• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Ciekawski sąsiad? Przesłoń okno!

Michalina Domoń
3 listopada 2014 (artykuł sprzed 9 lat) 
Folia dekoracyjna nie tylko osłania oświetlone wnętrze przed ciekawskimi spojrzeniami z zewnątrz, ale także może wspomóc tworzenie stylistyki wnętrza. Folia dekoracyjna nie tylko osłania oświetlone wnętrze przed ciekawskimi spojrzeniami z zewnątrz, ale także może wspomóc tworzenie stylistyki wnętrza.

To, czy okno będzie miało bogato upiętą zasłonę czy pozostanie zupełnie nieosłonięte jest kwestią naszego gustu i dopasowania go do stylu całego wnętrza. Co jednak zrobić, kiedy mieszkamy z sąsiadami okno w okno i lokator z naprzeciwka niemal zagląda nam do domu?




Do zasłaniania okien używasz:

Z takim problemem zwróciła się do redakcji nasza czytelniczka.

- Właśnie kupiłam mieszkanie i... chyba zacznę chodzić pod prysznic w ubraniu, bo budynki na osiedlu są tak postawione, że sąsiedzi niemal widzą, jak się kąpię. Czy są na rynku dostępne jakieś folie do oklejania okien, tak abym mogła czuć się u siebie w domu swobodnie? - napisała w swoim liście pani Urszula.

Postanowiliśmy sprawdzić, jak skutecznie zaradzić takiej sytuacji.

Jak zasłonić okno przed sąsiadami? - rolety i żaluzje



Tradycyjnym rozwiązaniem są rolety czy żaluzje. Każde z nich ma swoje plusy i minusy. W przypadku żaluzji możemy dowolnie regulować ilość światła naturalnego dostającego się do pomieszczenia. Jednak jeśli chcemy, żeby nas zasłaniały, muszą one być cały czas opuszczone, a nie każdemu - ze względów estetycznych - takie rozwiązanie będzie odpowiadać.

- Pamiętajmy, że oprócz żaluzji aluminiowych są dostępne także drewniane. To pozwala nadać pomieszczeniu przytulniejszy charakter - mówi Krzysztof Korcz z firmy K&M z Gdańska.

Roleta wykonana z grubego materiału przesłoni nas skutecznie, jednak w dzień zdecydowanie zaciemni pomieszczenie. Im ciemniejsza i grubsza tkanina, tym mniej światła wpadnie do wnętrza.

- Wybór tkanin jest obecnie ogromny i każdy znajdzie wśród nich coś dla siebie, co będzie pasowało do stylu mieszkania i spełni jego wymagania dotyczące sposobu zasłonięcia okna- zauważa Krzysztof Korcz.

Jak zasłonić okna? - plisy



Jednym z rozwiązań, które pozwoli nam przesłonić się od sąsiadów są plisy.  Jednym z rozwiązań, które pozwoli nam przesłonić się od sąsiadów są plisy.
Nowym rozwiązaniem są plisy.

- Za ich pomocą możemy przesłonić okno od dołu, tworząc rodzaj zazdrostki, co pozwala zachować dopływ światła, a jednocześnie przesłonić okno w dolnej części, gdzie zazwyczaj najwięcej chcemy ukryć przed niechcianym spojrzeniem z zewnątrz. Podobnie jak rolety, plisy wykonane są z poliestrów, dzięki czemu łatwo utrzymamy je w czystości. Można je wykonać w różnych kształtach, na przykład w formie trapezu, trójkąta czy półkola. Nadają się również do systemów okien dachowych - mówi Krzysztof Korcz.

Zasłona rzymska. Zasłona rzymska.
Warto jeszcze wspomnieć o roletach rzymskich. To zasłony okienne z ekskluzywnych tkanin, układających się warstwowo przy podnoszeniu w górę. Są znacznie droższe od tradycyjnych rolet, ale dają ciekawy efekt stylistyczny i w wielu wnętrzach mogą naprawdę pomóc w budowaniu domowego nastroju.

Czym zasłonić okno? - rolety dzień-noc



Rolety typu "dzień- noc". Rolety typu "dzień- noc".
Nowością na rynku są rolety typu "dzień-noc".

- Dają możliwość sterowania światłem - trochę podobnie jak w żaluzjach poziomych. Wykonane są ze stosunkowo cienkich tkanin, przez co mocne słońce jest tylko rozpraszane, ale w pomieszczeniu nadal jest jasno - wyjaśnia ekspert.

Na realizację zamówionych rolet czy żaluzji poczekamy około tygodnia. Inaczej jest w przypadku materiałów sprowadzanych na zamówienie - termin może się wydłużyć do dwóch tygodni. Za roletę czy żaluzję robioną na wymiar zapłacimy średnio do 300 zł. Mniejsze koszty poniesiemy kupując gotową roletę w markecie budowlanym, ale nie zawsze dostępne tam wymiary będę odpowiednie dla naszych okien.

Co na szybę, żeby nie było widać z zewnątrz?



Folia dekoracyjna na szybie. Folia dekoracyjna na szybie.
Są też inne, mniej typowe rozwiązania. Jednym z nich jest zastosowanie specjalnej folii.

- Zamierzony efekt widoczności jednostronnej uzyskamy poprzez dekoracyjne foliowanie szkła, piaskowanie lub, dla wymagających klientów, zastosowanie szkła priva lite - mówi Marcin Szczepkowski z Zakładu Szklarskiego Szczepkowski.

Do foliowania szyb okiennych
używa się specjalnej folii dekoracyjnej lub folii refleksyjnych - "lustro weneckie", które zapewnią "efekt widoczności jednostronnej".

Coraz częściej pomagają one projektantom w aranżacji pomieszczeń.

- Szkło zdobione folią w postaci wzorów roślinnych, trójwymiarowych zdjęć, widoków, dekorów, ornamentów, zdobi i jednocześnie ogranicza widok z zewnątrz do środka mieszkania - wyjaśnia Marcin Szczepkowski.

Folie mają również pewne znaczenie dla regulacji temperatury w domu czy mieszkaniu.

- Taka folia latem przepuszcza przez szybę mniej promieni słonecznych, przez co chroni pomieszczenie przed nadmiernym nagrzewaniem pomieszczeń, a zimą dodatkowo zabezpiecza je przed oddawaniem ciepła z wewnątrz przez szybę - wyjaśnia Marcin Szczepkowski.

Folie okienne w Trójmieście oferują między innymi firmy Akces i Artfolplus. Przykładowy koszt zdobienia folią szacuje się w granicach 150 zł - 250 zł za metr kwadratowy. Do tego dochodzi około 100 zł za metr kwadratowy za montaż.

Jak zasłonić okno od wewnątrz?



Szyba priva lite. Szyba priva lite.
Innym rozwiązaniem jest szkło okienne zespolone priva lite.

