Wiadomości

Radni pytają o protokoły w mieszkaniach komunalnych

Dolne Miasto. Kamienica przy ul. Kurzej 9. Lokatorka, która odbierała mieszkanie od Gdańskich Nieruchomości, w tym budynku miała podpisać protokół, do którego nie mogła wpisać uwag dotyczących stanu nieruchomości.
Dolne Miasto. Kamienica przy ul. Kurzej 9. Lokatorka, która odbierała mieszkanie od Gdańskich Nieruchomości, w tym budynku miała podpisać protokół, do którego nie mogła wpisać uwag dotyczących stanu nieruchomości. fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

Protokoły zdawczo-odbiorcze mieszkań komunalnych, które przekazywane są lokatorom, nie są podpisywane w lokalu, którego dotyczą, i zdarza się, że zawierają nieprawdziwe informacje - uważają gdańscy radni PiS, którzy podjęli kolejną interwencję związaną z działaniami Gdańskich Nieruchomości.



Czy znasz osoby, które mieszkają w lokalach gminnych?

tak, sam w takim mieszkam 22%
znam takie osoby, są zadowolone 19%
znam takie osoby, są niezadowolone 22%
nie znam takich osób 37%
zakończona Łącznie głosów: 711
W ubiegłym tygodniu opisywaliśmy interwencję i złożoną interpelację, w której chodziło o ustalenie, w jaki sposób pracownicy Gdańskich Nieruchomości dochodzą od firm wykonawczych, którym zlecane są remonty lokali z zasobu miasta, rękojmi lub gwarancji na wykonane prace.

Wysłaliśmy zapytania w tej sprawie do rzecznika prasowego Gdańskich Nieruchomości, otrzymaliśmy potwierdzenie odebrania pytań, ale odpowiedzi do redakcji nie dotarły do dzisiaj.

Po tej publikacji w Raporcie z Trójmiasta pojawiły się natomiast zgłoszenia od naszych czytelników dotyczące problemów z gminnymi lokalami w Gdańsku.

Raport z Trójmiasta

Zgadzam się że budynki w zarządzie Gdańskich Nieruchomości to jest totalna ruina. To jedna z klatek schodowych w centrum miasta, i tak wygląda 70% nieruchomości w zarządzaniu GN. Mieszkańców tylko się zbywa, jest ogromna ilość pustostanów, remontów prawie wcale nie robią. Do tej instytucji powinien wejść NIK


Protokół zdawczo-odbiorczy bez oględzin mieszkania



We wtorek poseł Kacper Płażyński i radny Andrzej Skiba na Dolnym Mieście, w obecności mieszkańców budynku przy ul. Kurzej 9Mapka, opowiadali, w jaki sposób podpisywane są protokoły zdawczo-odbiorcze mieszkań komunalnych.

Twierdzili, że nie są do nich wpisywane uwagi lokatorów, bywa, że podpisuje się je w biurze Gdańskich Nieruchomości, a nie podczas oględzin w mieszkaniu, które przekazywane jest najemcy.  

- Ustawa o ochronie praw lokatorów stanowi, że przed wydaniem lokalu strony sporządzają protokół, w którym określają stan techniczny i stopnień zużycia znajdujących się w nim instalacji i urządzeń. Protokół stanowi podstawę rozliczeń przy zwrocie lokalu - mówił Andrzej Skiba, radny Miasta Gdańska.
Tymczasem od Dominiki Wronki, która obecnie mieszka przy ul. Kurzej 9 z 10-letnim synem, oczekiwano, że podpisze protokół, w którym stan wszystkich elementów wyposażenia jest określany jako dobry, a do lokalu nie ma żadnych uwag.

- W środę poszłam podpisać przedłużenie umowy najmu lokalu, który wynajmowałam od miasta już wcześniej. O przedłużenie tej umowy występowałam już w sierpniu ubiegłego roku. Podsunięto mi do podpisania protokół zdawczo-odbiorczy. Przeczytałam każdą linijkę tego protokołu i stwierdziłam, że nie podpiszę tego dokumentu, bo nie zgadza się ze stanem faktycznym. Pani administratorka nie była w mieszkaniu, którego dokument dotyczył, tymczasem ja zgłaszałam zepsute drzwiczki od pieca, pęknięcia na ścianach, grzyb, nieszczelne okna, fakt, że w czasie deszczu leci woda do mieszkania, a to w protokole w ogóle nie zostało ujęte - opowiada Dominika Wronka. - Po tym, jak namawiano mnie do podpisania tego protokołu, zadzwoniłam do radnego. Następnego dnia pani administratorka przyszła do mieszkania, pokazałam jej wszystkie uszkodzenia i dopiero wtedy na kolejny dzień gotowy był właściwy protokół.
W dokumencie, który został ostatecznie podpisany stan poszczególnych elementów, określano ostatecznie jako dostateczny, a w uwagach wymieniono uszkodzenia lokalu, w tym zagrzybienie (w mieszkaniu żyje 10-letni chłopiec, który chorował na gruźlicę).


