Wiadomości

stat

Jesienny problem. Jak pozbyć się gryzoni z budynku?

Myszy i szczury do naszych piwnic będą próbowały dostać się każdym małym otworem, o ile nie zostanie on przez nas zabezpieczony.
Myszy i szczury do naszych piwnic będą próbowały dostać się każdym małym otworem, o ile nie zostanie on przez nas zabezpieczony. fot. 123rf.com/ tenra

Jesienią i zimą, kiedy na zewnątrz robi się chłodno, szczury, myszy czy inne gryzonie w naturalny sposób szukają schronienia przed zimnem i próbują zamieszkać w naszych budynkach. Urzędując w piwnicach czy pomieszczeniach gospodarczych, powodują szkody gospodarcze, a przede wszystkim mogą przenosić groźne dla człowieka choroby. Piwnice trzeba zatem zabezpieczyć, a w razie odkrycia obecności gryzoni szybko reagować.



Czy w budynku, w którym mieszkasz, były myszy albo szczury?

tak, wielokrotnie, ale były podejęte stosowne działania 34%
tak i nadal są 22%
pewnie tak, ale nic mi na ten temat nie wiadomo 13%
raczej nie, nigdy nie widziałe(a)m ich śladów 31%
zakończona Łącznie głosów: 293
Jesienią gryzonie szukają schronienia przed zimnem, a także pożywienia, którego na zewnątrz w zimie dla nich nie ma. Dlatego pierwszym warunkiem skutecznego zabezpieczenia przed ich obecnością jest uszczelnienie wszystkich otworów w piwnicach. Gospodarskim, przewidującym okiem warto przyjrzeć się miejscom, przez które myszy czy szczury mogą przecisnąć się do piwnicy albo do domu.

- Żeby gryzonie nie dostawały się do piwnic, musimy zadbać o to, by były pozamykane okna w piwnicach i - na tyle, na ile jest to możliwe - szczelne drzwi - mówi Henryk Lakowski z firmy Dezynsekcja, Dezynfekcja, Deratyzacja.
Oprócz tego postarajmy się, aby w pomieszczeniach przy gruncie, gdzie gryzonie są niemile widziane, nie było otwartego dostępu do rur kanalizacyjnych czy kanalizacji deszczowej. W tym celu powinniśmy zabezpieczyć otwory ściekowe czy studzienki kanalizacyjne, jeśli takie znajdują się w podłodze.

Kolejnym sposobem może być solidne ocieplenie budynku, które zmniejszy ryzyko przedostawania się gryzoni do wewnątrz, a przy tym wzmocnienie progów, futryn i skrzydeł drzwi materiałami, które utrudnią wejście do środka myszom, szczurom i innym szkodnikom.

A jeśli gryzonie już się pojawiły?



Niezależnie od podjętych działań trzeba monitorować przestrzeń dookoła budynku, żeby w razie potrzeby jak najszybciej zareagować na pojawiające się szkodniki. Kiedy zobaczymy ślady ich obecności (zniszczenia powstałe przy poszukiwaniu przez nie żywności czy też odchody, czasem także przykry zapach) należy zgłosić się po pomoc do firmy zajmującej się deratyzacją.

Masz problem z gryzoniami? Skontaktuj się z firmą zajmującą się daratyzacją


- Jeżeli mieszkamy w budynku wielorodzinnym, to trzeba zgłosić to administracji, która zapewne ma podpisaną umowę z firmą zajmującą się deratyzacją - mówi Henryk Lakowski. - Jedynym sposobem na pozbycie się gryzoni z piwnicy jest rozkładanie trutek w piwnicach.
Oczywiście w domach jednorodzinnych, kiedy do czynienia mamy z pojedynczymi gryzoniami, można próbować poradzić sobie samodzielnie - przy pomocy tradycyjnych łapek na gryzonie, trutek czy też elektrycznych łapek na szczury.

- Zauważyłam takie czarne łapki przy sklepach spożywczych. Okazało się, że można je także kupić do domu. Pułapka jest elektryczna, zasilana bateriami i działa, kiedy gryzoń wejdzie do środka. Wybrałam takie rozwiązanie, bo mam psa i zawsze boję się, że tradycyjną pułapką zrobi sobie krzywdę - opowiada pani Ewa z Gdańska, która co roku w piwnicy domu jednorodzinnego ma problem z gryzoniami.

Czytaj także: czy w mieście jest problem z plagą szczurów? Komu zgłaszać problem z zaszczurzeniem w miejscach publicznych?


Idąc tym tropem, osoby, które nie wyobrażają sobie zabijania gryzoni, mogą za kilkadziesiąt złotych nabyć żywołapki. Są to metalowe klatki, w których układa się przynętę. Kiedy szczur czy mysz próbuje ją zjeść, uruchamia zapadkę, która zatrzaskuje zwierzę w środku. Żywołapki mają stalowe uchwyty, które pozwalają bezpiecznie przenosić klatkę, a gryzonia wywieźć daleko od domu.

Czym jest zabieg deratyzacji?



Deratyzacja jest zabiegiem, który chroni przed plagą gryzoni, a głównie szczurów i myszy. Jest wykonywany w celu zmniejszenia liczebności gryzoni, które w pobliżu ludzi mają idealne warunki do życia i rozmnażania. Wybrać można metodę chemiczną (trutka), fizyczną (łapka) albo biologiczną (żywołapka). Wybór metody najłatwiej wybrać po kontakcie z profesjonalną firmą zajmującą się deratyzacją. Deratyzacja pojedynczego mieszkania czy domu to koszt od 100 do 150 zł. Zawsze trzeba dodatkowo dopytać, czy w cenie jest także usuwanie padłych zwierząt, czy nie.

Masz psa? Użyj karmnika deratyzacyjnego
Mimo że preparaty do deratyzacji posiadają bardzo gorzki składnik, który zniechęca do spożycia przez psy czy koty, to w miejscach, gdzie przebywają inne zwierzęta, powinny być stosowane karmniki deratyzacyjne, które wyglądają jak kawałek metalowej rury. Ich stosowanie zapobiega przypadkowemu połknięciu trutki przez zwierzęta domowe.

Opinie (44) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.