- Testujemy to rozwiązanie od piętnastu lat. Daje ono gwarancję prywatności. Jest to laminowane, bezpieczne, aktywne szkło, które zmienia się z matowego na przejrzyste, nie powodując przy tym utraty przepuszczalności światła słonecznego, gdy tylko tego potrzebujemy. Za pomocą przełącznika zmieniamy przezierność tafli. Takie szkło sprawdza się doskonale w biurach, salach konferencyjnych i mieszkaniach - wyjaśnia Szczepkowski.

Priva lite może występować zarówno jako szklenie pojedyncze, jak i w pakiecie z dowolnym panelem innego szkła np.: powłokowego, kuloodpornego, ogniowego czy warstwowego. Dzięki swoim właściwościom zatrzymuje 99 proc. promieni UV. To jednak bardzo kosztowne rozwiązanie... Za priva lite zapłacimy około 1-2 tys. euro za metr kwadratowy.

Witraż w oknie łazienkowym. Witraż w oknie łazienkowym.
Skuteczny w przesłanianiu od sąsiadów może okazać się również witraż. Ten artystyczny akcent będzie zarazem wytworną dekoracją. I tu mamy kilka rozwiązań. Możemy np. ograniczyć widoczność do pomieszczenia z zewnątrz, ale jednocześnie zostawić sobie opcję widoku na zewnątrz.

- Wszystko zależy od tego, jakie szkło wybierzemy. Możemy wybrać część elementów, które będą przezierne i zbliżając się do witraża zobaczyć, co się dzieje za oknem - mówi Sebastian Pawlak z firmy Amberlamp.

Możemy również zastosować witraż na zasadzie zazdrostki czy wykonać go do wysokości wzroku. Witraż można wmontować w ramę okna, ale również zamówić nakładkę na okno, nie musi on ograniczyć dostępu światła do pomieszczenia. Wszystko zależy od tego, jaki rodzaj szkła wybierzemy.

Realizacja witrażu po zatwierdzeniu projektu trwa około trzech tygodni. Koszty są uzależnione od wielkości i rodzaju użytego szkła. Przykładowo nakładka wysokości 50 cm będzie kosztowała od 1 tys. zł do 1,9 tys. zł. Rozpiętość cenowa jest tu bardzo duża. Cena za metr witrażu waha się od 300 zł do 3 tys. zł.

Miejsca

Opinie (132) 10 zablokowanych

  • (3)

    Niech sobie patrzy jak mu się tv zepsuł, co będę burakowi bronił, taki mają styl życia, wiecznie przy oknie i kto, co, jak, gdzie. Kiedyś się przejmowałem, zasłaniałem, nawet jakiś pare faków zobaczył, jednak wtedy udawał że go tam nie ma... Nie będę żył w bunkrze zasłonięty jak podczas nalotu. Nie wiem jsk to wygląda z 2 strony, może jak gram na konsoli, myśli taki sobie że oglądam xxx i walczę z wibratorem w rękach ;)

    • 72 5

    • (1)

      Przecież to są mieszkania koedukacyjne więc nie rozumiem czemu takie larum podniesione jest.

      • 6 0

      • trochę zazdroszczę ludziom i podziwiam że są tak świetnie zorganizowani że mają czas stać w oknie, obserwować sąsiada obserwującego ich z okna i analizować jego zachowanie :)

        są jeszcze takie pomieszczenia nazwane kuchnią z oknem - ja koło okna mam blat roboczy (bo chyba o to chodzi z tym oknem, żeby było jasno jak coś przygotowuję) więc jak mnie sąsiedzi widzą jak robię kanapki czy obiad też mogą pomyśleć że stoję w oknie i patrzę kto gdzie idzie, skąd z dołu mają widzieć że coś robię? (z kuchni mam widok na kawałek chodnika, ale nie mam okien sąsiadów)

        • 2 2

    • taż tak myślałem dopóki przez ich patrzenie i późniejsze plotkowanie nie przyjeżdzała policja

      bo przecież kogoś mordowałem! schabowe tłukł?! w środku tygodnia?! schabowe to tylko na niedziele się tłucze!!!

      • 1 0

  • A ja polecam (7)

    Absolutną nowość! , hit sezonu!
    Firanki.......
    +zasłony.

    • 108 8

    • o matko, to ten szajs jeszcze robią? (1)

      jak ktoś lubi zbiorowisko kurzu, szarpanie się zawsze gdy chce się przejść albo otworzyć okna, zeszpecenie wyglądu całego pomieszczenia i wieczne pierdzielenie się z rękoma w górze przy wieszaniu tego badziewia to niech rzeczywiście zaopatrzy się w firanki i zasłony.

      • 21 55

      • a ty się urwałeś głębokich lat '70 ? przecież teraz nie musisz mieć żadnych żabek, spinek, czy innych ustrojstw, tylko wciągasz firanę na kij, wieszasz na swoim miejscu i po problemie. Wypranie firan to kwestia wrzucenia ich na 15min do pralki i bez prasowania lekko wilgotne można od razu powiesić...
        uważasz że rolety czy żaluzje nie łapią kurzu ? powodzenia w odkurzaniu każdej listewki jak masz kilka dużych okien albo ściąganie szmacianej żaluzji - powodzenia

        • 33 3

    • (3)

      i na co komu dodatkowy zbieracz kurzu, prany srednio 2 razy w roku

      • 9 16

      • A z rolet/żaluzji nie ścierasz kurzu? (2)

        Jak masz je drewniane czy metalowe to jeszcze mniejszy problem, ale jak masz materiałowe, to jest jeszcze gorzej niż z firankami.

        • 7 4

        • nie , ja nie ścieram mam już je z 10 lat i ani razu nie czyściłem :P

          • 8 4

        • roletę wystarczy przetrzeć

          firanki nie przetrzesz, poza tym pomniejszają optycznie pokój

          • 1 4

    • cóż za śmiały pomysł, ale u nas to ze sto lat minie zanim się przyjmie :)

      a na serio: niektórzy narzekają na nowe mieszkania z aneksami, a tu czytelniczka ma najwyraźniej aneks łazienkowy :)

      • 10 0

  • To problem nowego budownictwa. (15)

    Wystarczy popatrzeć np. na osiedle "city park" na Zaspie. Budynek przy budynku na wyciągniecie ręki. Mieszkać tam w wewnętrznych mieszkaniach to wieczny cień i okna sąsiada.
    Wystarczy popatrzeć na pobliski "młyniec" tam w większości przypadków nie ma takiego problemu i można nie zasłaniać okien.

    • 63 2

    • W NY stoja jeszcze blizej i nikt problemu nie robi ! (5)

      Moze powinienes na Bialorusi mieszkac w polu .

      • 4 31

      • Nie trzeba koniecznie w polu mieszkać. (4)

        Są miejsca i to w mieście gdzie można znaleźć ciekawszy widok niż okna sąsiadów z naprzeciwka.
        A na balkonie spokojnie wypić herbatę przy stoliku w letnie dni.
        Nie wyobrażam sobie mieszkania w takim miejscu gdzie nie mogę wyjść swobodnie na balkon w gaciach bo kilka metrów dalej gapią się wścibscy sąsiedzi.

