Wiadomości

Jak podnieść standard mieszkania na wynajem

Najemcy szukając mieszkania coraz większą wagę przywiązują nie tylko do jego funkcjonalności i wysokości czynszu, ale i wyglądu. W cenie są wnętrza uniwersalne - tak jak tu: wypełnione stonowanymi barwami, pozbawione zbyt dużej ilości dodatków, uporządkowane.
Najemcy szukając mieszkania coraz większą wagę przywiązują nie tylko do jego funkcjonalności i wysokości czynszu, ale i wyglądu. W cenie są wnętrza uniwersalne - tak jak tu: wypełnione stonowanymi barwami, pozbawione zbyt dużej ilości dodatków, uporządkowane. mat. prasowe

Wystarczy przejrzeć ogłoszenia o wynajmie mieszkań, aby przekonać się, że wiele wnętrz pamięta jeszcze czasu PRL-u. I chociaż dla części najemców wysokość czynszu jest najważniejszym argumentem przy poszukiwaniu lokum, to wynajmujący niewielkim nakładem czasu i pieniędzy mogą podnieść standard mieszkania - czasem po prostu oddając inicjatywę w ręce najemców.



Co najbardziej razi cię w mieszkaniach na wynajem:

stare, zniszczone meble 45%
bałagan, niepotrzebne rzeczy 13%
brzydki zapach 18%
brak gustu właścicieli 18%
inne 6%
zakończona Łącznie głosów: 300
Stare zasłony, niemodne obrusy, nieprzyjemny zapach we wnętrzu czy zagrzybiona glazura w łazience to często spotykane niedopatrzenia. Także umeblowanie części mieszkań pamięta jeszcze poprzednią epokę: zdarzają się w nich niewygodne tapczany i meblościanki, które choć pojemne, straszą duchem poprzedniej epoki. Jak zauważają zarówno eksperci z branży, jaki i sami zainteresowani, rynek mieszkań na wynajem jest mocno zróżnicowany pod względem wykończenia i aranżacji wnętrza.

- Znajdziemy na nim mieszkania o bardzo niskim standardzie, w zasadzie nie do zamieszkania, ale też idealnie wyposażone, w których aż chce się mieszkać - mówi Sebastian Wielgus z firmy Home Asset.

Problem zauważają także czytelnicy portalu Trojmiasto.pl wynajmujący mieszkania w Gdańsku, Gdyni i Sopocie.

- Jestem studentem, wynajmowałem i wynajmuję kawalerki. Stan tych mieszkań bywa różny. Czasami pamiętają "czasy babci", czasami są tylko odświeżone i "bez duszy", aby tylko jak najszybciej wynająć. Na szczęście większość właścicieli zgadza się na zmiany - napisał w mailu do redakcji Grzegorz, pytając o proste sposoby na poprawienie estetyki wynajmowanego mieszkania.

Pierwszy grzech właścicieli to brak świadomości, że odpowiednia prezentacja mieszkania wpłynie na jego atrakcyjność. Ogromne znaczenie ma jakość zdjęć wykonanych do ogłoszenia - to jak doświetlone jest wnętrze i czy zwyczajnie panuje tam porządek. A dalej tzw. pierwsze wrażenie.

- Pierwsze kilka sekund we wnętrzu decyduje o naszej opinii na jego temat. Zwracamy uwagę na aspekty funkcjonalne - odpowiednią liczbę miejsca do przechowywania, komfort użytkowania i wielkość pomieszczeń. Ale to aspekty estetyczne są przysłowiową kropką nad "i" - komentuje Ilona Paleńczuk, architekt z pracowni Ip-design.

Czytaj także: Home staging - jest przydatny także przy wynajmie mieszkania

Jak zatem zadbać o mieszkanie, żeby z czystym sumieniem zaprezentować je potencjalnym najemcom?

- Właściciele często zapominają o ważnej zasadzie - mniej znaczy więcej. Wnętrze powinno być harmonijne. Należy pozbyć się zbędnych przedmiotów, nadmiaru mebli - zwłaszcza jeśli są zniszczone i niemodne - czy przestarzałych dekoracji. Mieszkanie na wynajem urządza się inaczej, niż dla nas samych. Musimy zapomnieć o naszych prywatnych upodobaniach, w tym w szczególności o nietypowych kolorach czy dodatkach, a skupić się na uniwersalności wnętrza. Nie oznacza to jednak, że należy urządzić je nudno. Ciekawe dodatki mogą wyróżnić mieszkanie i sprawić, że ma ono swój niepowtarzalny styl - radzi Ilona Paleńczuk.



