Wiadomości

Pokój studentki. Wszystkie funkcje w jednym pomieszczeniu

Koncepcja druga. Dużo półek i szafek na książki i segregatory oraz wygodne biurko do nauki i pracy przy laptopie to najważniejsze elementy pokoju studenckiego.
Koncepcja druga. Dużo półek i szafek na książki i segregatory oraz wygodne biurko do nauki i pracy przy laptopie to najważniejsze elementy pokoju studenckiego.

Jeszcze do niedawna większość młodych ludzi podczas studiów mieszkała u rodziców, w akademikach lub na stancjach. Dziś coraz więcej z nich, najczęściej dzięki wsparciu rodziny, może sobie pozwolić na niezależność i swobodę, które niesie ze sobą posiadanie własnego mieszkania. Jak je urządzić, aby było funkcjonalne w tym szczególnym czasie w życiu?



Wymiary pokoju Oli.
Wymiary pokoju Oli.
W takiej sytuacji jest nasza czytelniczka Ola, która nowo zakupione mieszkanie planuje dzielić z jeszcze jedną studentką. Obecnie mieszkanie podzielone jest na sypialnię, korytarz, łazienkę, salon i oddzielną kuchnię. Ola zdecydowała, że obecną sypialnię zajmie koleżanka, natomiast salon przekształci w pokój dla siebie. Pokój ten ma 17m kw. i znajdują się w nim dwa podwójne okna wychodzące na taras.

- Mam problem z aranżacją tego pokoju ze względu na duże okna umiejscowione na dwóch ścianach pomieszczenia. Oczywiście pokój musi spełniać kilka funkcji jednocześnie. Musi się w nim znaleźć rozsuwana sofa do spania, miejsce do pracy (biurko) oraz komoda na ubrania - określiła w liście do redakcji nasza czytelniczka. - W związku z ograniczonymi kosztami chciałabym pokój urządzić w prosty sposób. Wybrałam już sofę w ciemnym kolorze. Jeśli chodzi o kolorystykę to chciałabym aby dominowały barwy neutralne, szarości, brązy, biel, ewentualnie jakieś kolorowe dodatki, może kolorowy fotel, jeśli się zmieści....

Z pomocą w urządzeniu studenckiego pokoju Oli przyszła Karolina Butrymowicz z pracowni Interior Affairs, która zaproponowała dwa rozwiązania funkcjonalne oraz kolorystyczne wspomnianego pomieszczenia.

Koncepcja pierwsza
Koncepcja pierwsza. Kanapa znalazła się w centralnym miejscu pomieszczenia. Na szafy wykorzystano najmniej doświetlony kąt pomieszczenia.
Koncepcja pierwsza. Kanapa znalazła się w centralnym miejscu pomieszczenia. Na szafy wykorzystano najmniej doświetlony kąt pomieszczenia.
Zwężono tu dotychczasowy otwór wejściowy, tak aby można było wstawić standardowe drzwi wewnętrzne dające właścicielce prywatność.

Przedłużona została tym samym jedna ze ścian, dzięki czemu możliwe było ustawienie na niej dużego, rozkładanego narożnika, który wybrała już wcześniej Ola. Kanapa pełnić będzie zarówno funkcję łóżka do spania jak również miejsca siedzącego dla gości. Ustawienie tego mebla naprzeciwko dużego okna pozwala na podziwianie rozciągającego się za oknem widoku na taras.

Ściana po lewej stronie od wejścia do pokoju przeznaczona została na ustawienie dużej (200cm) szafy oraz komody z szufladami. Wnęka z komodą została podświetlona oświetleniem ledowym poprowadzonym w suficie podwieszonym. Na boku szafy od strony komody zamontowane zostały wieszaki, na których właścicielka może wieszać np. torebki.

Na ścianie naprzeciwko wejścia znajduje się duży grzejnik, który uniemożliwiał ustawienie na niej mebli. W związku z tym wykorzystano ją do zawieszenia dużego lustra oraz telewizora na wysięgniku. Umieszczone nad lustrem wiszące żarówki stanowią dodatkowe oświetlenie umożliwiające Oli np. zrobienie makijażu. Akcesoria do makijażu mogą stać np. na komodzie.

