Jak "wyjść" ze spółdzielni mieszkaniowej?

Spółdzielnie mieszkaniowe zarządzają milionami mieszkań na terenie kraju i tysiącami w Trójmieście. Rośnie liczba budynków, które wyłączają się ze spółdzielni jako niezależne wspólnoty.
Spółdzielnie mieszkaniowe zarządzają milionami mieszkań na terenie kraju i tysiącami w Trójmieście. Rośnie liczba budynków, które wyłączają się ze spółdzielni jako niezależne wspólnoty. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Spółdzielnie działają w oparciu o odrębne prawo. Stworzone zostały po to, by wybudować osiedla, a potem nimi administrować. Współcześnie coraz więcej mieszkańców spółdzielni chciałoby uwolnić spod tej administracji i dowolnie wybierać zarządcę budynku, tak jak decydują o tym członkowie wspólnot mieszkaniowych. Nie jest to łatwe, ale można do tego doprowadzić.



Czy prawo dotyczące spółdzielni mieszkaniowych wymaga reformy?

tak, zdecydowanie i to jak najszybciej 76%
tak, ale nie wszystko w spółdzielniach jest do zmiany 11%
nie wiem, nie znam się na tym 6%
nie, jakoś to wszystko działa 2%
nie, bo podstawy prawne są poprawne 5%
zakończona Łącznie głosów: 1176
W spółdzielni mieszkaniowej wyodrębnia się trzy tytuły prawne do lokalu: odrębną własność lokalu, spółdzielcze prawo do lokalu oraz spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu.

Osoba posiadająca odrębną własność lokalu lub spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu w budynku zarządzanym przez spółdzielnię mieszkaniową nie musi być członkiem spółdzielni. Co istotne, nieprzystąpienie do grona członków spółdzielni nie przekłada się na prawo do mieszkania. W tych dwóch przypadkach, zgodnie z art. 22. Dz.U.2020.275 t.j. członek spółdzielni może wystąpić z niej za wypowiedzeniem pisemnym w terminie określonym w statucie spółdzielni.

Spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu wiąże się natomiast z członkostwem w spółdzielni. Oznacza to, że osoba, która zajmuje lokal na tej zasadzie musi być członkiem spółdzielni. Prawo lokatorskie jest niezbywalne, przez co nie można go sprzedać lub uczynić przedmiotem darowizny np. bliskiej osobie. Nie podlega też dziedziczeniu, nawet jeśli spadkobiercy mieszkają razem z uprawnionym w lokalu.

Uprawnienia członka spółdzielni



Członek spółdzielni mieszkaniowej może kandydować do rady nadzorczej spółdzielni mieszkaniowej, a także brać udział w jej walnych zgromadzeniach. Ma także prawo do otrzymania odpisu statutu, regulaminów czy kopii uchwał organów spółdzielni. Może wnosić o uzyskanie rocznych sprawozdań finansowych, faktur oraz umów zawieranych przez spółdzielnię, a także protokołów z obrad jej organów.


Czytaj także: Rozwiązanie umowy zakupu mieszkania ze spółdzielnią

- W dużej mierze lokatorskie prawa do lokali dotyczą mieszkań, gdzie oprócz uprawnionego do lokalu mieszkają inni członkowie często wielopokoleniowej rodziny. Między innymi z tego względu ustawodawca w art. 12 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych wprowadził możliwość złożenia przez uprawnionego do spółdzielni żądania zawarcia umowy o przeniesienie własności lokalu w miejsce posiadanego prawa lokatorskiego - mówi radca prawny Maciej Drozdowski.
Skutkuje to przekształceniem prawa lokatorskiego w prawo własności, które niczym się nie różni od prawa własności lokalu nabywanego w budynkach, które nie należą do spółdzielni.

Spłata zobowiązań drogą do rezygnacji z członkowska w spółdzielni



Co ważne, spółdzielnia nie może odmówić zawarcia umowy przenoszącej własność, o ile spełnione zostały ustawowe warunki. Nie może też wprowadzać dodatkowych utrudnień w składaniu takich wniosków.

- Po pierwsze wniosek musi być złożony przez osobę lub osoby do tego uprawnione, czyli takie, którym spółdzielcze prawo lokatorskie przysługuje. Wniosek nie musi spełniać żadnej szczególnej formy, wystarczy, że jest złożony do spółdzielni i wynika z niego wola zawarcia umowy przenoszącej własność oraz pochodzi od uprawnionej osoby. W przypadku rozwiedzionych małżonków w sytuacji, gdy oboje byli uprawnieni, to do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sądu i ustalenia, któremu małżonkowi prawo lokatorskie przysługuje, z wnioskiem wystąpić muszą oboje rozwiedzeni małżonkowie - wyjaśnia radca prawny Maciej Drozdowski.

