Wiadomości

Koszty budowy domu. Sprawdź, co należy wiedzieć, zanim rozpoczniesz inwestycję życia

Budowa domu to niezwykle zajmujące i satysfakcjonujące zajęcie. Nie można jej jednak przeprowadzić samodzielnie. Jednym z kosztów, z którymi trzeba się liczyć, jest zatrudnienie kierownika budowy i inspektora nadzoru.
Budowa domu to niezwykle zajmujące i satysfakcjonujące zajęcie. Nie można jej jednak przeprowadzić samodzielnie. Jednym z kosztów, z którymi trzeba się liczyć, jest zatrudnienie kierownika budowy i inspektora nadzoru. fot. fotolia/ACP prod

Zaczynamy szukać większego lokum dla rodziny i po przejrzeniu ogłoszeń pojawia się pytanie: ... a ciekawe ile kosztuje budowa domu? O czym warto pamiętać, zanim podejmie się decyzję o rozpoczęciu budowy? Jakie koszty powinniśmy wziąć pod uwagę, a jakich nie da się przewidzieć?



Czy koszty rzeczywiste przekroczyły planowane wydatki podczas budowy twojego domu?

nigdy nie budowałem domu 47%
tak i to znacznie 24%
wydałem więcej niż chciałem, ale byłem na to przygotowany 11%
tak, ale nie była to duża różnica 7%
rzeczywiste koszty były porównywalne do tych planowanych 5%
wydałem nawet mniej niż zakładałem 6%
zakończona Łącznie głosów: 530
Rozpatrując kwestie związane z budową domu, nie bierzemy tu w ogóle pod uwagę kosztu zakupu działki budowlanej (lub o innym przeznaczeniu plus przekształcenie). Cena metra kwadratowego jest mocno zróżnicowana w zależności od lokalizacji. Jeśli wybierzemy naprawdę bliską centrum lokalizację, a przy tym zamarzy nam się większy ogród, może ona przekroczyć koszt budowy domu.

Przed rozpoczęciem budowy powinniśmy przeanalizować całe spektrum istotnych czynników. Jak dużego domu potrzebujemy, ile osób będzie w nim mieszkało oraz jak długo ma nam służyć i jakie funkcje - na przykład związane z naszymi pasjami lub pracą - powinny być w nim zawarte. Na pewno warto odpowiedzieć sobie na pytanie, czy będziemy mieć dostateczną ilość czasu i środków finansowych na to, by nie tylko wybudować, ale i w przyszłości utrzymać w należytym stanie swój dom. Trzeba bowiem zdać sobie sprawę, że w przeciwieństwie do mieszkania w bloku, którym zarządza wspólnota czy zarządca, własny dom to dodatkowe obowiązki związane z utrzymaniem budynku - w sensie jego eksploatacji i spraw technicznych.

Czytaj także: Jesteś właścicielem nieruchomości? Pamiętaj o swoich obowiązkach

Rozpoczynając budowę, zazwyczaj mamy określony budżet. Koszty budowy prawie zawsze są jednak większe niż założyliśmy. Warto wziąć to pod uwagę już na samym początku. Przed rozpoczęciem wyceny budowy domu jednorodzinnego trzeba przede wszystkim zastanowić się nad parametrami przyszłego budynku. Inne koszty brać pod uwagę trzeba w przypadku domu parterowego z podpiwniczeniem, a inne jeśli piwnicy nie będzie. Również odmiennie kształtować się będą koszty domów z poddaszem lub z poddaszem i piwnicą.

W przypadku decyzji o budowie domu warto oszacować wszystkie koszty, które poniesiemy aż do momentu przeprowadzki. Cena budowy domu obejmuje zakup działki, potrzebnych materiałów oraz wykonawstwo. Najczęściej niedoceniane są jednak koszty wykończenia domu. Niestety, w zależności od naszych preferencji wykończenia, potrafią dorównać kosztom budowy domu.