Kolejne zapytanie od radnych



W związku z tą sytuacją radni przygotowali kolejną interpelację, czyli pisemne zapytanie od radnych do prezydenta miasta. Chcieliby ustalić, czy pracownicy Gdańskich Nieruchomości zawsze sporządzają protokoły zdawczo-odbiorcze na początku i na końcu okresu najmu. Chcieliby również wiedzieć, czy protokoły zdawczo-odbiorcze są sporządzane w mieszkaniach po dokonaniu wizji lokalnej.

W odniesieniu do opisanej powyżej sytuacji zawarto także pytanie o to, jak powinien postąpić lokator, któremu odmawia się możliwości wpisania uwag do protokółu lub ma podpisać protokół bez wizji lokalu.

- Dysponuję dokumentami, z których wynika, że w co najmniej kilku przypadkach takie protokoły zdawczo-odbiorcze albo nie były podpisywane po faktycznym dokonaniu oględzin lokalu przez lokatora i pracownika Gdańskich Nieruchomości, albo nie wpisywano do nich uwag co do stanu lokalu - mówił Andrzej Skiba. - Apeluję do mieszkańców Gdańska, którzy mają informacje o możliwych nieprawidłowościach związanych z gminnymi lokalami komunalnymi lub socjalnymi, gdzie miały miejsce remonty o zgłaszanie nam, radnym, tego typu nieprawidłowości. Mój dyżur radnego trwał wczoraj pięć godzin, mam wiele nowych zgłoszeń.
Aleksandra Strug, rzeczniczka Gdańskich Nieruchomości, poinformowała, że odpowiedź w formie oświadczenia zostanie przygotowana jutro. Zamieścimy ją, kiedy tylko dotrze do redakcji.

Oświadczenie Gdańskich Nieruchomości z 30 września, godz. 19 (skrót).

W zamieszczonym oświadczeniu Aleksandra Strug, rzecznik Gdańskich Nieruchomości określa wystąpienie posła i radnego jako wyraz nieuzasadnionej agresji w stronę działania Gdańskich Nieruchomości na rzecz mieszkańców.

W sprawie dotyczącej obowiązku sporządzania protokołu zdawczo-odbiorczego informuje, że pracownicy Gdańskich Nieruchomości, zobowiązani są do rzetelnego sporządzania protokołu zdawczo-odbiorczego lokalu.

W przypadku mieszkanki lokalu nr 6 przy ul. Kurzej 9, protokół sporządzany był na okoliczność przedłużenia umowy najmu lokalu socjalnego, tak więc kontynuacji zamieszkiwania, a nie przekazania lokalu do użytkowania, a w takim przypadku możliwe jest sporządzenie protokołu w siedzibie, na podstawie oświadczenia najemcy o braku modyfikacji wprowadzonych w lokalu podczas zamieszkiwania. W momencie jednak, jeśli administrator posiada jakiekolwiek wiedzę lub wątpliwość co do zachowania lokalu w stanie niezmienionym i niepogorszonym, zobowiązany jest przed spisaniem protokołu udać się do lokalu w celu przeprowadzenia wizji.

Z uwagi na to, że zarówno służby techniczne, jak i administrator nieruchomości był w lokalu w ramach wizji technicznej ocenił, iż ponowna wizyta w krótkim odstępie czasu nie jest konieczna. Jeśli jednak jakiekolwiek wątpliwości lub zastrzeżenia zgłosi najemca, tak jak to miało miejsce w tym przypadku, wówczas niezbędne jest przeprowadzenie ponownej wizji przed spisaniem protokołu i jak wynika to również z relacji mieszkanki, taka szczegółowa wizja została przeprowadzona.

W związku z tym, że mieszkanka, poinformowała administratora nieruchomości o tym, że jej sprawy koordynuje Radny Skiba i na bieżąco, telefonicznie, w obecności administratorki konsultowała się z Radym w zakresie podejmowanych działań, pracownik sporządzał szczegółowe notatki ze spotkań i rozmów z Panią Dominiką Wronka. Notatki stanowią załącznik do oświadczenia.

Wszystkie uwagi zgłoszone przez mieszkankę zostały potwierdzone w ramach wizji w lokalu i wpisane do protokołu zdawczo-odbiorczego.

W załączniku udostępniono także oświadczenie mieszkanki z 2017 r. o przyjęciu lokalu i odstąpieniu od realizacji remontu przez gminę.

Czytaj całe oświadczenie Gdańskich Nieruchomości

Opinie (276) 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Opinia została zablokowana przez moderatora

    • ...

      Pierdoły czyt. pomniki JP2, ławeczki niepodległości, fundację Lux Veritatis, Elbanowskich, rejs niepodległości i TVPIS ?

