Wiadomości

stat

Mieszkanie. Jak kupować, żeby w przyszłości zyskało na wartości?

Zakup każdego mieszkania czy domu jest inwestycją. Od tego jaki lokal (ważna jest także lokalizacja) wybierzemy  zależy, czy w przyszłości sprzedamy go z zyskiem.
Zakup każdego mieszkania czy domu jest inwestycją. Od tego jaki lokal (ważna jest także lokalizacja) wybierzemy zależy, czy w przyszłości sprzedamy go z zyskiem. grafika: 123rf.com

Często kupujemy mieszkanie z założeniem, że nie będziemy w nim mieszkać do końca życia. W takiej sytuacji warto zastanowić się, czy jeśli w przyszłości zechcemy sprzedać nieruchomość, to jej wartość rynkowa będzie satysfakcjonująca i czy uda nam się szybko znaleźć kupca? Jest szereg czynników, które mają na to wpływ.



Czy kupując mieszkanie myślałeś o tym czy łatwo je sprzedasz?

tak, nawet specjalnie go nie przebudowywałem, żeby było uniwersalne 17%
tak, miałem to w tyle głowy, ale nie był to najważniejszy argument 39%
nie, bo jeszcze nie kupowałem mieszkania 14%
nie, moje plany nie sięgają tak daleko, żebym przy zakupie myślał o sprzedaży! 30%
zakończona Łącznie głosów: 635
- Jeśli myślimy o ewentualnej odsprzedaży mieszkania w przyszłości, trzeba więc kupić taki lokal, którego wartość - z jak największym prawdopodobieństwem - wzrośnie. Wpływ na to mieć będą takie aspekty jak jego rozmiar, rozkład, lokalizacja w budynku i umiejscowienie na mapie miasta. Warto zwrócić uwagę, że niektóre czynniki mogą być w czasie zmienne. Na przykład atrakcyjna dziś okolica za 10 lat może te walory utracić - mówi Marcin Krasoń z Home Broker.

Najważniejszy czynnik: lokalizacja



Jednym z najważniejszych czynników podczas wyboru nieruchomości jest lokalizacja.

- Na przykład zakup mieszkania w Śródmieściu daje gwarancję, że na takiej inwestycji nie stracimy. Jest to obszar mocno skondensowany i nie ma możliwości, że powstanie tam wiele nowych, konkurencyjnych inwestycji, które potencjalnym przyszłym klientom dawałyby szeroki wybór - mówi Paulina Kozłowska z Elite Apartments Tricity.
Warto by takimi argumentami kierowały się nie tylko osoby, które chcą zarobić na obrocie nieruchomościami, ale także kupujący lokal w celach mieszkaniowych.

- Po jakimś czasie będą przecież sprzedawać swoją nieruchomość i na pewno lepiej byłoby dokonać takiego zbycia z zyskiem, bo stwarza to naturalnie bardziej komfortową sytuację przed zakupem kolejnej nieruchomości - mówi Tomasz Nikielski z Komnaty Nieruchomości.
Czytaj także: czy warto kupić mieszkanie w kamienicy

Dobra lokalizacja nieruchomości daje szansę nie tylko na zysk ze sprzedaży, ale także z ewentualnego najmu, jeśli przed zakupem kolejnego - większego lub mniejszego mieszkania - tego obecnie zajmowanego zdecydujemy się nie sprzedawać.

- Przez dobrą lokalizację rozumiemy nie tylko centrum miast, ale przede wszystkim lokalizację ze sprawnymi rozwiązaniami komunikacyjnymi, bliskością szkół, sklepów czy też z dostępem do parków lub plaży. Nie ma przy tym większego znaczenia czy kupowane mieszkanie będzie znajdowało się w starej kamienicy, w bloku z wielkiej płyty, czy też w nowoczesnym apartamentowcu. Dobra lokalizacja nieruchomości tak czy inaczej ma decydujące znaczenie - dodaje Tomasz Nikielski.

Otoczenie: teraz i w przyszłości



- Trochę inaczej sytuacja się przedstawia w obszarze zabytkowej zabudowy. Na przykład w Sopocie. Tu warto rozpoznać nie tylko tak oczywiste walory nieruchomości jak odległość do plaży czy usytuowanie mieszkania na danej kondygnacji. Często od lat funkcjonujący w tym samym środowisku, ze swoimi specyficznymi przyzwyczajeniami, sąsiedzi nie angażują się w dbanie o części wspólne takie jak klatka schodowa i otoczenie budynku. Będzie to stanowić nie tylko o przyszłej, ale i o bieżącej atrakcyjności takiego mieszkania - podkreśla Marek Russjan z Russjan Apartment & House.
Przy tym nie należy rezygnować z lokalizacji, które cieszą się słabszą opinią, warto zorientować się jakie są plany miasta i właścicieli terenów na najbliższe lata. Zakup z pozoru słabo zlokalizowanej nieruchomości, w dzielnicy lub rejonie, który nie cieszy się popularnością, w perspektywie kilkunastu lat może okazać się strzałem w dziesiątkę.

- Obszary objęte planami rewitalizacji rokują bardzo dobrze. Dobrym przykładem jest ulica Wajdeloty, która niegdyś nie cieszyła się dobrą sławą. Obecnie jest laureatem nagród za najlepszą przemianę. Dodatkowo nowe osiedla, których plany zagospodarowania obejmują stworzenie niemalże własnej infrastruktury mają dobre perspektywy. Przykładem jest Garnizon oraz Wyspa Spichrzów, gdzie nieruchomości stale zyskują na wartości - tłumaczy Paulina Kozłowska.
Obszarów, które będą poddawane złożonym procesom rewitalizacji jest w Trójmieście więcej: kontynuowane będą działania na Dolnym Mieście, planowane są one także w Nowym Porcie. W Gdyni plany dotyczą Chyloni.

