Wiadomości

Profesjonalne zarządzanie najmem długoterminowym

Zarządzanie nieruchomościami pochłania czas i nerwy. Zlecenie zadań profesjonalistom to z kolei cały pakiet korzyści.
Zarządzanie nieruchomościami pochłania czas i nerwy. Zlecenie zadań profesjonalistom to z kolei cały pakiet korzyści. fot. 123rf/ Sureeporn Teerasatean

Epidemia koronawirusa znacznie zmieniła rynek najmu. Wiele lokali, które zostały zakupione z myślą o najmie dla turystów, właściciele przeznaczają teraz na najem długoterminowy, co wymaga innych działań, niż w przypadku najmu krótkoterminowego. - Powierzenie zarządzania najmem profesjonalistom oszczędza czas i zapewnia bezpieczeństwo - przekonuje Jarosław Niemczyk, licencjonowany zarządca nieruchomości z firmy Handhouse.



Obsługa najmu to doskonałe rozwiązanie dla właścicieli nieruchomości na wynajem, którzy nie mają czasu na to, aby pełnić nadzór finansowy czy techniczny nad wynajmowaną nieruchomością.

- Czas jest bardzo ważny. Ale liczy się także bezpieczeństwo najmu: zarządca posługując się sprawdzonymi kryteriami zweryfikuje najemcę, co ograniczy ryzyko najmu lokalu nieuczciwym osobom. A to jedna z największych obaw, jakie mają właściciele przygotowujący się do wynajmowania lokalu. Dobrze wybrany najemca oznacza także ograniczenie ryzyka dewastacji mienia czy zakłócania spokoju sąsiadom - podkreśla Jarosław Niemczyk.
Osoby, która profesjonalnie zajmie się wynajęciem nieruchomości, a potem na bieżąco przypilnuje wszystkich spraw, szukają bardzo często właściciele nieruchomości, którzy już mieli przykre doświadczenia z najemcami lub słyszeli o stratach od swoich znajomych czy rodziny. Często przyczyną przykrych doświadczeń najemców i właścicieli nie jest zła wola, a niedomówienia i źle przygotowana dokumentacja. Tego można uniknąć.

- Mamy wielu klientów, którzy szukają opiekuna najmu, bo nie mają doświadczenia w tym procesie i nie chcą popełnić błędów. Również takich, którzy mieszkają zbyt daleko, by samodzielnie pełnić skuteczny nadzór finansowy i techniczny nad nieruchomością. Przybywa także osób, które mają kilka mieszkań na wynajem, ale nie mają zorganizowanego systemu do zarządzania nimi, co pochłania znaczne ilości czasu i środków - opowiada o rynkowej praktyce Jarosław Niemczyk. - Usługi Handhouse nie raz okazują się dla takich osób dosłownie wybawieniem.

Zarządca wykonuje pracę za właściciela



Lista czynności, które wykonuje zarządca nieruchomości za właściciela jest długa. Wyszukanie i zweryfikowanie najemcy oraz przygotowanie nieruchomości to tylko początek.

- W oparciu o wynegocjowane warunki przygotowujemy pełną dokumentację związaną z bezpiecznym najmem. Na tym etapie wynajmujący popełniają wiele drobnych błędów, które bywają kosztowne. Tego można łatwo uniknąć - podkreśla Jarosław Niemczyk.
Dalsza obsługa polega na rozliczaniu najemcy i pilnowaniu wpłat na czas oraz systematycznej kontroli stanu mieszkania czy domu. Zarządca podejmuje odpowiednie kroki, kiedy dochodzi do zaległości w opłatach czynszu; właściciele zwykle nie wiedzą, jak w takich sytuacjach postępować. Tymczasem w dobie poepidemicznego kryzysu taka wiedza może okazać się niezbędna.

- Z właścicielem nieruchomości podpisujemy umowę, w której bardzo szczegółowo określony jest zakres obowiązków jakie Handhouse na siebie przyjmuje. W celu transparentnego rozliczenia kosztów i przychodów uzyskiwanych z najmu uruchamiany jest indywidualny rachunek bankowy - opowiada o praktycznych stronach współpracy Jarosław Niemczyk. - Właściciel co miesiąc otrzymuje raport z przebiegu najmu opisujący aktualny stan techniczny nieruchomości oraz przepływ finansów związany z najmem i kosztami eksploatacji nieruchomości.