- Minimalny racjonalny koszt wykończenia domu pod klucz nie będzie mniejszy niż 1000 zł za metr kwadratowy, a jeżeli będziemy chcieli pokusić się o bardziej wyszukane rozwiązania czy designerskie meble należy przyjąć do szacunku co najmniej 2000 zł na metr kwadratowy - mówi Marek Białkowski z A.P.A. Architektura i Wnętrza.
O tych kosztach warto też pamiętać, zwiększając wielkość domu podczas projektowania. Każdą dodatkową powierzchnię również będziemy musieli wykończyć.

Zaczynamy od projektu. Gotowy czy na zamówienie?

Podstawą budowy domu jest projekt architektoniczny. Do wyboru mamy dwie opcje: skorzystać z gotowego projektu (ceny zaczynają się nawet od około tysiąca złotych) lub zlecić projektowanie pracowni architektonicznej. Dobry projekt powinien uwzględniać w swoich rozwiązaniach, oprócz kwestii estetycznych czy funkcjonalnych, racjonalność rozwiązań i materiałów pod względem ekonomicznym. Często można uzyskać ten sam efekt różnymi rozwiązaniami architektoniczno-konstrukcyjnymi, ale koszt ich realizacji może się różnić nawet o kilkadziesiąt procent.

Bardzo popularne na rynku projekty gotowe tego nie zapewniają. Nie uwzględniają lokalnych uwarunkowań, przewidują rozwiązania, które nie są dopasowane do użytkownika lub po prostu zawierają kosztowne błędy. Do tego wbrew pozorom nie są dużo tańsze niż projekty indywidualne skrojone pod wymagania inwestora. Sam zakup projektu powtarzalnego nie jest wystarczający do uzyskania pozwolenia na budowę czy zatwierdzenia go w urzędzie. Żeby go zrealizować, musi zostać zaadaptowany przez architekta z uprawnieniami. Ponadto musi być zweryfikowany także przez projektantów wszystkich branż: projektanta konstrukcji, projektanta instalacji elektrycznych oraz projektanta instalacji sanitarnej. Za to wszystko trzeba zapłacić.

- Adaptacja jest dostosowaniem projektu do lokalnych warunków występujących w miejscu, w którym chcemy wybudować dom. Są to zarówno warunki techniczne, takie jak: ukształtowanie terenu, warunki gruntowe, wielkość i kształt działki, jak i warunki prawne wynikające z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego - mówi Adam Banaś z Biura Inżynierskiego PROBUD.
Dodatkowo należy wykonać plan zagospodarowania terenu oraz badania geotechniczne gruntu w celu określenia, czy przyjęte w projekcie wymiary fundamentów są wystarczające do posadowienia wybranego przez nas budynku na naszej działce, a także sprawdzenia, czy przyjęte w projekcie rozwiązania izolacji przeciwwodnej są wystarczające do warunków gruntowych panujących na naszej działce. Jest to szczególnie istotne w sytuacji, kiedy planujemy budować dom podpiwniczony.

- Cena domu parterowego za metr kwadratowy jest wyższa aniżeli domu z poddaszem o około 30 procent. Decydując się na dom z poddaszem, musimy jednak brać pod uwagę ogólny wzrost kosztów nieprzeliczany na metry kwadratowe - mówi Adam Szulski z Moduł architektura i wnętrza.
Jeżeli nie będzie trzeba wprowadzać zmian do projektu powtarzalnego to całkowity koszt adaptacji gotowego projektu wraz z zakupem projektu będzie niższy niż projekt szyty na miarę w pracowni architektonicznej. Natomiast w przypadku nanoszenia zmian w gotowym projekcie może się okazać, że taniej byłoby wykonać projekt indywidualny.

- Projekt typowy można wdrożyć bez zmian, jeśli nie ma zastrzeżeń co do planu miejscowego zagospodarowania, działki, stron świata i oczekiwań inwestora - dodaje Adam Szulski.
Koszty adaptacji gotowych projektów zaczynają się od około 1300 zł brutto. Do tego należy doliczyć cenę samego projektu powtarzalnego.