Czytaj także: jakie dokumenty sprawdzić przed zakupem mieszkania używanego

Osoby, które kupują mieszkanie na nowym osiedlu, od dewelopera, koniecznie muszą z kolei wczytać się w plany zagospodarowania przestrzennego i prospekt informacyjny od dewelopera: z tego wywnioskować będzie można jak rozwijała się będzie okolica i czy w przyszłości atrakcyjny plac zabaw pod oknem nie zamieni się w zakład produkcyjny, ruchliwą drogę albo inne osiedle z wysoką zabudową.

Mieszkanie dla każdego



Elementem, który decyduje o atrakcyjności danego mieszkania jest także rozkład jego pomieszczeń.

- Powinien on umożliwić bezproblemowy podział lokalu na strefę prywatną i publiczną. Dobrze, by strefa ogólnodostępna zlokalizowana była w pobliżu wejścia, a prywatna w głębi. Wówczas goście nie będą wędrować po całym mieszkaniu. Warto, by pokój dzienny położony był blisko wejścia i w sąsiedztwie kuchni, a sypialnie zgromadzone razem - podkreśla Marcin Krasoń. - Najbardziej funkcjonalne mieszkania powstają na planie zbliżonym do kwadratu, dużo mniejszym uznaniem cieszą się nieruchomości narysowane na planie wydłużonego prostokąta. Mieszkania takie mają zwykle długi, wąski i niepraktyczny korytarz.
Czytaj także: lepiej kupić czy wynajmować mieszkanie?

Warto zwrócić również uwagę na usytuowanie nieruchomości względem stron świata.

- Pewne rozwiązania podnoszą lub obniżają komfort życia, warto je znać. Pierwsza sprawa to sypialnie - skierowane na wschód oznaczają słoneczne pobudki zaraz po wschodzie słońca. O ile jesienią czy zimą jest to mile widziane, to pamiętajmy, że latem słońce zaczyna operować dużo wcześniej i o piątej jest już bardzo jasno - wyjaśnia Marcin Krasoń.
Światło dzienne powinno docierać do przestrzeni dziennej, dlatego warto, by ta część mieszkania była skierowana na południe lub zachód.

Dodatkowe udogodnienia



- Dziś to już nie metraż i ilość pokoi wprost determinuje cenę. Także myślenie o mieszkaniu na parterze jako "odpadowym" i najlepszym dla emeryta jest archaizmem. Posiadanie dodatkowej przestrzeni za oknem, na poziomie ogrodu, czy ciekawego widoku z ostatniego piętra czy też oryginalnego układu pomieszczeń daje nie tylko codzienną radość z obcowania z taką przestrzenią ale także gwarantuje wtórną atrakcyjność nieruchomości - twierdzi Marek Russjan.
Nie bez znaczenia są także dodatkowe udogodnienia, takie jak balkon, taras, miejsce do przechowywania lub garaż. Bywa, że przy zakupie nieruchomości rezygnujemy z nich, by zaoszczędzić. Tymczasem dla kupującego w przyszłości mogą one być bardzo ważne.

Czytaj także: "dziura w ziemi" czy gotowe do zamieszkania - co lepiej wybrać?

- Ważnymi elementami, które podkreślają atrakcyjność mieszkania na rynku są miejsce garażowe i komórka lokatorska lub piwnica. Pierwsze daje komfort trzymania auta zawsze w tym samym miejscu i pozwala chronić pojazd przed warunkami atmosferycznymi. Z kolei komórka lub piwnica to komfort składowania tam wszelkich nieużywanych rzeczy, dzięki czemu dużo łatwiej jest utrzymać porządek w mieszkaniu. Odpowiednie wykorzystanie dodatkowej powierzchni poza mieszkaniem pozwala na dużo lepsze zaprojektowanie wnętrza mieszkania, którego nie będziemy zagracać - dodaje Marcin Krasoń.
Takich udogodnień nie zabraknie w nowych budynkach. Dodatkowo będą tu nowoczesne windy, ochrona lub monitoring. To wszystko przekłada się na wartość nieruchomości.

- Zakup mieszkania od dewelopera będzie jednak wymagał zaangażowania już na początku znacznie większych środków niż inwestycja w starsze budownictwo, które niestety pozbawione jest dodatkowych udogodnień. Jednakże przyszły zwrot z takiej inwestycji będzie również znacznie większy. Z kolei inwestycja w starsze budownictwo zaangażuje z reguły mniejsze kwoty. Ponadto dużo łatwiej będzie upłynnić nieruchomość, gdyż bardziej przystępne ceny powiększą krąg potencjalnych nabywców - podkreśla Tomasz Nikielski.

Co zrobić, żeby zyskać na zakupie nieruchomości?



- Najlepiej kupić poniżej wartości, wykorzystać zły stan techniczny i natychmiastową płatność gotówką jako argument do negocjacji ceny, odpowiednio dopasować ostateczny standard wykończenia i nie szarżować z kosztami, a prace zlecić profesjonalnej ekipie remontowej - mówi Piotr Zwoliński z Pepper House.

Opinie (190) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.