Koszty. Obsługa najmu się opłaca



W Handhouse podstawą do wyceny jest powierzchnia obsługiwanej nieruchomości, cena czynszu najmu oraz jednolity dla wszystkich nieruchomości abonament operacyjny w kwocie 59,90 zł. Wyliczenie zawsze odbywa się na podstawie zrozumiałego wzoru.

Dla przykładu kompleksowa obsługa najmu mieszkania o powierzchni 70 m kw. za które właściciel pobiera czynsz wysokości 2 tys. zł wyniesie miesięcznie 266,40 zł brutto.

- Cennik jest stały, zrozumiały i nie zawiera żadnych ukrytych kosztów. Zależy nam na tym, aby każdy z naszych klientów czuł się naszym parterem, z którym współpracujemy na jasno określonych zasadach - podkreśla Jarosław Niemczyk. - Oczywiście z klientami, którzy powierzają nam do opieki większe nieruchomości, powyżej 200 m kw., stawki negocjujemy indywidualnie.

Skontaktuj się jeśli masz pytania: +48 608-137-543 biuro@handhouse.pl
Więcej informacji: handhouse.pl




Handhouse. Wszyscy eksperci w jednym miejscu


W zespole Handhouse znajdują się zarządcy nieruchomości i pośrednicy w obrocie nieruchomościami. Z zespołem na stałe kooperują prawnicy (również specjalizujący się w przepisach podatkowych) oraz rzeczoznawcy majątkowi. To pozwala zapewnić kompleksową obsługę każdemu właścicielowi nieruchomości.

Dodatkowo, jeśli tylko jest taka konieczność, Handhouse organizuje także usługi w zakresie projektowania wnętrz, ich remontów oraz wykończenia, utrzymania w czystości lub opieki nad pustostanami.

* możliwość dodania komentarzy lub jej brak zależy od decyzji firmy zlecającej artykuł

Opinie (41)

  • (2)

    Biedne pośrednictwa mają teraz trudne czasy bo ciężej im rolować łosi i zawyżać ceny;) Omijać szerokim łukiem. Uczciwość i pośrednictwo to dwie różne rzeczy. Wczoraj na stronie pośrednika dowiedziałem się że mieszkanie w rozpadającej się melinie obok ul. Łąkowej to trafna inwestycja w "śródmieściu" Gdańska. Mam takie pytanie, czy to juz nie podchodzi pod paragraf?

    • 9 6

    • Opinia z kapelusza

      Nikt nikogo nie zmusza do korzystania z usług pośrednika. Co to znaczy trafna inwestycja na Łąkowej? Od sąsiada spod sklepu zasłyszane?

      • 0 1

    • Ja

      Ja już ciekawsze ogłoszenia widziałam: "apartament bez okien" albo inwestycja w jakieś 15 metrowe pomieszczenie za jedyne 200 tysięcy. Wesołe życie mają teraz młodzi w tym posteriopianowym kraju.

      • 1 0

  • Nigdy z pośrednikiem. Stara prawda wciąż obowiązuje. (7)

    • 7 5

    • Zlikwidować (6)

      Ja to bym wywaliła z rynku ich wszystkich. Wszyscy mechanicy samochodowi też źle naprawiają a polak zna się na wszystkim i sam potrafi lepiej, więc po co nam oni.

      • 3 5

      • zlikwidować wszystkie usługi - sami umiemy wszystko lepiej :) (3)

        Na szczęście Pani Lucyno nie ma przymusu korzystania z usług zarządcy. Tak jak nie ma obowiązku korzystania z prywatnej porady lekarskiej. Każdy ma prawo ustawić się w kolejkę i czekać rok, nie musi mieć szybko i dobrze. To nasz wybór. Także proszę nie likwidować czegoś z czego inni chcą korzystać. Bo jest to wygodne i bo ich stać.
        Pani może leczyć się sama, skoro i to Pani potrafi, ja wolę iść prywatnie do dobrego specjalisty.

        Pozdrawiam

        • 4 3

        • Nie porownuj konkretnego fachowca do pracy kogos, kto nie (2)

          musi miec kwalifikacji.

          • 5 1

          • Fachowcy

            Fachowcem można być nawet bez dyplomu. Miałem na myśli wiedzę i doświadczenie, nie papier. Nie deprecjonuj ludzi. To brzydka cecha.

            • 1 1

          • Może nie musi ale powinien....

