Wiadomości

Mole w domu - skąd się biorą i jak się ich pozbyć?

Jak walczyć w domu z molami tak, by skutecznie przegonić owady z szafy lub kuchni? Czy możliwe jest to, by pozbyć się ich na stałe?
Jak walczyć w domu z molami tak, by skutecznie przegonić owady z szafy lub kuchni? Czy możliwe jest to, by pozbyć się ich na stałe? fot. fotolia/Аrtranq

Niewielkie, brązowoszare ćmy latające po domu, których larwy żywią się materiałami wełnianymi i wyrobami futrzarskimi - jeśli zaobserwowaliście w mieszkaniu coś podobnego, a w ubraniach znaleźliście dziurki, najprawdopodobniej to sprawka moli. Skąd się biorą i jak z nimi walczyć - pytamy entomologów i zielarzy z Trójmiasta.


Miałe(a)ś kiedyś mole w mieszkaniu?

niestety tak i do tej pory nie mogę ich przegonić 34%
tak, ale dałe(a)m sobie z nimi radę i nie mam już tego problemu 35%
czasem widzę jakieś małe ćmy latające w domu, ale nie wiem, czy to mole 20%
nie, nigdy nie miałe(a)m z tym problemu 11%
zakończona Łącznie głosów: 150
Z molami do czynienia miało pewnie wielu z nas. To szkodniki wyglądem przypominające małe, szarobrązowe ćmy. I choć nie latają zbyt szybko, ciężko je złapać, bo dzięki swojej zwrotności potrafią doskonale wymknąć się z pola widzenia. Równie ciężko się ich skutecznie pozbyć.

Nie każdy mól lubi wełnę


W mieszkaniach możemy spotkać dwa gatunki moli: włosienniczka, powszechnie zwanego molem ubraniowym oraz kożusznika, zwanego inaczej molem futrzanym.

- Mól ubraniowy, czyli Tineola bisselliella, jest koloru szarożółtego z mocnym połyskiem. Jego larwy niszczą przeważnie wełnianą odzież. Gatunek ten jest ściśle związany z siedliskami człowieka i nie spotyka się go w wolnej przyrodzie - mówi prof. Jarosław Buszko, entomolog z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. - Kożusznik, inaczej Tinea pellionella, to drugi spotykany w naszych mieszkaniach owad z rodziny molowatych, którego larwy żerują na futrach, materiałach wełnianych i w pierzu. Odżywiają się tylko gąsienice, postacie dorosłe moli, czyli motyle, nie pobierają w ogóle pokarmu i mają uwstecznione narządy gębowe.



W naturze przedstawicieli molowatych jest jednak znacznie więcej. Żyją np. w gniazdach ptaków i norach ssaków (ich larwy żywią się keratyną zawartą w pierzu czy sierści uwalnianej podczas linienia), czy miejscach, gdzie zrzucane są wyplówki ptaków - tu też chętnie się rozwijają.

- Mamy np. mole blade, Tinea pallescentella, które żyją w piwnicach, a ich larwy żywią się włosami martwych myszy i szczurów, jest też mól gołębniczak (Tinea columbariella), którego larwy spotykane są w gniazdach ptaków, takich jak gołębie, jaskółki czy wróble oraz mól ziarniak, związany z produktami spożywczymi - jego larwy lubują się w domostwach w zapleśniałych, suchych produktach - dodaje prof. Buszko.
Bardzo często z molami mylone bywają mkliki, które najczęściej spotkać można w kuchni.

- To ćmy spiżarniane, których przednia część jest żółtawa, a zewnętrzna purpurowo-fioletowa - tłumaczy prof. Buszko. - Gąsienice tego gatunku spotyka się w różnego rodzaju suchych produktach spożywczych, takich jak ryż, kasza, bakalie, herbata, kawa czy czekolada. Również i ten gatunek nie jest w stanie rozmnażać się w wolnej przyrodzie. Produkty zostają zainfekowane przez samice składające jaja w magazynach, sklepach czy w samych mieszkaniach. Czasami pojawiają się też inne mkliki, ale są sporadycznie spotykane. Najczęściej trafiają do nas z importowanym kakao czy suszonymi owocami południowymi.
Jak mole trafiają do mieszkań?

Najczęściej nie mamy wpływu na obecność moli w mieszkaniu. Mogą przylecieć do nas od sąsiada, lub po prostu z zewnątrz, albo nieświadomie możemy przynieść je do domu razem z zakupami.