      • 7 3

  • (20)

    Jak mi cos nie pasowalo w wynajmowanym mieszkaniu a wlasciciel mimo prosb nie chcial naprawic to sie przeprowadzalem.

    • 88 25

    • Ile razy??? (2)

      Artykuł jest o mieszkaniach komunalnych.

      • 7 13

      • Się nie podoba to wynajmij gdzieś indziej.

        Spora część komunałek nie płaci czynszów, sami dewastują klatki i lokale, a jeszcze mają czelność narzekać. Wyobraź sobie że ja też płacę czynsz i jakoś mi Spółdzielnia nie dokłada do remontu mieszkania.

        • 28 9

      • Czyli wynajmowanych.

        • 14 1

    • ! (12)

      To oznacza, że niczego nie wiesz na temat mieszkań komunalnych. Nie opiniuj tego artykułu więcej - bardzo proszę.

      • 10 17

      • No to zdradź nam proszę swoją tajemną wiedzę. (9)

        Czym mieszkanie komunalne różni się od wynajmowanego, poza śmiesznie niskimi opłatami?

        • 21 9

        • ! (8)

          Tym, że czekasz na nie latami. Jesteś wpisany na kosmicznie długą listę, musisz spełnić kilka warunków (niski dochód itp.) i nie możesz sobie, ot tak, wybrać innego. Dlatego większość tych ludzi podpisuje w BOMie protokół i nie patrzy co dostaje bo są w szoku, że ogóle się załapali. Do tego sami remontują, a potem jeszcze problem, że sami przebudowali. To tak pokrótce.

          • 5 14

          • A do mnie to pewnie bank sam się zgłosił żeby mi dać kredyt hipoteczny? (2)

            • 12 1

            • ! (1)

              No właśnie o to chodzi, że tych ludzi nie stać na kredyt. To jest rodzaj wsparcia. To powinno być pomyślane na jakiś okres (aż staną na nogi). Niestety "komuna" spowodowała, że ci ludzie "dziedziczą" nawet mieszkania komunalne. Więc z założenia dziedziczą biedę. Jedno wyjście to obowiązek wykupu takkiego mieszkania na własność z bonifikatą po powiedzmy 10 latach najmu komunalnego. I wtedy sobie radź jak nie dasz rady to komornik zlicytuje i tyle.

              • 4 2

              • Komuna się skończyła i polski podatnik nie chce sponsorować patologii, tyle w temacie.

                Jak was nie stać, to miejsca pod mostami sporo. Co mnie obchodzi, że ktoś sobie nie radzi w życiu? Rodzina niech im pomaga i tyle. Co im jeszcze za darmo dać? Jedzenie? Samochody? Czy to jest fair w stosunku do uczciwie pracujących i płacących podatki? To nasza wina, że pracują na czarno bo komornik?

                • 2 0

          • (3)

            To kup swoje i rób co chcesz. Nie dość że za darmo ci dają to jeszcze wymagania

            • 11 2

            • ! (2)

              Człowieku przecież miasto niczego nie daje.

              • 1 1

              • Czasem daje. Mam za ścianą takich co nie płacą czynszu od lat i dewastują, eksmitować się nie dają.

                Im miasto daje wszystko za darmo, nawet dopłaty do prądu. I wcale nie ma tam dzieci czy osób niezaradnych, to są po prostu cwaniaki.

                • 1 0

              • Polskiemu podatnikowi nie dość że nic nie daje, to jeszcze sporo mu zabiera. Czy to fair?

                • 0 0

          • Latami masz niski dochod? To co robisz przez te lata zeby go podniesc? Ja zaczynalem prace z wyplata 700zl/mc i nie wyobrazam sobie zebym nadal tyle zarabial. Kazdy kto nie jest ciezko chory jest w stanie zarobic na mieszkanie.

            • 0 0

      • (1)

        Wiem tyle, ze miasto powinno miec je dla ludzi w naglej potrzebie. Po pozarze np. Powinny byc udostepniane na max 10lat. W takim czasie mozna wyjsc na prosta i zwolnic mieszkanie dla innych bardziej potrzebujacych. Nie wiem dlaczego reszta ma fundowac mieszkanie komus kto cale zycie nie potrafi zarobic na wlasne mieszkanie. I prosze mi nie pisac, ze sie nie da. Znam sprzedawczynie z biedronki, ktore wybudowaly domy.

        • 0 0

        • Dowcipniś

          Sprzedawczyni z Biedronki zarabia pewnie 2500-2800 do ręki.
          Wynajem mieszkania (bo gdzieś musi mieszkać) - kawalerka 1500-2000 już z opłatami.
          Ciekaw jestem z czego można wówczas odłożyć na zakup domu, budowę domu, zakup mieszkania
          I proszę nie mów mi że za 2500 netto ktoś dał jej kredyt mieszkaniowy

          • 0 0

    • (3)

      Jaki z Ciebie egoista. Super że Ci się udało. Nie każdy ma tyle szczęścia, możliwości. Najgorsze jest to, że tak łatwo chcielibyście pomagać uchodźcą, a swoim sąsiadom żałujecie wszystkiego...