Spółdzielnie Mieszkaniowe w Trójmieście



Osoba składająca taki wniosek nie może zalegać z opłatami eksploatacyjnymi. Uregulowany powinien być również wkład mieszkaniowy przypadający na dany lokal. Konieczność spłaty zadłużenia może dotyczyć także kredytu w komercyjnym banku zaciągniętego przez spółdzielnię. W takiej sytuacji osoba, która chce przestać być jej członkiem musi uregulować przypadającą na nią część kredytu wraz z odsetkami. Zarówno kwestię wkładów mieszkaniowych i zadłużenia kredytowego spółdzielni można - zgodnie z polskim prawem - sprawdzić w spółdzielni w dowolnym momencie przed złożeniem wniosku.

- Jeśli spółdzielnia budując lokal była dotowana np. tanimi kredytami ze środków publicznych, które następnie państwo częściowo umarzało, uprawniony jest zobowiązany do zwrotu dodatkowo kwoty odpowiadającej części spłaty przypadającej na lokal uprawnionego wynikającej z umorzenia kredytu w kwocie podlegającej odprowadzeniu przez spółdzielnię do budżetu państwa. Również w tym przypadku należy sprawdzić w spółdzielni, czy taka sytuacja w ogóle zachodzi - wyjaśnia radca prawny Maciej Drozdowski.
Spółdzielnia ma ustawowo sześć miesięcy na zawarcie umowy przenoszącej własność od dnia złożenia wniosku, o ile zostały spełnione warunki do tego przeniesienia. Warto jednak zauważyć, że samo wyodrębnienie lokalu w budynku spółdzielni nie powoduje wygaśnięcia zarządu nieruchomością wspólną przez spółdzielnię.

- Nie oznacza to jednak, że właściciele wyodrębnionych lokali muszą bezradnie czekać, aż wszyscy uprawnieni z lokatorskimi prawami do lokalu wystąpią o ich przekształcenie w prawo własności. Aby szybciej doprowadzić do stosowania w takich budynkach przepisów dotyczących wspólnot mieszkaniowych ustawodawca w artykule 241 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych wprowadził uprawienie właścicieli samodzielnych lokali dające im możliwość przejęcia od spółdzielni zarządu daną nieruchomością wspólną - tłumaczy radca prawny Maciej Drozdowski.

Zawiązanie wspólnoty mieszkaniowej



Właściciele lokali w budynkach znajdujących się w obrębie danej nieruchomości są uprawnieni do podjęcia uchwały, na mocy której będą stosowane przepisy ustawy o własności lokali. W takiej sytuacji dochodzi do zawiązania się wspólnoty mieszkaniowej.

- Aby móc podjąć taką uchwałę konieczne jest zwołanie przez spółdzielnię zebrania ogółu właścicieli danej nieruchomości. Zebranie takie zarząd spółdzielni ma obowiązek zwołać na żądanie właścicieli samodzielnych lokali reprezentujących przynajmniej 1/10 udziałów w nieruchomości wspólnej. Uchwała jest podejmowana bezwzględną większością głosów - wyjaśnia radca prawny Maciej Drozdowski.

Czytaj artykuły na temat sytuacji w SM Ujeścisko w Gdańsku



Podczas takiego zebrania, głosy nie są liczone adekwatnie do ilości lokali, ale zgodnie z wielkością udziałów poszczególnych właścicieli lokali w nieruchomości wspólnej. W głosowaniu biorą udział właściciele lokali wyodrębnionych, a osoby posiadające pozostałe prawa z pozostałych praw lokatorskich udziału w głosowaniu nie biorą. Powstanie wspólnoty mieszkaniowej powoduje utratę członkostwa w spółdzielni przez właścicieli lokali. Od dnia powstania wspólnoty mieszkaniowej właściciele należących do niej lokali są zobowiązani ponosić koszty utrzymania nieruchomości wspólnej oraz uczestniczyć w wydatkach związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni, które są przeznaczone do wspólnego korzystania. Chodzi tu m.in. o chodniki, miejsca składowania odpadów czy place zabaw. Wyliczenie tych kosztów przez spółdzielnię często zniechęca członków spółdzielni gotowych się od niej odłączyć do podjęcia tego kroku...

