Wiadomości

Gdańsk-Wrzeszcz. Gdzie i za ile nowe mieszkanie w okolicach ul. Słowackiego

Okolice ulicy Słowackiego w Górnym Wrzeszczu to bardzo pożądana lokalizacja, nie tylko ze względu na sąsiedztwo Garnizonu, który swoją markę na rynku ugruntował już dawno. Deweloperzy wciąż znajdują w tej okolicy ciekawe działki, gdzie można budować mieszkania. Sprawdziliśmy, gdzie i w jakiej cenie.



Wolał(a)bym mieszkać:

w starej kamienicy 17%
w nowym budynku, ale w dzielnicy ze starymi kamienicami 16%
na nowym osiedlu z nowoczesną zabudową 22%
na osiedlu domów jednorodzinnych 29%
w wysokościowcu 6%
gdzie indziej 10%
zakończona Łącznie głosów: 1161

Kamienice Kołłątaja



Ta budowa dopiero się zaczyna. Oferta sprzedaży lokali niedawno pojawiła się na rynku. Trudno o nowe mieszkanie w Górnym Wrzeszczu, które położone byłoby bliżej Galerii Batyckiej i dworca we Wrzeszczu. Kamienice Kołłątaja powstają bowiem zaledwie kilka kroków od skrzyżowania ul. Słowackiego z al. Grunwaldzką. Jednocześnie budynki będą nieco oddalone od głównych arterii i otoczone starymi kamienicami, co zapewni ciszę.

Sam projekt jest ciekawie przemyślany - na jednej działce, pomiędzy istniejącą zabudową Górnego Wrzeszcza, powstaną różne typy lokali: w zasadzie każdy nabywca znajdzie tu ofertę dla siebie.

W dwóch nowych kamienicach zaprojektowano 46 mieszkań (od 25 do 88 m kw.), a w budynku zlokalizowanym najbliżej ul. Słowackiego 19 lokali inwestycyjnych (19-28 m kw.). Przysłowiową wisienką na torcie w tej ofercie będą cztery apartamenty w odnowionej willi z 1910 roku (od 71 do 172,7 m kw.).

- Willa nie jest wpisana do rejestru zabytków, ale w planie miejscowym uznana została za dobro kultury. Posiadamy osobne pozwolenie na jej remont, konserwację i adaptację do nowej funkcji. Przeprowadziliśmy badania historyczne, mamy wytyczne konserwatorskie wraz z programem prac przygotowanym przez specjalistów w tym zakresie. Chcemy, by ten budynek odzyskał dawny blask i stał się ozdobą tej części Wrzeszcza - informuje Dorota Kotarska z firmy Indai, która realizuje inwestycję Kamienice Kołłątaja.
O historii willi nie wiadomo zbyt wiele - powstała w 1910 roku za sprawą właściciela składów drewna, dlatego tego materiału w jej oryginalnym wykończeniu nie brakuje. W okresie powojennym było tu wojsko, w willi znajdowała się komenda garnizonu. Teraz budynek zostanie przebudowany, po odrestaurowaniu przywrócona tu zostanie część oryginalnych elementów wykończeniowych, zamontowana zostanie też winda, którą zjechać będzie można do podziemnej hali garażowej - wspólnej dla mieszkań, lokali na wynajem i apartamentów w willi.

Chociaż działka robi wrażenie niewielkiej, to pomiędzy zabudową znajdzie się dziedziniec, który, według zapowiedzi dewelopera - firmy Indai - zostanie bogato zagospodarowany zielenią. Projektanci kierowali się w tym przypadku ideą tzw. ogrodu kieszonkowego, który ma stanowić zaciszne wnętrze w śródmiejskiej zabudowie. Takie rozwiązania znane są głównie z południowej Europy, ale i u nas coraz częściej są wykorzystywane, by przestrzeń, dostępna głównie dla mieszkańców, była estetyczna i sprzyjała sąsiedzkiej integracji.

Przebudowa i odnowa willi oraz budowa nowych budynków przebiegać będzie w tym samym czasie. Według planów dewelopera lokale mają być gotowe do odbioru pod koniec 2021 roku. Co ważne, architektura nowej zabudowy będzie się komponowała z otoczeniem. Projekt powstał w pracowni Ako Architekci.

Ceny mieszkań zaczynają się tu od 9342 zł za m kw., ceny apartamentów w willi od 15 660 zł za m kw. Dla części z lokalami inwestycyjnymi deweloper planuje pozyskać jednego nabywcę, który w przyszłości będzie zarządzał całym obiektem.


Garnizon Lofty & Apartamenty



Mieszkania na terenie Garnizonu nie są na rynku żadną nowością, bo teren ten jest sukcesywnie zabudowywany przez Grupę Inwestycyjną Hossa od 2010 roku. Realizacja wielofunkcyjnego projektu, w ramach którego powstaje nie tylko mieszkaniowa monokultura, ale też biurowce, hotele, obiekty kultury, przestrzenie rekreacyjne, a przede wszystkim tak lubiane przez mieszkańców Trójmiasta lokale gastronomiczne, powoduje, że Garnizon wciąż przyciąga nowych mieszkańców, nawet mimo rosnących cen metra kwadratowego.  