Warto zatem postawić na jasne kolory, dzięki którym wnętrze będzie bardziej przestronne. Decydując się na intensywniejsze barwy, dobrze zagrać nimi na zasadzie akcentu - pomalować jedną ścianę lub postawić na dodatki - poduszki, zasłony, narzuty czy ciekawą, neutralną fototapetę. Nie przesadzajmy też z ilością kolorów. Trzy w jednym pomieszczeniu, odpowiednio skomponowane, zdecydowanie wystarczą.

- Malując jedną ścianę na intensywniejszy kolor, trzeba wziąć pod uwagę wielość i kształt pomieszczenia, jak i jego usytuowanie względem stron świata. Możemy w ten sposób poprawić proporcje pokoju i na przykład skrócić długie pomieszczenie. Gdy pokój jest usytuowany od strony północnej, ciepłe kolory będą bardziej stonowane, a zimne dodatkowo podkreślone - wyjaśnia Ilona Paleńczuk.

Myśląc o dodatkach, nie sposób pominąć oświetlenia, które potrafi zmienić charakter pomieszczenia.

- Wnętrza w mieszkaniach na wynajem są często niedoświetlone, przez co wydają się mało przyjazne - zauważa architekt.

Warto zatem, poza lampą sufitową, pomyśleć o dodatkowych źródłach światła. Dobrym rozwiązaniem mogą okazać się kinkiety, lampy stojące czy taśma led o odpowiednich parametrach. Wybierając lampy poszukajmy tych, pasujących do stylu mieszkania.

Choć z mieszkaniami na wynajem bywa różnie, jest zdecydowanie lepiej niż parę lat temu.

- Właściciele są coraz bardziej świadomi konieczności odpowiedniego przygotowania mieszkania. Nieraz wystarczy zainwestować jednorazowo w wiaderko farby, dodatki i poświęcić dwie godziny na sprzątanie oraz zadbanie o odpowiedni zapach, żeby podnieść standard mieszkania - zauważa Sebastian Wielgus.

Jeśli jednak zdarzyło nam się wynająć mieszkanie, którego wygląd pozostawia wiele do życzenia, porozmawiajmy z właścicielem. Może zgodzi się na drobne zmiany - pozwoli wyrzucić stary fotel, czy przemalować ścianę, a koszt poniesionej przez nas inwestycji odpisze od opłaty.

Opinie (83)

  • (5)

    niech zgadne na szybko - porady ekspetów 19 letnich z branży pośrednictwa:

    - wymaluj mieszkanie najtańsza białą farbą (żeby mieszkanie wydawało się przestronniejsze)
    - usuń stare meble (żeby j.w.),
    - wstaw mocniejsze żarówki (żeby j.w.)

    200 zł za poradę proszę na scrilla przesłać, dziekuję dobranoc

    • 71 16

    • pytanie (2)

      No nie zgadł Pan panie Goliat:)

      • 7 8

      • hmm chyba każdy kto idzie oglądać (1)

        i widzi rażące różnice pomiędzy zdjęciami powie - nie :)

        • 6 0

        • nie o to chodzi :)

          Chodzi o to żeby nie było różnicy między zdjęciami a rzeczywistością .

          • 9 0

    • Skąd się biorą tacy ludzie jak Pan Goliat? (1)

      Byle skrytykować...

      • 6 11

      • głupotę należy piętnować i po to są tacy ludzie jak Goliat

        gość najwyraźniej wie co mówi
        bo ja mając doświadczenie w wynajmie mówię ci to samo

        • 11 5

  • Ta kuchnia to i przed metamorfozą byłą całkiem ok (8)

    Typowy standard dla Trójmiasta to ściany w kolorze musztardowym niemalowane od 20 lat, stary tapczan dla liliputów (taki z drewnianymi oparciami po dwóch stronach) i meble zebrane ze śmietnika. Oczywiście za to wszystko 600zł/mc. Smród papierosów gratis.

    • 53 7

    • A jak wygląda standardowy najemca? (6)

      Zapłaci za pierwszy miesiąc, ale nie wszystko. Resztę wyrówna (akurat) w następnym miesiącu. O zapłaceniu kaucji można pomarzyć. Następny miesiąc zwleka z zapłatą i narzeka na swój ciężki los bo oczywiście szef mu nie zapłacił. Litujesz się nad nim i co? Po kolejnym miesiącu mieszkania za friko znika bez śladu :)

      • 35 8

      • (2)

        Jeszcze nie spotkałam się z wynajmującym który nie brałby kaucji, chyba jesteś jedyny w mieście :) brawo, tylko tak dalej.

