Nowy biurowiec we Wrzeszczu. "Liczy się wszystko wokół, a nie sam budynek"

O sytuacji na rynku biurowym w Trójmieście i jego perspektywach, a także o nowych biurowcach we WrzeszczuMapka i na Młodym MieścieMapka rozmawiamy ze Sławomirem Gajewskim, prezesem firmy Torus.



Michał Brancewicz: Opłaca się dzisiaj zaczynać budowę biurowca? Z jednej strony wiele firm dostrzegło plusy trybu pracy zdalnej, z drugiej strony w Trójmieście wynajmuje się więcej powierzchni biurowych niż wcześniej.

Sławomir Gajewski, prezes Torusa.
Sławomir Gajewski, prezes Torusa. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl
Sławomir Gajewski: - Pandemia uwypukliła to, że świat korporacyjny nie jest tak jednolity, jak mogłoby się wydawać. Ani branże nie są monolityczne, ani podejście firm. To jest mozaika wielu czynników. W Trójmieście mamy do czynienia z dużą koncentracją branży IT, a tam teoretycznie najłatwiej o pracę zdalną, która przecież była już znanym wcześniej rozwiązaniem.

Pytanie, jak w takiej sytuacji wyszkolić nowych pracowników, utożsamić ich z wartościami i budować ducha firmy. Do tej pory było tak, że nowy pracownik siadał obok swojego mentora i przez miesiąc podpatrywał, co on robi, a teraz siedzi przed komputerem w domu, zadaje pytanie mailem i ktoś mu odpowie, może za chwilę, a może wieczorem.

Czyli wiele firm nadal potrzebuje biura do sprawnego i dobrego funkcjonowania i w końcu zacznie wracać?

- W mojej ocenie wszystkie branże w sektorze usług dla biznesu rosną i zwiększają zatrudnienie, czy to jest logistyka, IT, czy klasyczny shared service finansowo-księgowy [usługi wspólne - red.]. Każdy wcześniejszy kryzys i zawirowanie powodowały, że ta branża rosła. Nie znaczy to, że będę nagle budował "kilkaset tysięcy" metrów kwadratowych powierzchni. Postanowiliśmy jednak dokończyć Officynę II, kontynuować budowę biurowca Format, w którym - mam nadzieję - w ciągu miesiąca będziemy mieli wynajęte 65 proc. powierzchni. To świetny rezultat na pół roku przed oddaniem biurowca do użytku. Inicjujemy też nowy projekt biurowy.

Na jakie projekty biurowe jest dzisiaj zapotrzebowanie?

- Mniejsze i bardziej przemyślane. W mojej ocenie to, co teraz wygra na rynku, to nie tylko jakość budynku, ale wartość produktu w powiązaniu ze wszystkim wokół - z otoczeniem, z ofertą komunikacyjną, mieszkalną i handlową. Uważam, że Wrzeszcz i nowa lokalizacja naszego biurowca Punkt spełnia te oczekiwania, bo w sąsiedztwie jest Galeria Metropolia, Galeria Bałtycka, osiedle Browar Gdański, blisko jest do stacji kolejowej, gdzie kursuje PKM m.in. na lotnisko, SKM i pociągi dalekobieżne. A jednocześnie, z uwagi na parking, który dzierżawimy, mamy dużo miejsc postojowych.

Perturbacje na rynku biurowym będą trwać jeszcze rok, może półtora, więc żeby biuro dostarczyć na rynek za dwa lata, dzisiaj już musimy zacząć prace ziemne. Inaczej, jeśli firmy powiedzą, że wracają i potrzebują nowych miejsc, na rynku biurowym powstanie dziura podażowa.

Jaki będzie najnowszy biurowiec Torusa we Wrzeszczu, którego budowa ruszyła latem?

- Punkt to kameralny biurowiec klasy A, który będzie miał od czterech do sześciu kondygnacji nadziemnych i tylko jedną podziemną, a jego łączna powierzchnia to 12,8 tys. m kw. Stawiamy pierzeję, nie wchodzimy wysoko. W parterze znajdą się lokale usługowe, które służyć będą potrzebom nie tylko pracowników. Na czwartej kondygnacji będzie taras - miejsce relaksu i odpoczynku dla pracowników. Projekt budynku przygotowała pracownia APA Wojciechowski Trójmiasto. Planujemy zakończyć inwestycję w II kwartale 2023 roku.