Najbliższe odbiory gotowych lokali na Garnizonie, zgodnie z zapowiedzią dewelopera, będą miały miejsce za rok - w pierwszym kwartale 2021. W budynkach, których konstrukcję (bliżej ulicy Chrzanowskiego) można już oglądać, nadal dostępne są lokale - wybierać można tu szczególnie wśród lokali dwu- i trzypokojowych. Cena metra kwadratowego zaczyna się od 11 tys. zł.

Większy wybór nadal jest w etapie, którego budowa powoli się rozpoczyna - w centralnej części całego kompleksu. Kwartał realizowany w tym etapie technicznie będzie składał się z trzech budynków, chociaż pozornie na planie inwestycji widać sześć osobnych brył. To mylne, bo posadowione będą one na wspólnych halach garażowych, zastosowane zostaną tu rozwiązania podobne do tych w kwartale z budynkiem Yoko i budynkami wielorodzinnymi wzdłuż ulicy Hemara.

W sumie w ramach najnowszego etapu powstaną 362 mieszkania w zabudowie o zróżnicowanej wysokości - od czterech do siedmiu pięter. Mieszkania do odbioru mają być gotowe pod koniec 2022 roku, dlatego wybór lokali jest na tym etapie jeszcze spory. Ceny metra wahają się od 11 do 13 tys. zł.


Słowackiego 77



Jadąc od Garnizonu ulicą Słowackiego w górę, warto spojrzeć pomiędzy starszą zabudowę wzdłuż al. Żołnierzy Wyklętych. Pomiędzy blokami, pod adresem Partyzantów 111, firma Alter Investment jeszcze w tym roku planuje rozpocząć budowę niewielkiego domu wielorodzinnego z mieszkaniami na wynajem. W sumie w ramach inwestycji Free City powstać ma 61 lokali o metrażach od 11 do 40 m kw. Niewielkie metraże kompensować mają obszerne powierzchnie wspólne. Inwestor jest w trakcie uzyskiwania pozwolenia na budowę, chciałby ją rozpocząć w III kwartale tego roku.

Budowa mieszkań pełną parą trwa przy Słowackiego nieco wyżej - pod adresem Słowackiego 77. Budynki powstają pomiędzy osiedlem Brama Brętowska a starym cmentarzem w Brętowie i kościołem pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy. Tutaj Budimex Nieruchomości, ogólnopolski deweloper, który w Trójmieście w ostatnich latach wyspecjalizował się w zakupie działek z gotowymi projektami, realizuje dwa budynki mieszkaniowe z 73 lokalami.

Budynki ciekawie wkomponowane zostały w skarpę, co docelowo ma także pozwolić na niebanalną aranżację zieleni na terenie posesji. Nie zabraknie tu też placu zabaw dla dzieci na ogrodzonym terenie. To ważne, bo - jak podkreślają przedstawiciele dewelopera - powstaje tu sporo wygodnych, właśnie dla rodzin, mieszkań trzy- i czteropokojowych z obszerną częścią dzienną.

Klucze do lokali odbierać będzie można w połowie przyszłego roku. Cena metra kwadratowego waha się między 9900 a 11 300 zł.

Apartamenty Ogrodowa



Nieco wcześniej, bo na początku 2021 roku, do odbioru gotowe będą mieszkania w inwestycji realizowanej przez tego samego dewelopera, Budimex Nieruchomości, przy ulicy Ogrodowej (najwygodniejszy wjazd od strony ul. Potokowej).

Tutaj w kameralnych, trzypiętrowych willach powstają mieszkania o powierzchni od 34 do 60 m kw. Ze względu na skośne dachy w ofercie znajdują się również lokale dwupoziomowe. W ramach całej inwestycji powstają w sumie 54 mieszkania, na długo przed zakończeniem budowy w ofercie zostały już tylko trzy mieszkania: kawalerka, mieszkanie dwupokojowe i kawalerka z antresolą. Ceny zaczynają się tu od 9200 zł za m kw.

Opinie (211) 3 zablokowane

  • Kupuje (4)

    • 22 7

    • Mieszkańcy: " ludzie sukcesu" z kredytem na 39 lat i okularami w leasingu (3)

      Do tego połowa lokali kupiona przez warszawke jako chatki kopulatki, czyli wynajem krótkoterminowy... Pozatym są brzydkie. Architektura się skończyła tak jak muzyka..

      • 17 10

      • Garnizon? Polecam, kwatera Hitlera, beton no i ...beton. Zimą zimno, latem gorąco. Tam gorąco, po prostu piekarnik i to nie koniecznie na ostatnim piętrze. Wszyscy od razu montują żaluzje lub rolety. Można za to zajrzeć sąsiadce z naprzeciwka do garnka /15-20 m/. A im nowszy blok, tym niższe pokoje. Ja mam jeszcze 2,80, ale te w budowie to chyba 2,30. Co prawda zimą ciepło ucieka w górę, ale latem nie jest aż tak duszno. No i atrakcja - fontanna na podwórzu. Tyle, że woda leje się do hali garażowej już od kilku lat. Typowe mieszkania na wynajem. Jedyne co urzeka, to uliczki wieczorami gdy spadnie śnieg i kwiaty na klombach - ludzie przyjeżdżają robić zdjęcia! Nas to też skusiło. W pewien zimowy wieczór postanowiliśmy, że się tu przeprowadzimy. Z większego mieszkania! Czynsz za to teraz wyższy. Człowiek to jednak ma nakopane w tej głowie.