Obok ustawiony został dekoracyjny fotel w intensywnym kolorze.

Przestrzeń do nauki znajduje się pod oknem. Na taras wyjść można przez obydwa okna, zatem nic nie stoi na przeszkodzie, aby jedno zablokować biurkiem. Mebel ten jest złożony z blatu, nóg i wysuwanego kontenerka przez co jest lekki w formie i na tyle ażurowy, że nie przesłania okna w całości.

Obok biurka umieszczona została komoda z przesuwnymi drzwiami, w której pomieszczą się segregatory i książki, powyżej znajduje się kompozycja z płytszych, zamykanych szafek, które pełnią również funkcję półek.

Kolorystyka utrzymana została w preferowanych przez właścicielkę bielach, szarościach i brązach. Ponieważ Ola oczekiwała jakiegoś ożywiającego akcentu kolorystycznego, zaproponowana została ciepła, żółta barwa, która pojawia się na jednym z frontów szafy rozbijając nieco monotonną bryłę. Ten sam kolor znajduje się również na tapicerce fotela, poduchach dekoracyjnych i roletach.


Koncepcja druga
Koncepcja druga. Narożnik wypełnia lewą część pomieszczenia tworząc wyraźnie wydzielony kącik wypoczynkowy.
Koncepcja druga. Narożnik wypełnia lewą część pomieszczenia tworząc wyraźnie wydzielony kącik wypoczynkowy.
Tutaj układ funkcjonalny jest nieco inny niż w wersji pierwszej.

Otwór drzwiowy został zwężony z lewej strony umożliwiając tym samym wstawienie narożnika po lewej stronie od wejścia. Na dłuższej ścianie bez okien ustawiona została szafa z lustrzanymi frontami oraz częściowo zamykane regały na książki. Dzięki dużym lustrom na szafie pokój zyskuje na przestronności.

Podobnie jak w pierwszej koncepcji jedno okno zablokowane zostało biurkiem. Dobrze, jeśli w strefie pracy i nauki mamy światło dzienne i możliwość wyjrzenia choć na chwilę przez okno. Biurko w tej wersji również posiada kontener pod blatem, dodatkowo między biurkiem a szafą umieszczono kolejną szafeczkę z szufladami.

Nad rozkładanym narożnikiem asymetrycznie zawieszone zostały płytkie, zamykane szafeczki, które pełnią również funkcję półek. Telewizor, tak jak poprzednio, zawisł na wysięgniku nad grzejnikiem.

Połączenie drewna, bieli i brązu z dodatkiem czerwieni tworzy przytulne i zarazem nowoczesne wnętrze. Jasna podłoga i ściany sprawiają, że pomieszczenie, pomimo iż znajduje się w nim sporo mebli, nie wygląda na przytłoczone. Zabawne dodatki w postaci poduch z motywem jabłka i dywanu w grochy od razu sygnalizują, że pokój zamieszkuje młoda osoba.


Opinie (106)

  • "Ściana nad kaloryferem i tak nie może zostać zastawiona meblami. Dlatego to doskonałe miejsce na telewizor." (5)

    Gratuluję projektantce poczucia humoru niczym z komedii Barei "Poszukiwany,poszukiwana" - "To jezioro damy tutaj... a ten niech sobie stoi w zieleni" :)
    Chyba że ten kaloryfer nie będzie używany.

    • 50 3

    • (4)

      przecież dobrze napisano - na meble to złe miejsce, ale na telewizor jak najbardziej - przecież kineskopowych nie ma już z 5 lat przynajmniej...

      • 1 20

      • No tak,ale używany telewizor nawet LCD nagrzewa się i to dość poważnie,

        do tego będzie podgrzewany przez kaloryfer.

        • 24 1

      • kineskopowy telewizorze

        pomyśl błagam zanim coś napiszesz...

        • 6 1

      • a telewizję oglądać będziemy na stojąco....

        • 9 1

      • Olo, czy ty jestes juz tak glupi?

        • 0 0

  • Samemu zarobić! a nie całe zycie za rączkę!

