Fotowoltaika. Jak jest rozliczany prąd ze słońca?

W zależności od mocy całej instalacji fotowoltaicznej wyprodukowaną i oddaną do sieci energię elektryczną można potem pobrać, ale po potrąceniu odpowiedniej "prowizji".
W zależności od mocy całej instalacji fotowoltaicznej wyprodukowaną i oddaną do sieci energię elektryczną można potem pobrać, ale po potrąceniu odpowiedniej "prowizji". mat. prasowe SunSol

Popularność instalacji fotowoltaicznych rośnie, a wraz z nią liczba pytań o sposoby rozliczania energii ze słońca z zakładem energetycznym. Właściciele instalacji mają prawo do systemu opustów - nadmiar wyprodukowanej energii przesyłają do sieci energetycznej, a w razie potrzeby mogą go odebrać.



Czy uważasz, że instalacja fotowoltaiki jest opłacalna?

tak, to jest przyszłość 40%
tak, chociaż oszczędności nie są powalające 19%
to dopiero przyszłość pokaże 21%
nie wiem 3%
nie, ze względu na dodatkowe koszty 9%
nie, nie wierzę w to 8%
zakończona Łącznie głosów: 1983
Jak zgodnie informują przedstawiciele firm zajmujących się montażem fotowoltaiki, odpowiednio dobrana instalacja fotowoltaiczna może zaspokoić nawet 100 proc. rocznego zapotrzebowania nieruchomości na energię elektryczną, nawet przy uwzględnieniu strat wynikających z tzw. bilansowania.

- Bilansowaniem nazywamy system rozliczania z dostawcą energii [np. Energą - red.], w którym dostawca pobiera 20 lub 30 proc. energii przesłanej do sieci. Na zużycie naszej energii przesłanej do zakładu energetycznego mamy cały rok. Oznacza to, że nadwyżki wyprodukowane latem podczas pięknej, słonecznej pogody, możemy zużyć zimą, gdy za oknem będzie pochmurno. Takie rozwiązanie pozwala na korzystanie z naszej energii praktycznie przez cały rok - mówi Michał Kitkowski, prezes zarządu firmy SunSol.

Czytaj także: Dotacje "Mój prąd" są zachętą do inwestycji w fotowoltaikę



By móc skorzystać z bilansowania, czyli systemu opustów, trzeba mieć podpisaną umowę z operatorem systemu dystrybucyjnego (OSD) w danym regionie.

- System opustów obowiązuje do 50 kW i wygląda tak: dla instalacji do 10 kW za każdy oddany do sieci kW odbierzemy 0,8 kWh w momencie, gdy nie mamy swojej produkcji, czyli w praktyce nocą lub zimą. W przypadku instalacji od 10 kW do 50 kW za każdy oddany do sieci kW pobieramy z powrotem 0,7 kWh. Zasady te dotyczą zarówno podmiotów gospodarczych, jak i klientów indywidualnych - wyjaśnia Marcin Biechowski, pełnomocnik zarządu w firmie Biomar.

Ile paneli potrzeba do zasilania domu?



Ilość paneli dobiera się do zużycia energii elektrycznej, a nie powierzchni domu.

- Wszystko zależy od zużycia energii elektrycznej. Wynika ono z liczby domowników, ich przyzwyczajeń, sprzętów, które zasilane są energią elektryczną, tego, czy w domu jest ogrzewanie elektryczne itd. Średnia wielkość instalacji fotowoltaicznej w Polsce w 2019 roku wyniosła 6.5 kWp [kilowatopik - jednostka, która określa wydajność paneli fotowoltaicznych - red.] . Możemy założyć, że dla domu o powierzchni 150 m kw. instalacja o mocy 4-5 kWp powinna być odpowiednia - wyjaśnia Michał Kitkowski.
Jeśli przyjrzeć się statystykom, to może się okazać, że będzie potrzeba nawet trochę większej mocy.

- Statystycznie dom prywatny zużywa około 5 MWh prądu rocznie i wówczas wystarczy zamontować 16 modułów o mocy 340 Wp, które dadzą moc łączną 5,44 kWp - wyjaśnia Marcin Biechowski.

Fotowoltaika. Znajdź firmę, która zamontuje instalację



Moc instalacji wyliczana jest z odpowiedniego wzoru, przy założeniu maksymalnego zużycia energii. Z doświadczenia firm, które montażem instalacji zajmują się na co dzień, wynika jednak, że znaczna część wyprodukowanej energii nie jest na bieżąco zużywana.

- Większość instalacji, które obserwujemy zużywa na bieżąco poniżej 35 proc. produkcji. Najczęściej ten przedział waha się pomiędzy 20, a 35 proc. - mówi Tomasz Krupski z firmy Sunny Roof.
To, ile wyprodukowanej energii zostanie oddane do sieci, a ile przeznaczone na bieżące domowe potrzeby jest uzależnione od indywidualnego zapotrzebowania na prąd.