        • 20 3

      • Misiu Rysiu jaki kredyty ja kupuję tylko za gotówę. Mam 10 mieszkań. (1)

        Co mam trzymać kasę na koncie tylko gotówka i tylko kawalerki. 10 x 2300 = (23 tys - zus 1,5) x 0,81 (podatek liniówka) = 17,5 tysia misia wpada słodko jak misiowa czeo=kolada w gardełko aaaaaaa jestem kingiem życia i moje białe bmw 8 to ja mówcie do mnie król

        • 0 9

        • górnik

          Jak byś miał kredycik, albo o kasę w złocie, to zawsze w plecaczek zapakujesz, bo jak przyjdzie jakiś armagedon ze wschodu, to te twoje 10 mieszkań za gotówkę w pył się obróci.
          pozdro dla kinga

          • 4 0

  • Co na tej wizualizacji robi płot? Grodzic sie to mozecie u siebie na wsi, a nie w miescie (24)

    Szkoda bo reszta jest ok

    • 68 36

    • (3)

      tak nasyp i kolej obok, albo kościół i stacja benzynowa, albo w Garnizonie 10m do balkonu sąsiada, tak to jest ok. Płot ooo to najgorsze bo przecież nie ma ich przy typowo miejskiej zabudowie np. w Oliwie.

      • 25 5

      • Nie ma ich w Oliwie wokół całych kwartałów budynków (2)

        Tylko wokół pojedynczych budnynków. Nikt nie tworzył wtedy gett w środku miasta.

        • 9 5

        • Przejdź się tam kiedyś, płoty tworzą zwarta całość , a kwartały mają wielkość małego osiedla

          • 4 3

        • Dla ciebie to getto o znaczeniu pejoratywnym.

          Ja to nazwę enklawą.

          • 3 7

    • (16)

      Teren prywatny jak najbardziej należy ogrodzić. Dzięki temu po osiedlu nie szwendają się nieproszeni goście (akwizytorzy, nurki śmietnikowe i inne menele). Każdy ogólnodostępny teren w mieście momentalnie jest zaśmiecony, zdewastowany i zapaskudzony przez psy. Dodatkowo od razu pojawia się problem z parkującymi intruzami. Dlaczego mieszkańcy mają płacić frycowe za nieogarnięcie służb porządkowych!? Straż miejska to fikcja, Policja też często olewa zgłoszenia. W takim razie trzeba ogrodzić posesję by mieć porządek i spokój.

      • 26 17

      • (13)

        Mieszkańców z grodzonych osiedli powinno się wypuszczać na teren miasta z eskortą (oczywiście odpłatną). Jak można zauważyć tacy ludzie mają problemy z asymilacją ze społeczeństwem zza płotu. Dla ich dobra powinni nie opuszczać swojej zagrody

        • 21 21

        • (4)

          To się asymiluj z pijakami, śmierdzielami i śmieciarzami, to jeszcze wolny kraj.

          • 18 12

          • Właśnie o tym mowa (3)

            Siedźcie za płotem i nie wychodźcie na miasto bez ochrony. Na wolnym terenie możecie spotkać pijaka, śmierdziela i śmieciarza. Wychodzić tylko w asyście ochroniarza i w masce przeciwgazowej, bo przecież smród może zabić takie wrażliwe organizmy :)

            • 18 18

            • Masz problemy jakieś nurku z falowca? (2)

              • 11 15

              • Odezwał się yntelygent z grodzonego osiedla (1)

                • 16 7

              • Ploty jak najbardziej potrzebne. Każdy rolnik wie ze wszystkie świnie powinny być zamknięte, bo się na miasto rozłażą.

                • 7 4

        • Uuu kogoś chyba pupka boli (7)

          że inni nie maja bajzlu i meneli pod blokiem:)

          • 16 11

          • Nie pupka boli, tylko ktoś potrafi szerzej spojrzeć na problem. (3)

            Ogrodzić można wszystkie osiedla, łącznie z osiedlami w wielkiej płycie. Zastanawiasz się do czego doszłoby w takim przypadku? Były i są przeprowadzane na ten temat badania naukowe, z których jasno wynika, że grodzenie osiedli, budynków wielorodzinnych przynosi wiele szkód dla społeczeństwa.

            • 18 14

            • (2)

              Początek problemów społecznych ukazuje choćby "niewinna" wymiana komentarzy nieco wyżej. Zaczyna się od wymiany poglądów, pyskówki w internecie, później ci z falowca pobiją czyjeś dziecko z grodzonego osiedla, albo odwrotnie itd. itp.

