Jak nie stracić rządowej dopłaty do mieszkania

Uczestnik programu "Mieszkanie dla młodych" nie może stać się właścicielem innej nieruchomości czy nawet jej części. Ustawa robi wyjątek tylko dla spadkobierców.
Uczestnik programu "Mieszkanie dla młodych" nie może stać się właścicielem innej nieruchomości czy nawet jej części. Ustawa robi wyjątek tylko dla spadkobierców. fot. A.Gojke/KFP

Kupiłeś mieszkanie z dopłatą w programie "Rodzina na swoim"? Starasz się o dofinansowanie w nowym projekcie rządowym "Mieszkanie dla młodych"? Pamiętaj, że razem z dopłatą do kredytu otrzymasz kilka zakazów, których złamanie może cię słono kosztować.


Czy nowy program rządowy, "Mieszkanie dla młodych", spowoduje, że młodzi masowo będą kupować mieszkania?

nie - z dopłatą czy bez, lepiej w ogóle nie brać kredytu 24%
nie - teraz niewiele osób będzie miało zdolność kredytową 53%
tak - to wymierna pomoc przy zakupie mieszkania 14%
tak - warto zainwestować i po 5 latach sprzedać z zyskiem 9%
zakończona Łącznie głosów: 319
Beneficjenci rządowych programów muszą się liczyć z kilkoma ograniczeniami, które obowiązują w ciągu 8 lat od nabycia nieruchomości w programie "Rodzina na swoim" i w ciągu 5 lat w przypadku programu "Mieszkanie dla młodych". Ustawa z dnia 8 września 2006 wraz z nowelizacjami (RNS) oraz z Ustawa z dnia 27 września 2013 roku (MDM) mówi, że kredytobiorcy nie mogą w tym czasie:

- zbywać prawa własności (lub współwłasności) kredytowanej nieruchomości
- nabywać prawa własności (współwłasności) do kolejnej nieruchomości mieszkalnej (poza dziedziczeniem)
- użyczać lub wynajmować zakupionej nieruchomości
- użytkować nieruchomości w taki sposób, który uniemożliwia zaspokajanie własnych potrzeb mieszkaniowych

Jeżeli naruszymy lub złamiemy któryś z tych zakazów, musimy liczyć się z konsekwencjami - od wstrzymania dopłat, przez konieczność zwrotu dofinansowania, aż po wypowiedzenie umowy kredytowej przez bank i postawienie kredytu w stan natychmiastowej wymagalności.

Nie kupuj, nie sprzedawaj

W ciągu 8 lat (RNS) lub 5 lat (MDM) od chwili zaciągnięcia kredytu kredytobiorca nie może sprzedać mieszkania lub domu. Albo raczej: może, ale nie będzie mógł dłużej korzystać z pomocy rządowej:

- Przepisy przywołanej ustawy nie ograniczają prawa nabywcy do dysponowania nieruchomością, jednak dokonanie sprzedaży takiej nieruchomości wywołuje wstrzymanie dopłaty (RNS) bądź też obowiązek zwrotu części otrzymanego finansowego wsparcia z tytułu zbycia praw własności lub współwłasności nieruchomości, której zakup nastąpił z zastosowaniem dofinansowania wkładu własnego (MDM)- precyzuje Bogusław Białowąs, zastępca dyrektora Departamentu Usług Agencyjnych Banku Gospodarstwa Krajowego - banku, który jest głównym dysponentem środków finansowych przeznaczonych na dopłaty.

Uczestnik programów rządowych nie może też stać się właścicielem innej nieruchomości czy nawet jej części - nie może ani kupić lokum, ani przyjąć jako darowizny. Ustawa robi wyjątek tylko dla spadkobierców - jeżeli prawo do mieszkania lub domu otrzymujemy w spadku, nie stracimy dopłat rządowych.

Wynajem - z dopłatą czy bez?

Zapisy Ustawy mówią również o tym, że nabyta nieruchomość musi być wykorzystywana do zaspokajania potrzeb mieszkaniowych kredytobiorcy - nie może być wynajmowana osobom trzecim i nie może służyć do prowadzenia działalności gospodarczej. Andrzej Kosierkiewicz z Gdańska zastanawia się w związku z tym, czy może część swojego mieszkania kupionego w programie "Rodzina na swoim", wynajmować firmie, która go zatrudnia.