            Zapraszam do treści pod tytułem: "Proszę powstrzymać emocje":)
            Pozdrawiam

            • 1 2

      • Porownujesz mechanika samochodowego (1)

        do posrednika nieruchomosci? Gratuluje sprawnego umyslu. Wrzucic ogloszenie na necie moze nawet dziecko. Aby naprawic auto potrzeba wiekszych kwalifikacji i wiecej pracy w to wlozyc. To jest konkretna fachowosc, a nie sciemnianie.

        • 5 1

        • Proszę powstrzymać emocje..

          Czuję się wywołany do odpowiedzi więc wyjaśnię:
          Każdy zawód wymaga fachowości. Pośrednictwo czy zarządzanie także tego wymaga. Aby zostać licencjonowanym pośrednikiem czy zarządcą trzeba wiele lat się uczyć i skończyć studia podyplomowe. Oba te zawody wymagają znajomości prawa w szerokim zakresie, technologii budowlanych w szerokim zakresie, znajomości handlu w tym zdolności negocjacyjnych, interpersonalnych itd. Wymieniać można bez końca. Profesjonalne pośrednictwo nie ogranicza się do cyt.: "wrzucenia ogłoszenia". Idąc tym tropem, mógłbym napisać, że wiedza mechanika ogranicza się do tego, jak ma kręcić śrubą...., on wie jedynie, że jeżeli chce przykręcić, to przeważnie musi kręcić zgodnie z ruchem zegara a jak odkręcić, to odwrotnie. Trochę bez sensu nieprawdaż? W tej dyskusji chyba nie chodzi o to aby deprecjonować jakikolwiek zawód, w tym zawód mechanika samochodowego. W każdym zawodzie znaleźć można osoby kompetentne i niekompetentne. Uczciwe i nie uczciwe. Chodzi o to aby znaleźć fachowca.
          Pozdrawiamy :)

          • 2 2

  • Czy jest pośrednik, który weźmie odpowiedzialność za stan lokalu? (18)

    Dla mnie najważniejszą kwestią jest to aby mieszkanie po zakończeniu najmu zostało zdane w takim samym stanie jak zostało wydane, niestety nie spotkałem pośrednika, który w umowie się do tego zobowiąże. Generalnie interesuje ich prowizja bez brania na siebie jakiegokolwiek ryzyka.

    • 15 2

    • Odpowiedzialność ponosi najemca (13)

      Przenoszenie odpowiedzialności najemcy na pośrednika to jakaś pomyłka.... no chyba, że pośrednik wynajmuje z możliwością podnajmu.

      • 4 2

      • oczywiście, że chodzi o podnajem - nie doczytałeś artykułu? (5)

        mowa w artykule o kompleksowym zarządzaniu najmem, a nie tylko o znalezieniu najemcy. Płatności też są co miesiąc a nie jednorazowo. Taka oferta to w praktyce podnajem bez względu na to jak to będzie sformalizowane w umowach. Właściciel decydując się na taką obsługę świadomie rezygnuje z części przychodów zyskując poprzez minimalizację różnych ryzyk. W takim przypadku odpowiedzialność za stan lokalu, po zakończeniu najmu, przed właścicielem powinna być po stronie pośrednika. Tak samo kwestie płatności i ewentualnych zaległości w płatnościach, z eksmisją włącznie.
        W skrócie, po profesjonalnej kompleksowej obsłudze oczekuję zdjęcia ze mnie największych potencjalnych ryzyk związanych z najmem. Pośrednik pobiera wynagrodzeni w zamian za wzięcie odpowiedzialności.

        • 5 1

        • Dwie różne uslugi (4)

          Artykuł jest o zarządzaniu najmem a nie o podnajmie. To są dwie różne usługi. W UK praktycznie każdy właściciel ma swojego zarządcę. W Polsce usługa jest mało popularna.

          • 4 1

          • mylisz zarządanie z pośredniczeniem (3)

            Zarządzanie nieruchomościami to głownie utrzymanie stanu technicznego , obsługa finansowa, windykacyjna i prawna. I jest to praca bliższa administratorom wspólnot mieszkaniowych niż pośrednikom z biur nieruchomości. W artykule wypowiada się (licencjonowany) zarządca a nie pośrednik.

            • 2 0

            • właśnie o tym jest artykuł (2)

              artykuł jest o zarządzaniu najmem więc wypowiada się zarządca o utrzymaniu stanu technicznego, obsłudze finansowej wynajmowanych lokali itd. Zarządca nieruchomości może zarządzać nie tylko nieruchomościami wspólnoty ale też nieruchomościami prywatnych inwestorów. Pozostaje odpowiedzieć sobie na pytanie, czy wykonywanie zawodu zarządcy wyklucza wykonywanie zawodu pośrednika. Piekarze też bywają cukiernikami.

