Pierwsze własne mieszkanie. Teraz czy lepiej poczekać?

Decyzja o zakupie pierwszego mieszkania jest jednym z trudniejszych wyborów w życiu człowieka.
Decyzja o zakupie pierwszego mieszkania jest jednym z trudniejszych wyborów w życiu człowieka. fot. fotolia/Robert Kneschke

Boom na rynku mieszkaniowym trwa. Osoby, które zdecydują się na zakup pierwszego mieszkania będą miały na początku przyszłego roku szansę na uzyskanie dopłaty w programie Mieszkanie dla Młodych. Ale czy to jest dobry moment? Czy nie lepiej poczekać kilka miesięcy a może nawet lat?



Jaki jest najlepszy moment na zakup pierwszego mieszkania?

nie ma czegoś takiego jak najlepszy moment 38%
wtedy, gdy mieszkania są najtańsze 9%
pora roku ma wpływ na ceny, warto to obserwować 2%
wszystko zależy od stopnia zaawansowania danej inwestycji lub remontu budynku 2%
mieszkanie się kupuje kiedy ułoży się sytuacja zawodowa 23%
o własnym mieszkaniu można pomyśleć, kiedy jest się w związku - koszty utrzymania dzieli się na dwa 7%
wpływają na to różne czynniki 19%
zakończona Łącznie głosów: 626
Zakup pierwszego mieszkania jest jedną z najpoważniejszych decyzji finansowych w życiu, jej efekty będziemy odczuwać nie tylko tuż po zakupie, ale także przez kolejne lata. Do redakcji Trojmiasto.pl często trafia pytanie o to, czy właśnie teraz jest najlepszy moment na zakup mieszkania. Postaraliśmy się odpowiedzieć nieco szerzej.

Zakup mieszkania a wynajem

Przede wszystkim zaczynamy od analizy sytuacji życiowej i finansowej osoby, która nosi się z zamiarem zakupu mieszkania.

- Wynajmowane mieszkanie nigdy nie stanie się naszą własnością, a nasze społeczeństwo mocno stawia na poczucie posiadania, wyczuwalna jest pewnego rodzaju presja. Jednak jeśli nie zależy nam na posiadaniu, wynajem może być dla nas zwyczajnie wygodniejszy. Często mieszkania na wynajem są umeblowane, nie musimy czekać na ich wydanie, jak w przypadku rynku pierwotnego, czy martwić się remontami - mówi Magdalena Kołodziejczyk, specjalista ds. obrotu nieruchomościami z gdańskiego oddziału Tyszkiewicz Nieruchomości.
Często przytaczanym argumentem przemawiającym na korzyść zakupu nieruchomości są pieniądze, które poświęcamy na wynajem. Mieszkanie, które od kogoś wynajmujemy nigdy nie stanie się naszą własnością. Wybierając najem "tracimy" pieniądze bezpowrotnie, a w przypadku zakupu mieszkania poświęcamy środki na budowanie własnego majątku. Powinniśmy pamiętać, że w przypadku kupna nieruchomości na kredyt wydajemy pieniądze nie tylko na spłatę mieszkania, ale także na odsetki, a długoterminowe zobowiązanie kredytowe rodzi znaczne ograniczenia w codziennym życiu.

- Przykładowo wynajem dwupokojowego mieszkania na Morenie w nowym budownictwie kosztuje około 1500 zł. Do tego trzeba doliczyć jeszcze opłaty. Takie mieszkanie możemy kupić za 300 000 zł. Wymagany wkład własny w tym przypadku wyniesie 30 000 zł. Rata kredytu na 270 000 zł to około 1200 zł miesięcznie. W ciągu 30 lat "przepłacimy" 166 0000 zł, a w przypadku wynajmu stracimy 540 000 zł! Oczywiście, w dowolnym momencie możemy mieszkanie sprzedać i spłacić pozostałą część kredytu lub wynająć osiągając nadwyżkę około 300 zł miesięcznie - przedstawia Piotr Zwoliński z Pepper House.
KALKULATOR KREDYTOWY. WYLICZ SWOJĄ ZDOLNOŚĆ KREDYTOWĄ I RATĘ KREDYTU

Taka kalkulacja jest bardzo przemawiająca, jednak osoby które nie mają stabilnej sytuacji zawodowej lub prywatnej, w przypadku najmu mają większą swobodę. Posiadanie nieruchomości na własność dla wielu osób oznacza bowiem decyzję o stałym miejscu zamieszkania, bo w przypadku posiadania własnego mieszkania musimy brać pod uwagę jego sprzedaż lub wynajem, który może okazać się bardziej czasochłonny. Najem oznacza większą mobilność i możliwość szybkiej zmiany miejsca zamieszkania.