              • 20 1

              • (1)

                Odwrotnie, tzn. czyjeś dziecko z grodzonego osiedla pobije dorosłego z falowca?

                • 1 4

              • Całkiem możliwe, że jakiś rozwydrzony, nastoletni synalek z grodzonego osiedla porachuje żebra mieszkańcowi falowca, bo ten zamiast lekko przygarbiony, wpatrzony w czubki swoich butów, śmiał przejść obok uśmiechnięty, z podniesioną głową.

                • 2 2

          • Nie boli ale tak sobie tłumacz. (2)

            Chodzi o to że to psuje miasto, które zawsze było otwarte i takie praktyki przypominają wieś niż miejskie życie.

            • 8 9

            • (1)

              Chodzi o to że nie można obcym obsrywać trawników i gdzie teraz z pieskiem pójść

              • 9 1

              • Akurat co do spacerów z pupilami nie tylko ja coś zauważyłem

                Na swoim wszystko cacy, pięknie czysto. Kiedy jednak trzeba wyjść z psem, nagle właściciele psów z ogrodzonych osiedli wychodzą z nimi poza ogrodzone osiedla i nie sprzątają po nich :(

                • 3 0

      • Wg uchwały krajobrazowej w Gdańsku obowiązuje zakaz grodzenia nowo powstałej zabudowy wielorodzinnej, z wyłączeniem przedogródków i fragmentów ogrodzeń historycznych. Tylko osiedla, które posiadały płot w momencie uchwalenia powyższych przepisów mogą pozostać ogrodzone.

        • 7 2

      • Nowopowstałych osiedli nie wolno grodzić zgodnie z uchwałą krajobrazową, ale widać nie wszystkich to dotyczy.

        • 3 1

    • Jedno pytanie (2)

      Skoro domki jednorodzinne mogą być ogrodzone, to dlaczego nie mogą być ogrodzone budynki wielorodzinne ? Dodam, że w Gdańsku ogrodzenia domków jednorodzinnych łączą się ze sobą, co tak samo utrudnia przemieszczanie się pieszym, jak ogrodzone całe osiedle. Przykład ul. Piastowska w Gdańsku.

      • 3 4

      • (1)

        Karol, jak sama nazwa wskazuje domki jednorodzinne przeznaczone są dla jednej rodziny. Pojedyncze siedliska mieszkalne charakteryzują wieś. Miasto tworzą osiedla złożone z domów wielorodzinnych i otwartych przestrzeni publicznych, łączących punkty usługowe, urzędy, sklepy itp. Im mniej otwartych przestrzeni, tym mniej miasta, a więcej wsi. Pojedyncze "getta" w dużym mieście nie odgrywają aż tak dużej roli, ale zgoda na masowe grodzenie osiedli może mieć bardzo zły wpływ na rozwój społeczeństwa. Żeby nie dzielić społeczeństwa, nie powinno się tworzyć w mieście grup specjalnie uprzywilejowanych, które swoje tereny chronią płotami, a z innych terenów korzystają do woli, bo są otwarte. Doszłoby do absurdu, gdyby wygrodzono wszystkie tereny spółdzielni mieszkaniowych, posiadających w sowich zasobach tereny i bloki w wielkiej płycie. Żeby przejść z jednego punktu usługowego do drugiego, odległego od siebie w linii prostej o 50m, trzeba byłoby pokonać 2km

        • 8 4

        • O jednym zapomniałeś

          Nowe bloki mają ochronę bo tego ludzie dziś chcą. Bez płotu ciężko by było ustalić z jakąś firmą ochroniarską odpowiedzialność za teren, który ma być chroniony. W starych blokach nie ma takiej opcji a poza tym nikt nie zaplanowałby odgrodzenia np 10 bloków. Nie wszystkie nowe osiedla są ogrodzone. Np. Słoneczna Morena nie jest bo jest zbyt wiele budynków. Tereny zamknięte robi się dla mniejszych wspólnot ale nie dla osiedli.

          • 0 0

  • (2)

    Ceny z kosmosu, dla zdesperowanych.

    • 167 9

    • słyszałeś o inflacji?

      lepiej kupić drogo mieszkanie, niż w 10 lat oddać 50% inflacji

      • 4 6

    • W ankiecie powinno być jeszcze: Na Szadółkach, wśród zapachów miasta

      • 5 2

  • Garnizon (9)

    Miło, przyjemnie, spacer jak po galerii bałtyckiej. Zbyteczna ilość okien, które i tak zawsze będą musiały być zabarykadowane.

    • 71 11

    • Platne parkingi (6)

      I wszechobecne brody i rurki.

      • 37 11

      • Lepsze brody i rurki niż zakola i wyciągnięte dresy, jak u 90% p0laków.

        • 24 19

      • za usługi się płaci. Parkowanie to usługa

        • 16 3

      • Nosze rurki mam 41 lat i pracuje w korpo. (3)

        Podciagne sie na drazku 14 razy. A ty w dresie ile razy?

        • 9 15

        • Rozum sobie podciągnij

          Pfi

          • 15 5

        • dźwiganie 54 kg na drążku to rzeczywiście wyczyn xD

          • 14 4

        • Nachwyt czy pochwyt?