        • 22 3

        • w miescie ogolnie sie nie wychodzi w gaciach na balkon (3)

          wiec moze na wioche sie wyprowadz skoro myslisz ze jestes atrakcyjny w gaciach. Jestes zapewne prosty w obejsciu bo bez wzgledu gdzie sie mieszka wylazenie w gaciach to dosc prostackie.Na starych osiedlach mimo ze bloki sa dalej od siebie to jednak z dolu widac takich w gaciach na balkonie z nadwaga i taki obraz jest malo ciekawy dla ludzi i nie musi nikt ogladac twoich gaci . Brak ci kultury raczej wiec nie nadajesz sie do nowych blokow miedzy kulturalnych ludzi..

          • 11 29

          • Byłem kiedyś w takim kulturanym bloku na nowym osiedlu, (2)

            buty stały przed drzwiami na klatce schodowej.
            Masz rację nie pasuję do takiej kultury.
            A tak wracając do tematu, to nie po to kupuję mieszkanie aby siedzieć w nim jak szczur w ciemnej norze poprzysłaniany roletami. Wychodząc na balkon też nie mam zamiaru zakładać garnituru i krawata.
            A swój balkon mam tak dyskretnie osłonięty że mogę sobie wyjść swobodnie nawet i bez gaci i nikt mnie nie ogląda bo do chodnika jest spora odległość a do następnego budynku kilkadziesiąt metrów i drzewa które wszystko zasłaniają.

            Szanowna osoba zapewne mieszka gdzieś w nowych apartamentach z karton gipsu okno w okno z sąsiadem z naprzeciwka i nie wie że inni mogą mieć normalny widok z okna.

            • 27 1

            • co nas obchodzi twoj balkon i twoja chora filozofia . (1)

              siedzisz w starej blokerni to siedz. Malo kogo obchodzi twoj opis jak to w gaciach chodzisz. Z karton gipsu sie stawia scianki dzialowe medralku a nie budynki i takie scianki z gipsu sa stawiane tez w starych blokach a nikt nikomu nie broni z pustakow ich stawiac wiec nie medralkuj o tym o czym nie masz pojecia. Nowe budynki sa budowane z takich samych materialow jak dom jednorodzinny . Czy dom jednorodzinny budujesz z betonu ? puknij sie w pusta glowe.

              • 1 22

              • "pustak" to twoje imię ?

                • 1 1

    • roznie to bywa z tym city parkiem (8)

      Mieszkam w City park o mam piękny widok na park. Z każdej strony mieszkania.

      • 0 0

      • poczekaj aż postawią kolejny budynek (2)

        • 2 0

        • (1)

          W parku? Wątpię

          • 0 1

          • Dzisiaj park,

            jutro osiedle.
            Zresztą co to za park. Kilka alejek,krzków i drzewek.

            • 1 0

      • No i super. (1)

        Ale większość ma widok na katakumbę między budynkami.

        • 1 0

        • Ale to chyba nie jest dla nich żadne zaskoczenie. Widziały gały co brały :)

          • 0 0

      • Na śmietnik chyba ; p

        • 0 0

      • Masz pewnie mieszkanie jednostronne. (1)

        • 0 0

        • Nie trafiłeś.

          • 0 0

  • to problem gett (16)

    to raczej problem nowych osiedli tak zwanych betonowych gett dla słoikow:) hehe
    tam zbudowane sa bloki z kartonu okno w okno takze nas gdanszczan to nie bardzo interesuje takze artykul zupelnie niepotrzebne michalinko

    • 27 44

    • nas Gdańszczan kogo masz na myśli? (11)

      Idę o zakład że jesteś potomkiem chłoporobotników z kieleckiego czy z kresów w tym z obecnej ukrainy. Takimi ludzmi zasiedlano Gdańsk.

      Znajomy kierownik budowy opowidał jak to twoi rodzice za komuny mieszkania w blokach dostawali i usiłowali palić węglem w piekarniku kuchenki gazowej. A jak sie wprowadzali to marudzili że wychodka za blokiem ni ma.

      Teraz napisz kolejny raz nas Gdańszczan!

      Dodatkowo poinformuję ciebie pajacyku że widok z okna ci się popsuje bo te wszystkie wolne łąki które są s****niami dla psów już wkrótce zostaną zabudowane i będziesz lamentował że słoikom budują mieszkania a ty Gdańszczanin cierpisz.



      Dodatkowo powiem tobie że te słoiki które się osiedlają zazwyczaj pokończyły studia i jeśli stać ich na zakup mieszkania to są lekarzami inżynierami czy innymi specjalistami i już w momencie wproiwadzenia się planują zakup domu. A słoikowe mieszkania będą wynajmować dzieciom takuich gdańszczan jak ty :-)

      • 23 13

      • Nie cfaniakuj... (7)

        Dziadek na kresach mial kawal ziemi (nagroda za Krzyz Walecznych ktory dostal jako legionista) i stadnine koni (kontraktowal konie dla kawalerii) i takich golodupcow jak "gdanszczanie od 6 pokolenia" mogl wykupic na pniu razem z calym dobytkiem. Niestety niemiaszki z kalmukami rozkrecily zabawe i wszystko przepadlo, szczescie w nieszczesciu ze cala rodzina przezyla Sybir i wrocila do Polski. Przesiedlency to byli ludzie ktorzy stracili ojczyzne i caly dobytek nie ze swojej winy ani woli...

        • 10 6

        • dobra dobra nie pitol (5)

          po twoim dziadku pan na konia wsiadał!
          Ci co mieli majątki na kresach albo zginęli na wschodzie albo ewakuowali się wcześniej na zachód.
          Przesiedleńcy którzy trafili do Gdańska to w 100% biedota nie posiadająca ani ziemi ani majątku! Nie mieli nic i dlatego emigrowali. Wielu z nich nie nadawało się nawet do pracy przy rozładunku w porcie bo byli zbyt głupi do obsługi pochylni po której mieli beczki toczyć. Wielu zapewne także wspierało rzezie ukraińskie na Polakach i brało w nich udział. Diaspora ukraińska na pomorzu to niestety spadkobiercy banderowców najczęściej sprowadzeni przez władze sowieckie do zasiedlenia poniemieckiego miasta. Poczytaj materiały historyczne.
          Jedyny przypadek inteligenta który przyjechał do Gdańska to pewien lwowski profesor który reaktywował działalność politechniki Gdańskiej ale pomimo że z jego wzorów korzysta do dziś cały świat komuniści nie dali mu mieszkania i szybko wyjechał nie chcąc mieszkać w magazynku przy PG.
          A mieszkania dostawała klasa pracująca chłoporobotnicy często niepiśmienni ale popierajacy komunizm który dął im mieszkanie.