- Większość naszych krajowych moli to gatunki wolno żyjące, które spotyka się w przyrodzie i które do mieszkań trafiają rzadko. Jeden z nich można rzeczywiście spotkać zarówno w środowisku zewnętrznym jak i w domu - to wspomniany wcześniej mól kożusznik, który żywi się tkaninami wełnianymi i wyrobami futrzarskimi - dodaje prof. Buszko. - Mól ubraniowy, który najczęściej daje nam się we znaki, żyje tylko w mieszkaniach, ale przenosi się z miejsca na miejsce w okresie lata, kiedy na zewnątrz są wyższe temperatury umożliwiające mu przetrwanie.
Mole ziarniaki lub mkliki najczęściej przynosimy do domu razem z zakupami. Ich larwy gnieżdżą się w takich produktach jak mąka, kasza, ryż i najczęściej gołym okiem nie da się ich dostrzec. Są też rzadziej spotykane mkliki, importowane np. z kakao, kawą czy suszonymi owocami południowymi.

- Mole, które spotykamy w mieszkaniach, nie są sezonowe, co jest typowe dla wielu innych motyli, a że lubią ciepło, to jeśli już są w domu to widać je przez cały rok - mówi Peter Senn, nauczyciel z wykształcenia, a motylarz z zamiłowania, który od kilkunastu lat mieszka w Trójmieście. - Larwy żywią się nie tylko naszymi ubraniami, ale też resztkami z ptasich gniazd, w których również mogą żyć.
Walkę z molem wygrać ciężko

Larwy moli ciężko dostrzec, dlatego najczęściej o obecności tego owada dowiadujemy się w chwili, gdy lata już w postaci dorosłego osobnika po naszym domu. Jeśli zauważamy jednego najczęściej oznacza to, że w mieszkaniu jest ich więcej.

Owady te mogą mieć swoje gniazdo nie tylko w szafie, między ubraniami z wełny i bawełny, ale także w tapicerkach mebli, a mole ziarniaki czy mkliki można znaleźć w szafkach kuchennych i innych ciemnych i ciepłych miejscach w kuchni.

W przypadku moli ubraniowych jedynym sposobem chronienia się przed nimi jest częste wietrzenie i trzepanie garderoby. Trzeba być uważnym i nie dać im okazji do tego, by miały dostęp do wełnianych elementów dzieży, a półki, na których trzymamy rzeczy co jakiś czas przemywać (np. wodą z szarym mydłem czy z octem).

- Co jakiś czas wystarczy przewietrzyć ubrania, które leżą w szafie, szczególnie te długo nieruszane, bo właśnie w nich bez trudu mogą rozwijać się larwy - mówi Peter Senn. - Można też zawiesić w szafie lawendę, albo włożyć między ubrania gazetę, bo zapach farby drukarskiej skutecznie odstrasza te owady.
Dodatkowo możemy też posłużyć się różnymi zawieszkami z suszonymi ziołami czy krzewami, które mają za zadanie odstraszyć mole (przy czym należy pamiętać, że to sposób na zabezpieczenie przed molami, więc jeśli zadomowiły się już w naszym mieszkaniu, jego skuteczność jest niewielka).

Preparaty przeciw molom dostępne są m.in. w trójmiejskich sklepach zielarskich.

- Na mole najlepsza jest standardowo lawenda oraz bylica boże drzewko - mówi Agata Borowiak ze sklepu Kozłek. - Lawendę można zasuszyć lub nawet świeżą położyć w szafie, bo zapach lawendy jest dla moli nie do zniesienia. Natomiast krzak bożego drzewka odstraszać będzie dodatkowo komary. Warto więc posadzić go w donicy i umieścić na balkonie czy np. na parapecie w mieszaniu.
- Przeciwko molom mamy u siebie jeden gotowy preparat, suszoną lawendę w saszetkach. Spotyka się też olejki lawendowe, którymi można nasączyć np. bawełnianą chusteczkę i zostawić w szafie czy na półce. To dosyć skuteczna metoda, dla której nie ma zbyt dużej alternatywy na rynku - mówi Ewa Bagińska ze sklepu zielarsko-medycznego Nagietek.

Niestety, walka z molami nie jest łatwa. Aby ją wygrać należy wykazać się konsekwencją: regularnie przeglądać szafę, wietrzyć rzeczy, nie trzymać w domu nieużywanych ubrań, a produkty spożywcze trzymać w szczelnie zamkniętych plastikowych opakowaniach.

A czy wy znacie jakieś sprawdzone metody walki z molami?

