zrobiło się już za ciasno. Kolejny etap to było spanie dziecka we własnym łóżku, ale i tak wołało w nocy. Każde dziecko jest inne i każde ma inne potrzeby. Jedno będzie bez problemu spać samo, tyle co popłacze na jedzenie i zmianę pieluchy. A inne będzie stałe domagać się bliskości, czy będzie męczyć się z kolkami itp. Można zrobic sobie złote rady odnośnie własnych dzieci, bo się je zna dokładnie. Nie dopuszczam tu wersji, ze zostawia się płaczące dziecko, aż się wypłacze, bo to dla mnie okrucieństwo.

        • 10 2

        • Mnie się wydaje, że warto sobie wstawić do takiego pokoiku byle łóżko za 300 ziko i mieć też opcję, że czasem rodzic śpi w pokoju dziecka, a drugi się wysypia...

          • 7 0

    • Obydwoje moich dzieci spało w swoich łóżeczkach w swoim pokoju. Przynajmniej wszyscy wyspani.

      • 2 5

  • Te krzesła, czy fotele z wysokimi podłokietnikami zupełnie śie nie sprawdzają w przypadku karmienia.

    Wiszące jajko, może i wygląda fajnie, ale jest jeszcze gorszym pomysłem. Lepszym rozwiązaniem jest zakup poduszki do karmienia, aby odciążyć ręce - a takiej nie wsuniesz wygodnie przy tak zabudowanym meblu. Ceń swoją wygodę i nie decyduj się na proponowane tutaj pomysły.

    Skoro jest już lista "must have" to dorzucam leżak babybjorn - pokolenie naszych rodziców zazdrości tego wynalazku ;)

    • 17 1

  • To nie pokój dla niemowlęcia tylko dla sfrustrowanej matki bąbelka (3)

    do pokazywania i chwalenia się przed psiapsiułkami i rodzinom. Do zrobienia zdjęcia na fb czy insta.
    Dziecko nie będzie pamiętać w jakim pokoju siedziało przez pierwsze 6 lat życia.

    • 31 2

    • Trochę przesadzasz. (2)

      Komfort psychiczny i wsparcie po porodzie jest ważne dla kobiety. Jak chce mieć ładnie w pokoju, gdzie większość najbliższego roku spędzi sama z dzieckiem - niech przygotuje go też pod siebie. Nie każdy ma potrzebę dzielenia się swoim życiem osobistym na portalach społecznościowych, a mimo to chce mieć zrobione coś wedle własnego widzimisię.

      Pomalowanie ścian w fantazyjne wzory, czy wstawienie ładnego mebla to niewielka cena za dobry nastrój matki swojego dziecka.

      • 5 10

      • Warto też w pakiecie dodać (1)

        roczny abonament wsparcia 24/7 w klinice psychiatrycznej

        • 11 2

        • Dla sfrustrowanych mężczyzn bez partnerki?

          • 2 2

  • Ja p....lę :(

    Koncepcja 1 to tragedia - łożeczko przy kaloryferze i przy oknie (skoki temperatur, słońce...
    Przewijak na drugim końcu :)
    Fotel do karmienia - no piękny :) ale nie do karmienia :) tra ge dia!!
    Koncepcja 2 - jeśli chodzi o praktyczność to już lepiej - łózeczko razem z przewijakiem z dala od okna i kaloryfera. Ale ta bujawka!!! Do karmienia? Pomijam już kwestię zdzierania ścian - bo przecież ta bujawka wisi 5cm od ściany... No masakra.
    Jak zawsze architekci popisali się wiedzą... Nie wiem czy mają ograniczone umysły czy zmuszani są do wykorzystania jakichś darmowych programów... Na pewno nie wiedzą co to znaczy mieć niemowlaka.

    • 21 4

  • Mało praktyczne rozwiązanie

    Nie ma łóżka dla rodzica, żeby mógł sobie pospać - chyba bym oszalała, gdybym miała wstawać i iść do oddzielnego pokoju na każde karmienie. Fotel też - może i ładny, ale dla kręgosłupa to jest istne piekło, zero podparcia dla łokci, kiepskie podparcie dla pleców. No i gdzie jest kosz na śmieci na pieluchy przy tym przewijaku? ;-)

    • 18 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.