- Zawiązanie wspólnoty mieszkaniowej nie pozbawia właścicieli lokali prawa do korzystania ze wspólnych części osiedla, ale są zobowiązani do zawarcia ze spółdzielnią indywidualnych umów dotyczących proporcjonalnego i adekwatnego uczestnictwa w kosztach utrzymania tych części osiedla. Właściciele lokali mogą podjąć uchwałę o ustanowieniu w miejsce zarządu spółdzielni zarządu właścicielskiego, która nie wymaga formy aktu notarialnego. Takie osoby stają się też współwłaścicielami środków zgromadzonych na funduszu remontowym spółdzielni w wysokości odpowiadającej przypadającemu na ten lokal udziałowi we współwłasności nieruchomości wspólnej. Spółdzielnia niezwłocznie rozlicza z właścicielami lokali zaewidencjonowane wpływy i wydatki funduszu remontowego oraz pozostałe nakłady na remonty nieruchomość - wyjaśnia radca prawny Maciej Drozdowski.
Proceduralnie wydaje się to oczywiste i łatwe, jednak jak pokazują doświadczenia spółdzielców z wielu miejsc w Polsce, wyliczenie i zwrot przez spółdzielnię funduszu remontowego staje się kością niezgody, a walka w tej sprawie może latami ciągnąć się w sądach.

Opinie (200) 9 zablokowanych

  • (12)

    Spółdzielnie to po prostu cała masa ludzi na etatach. Rozrost administracji, którą trzeba utrzymywać. Niesprawiedliwa i powolna redystrybucja środków z funduszu remontowego. Skostniały moloch.

    • 230 30

    • Dodam że usługi dla spółdzielni robią tylko swoi za kopertę - to jest norma :) (2)

      Wszelkie remonty dla spółdzielni - cena razy dwa :)

      • 38 9

      • Jeżeli wiesz o swoich i kopertach to powinieneś zgłosić to do prokuratury. Jeżeli tego nie robisz to tak jakbyś brał w tym udział.

        • 6 1

      • I żeby to jeszcze było porządnie wykonane ...

        • 0 0

    • nieprawda. Proszę porównać na Zaspie - osiedle "developerskie" i spółdzielcze (3)

      jak są zarządzane i ile jest zrobione dla mieszkańców. Jak ci z developerskiego chcą zieleni, sportu czy zabaw dla dzieci - idą na spółdzielcze. Mieszkam sam w w wieżowcu developerskim, połowa mieszkań na wynajem. Brud, obsr*ne trawniki i chodniki, brak remontów. Trudno uzyskać zgodę wspólnoty - bo właściciele lokali na wynajem blokują każdą inicjatywę i pomysł. Tęsknię za spóldzielnią gdzie jest jasny zarząd i administracja.

      • 29 17

      • Wspolnota (2)

        Nie musi być cała zgoda wspólnoty ,wystarczy 1/3 głosów , i wszystkie postanowienia są decyzyjne .

        • 4 7

        • W pratyce wyglada to tak, ze prezes wpolnoty ma kilku swoich przydu*asow, ktorzy zawsze przychodza na zebrania i klepia mu kazda bzdure. Wiem, bo mieszkam we wspolnocie (26 mieszkan), gdzie prezes jest bylym pracownikiem spoldzielni na Morenie. Wyszlo tak, ze akurat musielismy zrobic po 10 latach remont elewacji i prezes na spotkanie przyniosl jedna oferte i powiedzial, ze jest najlepsza, a jak ktos nie wierzy to niech jedzie na Morene i zobaczy jak tam pieknie wyglada elewacja. Na zebranie przyszlo 16 osob z tego 10 to wierne przydu*asy prezesa, wiec wszystko klepneli.

          • 8 2

        • Raczej 51%

          • 5 0

    • Julian Tuwim napisal wiersz o wspoln ocie "Straszni mieszczanie"100 lat temu

      • 5 3

    • Bzdura

      Piszesz bzdury....nie opłaca się bo koszty remontowe są olbrzymie a ludzie nie płacą czynszów . Myśl zanim coś nabazgrzesz

      • 2 0

    • To co napisałeś to każdy może napisać. Podaj konkrety, które można byłoby zweryfikować i przekonać się, że to prawda.

      • 0 0

    • (1)

      psm przymorze to ponad 300 osób zatrudnionych na etatach. Stanowiska-wręcz dziedziczne. Koszt płac z narzutami to 76% stawki eksploatacyjnej. Rada Nadzorcza i Rady Osiedla z mega wysokimi wynagrodzeniami. A za to wszystko płaca mieszkańcy

      • 3 0

      • Polska jest przeludniona bo ma ok. 38 mln. ludzi.