          A pracujesz jako kto? Prezes czy cieć z ochrony nie obrazajac cieci? Jesli masz taki wynik to swiwtnie tak trzymaj.

          • 4 0

    • Fajna koncepcja, że biura, mieszkania i usługi w jednym miejscu (1)

      Zabudowa w stylu holenderskim też może być, minus za gęste upychanie bloków. I jak pamiętam tam zaczynali to ceny startowały od około 5500 za metr i każdy mówił, że drogo i że za tyle na Dolnym Mieście lepiej kupić niż we Wrzeszczu :) Oczywiście zaraz będzie strefa płatnego parkowania bo mieszkańcy i pracownicy unikają płatnego parkingu (lub nie mają do niego dostępu) i parkują u sąsiadów.

      • 18 1

      • Ludzie mówili wtedy że okno w okno, ale nie przypominam sobie żeby mówiono że drogo.

        • 2 1

  • kupujcie bo taniej nie bedzie.....najlepiej w kredycie na 30-40 lat (29)

    • 83 13

    • no pewnie nie będzie (4)

      inflacja dopiero się rozkręca

      • 21 3

      • (3)

        To jeśli liczysz że rpp nie podniesie stóp to kupuj dewizy, przeciwnie jeśli podniosą zakup mieszkania nie ma sensu bo przy rosnących stopach i kosztach życia zdolność kredytowa będzie spadać

        • 10 2

        • ale elektorat pis mówi że "bombelkom dały" ......

          a co do inflacji to stracą jak zwykle prości ludzie którzy trzymają oszczędności w pln

          • 14 1

        • jak liczysz ze rpp nie podniesie stop to bierz kred. hipoteczny. (1)

          jak zakładasz ze podniesie to wtedy dewizy, złoto, srebro, obligacje.
          jak zakładasz ze inflacja wzrosnie to surowce kupuj.

          • 1 1

          • na co liczyć i co mam zakładać, żeby kupować nieruchomości?

            • 3 1

    • Słyszę to od kiedy kupowałem mieszkanie (18)

      że pęknie bańka, że będzie taniej i inne przepowiednie "fachowców".
      7 lat temu kupowałem mieszkanie po 4300zł za metr, teraz w okolicy średnia cena to ok 6300zł/metr.
      Rzeczywiście, mogłem poczekać i przez te 7 lat wynajmować, dużo bym na tym zyskał ;)

      • 33 6

      • ale za gotówke było kupowane mieszkanie czy na kredyt...... (16)

        ...ale mieszkanie cały czas "starzeje się" i ludzi coraz mniej ...spokojnie i z pomorskiego ludzie będą uciekać

        • 11 19

        • (6)

          Myslenie zyczeniowe. Z Gdanska nikt nie bedzie uciekal. Jedno z lepszych miejsc do zycia w Polsce.

          • 35 8

          • no bo w Polsce nic ładnego praktycznie nie ma

            • 19 9

          • jak myślenie życzeniowe ...do końca tego stulecia polaków ma być..... (3)

            ...w wersji optymistycznej 21mln a w pesymistycznej/realistycznej 17milionów !! to są wyliczenia rządowe i niezależnych firm .... spokojnie na razie jest eldorado na kredyt i rozdawnictwo w postaci "plus" ale to skończy się ....UK wyszło z UE dlaczego ? bo nie chcieli płacić na czyjś socjal .....

            • 15 5

            • Ludzie będzie mniej masz rację ale (2)

              chyba nie wiesz, że ludzie nie tylko w PL ale na całym świecie przenoszą się z małych miast, wsi do dużych aglomeracji. Ceny mieszkań w 3 mieście nigdy nie spadną ale tak się już dzieje w takim Elblągu czy innych peryferiach.

              • 0 0

              • (1)

                Elbląd, to chyba przykład nienajlepszy, bo w tym mieście da się żyć,. Są w Polsce miasteczka, gdzie poza emerytami pozostały tylko sprzedawczynie w sklepach i nauczycielki w podstawówce

                • 1 0

              • Nie pisałem, że w Elb nie da się żyć, napisałem, że ludzi tam ubywa a ceny mieszkań spadają

                • 0 0

          • dla sloikow...

            • 2 3

        • No to powodzenia w czekaniu XX lat, aż ludzi będzie mniej (8)

          i zaczną uciekać. Gorzej jak Twoje przewidywania się nie sprawdzą...
          Ja jestem zadowolony, że od 7 lat jestem na swoim (czy jak kto woli bankowym), a nie płacę inwestorowi za wynajem. Trochę lepiej jest płacić ~1000 za ratę za własne mieszkanie, niż ~2000 za wynajem czyjegoś. A i wartość tego "starzejącego się" mieszkania z roku na rok rośnie, a nie maleje.
          Miłego wynajmowania:)

          • 21 4

          • (2)

            W ciągu 7 lat od zakupu mieszkania 3 pokoje na kredyt bank zarobił na mnie 35 tys. Za wynajem takiego mieszkania musiałbym przez 7 lat zapłacić ponad 130 tys.