          • 7 6

          • Sam nie pitol (2)

            Jaka diaspora ukrainska ciemniaku? To byli Polacy, brat babci kierowal lokalna samoobrona przeciwko UPA. Dziadek byl podoficerem, wiec jakby ktos chcial po nim wsiadac to musilaby nauczyc sie chodzic bez nog chyba...

            • 1 4

            • nie spoufalaj się (1)

              rodziną nie jesteśmy więc per ciemniak jak do stryjka nie pisz.

              Twoje szlachectwo jest tak samo wątpliwe jak twoje majątki na wschodzie.

              Jedyny pewnik to twoje mieszkanko w wielkiej płycie na robotniczym osiedlu.

              Musisz się pogodzić z tym że jesteś przegrywem życiowym. I tak wiele osiągnąłeś biorac pod uwagę że przodkowie w kieleckiem bez butów chodzili i krzyżyk stawiali zamiast podpisu.
              Jest bardzo dobrze!
              Lepiej magnata nie udawaj bo czy to w pracy czy na ulicy czy choćby na klatce każdy widzi jaki jesteś magnat i szlachcic w brudnych butach z zepsutymi zębami i w niedopranych kalesonach zamiast spodni.

              • 1 5

              • >rodziną nie jesteśmy więc per ciemniak jak do stryjka nie pisz.

                no ja nie zaczynalem od Ukraincow i imputowania kto po kim wchodzi, rodzina na szczescie nie jestesmy

                Zadne szlachectwo, jak mowilem dostal majatek za to ze sie odznaczyl walczac w Legionach.

                >Jedyny pewnik to twoje mieszkanko w wielkiej płycie na robotniczym osiedlu.

                niespecjalnie, ale probuj dalej:-)

                • 0 1

          • (1)

            "A mieszkania dostawała klasa pracująca chłoporobotnicy często niepiśmienni ale popierajacy komunizm który dął im mieszkanie."

            Szczegolnie popierali komunizm po wizycie na Syberii...

            • 2 0

            • Bo z wczasów na Syberii szlachtę wypuszczano ty w to wierzysz co piszesz?

              albo jesteś schizofrenikiem albo ci ktoś niezłą ściemę sprzedał.
              Mieszkania bez zapisania się do partii nie dawali a do partii szlachty nie przyjmowali. Bo panie dzieju szlachta wiedziała co to komunizm i do sowieckiej polski sie nie pchała. A prawdziwi polacy i szlachta i ci szlachetni chłopi niestety nadal na wschodzie.
              Ci co przybyli to najczęściej członkowie komunistycznych związków których działaność można przyrównać obecnie do mafii.
              Grabili oni mieszkania przedwojennych mieszkańców Gdańska w tym Polaków bezceremonialnie. To była zwykła kradzież.

              • 1 1

        • cfaniakuj i wszystko jasne

          cfaniak z okolic Bartoszyc czy inowrocław :-)
          Pozdrów ziemię kilecką:-)

          • 1 2

      • hahahhaa dawno sie tak nie ubawilem (2)

        gdan szczanka chyba od 6 pokolenia:) smiech na pustej sali, nie zrozumialas przekazu to po co odpowiadasz? sloikow stac na takie mieszkanie ale jak wynajmą w 6 osoob i spia po 2 osoby w jednym pokoju nieuczaniki, nikt was tu nie chce , psujecie rynek pracy wiec wara od naszego pieknego gdanska:) a to ze zabuduja gdansk to wina adamowicza ktorego lemingi wybiora po raz n ;)
        nie pozdrawiam wiesniaro

        • 3 4

        • podpisuję się

          słoiki to szarańcza nie tylko psuje rynek, ale wprowadza też swoje durne nazewnictwa, bo nie znają historii tego miasta

          • 2 1

        • "psujecie rynek pracy"

          nienawidzisz ich bo zabrali ci fuche na budowie robolu

          • 0 0

    • Przeciez w Gdansku w centrum sa stare kamienice gdzie okna sasiada masz blizej ! (1)

      Wedlug twojej chorej logiki nalezy wiec zburzyc pol Gdanska ? przeciez sa stare kamieniczki naprzeciw siebie gdzie nawet sasiadzi z okna ze soba rozmawiaja i co ? idz im powiedz ze to nalezy zburzyc . Stare bloki budowano inaczej gdyz socjalizm marnowal przestrzen i teren. Zaplac miliony z swojej kieszeni za hektary w miescie i postaw sobie jeden blok skoro taki medralinski jestes.

      • 5 3

      • marnował przestrzeń

        parki między blokami to marnowanie przestrzeni?

        • 0 0

    • a ty człowieku skąd jesteś? z pokolenia cwaniaków mieszkań komunalnych czy innych przekrętów

      • 2 0

    • Cóż za chamstwo, arogancja, buractwo w czystej formie

      "My, gdańszczanie" - oczywiście żadnej interpunkcji nie uświadczysz - za trudne dla rdzennego gdańszczanina. (ciekawe, w którym pokoleniu...) A może dla "nas, warszawiaków" (takich samych buraków jak "wy, gdańszczanie " ) taki rdzenny gdańszczanin jest słoikiem...
      Wyjdzie kmiot ze wsi , a wieś z kmiota nigdy.

      • 0 0

  • mam bekę z ludzi którzy kupują mieszkania położone poniżej poziomu chodników (46)

    np na osiedlu Piastów Górskiego.
    Później ktoś wychodzi na spacer i czy chce czy nie chce widzi jak Edytka z Mietkiem wcinają jajecznicę z cebulą w wypłowiałych piżamach.
    Oczywiście Edytka ma rozmiar XXL i lubi marudzić że jest "podglądywana ". Ale zamiast powiesić grube firanki i zasłony Edytka preferuje rolety i szwedzkie okna bo lubi światło.
    Jeszcze lepsze są mieszkania przy Wilanowskiej przy skrzyżowaniu z trasą W_Z w nowym budynku komunalnym czy jakimś socjalnym. Mieszkania mają okna poniżej poziomu chodnika i ulicy przy przystanku autobudowym i skrzyżowaniu na którym zawsze jest korek.
    Prawie jak w muzeum. Zwiedzających będą rzesze.

    • 41 10

    • Na starych osiedlach z wielkiej plyty tak jest ! wiocha tam tanczy i spiewa. (43)

      Przeciez w starych blokach sa niskie partery i tam to sie dopiero wiocha odbywa. Nie stac cie na nowe to i zazdroscisz.

      • 4 31

      • Bzdura. Proponuję przejść się po Zaspie Młyńcu (akurat tam mieszkam) (38)

        I zobaczyć jaka jest odległość chodnika od budynku i jak wielkie są trawniki przed oknami oraz na jakiej wysokości są partery. O odległościach między budynkami i terenach zielonych nie będę nawet wspominał bo na nowych osiedlach nie istnieją takowe i nie ma do czego porównać.
        I nie chodzi o to na co kogo stać.
        A tak na marginesie to wiele tych starych ma się dobrze cenowo i jest sprzedawane za więcej niż nowe gdzieś na wygwizdowach pod szadółkami.