    • 25 9

  • sami ta kzaprojektujcie (2)

    Sami stwórzcie taki projekt, a potem krytykujcie.

    • 11 22

    • kurde (1)

      jak jest słabo zaprojektowane - to jest słabo zaprojektowane...
      a teksty typu sam zrob lepiej są z podstawówki...
      po prostu majac zmysl estetyczny i ergonomiczny ni puscil bym czegos takiego w swiat reprezentujac jakias firme!
      za malo czasu zostalo poswiecone i zostalo wypchniete byle wypchnac...
      Szczerze NIE NAWIDZE fuszerki!!!
      Zdarzają się tu projekty, o których powiem: "Kurde, genialne, nie pomyślałbym, a ile miejsca zaoszczędzone, ile dodatkowych możliwości aranżacji wykorzystania, wszystko przemyślane" a tu tak nie jest. Tu jest a potrzebny fotel, potrzebne to potrzebne to potrzebne to porozrzucac po katach i jakos to bedzie - moze sie nie skumaja,,, Ten obrazek z lustrem wyglada strasznie az boli glowa... a w tekscie - rozswietla pokoj, a co to jest? Przymieżalnia w hipermarkecie czy pokój studentki?

      • 5 0

      • koncepcja pierwsza nie jest taka zła, chociaż zgadzam się że walnięcie lustra na pół ściany bez żadnej dodatkowej funkcji użytkowej( naprawdę tak trudno byłoby zrobić tam płytką wysoka szafę z lustrzanymi drzwiami?) czy tv nad kaloryferem jest idiotyczne i niebezpieczne( tv). W drugiej nie wiem po co w ogóle w mieszkaniu tv skoro komfortowo da się go oglądac jedynie stojąc przy drzwiach. Obie wersje tylko sprawiają miłe wrażenie, funkcjonalność jest tu na drugim miejscu

        • 3 1

  • Hmm, a o co chodzi z tym fotelem pod tv (4)

    Nie rozumiem po co w prawie każdym wariancie pod tv stoi jakiś fotel. Rozumiem, że ta osoba nie ma oglądać tv, czy chodzi o to, że to na tą osobę należy patrzeć a nia na TV. Ogólnie projekt kaszaniasty

    • 24 0

    • (1)

      fotel ponoć jest dekoracyjny...normalka w mieszkaniach studenckich...

      • 8 1

      • to fotel zwany "szafą"

        tylko umiejscowienie go pod TV za bardzo go eksponuje ;) taki fotel najlepiej mieć gdzieś w kącie... ;)

        • 3 0

    • bo na tył osoby ma patrzeć gwiazdor z TV

      • 1 0

    • ten fotel jest dla kamerzysty

      kręci "akcję" na kanapie

      • 1 0

  • Artykuł dla dosłownie garstki (10)

    Osobiście nie znam żadnego studenta, który mieszka w takich warunkach, a znam ich bardzo dużo.

    • 62 3

    • ...a znam ich WIELU (1)

      nie dużo.

      • 8 1

      • wielu to było cymbalistów

        • 5 0

    • bez przesady to nie sa znowu TAKIE warunki (3)

      Koszt remontu pokoju i doprowadzenia go do takiego stanu to ok 5-10 tys zlotych (nie licze kosztow robocizny, bo nie zrobiono tu niczego, czego srednio ogarniety czlowiek nie moglby zrobic sam).

      Jesli kogos bylo stac na mieszkanie za 200-300 tys zlotych, to chyba wysupla 10 tys wiecej ? :)

      • 6 0

      • (2)

        zgadza się, tyle że większość studentów myśli że puste puszki po piwie to dekoracja...

        • 7 0

        • bo kiedys tak bylo (1)

          piwo w puszkach bylo dostepne w pewexach i zbieralo sie puszki jako element dekoracyjny

          • 4 0

          • czyli stara tradycja

            • 3 0

    • (3)

      Studenta to może i nie, ale studentki już mieszkają w takich warunkach.

      • 10 1

      • (1)

        no "studentki" zwlaszcza

        • 1 1

        • oj studenci też potrafią

          • 0 0

      • Nie widzę dużego łóżka.

