Wiadomości

Jak wybierać i na co zwrócić uwagę przy montażu płyt gipsowo-kartonowych?

System zabudowy ścian płytami g-k daje wiele możliwości aranżacyjnych.
System zabudowy ścian płytami g-k daje wiele możliwości aranżacyjnych. fot. fotolia/ contrastwerkstatt

Płyty gipsowo-kartonowe (zwyczajowo nazwane płytami g-k) są lekkie, niezbyt drogie i stosunkowo łatwe w montażu. Dzięki niewielkiej wadze, można je stosować praktycznie wszędzie. W sklepach dostępnych jest kilka rodzajów tych płyt. Jak je wybrać i na co zwrócić uwagę podczas montażu, żeby nie popełnić błędu?



Na co zwracasz uwagę podczas wyboru płyt?

na jakość i miejsce zakupu 8%
na przeznaczenie i rodzaj 36%
kluczowy jest wyłącznie wymiar 2%
liczy się dla mnie tylko cena 15%
nie wiem, nigdy się nad tym nie zastanawiałem 19%
nie dotyczy mnie ten problem 20%
zakończona Łącznie głosów: 80
Płyty gipsowo-kartonowe wykorzystywane są m.in. jako okładziny ścian i sufitów, do konstruowania ścian działowych czy tworzenia sufitów podwieszanych o różnych formach.

- System suchej zabudowy płytami g-k może być wykorzystywany zarówno do stawiania ścian działowych jak i do wykonywania sufitów podwieszanych, wykańczania sufitów i skosów na poddaszach, jak i do wykonywania zabudów stelaży podtynkowych czy wkładów kominkowych - mówi Małgorzata Łozińska-Drop z Archiblanco.
Ciekawym pomysłem jest także zabudowa z płyt gipsowo-kartonowych, która umożliwia realizację różnych pomysłów aranżacyjnych.

- Płyty g-k różnią się od siebie pod względem miejsca zastosowania oraz rodzaju powierzchni, do której są przeznaczone. Kiedy wymaga tego sytuacja, powinniśmy zastosować płyty o zwiększonej odporności na wilgoć, ognioodporne lub giętkie, które umożliwią robienie różnych form, takich jak koła czy elipsy - stwierdza Jacek Szefler z firmy Bysewo.
Rozróżniamy cztery główne rodzaje płyt:

* zwykłe (tzw. białe) o grubości 12,5 mm, które są przeznaczone do suchych pomieszczeń,
* zielone, które charakteryzują się podwyższoną odpornością na wilgoć i są bardziej wytrzymałe,
* ognioochronne (najczęściej w kolorze różowym lub białym, zawsze z czerwonymi napisami), które są wypełnione włóknem szklanym, znacznie cięższe i trudniejsze w przecinaniu,
* synia o grubości 12,5 mm ze zwężaną grubością końcówek, które świetnie sprawdzają się na sufitach, bo umożliwiają perfekcyjne łączenia.

Czytaj także: gdzie najlepiej kupować materiały budowlane?

- Istotne są także kwestie wymiarów. Najbardziej standardową płytą jest taka o wymiarach 1,2 na 2 metry. Wyróżniamy także takie o wymiarach 1,2 na 2,6 metra oraz 1,2 na 3 metry. Oprócz tego, jakiś czas temu zostały wprowadzone poręczne niewielkie płyty o wymiarze 1,2 na 0,6 metra - mówi Krzysztof Kasprzak z firmy Buduj i Remontuj.
Rzadziej wykorzystywane są płyty o długości 3 i 3,6 m.

Równie ważne jest także miejsce zakupu płyt. Warto wybierać egzemplarze z pewnego źródła, gdzie są one przechowywane w dobrych warunkach.

- Płyty, które miały styczność z wilgocią znacznie trudniej się montuje. Te w marketach nie mają szans zbyt długo leżeć, dzięki czemu na pewno nie zwilgotnieją. Dobrym rozwiązaniem są też hurtownie, w których nie jest zbyt zimno - podkreśla Krzysztof Kasprzak.
Wady i zalety

Główną zaletą systemu suchej zabudowy płytami g-k jest przede wszystkim szybkość wykonania. Istotne są duże możliwości aranżacyjne, jakie możemy osiągnąć we wnętrzu przy ich zastosowaniu. Liczy się też dużo mniejszy ciężar ścian działowych z tych płyt w porównaniu z murowanymi ścianami.