        • 25 3

        • Chory jestes i masz frustracje z ta swoja '' Zaspą '' ! (35)

          Zaspa to tandetna betonowa blokernia . Zapomniales wspomniec ze tzw. zagpospodarowanie i teren zielony to jest teraz'' . Opisz jak to wygladalo to w momenie powstania osiedla w latach 70 jak byly jeszcze resztki lotniska ? dziadowo bylo bez sklepow i zaniedbany syf. Przeciez nowe osiedla tez beda zagospodarowane za 40 lat jak juz twoja zaspa bedzie rozpadajaca sie dzielnica biedy.Zaspa w latach 70 to bylo wieksza wiocha i wygwizdowo niz te opisane przez ciebie '' szadolki '' ! wszedzie tam byl syf i zaniedbanie oraz zwykle muldy piachu zarosniete chwastem. Nie patrz jak jest dzis po 40 latach tylko wspomnij jak to bylo 40 lat temu bo nowe osiedla beda tez ciekawsze za 40 lat. Zaspa do lat 80 byla badziewiem i porozrzucanymi smieciami po budowie ktore tam zostawaly.

          • 15 12

          • Co do tego rozpadania się to bym dyskutował. (24)

            Wystarczy popatrzeć jak teraz się buduje i porozmawiać ze znajomymi pracującymi na budowach. Byle szybciej i byle taniej.
            Za 40 lat to te nowe budy z karton gipsu będą wyglądały o niebo gorzej niż te bunkry z wielkiej płyty które jeszcze i 100 lat postoją.

            • 13 3

            • przeciez nowe budynki sa budowane z tego samego co domy jednorodzinne ! (2)

              Jakos domy jednorodzinne stoja od stu lat .Chyba domu nie budujesz z betonu ? nie masz poprostu pojecia o nowych to i filozofujesz z zazdrosci i sie pocieszasz ze w betonie dla najbiedniejszych masz klite. Nie stac cie na nowe to przynajmniej nie zazdrosc.

              • 3 7

              • Najbardziej zazdroszczę ci tego że moższ z sasiadem z naprzeciwka

                przybić sobie piątkę przez okno.

                • 8 3

              • chyba nigdy nie byłeś na ich budowie co?

                • 0 0

            • teraz buduje się z porothermu lub silikatu na około 150lat (20)

              wielka płyta to czasy tandeciarstwa i oszustw jakościowych. Całość łączone prętami stalowymi które już utraciły ponad 50% przekroju w wyniku korozji.
              To się nie będzie składać jak domek z kart to po prostu wysypie się jak piasek na plaży.Ale gardłujcie że wielka płyta jest super jak kupiliście mieszkanie w wielkieij płycie 35 letnie z zaszczaną klatką i sąsiadami po 70 w budynku z gazem. BRAWO Polecam

              • 7 8

              • Wysoka jakść w tych czasach ? Dobre sobie. Przycina się na czym się da. (18)

                I jeszcze fachowcy z łapanki pod Kartuzami.
                To wszystko to mieszanka wybuchowa, która widać jak wybucha na forach nowych osiedli. Jakość reklamacji jest ogromna. A grzyb po roku czy dwóch to norma w wielu budynkach.
                Gazu nie ma w nowych nie ze względów bezpieczeństwa a ze względów oszczędności. Dodatkowe rury to dodatkowe koszty. Koszt używania prądu w kuchni to rachunki wyższe o jakieś 25-30%.
                A sąsiad po 70 to skarb w porównaniu z młodymi cebulakami ze wsi.

                • 16 7

              • niby co ci przeszkadzaja fachowcy z Kartuz ? zdrowy jestes ! (13)

                w Kartuzach pajacu mieszkaja najlepsi fachowcy sztuki budowlanej a kazdy z nich ma swoj wlasny dom przez siebie zbudowany o wartosci dzis prawie miliona zl. Zbudowales cos chlopku roztropku ? masz swoj dom ze tak medrkujesz ? . Mieszkasz w klitce blokerskiej za pare zlotych z dziadami a krytykujesz ludzi ktorzy maja swoje domy parokrotnie drozsze niz twoja klita w starej dziadowskiej wielkiej plycie dla biedy z nedza.. Jakie koszty sa buraczku w nowych wyzsze za prad ? sa plyty iindukcyjne grzewcze na siłe jak w kazdym bogatym kraju UE! masz sile w starej blokerni ? a rur stalowych pajacu poprostu nie ma w nowych i widac ze nie masz pojecia o nowym budownictwie i dlatego medrkujesz .

                • 4 11

              • Milionerzy-bulionerzy z łopatą w ręku. (8)

                Prawdziwi fachowcy nie pracują na takich budowach pajacu, tylko ludzie z łapanki z pod budki z piwem.
                I co oznacza nowe czy stare ?
                Jak jest remontowane to postoi i 100 lat.
                Kościół Mariacki jest też stary i trzeba go zburzyć i postawić nowy ?
                Puknij się w łeb a echo cię zabije.

                • 7 3

              • naucz sie najpierw pisac i wyraz kulturanie bo poki co ty jestes prymitywny. (5)

                Przeszkadza ci milioner z lopata ? :) co to ma do sprawy ? . Poki co ci spod Kartuz maja miliony i domy a nie ty. Ty co najwyzej mozesz im buty czyscic . Prawdziwi fachowcy chlopku pracuja wszedzie . Brak ci kultury ale co wymagac od czlowieka frustrata ktory nic nie ma oprocz klity w starej plycie na jakims tandetnym socjalistycznym osiedlu.Moze za robote sie wez to tez zarobisz bo chyba bezrobotny jestes skoro masz tyle czasu do marnowania. Fachowcy juz od 6 rano pracuja . Idz szefa w reke pocaluj to tez moze da ci robote na budowie i sobie zarobisz zazdrosniku .

                • 1 2

              • A to że milioner nie macha łopatą od 6 rano tylko śpi wygonie o tej porze. (4)

                To że ktoś ma kurnik pod Kartuzami nie oznacza że go sprzeda.

                • 5 0

              • kurnik to masz ty na tej zafajdanej blokerni. (3)

                Nie masz zadnej dobrej pracy skoro tylko cie stac na stere mieszkanie w starych blokach wiec nie medrkuj.

                • 1 6

              • Ja nie mam wcale pracy. Bo nie muszę mieć :) (2)

                I widzę że wiesz lepiej niż ja sam, gdzie mieszkam i na co mnie stać :)

                • 3 2

              • masz byle robote za marne grosze i dlatego siedzisz w bloku bloku z plyty (1)

                wczesniej pisales ze '' masz blisko do pracy '' wiec nie kreuj sie na milionera w bloku z lat 70 bo to zalosne. Widywalem takich jak ty co na portal pisali z SKM ze jada akurat w BMW :). Za robote sie bierz dzieciaku bezrobotny bo zony nie znajdziesz jak bedziesz mieszkancem starego blokowiska .