              • 3 0

              • (1)

                jakbyśmy go nie nazwali i kto by to nie był, to pozostaje pytanie czy firma oferująca profesjonalne zarządzani tylko podejmuje pewne czynności czy też bierze na siebie odpowiedzialność przed właścicielem w przypadku gdy podejmowane czynności będą nieskuteczne, czyli np czy pokryją koszty zniszczeń (np ze swojego ubezpieczenia jeśli jest taka opcja) a sami na drodze sądownie będą się użerać z najemcą i próbować odzyskać poniesione koszty.

                • 1 0

              • Najemcy wolą zadzierać z osobami prywatnymi niż z firmami

                mam moje mieszkanie w takiej usłudze i nigdy nie było problemów. Moim zdaniem tajemnica polega na tym, że nieuczciwy najema woli wynająć od przysłowiowej Pani Zosi i ją wodzić za nos, niż zadzierać z firmą, która jest uzbrojona w odpowiednie dokumenty i jest przygotowana na różne scenariusze.

                • 5 0

      • (6)

        Masz rację co do roli pośrednika ale to jest oferta zarządzania a nie samego pośredniczenia

        • 0 1

        • Wiec dość drogo jak na samo zarządzanie (5)

          tym bardziej, ze mówimy tu o najmie długoterminowym, czyli zwykle minimum rok

          • 1 0

          • Jeżeli zbyt drogo, to ile? (4)

            Prosimy czytelników aby zaproponowali cenę za usługę składającą się z poniższych składowych:
            1. Głębokiej weryfikacji najemcy pod kątem: stabilności finansowej i osobowościowej, wyszukaniu ewentualnych wierzycieli, itp.
            2. przygotowaniu profesjonalnej dokumentacji związanej z najmem, takiej jak: Umowa najmu, regulaminy towarzyszące, początkowy i końcowy protokół zdawczo odbiorczy.
            3. Prowadzeniu obsługi księgowej,
            4. prowadzeniu obsługi technicznej w tym cyklicznej, comiesięcznej konserwatorskiej oraz dodatkowo na każde żądanie,
            5. Windykacji w przypadku kiedy zachodzi taka potrzeba,
            6. Comiesięcznemu raportowaniu właścicielowi przebiegu najmu, w tym przepływów finansowych
            7. Rozliczaniu zobowiązań finansowych i kontroli sald na rachunkach,
            8. Organizacji prac remontowych i porządkowych,
            9. Wykonywaniu cyklicznych przeglądów wymaganych prawem
            10. Sporządzaniu ekspertyz i kalkulacji w zakresie rozliczeń po zakończonym najmie,
            11. Prowadzeniu windykacji sądowej.
            Zapraszamy do dyskusji.....

            • 3 2

            • (1)

              No wiec tak. Jak to wyglada z mojego doswiadczenia. Ubezpieczenie z calodobowym assistance i lokalem zastepczym na czas ewentualnego remontu czy wiekszej naprawy. Wiec ten punkt po Panstwa stronie mamy z glowy. Biezace raportowanie. Hmmm jak wodze przelew na konci zakladam ze sie zgadza wszystko. Wole wiedziec jak cos jest nie tak. Jak jest ok mozecie sobie ten raport darowac. Przeglady wymagane prawem... Hmmm robia to administracje. Przeglady instalacjo gazowej, kominiarskie i sporo innych. Wiec to tez nie wasz koszt tak naprawde a jest oplacane w czynszu odprowadzanym do administracji. Screening potencjalnego lokatora... No ja niestety mam wrazenie ze to troche na zasadzie wynajac temu kto sie nawinie byle szybko. Kilka razy ja bylam na nie a firma na zdecydowane tak. Za podobne uslugi wiec podziekowalam. Z lenistwa jednak (bo np nie chce mi sie drukowac umow etc) jestem w stanie zaakceprowac 100 PLN za kazdy 1000 PLN. Na wiecej naprawde nie zauwazylam by podobne firmy zapracowywaly. Tyle z moich doswiadczen.

              • 1 0

              • Złe doświadczenia, więc może spróbować gdzie indziej.