- W przypadku, kiedy chcemy nanosić zmiany w projekcie gotowym lub dopasowywać się do niego tylko dlatego, że jakiś element przypadł nam do gustu, to nie ma takiego sensu. Lepiej wówczas zdecydować się na projekt przygotowany przez pracownię architektoniczną, która dopasuje go idealnie do naszych potrzeb i gustów - stwierdza Adam Szulski.
- Projekt indywidualny zapewni optymalne rozwiązania, przygotowane specjalnie dla przyszłych mieszkańców, dzięki czemu ma dokładnie taki rozkład, jaki sobie wymarzyliśmy. Wykonanie takiego projektu jest kosztem rzędu od trzech do pięciu procent kosztów budowy domu. Warto spojrzeć na ten wydatek jako inwestycję w dobry dom niż konieczny koszt - podkreśla Marek Białkowski.
Co zawiera kosztorys budowy domu?

Należy zwrócić uwagę czy kosztorys zawiera wszystkie elementy przewidziane w projekcie budowlanym. Szczególnie ważna w kosztach budowy domu jest kalkulacja wszystkich elementów robót branżowych: sanitarnych, elektrycznych, teletechnicznych. Istotną kwestią jest także data sporządzenia kalkulacji. Kosztorys sporządzony przykładowo dwa lata wstecz może odbiegać od kosztów, jakie trzeba będzie ponieść w chwili obecnej i może wymagać zaktualizowania cen.

- W praktyce zdecydowaną większość kosztorysów sporządza się w oparciu o tzw. KNR-y, czyli Katalogi Nakładów Rzeczowych. Dla wykonania poszczególnych elementów budynku dobiera się odpowiednie pozycje opisujące wykonanie tych elementów i następnie przypisuje ceny do wyszczególnionych w pozycjach materiałów, sprzętu i robocizny. W ten sposób sporządza się kosztorysy szczegółowe - stwierdza Adam Banaś.
Można też wykonać kalkulację szacunkową na podstawie tzw. Biuletynu Cen Obiektów (BCO) gdzie opisane są koszty wykonania poszczególnych części modelowych obiektów budowlanych. Pozwala to na szybsze wykonanie kalkulacji, natomiast z pewnością będzie ona mniej dokładna niż ta przedstawiona w kosztorysie szczegółowym.

Niestety nie ma możliwości przewidzenia dokładnie wszystkich elementów i czynności na budowie, dlatego kosztorys daje orientacyjny obraz przyszłych kosztów. Oczywiście, można się na jego podstawie rozliczać, natomiast trzeba pamiętać, że rzeczywiste koszty mogą odbiegać od kosztów w nim zawartych.

Czytaj także: Kredyt hipoteczny. Skąd wziąć na wkład własny?

Kluczową rolę w kosztach budowy domu odgrywa świadomość inwestorów w kontekście kosztów użytkowania domu i ich korelacji z rozwiązaniami technicznymi zastosowanymi w budowanym domu. O ile dobra izolacja, wentylacja z odzyskiem ciepła, panele fotowoltaiczne czy profesjonalne wykonawstwo zwiększają koszty budowy, o tyle mogą znacząco zmniejszyć koszty użytkowania domu. Szczególnie warto spojrzeć na tę kwestię długoterminowo, jeśli mamy w perspektywie spłatę kredytu na budowę domu wraz z jego równoczesnym utrzymywaniem.

- Może się bowiem okazać, że bardziej opłaca się wziąć większy kredyt i zainwestować w rozwiązania, które zmniejszą koszty utrzymania domu, gdyż mimo wyższej raty będziemy ponosić niższe koszty sumaryczne miesięcznie - podsumowuje Marek Białkowski.

Opinie (132) 2 zablokowane

  • zanim rozpoczniesz budowe zycia (2)

    upewnij sie czy nie jestes bigosem, to moze zrujnowac caly plan, bo wiadomo jak idzie budowa gdy jestes posiekaną kapusta z grzybami. i tak szczescie, ze wgl moge napisac cos na klawiaturze. pozdrawiam...

    • 45 6

    • a tak po za tym wszystko ok?

      tak tylko pytam...

      • 11 6

    • po co sie wcinasz ludziom w bigos

      nic fajnego od dwoch miesiecy nie napisales, glodne kawalki tylko. albo kreatywnie albo odpusc.