- Jeśli chcemy przenieść się w inne miejsce, mieszkanie wynajmowane możemy opuścić szybko, bo nie mamy na głowie kredytu czy konieczności szybkiej sprzedaży. Z drugiej strony, jeśli planujemy przyszłość w konkretnym miejscu, to warto zastanowić się nad zakupem własnego mieszkania. Zamiast comiesięcznej wpłaty do cudzej kieszeni, spłacamy kredyt "na swoje". Oczywiście kredyt wiąże nas na wiele lat i jest stałym obciążeniem domowego budżetu. Zupełnie inną kwestią jest zakup mieszkania za gotówkę, jednak nie wszystkich na to stać - rozważa Magdalena Kołodziejczyk.
Sytuacja na rynku nieruchomości

Nie bez znaczenia pozostaje także aktualna sytuacja na rynku nieruchomości. Powinniśmy mieć świadomość, że zarówno ceny mieszkań, jak i koszt wynajmu w długim okresie będzie wzrastać.

Czytaj także: Kredyty hipoteczne. Co się stanie jeśli wzrosną stopy procentowe?

- Nie czekajmy, aż uzbieramy całość gotówki na zakup mieszkania, bo w długim okresie nieruchomości drożeją i nic nie wskazuje na to, żeby w przyszłości miałoby się to zmienić. Zgodnie z danymi NBP ceny transakcyjne w największych miastach Polsce wzrosły od 2006 r. o 100 proc., a zgodnie z danymi Eurostat tylko 8 proc. nieruchomości w Polsce jest obciążonych hipoteką. Dla porównania w Unii Europejskiej średnio 51 proc. mieszkań zakupionych zostało na kredyt, który nadal jest spłacany. Dlatego najlepszy moment na kupno mieszkania to moment uzbierania na wkład własny. Jeśli mielibyśmy brać pod uwagę ceny, to najlepszy czas na kupno mieszkania był 20 lat temu, a następny najlepszy czas jest teraz - stwierdza Piotr Zwoliński.
Pora roku i jej wpływ na decyzję o zakupie nieruchomości

Obiegowe opinie wskazują, że niektóre miesiące w roku sprzyjają zakupom nieruchomości w większym stopniu, inne w mniejszym. Potwierdzają to pośrednicy nieruchomości. Czym to jest spowodowane?

- W naszym biurze słupki związane z obrotem w 2016 roku najwyższe były w lutym, kwietniu i czerwcu. Co ciekawe, wiosna i początek lata to okres, który napędza wszystkich do działania. Ludzie chętniej zaczynają nowy etap w życiu, dostrzegają nowe możliwości. Wiosną i latem mamy już podsumowany poprzedni rok, wiemy, jakie mamy możliwości finansowe - mówi Sandra Kukowska, specjalista ds. obrotu nieruchomościami z gdyńskiego oddziału Tyszkiewicz Nieruchomości.
Jeżeli zdecydujemy się na nabycie mieszkania poza miesiącami o wzmożonej intensywności zakupowej możemy liczyć na dodatkowe korzyści. Jest szansa, że negocjacje ze sprzedającymi będą nieco łatwiejsze niż w czasie miesięcy, kiedy zainteresowanie jest większe.

- Dodatkowo, gdy na dworze jest zimno i ponuro, możemy podczas prezentacji nieruchomości sprawdzić stan ogrzewania, szczelność okien czy podatność mieszkania na niechciane niespodzianki, takie jak przykładowo wychodzący grzyb - dodaje Sandra Kukowska.
Rynek pierwotny

Biorąc pod uwagę zakup mieszkania z rynku pierwotnego negocjacje rozpocząć warto w momencie, kiedy tylko oferta wprowadzana jest do sprzedaży. W tym pierwszym momencie deweloperzy bardzo często obniżają ceny mieszkań, bo wiedzą, że klienci poszukujący nowego mieszkania wolą lokale gotowe lub takie, które oddane będą za kilka miesięcy. Chcą więc, by ich towar był atrakcyjny i przyciągają nieco niższymi cenami.

Czytaj także: Lepiej mieszkanie kupić czy wynajmować?

- Co więcej, mamy wtedy większy wybór i możemy zasugerować deweloperowi konkretne zmiany, które chcielibyśmy wprowadzić w naszym przyszłym mieszkaniu. Jeśli zainteresujemy się zakupem mieszkania z rynku pierwotnego w momencie, gdy budynek będzie już stał, możemy stracić możliwość wyboru mieszkań o najlepszym położeniu w budynku i najciekawszym rozkładzie. Tu trzeba pamiętać o zasadzie "kto pierwszy, ten lepszy" - dodaje Magdalena Kołodziejczyk.
Aspekty prawne

Ważnym udogodnieniem przy zakupie pierwszego mieszkania jest program Mieszkanie dla Młodych, który w ostatnich latach umożliwił młodym ludziom dofinansowanie zakupu pierwszej nieruchomości. Program zakończy się w 2018 roku, o ostatnie pieniądze powalczyć będzie można na początku przyszłego roku. Deweloperzy idą swoim klientom na rękę i umożliwiają wpłatę pieniędzy dopiero na początku przyszłego roku, kiedy uda im się uzyskać dofinansowany kredyt.