- Pracuję w domu na zasadzie home office. Oficjalnie wygląda to tak, że moja firma wynajmuje ode mnie część mieszkania odpowiadającą metrażowi pokoju, który przeznaczyłem na biuro. Firma mi płaci - czy w związku z tym nie będę miał problemów z dopłatami?

Wbrew pozorom wynajem na takich warunkach nie pozbawia prawa do dopłat.

- Pan Andrzej może pracować w mieszkaniu zakupionym przy udziale kredytu preferencyjnego z dopłatami - tłumaczy Bogusław Białowąs - jeżeli  prowadzona działalność pozwala na zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych i nie powoduje zmiany sposobu użytkowania tego lokalu mieszkalnego na lokal mieszkalno-użytkowy lub użytkowy. Przywołany przepis ustawy wskazuje, że kredytobiorca docelowy nie może, bez utraty dopłat, wynająć lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego osobom trzecim.

Rejestracja firmy - dlaczego nie

Zgodnie z interpretacją Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Ustawa nie wyklucza zarejestrowania i prowadzenia działalności gospodarczej w nabytym mieszkaniu, o ile pozostanie ono miejscem zamieszkania kredytobiorców. Jeżeli nie, to muszą oni liczyć się z cofnięciem dopłat czy nawet obowiązkiem zwrotu sumy dofinansowania wraz z odsetkami. O prawie do dopłat zdecyduje bowiem to, czy nieruchomość nadal służy jako mieszkanie.

Rozwód z dopłatą?

Co z kredytobiorcami, którzy kilka lat temu kupili mieszkanie z dopłatą, a teraz zdecydowali się na rozwód? W takiej właśnie sytuacji znalazła się Anna Szczypiorska z Gdańska.

- Jesteśmy w trakcie rozwodu. Mamy mieszkanie kupione z dopłatami w 2010 roku. Czy dopłaty nie zostaną cofnięte lub - co gorsza - nie trzeba będzie ich zwracać?

Ustawa dotycząca pomocy państwa w nabyciu mieszkania nie zawiera szczególnych przepisów dotyczących stanu cywilnego kredytobiorców w okresie, kiedy mają zastosowanie wymogi Ustawy w części dotyczącej stanu prawnego nieruchomości. W konsekwencji oznacza to, że rozwód małżonków nie powoduje utraty prawa do dofinansowania wkładu własnego, o ile w wyniku tego działania nie wystąpią zdarzenia wymienione w Ustawie jako pozbawiające prawa do dopłat - wyjaśnia Bogusław Białowąs.

Byli małżonkowie nie mogą więc sprzedać mieszkania lub go wynająć przed upływem 8 lat (dla RNS) lub 5 lat (MDM). O ile bank wyrazi na to zgodę, jeden z byłych współmałżonków może przejąć odpowiedzialność za spłatę kredytu i nie straci z tego tytułu dopłat. W przeciwnym razie oboje nadal solidarnie będą odpowiadać za spłatę rat. Sam rozwód nie ma więc wpływu na prawo do dopłat, ale może ograniczać plany i możliwości lokalowe byłych małżonków - nie mogą oni ani kupować nowego mieszkania, ani sprzedać lub wynająć starego.

Musisz poinformować bank

Uczestnicy obu programów mają obowiązek poinformować bank, który udzielił im kredytu mieszkaniowego z dopłatą, o wystąpieniu sytuacji, która może stanowić o utracie prawa do dopłat w ciągu odpowiednio 14 dni (RNS) i 30 dni (MDM) od daty zaistnienia zdarzenia. Jeżeli bank uzna, że złamaliśmy przepisy ustawy, wstrzyma dopłaty lub/i nakaże ich częściowy zwrot.


Jeżeli kredytobiorca nie poinformuje banku lub nie dotrzyma ustawowego terminu, będzie zobowiązany do natychmiastowej spłaty kapitału kredytu oraz zwrotu dopłat wraz z odsetkami.