        • 19 8

        • nie on jedyny nie bierze kaucji

          • 2 2

        • ja dostałem kaucję na raty.

          też się zaliczam ?

          • 1 0

      • student - najemca (2)

        -wymaluj na bialo - po 10 m-cach wynajmu zmow pomalujesz na bialo,
        -usum zbedne meble - mniej ci zniszczy i kumple beda mieli sporopodlogi do imprezowania i spania,
        -nie licz ze kaucja pokryje twoje szkody - zniszczenia
        -badz swiadomy ze 3 razy na czas wynajmu przyjedzie policja na interwencje
        -nie bierz pod uwage wracac do owego mieszkania by samemu mieszkac- sasiadom nie spojrzysz w oczy....
        itd itd itd

        • 22 7

        • (1)

          Jak wynajmujesz melinę to będziesz miał meliniarzy.
          Ja pracuję uczciwie i nie niszczę, ale nie stać mnie już na wynajem przedrożonych nor w trójmieście, wyprowadziłam się. Zrozumcie że macie taki target jaki sobie zbudujecie - wynajmujecie meliny i ćpalnie, szukacie studentow a nie pracujących i osiągających dochód ludzi tylko po to żeby ich w czerwcu wywalić i brać letników - to będziecie mieli zniszczone mieszkanie, proste.

          • 34 3

          • dokładnie tak to działa jak piszesz

            jak ktoś wynajmuje zdewastowaną ruinę w dzielnicy pijaków
            zdesperowanym szukającym na ostatnią chwilę ludziom z łapanki,
            to tak właśnie ma,
            bo jest chciwym i leniwym kretynem
            nia mającym pojęcia o tym biznesie

            • 7 3

    • Ja płacę akurat 1000 za 18m w falowcu...

      • 0 0

  • (13)

    Jak to jak podnieść standard? Normalnie. Zatrudnić dekoratora wnętrz, następnie zrobić remont generalny wykorzystując porządną ekipę budowlaną i nie żałować kasy na najwyższej jakości materiały i wyposażenie. Kupując najtańszy marketowy szmelc, meble z popularnej sieciówki oraz robiąc remont samodzielnie raczej standard obniżycie. Inna sprawa, że wiele zależy jeszcze od tego dla kogo mieszkanie będzie przeznaczone - dla studentów nie robi się Wersalu, bo i tak nie docenią, a na dodatek zniszczą. Ale już np. służbowe mieszkanie dla członków zarządu musi prezentować odpowiedni standard, bo w ruderze nikt taki mieszkać nie będzie. Ktoś tu wspomniał o mieszkaniu za 600zł. Śmieszy mnie to, bo za tyle ciężko wynająć porządny pokój. Nic więc dziwnego, że jeśli ktoś znajdzie ofertę mieszkania za 600zł to będzie to nieremontowana od 50 lat speluna po prababci.

    • 44 10

    • Mądrego to dobrze posłuchać (poczytać)

      ;D

      • 14 4

    • (2)

      To mieszkanie na zdjęciu głównym jest umeblowane w Ikei - poznaję te szafki kuchenne. Poza tym nie da się już obniżyć trójmiejskiego standardu wynajmu mieszkań. Jedyne mieszkania w miarę nadające się do zamieszkania (tj takie bez grzyba na kafelkach itd) są na Chełmie i Focha i do tego tylko dlatego, że są to nowe osiedla :).

      • 3 3

      • na Focha są b.wysokie czynsze i brzydka siłownia w bloku - u nas (1)

        blok z 2014 r.

        • 4 1

        • Wszędzie w nowym budownictwie są bardzo wysokie czynsze.

          • 1 3

    • Nie do końca jest tak, (3)

      Znajome małżeństwo najmuje mieszkanie 2 - pokojowe- czyste, ciepłe, słoneczne w bloku z końca lat 90-tych- opłaty + 350 zł za najem-
      z tego względu, że to na rogatkach Gdańska ( ale na szczęście droga do nich mało i krótko zakorkowana), i właściciel woli mniej, ale pewniej: ma ludzi z polecenia, niepalących, nie urządzających burd. Meble mieli swoje.
      O mieszkanie bardzo dbają. Sąsiedztwo spokojne, blok czysty, okolica zadbana (małe osiedle, kilka bloków, 2 sklepy, przychodnia).