      • 5 0

  • Wszystkie kosztorysy są śmieszne, ja ze szwagrem z materiałami (7)

    stawiam 1000 zł metr kwadratowy.
    Mam dom 120 metrów który mnie wyniósł 120 000 zł na gotowo.

    • 23 32

    • wybuduj dla mnie dam Ci 1500

      • 36 2

    • Luz

      A gdzie masz kolego koszta dzialki, geodety, kanalizy i elektryki. Ogrzewanie oknani dach?

      • 24 3

    • no, dodaj jeszcze koszt gruntu

      koszt prac wokół domu i koszt czasu jaki musicie poświęcić.

      • 8 3

    • Sam projekt potrafi kosztować 30 tys.

      • 14 8

    • nie dopisałeś, że wybudowałeś go z materiałów z rozbiórek. W domu chodzisz w kapciach po wylewce, a elewacja to goły mur.

      • 30 2

    • Jeśli dla kogoś stan surowy zamknięty = na gotowo to masz rację. (1)

      Ludzie nie mają pojęcia ile kosztuje wykończenie.

      • 5 0

      • no a ile kosztuje wykończenie 120-150 m2 domu ? 70 tys ?

        • 1 0

  • Chcielismy kupic mieszkanie, ale rezygnujemy... (7)

    Chcielismy kupic mieszkanie,ale rezygnujemy z firmy Invest Komfort. Drogo i kiepsko wykonczone. Na oko ponziej moze ladnie.
    Bylismy na Osiedlu Jaskowa Dolina,Wzgorze Focha i w Gdyni w Altusie i na Nowym Orłowie.Jednak rezygnujemy z ich oferty,ze wzgledu na bardzo kiepska i glosna lokalizacje. Nie ma nic rekracyjnego. A dodatkowo nie chcemy naszych duzych i ciezko zarobionych pieniedzy.
    Bylismy tam na dniach otwarcia,nie pokazuje to jednak faktycznego stanu w realu wyglada to duzo gorzej. Lubimy sobie obserwowac inwestycje w Gdańsku.Jakościowo to jest fuszerka. Ceny powyzej 12tys.pln za 1m2, a lokalizacja przy ruchliwej ulicy powoduje mocny halas w mieszkaniach. Trzeba miec okna zamkniete caly czas. Bo spaliny i halas od razu przedostaja sie do srodka. Nie chcemy za tyle pieniedzy zachorowac na raka i sluchac sasiadow jak spuszczaja wode w toalecie z gory.

    • 60 13

    • Konkurencja już nie śpi:)??

      • 34 0

    • A ja mieszkam w Altusie (4)

      I jestem zadowolona. Hałas jest, ale jest to cena za mieszkanie w centrum, na szczęście nie musze codziennie stać w korkach np na Wiczlino, gdzie rownież rozważaliśmy zakup mieszkania. Za te pieniądze mielibyśmy większy metraż ale i ściany z kartonu, tu są murowane. Jedyne co mnie denerwuje to sąsiedzi z galopującym ego;)

      • 22 9

      • na szczescie (1)

        sa jeszcze lokalizacje w Gdyni gdzie cicho jak makiem zasial a do centrum 7km
        a i jakosc calkiem nie złodziejska jak w hossie czy IK

        • 9 2

        • Mam narxieję, że nie masz na myśli np Osiedla na Polanie ekolanu?

          Ceny wyższe niż we wspomnianym Altusie, ściany kartonowe, moe wykończone, bez parapetów i wykończonych balkonów .... Faktycznie, blisko do lasu ale za nic nie chciałabym nabić kasy tym złodziejom. Nie za taką "jakość"

          • 8 3

      • hałas (1)

        Hałas jest jedyną rzeczą, której nie zmienisz w swej nieruchomości. Możesz oczywiście siedzieć przy zamkniętych oknach lub w komórce... Mieszkam w Kaskadzie- nieopodal - i hałas mnie zabija... Czekam na noc gdy cichnie ruch. Ale ile można żyć nocą ?.. Za swoja kasę ieć taką udrękę? Tylko czekam kiedy będę mógł spadać z tych faveli!!!!

        • 13 5

        • Mi hałas nie przeszkadza

          Od dziecka mieszkam w pobliżu ruchliwych ulic i przyzwyczaiłam się.