- Zależy to od własnego wykorzystania, czyli tzw. "autokonsumpcji" energii. Im więcej energii zużywamy sami na bieżące potrzeby, tym bardziej jest dla nas opłacalna jego produkcja. W takiej sytuacji nie tracimy 20 lub 30 proc. energii z racji bilansowania. Zazwyczaj przyjmujemy, że średnia autokonsumpcja wynosi 30 proc. - potwierdza Michał Kitkowski. - Pamiętajmy jednak, że instalując na przykład pompę ciepła lub ładując samochód elektryczny, możemy znacząco zwiększyć własne zużycie. Nawet do 50 procent produkcji.
Na odebranie oddanej do sieci nadwyżki energii jest rok. Właściciele instalacji korzystają z tego najczęściej nocami lub zimą.
Na odebranie oddanej do sieci nadwyżki energii jest rok. Właściciele instalacji korzystają z tego najczęściej nocami lub zimą. mat. prasowe SunSol

Rachunek może spaść z 350 do 30 zł



Rozliczenie energii z zakładem energetycznym jest zależne od wielkości instalacji fotowoltaicznej, pobierana jest energetyczna prowizja, której wysokość jest zależna od wielkości instalacji (o czym była już mowa). Pamiętać jednak trzeba, że nie uda nam się całkowicie zrezygnować z rozliczenia z dostawcą energii.

- Pamiętajmy, że rachunek za energię elektryczną składa się z dwóch głównych czynników: opłaty za energię stałą i czynną. Dzięki instalacji fotowoltaicznej jesteśmy w stanie zredukować opłaty za energię czynną do 0. Jeżeli bez instalacji fotowoltaicznej płacimy np. 350 zł miesięcznie za energię elektryczną, to po jej montażu jesteśmy w stanie obniżyć rachunki do nawet 20-30 zł - dodaje Michał Kitkowski.

Opinie (268) ponad 10 zablokowanych

  • (15)

    Haha mój brat pracował w firmie montującej te instalacje. Biznes jak każdy inny.. Nie wiem po jakim czasie zwraca się taka inwestycja. Chyba po 10:)

    • 49 40

    • Czy ta firma mieści się może na ulicy "Pastalosjego"?

      Tam chyba kręcili film o Dżejmsie Boncie.

      • 9 5

    • 10 lat? (5)

      Z matematyką się chyba w szkole tylko miałeś...

      • 8 16

      • Okolo 12-15 lat. (4)

        • 5 5

        • Zwraca sie akurat gdy panele stracą sprawność i trzeba nowe zakładać ha ha ha (3)

          • 2 5

          • Zwraca się w 6 lat a panele mają 25 lat gwarancji matole (2)

            • 5 4

            • tak szczególnie te chińskie - czytaj 90% na rynku matole (1)

              gdzie firmy powstają z dnia na dzień i tak samo znikają. Zobacz jak wygląda dach po 25 latach

              • 1 7

              • chińskie firmy są największymi producentami i nie powstają od tak sobie z dnia na dzień

                polscy instalatorzy jak już. Nikt ci nie każe brać firmy krzak tak samo jak nikt ci nie każe kupować chińskich paneli. Jak bardziej ufasz firmie LG to weź panele LG.

                • 2 0

    • Ja (1)

      A czy faktura za prąd się zwraca?

      • 3 1

      • zwraca się jako papier toaletowy

        • 9 2

    • I co właściwie wynika z Twojego wpisu?

      • 2 0

    • (3)

      Może w domku jednorodzinnym. Mam zainstalowane panele w firmie, pokrywają jakieś 25-30% zapotrzebowania. Mało co jest oddawane do zakładu, tyle ile instalacja wyprodukuje wcześnie rano, późnym wieczorem i w weekendy. Pozwala to na duże ograniczenie dwudziestoprocentowej prowizji. Po pierwszym roku użytkowania zwrot z inwestycji wyniósł 17%, po drugim 19%, całość powinna się więc zwrócić w jakieś 6 lat.

      • 10 1

      • A 7 roku sprawność spada i trzeba wymienić:D (2)

        • 2 5

        • Po 25-ciu :)

          • 3 0

        • Gwarancja Sharpa uwzględnia spadek wydajności paneli do poziomu 80% przez okres 15 lat. Jeśli zmieszczą się w deklaracji to będę zadowolony, jeśli nie, powinni wymienić panele na nowe.

          • 3 0

    • u mnie wyszłoby 7 lat czas zwrotu

      natomiast wziąłem ją w kredyt no i wyszło 8 lat.