      • 6 3

      • (2)

        350 zł to nie jest cena rynkowa, nawet na rogatkach. To symboliczne odstępne, które ledwo pokryje coroczne odświeżenie i małe remonty co parę lat...
        No chyba że ktoś po prostu nie chce żeby stało puste, bo wtedy też niszczeje (brak ogrzewania).

        • 19 0

        • tak, po prostu właściciel nie chce, by stało puste (1)

          ceny są bardzo różne,
          ostatnio koleżanka trafiła na wynajem za 100 zł w Strzyży, plus opłaty,
          bo właścicielka to mieszkanie odziedziczyła po cioci, ma drugie i nie zależy jej na zarabianiu, z tym, że wynajęła dobrej koleżance, żadnym obcym wynajem nie wchodził w grę
          a ciocia zrobiła wcześniej remont

          • 1 9

          • No właśnie - wynajęła koleżance, po to żeby nie marniało i ktoś pokrywał czynsz i grzał... Nie ma to nic wspólnego z komercyjnym wynajmem mieszkania w celach zarobkowych.

            • 20 0

    • dekorator wnętrz....sparzyłam się (3)

      drugi raz to już urządziłam wg własnego projektu i gustu ,
      przyjaciele pytają: kto mi tak wspaniale doradził ?
      a w tamtym, gdzie działał dekorator, nie było żadnych komentarzy, poza tym, że ustawienie łazienki jakieś mało funkcjonalne

      • 4 5

      • (2)

        Nie każdy ma na tyle dobre wyczucie estetyki i dobry gust, aby samodzielnie wszystko idealnie ze sobą połączyć - kolory, kształty, ozdoby, meble, oświetlenie lub całe rozwiązania architektoniczne. Nawet jeśli ma odpowiednie cechy to nie zawsze ma czas i chęci, by się wszystkim samemu zająć. Po to się właśnie bierze dekoratorów, architektów i innych konsultantów - aby dać im jakiś pomysł lub sugestię w którym kierunku mają się udać, a oni zajmują się resztą. Przy czym trzeba dodać, że z nimi jak z mechanikami - są lepsi i gorsi, więc nie z każdego będziesz zadowolona. Przed zleceniem projektu do realizacji przecież jeszcze go akceptujesz, więc jeśli się nie podoba to można z niego zrezygnować albo wprowadzić poprawki.

        • 8 1

        • masz duży + za rozróżnianie architekta od dekoratora (1)

          architekt=inżynier, dekorator=artysta.
          "architekt wnętrz" to tylko i wyłącznie dekorator, nie ma nic wspólnego z inżynierem, nie ma wykształcenia technicznego, uprawnień budowlanych i nie należy do izby architektów.

          • 3 0

          • Mieliśmy 3 architektów przy urządzaniu mieszkania. Dwie babki z doświadczeniem kilkunastoletnim i takie babole odwalily ze głowa mała, do tego strasznie wrażliwe na krytykę,cos jak Edyta Górniak...w końcu wzięliśmy młoda dziewczynę ze stażem,ale niedługim i jakoś -odpukać-idzie.

            • 4 0

    • już wiem kto podpisuje sie jako kierowca BMW

      Tylko jeden jedyny facet , który potrafi pisać takie kocopoły i zachowywać się podobnie. I do tego twierdzi ,że ludzie mu zazdroszczą, znam Cię i wiem gdzie mieszkasz a firmę budowlaną masz w Sopocie buraku.
      Niedawno jeszcze starym pastuchem jezdziłeś .

      • 3 1

  • Remont kosztuje (7)

    Nie po to wynajmuje się mieszkanie by ktoś ładnie mieszkał tylko żeby zarobić, a inwestując niemałą kasę w wyposażenie wynajmujący wyzbywa się zarobku, to gdzie jest biznes?

    • 36 13

    • (4)

      To jest to o czym pisałam powyżej - wynajmujecie zagrzybione meliny najtańszym kosztem urządzone a potem płacz że zadymiarze i meliniarze wynajmują.

      Normalny człowiek żeby mieszkać jak istota ludzka a nie jak zwierzę w zoo musi wziąć mieszkanie na kredyt więc zostaje wam dewastujący wszystko najemca któemu nie robi różnicy czy mieszka w ładnym mieszkaniu czy w śmietniku.

