Wiadomości

stat

Biurowce. Nowe przestrzenie miejskie

Olivia Business Centre. Kawa lub małe zakupy w czasie pracy. Dzięki lokalom usługowym w kompleksach biurowych tętni życie.
Olivia Business Centre. Kawa lub małe zakupy w czasie pracy. Dzięki lokalom usługowym w kompleksach biurowych tętni życie. materiały prasowe

Przyzwyczailiśmy się do obecności w Trójmieście kompleksów nowoczesnych biurowców. Dla setek mieszkańców aglomeracji stały się one miejscem pracy. Ze swoją infrastrukturą stają się żyjącym fragmentem miasta. Bywa, że trudno nam to dostrzec, jeśli w takich miejscach nie bywamy.



Czy korzystasz z dodatkowych usług w budynkach biurowych?

tak, pracuję w jednym z nich 22%
nie jestem pracownikiem żadnego z nich, ale korzystam z oferty 16%
jeszcze się tym nie zainteresowałem 7%
nie, nie miałem okazji korzystać z żadnej restauracji czy obiektów sportowych 21%
w ogóle mnie to nie obchodzi 34%
zakończona Łącznie głosów: 343
Miasto staje się przyjazne, kiedy projektowane i budowane jest dla ludzi - tak, aby chcieli oni w nim żyć i czuli się dobrze w otoczeniu budynków i całej infrastruktury. To jest możliwe, kiedy na niewielkim obszarze "użytkownik miasta" korzystać może z jego różnych funkcji. Doświadczenia polskich i europejskich miast pokazują, że im bardziej zróżnicowana jest oferta w danym obszarze miasta, tym lepiej funkcjonuje żyjący tam człowiek.

W Trójmieście przykładem nowego fragmentu miasta, gdzie powstaje zabudowa o różnorodnych funkcjach jest Garnizon we Wrzeszczu zobacz na mapie Gdańska. Zabudowa mieszkaniowa przemieszana jest z biurową i usługową. Sukces tego kwartału, który przyciąga także osoby, które tam nie mieszkają i nie pracują udowadnia, że tylko tworzenie przestrzeni o zróżnicowanej ofercie sprawi, że pomiędzy budynkami będzie tętniło życie.

W ten sposób myślą też projektanci dużych kompleksów biurowych. Ludzie spędzają tam codziennie wiele godzin. To, co ich otacza musi być odpowiedzią na zwykłe ludzkie potrzeby - trzeba coś zjeść, spotkać się z innymi ludźmi, załatwić codzienne sprawunki, zapewnić opiekę dziecku, móc realizować swoje pasje. Te potrzeby na wczesnym etapie powstawania budynku przewidują także architekci i deweloperzy kompleksów biurowych.

- Olivia nie jest "tylko" centrum biznesowym. Myślimy o przestrzeniach biurowych, ale także o praktycznych rozwiązaniach służących pracownikom i gościom Olivii. Naturalnie, korzystają z nich również mieszkańcy Trójmiasta czy okoliczni mieszkańcy. Są tu restauracje, lokale gastronomiczne, klub fitness, centrum medyczne z apteką, doradcy finansowi, notariusz, księgowi. Mamy przedszkole i gimnazjum... Pozyskując najemców bierzemy bowiem pod uwagę też nasze potrzeby pozazawodowe - wyjaśnia Katarzyna Halicka, PR Manager Olivia Business Centre. - Codzienne sprawy, na przykład apteka, lekarz, poczta, zajmują sporo czasu, a ten można zaoszczędzić, jeśli załatwić je można w jednym miejscu, na dodatek właściwie w miejscu pracy. W Olivii oddamy garnitur do pralni, buty do szewca, zrealizujemy receptę, odbierzemy przesyłkę z paczkomatu, kupimy świeże pieczywo, pójdziemy do fryzjera, kosmetyczki. Mamy krok do siłowni. Idąc na spotkanie zostawimy samochód w myjni, wykonamy nawet drobną naprawę roweru. A takich przykładów jest więcej.
Czytaj także: jak dojeżdżają do pracy mieszkańcy biurowców

To, jak części usługowe biurowców wypełniają i tworzą miasto widać także na przykładzie Alchemii zobacz na mapie Gdańska. Wzdłuż oddanego w ubiegłym roku do użytkowania biurowca Argon zobacz na mapie Gdańska w stronę kampusu uniwersytetu codziennie przechodzą setki osób. Lokale gastronomiczne dla wielu z nich są ważnym przystankiem. A "przystanek" ten powiększy się jeszcze bardziej po oddaniu do użytkowania ostatniego z powstających w ciągu przy al. Grunwaldzkiej biurowca Neon. Pomiędzy dwoma budynkami powstanie bowiem pasaż łączący wejście na przystanek SKM z al. Grunwaldzką. Według dzisiejszych założeń dewelopera i architektów z pracowni APA Wojciechowski zostanie on wypełniony głównie gastronomią. Bedzie to więc miejsce na obiad w czasie pracy i spotkanie towarzyskie po pracy czy zajęciach na uczelni.