                • 1 6

              • ty znajdziesz, ale w programie

                "rolnik szuka żony"

                • 3 0

              • gdzie ty widziałeś ostatnio budkę z piwem (1)

                zapewne masz więcej niż 50 lat i bredzisz.
                Nie porównuj kościoła Mariackiego z wielką płytą. Kościół Mariacki w całości był odbudowany po wojnie ale przez fachowców najwyższej klasy.
                Twoje mieszkanie z wielkiej płyty składał Mirek który wcześniej czyścił rowy melioracyjne z Heńkiem który wcześniej był kontrolerem jakości w PGR. Tak to wyglądało. A płyty magazynowali na polu jak popadło wiec już wiesz ska te pęknięcia smołowane a teraz zaklejoine styropianem takim ładnym.
                Popatrz na swój sufit widzisz stale szparki i pęknięcia pomiędzy płytami pomimo że Janusz ci siateczkę podkleił? To właśnie objaw pracowania stali która już znacznie utraciła swój pierwotny przekrój w wyniku zawilgocenia po licznych zalaniach i zakręcaniu zaworów grzejnikowych bo drogo.
                A teraz zerknij na rachunek za mieszkanie i popatrz na pozycję fundusz remontowy. Boli prawda bo na fundusz remontowy płacisz więcej niż wynosi cały czynsz za nowe mieszkanie.

                • 6 1

              • Zapewne jesteś młodym lemingiem łykajacym wszystko jak popadnie.

                Pęknięcia i grzyb to widziałem u znajomych w budynku z 2009 roku.
                A tych swoich milionerów z pod Kartuz to możesz zobaczyć jak przyjeżdżają autobusami na budowy np. Górskiego, same sine nosy które chwilę po fajrancie lecą do najbliższego monopolowego aby zaspokoić pragnienie w drodze do domu.
                A propos grzanie to nie wiedziałem że w nowych jest taniej i wszystkich stać :)
                Zapewne sami milionerzy też tam zamieszkują jak pod Kartuzami.

                Jak widać wszystko pracuje, ściany też pracują. Ale twój mózg(jak go masz) niestety stoi. Rozpędź się i przywal łubem w ścianę, może się zresetujesz.

                • 5 1

              • dom za milion złotych w kartuzach litości :-) ty sam nie wierzysz w to co piszesz (3)

                W kartuzach i okolicy buduje się z najtańszego pustaka dawniej używanego na garaże i altanki na to styropian i byle wyżej byle szerzej a później stoi piaskowo brązowe koromysło nieogrzewane i pleśnieje.
                A właściciel stale absencja bo trzeba w Niemczech na farmie zasuwać na luksusy.
                Ech znam to bo wypożyczam u takich ludzi z domem za milion kajaki latem.
                W kartuzach dom za milion jest jeden i to poza miastem praktycznie. Reszta w cenie trójmiejskich kawalerek i to w blokach z wielkiej płyty na Orunii.

                • 8 1

              • skoro piszesz takie bzdury ze tam domy sa w cenie kawalerek etc. (2)

                To pokaz ceny domow spod i w Kartuzach w cenie do 100 000 zl ? pokaz ? . Tylko nie pisz zaraz ze cos tam sros tam i ze nie wiesz i nie ma etc. Pokaz naiwny buraczku domy w Kartuzach lub pod Kartuzami w cenie do 100 000 lub troche ponad bo tyle kosztuje kawalerka na Oruni. Wpisz ceny tanich domow za 100 000 bo ludzie jakos ich nie moga znalezc naiwniaczku .Najtansze domki tam sa lecz za ponad 300 000 lub 350 000 te najmniejsze w stanie surowym zamknietym i to tez ci zbuduja co najwyzej w systemie szkieletowym a nie murowany i to malutki zaledwie a wieksze do wprowadzenia sa od ok 500 000 do ok milona np. 880 000 i ponad 1 000 000 etc. Jak myslisz ze za Gdanskiem jest cos darmo lub za pol darmo to jestes naiwny lub udajesz z zazdrosci takiego bo dzis sa ogloszenia w sieci wiec twpoje filozofie to zwykle bzdury . Pocieszaj sie dalej siedzac w klitce blokerskiej z wielkiej plyty naiwniaczku. Nie stac cie poprostu to wylewasz swoje chore frustracje. Dzialki dzis sa za miastem drozsze niz twoja klitka blokerska..

                • 0 3

              • A kto by chciał mieszkać w kartuzach ?

                Tłuc się do pracy dzień w dzień w korkach ponad godzinę w jedną stronę.
                Jak ktoś ma agroturystykę to może mieszkać na wsi normalnego człowieka co ma dzieci nie interesują takie miejsca.
                Zobacz ile kosztuje dom w trójmieście a ile na wiosce pod kartuzami.

                • 5 1

              • to że janusz biznesu chce milion nie znaczy że sprzeda za milion :-)

                widziałem budynki z 1985 roku w ogłoszeniach za 2 miliony w kartuzach
                Dach kryty papą piwnica podciąga wodę w 1/3 okna z lat 80 ubiegłego wieku i duży metraż. Facio juz 7 rok sprzedaje :-).
                Jak ktoś kupi to wyburzy i zbuduje coiś współczesnego bo te stare domy w Kartuzach nadają się tylko do wyburzenia.
                A że chcecie za nie miliony macie prawo podobnie jak za swoje TDiKI żądacie tysięcy a jak klient pokaże że Januszowi że on ma 400 000 km a nie 172 000 i trzy razy bity był to du pa mięknie
                Inna sprawa że trzeba być ostatnim kretynem aby mieszkać w Kartuzach gdzie powietrze jest brudniejsze niż przy rafinerii a drogi jak na ukrainie.

                • 3 1

              • ta skarb (3)

                szczególnie z chorobami starczymi który notorycznie gazu nie zakręca.

                • 1 0

              • młody styudent też może rozpalić ognisko w pokoju (2)

                po zażyciu nieznanych substancji

                • 4 2

              • dokładnie tylko że studenci wynajmują norki w starych blokach bo blisko i tanio (1)

                • 2 1

              • niekoniecznie

                na nowych osiedlach też siedzą studenci,po kilku w mieszkaniu

                • 0 0

              • Jak 15-20 lat temu gaz wybuchł w wielkiej płycie to z 10 pięter zostało 9. Parteru już nie było ale budynek stał i ludzi udało się ewakuować - to była odporna konstrukcja bo konsekwencję dla projektanta były osobiste (z karami cielesnymi włącznie).