                1. Ubezpieczenie z całodobowym assistance i lokalem zastępczym brzmi pięknie ale czy to zadziała w prostym i szybkim trybie? Towarzystwo ubezpieczeniowe przeprowadzi głęboką weryfikację przyczyn, a każdy dokument musi mieć swój obieg. Na końcu może się okazać, że przyczyna powstania szkody wyklucza jej likwidację w ramach podpisanej polisy z wielostronnicowymi warunkami, w których znajdują się wykluczenia odpowiedzialności.
                2. Przelew na koncie jest albo go nie ma, różnie to bywa.
                3. Raporty prezentują wiele czynników związanych z przebiegiem najmu. Dzięki nim, nasi klienci czują się w pełni doinformowani. Słyszymy często: "kupiłem spokój za 200 złotych i warto było"
                4. Przeglądy pieców gazowych nie należą do obowiązku administratora. Inne przeglądy techniczne i ekspertyzy częstokroć obrazują administratorom, że wina nie leży po stronie użytkownika, lecz jest spowodowana czynnikami zewnętrznymi, np. niefachowo wykonanymi opierzeniami na częściach wspólnych budynku. Są to kwestie weryfikacji problemu pomiędzy profesjonalnymi podmiotami, z których jeden dba o interesy właściciela.
                5. Nie jest sztuką wynająć szybko. Sztuką jest wynająć dobrze. Szanujący zarządcy wychodzą z tego założenia, więc pozwolę nie zgodzić się z tą opinią.
                6. 100 PLN za usługę owszem tak ale jedynie u tych, którzy wolą szybko zamiast dobrze.
                Może więc warto powierzyć zarządzanie lokalem profesjonalnej firmie za 200 PLN?:)
                Pozdrawiamy

                • 1 1

            • (1)

              Kto ponosi koszty w punktach 4, 5, 8, 11 ?
              przy założeniu, że p. 8 wynikają z działań najemcy
              co do punktu 9 to tym zajmuje się administrator wspólnoty

              • 0 0

              • Koszty - odpowiedź na pytanie

                Punkt 4) drobne w cenie usługi. Usterki poważniejsze w zależności, kto przyczynił się do awarii
                Jeżeli awaria nastąpiła w wyniku niewłaściwego użytkowania przez najemcę, koszt lezy po stronie najemcy. Jeżeli sprzęt został oddany do użytkowania mocno wyeksploatowany, koszt naprawy lub wymiany ponosi wynajmujący o ile uszkodzony sprzęt był używany zgodnie z przeznaczeniem i instrukcją obsługi. Jeżeli sprzęt był oddany w dobrym stanie i był właściwie używany zgodnie z przeznaczeniem, negocjujemy pomiędzy dwoma stronami. Jeżeli sprzęt był nowy na gwarancji i był właściwie używany, koszty ponosi gwarant.
                Punkt 5) windykacja w cenie usługi.
                Punkt 8) koszt ponosi ten, kto przyczynił się do stanu, który wymaga remontu. Likwidacja drobnych usterek i awarii, opisana została powyżej. Po każdym zakończonym najmie lokal przywracany jest do stanu pierwotnego, tj, stanu przed zakwaterowaniem najemcy. Pozostaje kwestia naturalnego zużycia w wyniku prawidłowej eksploatacji. Średnio co 10 lat, wynajmujący powinien zainwestować ok. 2 czynsze najmu w celu doprowadzenia lokalu do aktualnie obowiązujących standardów - trendy też się zmieniają.
                Punkt 11) koszt pokrywa ten, kto przegra sprawę.

                Administrator nie wykonuje przeglądów indywidualnych pieców gazowych. Co do pozostałych zgadzam się, wykonuje administrator, o ile taki jest zatrudniony przez wspólnotę. W domach jednorodzinnych i często w małych wspólnotach, właściciele i współwłaściciele nie decydują się ponosić kosztów zatrudnienia administratora.
                Pozdrawiamy
                zespół Handhouse

                • 1 1

    • stan lokalu (3)

      Jestem właścicielką lokalu i sama się tym zajmowałam przez kilka lat (bo żal mi było pieniędzy na zarządcę). I powiem Panu, że jeżeli jest Pan zainteresowany to bardzo chętnie oddam Panu w zarządzanie moje mieszkanie, jeśli zagwarantuje mi Pan, że mi je Pan odda w takim stanie jak je Panu przekażę. Jest Pan zainteresowany? Weźmie Pan odpowiedzialność za najemców, a ja w końcu odpocznę i psychicznie i finansowo.Niestety tylko raz udało mi się znaleźć najemców, którzy dbali o moje mieszkanie jak o swoje. W pozostałych przypadkach to droga przez mękę. Nie zazdroszczę tym ludziom, którzy się tym zajmują, bo to ciężki kawałek chleba. A jeszcze Pan chciałby zrzucić za parę groszy całą odpowiedzialność na kogoś, kto się użera z najemcami. Niech Pan się ubezpieczy, a nie szuka zarządcy nieruchomości. Powiem Panu, że też chciałam zaoszczędzić, a i tak finalnie skorzystałam z pomocy fachowców. Jestem dziś szczęśliwym człowiekiem. A Pan nie ma jak widać pojęcia o tej branży.