Czytaj także: nie każdy bank wymaga 20 proc. wkładu własnego

Zakup mieszkania to nie tylko sama cena nieruchomości i koszty okołokredytowe.

- Oczywistym wydatkiem związanym z zakupem mieszkania są koszty związane z umową sprzedaży, takie jak: taksa notarialna od aktu notarialnego, opłata z tytułu zmiany wpisu w księdze wieczystej. Strona kupująca mieszkanie na rynku wtórnym musi także uiścić 2 proc. podatku od czynności cywilnoprawnych - mówi radca prawny Alicja Sławińska z Kancelarii Radcy Prawnego Rafała Dylewskiego.
Kupując nieruchomość bezpośrednio od dewelopera z rynku pierwotnego kupujący jest zwolniony z podatku od czynności cywilnoprawnych, tzw. PCC (2 proc.). Wynika to z opodatkowania dewelopera podatkiem VAT.

Czytaj także: Ile wynoszą koszty okołozakupowe?

- W przypadku zakupu mieszkania na kredyt podatek od czynności cywilnoprawnych jest wprawdzie niższy i wynosi 19 zł lub 0,1 procenta przy ustanowieniu hipoteki, jednakże najem mieszkania wydaje się rozwiązaniem znacznie tańszym i szybszym. Zawarcie umowy najmu odbywa się bez udziału notariusza i innych formalności - stwierdza Alicja Sławińska.
Posiadanie mieszkania daje nam również pewnego rodzaju przywileje, które w sytuacji wynajmowania nieruchomości nie są brane pod uwagę.

- Posiadanie na własność mieszkania gwarantuje możliwość dziedziczenia nieruchomości przez najbliższych członków rodziny, natomiast prawo najmu lokalu mieszkalnego nie jest prawem podlegającym dziedziczeniu i nie wchodzi w skład masy spadkowej. Prawo to może jednak przejść na wskazane przez ustawodawcę osoby, przykładowo dzieci najemcy - dodaje Alicja Sławińska.

Opinie (200) 4 zablokowane

  • Artykuł sponsorowany (12)

    lobby dewloprskie trwa.

    Rzeczywistość jest zupełnie inna. Po zakonczeniu zakupu mieszkan przez pokolenie dzisiejszych 30-latków za nimi nie ma juz nic, nie rodzily sie dzieci. Za 10 lat zacznie wymierac kolejny pik dzisiejszych 60-latkow, tak wiec bedzie olbrzymia ilosc mieszkan na rynku. Ceny spadna na łeb na szyję.

    • 128 31

    • (3)

      dokładnie ! banki i biura namawiają na branie kredytów i na nieodkladanie kasy tylko uzbierać na wkład własny u brać kredyt a reszta ich nie obchodzi jak ktoś potem będzie się z tym kredytem męczył całe życie .co za hieny pazerne

      • 34 5

      • Jest problem. Nie ogarniacie makro (1)

        A snujecie na mikro. Migracje migeacje migracje.

        • 13 12

        • tobie migracje pomyliły się chyba z migreną

          • 3 4

      • Przeciez kupno mieszkania to jest wlasnie

        odkladanie. Czy wy ludzie mieliscie ekonomie w szkole? Co z tego, ze mamy ujemny przyrost? Nie uwzgledniasz migracji ludzi do miast czyli stopnia urbanizacji, ktory wciaz rosnie. Po za tym mamy coaz wiecej cudzoziemcow, czy sie to komus podoba czy nie, wszystkie wieksze aglomeracje zwiekszaja swoja ludnosc. To sa czyste statystyki. Owszem wyludniaja sie miasta, ale te male bez perspektyw.

        • 10 5

    • Aha czyli mam czekac z mieszkaniem az sie zestarzeje?

      Dzieki za rade

      • 27 7

    • (1)

      Wszystko lobby. Deweloperzy. Taksówkarze. Urzędnicy.

      Do komuny wróć baranie.

      • 12 15

      • Zapomniałeś o cyklistach!

        • 3 1

    • jakbym Dyzmę słyszał...

      • 3 3

    • rozumiem ze powinnismy czeka do 40 zeby sie wyprowadzic od mamusi i tatusia? :) albo najlepiej wynajmowac drozej niz rata kredytu zeby po 10 latach nadal nie miec nic :) to jest mysl!

      • 5 2

    • Jak zawsze głupoty piszesz. Więcej obiektywizmu.

      30-latkowie z lat 80-tych to jest szczyt boomu urodzeń, ale przecież w latach 90-tych też urodzeń było wiele, nie tak dużo jak w latach 80-tych, ale nie jest to jakiś drastyczny spadek.
      Nie uwzględniasz też najważniejszej zmiennej. Z najnowszych danych na rynku nieruchomości wynika, że Ukraińcy kupują na potęgę mieszkania w PL. Tak więc te mniejsza liczba urodzeń dzieci jest rekompensowana przez emigrację do PL z innych krajów.
      No i co do 60-latków i ich wymierania. ZUS jakoś tego nie potwierdza, bo średnia życia w PL się wydłuża. Ponad 70 lat wynosi. Tak szybko tych mieszkań pełno na rynku się nie znajdzie.