Opinie (99) 3 zablokowane

  • czyli w skrócie : " deweloper i bank na swoim" buahahahahahaha (4)

    no tak ale owieczki są do strzyżenia :-)

    • 110 10

    • bank owszem, ale deweloper tez na swoim (3)

      zawsze jak rzad sie wtraca w rynek, to jest zle..
      dotychczas ceny byly rynkowe (po zakonczeniu "rodzina na swoim" spadly ceny o 300-500pln na metrze kwadratowym), a teraz ida w gore

      bylo stac kupowales nie bylo nie kupowales, ale bylo taniej.. teraz taka sama sytuacja, ale mieszkania drozsze

      • 26 2

      • Po prostu developer dolicza MdM do ceny... (2)

        W sumie dobrze bo może dzięki temu nie będę musiał obniżac ceny swojego gdy będę sprzedawał

        • 6 1

        • W artykule jest błąd (1)

          "W ciągu 8 lat (RNS) lub 5 lat (MDM) od chwili zaciągnięcia kredytu kredytobiorca nie może sprzedać mieszkania lub domu. Albo raczej: może, ale będzie musiał zwrócić pomoc rządową. "

          Sprzedaje właśnie mieszkanie na które mam dopłatę i nie muszę zwracać dopłaty którą do tej pory dostałem.

          • 2 1

          • faktycznie nie musiałeś zwracać dopłaty?

            Planujemy sprzedać mieszkanie któe kupiliśmy rok temu i nie wiemy jak to rozgryżć..

            • 0 0

  • wszystkie te programy są po prostu populistycznym działaniem nie mającym nic wspólnego ze sprawiedliwością! (6)

    Dlaczego duża część społeczeństwa ma się zrzucać na mieszkania dla innych? Pamiętajmy, że nie rzadko z programów MDM i RNS korzystają osoby po prostu zamożne! Do ich mieszkań "dorzucają się" wszyscy - również ludzie biedni. Dodatkowo programy te stymulują wzrosty na rynkach nieruchomości - czyli osoba, która nie łapie się na program nie dość, że dopłaca komuś do mieszkania to jeszcze sama płaci wyższą cenę za swoje mieszkanie podyktowaną sztucznie zawyżonym popytem. Dla mnie to jakiś absurd... Nie bez znaczenia jest fakt, że programy te obejmują jedynie mieszkania z rynku pierwotnego - zatem nabijamy kasę deweloperom i bankom, a do kolejnej grupy poszkodowanych zaliczyć można sprzedających mieszkania - oni tracą z kolei na sztucznym zaniżaniu popytu na rynku wtórnym. Jednym słowem na takich programach traci miażdżąca większość społeczeństwa!

    • 123 14

    • Faktycznie sam fakt doplacania jest niesprawiedliwy

      po prostu żal

      • 15 2

    • haha

      Dokladnie zrzucamy sie na to by deweloper sprzedawał mieszkania po wyższych cenach niż dyktuje rynek.

      • 23 2

    • socjalizm dla bogatych

      • 3 1

    • (1)

      te różne dopłaty i przywileje są niesprawiedliwe też z tego powodu, że dotyczą osób, które akurat załapały się po wejściu ustawy. Ten kto kupił wcześniej pomocy nie miał i może się czuć gorszym obywatelem

      • 1 0

      • hahaha ale się wyfrajerzyli hahaha

        • 0 0

    • populistyczne 500+

      to tak samo też jest z 500+!!! dlaczego mam płacić na cudzego bachora?
      I nabijać kasę tym, co sprzedają telewizory i auta :D

      • 0 0

  • Debil wymyslil - debil bierze (7)

    To co mysle o tych programach.

    • 43 22

    • debil nie wziął (4)

      ja mam ten kredyt od 2010,kupiłem piękne mieszkanie 69 metrów,chyba debili nie jestem,zarabiam 4 średnie krajowe, żyje bardzo dobrze,dopłata w ciągu 8 lat wyniesie około 65 tys,po 8 latach,zmienię kredyt,na lepszych warunkach,teraz mam 5,49%,ponieważ mam bardzo wysoką zdolność kredytową,
      w ten sposób bogatsi stają się bogatsi a biedniejsi jeszcze bardziej pogrążają się w CHWILÓWKACH :)

      • 15 4

      • Jestes dowodem czym naprawde jest ten program i dla kogo go PO opracowała! Skandal!

        • 5 8

      • jesteś pracownikiem developera lub banku tyle w temacie

        • 3 3

      • Bogatsi stają się bogatsi.... popłynąłeś szanowny kredytobiorco, popłynąłeś....

