Lepiej zapobiegać niż leczyć. Choroby roślin doniczkowych

Najnowszy artukuł na ten temat

Odbierz za darmo cebulki kwiatowe

Wiele chorób roślin najskuteczniej wyleczymy opryskami. Do preparatu warto dodać np. szare mydło, które zwiększy przyczepność środka do liści.
Wiele chorób roślin najskuteczniej wyleczymy opryskami. Do preparatu warto dodać np. szare mydło, które zwiększy przyczepność środka do liści. fot. fotolia/madhourse

Żółknące lub opadające liście, lepiąca ciecz, plamy czy małe owady na łodygach. To tylko niektóre z objawów zwiastujących choroby roślin doniczkowych. Sprawdziliśmy, skąd się biorą i jak z nimi walczyć.



Czy masz sprawdzone sposoby na choroby roślin doniczkowych?

tak, korzystam ze środków chemicznych 21%
raczej tak, ale stosuję tylko domowe metody 21%
raczej nie, zawsze radzę się w kwiaciarni 20%
nie, po prostu wyrzucam chore rośliny 38%
zakończona Łącznie głosów: 47
Nikt nie lubi, gdy ulubione rośliny domowe nagle zaczynają mizernieć, gniją lub więdną. Niestety, tak zdarza się często, a przyczyną są zazwyczaj błędy wynikające z niewłaściwej pielęgnacji.

Złe nawyki

- Za dużo lub za mało podlewamy, trzymamy roślinę w nieodpowiednim miejscu, na przykład za blisko grzejnika, na zbyt nasłonecznionym parapecie bądź w ciemnym kącie - wymienia Natalia Daszewska z Pracowni Florystycznej Różana Studio. - Często kupujemy bądź dostajemy roślinę, którą nie wiemy, jak się opiekować. Pozostawiamy ją samą sobie, podlewając od czasu do czasu. Zdarza się też, że choroby grzybiczne roślin przynosimy do domu z nowymi roślinami, a grzyby najczęściej atakują egzemplarze, które są w złej kondycji i osłabione.
Choroby roślin doniczkowych objawiają się najczęściej: gniciem korzeni, plamistością liści, rdzą, szarą pleśnią, więdnięciem liści, delikatnymi pajęczynkami, lepkimi plamami na liściach i łodygach.

Znajdź kwiaciarnię w katalogu Trojmiasto.pl

By je zwalczyć, należy działać szybko. Najczęściej korzysta się ze środków chemicznych lub domowych metod.

- Stosując chemiczne środki ochrony roślin, należy zawsze przestrzegać dawki podanej na etykiecie. Dodatkowo warto zastosować jakiś adiuwant, czyli preparat, który sprawi, że "lekarstwo" lepiej wniknie w roślinę i dokładniej pokryje owady i roztocza. Taką rolę pełni na przykład szare mydło. Preparat należy bezwarunkowo przygotowywać i rozprowadzać w masce i rękawiczkach, nie rozpylać w zamkniętych pomieszczeniach - tłumaczy Lechosław Szufel z Kliniki Ogrodowej.
Oczywiście w zależności od wykrytego schorzenia nasze postępowanie może się nieco różnić, jednak ogólne zasady są zazwyczaj bardzo podobne.

Gdy liście żółkną lub opadają

- Żółknące i opadające dolne liście oznaczają zazwyczaj, że roślinie brakuje składników pokarmowych i wycofuje je z najstarszych liści, żeby mieć energię na bieżący przyrost - mówi Lechosław Szufel. - W takiej sytuacji trzeba sprawdzić, czy korzenie nie wypełniają już całej doniczki. Jeżeli tak jest, należy przesadzić roślinę do większej donicy i nawieźć ją długo działającym nawozem bazowym, uwalnia się on przez około trzy do sześciu miesięcy. Podlewając roślinę, można też doraźnie zastosować nawóz uzupełniający.
Żółknące i małe listki u góry rośliny również mogą być objawem niedoborów pożywienia, ale także: gnicia korzeni z powodu za dużej ilości wody, przesuszenia rośliny lub problemu z grzybami glebowymi.

Czytaj także: Prawdy i mity o storczykach. Jak je pielęgnować?

Opadające liście to problem, który może być spowodowany przez bardzo wiele czynników - od poważnych, jak na przykład żerowanie owadów czy działanie roztoczy, po zupełnie prozaiczne. Gubieniem liści na zbyt suche powietrze w pomieszczeniu reaguje np. Figowiec benjamiński.

- Niektóre rośliny "podążając za słońcem" potrafią w całości przekręcać się w stronę światła - np. słoneczniki - lub przestawiać liście w taki sposób, aby jak najlepiej wykorzystać promienie słoneczne. Inne, np. popularny w naszych domach "Beniaminek", po zmianie kąta padania światła zrzuca stare liście i wypuszcza nowe, pod właściwym kątem - tłumaczy Lechosław Szufel.
Plamy i rdza

Gdy na liściach występują ciemne często strefowane plamy, wyraźnie odcinające się od zdrowej tkanki lub biały nalot, to możemy być przekonani, że roślinę zaatakowały zarodniki grzybów przyniesione na przykład z innymi roślinami.

- Grzyby najczęściej atakują egzemplarze, które są w złej kondycji i osłabione. Aby wyleczyć roślinę, należy usunąć i zniszczyć zaatakowane części, nie zraszać - sugeruje Natalia Daszewska. - Można zastosować preparat grzybobójczy albo np. wyciąg z czosnku i nim opryskać roślinę. Poprawa ogólnej kondycji rośliny zwiększy jej odporność na plamistość liści.
Na plamistość liści może pomóc oprysk z wyciągiem z czosnku.
Na plamistość liści może pomóc oprysk z wyciągiem z czosnku. fot. fotolia/7monarda
Przy dużej liczbie plam można też zerwać całe liście, a resztę rośliny opryskać kilkukrotnie preparatami chemicznymi, ale są też inne metody. Przy białym nalocie na liściach można użyć grzyba, który zje ów nalot lub skorzystać z preparatów biologicznych - kiszonki z pokrzyw czy cebuli, wyciąg z grejpfruta lub z pancerzy krewetek.