      • 0 5

      • Nie prawda, nie chcemy pomagać ani jednym ani drugim. Mamy czasy że z każdej strony wszyscy tylko ręce nauczyli się wyciągać " bo mają ciężko".

        • 7 0

      • Jak się pomaga uchodźcą?

        • 1 0

      • Tak mi sie udalo, ze mam kredyt na 20 lat na 42mkw, na ktorych zyje z 4 osobowa rodzina. Ale nie wyciagam reki do miasta, ze mi sie nalezy remont. Mozliwosci czasem sa a czasem nie ma. Mieszkanie komunalne powinno byc dla ludzi ciezko chorych, ktorzy nie sa w stanie na siebie zarobic a cala reszta powinna miec je na czas okreslony nie dluzszy niz 10 lat. W 10 lat mozna porobic kursy, skonczyc studia, znalezc lepiej platna prace i jak nie ma gotowki to kupic wlasne na kredyt albo wynajac na wolnym rynku. Miasto nie powinno pomagac zdrowym ludziom w sile wieku tylko dlatego, ze ich nie stac.

        • 1 1

  • (37)

    Może jestem dziwny...
    Ale mieszkając w takim lokum pewne rzeczy próbowałbym zrobić samemu - nawet dla lepszego samopoczucia.

    • 148 18

    • To niezgodnę z filozofią DEJ (10)

      • 41 5

      • 12 zł/ za m2 na mc, nie za darmo (9)

        • 8 15

        • Toć tyle czynsz we własnym mieszkaniu kosztuje.

          Więc za darmo...

          • 15 3

        • Chętnie się zamienię. Ja za 62m2 płacę 860zł + liczniki. I mnie jakoś Spółdzielnia Mieszkaniowa nie chce remontu lokalu (2)

          • 25 5

          • (1)

            Czynsz płacisz w spółdzielni?? Wynajmujesz od niej lokal, czy jak?

            • 5 14

            • Gdyby wynajmował, płaciłby jakieś 3k.

              Niektórzy są naprawdę oderwani od rzeczywistości.

              • 16 3

        • ja place 800zl kredytu plus czynsz 500zl za mieszkanie 50m2. i to jest tanio. patologia z komunalnych mieszkan ma problem z placeniem 12zl/m2.

          • 19 7

        • (3)

          Nie sądzę, zeby tyle wynosila oplata w takim lokalu.

          • 1 2

          • To się nie wypowiadaj, jak nie wiesz. (2)

            Wystarczy na stronie Gdańska sobie poszukać,

            • 2 0

            • (1)

              To doczytaj raz jeszcze socjale to 2 zł za m2

              • 2 0

              • Dokladniej 2,44

                • 0 0

    • (12)

      A po co cokolwiek robić czy inwestować skoro można dostać od miasta, miasto naprawi za darmo i jeszcze zasiłek jakiś da a mieszkańcy tych mieszkań, bloków ponarzekają sobie, bo to akurat nic nie kosztuje.

      • 28 7

      • Jakie za darmo? Wiesz co to jest fundusz remontowy płacony co miesiąc? (1)

        • 5 13

        • Z funduszu remontowego się robi remonty części wspólnych budynku.

          • 19 1

      • Czy 12 zł za m2 to jest za darmo? (8)

        Jak wynajmujesz mieszkanie od osoby prywatnej to sam naprawiasz sobie dach.?

        • 8 19

        • Ale od prywatnej nie będzie po 12zł/m2 w Gdańsku

          • 13 3

        • Odpalamy ogłoszenia na Trójmieście (5)

          W Dolnym Mieście o którym mowa powyżej najtańsze mieszkanie na wynajem jest za 24zł/m2 + 15zł/m2 opłat.

          Tak 12zł za m2 to jest praktycznie za darmo.

          • 24 3

          • Jaki standard takie opłaty. GN od lat nie dbają o swoją własność (4)

            to i prawa do większych opłat nie powinny mieć. Najpierw trzeba coś dać od siebie.

            • 2 4

            • A z jakich środków mają niby robić remonty? (2)

              Skoro od 30 lat ludzie mieszkają tam praktycznie za darmo?

              • 11 2

              • Część ludzi mieszka za darmo, ale nie wszyscy. (1)

                Są też ludzie, którzy dbają i płacą. Regularnie remontują, ale dachów, strychów zagrzybienia nie ogarną na własny koszt.

                • 0 1

              • I to wina polskiego podatnika?

                • 0 0

            • A to GN mieszka w tych mieszkaniach, czy lokatorzy?

              Bo chyba nie sądzisz, że to GN je doprowadza do ruiny?