        • 1 0

  • Fajny pokoik a w rzeczywistości to trzeba pokazać co ludzie oferują do wynajmu (2)

    I za ile oczywiście..

    • 16 2

    • nie dość że zimno (1)

      i co chwilę kontrol

      • 2 1

      • atmosferę nauki w zasadzie przywołują rolety

        taki fajny papirus

        • 0 1

  • Stylowa żarówka (5)

    najbardziej to podoba mi się w pierwszej koncepcji żarówa nad lustrem. Wyposażenie za 20-30 koła, lekko, a na żyrandol nie wystarczyło.

    Poza tym, ślicznie

    • 9 1

    • 20-30 koła to nie kosmos, zresztą tata płaci.

      • 1 3

    • ta żarowka przeciez nie jest taka 'zwykła, jest dizajnerska...a dekoracyjne kable tez swoje kosztują

      • 11 0

    • ile? Chyba jak wezmiesz firme, ktora ma Ci to zorganizowac

      maksymalnie 10 tys zlotych. Nie liczac telewizora, bo moze byc drozszy sam w sobie. Z drugiej strony - dziwne studia, jesli sie ma czas na ogladanie telewizji.

      Ja nie mialem na studiach na to czasu. No tak, ale ja teraz nie narzekam, ze nie mam i nie podnieca mnie wyglad tego pokoju, bo nie ma w nim niczego szczegolnego.

      Dla marud proponuje zakup dwoch telewizorow i narzekac, ze sie nie da. Pamietajcie - pamietniki z ferii zimowych dzis o 17.15. I pamietajcie, nic w waszym zyciu nie zalezy od Was. Wy musicie tylko ogladac telewizje i narzekac, ze zle sie dzieje i nic sie nie da. A kazdy, komu sie udaje to zlodziej i sprzedawczyk.

      • 6 0

    • zejdź na ziemię

      co tu ma kosztować 30 tys?

      • 4 0

    • To jest designerska zarowka -> zobacz ile kosztuje
      wygoogluj Cable Power

      • 0 1

  • I kogo na to stać? (14)

    Ciekawe jakiego studenta będzie stać na takie wyposażenie :P dobrze, że kuchni nie pokazali bo tam pewnie też byłby pełen wypas jak z magazynu :P

    • 28 4

    • (13)

      Przecież to nie ona płaci tylko tata, myślisz, że mieszkanie kupiła za swoje? czy może studentce dali kredyt hipoteczny?

      • 7 0

      • (11)

        no właśnie nie ona płaci. zastanawia mnie ilu jest studentów w jej sytuacji :P proponuje pokazac rozwiazanie dla przecietnego studenta :)

        • 14 1

        • (10)

          dla przeciętnego studenta? którego przeciętnego studenta stać na umeblowanie pokoju? chyba, że meble ze śmietników pozbiera

          • 13 1

          • ja robilem mniejszy lub wiekszy remont na kazdym mieszkaniu w ktorym mieszkalem (5)

            Koszty wcale nie sa takie duze. Zawsze mozna sie dogadac z wlascicielem, ktory pokrywa materialy.

            Ty mieszkasz rok czy dwa po cenie w jakiej znalazles mieszkanie tyle, ze doprowadziles je do stanu o +300 zl / miesiac wiecej. Ale oczywiscie wiekszosc bedzie twierdzic, ze sie nie da, narzekac na zle warunki zycia w Polsce i marzyc o wyjezdzie. Bo przeciez wynajmowanie klitki w Londynie na pewno jest fajniesze ...

            Sami dbajcie o siebie i swoje zycie. Troche optymizmu.

            • 4 2

            • właściciele pewnie cię kochali (3)

              rok wolałabym się przemęczyć bez remontu, niż wrzucać kasę i własny czas na czyjeś konto.