      • 4 3

    • Ogólne zasady:

      kredyt nie bierzemy nigdy na więcej niż 80% wartości mieszkania (i to z urządzeniem). Jak masz mniej wkładu, poczekaj aż dostukasz więcej lub kup tansze/mniejsze.
      Im wcześniej weźmiesz kredyt tym lepiej, ale nie wcześniej niż będziesz miał w miarę stabilną pracę tj. umowa o prace, w firmie istniejącej od lat na rynku, nie żadna firma pana Janusza prawaka. Kredyt musi być wzięty na nie więcej niż 20 lat, jeśli rata jest za wysoka, to poczekaj, nie rwij się z braniem albo kup mniejsze/tańsze mieszkanie. Jeśli jesteś młoda/młody, masz mniej niż 30 lat i nie myslisz jeszcze o dziecku i rodzinie, spokojnie kup mniejsze mieszkanie, nie porywaj się na duże. Po kilku latach spłacania małego mieszkania, nawet jak stwierdzisz, że potrzebujesz większego, sprzedaż/wynajmiesz to mniejsze i kupisz większe. Wbrew pozorom, jeśli bierzesz "zdrowy" kredyt z wkladem minim 20% i na nie więcej niz 20 lat, to po 10 latach splacania masz sporo kapitalu do przodu i na pewno mozesz lekko bz stresu opylic mieszkanie ze zwrotem pokaźnej gotówki, która posłuzy ci za wklad na większe mieszkanie. Jeśli zarabiasz przez dluzszy czas sporo powyżej sredniej, lub nawet w okolicy średniej, nie masz jeszcze 30 lat i rodziny i nic nie odlozyles do tej pory, to mozesz smialo olać te powyzsze rady. Jesteś zwykłym Januszem prawakiem, ktory nie nadaje sie do kredytu i lepiej bedzie dla ciebie, twojej rodziny i spoleczenstwa jak nigdy nie kupisz mieszkania. Odkładanie i spłacanie rat kredytowych to swego rodzaju mentalność.

      • 4 1

    • lepiej mieć więcej odłożone

      i brać mniejszy kredyt

      • 2 0

  • (30)

    ludzie nie dajcie się naciągac bankom na kredyty oni na was żerują tylko i okradają was za waszym przyzwoleniem .lepiej odkładać kasę przez nawet 10 lat i mieszkać u rodziców a potem dobrać sobie tylko część kredytu niż dawać tym złodziejom zarobić .

    • 85 39

    • (2)

      można też wynająć sobie coś w kilka osób albo jechać w delegację i mieszkać w służbowym

      • 17 5

      • nie dajcie się zniewolić na 30 lat

        • 10 1

      • :)

        • 0 0

    • (4)

      A pytałeś się rodziców, czy chcą mieszkać z tobą kolejne 10 lat? To tak a propos żerowania i mądrych inwestycji...

      • 46 10

      • (3)

        sami prosili mieszkaj z nami i odkładaj ile się da i tak do 30 mieszkałem hehe ale mam 2 mieszkania teraz kupiłem kawalerkę i 2 pokojowe .kawalerkę wynajmuje :)

        • 7 8

        • Czyli zbudowałeś kilka domków dla lalek

          Takie bajki, że mieszkałeś do 30 i w 5 lat kupiłeś 2 mieszkania. Gdzie je kupiłeś w żukowie. Jedynie to możesz mówić o czasach 2002-2008, bo wtedy można było szybko zarobić i kupić mieszkanie za 1/5 ceny.

          • 11 5

        • Ahhh ta wybujała fantazja internetowa naszego trolla.

          Jeszcze pewnie kieszonkowe od rodziców dostaje :).

          • 8 4

        • Ty się lepiej pisać naucz, bo jak skończysz to liceum to nie zarobisz nawet na podarte buty.

          • 1 0

    • Mieszkanie przy rodzicach (4)

      to zwykłe pasożytowanie. Poza tym ,,komfort,, takiego rozwiązania prowadzi jedynie do patologii. Banki być może chcą za wiele zarobić, ale nie okradają i ten kto jest dla nich partnerem, spokojnie da sobie radę ze spłatą kredytu. Temu kto dziś kupił, nie grozi na emeryturze przysłowiowe miejsce pod mostem. O liczeniu na dzieci i wnuki, z takim jak twoje podejściem, nie ma co liczyć i życie przynosi aż nadto dowodów, że tak się dzieje.

      • 20 19

      • (2)

        no tak lepiej kredyt wziąć a potem błagać rodziców o pożyczkę na spłatę raty bo nie starcza

        • 13 7

        • Jak tobie nie starcza, to albo źle oszacowałeś ryzyko, albo masz małe dochody.