      • 9 0

      • dokładnie tak (3)

        dodam tylko, że wyposażenie powinno odpowiadać grupie docelowej
        a ta zależy od wielkości i lokalizacji.

        Nie wstawimy do kawalerki za 150k mebli za 50k,
        szczególnie jeśli jest ona położona w jakimś syfie
        typu Orunia czy jakieś chamskie blokowisko.
        No bo jaka będzie rentowność z tego?
        I dla kogo te meble?

        Z drugiej strony ilu jest chętnych na wynajem luksusowych mieszkań za 15k miesięcznie?
        Już widzę te tłumy.

        • 9 0

        • K? (2)

          jaką walutę masz na myśli?

          • 1 5

          • won koreański i bat malezyjski

            • 8 2

          • 150 DAJ KAMIENI !!!

            • 0 1

    • (1)

      To tak jak z restauracjami. Najpierw musisz błysnąć kuchnią, a dopiero potem może zarobisz jak kuchnia przypadnie do gustu klientom. Jeśli nie zainwestujesz to nie wyciągniesz kasy. Z mieszkaniami tak samo - jak zaoferujesz obleśną norę to będziesz miał obleśnych lokatorów. Jeśli natomiast zaoferujesz mieszkanie z klasą to i klasowi najemcy się znajdą.

      • 7 2

      • po pierwsze

        najpierw niech to będzie posprzątane, pełno gratów w większości
        po drugie zamiast liczyc za wynajem nie wiadomo ile i czekać latami na frajera lepiej zainwestować, niedrogo wynajac i z czasem sie zyska
        a nie ze juz teraz i najlepiej uwzględniajac ze przez rok nie przynosiło dochodów, po prostu co powiedziec - długo nikt tego nie będzie wynajmował i ucieknie gdzie lepiej i niedrogo

        • 3 0

  • Zazwyczaj wystarczy pomalowanie ścian i wstawienie mebli z Matarni.

    • 24 4

  • niszczuchy (15)

    włożysz dużą kasę w remont i wyposażenie mieszkania a i tak przyjdzie taki najemca i zniszczy bo to nie jego , więc oto nie dba i ma wszystko gdzieś a kaucja nie wystarczy na pokrycie strat a w szczególności gdy ucieknie , nawet płacąc do US podatki to i tak nic nie da bo nie założysz sprawy w sądzie o 300 zł a jak założysz to się okaże że np. jest niepracujący albo niemożna ustalić miejsca pobytu itd.

    • 32 6

    • (14)

      Rozwiązanie:
      - wynajmować na dłuższy okres a nie do czerwca bo potem $$$$ z letników
      - brać kaucję w wysokości opłaty wynajmu
      - dokumentacja fotograficzna przed sporządzeniem protokołu odbioru mieszkania

      • 10 0

      • (13)

        powiem żadne rozwiązanie z kaucją jeżeli za najem bierzesz 900 zł to kaucja jest marna jak za np. lodówkę płacisz 1500 zł lub kuchenkę 1400 zł

        • 10 1

        • gdzie znajdziesz mieszkanie za 900zł ? (2)

          za 900zł to można wynająć pokój, a nie mieszkanie w Gdańsku.

          • 4 6

          • 900 + opłaty to się robi więcej , wiesz jak byś był trochę obeznany to byś się trochę domyślił :-)

            • 8 0

          • kawalerke na górnym tarasie bez problemu znajdziesz

            + oczywiście ze 300zł na opłaty

            • 3 0

        • (8)

          Za 900zł se możesz łyżwy wynająć albo pokój na poddaszu u babci, a nie normalne mieszkanie w podwyższonym standardzie. Dla przykładu - wynajmuję kilka mieszkań i biorę od 2500zł do 4500zł za miesiąc. Kaucja zazwyczaj jest pobierana w wysokości jednej/dwóch opłat miesięcznych.

          • 4 4

          • heh ciekawe gdzie ? (4)

            każdy marudzi że mu drogo, a w mieszkaniu palcem nie kiwnie nawet jak sie żarówka spali.

            • 6 0

            • (3)

              W różnych lokalizacjach Trójmiasta, ale są to tzw. dobre miejsca do życia i przede wszystkim oferuję lokale w nowym budownictwie z różnymi udogodnieniami typu garaż, cichobieżne windy, ochrona, klimatyzacja, siłownia, sauna czy jacuzzi. Żarówek akurat nie dostarczam, każdy wymienia je we własnym zakresie chyba, że to jakieś zabudowane LED-y, wtedy wysyłam elektryka.