              • 3 1

              • Kochali to malo powiedziane (2)

                Po pierwsze: lubie majsterkowac
                Po drugie: lubie zyc godnie

                Zamiast placic 1000zl miesiecznie za duzy dobry pokoj (a to nie jest latwe we Wrzeszczu - pokoj w DOBRYM stanie wiekszy niz 10m kw w dobrej lokalizacji potrafi czasem byc drozszy...) placilem 600-700 i wrzucalem 3tys w remont, ktory dodatkowo mi zwracano. 2 tygodnie pracy i przez reszte roku zyjesz dokladnie w takim mieszkaniu w jakim chcesz. Masz poustawiane tak jak Ty chcesz i standard duzo lepszy. Koszt przez rok wychodzi dokladnie taki sam. Po roku zaczynasz na tym zarabiac (placisz wciaz tyle samo, a warunki sa nadal dobre).

                • 6 2

              • (1)

                kwestia podejścia. ja nie lubię majsterkować i nie mam jakichś wymagań poza tym, żeby działało i było czysto.

                • 1 0

              • jak lubisz czystość to i tak jesteś do przodu...

                • 3 0

            • to trafiłeś na otwartych ludzi

              starsi marudni nie pozwolą wbić gwoździa w ścianę
              czytając ogłoszenia o wynajmie po treści można wprawdzie takich wyłapać "pana studiującego, który umie się dostosować do warunków jakie są!, nie przeszkadzającego domownikom" cena 700 hehehe
              powinno się dzwonić i nie przychodzić
              nie każdy się nadaje do wynajmowania
              ale też bym inwestował w takich co z nimi sie da zyć

              • 0 0

          • i pewnie dlatego, ze studenci tak biedni (3)

            brakuje parkingow przy UG i PG...

            • 6 0

            • (2)

              To prawda - w d..h się poprzewracało, ale z drugiej strony zauważ, że większośc to jakieś trupy za 5 koła - jak to się ma do cen nieruchomości, to mniej niż dobra kanapa.

              • 3 1

              • Ale akurat wyposazenie tego pokoju to okolo 5tys zlotych (1)

                mozna albo wozic sie starym padlem i udawac bagacza, jednoczesnie mieszkajac w warunkach rodem z kambodzy, albo kupic sobie bilet miesieczny i zamieszkac wygodnie.

                Kazdy wybiera jak woli.

                • 5 1

              • a co da wydanie 5 tys. na wyposażenie pokoju, jak nie ma się własnego mieszkania??

                • 1 0

      • sponsor placi

        • 10 2

  • Tia (8)

    I ta plazma na ścianie :). Z łezką w oku wspominam swój telewizor. Dostałam go od koleżanki za jedno piwo :). Hitachi, szumiał przez pół godziny, ale później było ok :). Skoro na studiach ktoś ma takie warunki, to co dopiero później?:) A jeżeli taty nie będzie stać , to wtedy co?:) Depresja?

    • 37 3

    • odpowiedni maz (5)

      LUDZIE, przeciez to nie sa jakies nieosiaglane warunki?

      W jakich warunkach wy zyjecie? Za 3tys zlotych wyromontowalem pokoj 20m kw. Wliczajac to meble zrobione na wymiar, podloge, lustra, oswietlenie, wymiana czesci instalacji, wygladzenie scian i zrobienie sufitu.

      Tylko zamiast narzekac, trzeba sie wziac do roboty. Na tym samym mieszkaniu mieszkalo kilka osob od wielu lat i przez osiem lat nie pomalowali nawet scian... No tak, ale to przeciez zawsze wina Tuska i Polska to chory kraj - nie da sie. Co innego w Londynie...

      Narod marud.

      • 11 1

      • co to jest "maz" (3)

        chodzi o pociągnięcie pędzlem po ścianie?

        z ceną to z kolei kolega przeciągnął w drugą stronę - 3 tys na taki rozmach remontu i jeszcze pewnie na wycieczkę do Egiptu wystarczyło, oczywiście dla 2 osób

        • 5 2

        • nie mam polskich liter na tym systemie operacyjnym - "mąż" (2)

          Nie oszukujmy sie, swiadomie czy podswiadomie atrakcyjna kobieta, ktora mieszkala w odpowiednich warunkach nie wyjdzie za maz za kogos kto nie zapewni jej przynajmniej takich warunkow.

          Tak dziala biologia od milionow lat. Nie ma sie na co obrazac.