          • 3 8

    • na Focha jest głośno?

      to gdzie jest cicho ?
      w waszej ofercie?

      • 8 2

  • wybudowałem dom w Baninie (15)

    i teraz dwie godziny dziennie spędzam na dojazdy do i z pracy, rodzice nie wpadają bo za daleko, dziecka nie ma kto nawet odebrać ze szkoły, znajomi też z rzadka zajrzą na grilla no bo jak potem wrócić po piwie?

    • 113 17

    • Może warto teraz zapłacić komuś, by odbierał dziecko ze szkoły- ja tak zrobiłam (3)

      może są w okolicy panie niepracujące, które by chciały dorobić i miałyby czas.
      Co do znajomych, to urządziłam nie mały pokój dla gości i zawsze jedna rodzina lub kilkoro znajomych u mnie śpi,
      plus umawiamy się kto pije, kto prowadzi-no ale w takim przypadku musi być ktoś z prawem jazdy, kto nie będzie pił.

      • 23 15

      • usprawiedliwienia -slabe (2)

        Mieszkasz na wygwizdowie gorszym niz wioska i tyle. Zatrudniać 2osoby do podstawowych czynności. Zone pu*ać tez ci ktos inny będzie.

        • 32 17

        • Jak zapłacisz ....

          • 26 0

        • i co w tym złego, że daje komuś zarobić?

          takie działanie się chwali

          • 7 0

    • (4)

      Rodzice mają dom pod Gdańskiem. Wpadamy co tydzień. Szkoła jest w wiosce, bliżej niż ja mam w Gdańsku. Gdy zdarzyło się piwko, taksówka do Gdańska wyniosła mnie 34 zł. Żaden UBER, zwykłe taxi, kurs częściowo w 4 strefie. Dwie godziny w korku codziennie to jedyny sensowny argument przeciw. Ale ile czasu spędzają w korkach mieszkańcy Gdyni dojeżdżający do Gdańska? Pewnie podobnie.

      • 37 15

      • Jaja (3)

        A jak dziecko dorośnie- kurs 3 x dziennie. Angielski, ortodonta, basen.... Miodzio!

        • 27 13

        • (2)

          Angielski jest teraz także na wioskach, ortodonta to max jedna wizyta na miesiąc. A basen to wszyscy mieszkańcy Gdańska mają w swojej dzielnicy. Jasne ;)

          • 22 15

          • Wiadomo, trzeba bronic swoich decyzji (1)

            jakkolwiek by były nietrafione ;)
            Żeby przejrzeć na oczy potrzeba trochę czasu.

            • 20 11

            • No właśnie

              • 0 0

    • nie pij, to bedziesz mogl odwiezc gosci

      • 13 4

    • ja się buduję jeszcze dalej za Gdańskiem (1)

      właśnie po to aby odpocząć od znajomych, ciekawskich i wszelkiego maści obywateli tego miasta co wiedza lepiej i głośniej...

      a dojazd w korku do miasta traktuję jako rekreację, z miłą chęcią a nawet z niecierpliwością wsiadam do samochodu rano by postać w korku, może ktoś napisze że to głupie, ale to jest mój czas, nie odbieram telefonów, słucham relaksacyjnej muzyki i nie muszę być nigdzie indziej na gwałtu rety bo właśnie stoję w korku :-)

      • 13 3

      • Rozumiem, że masz automat? Wtedy pełny relaks, tylko delikatnie prawą nogą się wachluje, muzyka i jest super :)

        • 1 0

    • (2)

      2h dojazd? Mieszkam w Baninie i dojazd do Gdańska do pracy zajmuje mi 25 min w jedną stronę. Tyle samo znajoma dojeżdża z centrum Gdańska do Oliwy.

      • 4 1

      • (1)

        o ktorej wyjezdzasz 6:30 czy 7:30?

        • 3 1

        • 4:30 Stocznia

          • 7 0

  • (3)

    Po co dom?Działka 300 tyś,dom drugie tyle....ja wolę swoje m-3 za 240tyś a resztę wydaję na podróże.