      • 0 0

  • Gdybym (11)

    Miał dom zainstalował bym napewno.. ostatnio zauważyłem na balkonie w bloku że ktoś ma 2 panele zainstalowane.. ciekawe jak na tym wychodzi

    • 28 14

    • 2 panele powiadasz... (4)

      Ja mam 2 panele ale samochodowe + Aku żelowe i przerobioną instalację oświetleniową na 12v Led. W domu jasno za darmo a po dokupieniu drugiego aku to będę świecić i w dzień światło do oporu

      • 8 15

      • mistrz ekonomi z ciebie ;-) (2)

        oświetlenie (zwłaszcza ledowe) to promil zużycia w domu/ mieszkaniu. Lodówka, piekarnik, kuchenka, komputer, tv, i co tam jeszcze masz ciągną w sumie całe kilowaty, za które i tak płacisz. Tak samo opłaty stałe przy rachunku za prąd. Ty wydałeś (lub "zainwestowałeś" ;-) ) kilka stówek, żeby zasilić żarówki LED o łącznej mocy... 50W?? Zwróci się kiedyś ta inwestycja? Prędzej padnie akumulator :-/

        • 30 1

        • dokładnie

          świecąc non-stop tymi ledami byś zużył 100zł rocznie gdzie akumulator kosztuje więcej.

          • 17 2

        • Telewizor na zasilaczu 12v mam i teraz pracuje z zasilania panelowego.

          Lodówka grosze ciągnie a ledowe światło już się zwróciło.
          Zastanawiam się nad zakupem paneli fal podczerwieni i odcięciem się od źródła sieciowego Energi całkowicie.

          • 4 11

      • 2 panele to prawdopodobnie solary do grzania wody

        • 8 1

    • Generalnie nie opłaca się (4)

      Ta zabawka jest po prostu za droga

      • 21 14

      • nie zazdrość (2)

        szaraku...

        • 7 8

        • Ale czego tu zazdrościć? Zapaskudzonego czy tego, że ktoś nabija kieszeń takim Januszom instalatorom jak ty? (1)

          Naciągacie naiwnych i tyle.

          • 7 9

          • Nie byłem do końca przekonany dlatego zrobiłem najpierw instalację 5kW. Pracuje już dwa lata, zakładam drugą, kolejne 5kW. Przy tych imbecylach u władzy możliwe są tylko podwyżki prądu, a idę o zakład że wygrają kolejne wybory bo rzucą tym razem 600+ czy inną siedemnastą emeryturę.

            • 6 2

      • Bo nie myślisz i nie masz kalkulatora

        • 0 0

    • może ma jakieś urządzenia zainstalowane na balkonie? Np klimę. Wtedy takie coś się opłaca.

      • 0 0

  • Rachunek za energię składa się z 8 pozycji (20)

    A od stycznia dojdzie dziewiąta, opłata mocowa.
    Które konkretnie są naliczane jak się odbiera prąd zimą? A jakie, jak się wysyła prąd do sieci latem? Czy nie jest tak, że nawet w środku lata jak się produkuje prąd w ciągu dnia to na wieczornym siedzeniu przy komputerze oszczędza się tylko % na energii czynnej? Dobrze byłoby znać konkrety a nie slogany.
    Choć przyznam, że nawet jeśli wyjdzie plus w excelu po 7 czy 10 latach zastanawia mnie najbardziej niepewne założenie - stabilne prawo i regulacje w energetyce. To chyba nie w tym kraju.

    • 111 9

    • (5)

      No tak, ale jak system ma działać, jeśli wszyscy produkują energię w letni dzień, a odbierają w zimie? To by trzeba bilansować z Australijczykami i krajami w innych strefach czasowych, żeby faktycznie wyszło na zero :) A za rosnące opłaty podziękujcie PIS, który żeruje na spółkach energetycznych i zmusza do wyrzucania pieniędzy na kupowanie głosów.

      • 33 8

      • latem zużycie jest największe (3)

        Klimatyzacja, wentylacja, stopnie zasilania z uwagi na kłopoty z brakiem wody chłodzącej. Panele stabilizują sieć i uzupełniają moc. Do konca 2021 może być nawet 6GW

        • 9 8

        • (1)

          Jaka jest sprawność paneli na przestrzeni lat i jaka jest sprawność w ciągu doby? Czy wystarczy, że jest jasno, czy słońce musi padać bezpośrednio na panele? Ile kosztuje utylizacja paneli? Czy po dziesięciu latach, przy tak rozwijających się technologiach będzie można do starej instalacji dopasować nowoczesne, ekonomiczniejsze panele, czy przetworniki? Na szybach osadza się kurz i pył, a jak jest z panelami?

          • 14 5

          • nowe panele kosztują

            powiedzmy 100%, a za chwilę za utylizację starych trzeba będzie zapłacić! ok 80% ceny nowych!...od taka oszczędność!

            • 2 1

        • nie masz racji

          na razie szczyt zapotrzebowania przypada na zimę. Jednak w simie mamy też w systemie wszystkie elektrociepłownie, które w lecie pracują na minimach (a większość bloków elektrociepłowni ma wtedy remonty).