- Alchemia jest także miejscem rozwoju pasji, kreowania życia towarzyskiego czy rodzinnego. Gdy rozpoczynaliśmy budowę pierwszego etapu kompleksu byliśmy pionierami na polskim rynku, w tej chwili model ten powielają inwestorzy w całym kraju - mówi Marcin Piątkowski, dyrektor ds. komercjalizacji w firmie Torus.
W pasażu pomiędzy budynkami Alchemii będzie można spotkać się zarówno w czasie pracy, jak i po pracy czy zajęciach na uczelni.
W pasażu pomiędzy budynkami Alchemii będzie można spotkać się zarówno w czasie pracy, jak i po pracy czy zajęciach na uczelni. materiały prasowe

Nowy biurowiec zmienia okolicę



Budowa nowego kompleksu to zwykle proces długi i uciążliwy dla sąsiedztwa, jednak po jego zakończeniu otoczenie zaczyna dostrzegać plusy. Po pierwsze okolica pięknieje, bo nowa, zadbana budowla z otoczeniem wypełnia pustą przestrzeń miasta. Dodatkowo często zachęca do odwiedzania miejsc, które do tej pory wydawały się nieciekawe. Tak się stało po zakończeniu budowy gdyńskiego Waterfrontu zobacz na mapie Gdańska, który stanął obok wysokościowców Sea Towers. Wraz z oddaniem dwóch budynków nabrzeże nad Basenem Prezydenta stało się popularnym miejscem spacerów, a wewnętrzny pasaż prowadzący od strony skweru Kościuszki aż do ulicy Waszyngtona zyskał na popularności. To nie koniec powstawania tej zabudowy, więc gdynianie dopiero będą mieli okazję poznać cały wachlarz korzyści, który wiąże się z powstaniem nowej zabudowy tego rodzaju.

Podobnie zmieniło się otoczenie placu Solidarności w Gdańsku zobacz na mapie Gdańska po otwarciu biurowca Tryton. Powstanie nowej inwestycji wpłynęło na rewitalizację całego kwartału miasta: odnowione zostały elewacje kamienic przy ul. Jana z Kolna oraz przestrzenie od strony ulicy Dyrekcyjnej, działać zaczęło skrzyżowanie ul. Gdyńskich Kosynierów i Jana z Kolna. Dodatkowo w lokalizacji, gdzie trudno było o miejsce dla samochodu, powstał wolnostojący, wielopoziomowy parking na 500 miejsc. Budynek chętnie odwiedzany jest przez okolicznych mieszkańców i pracowników sąsiednich budynków i instytucji - swoją ofertą przyciąga tam dobrze wyposażona kantyna.

- Ten budynek to doskonały przykład zmieniającego się ścisłego centrum. Praca w takiej lokalizacji pozwala na szereg aktywności w jednym miejscu. To z kolei motywuje do dostarczania w okolice tego miejsca nowych usług, z których pracownicy chcieliby korzystać - uważa Błażej Kucharski z Colliers International.

O zdecydowanych zmianach można mówić także w Orłowie, po tym jak zakończyła się tam budowa biurowców w ramach inwestycji Nowe Orłowo. Przed ich powstaniem przy głównej arterii znajdował się zaniedbany teren, teraz jest tam zagłębie firm wnętrzarskich i oferujących design. W parterze budynków powstało w sumie 25 lokali.

- Część komercyjna Nowego Orłowa jest doskonale widoczna z ulicy i dodatkowo oddziela przestrzeń usługową od mieszkalnej. Zagospodarowaliśmy też przestrzeń wokół lokali usługowych. Powstał atrakcyjny wizualnie, ogólnodostępny plac o miejskim charakterze, z zielenią i małą architekturą. Architektura budynków oraz wspomnianego placu zmieniła wizerunek tej części miasta i wkomponowała się w nadmorskie otoczenie - opowiada Daria Podlaska, pełnomocnik zarządu ds. nieruchomości komercyjnych w firmie Invest Komfort, która zrealizowała kompleks. - Stworzona tu przestrzeń została doceniona zarówno przez mieszkańców, jak i jury polskich i międzynarodowych konkursów.
Przez mieszkańców Trójmiasta chwalone są także powstające w biurowcach kompleksy sportowe. Służą one nie tylko pracownikom czy klientom, którzy specjalnie przyjeżdżają na basen czy siłownię, ale też są animatorem wielu wydarzeń sportowych, w których udział biorą szerokie rzesze mieszkańców Trójmiasta. Tu doskonale odnalazła się Alchemia z ofertą Aquastacji i Sportstacji oraz klubem Tiger Gym. Prywatny obiekt przejmuje częściowo rolę obiektów miejskich, które mogłyby organizować na przykład zawody thriathlonowe, gdyby dysponowały odpowiednimi obiektami.