              • 9 1

        • Mało kto ma 12zl za m2 najwięcej jest tych co mają 2 zł za m2

          • 2 0

      • Różnie to bywa.

        Część ludzi dba o swoje mieszkania i remontuje je na własny koszt, tak robiła moja mama.
        Natomiast są też osoby, których nie stać, tacy też są. Jest spora grupa takich, którym się należy. Nie można też oczekiwać, że lokatorzy komunalni wyremontują z własnej kasy klatkę schodową, elewację czy dach. To nie jest ich własność. Gorzej jak są to menele, którzy dewastują i nie segregują śmieci, to wtedy wszyscy mają wyższe opłaty za wywóz śmieci i na fundusz remontowy.

        • 0 0

    • Na większe zmiany potrzebna jest zgoda właściciela, a zatem gminy. (11)

      Bardzo trudno o kontakt z Gdańskimi Nieruchomościami, a wykonanie prac bez pozwolenia może być uznane za samowolkę i skutkować może np. utratą gwarancji na wykonane już prace remontowe. Tak więc sprawa jest bardziej złożona.

      • 11 13

      • (5)

        ok
        Nie mam wiedzy o takich lokalach.
        Nie wiedziałem, że zwykłe malowanie byłoby problem, rozumiem jeszcze jakąś informację/zgłoszenie.
        Ciężko mi uwierzyć, że Zarządca miałby z tym problem.
        Ale moge się mylić.

        • 15 3

        • Ludzie prawdopodobnie postępują różnie, ale bez trudu można wskazać przykłady osób,

          które wykonały na własną rękę prace remontowe, a przez miesiące nie mogły doprosić się od Gdańskich Nieruchomości prostego odbioru. To pokazuje, że Gdańskie Nieruchomości nie funkcjonują prawidłowo.

          • 10 5

        • Uważasz, że jak pomalujesz grzyba na ścianie to on zniknie? (2)

          • 11 4

          • Są środki odgrzybiajace, grunty przeciw grzybom, a nawet gotowe farby na grzyba. (1)

            • 13 2

            • Co lepsze na innych elementach nie ma grzyba, ale też od lat nie dotknięte.
              Bo się nie chce

              • 9 0

        • Na malowanie nie musisz mieć zgody tylko na przebudowy

          • 5 0

      • (3)

        Z całym szacunkiem, odgrzybianie i malowanie to bieżąca konserwacja, nie "większa zmiana". I tyle wystarczy, żeby nie mieszkać w syfie. Jak kiedyś wszyscy mieli mieszkania komunalne, nikt nie pytał, czy może wymalować... i czy ktoś mu za to zwróci. To normalne, że o mieszkanie, w którym się mieszka, dba się przynajmniej na podstawowym poziomie.

        • 27 5

        • (2)

          Nie, normalne, że wynajmujący zapewnia nawet meble i sprzęt AGD. Psuje się lodówka- dzwonisz do właściciela po nową, brudna ściana- wzywasz do malowania, a jeśli nie- to się wyprowadzasz. W cudzym mieszkaniu to okna możesz umyć najwyżej.

          • 3 19

          • Kazda wymieniona norma ma swoja unormowana stawke. I tak jak norma postepowania, diametralnie rozni sie tez stawka.

            • 3 1

          • I tracisz zadatek bo usyfiłeś ścianę.

            Mieszkanie musisz zdać w takim stanie w jakim zostało ci wynajęte. A kwestia mebli i AGD to też różnie, czy bierzesz mieszkanie umeblowane (drożej) czy gołe ściany (taniej).

            • 12 0

      • A na założenie anteny satelitarnej jak na pierwszym zdjęciu to już zgoda niepotrzebna?

        • 5 0

    • Po co ? Czy nie lepiej wypowiedzieć umowę ze skutkiem natychmiastowym?

      • 2 0

  • Fajnie jest chyba dostać mieszkanie od miasta za darmo. (40)

    Niestety ja musiałem wziąć kredyt na 30 lat - jako zwykły obywatel pracujący. Kim trzeba być, żeby zakwalifikować się na takie rozdawnictwo?

    • 121 48

    • Nikim

      • 16 7

    • (4)

      Człowiekiem pracującym nie mającym zdolności kredytowej.