        • 1 0

  • wychodzenie samemu ze spoldzielni nie ma sensu. (29)

    koszty eksploatacyjne są wyższe to raz, dwa za wszystkie prace dostaje sie fakture do zapłaty np. za wymiane liczników..... jaka z tego wiec korzysc?

    • 72 26

    • (22)

      dokładnie, powinni wszyscy właściciele lokali z danego budynku zawiązać wspólnotę. a często problemem są starsi ludzie którzy nie chcą zmian bo 'zawsze byliśmy w spółdzielni' i nawet korzyści finansowe ich nie przekonują.

      • 39 11

      • (20)

        Tylko o jakich korzyściach finansowych piszesz? z doświadczenia wiem że wspólnoty wcale nie są tańsze. Pamiętaj że spółdzielnie to ogromne molochy które zarabiają nie tylko na opłatach od mieszkańców ale też i na najmie (mają sporo innych nieruchomości). Administracja w przeliczeniu na jedno gospodarstwo wcale nie musi być bardziej kosztowna od tej we wspólnocie. Duży zawsze może więcej, a wspólnoty przeważnie są mikro.
        Ograniczają są maks do jednego budynku, a najczęściej jest to zaledwie klatka.

        • 31 18

        • Spółdzielnia to biznes? (7)

          Spółdzielnia to może być doskonały interes. Niestety, nie dla zwykłego spółdzielcy a dla nieusuwalnych zarządów, które otrzymują możliwość dysponowania olbrzymimi pieniędzmi i wydawania ich w sposób całkowicie niekontrolowany. I tu dopiero może być pole do popisu. Kilkudziesięciotysięczne pensje to pikuś w porównaniu do tego co można ugrać dodatkowo .

          • 35 9

          • (6)

            Mam pytanie , jeżeli według Ciebie zarabiają za dużo ( cokolwiek by to znaczyło) czy brałeś udział w jakimkolwiek konkursie w spółdzielni mieszkaniowe na stanowisko w zarządzie ?
            W każdej spółdzielni około 10 % mieszkańców ma dług wobec spodzieli,nie wiem czy we wspólnocie dacie radę płacić za kogoś, jeżeli chlelibyście pójść na drogę sądową to minimum 7 miesięcy,za ten okres płacicie za kogoś.Każdy zarząd co roku na Walnym Zgromadzeniu składa sprawozdanie ze swojej działalności, w celu otrzymania absolutorium.Jeszcze jedna sprawa, trzeba się trochę znać , aby to wszystko w przyzwoity sposób ogarnąć i móc stawiać w sensowne pytania .

            • 9 16

            • jaki konkurs?

              te same osoby od wielu, wielu lat

              • 16 8

            • Dłużnicy (3)

              Jeżeli spółdzielnia utrzymuje dłużników to napewno w większości z kasy swoich lokatorów niestety nie widzę dużej różnicy w tej kwesti w porównaniu z wspólnotą.

              • 15 3

              • roznica jest zasadnicza. (2)

                spółdzielnie są wielkie. na jednego nieplacacego składa się stu płacących, a nie dziesięciu jak jest w wspólnocie.

                • 7 7

              • w takim wyliczeniu to niej jest już 10%

                • 2 0

              • Ej matematyk ale wiesz że wtedy niepłacących jest 10 a nie 1

                • 2 0

            • a ty co pewnie pracownik administracji

              • 4 3

        • przynajmniej członkowie wspólnoty mają realny wpływ (4)

          bo jadą na jednym wózku i jest ich relatywnie mało, więc łatwo coś wspólnie ustalić - a spróbuj przeprowadzić jakąkolwiek inicjatywę w spółdzielni...

          • 14 13

          • taaa jak jest mała wspólnota i jest jedna czarna owca to nic nie zrobisz (2)

            bo nie ma wtedy większości tylko muszą być wszyscy za.

            • 5 4

            • Mała Wspólnota to 3 lokale...

              Prawo się zmieniło, 4 lokale to już jest duża wspólnota, więc tak jak było u nas, na 5 lokali była jedna osoba blokująca wszystkie zmiany. Ale na szczęście prawo się zmieniło.

              • 0 0

            • chłopie, co ty gadasz..... mieszkam w spólnocie 113 osób, żadna czarna owca nie psuje szyków, tu są udziały. Za to miałem lokal w spółdzielni na wzgórzu... nigdy więcej!