        • 1 4

      • I bardzo dobrze, kredyt nie jest przecież dla wszystkich, najgłośniej szczekają ci bez zdolności kredytowej, niech siedzą kątem u mamusi jak nie chciało się uczyć/ pracować

        • 0 0

    • chciałbym być tym debilem co wymyśli, ileż to zegarków za to się dostało...

      • 0 1

    • Razem z mężem korzystamy z RNS ani ja ani mąż nie zaliczamy się do osób bardzo zamożnych a skorzystanie z kredytu RNS dało nam bezcenną wolność od nieustannego wtrącania się rodziny w nasze życie i uratowało nasze małżeństwo przed rozpadem.Dopłata do kredytu to dla naszego domowego budżetu duża ulga. Razem z córką od 5 lat szczęśliwie mieszkamy we własnym mieszkaniu i bynajmniej nie uważam ani męża ani siebie za debila. Pozdrawiam wszystkich plujących jadem też ;-)

      • 0 0

  • Trochę to głupie (3)

    Nieżyciowe mało praktyczne po prostu słabe. Wynajem tak oraz prawo do nabycia innej nieruchomości.

    • 15 7

    • Moze i glupie.. (2)

      Ale praktyczne.. Państwo nie dokłada się Tobie do kolejnego mieszkania na wynajem żebyś na nim zarabiał.. jak sama nazwa mówi:"niieszkanie dla młodych", czyli w teorii tych co dopiero wchodzą w życie!! I wyprowadzają się od rodziców.. a nie straych bucowco kupują żeby studenciakom wynajmować...

      • 4 3

      • A jesli (1)

        Mam 30 lat nie jestem starym bucem tylko boje się utraty pracy. przynajmniej wynająłbym mieszkanie żeby się spłacało.o to mi chodzi. niekoniecznie zarabiać byleby nie stracić.

        • 6 2

        • chore to i nie pasuje to obecnych czasów, zwłaszcza niepewnych na rynku pracy

          dokładnie. A jak zdarzy się sytuacja, że stracisz pracę i np. przeprowadzisz się do rodziców na czas szukania nowej pracy (bo mija np drugi miesiąc bez pracy) lub wyjedziesz na rok za granicę (do pracy oczywiście) to co wtedy? Mieszkanie ma stać puste? Albo mam w nim koniecznie mieszkać 8 lat nawet jak stracę pracę lub znajdę lepszą w innym województwie

          • 7 0

  • cos pieknego (4)

    mieszkanie na kredyt nowe, z doplata :) Brzmi pieknie prawda? No to do tego dodajemy: Borkowo(okolice Szadolek), stan deweloperski - nawet nie bialy....

    :)

    Aby takie puste betonowe mieszkanie urzadzic trzeba miec lekko 40-50tys zl.

    • 35 5

    • Zgadza się, przerabiałem suterenę z piwnicy na mieszkanie, 30m2, łącznie wyszło ponad 40 tysięcy

      • 8 0

    • śmieszne (1)

      ja prawie dwa lata temu odebrałam swoje mieszkanie 55m2 w stanie deweloperskim i remont mieszkania wraz ze sprzętem agd zmieściłam w kwocie 20 tys. zł. Mieszkanie nadawało się do zamieszkania wraz z małym dzieckiem. Trzeba czasami tylko chcieć

      • 1 11

      • coś ty kupiła

        nowe mieszkanie i do remontu a mówią że tylko w chinach robią tandete a może te chinole z COVEC wpadli na fuche

        • 4 1

    • nie znasz sie na mapie to nie pisz że Borkowo to okolice Szadółek.

      • 5 1

  • Nie podoba mi się ten program. (1)

    Wygląda na to, że program MDM jest inspirowany przez lobby deweloperskie.
    Dopłaty do kupowanych nowych mieszkań spowodują wzrost ich cen, ponieważ cwani deweloperzy, przynajmniej częściowo, dopasują ceny tych mieszkań do cen rynkowych, uwzględniając te dopłaty.
    W końcowym rozrachunku, młodzi ludzie dużo na tym nie skorzystają, a zarobią głównie deweloperzy i banki udzielające kredytów deweloperom i kupującym mieszkania. Za to wszystko zapłaci całe społeczeństwo składające się na te dopłaty z własnych podatków.
    Być może, gdyby program uwzględniał też dopłaty do mieszkań z rynku wtórnego, to, poprzez większą konkurencję na rynku, mieszkania byłyby tańsze i więcej młodych ludzi mogłoby skorzystać na programie MDM.