      • 12 11

      • (3)

        W dzisiejszym świecie ktoś kto nie ma pracy nazywa się nierobem bo pracy jest pełno dla każdego. Tylko żeby pracować trzeba chcieć, a w tych przypadkach lepiej opłaca się nie pracować bo jest wygodniej, wszystko Miasto ci da A jak nie to do Skiby pójdę, bo tylko jego taka patologia interesuje. Do roboty się weźcie, a jak nie to chociaż dajcie o to co wam za darmo dali

        • 7 10

        • (2)

          Taki mądry a czytać ze zrozumieniem nie potrafi. Ja ty ukończyłeś podstawówkę. Wyraźnie jest napisane, człowiek pracujący nie mający zdolności kredytowej. Co za imbecyl

          • 9 4

          • Jeśli oboje partnerów pracuje uczciwie to stać was na kredyt i zdolność kredytową też macie. A żeby od gminy dostać lokal, dochód na 1 osobę w rodzinie nie może bodajże 500 zł przekroczyć wiec kto normalny ma takie zarobki tylko nieroby którzy z zasiłków żyją nawet kasjerka w Lidlu ma ok 4000 zł

            • 6 5

          • Niech zmieni prace. To juz nie sa czasy bezrobocia jak w latch 90tych, ze ludzie lykna tlumaczenie ze pracy nie ma. Najnizsze wyplaty na kasie w markecie wystarczaja zeby miec zdolnosc kredytowa. Do takiej pracy sa minimalne wymagania - kazdy moze ja dostac.

            • 0 0

    • Mało tego dostaną, czynszu nie płacą później i jeszcze zdewastują

      • 18 11

    • Czynsze w lokalach komunalnych są wysokie. (1)

      Trzeba było wziąć kredyt na 40 lat.

      • 11 11

      • Nooo bardzo wysokie, od 2zł za m2

        • 0 0

    • Nic nie dostają za darmo. To mieszkanie nie należy do nich. (2)

      • 11 6

      • Płacą tyle samo czynszu, co mieszkańcy kupionych przez siebie mieszkań...

        https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Wyzsze-czynsze-ale-i-bonifikaty-dla-najemcow-mieszkan-od-miasta-n140036.html

        • 7 3

      • Wynajmujący na rynku nieruchomości też nie są właścicielami, a jakoś nie płaczą Kacperkowi.

        • 0 0

    • czynsz jest wiekszy niż twój kredyt na 30 lat (12)

      zaleta jest taka, ze jak miasto leci w kulki to pokazujesz środkowy palec i idziesz gdzie indziej

      • 7 11

      • No to zmień mieszkanie jak ci tak źle. Wynajmij za trzy razy tyle ile płacisz teraz, w czym problem? Pokaż miastu środkowy palec i nara.

        • 18 4

      • Ile wynosi czynsz na powiedzmy 50m mieszkanie komunalne? (5)

        Najtańszy kredyt na podobne mieszkanie (zakładam 8k/m2 czyli dość tanio) wychodzi 1600pln miesięcznie.
        Do tego oczywiście czynsz.

        • 8 0

        • 600 zł i mieszkanie nie jest twoje nigdy (4)

          • 6 4

          • Czyli możesz przez 20 lat mieszkać w komunalnym, odkładać to, co byś dał za kredyt (3)

            I kupić swoje za gotówkę, a czynsz się nie zmieni...

            • 13 3

            • To sobie odkładaj, kto Ci broni. Jaki w tym sens? (2)

              • 4 7

              • A taki w tym sens, że cała ta zabawa jest sponsorowana z naszych podatków.

                • 15 4

              • No i tu jest sedno sprawy.

                Po co kupić jak można wynająć za grosze od miasta, a w razie "W" to pobiec z płaczem do Kacperka czy innego Skiby. Jesteście wrzodem na zdrowym organizmie społeczeństwa i tyle, j*****e pasożyty.

                • 0 0

      • Jeśli czynsz jest większy niż kredyt na 30 lat to to jacyś idioci muszą być o_O (3)

        • 9 2

        • (2)

          zapomnial ynteligent ze jak sie mieszkanie na kredyt bierze to oprocz splacania kredytu trzeba placic czynsz.

          w tych mieszkaniach komunalnych to naprawde patologia bez szkoly mieszka

          • 5 6

          • Zdziwiłbyś się.

            • 5 1

          • Znam ludzi bez szkoly, ktorzy wybudowali domy albo kupili mieszkania. Oprocz znikomego odsetka ludzi, ktorzy nie potrafia lub nie moga sie sami utrzymac to reszta powinna wreszcie zadbac sama o siebie.

            • 0 0

      • tylko on musi placic i kredyt i czynsz. a te dwa czynniki na pewno sa wiekze od twojego smiesznego komunalnego czynszu patolgio

        • 10 1

    • Nie wiesz to sprawdź? (1)

      Ty kupiłeś mieszkanie. Komunałki to tylko wynajem.

      • 5 2

      • I świetnie, niech miasto wyprowadzi pasożytów to je wynajmę dla moich pracowników z Ukrainy.

        Za tę cenę to jak za darmo na rynku nieruchomości. A skoro wam przeszkadza, to poszukajcie sobie ogłoszeń choćby na trojmiasto.pl i droga wolna.