    • 36 37

    • ale pojscie do tesco po piwo to nie podroz

      • 33 5

    • Nie ty wolisz

      Nie ty wolisz poprostu cie nie stać na dom.Dom to wydatek z działka ok 650 tyś a ty masz na kredyt mieszkanie na szadolkach bo było taniej.

      • 9 9

    • Dlaczego 600tys. ja właśnie buduję bliźniaka i w przyszłym roku mam zamiar go sprzedać za 450 tys. z ogrodem 450m2. Dojazd do Morskiej w Gdyni 5 min. nigdy nie ma korków. Za tyle ludzie kupują apartamenty w blokach. Ja jednak wolałbym mieszkać w domu.

      • 2 3

  • Jak zwykle zapomnieli o ogrodzie (1)

    Żeby mieć ładny ogród trzeba zapłacić równowartość nowego samochodu niskiej klasy czyli 40-50 tys za zagospodarowanie działki ok400m i to bez szału, bez drogich kamyków i drogich roślin.

    • 29 8

    • Zgadza się,gdzie odprowadzenia rynien,ogrodzenie,kostka brukowa,koparka,tony piachu i ziemi,trawnik,rośliny to juz niezla kwota,nie doczytalam o ogrzewaniu i " pitolach" z tym związanych

      • 8 2

  • wykonałem już kilka inwestycji dla znajomych (7)

    Od 4 lat buduje dla znajomych !!\
    Każdy jest mega zadowolony koszty utrzymania niższe o połowę od mieszkanie - dosłownie.
    Lokalizacja tylko OSOWA jest tu wszystko i dojazd nie zajmuje więcej niż 30 minut po trójmieście.
    Działki to cena na poziomie 300 tyś dom najlepiej bliźniak cena działki rozkłada się po 50%.
    Dom około 130m z ogrodem 300m2 - cena 550tyś. W wysokim standardzie okien 3szyby ,dachu ocieplenia izolacji , rozwiązań tech typu kamer odkurzaczy cen, automatyki , kominków , podgrzewane podłogi itd.
    Wyposażenie to też bez przesady chyba że chcemy mieć projektanta naciągacza to pewnie wyjdzie i 2tyś za metr :)

    • 8 29

    • (1)

      Cena za stan pod klucz czy deweloperski?

      • 10 0

      • nie pod klucz - pod alarm w cenie...

        • 9 0

    • Osowa i spacerowa haha (3)

      Do tego brak drog kanalizacji i smrod obornika z pol a zima smog bo wszyscy pala smieciami. Do tego specyficzny mikroklimat osowej gdzie zawsze jest bardziej mokro i bardziej zimno. A do tego ponad 100 000 samochodow na obwodnicy i to raczej tdi a nie tesle. No i niespotykane złodziejstwo gdziekolwiek indziej.

      • 13 4

      • ten smrod z obornika jest raz do roku tylko kilka dni :) takze nie jest to wielka przeszkoda. Co do smogu to tez nie spotkalem ? Drogi - to wiadomo ,zalezy jaka czesc dzielnicy. Ogolnie strasznie demonizujesz mieszka sie tu dobrze i spokojnie, ja akurat nie jezdze spacerowa wiec nie narzekam na dojazdy

        • 6 2

      • 100 tys na obwodnicy max (1)

        Policz ile na grunwaldzkiej...dzisiaj sie zalamalem bo jechalem do gdanska glownego przez morene i trwalo to 45 minut nie jak normalnie 20-25 z osowej

        • 1 0

        • Ale na grunwaldzkiej nie muszę jechać autem

          mam tramwaje autobusy rower i tanie taksówki. Do tego na miejscu jest wszystko w odległości 50m od klubu przez kościół po bank i usługi szkoły.
          Osowa to zadymiona wieś przy obwodnicy w której jest szkoła kosciół i to wszystko. Znajomi naprawiają zawieszenie co roku w aucie takie tam sa autostrady. A do tego korki korki korki. nawet rowerem się nie wydostaniesz bo nie ma jak! Paralotnia to dobra opcja na Osową tylko po co jak już wybierac wieś to lepiej Żukowo czy okolice. Dojayd lepsyz syzbsyz i drogi lepsye.