          Co do ceny, mam Ci pokazac rachunki? Dwie osoby, dwa tygodnie pracy po 12-14h dziennie, drzwi drewniane byly - opalone (5 dni zabawy, aby wygladalo wlasciwie) i polakierowane - to samo z paraperami, podloga w panelach (okolo 1,5 tys zl wyszlo za podloge), materialy na meble jakies 800 zl (idziesz do odpowiedniego sklepu, gdzie wycinaja i oklejaja Ci skeljki, zostaje jedynie ponawiercac odpowiednie otwory i albo uzyc kolkow i kleju, albo konfirmatow) - jakosc lepsza niz z ikei, na pewno stabilniejsze. Roznego rodzaju wykonczenia (wlaczniki, kontakty, listwy przy podlodze, klamki, uchwyty) pewnie z 300 zl, rolety w okna 220zl, farba, unigrunt, gladz, troche kabla z 300zl. Lozko, stol i fotele byly juz w pokoju. Dobre czyszczenie dalo odpowiednie efekty. Wieszak na ubrania, fotel do biurka i biurko juz mialem.

          Owszem, jakby to bylo moje wlasne mieszkanie remont wynioslby z 10-15 tys zlotych i pewnie efekt nie bylby liniowo lepszy, moze ze 2x lepiej, a nie 5.

          Natomiast da sie. Doprowadzenia mieszkania do przyzwoitego stanu to nie musza byc olbrzymie pieniadze - choc bez pieniedzy tego sie nie da zrobic.

          • 3 1

          • Błędy rachunkowe

            A gdzie te lustra, oświetlenie - za darmo?
            2 tygodnie pracy 2 osób po 12 h - przy stawce 10 zł/h = 3360 zł.
            Wypożyczenie narzędzi i prąd za darmo? Środki chemiczne do czyszczenia?
            Między meblami na wymiar a samoróbką ze sklejki jest jednak subtelna różnica.
            Z kolei w podłogę za 70 zł/m nie warto było inwestować.

            • 4 1

          • a ja wolę takiego co umie to zrobić i nie musi być do tego krezusem

            bo jak się krezusowi skończą dobre czasy to by mi płakał

            • 1 0

      • Olcia?

        • 0 0

    • bez przesady, czasy się zmieniły i nie ma co bez przerwy narzekać. To, że teraz większość pracujących osób stać na kupno LCD to chyba dobrze?

      • 5 0

    • jacha, już widzę jak odmawiałabyś kasy od bogatych rodziców ;) "chcę do wszystkiego dojść sama przy pomocy kredytu do 80-tki" ;)

      • 7 1

  • (7)

    No i tak powinno wyglądać życie: jak w tefałenowskiej produkcji filmowej - tam też każdy młody ma mieszkanie, ba! nawet apartament w stolicy za minimum milion i wszyscy są szczęśliwi!

    • 39 1

    • skoncz dobre studia i pracuj uczciwie to bedziesz mial (6)

      Polecam PG. Tylko nie Chemie, bo to fatalny rynek. Reszta daja dobre zycie dla ludzi, ktorzy sie czegos nauczyli, a nie tylko skonczyli.

      Wiecznie narzekac. No tak, jak z pierdzeniem w towarzystwie - kto pierwszy wyczuje, ten poza podejrzeniami. Narzekac, ze sie nie da - jak zaczniesz pierwszy to widocznie nie Twoja wina.

      • 4 8

      • (5)

        Trochę Cię poniosło, ale pewnie skończyłeś PG i czytanie innych lektur niż skrypty z laborek to było wyzwanie i przez to masz zawężone postrzeganie świata.
        O mnie się nie martw, wyobraź sobie,że skończyłem jakiś czas temu to słynne PG, żyje mi się, a zwłaszcza mieszka bardzo dobrze.
        I przestań gloryfikować to PG bo po większości kierunków jest bieda - sprawdź sobie np. ilość studentów kończących budownictwo (wcisnęli im kit, że ten kraj potrzebuje inżynierów) a później ilość ofert pracy - choćby na tym portalu (o wysokości pensji nawet nie piszę).
        Ale ok Wy młodzi wiecie lepiej czerpiąc wiedzę o życiu z GUANianych seriali i fejsbuka..... życie niestety to zweryfikuje.