Wrzeszcz to jest w ogóle świetne miejsce na budowanie biur. W Polsce to się jeszcze nie przebiło, ale na zachodzie tak się robi od lat, że wykorzystuje się potencjał takiej dzielnicy jak Wrzeszcz i tworzy się high street, gdzie w pierwszej linii zabudowy, przy głównej ulicy, są budynki biurowo-usługowe, a drugą i trzecią linię stanowią mieszkania.

Jak obecnie kształtują się ceny metra najmu w stosunku do czasów sprzed pandemii?

- Najemcy oczekują stawek jak 10 lat temu, czyli ok. 12-13 euro za metr, mimo że przez ten czas czynsze niewiele wzrosły, maksymalnie do 15 euro. Do tego nacisk kładziony jest na bardziej elastyczne umowy z krótkim okresem wypowiedzenia. A po drugiej stronie mamy galopujące ceny gruntów oraz wykonawstwa, w tym także materiałów budowlanych i coraz bardziej konserwatywne podejście banków i funduszy. Jesteśmy w sporym rozkroku.

No właśnie. A gdyby budowa takiego biurowca jak Punkt zaczęła się dwa lata temu, to ile by on kosztował?

- Mniej więcej 25 procent mniej. Ale, co ciekawe, wstrzymanie wielu budów biurowych wpłynęło na to, że mimo iż całościowo koszty w ostatnich 24 miesiącach znacząco wzrosły, to np. koszty montażu elewacji się nie zmieniły, a nawet lekko spadły - wykonawstwo, materiały, szkło. Jest to jednak wyjątek i obawiam się, że jak ponownie wszystko ruszy, to nastąpi kumulacja i ceny znowu pójdą w górę.

A jak obecnie wygląda trójmiejski rynek biurowy na tle innych dużych miast Polski?

- Przez wiele miesięcy na rynku biurowym w miastach regionalnych panował marazm, który zaczął ustępować z końcem wakacji. Pojawia się coraz więcej zapytań i są one coraz bardziej szczegółowe. Dodatkowo, co ciekawe, u nas więcej ludzi wróciło do biur w porównaniu do Krakowa czy Warszawy, choć i tak obłożenie budynków na poziomie 20-30 proc. dalekie jest od ideału. Trudno powiedzieć, z czego wynika ta różnica między poszczególnymi miastami.

Odrębną kwestią jest dostępność biur na rynku warszawskim - jeżeli w stolicy chce się wynająć biuro powyżej 5 tys. m kw., to jest z tym obecnie problem, mimo że dużo się buduje. Być może jest to zapowiedź kolejnej fali inwestycji w Polsce. Firmy, które wchodzą do Polski, najczęściej zaczynają od Warszawy, a jak już okrzepną, to patrzą na regiony, gdzie lokalizują kolejne oddziały.

Ta fala byłaby bezpośrednim skutkiem kryzysu wywołanego przez COVID-19 na świecie. Jak by nie patrzeć, polskie firmy poradziły sobie w trakcie pandemii wyjątkowo dobrze. Ciągłość pracy została utrzymana, podobnie jak efektywność. To z kolei zachęca inwestorów szukających tzw. bezpiecznych lokalizacji.

Na jakim etapie są przygotowania do realizacji kolejnych, dużych projektów biurowych Torusa w Trójmieście: na Młodym Mieście (Doki Office) i przy Stryjskiej w Gdyni?

- Na Młodym Mieście inwestujemy w delikatnej strukturze, dlatego jest masa uzgodnień, badań i decyzji. Musimy zadbać, żeby nic wokół nie ucierpiało, chociażby historyczna sala BHP. Mamy nadzieję zacząć na przełomie roku lub w I kwartale 2022 i od razu realizować dwa budynki. Jak trafimy odpowiednio w czasie, to w połączeniu z inwestycjami mieszkaniowymi i usługowymi Euro Stylu będzie to strzał w dziesiątkę. Z kolei Kompas w Gdyni to również bardzo skomplikowany projekt, który wymaga czasu i doprecyzowania jeszcze niektórych kwestii, ale jesteśmy w tym temacie na dobrej drodze, a o szczegółach opowiemy wkrótce.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (123)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Ogłoszenia polecane

Mieszkania Domy
Cena
Gdańsk Jelitkowo
29550 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
17750 zł/m2
Gdynia Orłowo
16800 zł/m2
Gdańsk Młode Miasto
16600 zł/m2
Gdynia Gdynia Port
16400 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
21350 zł/m2
Gdynia Kamienna Góra
16250 zł/m2
Sopot Górny Sopot
15600 zł/m2
Gdynia Działki Leśne
12050 zł/m2
Gdynia Orłowo
11600 zł/m2
* na podstawie bazy ofert Trojmiasto.pl