          • 4 0

      • mojego nie kupił kłamco!!!!

        • 0 3

    • A koszty utrzymania a magiczne "nowe panele są o niebo lepsze od starych" jak za kilka lat (1)

      się będzie okazywało, że one nie dają tyle prądu co trzeba :-)

      • 4 3

      • gwaranacja jest, po 25 latach 80-85% sprawności wg deklaracji producentów

        jak nie chcesz Chińskich to zawsze można kupić europejskie. Niemniej największymi producentami są Chińczycy i tu bardziej im bym zaufał

        • 1 0

    • Sprawnosc paneli fotovoltanicznych rocznie spada o 10%... (3)

      • 7 14

      • Czyli tyle ile średni zysk ha ha ha

        • 0 3

      • Nieprawda. Spada o około 2-3%

        • 1 0

      • max 0,8% rocznie po to by po 25 latach osiągnąć 80-85% wydajności nowego, zależnie od producenta

        takie bzdury o 10% spadków już raczej nie przejdą, wiele osób ma panele nawet od 5 lat więc wiedza na ten temat jest dość powszechna. Ja mam od 3 i nie zauważyłem spadków w ogóle. Nie daltego ze ich nie ma tylko dlatego że są tak małe że się nie da uchwycić.

        • 2 0

    • po 10 latach... (5)

      będziesz miał już drugim jak nie trzeci chiński inwerter :-) One nie wytrzymują 10 lat. Sprawność paneli będzie mniejsza o kilkanaście lub nawet więcej procent.

      • 3 2

      • (2)

        i co? przecież przy projektowaniu instalacji te straty są uwzględniane i
        nadal bede płacił 200pln rocznie a TY dalej będziesz filozofował w internetach.

        • 4 3

        • Przy projektowaniu wliczasz straty na 3 inwertery bo 2 ulegna uszkodzeniu??? Hmm ciekawe.... (1)

          • 3 2

          • Na inwertery masz od 7at gwarancji.

            • 1 1

      • Inwertery mają coś takiego jak gwarancja. Niektóre 7 lat, niektóre 12.

        • 2 0

      • to nie kupuj chińskiego

        po 25 latach masz 80-85% sprawności nowego. Najgorsze mają 80.

        • 1 0

    • stabilne prawo?
      a gdzie takowe jest? skoro nawet w Uni nadrzedne traktaty probuje zastepowac sie rezolucjami.
      Przykład płynie z Brukseli.

      • 4 5

    • sam pomysł oszczedzania na wydatkach - swietny

      jednakze pomysł inwestowania własnych pieniedzy w fotowaltaikę, której trwałosc i bezawaryjnosc wbrew zapewnieniom sprzedawców jest ograniczona, a co za tym idzie, remonty i wymiany elementów przeprowadzane przez własciciela (a nie sa to małe pieniadze), a do tego dzielenie sie zarobionym pieniadzem z monopolistą energetycznym to już swiadczy o ewidentnej głupocie inwestora. Mam instalację solarną, wykonałem ja własnorecznie z elementów sprowadzonych z Chin (a wiec produktów o ogolnie niskiej jakosci według ogolnego stereotypu mniemania ludzi), za sumę za którą polscy sprzedawcy zestawów nie chcieli by ze mna nawet gadac, a co dopiero montowac. Od poczatku istnienia instalacji wiedzialem, ze nie bede sie dzielił zarobkiem z monopolistą, bo przy okazji remontu instalacji elektrycznej w obrebie domostwa przeprowadziłem dodatkowe 2 pary kabli (1 para pod dzialajaca fotowoltaike, druga jako zapas na wszelki wypadek, awarię etc). Moja instalacja ma ograniczyc moje wydatki z oswietlenia, nie ma zasilac wszystkiego w domu, wiec moja instalacja oswietleniowa w domu jest jak na jachcie - 12 Voltowa. Zrodła swiatła oparte na LED-ach, ale swieca sie cała dobe za darmoszkę. Jako magazyn prądu słuzą 2 akumulatory żelowe. W przyszłą wiosnę pogonię monopolistów od grzania wody i robie instalację grzewczą, tez na dachu. Pamietam zeszłe lato jak przyleźli do mnie "specjalisci" od krakowskiego Kolumbusa gapic sie na instalację za 4 cyfrową sumę ponizej 4000zł , te ich teskty,z e to nie ma prawa działac :-) Ale działa i to działa dobrze, i za prawdziwe FREE>

      • 0 0

  • (9)

    W artykule brakuje informacji o dotacjach. NFOŚ daje 5000 tyś. Dodatkowo ulga termomodernizacyjna do odliczenia od podatku. Łącznie obniża koszt o 30- 50%.
    Mam, używam, polecam.