Czytaj także: Jak wybrać farbę do wnętrz

Niestety takie rozwiązanie wiąże się z koniecznością stosowania dodatkowych wzmocnień, przykładowo w celu montażu mebli do ścian.

- Ważnym punktem jest również konieczność dużej precyzji wykonania, sposobów wypełnień i wykonania łączeń w celu uniknięcia mostków akustycznych przegrody - dodaje Małgorzata Łozińska-Drop.
Montaż

W przypadku mocowania płyty do ściany można to wykonać na kilka sposobów: najczęściej przykleja się ją bezpośrednio, na pasach lub punktowo. Podłoże powinno być wcześniej zagruntowane po to, by nie chłonęło zbyt dużo wody z zaprawy klejowej.

Bezpośredni montaż płyty do ściany może zostać wykonany klejem gipsowym do niemal równej ściany, której odchylenia od płaszczyzny nie przekraczają 1,5 cm. Aby klej się dobrze trzymał, po usunięciu farby ze ścian powinno się zagruntować powierzchnię. Kolejnym krokiem jest przycinanie płyty do wysokości pomieszczenia i aplikacja kleju w odstępie co 30 cm. Płyta powinna zostać dociśnięta do ściany za pomocą długiej łaty oraz dobijana gumowym młotkiem. W ten sposób wyrównuje się wypukłości i koryguje położenie poziomnicą.

Inną metodą mocowania płyt do niezbyt równej powierzchni ściany jest tzw. metoda na pasach. Pięciocentymetrowe pasy płyt są przycinane i przyklejane pionowo do ściany (zalecany odstęp między pasami wynosi 60 cm). Po przygotowaniu takiego podłoża nanosi się klej na pasy za pomocą zębatej szpachli i dociska płyty, które stanowić mają docelową ścianę.

Kolejna metoda opiera się na przyklejaniu płyt punktowo. Takie rozwiązanie stosuje się zwłaszcza w sytuacjach, kiedy któryś z poprzednich sposobów montażu jest niemożliwy. Polega on na nawiercaniu co 30 cm za pomocą otwornicy średnicy około 50 mm. Otwory powinny zostać zagruntowane oraz wypełnione klejem gipsowym. Ważne jest, by klej z tych otworów wystawał. Dzięki temu będziemy mieć możliwość przyklejenia płyty.

Styki pomiędzy płytami szpachluje się, a następnie wzmacnia taśmą z włókna szklanego. Końcowymi etapami jest szlifowanie oraz gruntowanie.

Gipsowo-kartonowa ściana

Zastosowanie płyt gipsowo-kartonowych jest także bardzo przydatne przy budowaniu różnych ścian działowych. Jednak popełnione tu ewentualnie błędy mogą sporo kosztować.

- Niewłaściwe zaprojektowanie ściany i nieuchwycenie w porę błędu może spowodować nawet konieczność demontażu całej ściany. Ważna jest także wysoka jakość produktu. Godne zaufania są produkty przykładowo Norgips, Rigips lub Nida - mówi Krzysztof Kasprzak.
Jednym z pierwszych etapów prac jest wznoszenie szkieletu. Już na samym początku można popełnić istotny błąd, który spowoduje późniejsze pęknięcia, wygięcia czy zniszczenia ściany. Często spotykanym uchybieniem jest nieprawidłowe dobranie rodzaju ściany do typu pomieszczenia. Dobierając szerokość profili powinniśmy mieć na względzie parametry ściany, grubość płyty czy wysokość pomieszczenia.