          • 2 3

        • dorośnij, zacznij myśleć i brać odpowiedzialność za swoje decyzje, także za podpisywane dokumenty i szacowanie swoich możliwości finansowych.

          Mama z tatą ma zawsze ma ci pomagać i chronić przed złym światem?

          • 1 0

      • precz lewaku ze swoimi mądrościami

        • 4 2

    • (7)

      Świetna rada pasożyta - symbol czasów...
      - siedzieć komuś na głowie, może jeszcze z rodziną
      Świetny pomysł!
      - odłożyć w 10 lat na mieszkanie, kolejny dobry pomysł, ile kosztuje "zwykłe" mieszkanie? 300-400 koła?, oczywiście każda rodzina w Polsce bez problemu rocznie odkłada 30-40 koła, zakładając nawet pasożytowanie

      • 22 7

      • no jak nie umiesz tyle odłożyć z rodziną, to tym bardziej nie stać cię na kredyt (1)

        • 15 7

        • masz w ogole rodzine, prace, mieszkanie/dom i 18 lat?

          • 8 6

      • (4)

        w 8 lat można odłożyć przynajmniej na połowę mieszkania a resztę dobrać w kredycie ale jak się wywala kasę i nie umie oszczędnie żyć to jego sprawa

        • 10 9

        • No jeśli w 8 lat odkładasz 400-500 tys to gratuluję.
          Ale przyjmij do wiadomości, że jesteś w tej lepszej części społeczeństwa.

          • 5 6

        • ... (2)

          Chcesz powiedzieć, że przez 8 pierwszy lat na rynku pracy, odkładasz co miesiąc co najmniej 2000 zł?
          Bardzo jestem ciekaw jak to możliwe.
          Gdzie byłeś zatrudniony przez te 8 lat.

          • 6 4

          • 2000 zł odkłada, bo tyle wynosi jego płaca. Resztę życia sponsorują rodzicę :) (1)

            • 7 3

            • Nie wszyscy zarabiają 2000 ;)

              • 2 0

    • Banki złodzieje, deweloperzy złodzieje i tylko ludzie biedni..

      biedny bo głupi czy głupi bo biedny?

      Nie stać na kredyt, to nie musisz brać. Nie stać na 3-pokojowe, czemu nie kupisz dwupokojowego? Za niska pensja na kredyt? Nie bierz, wynajmuj w Żukowie

      • 12 7

    • 10 lat?, jeszcze 30 lat minie zanim nazbieram, chyba że szybciej mi odbije od mieszkania z rodzicami

      • 10 3

    • Patrycja

      Nie każdy ma tak dobrych i wsapanialomyslnych rodziców chętnych do pomocy.

      • 8 3

    • u rodziców ??? (1)

      Z żoną, a może nawet z dziećmi. A tak się spytam kiedy ostatnio uprawiałeś seks z żoną, a czy wtedy rodzice bili brawo czy tylko dziękowali, że im łóżka nie zepsuliście.
      Człowieku mieszkanie z rodzicami i drugą połową jest tragiczne i jest to najkrótsza droga do rozwodu. A jak do tego jeszcze jest w mieszkaniu rodzeństwo to jest w ogóle chore.
      Każdemu potrzebna jest prywatność bez niej człowiek głupieje.

      • 15 2

      • tak, u rodziców!!!

        Moi rodzice mają dwupiętrowy dom, zajmujemy jedno piętro z oddzielnym wejściem. Nie wchodzimy sobie w drogę. Rodzice są bardzo zadowoleni, że mieszkamy przy nich. Poza tym mają blisko. To się nazywa rodzina wielopokoleniowa.
        Ale kolega wie lepiej i pisze na zamówienie za $ jedyną receptę na życie.

        • 1 2

    • Jak Kaczor całe życie pod kiecką mamusi? Potem wyrośnie takie źałosne " kalectwo "

      • 2 3

    • Potwierdzam

      I pamiętajcie - kupujcie razem z żoną, wtedy kupujecie większe.

      • 1 1

    • Przez 10 lat nastukasz 300tyś nawet ale c z tego, jak w tym czasie mieszkania

      uciekną ci o kolejne 200tyś :)

      • 2 2

    • taa albo jeszcze lepiej na ogrodkach dzialkowych w budzie moze zamieszkaj wtedy tanio wychodzi

      • 0 0

  • Ludzie pojedzcie sobie na takie Przymoze.. (7)

    Po ulicach snują się tylko emeryci i renciści, młodych jak na lekarstwo jak juz to tylko wynajmujący studenci.
    Jak te dziadki kopną w kalendarz to będzie high life :) Ach.. i te materace napchane złotówkami :)

    • 35 20

    • tylko krótki, pieniądz zawsze przepływa w silne ręce

      • 9 1

    • młodych nie widać bo pracują na kredyt zaciągnięty na 30 lat

      • 31 1

    • Czy swoich

      już wykończyłeś ???

