Wiadomości

stat

Brabank najciekawszą inwestycją mieszkaniową Trójmiasta

Czytelnicy Trojmiasto.pl swoimi głosami zdecydowali, że najciekawszą inwestycją mieszkaniową Trójmiasta za 2016 rok jest pierwszy etap osiedla Brabank. Invest Komfort zrealizował je przy ulicy Stara Stocznia zobacz na mapie Gdańska, tuż nad wodami Motławy. Do ostatniej chwili nie było jednak pewne, czy pierwszego miejsca nie zajmie Baltiq Plaza w Gdyni.



Zobacz szczegółowe wyniki plebiscytu


Jaki materiał na elewacji najbardziej ci się podoba?

szlachetny tynk

9%

nowoczesne, duże płyty

10%

okładzina ceramiczna, np.klinkier

11%

drewno, przynajmniej jako dodatek

27%

cegła, albo jej imitacja

28%

blacha

4%

inny materiał

3%

nie zwracam na to uwagi

8%
Jak co roku czytelnicy naszego portalu pokazali, że podobają im się centralnie zlokalizowane inwestycje, które wyróżnia naprawdę przemyślana architektura oraz wykończenie materiałami wysokiej jakości. Podobają nam się takie inwestycje, które wpisują się w miasto i tworzą je na nowo, które nie spowszednieją i nie zestarzeją się za kilka lat. W tym roku do ostatnich godzin głosowania szala zwycięstwa przechylała się pomiędzy gdańskim Brabankiem (1206 głosów), a gdyńskim kompleksem Baltiq Plaza (1011 głosów).

Równie zacięta walka toczyła się o miejsce trzecie pomiędzy dwoma realizacjami o różnej skali i architekturze, ale podobnym zamyśle. I chociaż przez większą część trwania plebiscytu wydawało się, że na podium znajdzie się Browar Gdański (846 głosów), to jednak ostatecznie czytelnicy zdecydowali, że trzecie miejsce przypadnie Garnizonowi (870 głosów).

W całym, trwającym dwa tygodnie plebiscycie, oddanych zostało w sumie 15 169 głosów. To sygnał, że mieszkańcy dostrzegają powstającą wokół nich architekturę i doceniają swoimi głosami te inwestycje, które rzeczywiście warte są pochwały.

Brabank. Od konkursu do realizacji

Budowa osiedla prowadzona była na miejscu historycznych warsztatów szkutniczych (na dowód, że takie prace były w tym miejscu prowadzone w 2012 roku archeolodzy znaleźli tam szczątki 600-letniej łodzi). Realizacja zapowiadana była od bardzo dawna - 10 lat temu Invest Komfort przeprowadził międzynarodowy konkurs architektoniczny na koncepcję osiedla, które miałoby powstać w tym miejscu. Wygrała go pracownia Kwadrat. Od tego czasu projekt uległ zmianom, ale trzon założeń udało się urzeczywistnić.

- Nie wszystkie założenia udało się zrealizować, ale pamiętajmy, że był to konkurs konceptualny. Miał on wyłonić pracę, która w najlepszy sposób opisuje przestrzeń. Aby wydłużyć linię wody, a więc też jak największej liczbie mieszkań zapewnić położenie przy samym nabrzeżu, wprowadziliśmy do wnętrza zabudowy wodę - kanał, nad którym miały stanąć budynki. Dzisiaj już wiadomo, że tego założenia nie uda się zrealizować. Przeszkodą są głównie przyczyny formalne i techniczne, komplikacje związane też z prawem wodnym. Inwestor był gotów sfinansować ten pomysł, ale jest to zbyt trudne organizacyjnie - opowiada Jacek Droszcz, pod którego współkierownictwem (razem z Bazylim Domstą) powstał projekt.
Drugim elementem, którego znaczenie architekci dostrzegli już na etapie konkursu, i który ostatecznie udało się zrealizować, jest prześwit na wysokości pierwszego piętra. Pełni on dwojaką rolę - z jednej strony umożliwia podziwianie panoramy miasta z poziomu ziemi, z drugiej powstał w ten sposób zielony taras dla mieszkańców Brabanku.

- Bardzo zależało nam na tym, żeby nie zasłaniać widoku na panoramę Głównego Miasta. Zdawaliśmy sobie też sprawę, że to będzie w przyszłości ważna spacerowa trasa prowadząca w kierunku Młodego Miasta. Dzięki temu prześwitowi oddalając się od Głównego Miasta można spojrzeć "w głąb" śródmieścia. Inwestor stracił cenne metry kwadratowe, ale dzięki temu prześwit jest wyraźny i charakterystyczny dla tych budynków - opisuje Jacek Droszcz.
Rzeczywiście, na terenie Trójmiasta nie znajdziemy innej, zbudowanej w podobny sposób, realizacji. Przestrzeń ta wykorzystana została do stworzenia zielonego, dostępnego wyłącznie dla mieszkańców, tarasu. To miejsce, gdzie można odpocząć kontemplując widok na miasto lub obserwując - co latem bywa szczególnie pasjonujące - ruch na Motławie. Można tu spędzić czas z przyjaciółmi, rodziną, pobawić się z dzieckiem. Subtelnym detalem, który twórcy projektu darzą szczególną sympatią, są mostki łączące tarasy trzech budynków tworzących ten etap osiedla. Nadają projektowi morskiego sznytu, a jednocześnie łączą - nie tylko budynki, ale także mieszkających w nich ludzi, bo dzięki temu właściciele lokali położonych w miejscach, z których nie widać miasta mogą również cieszyć się tą oryginalną panoramą.