- W każdym kolejnym etapie Alchemii pojawiają się nowe usługi towarzyszące. Kompleks rekreacyjno-sportowy, który zbudowaliśmy na początku to nie tylko miejsce dla wodnych rozrywek, ale także miejsce rozwoju, treningów, a nawet rehabilitacji. Ponadto funkcjonuje tam klub fitness, siłownia, ścianka wspinaczkowa i hala sportowa. To wszystko działa i od kilku lat korzystają z tego zarówno pracownicy najemców, jak i mieszkańcy Trójmiasta, nawet instytucje w postaci szkół - opowiada Marcin Piątkowski.
Z prowadzonych statystyk wynika, że w ciągu roku w wydarzeniach organizowanych przez operatorów centrum rekreacyjno-sportowego Alchemia udział wzięło 1 375 dzieci, a obiekty te odnotowały ogółem 180 283 pojedyncze wejścia klientów.


W miejscu pracy jak w dzielnicy



Odpowiednio zaprojektowane i wypełnione usługami kompleksy biurowe zmieniają się niemal w całe dzielnice, z których za dnia intensywnie korzystają pracujący tu ludzie. Najlepiej widać to w Olivii Business Centre, która jest przecież największym kompleksem biurowym w Trójmieście. Są tu nie tylko podstawowe usługi czy bary i restauracje, ale też lekarze czy szkoły.

- Z czego tu często korzystam? Od razu myślę: bankomat. Bo zdarzają się sytuacje, kiedy nie mogę zapłacić kartą. I PIKA, gdyż jako placówka edukacyjna wysyłamy dość dużo listów, przesyłek. Wcześniej musieliśmy biegać na pocztę i stać w kolejkach, teraz mamy proste rozwiązanie - wpisujemy przesyłkę w systemie i ktoś ją od nas po prostu odbiera. To bardzo ułatwia pracę naszego biura. Poza tym różnorodne restauracje, korzystam prywatnie i zawodowo. Często z cateringu dostarczanego na spotkania szkoleniowe. Nasi uczniowie mogą też w Olivii kupić świeże produkty czy posiłki, jeśli jest taka potrzeba - mówi Joanna Roszkowska, która współprowadzi w Olivii gimnazjum i od roku szkołę podstawową Thinking Zone, wkrótce zaś uruchomi tu... liceum.
Czytaj także: pierwsze liceum w biurowcu

- Z naszych stref aktywności korzystają najchętniej panowie, ale też coraz większa liczba pań, i to nie tylko z biur Oliwy, ale z całego Przymorza. Panie chodzą najchętniej na zajęcia taneczne oraz choreograficzne, a panowie na zajęcia sztuk walki oraz różne formy interwałowe. Nie brak nam też ćwiczących nocą, zazwyczaj są to osoby pracujące do późna, które chcą zadbać o swoją sylwetkę - mówi o tym, co się dzieje w znajdującej się na terenie kompleksu Olivia siłowni CityFit jej manager, Cezary Mroziewicz.

Na brak klientów nie narzekają usługodawcy, którzy mają tu swoje punkty. Załatwienie sprawy w pralni czy w banku trwa zwykle tylko chwilę, więc pracownicy korzystają z tych usług w przerwie w pracy.

- W jednym miejscu nasi klienci mogą liczyć tak naprawdę na kompleksowe usługi krawca, szewca i pralni. Zdarza nam się też "ratować z opresji" pracowników czy gości centrum, niemal natychmiast naprawiając rozdartą podszewkę w marynarce lub zaplamioną koszulę - opowiada Mariusz Purzycki, właściciel TuSzewc/TuPralnia w Olivia Business Centre. - Oczywiście z naszych usług mogą korzystać nie tylko pracownicy centrum. Punkt jest dogodnie zlokalizowany dla wszystkich mieszkańców Oliwy czy Przymorza. Łatwo tu dojechać i w kilka minut zostawić pranie, ubrania i buty wymagające naprawy.

Opinie (111) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.