        • 8 10

    • (6)

      Wszystkie kiedyś mieszkania były komunalne. Najpierw mieszkali twoi dziadkowie, potem rodzice a następnie ty. No chyba że się tu nie urodziłeś to inna kwestia. Mieszkania są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Były lata gdzie nie można było wykupywać, potem się zmieniło. Tylko jedni wykupili inni nie. Jest jeszcze grupa ludzi co chciała wykupić ale nie mogła bo np mieszkanie nie było samodzielna, oddzielna łazienka lub np miasta czeka aż babcia umrze i nie pozwala wykupić. Mieszkania komunalne mają drogie czynsze i rachunki, nie są ocieplone, nie robi się remontów w części wspólnej typu np klatki schodowe, elewacje. Kto może to robi u siebie remonty. Problem że miasto nic nie robi by mieszkania usamodzielnić . Jest wiele pustostanów. Wiele mieszkań komunalnych zostało wykupionych po znajomości... a potem sprzedawali za mega kasę. Tu ktoś powinien to sprawdzić. Nie jest tak że wszyscy co mieszkają w mieszkaniach to patologia. Proszę tak nie uogólniać. Są to często ludzie pracujący lub chorzy, starsze osoby które nie mają pieniędzy na nowe mieszkanie. A z drugiej strony nie chcą się wyprowadzić bo tu mieszkają od lat. często komunalne mieszkania mają bardzo dobrą lokalizację, to jest plus.

      • 12 6

      • W sedno, ale nie każdy czytać umie i zrozumie ;-)

        • 2 2

      • Małe pytanie.

        Jak moi dziadkowie i rodzice mogli mieszkać w budynku który powstał dziesięć lat temu i w którym mieszkanie kupiłem ja osobiście?

        • 3 3

      • Sama prawda, nie przejmuj się komentarzami pod artykułem, pisze je sama nowobogacka warszawka i do tego lewacka nie szanująca (1)

        • 2 3

        • Widzę, że więcej wpisów jest od patologii socjalnej i pokolenia "dej mam horom curke".

          Czasy komuny się skończyły i nikt już nie chce płacić za wasze "nam się należy", elektorat Prawa i ZPRawiedliwości nie potrafi tego zrozumieć jak widać.

          • 1 0

      • Mieszkania były wykupowane przez lokatorów, nie zawsze po znajomości. Nie wszyscy w komunalnych są patologią.

        Moja mama wykupiła swoje mieszkanie 20 lat temu, ale wcześniej remontowała je zawsze sama. Nawet instalację grzewczą zmieniła 30-parę lat temu, wymieniła piec węglowy na gazowy. Nie sprzedała go za mega kasę, dalej w nim mieszka, a za ściana ma meneli pijaków, którym się należy wszystko za damo. Tym pijakom miasto remontowało wszystko, nawet łazienkę im wykafelkowali, zainstalowali sprzęty łazienkowe. A potem i tak to zdewastowali. A do czynszu mają dopłaty, za ogrzewanie płaci im mops.

        • 1 0

      • Chorzy i starsi powinni dokonac tam zywota ale reszta powinna dostac 10 lat na opuszczenie mieszkania. Sytuacja z mieszkaniami komunalnymi powinna ewoluowac w kierunku utrzymywania ich w zanadrzu zeby pomagac ludziom po pozarach i innych ciezkich wypadkach. Ludzie w sile wieku, zdolni do pracy nie powinni tam mieszkac.

        • 0 0

    • Nikt (4)

      Nie dostaje tego mieszkania tylko wynajmuję, i większość jest w takim stanie jak na zdjęciach wyżej

      • 5 2

      • (3)

        Jak na wolnym rynku byś tak zdewastowal mieszkanie to właściciel już dawno by Cię wywalił A tu nic nie można robić bo zaraz jeden z drugim Pajacem konferencje zwoła

        • 3 2

        • Na wolnym rynku nie wynajmuje się mieszkań w takim stanie. (2)

          To jest spory problem, w zasadzie kwadratura koła. Najemcy komunalni bywają, choć nie jest to zjawisko masowe, mocno zadłużeni. Miasto nie ma pieniędzy w funduszu remontowym, zatem remonty są rzadkie. Zawsze tak było, jeszcze za komuny się to zaczęło. Mieszkania są niedoinwestowane, część lokatorów nie ma pieniędzy żeby wykonać remont we własnym zakresie, a część dewastuje i ma to gdzieś.

          • 0 1

          • Rozne mieszkania sa na wolnym rynku. Wynajmowalem 10 lat i zanim sie nauczylem czytac ogloszenia "miedzy wierszami" to rozne nory widzialem. Tak czy siak, miasto nie powinno pomagac zdolnym do pracy.

            • 0 0

          • No i co nas to obchodzi?

            Nie pasuje? Wynajmij na wolnym rynku, proste.

            • 0 0

    • Rodzina wielodzietna

      Na przykład rodziną z piątką dzieci... Mieszkają tacy naprzeciwko mnie. Od rana do wieczora disco polo (nie wiem jak te dzieci odrabiają lekcje), co bywa dla mnie męczące na home office. A jeszcze bardziej irytujące jest to, że oni dostali wyremontowane mieszkanie od miasta, a ja swoje mam w kredycie na 30 lat.