        • 14 3

        • (2)

          kolegi nie poniosło- ma zupełną rację - zwłaszcza jak pisze o ludziach którzy się czegoś nauczyli. To nie jest żaden kit że potrzeba inżynierów- tylko nie jakichkolwiek, a myślących i pracowitych. Pół roku szukałem jakiegoś majstra co by ściankę działową postawił i nie robił problemów. I nic. I nie jest to wina TVN-u, fejsbuka czy Tuska, Ludziom się nic nie chce i to jest problem.

          • 5 5

          • (1)

            Tak myślących , pracowitych, z doświadczeniem za 3 koła - to może być prawda.
            I jak ma się do tego co napisałeś o inżynierach historia z majstrem od ścianki działowej - przez pół roku jako pracowity inżynier sam by ją postawił.
            Powtórzę co napisałem: po większości kierunków na PG jest problem z pracą, normalną pracą - i wcale nie mam na myśli tego, żeby ktoś od razu po szkole zarabiał 10 koła.

            • 5 3

            • Akurat- bez doświadczenia za 2 koła- na początek-i to jest norma do której niektórzy nie mogą przywyknąć. Musi być od razu stanowisko prezesa bo jak nie to przecież nie warto...
              A co ma do tego historia z majstrem? Nie chciałem przecież żeby ktoś charytatywnie mi ją wykonał, a ponoć pracy nie ma....

              • 5 2

        • czytanie innych lektur niz skrypty z laborek nauczylo mnie, ze "liczba" nie "ilosc" studentow... (1)

          Ja konczylem kierunek mniej podatny na chwilowe zachwiania - informatyke.

          Nie znam nikogo kto zarabiaby ponizej 3,5 tys zl miesiecznie. Znam wiele osob zarabiajacych sporo wiecej.

          Kierunek nie byl latwy. Co wiecej, jesli ktos sie sam nie rozwijal, to tez z praca nie mial az tak latwo (bo ogolnie jakas znalazl, niekoniecznie najlepiej platna w branzy).

          To Twoje zycie. Ty za nie odpowiadasz. Nikt inny. "wcisnęli im kit, że ten kraj potrzebuje inżynierów" - a to oni nie umieli sprawdzic, co to za branza? Niezwykle zmienna - przez 5 lat potrzeba 2x tyle fachowcow, a potem 3 lata totalnej posuchy? Przeciez ludzie idacy na studia maja co najmniej 19 lat (z malymi wyjatkami). Czas juz myslec. Jesli ktos majac 19 lat ciagle nie mysli, to widocznie nigdy nie zacznie. Ale niech wtedy nie mowi, ze chce byc wolny.

          miara wolnosci / miara odpowiedzialnosci za swoje zycie = const

          im wiecej wolnosci masz, tym bardziej odpowiedzialny musisz byc. Niewolnik mial dobrze. Widze, ze dzisiaj wiele osob chetnie wrocilaby do systemu niewolniczego. Dobry Pan - nakarmi i nie bije.

          • 3 6

          • No i na czym stanęło?
            Początkowo teoria była, żeby iść na PG, ale nie na chemię, a teraz, że w sumie to tylko informatyka jest ok....
            Inne wydziały też nie są "łatwe".
            Bo jakie inne branże z tej PG nie są zmienne? no jakie (użyję może nieaktualnych nazw): architektura, oceanotechnika, inżynieria środowiska, mechanika? no bo, ze budownictwo to już wiadomo - to wszystko to w teorii przemysł, produkcja więc z natury rzeczy zmienne a w naszym kraju na dodatek traktowane po macoszemu.
            Więc ile tych wydziałów zostaje?
            Ale reprezentujesz typowego informatyka zamkniętego w swoim świecie: skończyłem trudną informatykę, znam się na tym, mam zaj... stą robotę, do tego frazesy o wolności, niewolnikach.... I też nie ma co "cfaniakować" bo życie przynosi różne scenariusze i może szybko zweryfikować poglądy.
            Ps. Nie, nie mam problemu z robotą, domem itp. widzę po prostu co się dzieje.

            • 6 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.