      • 6 2

    • Pasożyt

      • 5 0

    • Najwyrażniej za wiele spalin sie nawdychałes Na przymorzu powstało wiele nowych bloków (1)

      jak myslisz kto je kupuje emeryci?

      • 13 5

      • akurat znam emerytowanego marynarza, który tam kupił

        ale twierdzi, że większość tam na wynajem

        • 10 1

    • Jak chodzisz o godzinie 10-tej,kiedy młodzi w pracy, a na ulicach emeryci, to nie dziwne, że takich widzisz.

      • 5 3

  • tylko oszczędzanie (13)

    Ja na mieszkanie oszczędzam jak mogę, nie chcę brać tak dużego kredytu. Lokuję środki na kontach oszczędnościowych i lokatach. Dzięki temu dodatkowo zarabiają . Lokaty są coraz mniej opłacalne, jednak nawet teraz da się znaleźć ciekawe oferty. Wystarczy trochę poszukać i już.

    • 41 13

    • a jakiś tyfus zrobi inflację

      i po kasiorce,

      • 6 2

    • (9)

      wow ! tylko skladac na koncie oprocentowanym na 1% rocznie ...i po dwudziestu latach oszczedzania bedziesz mil dalej tyle co nic lol

      • 14 6

      • (8)

        Och jej, jakimś cudem po 6 latach odkładania na te marne lokaty mam 120k. Więc już trochę więcej niż nic.

        • 3 1

        • Chyba 120 zł, a nie K. (3)

          • 1 5

          • (2)

            Nie mierz wszystkich swoją miarą. :)

            • 4 1

            • I jakie oprocentowanie miałeś 6 lat temu, a jakie oprocentowanie lokat masz teraz? (1)

              Jak nie znasz odpowiedzi, to ściemniasz.

              • 1 4

              • W porywach do 6,5% na oszczędnościowym w BGŻ, teraz tam mi dają około 2%, dokładnie nie pamiętam. To się dosyć często zmienia a zaglądam tam raz na pół roku.

                • 2 0

        • (3)

          Zajączek ciągle Ci ucieka ... Ty masz 120K na koncie a ja już połowę kredytu z górki i mieszkam u siebie od 11 lat :)
          Kto z nas ma więcej ??

          • 1 7

          • JA

            • 3 1

          • najwięcej to ma bank

            • 10 0

          • Normalizując wartości to pewnie ja, 120k/6 lat, to 220k/11 lat, to już można za gotówkę jakieś 50mkw kupić, co prawda na południu Gdańska albo w falowcu, ale jednak :)

            • 3 0

    • (1)

      brawo ! mądra decyzja obecnie jest inflacja 2% a lokaty mniej więcej na 1.5 wiec polecam 4 letnie obligacje skarbowe proste i pewne a w tym roku bardziej opłacalne niż lokaty.masz 1.25% plus inflację czyli ok 3% rocznie na obligacjach

      • 3 1

      • 2% oficjalna jednak ta realna prawdopodobnie bliżej 4.. Dodaj jeszcze podatek. Nie mówię ,że oszczedzanie jest złe wręcz przeciwnie jednak teraz trzeba się troche bardziej postarać kupić złoto lub jakiś walor którego tak latwo nie straci na wartości jak kasa która mogą sobie drukować.

        • 1 0

  • Zero kredytów! Nigdy, tylko najem, chce być wolna!!! (18)

    • 30 32

    • A co zrobisz jak będziesz (12)

      na emeryturze? Teraz wynajem nawet małej kawalerki z opłatami to 1000-1500, a co będzie za 20, 30 czy 40 lat? Wynajem małej klitki w falowcu za 2000-3000, a emerytura w podobnej wysokości. I co wtedy zrobisz?

      • 26 5

      • po rodzicach odziedziczę ;) (7)

        • 15 11

        • Popros ich zeby sie pospieszyli

          Boze!!! Liczyc na smierc swoich rodzicow...

          • 31 7

        • (4)

          Mieć za dziecko taką tępą g*wniarę to porażka.

          • 15 6

          • mieć za rodzica takiego drewniaka to porażka (3)

            zluzuj majty trochę dystansu do siebie i innych

            • 6 13

            • (2)

              ok
              definicja dystansu wedlug wyksztalconej, ambitnej, zaradnej mlodzieży- czekac na smierc rodzicow by przejać ich metę
              bez odbioru

              • 15 3

              • jednak drewniak

                • 3 9

              • No ale oni na pewno już żyć nie będą jak ona na emeryturę pójdzie...

                • 0 0

        • A co jeśli rodzice

          zostawią w spadku więcej długów niż warte ich mieszkanie?

          • 6 1

      • Będzie wolna !! Pod mostem !!