Opinie (41) ponad 20 zablokowanych

  • kilka lat temu moli miałem pół szafy (6)

    kupiłem zawieszki lawendowe
    poutykałem między ciuchy
    i zmieniłem mieszkanie :)

    Lawenda działa najskuteczniej, były jeszcze kulki na mole
    ale ciężko się nimi rzuca
    a jeszcze ciężej tą kulką jakiegoś trafić ;)

    • 34 5

    • ale smieszne brudasie

      • 2 11

    • oj nie tak (1)

      Oczywiście, że nie mogłeś się ich pozbyć bo źle robiłeś. Mola trzeba złapać i mocno ścisnąć z tyłu aż z bólu otworzy gębę. I wtedy wciskasz mu tą kulkę do gardła no i już po nim :)

      • 6 0

      • ja moje mole wożę na kocie

        potem są tak rozbawione że idą na miasto
        a ja mam wieczór spokojny

        • 1 0

    • Kulki na mole. (1)

      Kulki na mole są leciutkie, więc wcale nie jest nimi ciężko rzucać.Rzucałem, to wiem. Nie próbowałem rzucać kulkami w mole, bo to nie ma sensu. Wrzuciłem garść do kanapy i trochę rozrzuciłem po podłodze. Do szafy i do szuflad włożyłem zawieszki i dyski. Zobaczę jaki będzie efekt. Jak tylko się pojawi kupię bagno.

      • 1 0

      • bagno pod ochrona

        • 0 0

    • stary głupi dowcip

      • 0 0

  • Wszystko mnie juz swędzi,szafę boje sie otworzyć bo tam istny horror,jedna wielka wyżera,a flaszka schowana za futrem Halinki w pawlaczu

    • 9 7

  • (1)

    Mule są smaczne :)

    • 8 3

    • Amol jest smaczny

      nie wiem jak beMol i ceMol,
      zalezy od masy molowej pewnie

      • 1 0

  • Skąd się biorą mole w domu? (2)

    Teściowa się zastanawiała, a się okazało, że szwagier zostawił w szafie zanętę na ryby i o niej zapomniał... Jak otworzyła szafę to jej szczęka opadła ;)

    • 5 3

    • no super historia z wojska

      • 4 1

    • Taa, szwagier

      • 0 0

  • A jak się pozbyć rybików? (2)

    • 6 1

    • z doświadczenia (1)

      1.wysprzątać żeby nie było grama kurzu, brudu a tym bardziej wilgoci
      2.walić kapciem i sprzątać
      3.są mega trujące preparaty na te gnojki

      albo wprowadzić na chatę ich jedynego naturalnego wroga - Szczypawę -Skorek pospolity - Forficula auricularia
      to jest jedyne ohydne zwierzątko, które nie brzydzi się rybików

      • 4 0

      • a pająki mogą być?

        bo ja mam pająki,
        one wyżerają wszystkie insekty

        • 3 0

  • Jedza tylko naturalne tkaniny.. (1)

    Nie smakują im chińskie tekstylia których większość w szafach...

    • 9 1

    • to nie widziałeś jeszcze chińskich moli

      one żrą nawet gumę
      a jak je przyciśnie
      to i nity z wanny powyżerają

      • 4 0

  • co to ma byc kupujesz trucizna na mole i pułapki na mole wabiki

    • 5 1

  • Produkty spożywcze trzymać w plastikowych opakowaniach ? Nie polecam. (1)

    W szklanych - tak.

    • 7 1

    • zapomniałeś sie podpisać Słoiku

      • 0 2

  • jak ? (1)

    granatem i ogniem

    • 3 2

    • Z czym ma mole?

      Granat - bez sensu. Nie poradzi. Ogień - tak!

      • 0 0

  • problem raczej zanika, bo coraz mniej naturalnych materiałów i już nawet bawełna jest syntetyczna (3)

    a kto dziś ma naturalne futra?!

    • 1 4

    • mój królik

      • 1 0

    • Mutanty

      Myślałem że są tylko mole odzieżowe - byłem w błędzie! Miałem mole "spożywcze" które dostałem gratis z Carrefoura, zanim się zorientowałem było za późno. Szkoda mi było kasować wszystkie zapasy, więc zainstalowałem generator ozonu - po roku populacja moli "spożywczych" spadła do śladowych ilości. Ozonogenerator pracuje nieprzerwanie od półtora roku.
      W szafie i zakamarkach wytępiłem klasycznymi trutkami na mole - od czterech lat nie zauważyłem żadnej sztuki.

      • 0 0

    • Mole wzedzie

      Pytam bo nie wiem co mam zrobić jestem u znajomego a u niego mole gryzą co się daje jak wrócę do domu to one pojadę ze mną czy nie jestem. Ciekaw czy ktoś odpowie mi na te pytanie z góry dziekuje

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.