    • 32 41

    • i cała kwote odliczysz w uldze w picie rocznym (1)

      • 6 3

      • W moim wypadku całą, ale można też w kolejnych latach, jeżeli ktoś ma umowę o pracę i np. działalność to może wybrać z którego PIT ponadto limit ulgi nie jest związany z jedną inwestycją lub jednym przedsięwzięciem termomodernizacyjnym, lecz jest określony dla danego podatnika, niezależnie od liczby inwestycji termomodernizacyjnych. Podatnicy pozostający w związku małżeńskim powinni wiedzieć, że limit ten dotyczy każdego z małżonków odrębnie, czyli każdemu z nich przysługuje odliczenie w maksymalnej wysokości 53 000 zł. Ja wymieniłem jeszcze kocioł na kondensacyjny bo stary podziękował za współpracę.

        • 4 4

    • Super (2)

      Dotacja 5 000 000? Gdzie taką dostać?

      • 32 2

      • (1)

        5 000 000 to w Boliwarach Wenezueslkich ;), w złotych 5 tyś

        • 16 2

        • Ile to tyśiąc? Bo ja słyszałem tylko o tysiącach.

          • 7 4

    • napisz ile dokladasz do interesu

      • 3 1

    • To aż tyle kasy ciągną z podatków?

      Nie każdego stać na montaż takiej instalacji.
      Dotacje, to nic innego jak dopłata z pieniędzy ludzi których nie stać na takie fanaberie.

      • 8 1

    • I znów sukces Pisiorów, bo to przecież w ramach ich programu.

      • 2 4

    • 5 milionów? Biore!

      • 1 0

  • (3)

    Współczynnik 0,7-0,8 cała tajemnica tej bezpłatnej energii i biznesu :)))

    • 32 4

    • Te 20-30% myta to jest dzisiaj najtanszy magazyn energi - wyobraz sobie żemiałbyś 5mW załadować na akumulatory... (1)

      J.W

      • 6 2

      • kW nie mW a może lepiej kJ

        ;-)

        • 2 4

    • efektywnie wyjdzie 0,9

      większość i tak ma instalacje poniżej 10 kW, a poza tym zużywają część energii na bieżąco, niektórzy nawet całą - tym wychodzi współczynnik =1

      • 0 0

  • Czy moge juz odsprzedac nadwyzke energii sasiadowi? (13)

    Czy istnieje juz wolna gielda energii? Czy wytworzona energie moge odebrac za rok, za dwa, za 10 lat jesli ja wytworzylem/? Watpie.Czy moge prad wytworzony na dzialce w Koluszkach odzyskac w innym miejscu zamieszkania?Watpie. Panstwo wystarczylo by by nie przeszkadzalo i nadmiernie nie regulowalo dajac wolnosc wyboru ,czasu odbioru pradu ,konkurencji cen za wytworzona energie.Nie musi nawet dawac 5 tys na start niech tylko stworzy warunki wolnego przeplywu energii i wpusci na rynek nowe spolki a nie trzyma monopol...No chyba ,ze bedzie to monopol postepowy ale predzej mi kaktus na rece wyrosnie niz Morawiecki cos poluzuje,usprsawni i ulatwi.Nie po to bral miliardy euro pozyczki w obcych bankach by teraz robic nam dobrze,przewiduje wzrost stup procentowych ,inflancje i przykrecanie sruby...Tak sie koncza rzady niedobrej zmiany i rozdawnictwo dla zdobycia i utrzymania wladzy a po nich nawet...potop.Cos sie zbliza i szczepionki to tylko preludium.

    • 69 19

    • Na razie moesz kasowac za naladowanie auta sasiadowi

      Pod warunkiem ze ma elektryka...

      • 4 1

    • Puszczasz mu kabel, licznik za 70zł z OBI i się rozliczacie jak uzgodnicie

      • 15 1

    • nie masz pojęcia o energetyce, cena "energii" to tylko część kosztów. Co zrobić z nadwyżką, dystrybucja, rozliczenia, awarie, in (5)

      Energia słoneczna - Giga Waty "mocy" zainstalowanej, a śmieszne ilości energii faktycznie efektywnie zużytej. Tak to wygląda w naszym kraju. Nie jest to wina tylko Morawieckiego, to dziesiątki lat zaniedbań i betonowania "swoich" dostawców. PO wygoniło resztki konkurencji (RWE) i zaniedbało połączenia sieciowe z Niemcami, Skandynawią i Rosją - jedyną drogę by efektywnie rozliczać czasowe nadwyżki i niedobory.

      • 3 7

      • Juz ci Leonie wytlumacze co zrobic z nadwyzka... (4)

        Przerobic na wodor i uzywac do zasilania turbin elektrycznych,,Tylko nie mow mi o malej sprawnosci ogniw...Tak polityka energetyczna rzadu to wina tej durnej ekipy i zadnej innej.I nie ogladaj sie za siebie bo ci z przodu ktos...przy..wali.Predzej Mozambik nas wyprzedzi niz Pis cos sensownego wymysli...I nie ogladaj sie na Niemcy oni maja nadwyzki mocy z ktorych nie korzystaja..My tez moglibysmy je miec ale trzeba zliberalizowac na maxa rynek a nie byc jak ten pies ogrodnika.