Według projektu konkursowego przestrzenią przeznaczoną tylko dla mieszkańców miała być też najwyższa kondygnacja zaaranżowana w formie przeszklonego, zielonego przez cały rok ogrodu. To miało być miejsce na poranne bieganie, odpoczynek wśród zieleni przez cały rok. Zgodnie z tym, co 10 lat temu wróżył sąd konkursowy pomysł ten nie został zrealizowany, ale ostatnia kondygnacja zrealizowanych budynków ma inną kolorystykę - jest to bezpośrednie nawiązanie do konkursowej koncepcji. Dzięki temu zabiegowi budynki wydają się też nieco niższe, niż są w rzeczywistości.


Jakość budynków i otoczenia

Brabank wykończony jest materiałami wysokiej jakości, to jeszcze jeden powód, dla którego inwestycja zdobyła takie uznanie w plebiscycie. Znakomitą większość elewacji pokrywają płyty elewacyjne, na których znajduje się cienka blacha. To naturalny materiał, który odporny jest na starzenie. W kwietniu 2015 roku na terenie budowy stanęła makieta elewacji w skali 1:1, służyła ona do wykonania testów. Inwestor i architekci oceniali, jak panele elewacyjne prezentują się o różnych porach dnia, przy różnym nasłonecznieniu, podczas zmiennych warunków atmosferycznych. Dzięki temu na elewacji znalazły się płyty, które zmieniają się przez cały dzień.

- Chcieliśmy, żeby osiedle swoją kolorystyką wpisywało się w kolorystykę starego Gdańska. Ale też zależało nam, aby były to nowoczesne i współczesne materiały, bo taki mamy obowiązek jako architekci. Udało nam się połączyć te dwa cele - ocenia Jacek Droszcz.
Bliski człowiekowi charakter inwestycji podkreślać będzie też zieleń. Posadzone wokół Brabanku drzewa nie są jeszcze zbyt duże, w zimowej porze nie jest też zbyt wyrazista zieleń trawników przy nabrzeżu. Z czasem natura coraz bardziej wyraziście będzie otaczać, podkreślać i uzupełniać architekturę.

Inwestor postanowił też zaakcentować przestrzeń elementem sztuki. W ubiegłym roku odbył się zorganizowany we współpracy z ASP konkurs na rzeźbę, która stanąć może na placu obok inwestycji. Wystawę makiet rzeźb można było oglądać nad Motławą jesienią ubiegłego roku. Zwyciężyła rzeźba "Zderzenie" Damiana Kucaby, zostanie ona zainstalowana na swoim miejscu pod koniec kwietnia tego roku. Ponad dwumetrowa, stalowa konstrukcja nawiązuje kształtem do kadłuba statku i historii tej części miasta.

To jedna z wartości, które przyciągać mają w tę odzyskaną dla miasta część, chociaż w  najbardziej oczywisty sposób została ona ożywiona przez otwarcie Muzeum II Wojny Światowej. Przyznać trzeba także, że kompozycja nadwodnej części wokół Brabanku zrealizowana jest na najwyższym europejskim poziomie - tak jak w Hamburg-HafenCity czy Malmö zachęca do tego, by spędzić tu nieco czasu. Rolę tę pełnią także z sukcesem budujące swoją markę lokale gastronomiczne, powstałe w parterze Brabanku. Ich obecność będzie szczególnie wyczuwalna, kiedy latem na zewnątrz pojawią się restauracyjne stoliki.

Rozbudowa coraz bliżej

Oddane do użytkowania w ubiegłym roku trzy budynki Brabanku to pierwszy etap inwestycji.

- Projektowanie kolejnych etapów jest już w toku. Chcielibyśmy w tym roku uzyskać pozwolenie na budowę - mówi o przyszłości osiedla Jacek Droszcz. - Budynki, które powstaną w dalszej kolejności nie będą powieleniem istniejącej już architektury. Najczęściej deweloperzy mając do dyspozycji duży teren zabudowują go powtarzalnymi budynkami. Nie chcemy powtarzać tego błędu, a zamiast tego wprowadzić różnorodność. Do samego końca przewijała się będzie na pewno artykulacja okien i zachowanie tarasu na wysokości pierwszego piętra.
Wiadomo także na pewno, że powstanie tam dominanta wysokości 45 metrów (15 kondygnacji), która ma stać się silnym, drugim po Muzeum II Wojny Światowej, akcentem w krajobrazie tej części miasta.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (198)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.