              • 0 0

          • Zwłszcza kiedy wspólnota musi wziąć kredyt,wówczas się okazuję jak jedność na realny wpływ.

            • 2 1

        • (6)

          morena mieszkanie 72m koszty na rzecz spółdzielni140 zł fundusz remontowy 106, do tego koszty wody ogrzewania oświetlenia windy woda śmieci i robi się 670zł, moja siostra nowe mieszkanie 68m całkowity koszt za te same składniki 450zł do tego klatka czyściutka teren wysprzątany u nas na morenie syf na klatce bo sprzątaczka jak myje klatkę raz w miesiącu zużywa 2 wiaderka wody jedno starcza jej na 5 pięter bo właściwie nie myje podłóg tylko rozciera wodę i taka jest różnica miedzy wspólnotą a spółdfzielnią

          • 16 3

          • (2)

            Taniocha... Gdyńska Spółdzielnia im.Komuny Paryskiej, 63 M2, sam goły czynsz to 948 złotych ( w tym fundusz remontowy to 126 złotych czyli 2 x63 )..do tego doliczyć jeszcze co dwa miesiące wodę, co miesiąc energia elektryczna plus oczywiście media rtv, internet...
            Ciekawostka tej spółdzielni, była księgowa zdefraudowała kupę kasy ( można poszukać w necie info) i... kopnęła w kalendarz, a wg.prezesa nie wpłynęło to na płynność finansową spółdzielni

            • 7 2

            • Przyznam, w RSM jest 1000zl

              Ale z wodą.

              • 2 0

            • Po co do tego mieszać energię, rtv i internet?

              Przecież to ze spółdzielnią nie ma nic wspólnego.

              • 9 0

          • We własnym domu jest taniej :) (2)

            Dom, 220m2, koszt realnego utrzymania zimą 700 zł (ze względu na koszt ogrzewania gazem). Garaż na 2 samochody. Duży ogród.

            • 7 3

            • I smog gratis

              Jak przejeżdżam przez osiedla domków to aż mnie zatyka

              • 5 1

            • I remont płotu 20k

              A remont dachu 30k

              • 7 1

      • ciekawe o jakich korzyściach finansowych piszesz

        • 3 1

    • mieszkam w lokalu własnościowym, zarządzanym przez spółdzielnię

      przy wymianie liczników też muszę płacić, natomiast "wszystkie prace" inne opłacane są z funduszu remontowego, więc też płacę.

      • 31 2

    • Czy spółdzielnia robi coś za darmo? (3)

      To oczywiście nieprawda. Koszty we wspólnotach są zwykle dużo niższe. Czy spółdzielnia wykonuje różne prace oraz wymienia liczniki za darmo? Nic z tych rzeczy. Koszty takich prac obciążają czynsze i to nierzadko w podwójnej wysokości

      • 28 7

      • niższe, a więcej się płaci? to nielogiczne

        • 4 2

      • nie są niższe, wiem, bo mam porównanie ze znajomymi ze wspólnot

        • 3 4

      • oczywiście, że są niższe we wspólnocie.

        • 0 0

    • jako wspólnota głosowaniem możesz zmienić zarządcę którym wcale nie musi być spółdzielnia

      • 5 3

  • Spóldzielnie same w sobie nie są złym pomysłem. (3)

    Ich główną wadą jest to, że nie ma zbyt dużego nadzoru ich działalności, brakuje też transparentności na co wydawane są środki.

    Z całą pewnością w większości wypadków możliwa jest optymalizacja kosztów, należałoby doprowadzić do takiej sytuacji, by lokatorzy wiedzieli, czy wybrany dostawca usług na rzecz spółdzielni jest faktycznie konkurencyjny.

    Mieszkam w RSM Budowlani w Gdańsku, spółdzielnia sprawnie wywiązuje się ze swoich obowiązków, ale jest sporo niedociągnieć zwłaszcza w kwestii zarządzania odpadami (kubły na surowce wtórne są zbyt małe).

    Do tego chciałbym wiedzieć, czy ciągłe podwyżki czynszu są uzasadnione, a nie wynikają np. z takiej czy nie innej niekonicznej decyzji.

    • 79 6

    • śmietniki

      też nalezę do RSM i kubły to plastiku/papieru/BIO są takiej samej wielkości co kubły w domku 1 rodzinnym (Gdynia), tymczasem w bloku jest kilkadziesiąt mieszkań !
      Kolejnym problem jest przestawianie pojemników przez śmieciarzy, tak, że nie można się do nich dostać bez przesuwania wielkich pojemników resztkowych (za małe pomieszczenia).