Jednym z bardzo częstych schorzeń roślin jest także rdza, która występuje głównie na górnej części liści w postaci jasnych, lekko wypukłych plamek. Na spodzie liści plamki są pomarańczowe lub brązowe, czasem białe. Te plamki to siedlisko zarodników, które gdy tylko zaczną pylić, przeniosą chorobę na inne rośliny.

- By rozpocząć leczenie, trzeba pozbyć się zainfekowanych liści oraz częściej wietrzyć pomieszczenie. Należy opryskać roślinę od góry i od spodu preparatem grzybobójczym lub wyciągiem z czosnku - dodaje Natalia Daszewska.
Owady na roślinach

Bardzo często na liściach roślin doniczkowych znajdujemy też lepką ciecz, czasem w postaci czarnego nalotu lub dużych kropel.

- Oznacza to, że roślina zaatakowana została przez mszyce lub czerwce (owady pod pancerzykami przylepione do liści). Owady te wysysają soki z rośliny, następnie odfiltrowują potrzebne im białka i inne składniki pokarmowe, a pozostałości (czyli głównie cukier) wydalają na zewnątrz w postaci spadzi - tłumaczy Lechosław Szufel. - Aby ratować roślinę, należy wykonać oprysk preparatem owadobójczym lub zastosować pałeczki doglebowe. Skorzystać można też z różnego rodzaju metod domowych, np. kiszonki z pokrzyw, wywaru z niedopałków papierosowych czy wody z mydłem lub też z rozwiązań biologicznych, takich jak zaangażowanie do pracy biedronek lub złotooków, które za nas rozwiążą problem szkodników.
Czytaj także: Rośliny doniczkowe. Skrawek Afryki w domu

Innym pospolitym owadem na roślinach domowych jest trudny do zwalczenia mączlik szklarniowy - owad, który szybko rozprzestrzenia się na wszystkie rośliny domowe.

Gdy natomiast liście stają się matowe, na ich wierzchniej części pojawiają się delikatne wzorki, a od spodu malutkie 0,1-0,5 mm czarne, żółte lub czerwone kuleczki - to możemy być przekonani, że naszą roślinę zaatakowały roztocza z rodziny przędziorkowatych. Przędziorki w domu bardzo często występują na cytrusach, różach oraz bonzai czy fikusach.

- Wbrew obiegowej opinii, przędziorki swoje pajęczynki tworzą dopiero wtedy, kiedy osiągną dojrzałość, a wówczas roślina znajduje się już w stadium agonalnym - z wyjątkiem Datury, którą potrafią bardzo szybko całkowicie zamknąć w kokonie - dodaje Lechosław Szufel. - Można je zwalczyć chemicznie, kupując w sklepach ogrodniczych specjalistyczne środki na przędziorki, akarycydy. Skuteczne mogą okazać się też substancje o działaniu mechanicznym - tzw. lepy, które można potem zmywać. Biologicznym wrogiem przędziorka jest mały owad - dobroczynek gruszowiec, który, o ile będzie wystarczająco głodny, skutecznie upora się z niechcianymi roztoczami.
Ale ponad wszystko należy pamiętać, że jedyną skuteczną metodą w walce z chorobami oraz zapobieganiu im jest właściwa pielęgnacja. Bo czasem gdy ona zawodzi, to nie każdą roślinę da się uzdrowić.

- Niestety, niektóre rośliny nie nadają się już do uratowania i trzeba je szybko wyrzucić, ponieważ zarażają inne osobniki stojące obok - dodaje Anna Powszuk z Saloniku Kwiatowego u Anny.

Opinie (4)

  • gdzie po radę!? (1)

    problem w tym, że nie ma w Trójmieście za wielu ogrodników:-( Jak coś się dzieje z rośliną, to nie wiadomo gdzie jechać zapytać. Kiedyś to był Okaz od tego.... :-(

    • 6 1

    • Wita Stwosza

      • 0 0

  • jest sporo tylko nie wiesz gdzie szukać, a dobry specjalista nie musi się reklamować :)

    • 2 1

  • lepiej żartować jak chorować

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Informacje

Reklama

Wydarzenia

Świat opowiadany
Świat opowiadany
warsztaty
g. 10:00 - 10:45
Gdańsk, Kącik Montessori
Open House Gdańsk 2021 - Nowy Port
Open House Gdańsk 2021 - Nowy Port
wykład , spotkanie
kwi 24-25
sobota - niedziela, g. 10:00
Gdańsk
Salon Mieszkaniowy - Nowy Termin
Salon Mieszkaniowy - Nowy Termin
targi
maj 15-16
sobota - niedziela
Gdynia, Gdynia Arena

Ogłoszenia

Mieszkania Domy
Cena
Gdańsk Jelitkowo
21700 zł/m2
Gdynia Orłowo
15900 zł/m2
Gdańsk Młode Miasto
14600 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
14250 zł/m2
Gdańsk Śródmieście
14050 zł/m2
Gdynia Kamienna Góra
14250 zł/m2
Gdańsk Brzeźno
13250 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
11650 zł/m2
Gdańsk Śródmieście
10200 zł/m2
Sopot Górny Sopot
9650 zł/m2
* na podstawie bazy ofert Trojmiasto.pl

Najczęściej czytane