        • 2 1

      • Krzycz Trybson! (2)

        A kto zmusza mieszkać w Gdańsku na emeryturze, wtedy się człowiek przeprowadza do jakiegoś małego miasteczka, ca. 10-15tys. mieszkańców i tam wynajmuje za grosze. Ćwierć tego co w Gdańsku. Poza tym zawsze można to co wydało by się na ratę odkładać, a po kilku latach kupić za gotówkę. Ogólnie to jak się ma głowę na karku to wynajem wychodzi dużo taniej, rozważając podobne lokalizacje.

        • 2 3

        • Z tą przeprowadzką to pojechałeś. Od razu widać, że "ekspert" ma mentalność nastolatka. (1)

          • 1 1

          • Krzycz Trybson!

            Moze i pojechalem, ale ja na emeryturze to planuje mieszkac w jakims malym mieszkaniu w malej miescinie, 45mkw max, to idealny rozmiar dla dwoch osob, w malych miastach cena takiego mieszkania nie przekracza 100k pln, a za 40 lat to juz pewnie bedzie za bezcen. I zyje sie blisko lasow i jezior, zeby sobie mozna bylo to na ryby skoczyc, to grzybow pozbierac. Wszedzie blisko. :) Trojmiasto to fajne miejsce dla ludzi w wieku producyjnym, ale dosyc srednie miejsce na spedzenie emerytury. :)

            • 1 1

    • (1)

      tułanie się po cudzych kwadratach to dla Ciebie wolność?

      • 22 6

      • A tułanie się po bankowych kwadratach to dla Ciebie wolność?

        • 9 9

    • Trolu zawsze ten sam tekst kopiuj wklej ,nielicz na to ze ludzie beda az tak głupi jak ty (1)

      i te twoje posty zmienia cokolwiek dzieki czemu bedziesz zarabiac na frajerach wynajmujacych u ciebie mieszkania.
      Czyli spłacac twoje kredyty jakie ty brałes na kupno mieszkania na wynajem.

      • 9 3

      • Napisałem to specjalnie żeby cię tradycyjnie sprowokować

        Tak naprawdę to trzeba być idiota żeby wynajmowac całe życie, dziwią mnie plusy pod moim postem...

        • 6 1

    • Zero wynajmowania! Nigdy, tylko własne M, chce być wolny na emeryturze!!!

      • 6 1

  • Oczywiscie ze poczekac, za jakies 3-4 lata wszystkie mieszkania beda rozdawane za darmo, (6)

    a dodatkowo do kazdego apartamentu na Kamiennej Gorze dodawany bendzie Bentley gratis.
    Jeszcze tylko pare lat z tesciami, zona, psem i 2 dzieci w 45m2, jakos wytrzymam.

    • 78 9

    • Takie samo gadanie było około 10 lat temu. (4)

      Lepiej poczekać, mieszkania polecą w dół i poleciały w górę blisko dwukrotnie. Tak samo wynajem - w tamtym okresie dwupokojowe mieszkanie można było znaleźć za 600-700 + opłaty, teraz dwa razy tyle.

      • 20 6

      • tez pamietam te madrosci... z d...y, to było jak był ten słynny "kryzys" za darmo mieli dawać

        • 9 2

      • lol (2)

        w górę nie poleciały, poleciały trochę w dół + lekka korekta w ostatnich 2-3 latach, razem spadek jakieś 10% przy wzroście pensji...

        • 7 1

        • ciekawe

          Jakoś z tego co widzę wszyscy w mej okolicy kują już tylko drożej ode mnie.

          • 1 5

        • Krzycz Trybson!

          No i trzeba jeszcze uwzględnić wpływ inflacji, można oszacować przez te 10 lat to wszystko razem z 20% co najmniej już spało.

          • 4 0

    • A teściom płacisz czynsz czy jako darmozjad? Może i oni by chcieli mieć lepszą emeryturę i przede wszystkim spokój.

      • 0 0

  • (5)

    po co mam mieszkać w kraju bez pracy?

    • 34 16

    • Praca jest tylko pieniedzy nie ma :)

      • 19 3

    • To wypad do honolulu z córką kopaczowej (1)

      Pracy nadto tylko same biurwy od kropek zostaly! Z oczekiwaniami po 5tys

      • 5 7

      • 5 000 Złotych to powinno być minimum na miesiąc na osobę.

        • 16 1

    • Trzeba się było uczyć. Czegoś przydatnego.

      • 4 3

    • najlepiej poczekac do 60-tki z zakupem mieszkania

      • 9 0

  • Najem i kredyt to to samo! (2)

    I 1 i 2 mozna wam wpowiedziec w 1miesiac. Zacznijcie czytac umowy z bankami ktore podpisuhecie. Max 4miesiace i was nie ma. Analityk przeliczy zdolnosc po jakims czasie, cos sie mu nie zgodzi.. Poprosi o wczesniejsza splate np 20% lub dod zabezpieczenie... Tylko czym.... Skoro to wasze 1 mieszkanie. Nie masz? To zegnamy-wypowiedzenie umowy. I drodzy państwo Tak to jest takie proste bo to podpisaliscie. Czyli najem dlugoterminowy z wkladem wlasnym i dodatkowymi oplatami ubezpieczen ale nie dla was czy was a kredytu bankowego lub jego splaty!