              • 3 1

              • (2)

                Serio ktoś płaci za wynajem lokalu 2x więcej niż rata kredytu? To trochę przegiecie w drugą stronę.

                • 9 2

              • (1)

                1. Dlaczego zakładasz, że ktoś płaci 2x więcej niż rata kredytu? Nie każdy płaci 1000zł czy 2000zł raty kredytowej. Policz sobie ile kosztowałby kredyt jeśli chciałbyś kupić mieszkanie kosztujące powiedzmy 500-700tys. zł. Następnie dolicz do tego wyposażenie i już koszt wynajmu nie jest taki duży.

                2. Dlaczego zakładasz, że ktoś chce brać kredyt? Nie każdy chce kupować nieruchomości w Polsce i nie każdy chce brać na ten cel kredyt. Np. obcokrajowiec, który przyjechał do nas na roczny czy dwuletni kontrakt będzie wynajmował. Nie kupi na własność, bo za rok, dwa lub trzy będzie w zupełnie innym miejscu na świecie.

                • 3 1

              • 1. Ale jeśli wynajmuję mieszkanie za 4000 to znaczy, że osiągam odpowiednie dochody - mogłabym je odłożyć na wkład własny i już rata byłaby odpowiednio niższa. Chyba, że mówimy o mieszkaniach 8-pokojowych?
                2. Taniej mieszkać w hotelu niż wynajmować za 4500/mc i nie trzeba się martwić sprzątaniem i śniadaniami :).

                • 2 1

          • (2)

            ha ha bismesmen marzy ci się

            • 0 1

            • (1)

              Oprócz konsumpcji coś trzeba robić z zarobionymi pieniędzmi, w skarpecie ich nie trzymam. Pochwal się jakie ty masz pomysły na inwestycje, może się podłączę albo skorzystam z pomysłu.

              • 1 0

              • można kupować miasta w Polsce, zawsze chciałem mieć chociaż jedno

                ale to trochę zachodu, nie chce mi się użerać z lokalnymi władzami,
                trzeba by porozbijać lokalne mafie i dawać mnóstwo łapówek,
                można wywozić do lasu ale konkurencja w sejmie nie śpi

                • 4 0

        • To bierz 3000 kaucji i nie płacz.
          Ale skoro mieszkanie wynajmujesz za 900 to pewnie nawet nie malowane od 20 lat a lodówka pamięta czasy elektryfikacji wsi.

          • 2 1

  • Adamowicza nie poprosiliście o komentarz ekspercki ? Facet hurtowo nabywa chałupy

    i wszystko to pod wynajem , więc zakładam że jest mistrzem w podnoszeniu standardów pod niemieckich turystów

    • 30 1

  • co to za bzdura (4)

    Dwa pierwsze zdjęcia kuchni przez i po metamorfozie z innej perspektywy.

    • 10 2

    • czarodziejska perspektywa

      no tak perspektywa usuwa bałagan, i zmienia kolory :)

      • 3 0

    • świetlna metamorfoza (2)

      bo różnica jest taka, że w "przed" nie było prądu i nie działało światło, a "po" ma już sprawne oświetlenie . Ot i cała filozofia. Aha, jeszcze krzesła przy tym samym stole inaczej w "przed" i "po" ustawili :)

      • 4 0

      • jedno i drugie zdjęcie jest zrobione bez światła. (1)

        no i dalej mamy zbyt mało szczegółów ;)

        • 2 0

        • ale był słoneczny dzień

          i prawdziwa różnica to taka, ze "przed" ma opuszczoną roletę w oknie, a "po" jej nie ma w ogóle (ale karnisz został) :)

          • 2 0

  • Magik

    Ja jakiś czas temu brałem takiego magika do tuningu wnętrza. Niby proste rzeczy poradził. Tu inny kolor. Te meble wywalić. Kilka dekoracji na ścianę i właśnie nowa lampa. Potem kilka zdjeć i wsio. Zapłaciłem kilka stówek, ale mieszkanie poszło szybko i o stówę więcej za miesiąc za wynajem niż planowałem. Porady jak porady ale czasem cieżko samemu coś wykombinować w praktyce. Szczególnie, ze rozróżniam kolory na poziomie typowego faceta :D

    • 29 0

  • luksusy

    tak wyremontuje a ktoś mi je zdewastuje, i pewnie jeszcze student jakiś brudas , mam sąsiadów wynajmujących .do lasu się nadają.

    • 15 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.