- Wydawało mi się, że zbudowanie ścianki z płyty gipsowo-kartonowej jest banalne. Niestety przez niewłaściwe umocowanie profili musiałem budować ściankę całkiem od nowa - dziwi się Michał, mieszkaniec Sopotu.
Ważne jest także właściwe wypełnienie ściany izolacją. Przykrą w skutkach nieprawidłowością jest całkowity brak jakiejkolwiek izolacji. W takim przypadku ściana nie będzie spełniała jednej ze swoich głównych funkcji - izolacji akustycznej. Profile i płyty praktycznie nie tłumią hałasu, w związku z czym izolacja powinna być umieszczona prawidłowo. W przeciwnym razie przez ścianę będą przenikały dźwięki.

Nie należy też w żaden sposób dzielić lub rozrywać wypełnienia - zróżnicowana grubość wełny mineralnej nie będzie spełniała swojej roli. Innym rażącym błędem jest niewłaściwie wypełniony szkielet. Przykładowo w ścianie, która ma spełniać wymogi o podwyższonej odporności ogniowej stosuje się niewłaściwie wypełnienie o podwyższone izolacyjności akustycznej. Tracimy w ten sposób przeciwogniowe właściwości.

Równie ważne jest prawidłowe ułożenie okładziny z płyt. Szkielet, izolacja oraz płyty tworzą integralną całość. W przypadku niewłaściwego montażu należy się liczyć z pęknięciami i koniecznością ponownego montażu.
Ceny płyt gipsowo-kartonowych są zależne od wielkości i rodzaju płyty. Wahają się w przedziale od 5 do 70 zł. Za zwykłą płytę o wymiarze 1,2 x 2 m zapłacimy około 17 zł. Płyta wilgocioodporna o tym samym wymiarze kosztuje ok. 22-23 zł, a ogniowa ok. 50 zł. Za płyty większe zapłacimy relatywnie więcej. W przypadku płyty o wymiarze 1,2 x 0,6 m cena się będzie natomiast kształtować na poziomie 10-12 zł.


Opinie (34) 10 zablokowanych

  • Castorama ma duży wybór płyt. (9)

    Cenowo też jest ok, kupowałem u nich kilka razy. Mają duży przemiał płyt i są dobrej jakości.

    • 3 14

    • Leroy-Merlin

      W LM jest też z czego wybierać, a ceny są atrakcyjne!

      • 2 3

    • jednej Uj który market

      • 6 0

    • W każdym składzie budowlanym mają tych płyt pełno

      • 6 0

    • Ha ha ah (5)

      Znawca tematu sie znalazł.....Kazde płyty z marketu jak i inne materiały marketowe to szmelc.Sidze w budowlance juz 20 lat i powiem jedno-Teraz nikt nie patrzy na jakosc tylko na ilosc.Juz nie ma nic dobrego...dobrych farb,płyt,zapraw klejowych,szpachli.
      Odbywa sie to tak!
      Dzwoni przedstawiciel marketu do producenra i mowi....
      Masz mi zrobic farbe za 5 zł litr inaczej koniec współpracy !A z czego ona bedzie to mnie to g..obchodzi!!
      No i biedny producent główkuje ...razem z chemikami i kombinują do skutku...
      A ty szczesliwy klijent cieszysz gebe jak masz tanio bo to cie najbardziej obchodzi bo taka jest mentalnosc polaka MA BYC TANIO.
      OD 20 LAT prowadze budoowlanke i czasami mam ochote to pier.....bo w te sama prace musze włozyc dwa razy wiecej pracy.Miedzy materiałami teraz a te co były kiedys to jest wieeelka przepasc.
      Niestety juz teraz tak jest ze wszystkim ...nikt nie patrzy na jakosc (samochód, pralka,drukarka,zarowka)MOZNA WYMIENIAC W NIESKONCZONOSC.....Swiat zeszedł na dziady i juz nic i nikt tego nie zmieni miestety.Zajmuje sie tym dalej tylko dlatego ze kocham swoja prace inaczej dawno juz jbym to rzucił....Prosze nie hejtowac bo naprawde mam bardzo duze doswiadczenie i naprawde wiem co mówię.

      • 3 0

      • (4)

        To moze mi Pan doradzić jakiej firmy płyty kart- gips kupić? Pozdr

        • 1 0

        • (3)

          Nie kupować

          • 0 0

          • (2)

            Co w zamian?