      • 6 2

    • główną wadą spółdzielni są ich rozmiary

      1 człowiek w takim molochu nie ma nic do powiedzenia, a zainicjowanie jakiejkolwiek zmiany wymaga ogromnej kampanii i mobilizacji - albo koneksji z zarządem...

      • 10 3

    • Jak nie ma nadzoru?. Co roku masz biegłego rewidenta, który równo trzepie.

      Co roku masz bilans. Problem pojawia się, kiedy ci co mają sprawdzać przymykają oczy.

      • 1 0

  • Spółdzielnie to dobre rozwiązanie, problemem jest patologia (3)

    Należy zmienić prawo tak, aby łatwiej było rozliczyć prezesa i zarząd, łatwiej było ich wymienić. Teraz często są w praktyce nieusuwalni, a to prowadzi do ogromnych nadużyć.

    • 143 6

    • tak jest dlatego że spółdzielnie są ogromne (2)

      a ludzi z innych budynków g... obchodzi, że w twoim bloku coś trzeba zmienić albo zainwestować - bo oni na tym nie skorzystają, a mogą tylko stracić - więc wszystko gnije dopóki jest tak źle, że większość członków uda się zmobilizować

      • 13 0

      • Fakt, że spółdzielnie są duże co powoduje problemy. (1)

        Jednak ja jestem we wspólnocie, w której jest 20 mieszkań.
        To mała wspólnota (nie w myśl prawa oczywiście) ale na rocznych spotkaniach pojawiają dwie a może trzy osoby.
        Słabo ...

        • 4 0

        • prawda, ale w spółdzielniach jeszcze gorzej z tym

          niestety naród dopiero uczy się co to znaczy być właścicielem, czym jest podmiotowość, kim jest obywatel - dużo wody w Wiśle jeszcze upłynie zanim nauczymy się wolności i odpowiedzialności, honoru, szacunku i dbałości.

          • 3 1

  • chcialem w bloku zrobic wspolnote... (11)

    ale wszyscy mlodzi ,stazy - nie ma mowy bo spoldzielnia wszystko za darmo robi teraz ,a jak bedzie wspolnota to bedziemy placic za wszystko ... dalem sobie spokuj ,teraz chodza ze spoldzielnia czynsze podniosla i za 3pok placa 700 zl i czy mozna cosz tym zrobic? morena betonowa oczywiscie.

    • 71 17

    • (5)

      U mnie też trzy osoby chciały zrobić wspólnotę i już nawet miały dla siebie przydzielone stanowiska. Poza nimi nikt na to nie przystał.

      • 13 5

      • obok ludziom sie udalo (3)

        wymienione windy ,klatki odnowione ,czynsz obnizony ,ochrona z monitoringiem

        • 13 2

        • tylko te 10 kredytów ;) (1)

          • 6 9

          • Można ciułać kolejne 20 lat. Młodzi doczekają starzy będą oglądać z góry.

            • 0 0

        • Za frico?

          • 2 2

      • Jakie to polskie!

        • 3 1

    • Male jest piekne ale slabe i tez kosztuje

      • 6 3

    • A wspolnota zyje powietzem?Jak dzieci.

      • 5 3

    • Morena to koszmar. Ci co się pchają na stołek Prezesa wiedzą, że praktycznie nikt i nic im nie zrobią.

      • 4 1

    • (1)

      Na szczęście należę do wspólnoty mieszkaniowej, aby nie było problemu podzielono nas etapami budowy bloków. Obecnie za mieszkanie 46,7m2 gdzie mieszkają 3 osoby płacimy 330 zł. Jak trzeba było wymienić liczniki to rozbili całą kwotę, poinformowali ile więcej będziemy płacić. Obecnie chcemy zwiększyć wszystkim mieszkańcom czynsz o 50 zł aby przygotować wkład własny pod panele słoneczne na dachu 2 bloków.
      Wszystko zależy od wspólnoty, mieszkańców i firmę, która zarządza.
      Powodzenia tym co mieszkają na Morenie, wychowywałam się tam przez 15 lat dzielnica jest świetna ale zawsze znajdzie się jakiś minus

      • 3 1

      • Wszystko zależy od zarządu. Mieszkańcy się nie interesują.