    • 33 7

    • (1)

      Właśnie to zrobiono w latach 2007-2008 w USA, w telewizji powiedzieli że kryzys i jakoś to poszło.

      • 10 0

      • bełkot

        Usłyszał dwa słowa, nic nie zrozumiał i jak głuchy telefon nadaje dalej...

        • 0 0

  • niezła ściema (3)

    Agencje nieruchomości widzą , że mają coraz mniej klientów i próbują ratować sytuację. Jak komuś się nie śpieszy to warto poczekać.

    Stopy % pójdą w górę a popyt najprawdopodobniej zmaleje co jest spowodowane ogromną podażą mieszkań i biciem rekordów sprzedaży na każdym kroku- każdy rekord musi się w końcu skończyć a co idzie w górę musi spaść w dół.

    Wynajem obecnie rzeczywiście średnio się opłaca ale zapewne wkrótce to się zmieni siłą rzeczy przez wzrost konkurencji na rynku wynajmu co razem z rosnącymi ratami przez wzrost stóp da już sporą dysproporcje w cenie na korzyść wynajmu.

    • 37 5

    • Jestes po ekonomii? (1)

      Slychac. A rynek ma sie dobrze. Jak Awsze zostana twardzi a leszcze poplyna. Sinusoida. Write that down.

      • 4 9

      • Za to ty nie jesteś i dlatego kupisz na górce i będziesz się cieszył. Bank też. :)

        • 0 0

    • pierdoły spod stodoły

      Nie znasz rynku tylko szczyptę teorii zasłyszanej na wykładzie dla studentów zaocznych z I roku ekonomi wyższej szkoły z przedmieść Kętrzyna . Ogromna podaż mieszkań ? Poprostu dostosowana do popytu, choć zaryzykuje i stwierdzę, że to podaż jest mniejsza niż popyt. Nowe mieszkania utrzymają ceny. Spadek może dotyczyć lokali w patologicznym typie zabudowy (stare rudery i inne falowce) i w dzielnicach o tzw. złej reputacji.

      • 1 0

  • (6)

    Te kalkulatory kredytowe.... mi wyliczyło zdolność na 35 lat na 1.1 mln złotych... dochód 10500zł na dwie osoby koszty stałe 1.200zł inne kredyty 400zł..... Już widzę jak byłoby nas stać na ratę w wysokości 5.000zł to przecież bzdura a żyć?

    Obecnie mam ratę w wysokości 1.000zł i strasznie mnie ona uwiera w sensie świadomości spłacania banku.

    • 40 15

    • Bo się nie bierze kredytu w maksymalnej kwocie.
      Dziś zdolność masz wysoką, jutro dojdzie dziecko, nie daj choroba
      Musisz też mieć z czego oszczędzać

      • 12 3

    • (2)

      10500 w dwie osoby? Na rękę? Jezu, Ty w mcdonaldzie pracujesz? Czy zamiatasz korytarz w szkole?

      Zmień pracę

      • 6 17

      • Ja wiem, że 10.500zł na dwie osoby nie jest niczym rewelacyjnym to około 2.5 tys euro ale na zamiataniu szkoły tyle się nie zarobi.

        • 8 0

      • 10500 ale miesięcznie

        Tobie się pomyliło rocznie.
        Co nie zmienia faktu, że na kredyta na 1 melon to troczke przegięli w tej kalkulatorni.

        • 5 0

    • możesz nadpłacać zamiast płakać na forum że cię uwiera (1)

      • 1 1

      • Nie płaczę a stwierdzam fakt, że zdolność kredytowa a rzeczywistość to dwie inne sprawy.

        • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Świat opowiadany
Świat opowiadany
warsztaty
g. 10:00 - 10:45
Gdańsk, Kącik Montessori
Open House Gdańsk 2021 - Nowy Port
Open House Gdańsk 2021 - Nowy Port
wykład , spotkanie
kwi 24-25
sobota - niedziela, g. 10:00
Gdańsk
Salon Mieszkaniowy - Nowy Termin
Salon Mieszkaniowy - Nowy Termin
targi
maj 15-16
sobota - niedziela
Gdynia, Gdynia Arena

Ogłoszenia

Mieszkania Domy
Cena
Gdańsk Jelitkowo
21700 zł/m2
Gdynia Orłowo
15900 zł/m2
Gdańsk Młode Miasto
14600 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
14250 zł/m2
Gdańsk Śródmieście
14050 zł/m2
Gdynia Kamienna Góra
14250 zł/m2
Gdańsk Brzeźno
13250 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
11650 zł/m2
Gdańsk Śródmieście
10200 zł/m2
Sopot Górny Sopot
9650 zł/m2
* na podstawie bazy ofert Trojmiasto.pl

Najczęściej czytane