    • 72 5

    • Nie jest to idealny program, ale...

      Wydaje mi się, że korzystniejszy niż "Rodzina na swoim". W tamtym programie dopłatę mamy przez 8 lat, a potem radź sobie sam. Wiele osób przekalkulowało stwierdzając, że za te 8 lat "jakoś to będzie". Raty znacznie wzrosną i na pewno wiele rodzin będzie miało problem. "MDM" wydaje mi się dużo bezpieczniejszy, bo to po prostu rabat. Zresztą wolę, żeby rząd dał kasę deweloperom, w znacznej większości rodzimym niż dorzucał się do odsetek dla banków...

      • 0 0

  • Jedyna korzyść z tego programu jest taka, (6)

    że siłą rzeczy spadną ceny mieszkań z rynku wtórnego. I na takie właśnie się planuję zaczaić, chociaż jak pomyślę, że 250 tysięcy kosztuje mieszkanie a drugie tyle zarobi na mnie bank, to mi słabo. Poza tym w tych czasach nie mam gwarancji, że będę miała stałą, dobrze płatną pracę (jedna pensja idzie na opłaty i kredyt, druga na życie, samemu nie można utrzymać mieszkania i siebie), nie mam gwarancji, że przez 25 lat nie stracę partnera. Ogólnie kredyt to wyrafinowane narzędzie tortur. Wynajem kosztuje tyle co rata kredytu, różnica jest taka, że płacisz, płacisz i dalej nic nie masz.

    • 59 3

    • Rynek wtorny (1)

      Olga ma racje, rynek wtorny dostaje w d... Ale po tylu latach przemieszkanych w Niemczech obserwuje, ze ceny mieszkan i domow z rynku wtornego spadly, i ci ktorzy wzieli przed laty kredyt i go spacili i teraz chca czy musza sprzedac duze mieszkanie/dom duzo stracili, takze przyszlosc raczej w wynajmie, a musimy wiedziec ze prawo spadkowe zmieni sie i ludzie beda uciekac z zakupionych przed latami nieruchomosci, bo trzeba splacic dzieci!!

      • 4 3

      • zawsze mozna nie przyjac spadku ;) trzeba wiedziec co sie bierze - spadek tonie tylko wzbogacenie - i po cioci z ameryki rowniez...

        • 3 0

    • (3)

      Nie liczyłbym na jakiś znaczący spadek cen mieszkań na rynku wtórnym. To ceny nowych mieszkań raczej wzrosną, a właściciele mieszkań używanych nie będą skłonni obniżać ich cen, ponieważ często nie są tak zdeterminowani sprzedażą, jak deweloperzy, którzy muszą mieć ruch w obrocie nowych, czekających na klientów mieszkań, zbudowanych zwykle za kredyt bankowy.

      • 8 5

      • (1)

        Deweloperzy wcale nie muszą - przy tak dziadowskiej technologi budownictwa. Wystarczy 1/3 lokali sprzedać aby wyjść na zero. Obserwuje to w "bogatszych" dzielnicach gdzie już szósty rok mieszkania stoją puste

        • 6 4

        • muszą czy nie muszą - fakt jest taki, że mieszkania wybudowane, nowe

          tanieją z miesiąca na miesiąc bo deweloper pozbywa się ich.

          Najpierw schodzą najładniejsze mieszkania z małym upustem np. 500zł póżniej robi się promocje np. 50-100zł/m

          na koniec opuszcza się po 200 - 300zł/m.

          Ostatnie mieszkanie, najgorsze w inwestycji puszczają nawet o 1000zł mniej na m2 i lepiej.

          • 6 3

      • ja sądzę, że ceny jednak spadną

        a to dlatego, że dużą część tych mieszkań zamieszkują osoby starsze. Mamy niż, dziadki umierają i mieszkania dostają młodzi. Część będzie w nich mieszkać, część będzie chciała się ich pozbyć, i to w miarę szybko, bo czynsz sporo kosztuje.

        • 9 4

  • A z jakiej to racji państwo dopłaca jednej grupie społecznej kosztem wszystkich. (7)

    Tak dopłata powinna być dla kazdego kto chce kupić mieszkanie i to nie zaleznie czy na rynku pierwotnym czy wtórnym.