      • 0 0

  • (6)

    Parkingowy się uaktywnia. Wybory jakieś idą?

    • 53 30

    • (3)

      A oni tam akurat przechodzili. Z targarzami . . .

      • 24 6

      • Śniadanie kończymy i robimy

        • 4 1

      • Razem z TVP przypadek

        • 10 3

      • Piękna "konferencja": Tv Trwam, TVP Info, RGdańsk. Polska w ruinie, wszystko się zgadza.

        • 1 1

    • Chyba nie, bo Dulcynea dalej walczy z PiSem, zamiast zarządzać miastem. (1)

      Dopiero jak zaczną robić coś dla mieszkańców lub rozdawać pączki to znaczy, że idą wybory.

      • 9 13

      • Czyli parkingowy może na razie spokojnie kuwetę szorować u prezesa.

        • 18 4

  • (15)

    Z zamieszczonych tu zdjęć "sąsiadki" widać że to mieszkanie jest zaniedbane - nie bronie tutaj GN ani nikogo innego - aczkolwiek parapet jak i okna można pomalować, ściany można pokryć gładzią i pomalować lub wytapetować....

    • 90 9

    • (8)

      Ale po co jak czekają za darmo aż ktoś zrobi na koszt podatnika

      • 24 4

      • Albo

        Popłacze się przed radnym pi..rem jaka to jest nieszczśliwa sama wychowuje dzieci o przepraszam ten Pan w tym mieszkaniu to kto? To jest kolejny wójek

        • 20 3

      • W czynszu jest dodatkowa opłata zwana funduszem remontowym. Więc to nie jest za darmo. (6)

        • 4 21

        • ale fundusz remontowy nie jest na remont mieszkania..... tylko np wymiane dachu w budynku czy ocieplenie.... o.O

          • 26 1

        • W SM płacę czynsz i też fundusz remontowy i wiesz co? (3)

          I jakoś mi SM nie chce remontu mieszkania zrobić o_O

          • 21 1

          • (2)

            Bo jest Twoje, sam sobie remontuj.

            • 3 9

            • To za co w takim razie płaci czynsz i fundusz remontowy? (1)

              • 4 5

              • fundusz remontowy

                jest na części wspólne: dach, klatkę schodową, windę, piwnice, ocieplenie budynku...
                a czynsz jest opłatą za eksploatację, woda, ogrzewanie, energia ( oświetlenie klatki, ulic i chodników )

                • 10 0

        • Oprocz o swoj lokal, dba sie tez o czesci wspolne, a do tego najlepszy jest wspolny sloik, do ktorego kazdy wrzuca.

          W niektorych srodowiskach uchodzi to za norme.

          • 6 1

    • Niy tak. (2)

      Ale grzyb trudno usunąć.

      • 3 5

      • podchloryn sodu polecam

        trochę pośmierdzi i grzyba zlikwiduje. Ale jak ktoś nie grzeje i nie wietrzy to wróci.

        • 12 0

      • Wynajmowalem kiedys mieszkanie z grzybem bo tylko na takie bylo mnie stac. Jak sie odkulem to wynajalem lepsze a pozniej wzialem kredyt na wlasne, co polecam wszystkim z komunalek.

        • 0 0

    • Niby masz rację. (1)

      Ale usunąć grzyb z mieszkania to trudne zadanie.

      • 1 6

      • Zwłaszcza te grzyby które czynszu nie płacą.

        • 11 1

    • Nie samemu, a wezwać Gminę do natychmiastowego wykonania tych prac.

      • 1 3

  • To ja już wole kredyt na 20 lat (2)

    • 26 7

    • (1)

      Ale obiektywnie to trochę farby, dużo roboty własnej i to mogłoby inaczej wyglądać...
      I nie trzeba tego robić w tydzień tylko może być rozłożone w czasie.
      Jak sie patrzy na ten parapet, okno to oczy pękają... kilka godzin w sobotę, papier ścierny, farba i już by było lepiej

      • 14 1

      • Ale po co jak Oni czekają na frajerów z urzędu dewastują i złotówki nie inwestują tylko wymagają co z nieba spadnie

        • 7 4

  • Kacperek znow dziala jak w spoldzielni na ujescisku czyli nic z tego nie bedzie (2)

    • 48 39

    • Niech Kacperek sprawdzi jeszcze czy czynsze opłacone. (1)

      • 18 0

      • I jaka jest stawka za m2.

        • 5 0

  • Jeśli dokładnie się temy przyjżą, to (1)

    będzie to armagedon. Sprawa ewidentnie prokuratoska. Ale cóż, jaki pan, taki kram.

    • 31 24

    • Najpierw przyjrzyj się swojej znajomości ortografii.

      • 1 0

  • Tv Trwam i TVP bardzo wiarygodne źródła

    • 26 7

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.