        • 9 5

        • wodór to niesprawdzona technologia, lepiej skupić się na sieci i skupem nadwyżek od Niemców

          bujasz w obłokach. Do Mozambiku nic nie mam.

          • 3 8

        • wodór? Weź mnie nie rozśmieszaj (1)

          politycy dali się w to wkręcić, ale technologicznie wodór jest bardziej uciążliwy. Jego praca sprężania jest o rząd wielkości większa, niż dla gazu ziemnego. Sprawność procesu (od elektrolizera do generatora turbiny gazowej) to kilkanaście procent. Z jednej strony bój o każdy kilowat mocy czynnej traconej w KSE (patrz regulacje UE dotyczące sprawności netto transformatorów systemowych) z drugiej - bajania o wodorze.

          • 1 1

          • dokładnie tak

            ale płatne trole wypowiadają się jak by naprawdę coś wiedzieli. Mercedes prowadził pracę nad napędem wodorowym w różnej formie od 1972 roku i zakończył je w 2017 roku ze względu na szacowane koszty wdrożenia technologii i niebezpieczeństw z nią związanych. Program jest zatrzymany i odłożony w czasie na nieznaną bliżej datę, gdy technika pozwoli wykorzystać go tanio i bezpiecznie.

            • 0 0

        • Chyba się naczytałeś czegoś nie wiedząc do końca o czym czytasz

          Wodór nie jest rozwiązaniem bo stwarza wiele problemów - samo pozyskanie go wymaga sporej ilości energii elektrycznej lub chemii. Do tego przechowywanie i transport..można by elaborat napisać na ten temat.

          Jeśli chcesz czystej energii to przemysłowo tylko gaz + atom + woda + wiatr + słońce i to w kolejności którą wypisałem.

          Co do polityki obecnej władzy - zdziwiłbyś się, ale akurat jest pro eko (projekty elektrowni wodnych, które były zatrzymane na lata połączone z retencją wody i zapobieganiem osuszaniu - co już trwa), elektrownie wiatrowe i inwestycje z tym związane w tle (trwa też), atom też idzie - bo w końcu ktoś ma jaja i coś z tym robi, czego nie można powiedzieć o rudzielcu - ponad 0,5 mld zł poszło na znalezienie miejsca na budowę elektrowni przez 8 lat działania spółki energetyka jądrowa. Moc fotowoltaiki w ciągu ostatnich lat wzrosła z 2,2 MW w 2012 do 2,6 GW w 2020....jeśli wiesz co to mega i giga.....A Niemcy nie mają nadwyżek mocy, budują kolejne elektrownie konwencjonalne i mają w poważaniu ochronę klimatu pod tym względem produkując kilka razy więcej zanieczyszczeń niż Polska - co też jest oficjalnie opisane

          • 0 1

    • przecież są warunki wolnego przepływu energii

      Możecie sobie zrobić klastry energii i w nich samodzielnie dbać o swoją część infrastruktury. Nie robicie tego? To korzystacie z publicznej sieci dystrybucyjnej (a czasem i przesyłowej) i ponosicie za to koszty. Sami nie bilansujecie mocy biernej (ktoś to robi za Was).

      • 5 0

    • Możesz wszystko (2)

      Jak sobie zamontujesz swój prywatny magazyn energii

      • 2 0

      • i trafisz za kratki... Prawnie zabronione jest magazynowanie energii elektrycznej (1)

        • 1 3

        • jak masz baterie to też magazynujesz energię elektryczną

          • 1 0

    • Odpowiem

      Czy istnieje juz wolna giełda energii? - i tak i nie, możesz sprzedać energię do sieci, ale musi ona spełniać pewne wymagania co do paramentów, Ustawa zakłada, że prosument (osoba fizyczna) nie może czerpać korzyści materialnych pochodzących ze sprzedaży energii.

      Czy wytworzona energie moge odebrac za rok, za dwa, za 10 lat jesli ja wytworzylem/ - nie, nigdzie to tak nie działa na świecie bo zmieniają się koszty wytworzenia i konserwacji sieci - masz na to rok.

      Watpie.Czy moge prad wytworzony na dzialce w Koluszkach odzyskac w innym miejscu zamieszkania? - nie, tylko tam gdzie jesteś zameldowany (wszędzie na świecie tak jest, chyba że sprzedajesz energię jako podmiot)

      ale predzej mi kaktus na rece wyrosnie niz Morawiecki cos poluzuje,usprsawni i ulatwi. - no to może wyrosnąć, bo w ciągu ostatnich kilku lat moc wzosła z 2,2 MW w 2012 do 2,6 GW w 2020.