            • 0 0

            • (1)

              Min bloczki gipsowe, silka itp

              • 1 0

              • Dzieki

                • 0 0

  • Widzę i oczom nie wierzę.

    Dożyliśmy czasów kiedy 3miasto peel będzie prowadziło kącik porad budowlanych? W dodatku z wątkami humorystycznymi, bo jak traktować zdanie: "Istotną rolę podczas montażu odgrywa precyzja"?

    • 31 1

  • Pańcia - jak juz bierzesz się za artykuł to chociaż zainwestuj 20min

    na sklep albo strony. Gdzie jest cienka płyta ? Ją się bardzo często używa.

    WIOCHA a nie artykuł.

    • 13 4

  • Bardzo ładny wstęp

    A gdzie jest reszta artykułu?

    • 15 0

  • Proponuję temat kolejnego artykułu: płyty OSB :D (5)

    Nie macie co robić na tym portalu? Ile osób samodzielnie stawia ścianki G-K? Bez żartów. No chyba, że tekst zamówił jakiś deweloper, żeby sprawił wrażenie, że ścianki działowe G-K w nowych "apartamentach" są ok, a bloczki gazobetonowe (z gazu i betonu oczywiście) albo cegła dziurawka to fanaberia :D.
    Tak, tak. Budujta se z papieru i zawieszajta na tym szafki.

    • 20 4

    • wierz lub nie, ale mamy w firmie ekspozycję m.in. na zielonej płycie na 2 'śrubach' wisi 80 kg kowadło (3)

      a są i takie co na jednej uwiesisz 120 kg

      można je w sufity wkręcać i powiesić np lodówkę

      • 4 0

      • na płycie, czy na profilu pod płytą? (2)

        W to, że na płycie wisi taki ciężar to nie uwierzę, ale jeżeli pod płytą macie odpowiednio przyszykowaną konstrukcję, to już tak.

        • 5 1

        • no wiadomo, że na odpowiednio przygotowanej konstrukcji (1)

          ludzie jednak nie myślą o tym, co i gdzie będą wieszać, a potem rozpacz, bo się nie da :P

          • 0 0

          • nie wszystko da się przewidzieć...

            sytuacje się zmieniają

            • 1 0

    • Generalnie masz rację, ale nie tak do końca, muszę wziąć trochę płyty w obronę

      Jak ktoś chce szybko, czysto i tanio postawić ściankę to wybierze G-K (niekoniecznie przecież musi chodzi o mieszkanie, może chodzić np. o biuro, albo sklep). Wydaje też mi się, że ścianka wypchana wełną lepiej wygłusza hałasy niż ściana murowana - więc i w mieszkaniach może mieć swoich amatorów (choć oczywiście, tak jak piszesz taka ściana ma ograniczoną nośność i jest mniej podatna na uszkodzenia mechaniczne). Płyty G-K też fajnie się nadają do wyrównywania ścian (np. pod kafelki), zabudów różnych rur albo sufitów podwieszanych jak ktoś lubi schowane lampki (albo ma jakieś instalacje pod sufitem i chce je schować). No i do zabudowy stropu w domkach jednorodzinnych - chyba taniej, bez naruszania minimum estetyki, się nie da niż płytami G-K. Jak masz nieotynkowane ściany/sufity a zależy ci na czasie/masz mało środków/chcesz wykonać to samodzielnie to również G-K, mimo swoich oczywistych wad, będzie najlepszym rozwiązaniem.

      Natomiast rację masz, że w artykule brakuje (oczywiście oprócz wiedzy autorki, która spisała chyba relację z remontu u znajomych) wymienienia alternatyw dla dla tego materiału. Bo np. weźmy taką ściankę działową: można zbudować ją na szkielecie (z profili, bądź drewna) i zabudować G-K, ale też jak napisałeś: płytą wiórową/sklejką/OSB/HDF/mdf/paździerzem/pilśniową/cokolwiej (jak komuś się widzi i potrzebuje), płytą+kafelki, płytą+tapeta, panelami (ściennymi, ale podłogowymi też da radę), boazerią (albo innymi deskami) blachą zdobioną (niezdobioną też jak ktoś stawia np. w magazynie).