            • 15 5

            • (1)

              Mamę oszukasz, tatę oszukasz, matematyki nie oszukasz.

              • 5 1

              • Kochany, mojej mamy nie oszukasz.

                • 2 0

          • (3)

            ludzie mają problem z matematyką.

            Łopatologicznie for you:
            Ty:
            Bierzesz kredyt na mieszkanie 300tys zł, spłacasz 600tys zł przez 30lat.
            Masz mieszkanie od razu za 600tys zł ( o ile bank nie podniesie raty)

            Ja:
            Wynajmuje mieszkanie z żoną przez 5 lat i płacimy 1tys zł na czysto dla właściciela co daje kwotę: 5 * 12 = 60 tys zł

            Po 5 latach kupuje mieszkanie za gotówkę, nawet jeżeli ceny wzrosły przez ten czas i kosztuje ono np 350tyszł to i tak jestem na + w stosunku do Ciebie o 190tys zł!

            • 3 10

            • Super

              Jeden tylko blad w zalozeniach. Istotny. Za tysiaka suterenę wynajmiesz a nie mieszkanie.

              • 12 0

            • Ale wiesz, że możesz szybciej spłacić

              nadpłacając kredyt?
              I że jeżeli jak piszesz w 5 lat uzbierasz żeby kupić mieszkanie, czyli w zasadzie spłacić całość kredytu, to nie zapłacisz tych 600tys zł a właśnie pewnie coś około 350tys? Albo nawet mniej.
              A 60 tys które zapłaciłbyś za wynajem (supertaniej kawalerki) zostałoby Ci w kieszeni.

              • 1 1

            • oddajesz 600k? nie wiem gdzie to sprawdzałeś, nawet w 2011 takiej prognozy mi nie robili a stopy procentowe były dużo wyższe

              • 3 1

          • Jakbym czytał siebie ponad 10 lat temu :-)

            "A i wartość tego "starzejącego się" mieszkania z roku na rok rośnie, a nie maleje."
            W kontekście katastralnego to tylko się cieszyć. Powiedzmy, że 1% podatku od takiego rosnącego aktywa to wcale nie problem..

            Zdajesz sobie sprawę, że niektórym wynajem bardziej opłaca się niż kredyt ?
            To co opisujesz, to typowe dylematy ludzi którzy przeważnie pracują na etacie.

            • 1 1

      • zamknij pozycje to zobaczysz ile proc zarobisz

        Narazie masz otwarta pozycje i nawet nie wystawiles zlecenia sprzedazy.

        • 4 3

    • To moje 5 letnie zarobki (4)

      Super info dla ciebie, w Trójmieście jest masa ludzi zarabiająca ponad 100 tys rocznie. Czasy gdzie każdy mógł mieszkać gdziekolwiek, minęły. Teraz są i będą lepsze i gorsze dzielnice

      • 12 0

      • Czyli na 2 pokojową kawalerkę musisz dygać 10 lat (1)

        To tak super?

        • 9 4

        • raczej z 20 lat bo połowa idzie na życie ....i to jest normalne ?

          • 10 4

      • A ile czasu odkładasz te 5 letnie zarobki?

        Zapewne trochę więcej niż 5 lat?

        • 2 0

      • tutaj zawsze były lepsze i gorsze dzielnice

        dlatego rynek jest tak dojrzały i ma duże różnice w cenach. Jedynie słoikom dało się wcisnąć "Śmierdzące Ogrody" przy wysypisku, bo oni nie mieli świadomości jak to jest z jakością dzielnic.. że one się na prawdę od siebie różnią wiele

        • 8 2

  • powinien już być zakaz budowy tych grodzonych osiedli. (14)

    np. w Berlinie nie wolno budować grodzonych osiedli. Są inne formy ochrony. Płot i ochrona złożona z emerytów, z których połowa ledwo chodzi i widzi to iluzja. Mieszkam sam na takim " grodzonym " osiedlu, ochrona kosztuje nas ok. 100 zł miesięcznie od lokalu (1200 zł rocznie) i jest to b. wygodna forma odbioru paczek od kurierów. Ale nie ma to nic wspólnego z ochroną własności - wejśc może każdy - z pizzą, ulotkami, budowlańcu, kolesie wynajmujących.Nikt nikogo nie zna i nie sprawdza. Ochrona nawet nie wie kto w jakim lokalu mieszka i jakim samochodem jeździ (miejsca parkingowe są przydzielone) . Iluzja.

    • 94 12

    • Skoro Ci nie odpowiada ochrona swojego własnego budynku (5)

      to coś z tym zrób, zamiast użalać się w komentarzach.
      A sorry zapomniałem, że działanie jest trudniejsze. Łatwiej powiedzieć, że się nie da i dalej płacić za coś, z czego jest się niezadowolonym.
      I dalej narzekać.