      Mówisz o niedobrej zmianie .. hmm pracuję w branży budowlanej i od kilku lat jest dosłowny boom budowlany - chyba nie było tak źle sokoro tyle inwestycji idzie do przodu i są chętni na realizację kolejnych i zakup obecnych a ceny są na rekordowo wysokim poziomie - Gdańsk 2014 rok cena za metr 4-7 tys, w centrum nie przekraczało 10 tys w najlepszych miejscówkach (pojęcie względne) i nie było tylu chętnych jak dzisiaj gdy ceny są 8-11 a w tych miejscach gdzie było po 10 - są po 17 -20 tys/m

      • 0 1

  • (5)

    panele na dachu wyglądają ohydnie

    • 47 32

    • widzę ze niektórym się podobają

      • 3 2

    • Zazdrość? (1)

      Nie ma jak klitka w falowcy z mamą

      • 9 15

      • Znawcy!

        Blokersi mają głos;)))

        • 3 0

    • Zarządca

      A dym śmierdzący z komina jeszcze gorzej

      • 3 5

    • estetyka tez powinna się liczyć, wyglądają koszmarnie

      • 8 2

  • Popierwsze zamiast cyrków ze smieciami powinien byc obowiazek zakupu paneli przez blokowiska! (3)

    I tak dostają prawie 50% dofinansowania wiec stać kazdą spóldzielnie i wspólnotę!!

    • 32 22

    • Widać nie rozumiesz fenomenu energii słonecznej (1)

      Panele są drogie, ich montaż jest drogi, ich utrzymanie jest drogie - pytanie kto za to zapłaci ?

      Wspólnota mieszkaniowa ?

      • 11 5

      • Montaz byl by tani i konkurencyjny gdyny byl uczciwy przetarg a nie ludzie prezesa dogadani i wygrywajacy w cuglach,,

        Takie same banialuki mozna powtarzac o ocieplaniu blokow..nie da sie ,nie oplaca sie...bzdura! Da sie i oplaca sie .Zapamietaj to sobie,Panele zamontowane na scianie polodniowej pod kontem na zabezpieczeniach..wszystko mozna tylko chciec trzeba kapujesz? 171%PKB mozna bylo osiagnac to wszystko mozna osiagnac,Czym szybciej montaz tym szybciej zwroty.Energia z blokow mozna by ogrzewac zbiorniki z woda w piwnicach placac o wiele mniej za pobrane cieplo...nam by sie to oplacalo tylko niemieckiej elektrocieplowni juz chyb nie koniecznie.

        • 8 9

    • Panele są montowana na bardzo wielu osiedlach dziwne ze wszystkim sie oplacają tylko nie tobie

      kolejny który pojęcia niema ale musi się wypowiedzieć .

      • 7 4

  • Zlikwidować dotację skoro to takie "opłacalne". (6)

    Każdy powinien sobie przekalkulować i zapłacić za swoje decyzje. Komuna wiecznie żywa.

    • 48 30

    • Dokładnie (1)

      Jak się wprowadzi odpowiednie dotacje to okaże się, że w Polsce opłaca się banany uprawiać.

      • 22 4

      • Donald i jego świta.

        Dotacje do dobrodziejstwo na które nas było już dawno stać. Gdyby nie banda złodziei to byłyby od 2011r.

        • 4 16

    • (1)

      Mi nikt nic nie dokładał i mam. W połączeniu z pompą ciepła super po roku użytkowania przeliczyłem że za pięć lat się zwróci czyli razem sześć

      • 8 5

      • "Mi nikt nic nie dokładał i mam" żalisz się czy płaczesz w internetach?
        a ja biorę dotacje i też mam. Na tym polega wsparcie państwa którego nie było do 2015r.
        I nie wiadomo jak się postarasz to tego nie odmienisz!!!!

        • 3 18

    • xyz

      Leon, na dotacji zarabia bank, kup panele na wolny rynku, lepiej wyjdziesz na tym biznesie.

      • 0 0

    • popieram żeby je zlikwidować mimo że sam chcę kupić fotowoltaikę

      niemniej to jest bardzo opłacalne

      • 0 0

  • Mam panele i sama cena prądu to pikuś (13)

    Opłaty dodatkowe to dopiero jazda. W rozliczeniu otrzymałam 23 zł za prąd i 100 zł opłat dodatkowych. Co więcej rozliczenie było po 2 miesiącach. Nie jest jasne ile prądu idzie do sieci. Aplikacja PGNiG liczy inaczej niż produkcja wg aplikacji paneli. Część prądu nie wpada do licznika, bo ponoć jest wykorzystywany na bieżąco. 2% straty na przesyłkę z falownika. 20% zgarnia PGNiG. Summa summarum: nie tego oczekiwałam

    • 114 13

    • Panele (1)

      Chore przepisy. Fotowoltanika nie dzięki.

      • 17 5

      • jak cos krytykujesz, to sprawdź chociaz jak to się nazywa i jak sie pisze bo wychodzisz na....