      A jak ktoś lubi dalekowschodnie klimaty, to nawet papierem, albo płótnem/inną tkaniną naciągniętą jak na obrazach.

      A jak ktoś potrzebuje tymczasową ściankę (np na czas trwania remontów) to może ją zrobić z... folii budowlanej.

      Można też ścianę wymurować jak napisałeś (o ile nośność stropu na to pozwala), ja wiem: z cegły, silikatu, betonu komórkowego, z klinkieru, w skrajnych przypadkach nawet z bloczków betonu albo kamienia.

      A jak ktoś chce mieć ścianę super-wytrzymałą i ma do tego warunki, to sobie może ją sobie zrobić z żelbetu.

      Znajomy w swojej knajpie jak potrzebował ściankę to zrobił ją.. ze styropianu. Wbrew pozorom, odpowiednio ustabilizowana (nie pamiętam czym: profilami? drewnem? prętami zbrojeniowymi? rurami pvc wypełnionymi zaprawą?), zaciągnięta klejem z siatką była dosyć wytrzymała (oczywiście nie na tyle, żeby powiesić na niej np. telewizor, ale nie rozpadała się jak ktoś się o nią oparł ręką).

      Podsumowując: na co cię stać, jakie masz możliwości i jakie masz potrzeby, tak buduj. G-K to wbrew pozorom nienajgorsze rozwiązanie - chyba, że na ścianie chcesz powiesić komplet szafek kuchennych, albo twoje dzieci lubią kopać ściany.

      (U siebie w domu ściany mam otynkowane, działówki porobione z gazobetonu, sufit i zabudowy porobione z G-K - czyli polski standard).

      • 5 1

  • Pierwsze co robię to wywalam płyty (3)

    Zawsze jak mam jakiś lokal pierwsze co robię to wywalam płyty i wstawiam ściany z gazobetonu

    • 6 4

    • a wiesz, że na takie rzeczy musisz mieć pozwolenie na budowę? (2)

      a prace zgłosić do nadzoru budowlanego?

      • 0 6

      • Daj spokój (1)

        Nie takie rzeczy ludzie robią. Nie popadajmy już w jakieś urzędowe dyrdymały. Ściana działowa to ściana działowa czy z KG czy z gazobetonu czy z papieru. Co innego ściana nośna

        • 3 0

        • To nie moja wina

          Powiem więcej - to nawet nie wina urzędników, po prostu takie głupie prawo mamy. Zmieniając ściany działowe z automatu zmienia się powierzchnia użytkowa, więc urząd musi to kontrolować, żeby ci potem 13 groszy podatku więcej naliczyć.

          • 3 0

  • Wolałbym jeździć ... (1)

    Wolałbym jeździć Dacią Logan niż mieć w domu płytę kartonowo - gipsową ...

    • 11 5

    • jak kogo stać

      z reguły ci co jeżdżą samochodami z półki cenowej Dacii wykorzystują płyty G-K: tutaj chodzi o stosunek cena/jakość.

      • 2 2

  • (1)

    jak mogłem żyć bez tego artykułu ?

    • 15 0

    • przestać

      dziennikarze też ludzie, też muszą z czegoś żyć :)

      • 0 0

  • Może i karton albo nawet gips, ale pani redaktorka bardzo ładna, przynajmniej... (1)

    • 1 3

    • Ale swoje zdjecie powinna tutaj dac lepsze.

      • 0 0

  • Czy moda na te płyty drywall i sheetrock czasem z (1)

    amerykanskiego kontynentu nie przyszla? Bo tam tylko w ten sposob sie buduje. Tyle ze domy tam sa drewniane a nie jak u was murowane.

    • 0 0

    • Dawno dawno temu

      lekką ściankę działową stawiało się w ten sposób: ściankę z desek zbroiło się "drabinką" ze słomy i to tynkowało. no musisz przyznać, że G-K, bardziej nowoczesne rozwiązanie? Jeżeli nastała na coś moda, to na zabudowywanie wszystkiego co się da: lamp, rur ogrzewanie, kibelka.

      A suche tynki na ścianach tradycyjnym tynkom raczej nie zagrażają.

      • 1 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.