    • 53 4

    • Ten program to pieniadze dla deweloperów. (2)

      • 30 5

      • i mieszkania dla młodych na swoim

        jak się nie podoba kup używane, wynajmuj albo mieszkaj u rodziców lub teściów.

        • 3 9

      • "Ten program to pieniadze dla deweloperów" no i banków .....

        ...a plebs/nieuki ekonomiczne ma płacić buahahahahahahahah

        • 1 2

    • nie, tej dopłaty nie powinno być w ogóle!

      Tej i wielu, wielu innych dopłat. Ta jest szczególna, bo jest bardzo wysoka i trafia w całości jako zysk do deweloperów i banków!

      • 16 2

    • działa to na takiej samej zasadzie jak wywalanie pieniędzy w błoto czyli na stocznie - cały kraj zrzuca się grube miliony na to, żeby 2tyś osób sobie rano przyszło do roboty i udawało, że są potrzebni

      • 10 2

    • haha

      No i czy mlody czy troszke starszy

      • 3 1

    • każdy kraj rządzony przez neoliberalną - lewacką klikę tak działa

      • 4 3

  • Szkoda, że dopłaty tylko do kredytu (6)

    no ale widać program wspiera tylko banki i deweloperów, co z tego, że ktoś przez 5 lat odkładał np. 100 tyś i teraz bierze kredyt tylko na 50 dostanie dopłaty tylko 5 tyś to szczerze chyba bym nie chciał z tego korzystać, a jak ktoś straci pracę to nawet nie może wynająć tego mieszkania i co ma zrobić ? spłacał 3 lata i co oddać dopłatę heh powodzenia, współczuje wszystkim którzy będą kupować mieszkania na szadółkach i innych zadupiach.

    • 35 7

    • (2)

      nie chcę bronić developerów i banków ale wydaje mi się że dopłata wynosi 10% wartości mieszkania a nie 10 % wartości kredytu ...

      • 4 6

      • Tak, masz rację. Dopłata obejmuje 10 lub 15% wartości mieszkania. (1)

        Państwo dopłaca do 50m2. Dopłata rośnie w zależności od ilości dzieci na wychowaniu lub narodzonych w ciągu najbliższych kilku lat. Wartość metra kwadratowego jest obliczana w oparciu o informację kwartalną o wysokości średniego wskaźnika przeliczeniowego kosztu odtworzenia 1m² powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych. Pozostałym mędrcom z tego forum, którzy jak zwykle piszą głupoty nie przeczytawszy u źródła, polecam lekturę ustawy.

        • 8 0

        • najlepiej zapytać w banku

          dopłata 10% (małżeństwo bez dzieci) to ok 22 tys,, które wirtualnie wliczane są do obniżenia marży, nikt nikomu nic nie dopłaca trzeba mieć swoją wpłatę własną pko sa 5%, czyli przy jednym z tańszych mieszkań 10 tys., to w żadnym wypadku nie polega na tym, że nie trzeba mieć wpłaty własnej, jak się wszystkim wydaje!!!

          • 3 0

    • jak miałem tyle uzbierane, to bank nie chciał mi dać kredytu !

      • 8 0

    • Zadupie (1)

      Masz w d..e!!!!!
      Prostak i tyle

      • 5 3

      • wieśniak z zadupia się obraził uwaga

        • 0 6

  • Brednie

    Wystarczy pogrzebać w sieci i można się dowiedzieć, że nie trzeba zwracać dopłat RnS w przypadku sprzedaży mieszkania !!!!

    • 26 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Forum Rynku Nieruchomości
Forum Rynku Nieruchomości
konferencja
wrz 2-3
czwartek - piątek
Sopot, Sheraton
Mieszkaniowe targi
Mieszkaniowe targi
targi
wrz 4-5
sobota - niedziela
Gdynia, Gdynia Arena

Ogłoszenia

Mieszkania Domy
Cena
Gdańsk Jelitkowo
22300 zł/m2
Gdynia Kamienna Góra
14350 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
14350 zł/m2
Sopot Górny Sopot
13550 zł/m2
Gdańsk Brzeźno
13250 zł/m2
* na podstawie bazy ofert Trojmiasto.pl