          • 2 4

    • pochwal sie które to budowałes na Osowej to sprawdzę

      jestem z Osowej i znam te bliźniaki różnej maści - większość sfuszerowana, od komina zacząwszy na ociepleniu kończąc. O wentylacji i izolacji fundamnetów nie mówię.

      • 1 0

  • Rachuj ,Rachuj -Wszystko na Ch..j!

    • 34 1

  • Wojtki i Mietki z Kaszub (2)

    tylko czekają na nowobogackich z woreczkiem pieniążków, żeby ich odpowiednio oskubać.
    Dobrze wiedzą, że kasa łatwo przyszła i będzie łatwo ją wyciągnąć. Kwestia psychologii i manipulacji. Też czytają poradniki jak wybrać dobrego fachowca i oczywiście mogą siedzieć na bezrobociu od roku jadąc na oszczędnościach z poprzedniej fuchy, ale nie wygadają się, że są dostępni od jutra. Powaga musi być. Są oficjalnie zarobieni i najbliższy termin za pół roku. Chyba, że ekstra płatne.
    Najbardziej bezczelni liczyli sobie dojazd do pracy na budowę i powrót jako godziny pracy.

    • 50 3

    • Odradzam Fachmana z Bolszewa.

      Fuszerka za fuszerka.

      • 12 1

    • a nowobogackie pipki z wystrzyzoną brodą nie dadzą się.

      • 3 0

  • (8)

    Z rodzicami mieszkałam w szeregowcu i nic nie było słychać , teraz mieszkam w małe nowej kamienicy 8 mieszkaniowej i... chcę stąd spadać jak najszybciej, Słyszę wszystko! Kto kiedy i z kim się kłóci, znam wszystkie dzieciaki na osiedlu mimo że sama dzieci nie mam! Na klatce rowerki, hulajnogi, wózki, rowery, sanki no wszystko - poupychane w kątach. Dramat! Sąsiadka z góry leje mi latem wodę z kwiatów na bieliznę na suszarce, zamiast poprosić o schowanie, albo kupić podstawki. Jak ktoś rozmawia na tarasie to przy otwartych oknach słychać doskonale o czym. Nigdy więcej żądnego bloku - nawet pierdnąć za głośno nie można bo, jak ktoś jest na balkonie to usłyszy. Jak się lubi zieleń i spokój i jak sąsiedzi wiedzą niewiele to nawet 80m2 budować koniecznie.

    • 59 14

    • Polecam bunkier na Helu

      AMW sprzedaje w okazyjnych cenach

      • 13 12

    • (2)

      Ulało się co? Ja też uciekam z bloku bo nawet wiem gdzie pies mieszkający nade mną ma swoje posłanie

      • 18 3

      • Koniecznie kup domek na osiedlu domkow (1)

        Tam dopiero będziesz znał każde miejsce okolicznych psów, które wyją i szczekają 24 godziny na dobę.

        • 7 2

        • i pełen bukiet zapachowy grillów w każdy łikend...

          • 5 3

    • wyjedź na Syberię - będziesz mógł sobie głośno pierdzieć...

      • 7 16

    • Ale o co cho (1)

      Sama jesteś dramat, ciekawe gdzie twoi rodzice przechowywali twoje wózki, rowerki, sanki. Ludzie jednak mają krótką pamieć :-(

      • 1 1

      • zapewne w piwnicy, skoro mieszkali w szeregowcu

        • 0 0

    • Racja

      Podzielam opinię, 7 lat temu kupiłem nowe mieszkanie 80m2 w raz na 3 osoby. Dwa lata później podobna sytuacja na klatkach - syf, wózki, rowerki, buty, plecaki... W większości mieszkają tu młodzi ludzie ale ich lenistwo jest przerażajace. Każdy ma piwnicę w hali, miejsce postojowe dla połowy mieszkań na dworze dwa parkingi na 40 samochodów ogrodzone za szlabanem ale to wszystko za mało.
      Wiosną zaczynam budowę, mam już kupioną działkę i nigdy więcej bloków, nawet tych nowych i droższych niż własny domek.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.