                • 0 0

          • napisz lepiej jakie ludzie koszty ponosza na Zaspie zeby taka starą subctancje utrzymywac ? (8)

            W nowych sie nie placi na zadne patologiczne spoldzielnie i prezesikow cwaniakow . Napisz ile was kosztuje utrzymanie tej tandety na Zaspie. Rury idace pionami jak w Korei polnocnej , windy syfiaste i klatki schodowe poniszczone etc. Trzeba byc niezlym jeleniem zeby placic takie koszty utrzymania na Zaspie. W nowych sie placi za same media ktore tylko uzywasz i tyle . Koszty w nowych sa 3 razy mniejsze . Ty przez kilka lat na utrzymanie przeplacisz dobry samochod i to jest normalne ? dlaczego wind nie wymienia sie na zaspie na nowe cichobiezne ? kto zniszczyl klatki schodowe ? usun rury z pionu ktore sa wymyslem socjalizmu !. Jakos w nowych rury nie ida od sasiada ktory puka z parteru i na 10 go slychac. Jakby zaspa byla taka wspaniala to by juz dawno byly nowe windy a jakos nie sa bo kroja was ze szmalu jak jeleni !.

            • 6 8

            • Nie wiem o czym piszesz. (7)

              W tym roku wymieniono windę na nową cichobieżną.
              Klatka schodowa po remoncie.
              Fakt, płacę więcej niż znajomi na zadupiach o jakieś 100 złotych. Ale do pracy mam kilka przystanków SKM i oszczędzam z nawiązkom to co moi znajomi wydają na samochody i paliwo.
              A bliskość morza i pasa nadmorskiego jest dla mnie bezcenna.

              • 10 2

              • jakos bogaci nie kupuja na Zaspie ! nie wiesz dlaczego ? (2)

                Nie wiesz dlaczego tak duzo jest ogloszen chcacych sprzedac mieszkania na Zaspie ? i jakos enklawa bogactwa tak sie nie stworzyla ani bogaci tez tam nie kupuja. Skoro to tak wspaniale zycie w tej starej plycie to dlaczego bogaci wola zyc za miastem w nowych apartamentowcach ?. Zaspa to betonowy syf dla klasy najbiedniejszych robotnikow i nie zaprzeczaj temu bo w latach 70 oficjalnie tak to opisano jako stawianie osiedli z najtanszych materialow dla najbiedniejszych robotnikow . Plyty na prety stalowe sa polaczone wiec to jest dobre budownictwo ? hahaha ! . tandeta zwykla. Rury w pokojach idace od sasiadow :) zlikwiduj te rury idace pionami bo to wiocha max.chlopie ty chyba nowych budynkow nie znasz . I jakies oplaty spoldzielcze dla frajerni ! daj spokoj z zachwalaniem tego badziewia socjalistycznego .

                • 3 7

              • Zachłysnąłeś się powietrzem z balkonu apartamentu na szadółkach i pajacujesz.

                Jakoś na Przymorzu czy Zaspie nowe inwestycje schodzą na pniu (patrz:city park,aviator,impuls) a i stare mieszkania się sprzedają nie najgorzej.
                To że kupiłeś sobie nowe w kredycie na 30 lat nie czyni cię panem i władcą.
                A brak rurki przy ścianie szczególnie cię wyróżnia i wiele zmienia w twoim życiu:)

                • 13 1

              • wszystko ma swoje plusy ui minusy, wiem, bo mieszkam w bloku 4-p.z lat 70-tys., a córka w nowym apartamentowcu w Jelitkowie

                cóż, w Jelitkowie akustyka jest bezcenna- słychać jak sąsiad ziewa

                • 10 0

              • Winde ci wymieniono po 40 latach ? :) to znaczy w 10 pietrowym mieszkasz czyli tragifarsa ! (3)

                To pokaz budynki 4 czy 5 pietrowe na zaspie w ktorych jest winda i hala garazowa ? bo w nowych to standard .

                • 2 2

              • W nowych winda to standart ? (2)

                W większości nowych do 4 pięter nie ma windy.
                Rozejrzyj się po nowych inwestycjach koło obwodnicy.

                • 2 2

              • chyba '' standarD '' :) a nie '' standart '' (1)

                pisac nie potrafisz dzieciaku a chcesz filozofowac ! za nauke sie bierz i nie medralkuj.

                • 3 1

              • Normalnie staszne.

                Odnieś się cebulaku do meritum sprawy a nie urządzasz konkurs poprawnej polszczyzny.

                • 1 1

          • nie pisz bzdur, tandetne betonowe blokhausy to się teraz na tych nowych ogrodzonych osiedlach stawia

            tony betonu, zobacz koszary we Wrzeszczu, okno w okno, zero zieleni, wszystko wybrukowane, nie wiesz gdzie chodnik, gdzie droga, samochody stawiane gdzie popadnie, hałas przejeżdżających samochodów niesie się w tych betonowych tunelach, Zaspa budowana była dla pracowników stoczniowych i ich rodzin - przychodnie, sklepy, szpital, nowe osiedla pomyślane są dla singli, ściany z k-g, słychać wszystko co robi sąsiad, czym się różnią bloki na tych Twoich nowych osiedlach Gdańsk Południe od Zaspy?

            • 9 3

        • Czekaj, czekaj. Niech Budyń wygra wybory. (1)

          Po nieudanej ostatniej batalii, deweloperzy w końcu was tam zagęszczą i pod oknami postawią nowe wieżowce. Nikt nie będzie tolerował fanaberii mieszkańców, którzy nie chcą mieć sąsiadów 100 metrów od okien. Skończycie jak ci z Partyzantów we Wrzeszczu, którzy też mają koszmarka Quattro Towers praktycznie w swoich mieszkaniach.

          • 3 2

          • Jeśli teren jest własnością spółdzielni

            to spółdzielcy decydują co na nim powstanie a nie budyń i spółka.
            Na młyńcu już były zakusy aby postawić molocha przy wiaduktach.
            Zgody nie było, budynku nie będzie i tyle w temacie.

            • 1 0

      • Osiedle Górskiego na Chełmie Piastów jeszcze są wolne mieszkania a całe osiedle z 2010 chyba

        • 6 0

      • Jasne Januszu tylko że ja nie mieszkam w bloku :-) bo nie chcę nie lubię nie stać mnie :-) (2)

        Nie lubię z****nych trawników

        Nie lubię śmierdzących otyłych kobiet w windzie

        Nie lubię śmierdzących klatek schodowych

        Nie lubię imprez sąsiadów z prowincji których nie stać na wyjście do klubu

        Nie lubię sąsiadów których trzeba ogrzewać bo sami nie odkręcają zaworów grzejnikowych

        Nie lubię płacić na utrzymanie prezesów dyrektorów technicznych ślusarzy sprzątaczek itp obiboków

        Nie lubię walczyć o miejsce parkingowe

        Nie lubię stać w korkach na jedynej drodze dojazdowej

        Nie lubię płacić na fundusz remontowy z którego remontowane są inne budynki a nie mój

        Nie lubię hałasujących sąsiadów po 22.00

        A to tylko wybrane bolączki znajomych mieszkających w blokach.