      • 5 20

      • (4)

        sam nic nie zrobisz. musi być wiekszosc

        • 12 3

        • Czyli tylko Tobie nie odpowiada? (3)

          Wystarczy przejść się i porozmawiać z mieszkańcami/przedstawicielami wspólnoty i znaleźć jakieś rozwiązanie.
          Ale jak widzę łatwiej powiedzieć, że musi być większość i dalej nic nie robić.
          I dalej narzekać

          • 7 5

          • W naszej wspólnocie większość jest za utrzymaniem ochrony (2)

            W związku ze wzrostem kosztów ochrony przeprowadziliśmy ankietę. Ponad 70% mieszkańców jest za utrzymaniem ochrony bez względu na wzrost kosztów. Osobiście też byłem i jestem za. Obecność pracownika w recepcji nie tylko podnosi stopień bezpieczeństwa, ale i prestiż osiedla i mieszkania. Ucieszyłem się, że większość właścicieli mieszkań w naszej wspólnocie ma zdanie podobne do mojego. Dodam, że budynki na naszym osiedlu nie są wygrodzone, a ochrona dedykowana jest do każdego budynku z osobna.

            • 7 6

            • Chyba pod złym postem odpowiedziałeś (1)

              • 2 1

              • Myślę, że pod dobrym.

                To jest przykład, że bywają rozmowy i głębokie przemyślenia wśród mieszkańców wspólnoty, które niekoniecznie muszą przynieść oczekiwany przez wszystkich rezultat. W naszej wspólnocie 30%, to część mieszkańców chyba mniej zadowolonych ;)

                • 5 1

    • (6)

      ja bym zakazał ogródków w blokach, grodzenie mi nie przeszkadza, domy też się grodzi żeby seby z piwskiem nie właziły

      • 7 3

      • (5)

        domy tak ale nie całe osiedla

        • 6 3

        • (4)

          czym się różni niewielkie osiedle od kwartału domów w Oliwie (który jest całkowicie zagrodzony) ?

          • 3 4

          • Gdyby nie było różnicy, to ludzie nie całowaliby się w usta :)

            • 6 1

          • bo nie ma pomiędzy domami przestrzeni publicznej (2)

            Grodzenie osiedli jest bez sensu, bo trzeba np. okrążyć jakieś blokowisko. Jak masz kwartał domów, to nie będziesz i tak komuś przez ogródek prywatny chodził

            • 3 0

            • Niestety niektórzy nie odróżniają miasta od wsi i uważają, że geograficzne przypisanie do granic miasta wystarczy

              Dobrze, że nie traktują swoich grodzonych osiedli dosłownie jak gospodarstw wiejskich i nie hodują kur i gęsi. Przecież mieszkańcy niektórych domów jednorodzinnych cieszą się świeżutkimi swojskimi jajkami od kur z wolnego wybiegu :)

              • 2 2

            • na tych osiedlach też nie ma przestrzeni publicznej, dlatego nie ma śmieci i pozostawionych psich kup

              • 0 0

    • Przecież jest zakaz. Wg uchwały krajobrazowej w Gdańsku obowiązuje zakaz grodzenia nowo powstałej zabudowy wielorodzinnej, z wyłączeniem przedogródków i fragmentów ogrodzeń historycznych.

      • 2 0

  • oglądałem mieszkania na ogrodowej (11)

    Ciekawe mieszkania były te z antresolą tylko, że kosztowały prawie bańkę.
    No i ta odległość od torów PKM budzi mocne obawy.

    • 40 7

    • spokojnie. Wprowdzą się i zaczną zbierać podpisy aby zlikwidować tory bo pociągi hałasują.

      • 21 4

    • (2)

      Pociągów z czasem spodziewam się coraz więcej. Nie oszukujmy się. Coraz więcej Kaszubów zjeżdża do Trójmiasta do pracy. Mimo ich zamiłowania do motoryzacji, nie będzie im się opłacało stać po 3h dziennie w korkach.

      • 9 0

      • (1)

        nie tylko Kaszubow..wschodnia Polska tez

        • 0 0

        • Wschodnia Polska pozdrawia. Walim z całym tabunem, aż korek na siódemce po sam Emblong.

          • 2 0

    • ale PKM będzie elektryfikowana (4)

      to może i hałas będzie mniejszy?

      • 2 2

      • tak, pewnie zaraz po tym jak sprzedasz to mieszkanie i się wyprowadzisz dalej, przechodząc kolejny etap swojej kariery mieszkaniowej

        • 3 0

      • jak może być mniejszy? (1)

        zastanów się,..te mieszkania powstają ok 10 m od torów...
        dziwię się że w ogóle pozwolono na taką zabudowę tuż przy torach

        • 3 0

        • nie ma to jak postraszyć a nic nie widzieć

          mieszkam przy PKM na Brętowie. Słychać to np dzwony kościelne a nie pkmkę. A eksperci od odgłosów to jak blisko tej kolejki mieszkają ze maja taka wiedzę?

          • 0 1

      • Po elektryfikacji będzie można puścić stare SKM'ki

        Nie liczył bym na obniżenie hałasu.

        • 2 0

    • Do PKMki wcale nie jest tak blisko, i nie przesadajmu z głośnością. Mieszkańcy osiedli przyobwodnicy mają naprawdę głośno a tu - spoko

      • 0 0

    • Szkoda że tylko 3 zostały, nie ma już w czym wybierać, a dwupoziomowe to moje marzenie. Kto kupił, ten się cieszy. Wizualizacja bardzo ładna, okna, elewacje. Super.