        • 0 0

  • Spółdzielni mieszkaniowej Tempo (Invest) (5)

    Duze oplaty czynszowe i eksploatacyjne na osiedlach, wynikajace z faktu ze wiekszosc z nich posiada wlasne kotlownie ktorych wlascicielem jest Invest Komfort, jak rowniez sa administrowane przez spolki Invest Komfort jak np.Tempo...

    • 27 3

    • Trudna sprawa, życie w Brabank Invest Komfort jest bardzo drogie (4)

      Ja mam prawie 1500 zl za oplaty czynszowe i eksploatacyjne...

      A wy na osiedlach Invest Komfortu ?

      • 9 0

      • Zycie w Portova, Gdynia ul. Węglowa jest jeszcze drożej ! (3)

        Kupilismy z mezem mieszkanie w Gdyni i bardzo zalujemy.
        Gdybysmy mogli cofnac czasu, na pewno nie podjelibysmy takiej decyzji.
        Jednak sa to bardzo duze pieniadze.
        Ale nie spodziewalismy sie tej strony Invest Komfort.
        Robia ludzi w balona.
        Zobaczymy jak to sie skonczy.
        Nie popuscimy...

        • 9 2

        • Ja też mieszkam w Portovej

          Zdecydowałem się na to mieszkanie m.in. na podstawie doświadczenia rodziców, którzy od lat mieszkają w Brabanku. Ten deweloper buduje luksusowe apartamenty a Wy się nie spodziewaliście opłat? Serio? Przy czym mowa o kwotach, którym daleko do kolosalnych? Coś mi pachnie konkurencją.

          • 1 5

        • Botanica - 2500 pln czynsz, nie latwo

          Nie polecam

          • 4 0

        • Znany jest proceder !

          Oni tak budują osiedle aby mieć swoją oddzielną kotłownię... Tam rodzinka szefa ustala kosmiczne opłaty za swoją usługę ! Wspólnota może zrezygnować z tej kotłowni i na własny koszt podłączyć się do miasta, lub wykupić tą kotłownię od I.Komfort'u , lub wybudować własną kotłownię na własnym terenie osiedla ! Zarządzanie wspólnotą to też oddzielna, "swoja" spółeczka od kasowania !

          • 0 0

  • Jak "wyjść" ze wspólnoty mieszkaniowej ?! (7)

    • 17 14

    • (4)

      Sprzedac mieszkanie i zamienic na dom, szeregowirc etc. I spokoj.

      • 23 4

      • taa spokój.. domy mają za to inne problemy...także i tak źle i tak niedobrze.

        • 16 4

      • Szeregowiec? (2)

        Kumulacja wad bloku i domu nie idąca w parze z kumulacją korzyści.

        • 6 0

        • Jakich wad? (1)

          dwóch sąsiadów jak masz skrajny to jeden, mały ogródek, garaż, dwa razy większy metraż, osobną pralnie, strefa dzienna, nocna, często poddasze - faktycznie same wady :)

          • 1 3

          • Szeregowiec 120m jest rownowazny

            wielkoscia mieszkania rozkladowego 72m, 4 pokoje. Bo metry uciekaja na schody, wiatrolap czy nieuzyteczne skosy. Wady domu i wady mieszkania. Nigdy nie widzialem szeregu z pokojami wiecej niz 4. Mowa o szeregach do 120m. Palenie kasy na utrzymanie zbednej powierzchni no i ogrzewanie gazowe. Dlatego kupilem mieszkanie 4 pokojowe. A juz bylem zdecydowany na szereg.

            • 4 0

    • (1)

      Powinna być możliwość w drugą stronę - łatwego zakładania spółdzielni przez wspólnoty. Czy dołączania wspólnot do spółdzielni.

      • 11 4

      • komuno wróć?

        litości...

        • 1 5

  • Co za bzdury (4)

    Prawo tworzy się po to by niszczyć spółdzielnie, bo jeszcze tego nie zniszczono, zgodnie z prawem spółdzielczym każdy członek ma prawo do kontroli działań zarzadu, ale członkowie się niczym nie interesują, na walne zgromadzenie przychodni garstka członków, a we wspólnotach mieszkaniowych jest inaczej, proszę zainteresować gminnymi zarzadcami którzy podnoszą sobie wynagrodzenie w planie remontowym bo po co im uchwała o podniesieniu wynagrodzenia , za obijanie się, to jest dopiero bezprawie,

    • 54 12

    • no ale zarządcę wspólnoty można zmienić (2)

      a spółdzielni nie zmienisz

      • 10 3

      • Spróbuj!