        Tak nie stać mnie na luksus mieszkania w bloku i nie będę płakała z tego tytułu

        • 6 10

        • ale jakaś zgorzkniała jesteś , mimo, że masz tak dobrze (1)

          • 7 4

          • bo wynajmuję takie stare mieszkanie po dziadkach jakimś prymitywom

            i muszę tam chodzić licznik spisywać

            ale to przejściowe

            • 3 1

    • A ja tam mieszkam i nisko nie mam :) (1)

      No a ja akurat na piastow mieszkam na parterze i mam okna na wysokosci 1 pietra (bo garaze pod sa z prostym wjazdem a nie jak w wiekszosci obnizone :)

      • 0 0

      • wyjątek potwierdza regułę;p

        • 0 0

  • okno weneckie (4)

    i po problemie.

    Ja z wnętrza widzę świat , a ty -z drugiej strony- lustro ;)

    • 9 10

    • jesteś tępakiem przykro mi (2)

      weneckie po włączeniu oświetlenia...

      • 5 1

      • technologia (1)

        jest popyt to będzie i podaż.

        • 0 0

        • technologia :-)

          poczytaj co to jest lustro weneckie pajacyku i jak działa i zastanów się o co tobie chodzi bo coś słyszałeś ale za mało zrozumiałeś aby się tym chwalić.

          • 0 0

    • chyba fenickie...

      • 4 0

  • okno sąsiada (6)

    nie będzie problemu z podglądaniem sąsiada gdy inwestorzy rozsądnie zaplanują osiedle z myślą o potencjalnych mieszkańcach a nie nawciskają na małym terenie wielu wieżowców, żeby tylko jak najwięcej kasy wycisnąć.

    • 24 0

    • Dokładnie, (5)

      popatrzcie jak za PRL budowano osiedla, bloki były/są okropne ale ich rozmieszczenie za to wzorowe, nikt nikomu w okna nie zagląda, place zabaw i miejsca parkingowe odpowiedniej wielkości do tego ekspozycja słoneczna większości mieszkań ponieważ miały okna na dwie strony. Dziś liczy się tylko i wyłącznie ZYSK, ile złotówek można wycisnąć z każdego m2. Chociaż samochodów nieustannie przybywa to dziwnym trafem parkingi maleją, place zabaw są wielkości rakietki tenisowej a na spacer trzeba jechać za miasto. Niestety, dopóki ludzie będą kupowali takie mieszkania dopóty ten proceder będzie trwał. Wyobraźcie sobie, że 25-30 % ludzi odkłada świadomie zakup mieszkania na 2-3 lata. Co się wtedy dzieje? Ceny lecą w dół, ponieważ zadłużony u banksterki dewogangster nie utrzyma płynności finansowej. Tak trzeba mysleć, nie ma innych możliwości w tym totalnie skorumpowanym kraju. Walczmy sami!

      • 14 4

      • to niby dlaczego w tych blokerniach wielkiej plyty sa tak duze koszty i syf w bloku ? (4)

        Opisz skad sie biora tak patolskie wysokie koszty w starych blokerniach bo w nowych sa 3 razy nizsze. Stare syfiaste windy masz , klatki schodowe zniszczone , rury pionami odace przez pokoje jak w korei polnocnej etc I to jest fajne ? :). Kto niszczyl stare bloki i klatki schodowe latami ? tylko nie pisz ze inni bo ty tez. Bedziesz w tej swojej starej blokerni placil jak za zboze jelonku ! bo w nowych sa male koszty .

        • 2 12

        • synku, (2)

          przeczytaj jeszcze raz na spokojnie o czym piszę, jak rozumiesz to zwyczajnie przeproś, jak nie rozumiesz zwyczajnie zamilcz. Żeby ułatwić ci zadanie dodam iż rozmawiamy o "nowoczesnych" układach osiedli które powodują że można podać przez balkon rękę sąsiadowi jak również dokładnie obserować co i jak jada, kiedy śpi, defekuje itp Nie rozmawiamy o jakości i eksploatacji wspomnianych bloków, jesli chcesz o tym rozmawiać poczekaj ok 30 lat, wtenczas będziesz mógł porównywać "nowoczesne apartamentowce" ze stanem obecnym prl-owskich osiedli.

          • 7 2

          • synka to ty sobie zrob fraju malowany ! (1)

            sam sobie siedz w dziadowie blokerskim i sie upajaj rozkladami blokow w terenie. Nie stac cie na nowe to nie medralkuj tylko sie za robote wezcie bo wam zycia zabraknie zeby zarobic na apartament. Co ty wiesz o apartamentach ? tyle co sobie popiszesz po forach.

            • 1 7

            • myślę, że ta "wypowiedz" dyskwalifikuję cię syneczku całkowicie, współczuję. Wszystkiego dobrego.

              • 3 0

        • Wypowiedz się głąbie kapuściany na temat.

          A nie z czapy walisz.

          • 1 0

  • plisy (1)

    mam od paru lat i bardzo dobrze sie sprawdzają, jednak jeśli ktoś chce mieć całkowitą izolacje od sąsiadów to straci niestety widok
    + światło które jakikolwiek sposób zaciągnięcia plisy i tak stanowczo ograniczy.

    • 3 3

    • ta tyle że przez te plisy widzą sąsiedzi mieszkający wyżej.

      Zasłaniasz raczej sobie widok z okna bo inni nadal ciebnie widzą

      • 0 0

  • to tylko glupota dewelopera ze cos takiego wybudowal i oczywiscie urzedasa

    wydzialu architektury ze wydal zgode na taki bubel i oczywiście nabywcy takiego mieszkania za frajerstwo.

    • 8 0

  • kiedyś ludzie zasłaniali

    żeby było ładnie, teraz bo muszą - bo deweloprzy budują mieszkania tak blisko że można pożyczyć coś od sąsiada prawie przez okno. Do tego dochodzi absurdalna cena za takie kurniki

    • 28 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Pomorskie Targi Mieszkaniowe: dom mieszkanie wnętrze

targi

Co W Trawie Piszczy?

269 - 947 zł
konferencja
Mieszkania Domy
Cena
Gdańsk Jelitkowo
33900 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
23550 zł/m2
Gdynia Orłowo
23350 zł/m2
Gdańsk Młode Miasto
21100 zł/m2
Gdańsk Sobieszewo
21050 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
33300 zł/m2
Gdynia Kamienna Góra
20500 zł/m2
Sopot Kamienny Potok
17200 zł/m2
Sopot Górny Sopot
16000 zł/m2
Gdańsk Oliwa
16000 zł/m2
Gdańsk Przymorze
14950 zł/m2
* na podstawie bazy ofert Trojmiasto.pl

Najczęściej czytane