        • 6 1

    • na tym właśnie polega ekologia - energa obniżyła sobie koszty a i tak wychodzi na swoje, a pacjent myśli że fazę będzie miał za free

      • 18 2

    • nareszcie prawda

      • 12 2

    • Pani Joanno (5)

      Proszę zauważyć, że Pani korzysta z sieci jako akumulatora energii bo latem produkuje Pani (zapewne) dużo więcej niż zużywa, a zimą dużo mniej. Gdyby Pani miała instalację off-grid i własne akumulatory (w naszym klimacie wielkości sporego pawilonu) to by Pani mogła się odłączyć od sieci. Tyle, że zupełnie nie warto magazynować tak prądu na 3-4 miesiące zimowe.

      • 10 7

      • (1)

        nie ma żadnego akumulatora, litosci. pokaz mi gdzie na jakim osiedlu bedzie transformator który przesle prad w drugą stronie niz kierunek elektrownia->osiedle... po prostu nadwyżkę prądu w ciągu dnia zużywają sąsiedzi z tego samego osiedla. wiec elektrownia dostarcza mniej pradu bo osiedle korzysta z Twojego. teraz wyobraz sobie ze cale osiedle zalozylo panele... powiedz mi co się stanie w sieci... wykorzystanie słońca na dużą skale wymaga przebudowy calej sieci.

        • 14 3

        • kazde trafo przeniesie moc w drugą stronę

          bo tak działa każde trafo .

          • 5 1

      • Koszt zakupu akumulatorów i reszty instalacji off-grid jest wyższy (2)

        niż zysk z odłączenia się od sieci. To jest takie robienie sobie dodatkowej roboty, dla pokazania, ze da się to zrobić. Mam znajomego, co ma paneli od wuja, na dachu i na garażu, do tego mini turbinę wiatrową i pełny garaż akumulatorów. Faktycznie, nie bierze prądu z sieci. Ale instalacja kosztowała go ponad 100 tys. PLN. Biorąc pod uwagę, że max trwałość to będzie ok 15 lat to wychodzi ok 550zł / miesiąc, czy jak kto woli , bo za prąd zazwyczaj płaci się co 2 miesiące -1100 zł. Dziękuję, postoje wolę płacić rachunki za prąd i nie mieć tej całej fabryki - paneli, turbin, kabli i tony akumulatorów...

        • 14 1

        • nie zapomnij o serwisowaniu tego parku technologicznego

          teraz nie robi się produktów, które są bezawaryjne

          • 8 0

        • wszystko zależy ile się płaci za prąd, jakbym miał rachunki na poziomie 200zł miesięcznie to bym nie instalował

          ale mam 8400 rocznie bo mam duży dom i pompę ciepła i tutaj już mi się opłacało. Wybuliłem 44500 za swoją instalację i teraz mam rachunki około 2300 zł rocznie. 3 lata użytkuję, jeszcze 4 i mi się zwróci.

          • 1 0

    • Jakaś niezła ściema PaNi JoAnNo bo w rozliczeniu nic się za żaden prąd nie dostaje. Prądu się nie sprzedaje. Można dostać info o nadwyżce. Dobrze dobrana instalacja może zrównać rachunek za prąd z opłatą za licznik, 20zł.

      • 5 0

    • Wiarygodnym źrodłem informacji o ilości pobranej bądź oddanej energii jest licznik, a nie jakieś tam aplikacje. Poszukaj listy kodów OBIS i na jej podstawie sprawdzaj regularnie interesujące Cię parametry.

      • 0 0

    • te 20% to nawet jeśli nie za akumulowanie to za utrzymanie sieci, za darmo nikt tego nie zrobi

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Informacje

Reklama

Wydarzenia

Świat opowiadany
Świat opowiadany
warsztaty
g. 10:00 - 10:45
Gdańsk, Kącik Montessori
Open House Gdańsk 2021 - Nowy Port
Open House Gdańsk 2021 - Nowy Port
wykład , spotkanie
kwi 24-25
sobota - niedziela, g. 10:00
Gdańsk
Salon Mieszkaniowy - Nowy Termin
Salon Mieszkaniowy - Nowy Termin
targi
maj 15-16
sobota - niedziela
Gdynia, Gdynia Arena

Ogłoszenia

Mieszkania Domy
Cena
Gdańsk Jelitkowo
21700 zł/m2
Gdynia Orłowo
15900 zł/m2
Gdańsk Młode Miasto
14600 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
14250 zł/m2
Gdańsk Śródmieście
14050 zł/m2
Gdynia Kamienna Góra
14250 zł/m2
Gdańsk Brzeźno
13250 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
11650 zł/m2
Gdańsk Śródmieście
10200 zł/m2
Sopot Górny Sopot
9650 zł/m2
* na podstawie bazy ofert Trojmiasto.pl

Najczęściej czytane