      • 0 0

  • Partyzantow 111 (2)

    Deweloper zamierza wybudowac 61 mieszkan o metrazu 11-40m2:
    -61 mieszkan gdy na drodze dojazdowej sa 4 bloki a łaczna iloscia 60 mieszkan
    -ciekawe ile miejsc parkingowych zapewni
    -11m2 tow celi skazani maja wiecej,

    • 62 1

    • Ale korytarze i inne części wspólne będą jak pas startowy:)

      • 11 0

    • kibelki tez wspolne

      jak u kiepskiego i pazdziocha :)

      • 2 0

  • Skąd te ceny? Drożej niż w Barcelonie. (8)

    Wolę coś wynająć i cieszyć się życiem.

    • 74 11

    • no do Barcelony trochę nam urbanistycznie brakuje :D jeśli chodzi o zarobki też :)

      • 15 5

    • ceny najmu są uzleżnione od cen nieruchomości (4)

      Jak ktoś kupuje mieszkanie pod wynajem, to wynajmuje za tyle, aby po iluś tam latach mu się zwróciło.

      • 13 4

      • (3)

        wynajmie za tyle za ile znajdzie najemce

        • 22 3

        • (2)

          albo nie wynajmie wcale, bo ostatecznie decyduje właściciel mieszkania

          • 7 4

          • (1)

            jego sprawa, wynajmie ktos inny

            • 3 6

            • może wynajmie ktoś inny, ale nie to, tylko inne mieszkanie

              • 5 0

    • (1)

      Zasada w cywilizowanym świecie jest taka, że jeżeli wynajmujesz za ponad 5% wartości nieruchomości, to ktoś na Tobie nadmiernie zarabia. U nas obecnie ciężko znaleźć coś rozsądnego w cenie

      • 0 3

      • Myślę, że wskazana przez Ciebie zasada jest w większości stosowana również u nas.
        Przykład: wartość mieszkania w stanie deweloperskim 50m2 na Przymorzu = 50*12tys zł = 600tys zł + koszt wykończenia 70tys zł Razem 670tys zł.
        Roczny koszt najmu 5% z 670 tys zł = 33500zł, czyli miesięczny 33500 / 11 = 3045zł (przy 11-miesięcznym obłożeniu)
        Dwupokojowe, nowoczesne mieszkanie 50m2 na Przymorzu wynajmiesz za odstępne 2400zł, czyli znacznie poniżej 3045zł miesięcznie.

        • 7 2

  • Od 9200 za m2 w okolicy niedźwiednika, gratuluję fantazji i życzę powodzenia (10)

    • 93 6

    • Fantazji? (8)

      Praktycznie wszystko sprzedane. Zostały 4 mieszkania.

      • 22 3

      • właśnie, zastanawiam się o co chodzi (7)

        - czy może nagle jednak pojawi się więcej dostępnych mieszkań
        - a może większość zostało sprzedanych np po 7k/m2
        - a może nabywcy to nie miejscowi i kupili na podstawie wizualizacji nie mając pojęcia gdzie to jest
        - a może to kupujący mają większą fantazję niż deweloper

        • 10 1

        • Moze o to (6)

          Tam są min. mieszkania z antresolami, wiec nominalnie jest 50m a faktycznie 75. To raz. Dwa PKMki praktycznie nie słychać jak się stoi przy samym nasypie. Jest mniej uciążlliwa niz tramwaj czy zwykła ulica pod oknami. Te małe budynki mają nie więcej niż 10 mieszkań co jest dużym plusem. Więc serio tak źle? Wolałbym to niż Garnizon.

          • 5 4

          • tyś chyba nigdy przy PKMce nie był (2)

            no tak, na google maps przecież dźwięku nie ma...

            • 5 0

            • (1)

              nie błaznuj. czesto tam przechodze.

              • 1 1

              • Jak jedzie w górę wypełniona w godz. szczytu to musi być ją słychać bo one wyją jak samoloty.Jak zelektryfikują linię to puszczą większe składy. Kieliszki będą się trząść w kuchni. To osiedle to przekład dewastacji urbanistycznej.

                • 3 0

          • czyli 500k za 75m2? to niecałe 7k za m2 (1)

            czy tak to faktycznie wygląda?
            p.s. nasyp na wyciągniecie ręki trochę przeraża

            • 2 0

            • ps Dlaczego? Dzieci będą miały się gdzie bawić

              • 2 1

          • Mieszkam na 8 piętrze w "żelbecie" przy garnizonie. PKM tak wyje, że u mnie słychać, więc na Ogrodowej lepiej raczej nie będzie.

            • 2 1

    • kolej na wyciągnięcie ręki, autostrada, samoloty... lokalizacja marzenie, dla smakoszy gatunku.
      przy torach to się biurowce buduje (tfu, tego u nas już przesyt) albo coś produkcyjnego, w Gdańsku stawiają mieszkaniówkę

      • 2 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.