        • 1 4

      • Dla porządku logicznego: Możesz zmienić i zarząd spółdzielni i zarząd wspólnoty. Nie możesz zmienić ani spółdzielni (zasadniczo), ani wspólnoty, zachowując dotychczasowy lokal naturalnie.

        • 0 0

    • Rządy wolu i rządy małpy tym różnia sie spółdzielnia i wspólnota

      • 2 1

  • Jest jeszcze inny problem (10)

    Co z majątkiem części wspólnych? Lokale do wynajęcia, parkingi etc. To powinno w odpowiedniej proporcji przechodzić na współwłasność nowo wydzielonej wspólnoty.

    • 39 8

    • dlatego powinna być ustawa (2)

      dająca wszystkim spółdzielniom rok na likwidację i przekształcenie się we wspólnoty, po jednej na budynek - i wymuszająca zróżnicowanie zarządców tych wspólnot, żeby nie powstała nowa klika

      • 11 8

      • (1)

        wspólnotę możesz założyć tylko i wyłącznie na budynek ponieważ cały znajduje się na działce a nie na daną klatkę często w przedwojennym budownictwie widzi się wspólnoty obejmujące jedną lub dwie klatki ale tylko i wyłącznie dlatego że całość zabudowy znajduje się na kilku działkach, a najczęściej zarządcy wybierani są na podstawie ofert

        • 2 2

        • Bzdura,

          na jednej działce może stać kilka budynków,
          Ale bywa, że jeden budynek stoi na dwóch, kilku działkach
          I wtedy zaczynają się schody...regulowanie gruntów, bardzo trudne, bywa że niewykonalne

          • 0 0

    • (2)

      Od razu każda wspólnota się ogrodzi.

      • 5 3

      • jeżeli chce, a prawo pozwala, to nic innym do tego (1)

        • 2 2

        • Bo miasto to wspólna przestrzeń i nie może każdy sobie robić tego, co mu się podoba.

          • 0 0

    • Coś mi się wydaje że wspólnoty wydzielone z ze spółdzielni (2)

      to jednak nie chcą "części wspólnych" bo to koszty.
      Oczywiście chętnie by z nich korzystali

      • 4 1

      • taki jest problem części wspólnych, z całą Polską włącznie

        dlatego prywatny dom i własna działka to ideał, a nie przeżytek

        • 4 2

      • A za czyje

        pieniądze te "części wspólne" powstały? Przypadkiem nie za pieniądze członków tych wspólnot? Więc o co chodzi? Wspólnoty chętnie będą ponosiły koszty eksploatacji np. dróg wewnętrznych, placów zabaw itp. pod warunkiem, że będą to koszty wiarygodne i udokumentowane a nie wzięte z kapelusza. Przekonał się o tym pewien satrapa w Zielonej Górze, który zamierzał obrabować wspólnoty a nawet miasto Zielona Góra.:) Wpisz w wyszukiwarkę : spółdzielnia kisielin absurdy.

        • 0 0

    • Co do parkingów bolesnie oberwala wspolnota "Posesja" w Bytomiu

      • 0 1

  • Członkostwo (2)

    Uwaga autor reportażu . Członkostwo przy własnościowym prawie do lokalu jest obowiązkowe z mocy PRAWA.

    • 29 2

    • Kwatermistrz (1)

      A jaki przepis ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych mówi, że członkostwo w spółdzielni mieszkaniowej jest obowiązkowe w przypadku własności lokalu?

      • 0 5

      • Po noweli z lipca 2017 Art. 3.1

        • 5 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Open House Gdańsk 2021 - Nowy Port
Open House Gdańsk 2021 - Nowy Port
wykład, spotkanie
kwi 24-25
sobota - niedziela, g. 10:00
Gdańsk
Salon Mieszkaniowy - Nowy Termin
Salon Mieszkaniowy - Nowy Termin
targi
maj 15-16
sobota - niedziela
Gdynia, Gdynia Arena

Ogłoszenia

Mieszkania Domy
Cena
Gdańsk Jelitkowo
21900 zł/m2
Gdynia Orłowo
15650 zł/m2
Gdańsk Młode Miasto
14450 zł/m2
Gdańsk Śródmieście
14200 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
14150 zł/m2
Gdynia Kamienna Góra
12900 zł/m2
Gdańsk Brzeźno
12500 zł/m2
Gdańsk Zaspa
10950 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
10850 zł/m2
Sopot Górny Sopot
10800 zł/m2
* na podstawie bazy ofert Trojmiasto.pl