      Karolina

      • 4 0

      • nie zrozumiała pani postu ? (1)

        ja w przeciwieństwie do Pani nie świadczę usług pośrednictwa , nie zajmuje się też zarządzaniem nieruchomościami. Czy z mojego postu zrozumiała Pani, że świadczę usługi zarządzania wynajmem mieszkań czy to tylko złośliwy post pośrednika, który się obrusza jak się pisze o faktach? Takie są fakty paniusiu większość z was jest pierwsza do krojenia a przy problemach znikacie jak amfora.

        • 1 3

        • to Pan nie zrozumiał

          nie mam nic wspólnego z zarządzaniem, oprócz tego, że jestem właścicielką mieszkania (napisałam to w pierwszym zdaniu) i korzystam z takiej usługi.
          I bez "paniusiu" poproszę.

          • 1 0

      • W przeciwnym wypadku to się tylko sprowadza do znalezienia klienta

        co najwyżej raz w roku, bo na tyle są podpisywane umowy. Więc jakie tu jest to zarządzanie?

        • 1 1

  • dobra cena (3)

    no jak za 200 czy 300 złotych ktoś się będzie użerał z najemcami to ja to poważnie rozważam, żeby skorzystać...

    • 10 0

    • pytanie tylko czy .. (1)

      .. użeranie się z najemcami wchodzi w zakres "profesjonalnego zarządzanie najmem długoterminowym"

      • 3 0

      • Użeranie się z najemcami też wchodzi...

        Potwierdzam. Od 5 lat moje mieszkania obsługuje firma zarządzająca, która użera się z najemcami.

        • 5 1

    • dobra cena

      Ja też!

      Karolina

      • 0 1

  • te pasożyty zawsze oszukują. zwłaszcza obsługujący (1)

    krótkie terminy. większość najmu to bez recepty gotowizna i w kajecie wpisane że stało puste w tym czasie. albo poprostu nie zapłacą bo nie. do kawalerki wepchną bez recepty 20 osób. to są szkodniki które popsują każde osiedle. zwłaszcza te wszystkie najnowsze. wystarczy spojrzeć na nadmorskie osiedla z tych nowszych czy sea towers to już legenda jaki tam pasożyty zrobiły z tego burdel

    • 2 2

    • Uprzejmie proszę przeczytać ponownie, ze zrozumieniem

      Szanowny Panie/Szanowna Pani, poniżej kilka zdań wyjaśnienia:
      Po pierwsze artykuł jest o zarządzaniu najmem długoterminowym a nie turystycznym - krótkoterminowym.
      Po drugie kto kogo "wepchnie" zależy od właściciela lokalu a nie od właściciela kajetu. To właściciel lokalu określa profil najemcy a nie zarządca nieruchomości.
      Po trzecie zarządca jest osobą wynajętą przez właściciela i realizuje jego decyzje o ile są zgodne z kodeksem cywilnym, ustawą o własności lokali i ustawą o ochronie praw lokatorów.
      W przypadku dalszych wątpliwości, zapraszam do bezpośredniego kontaktu.
      Pozdrawiamy

      • 0 2

  • Ostrzegam. Uważać na "fachowców" wywodzących się obsługi najmu krótkoterminowego (2)

    Tacy siłą rzeczy będą przenosić nawyki z najmu krótkoterminowego czyli zero odpowiedzialności, liczy się tylko prowizja a jak mieszkanie po sezonie jest zdezelowane to mają to gdzieś. Czytajcie umowy i nie wierzcie w bajki, które przedstawiają słownie.

    • 8 1

    • Fachowcy

      Jak w każdej branży są uczciwi i nieuczciwi. A umowy trzeba czytać zawsze, obojętnie czego dotyczą. Natomiast zarządcę wybrałam z polecenia. Mi akurat polecono firmę Pana Jarosława i jestem pod wielkim wrażeniem profesjonalizmu, jaki ten Pan reprezentuje. Jestem Jego klientem chyba od początku i każdemu będę polecać, akurat tego konkretnego zarządcę. Pan/Pani chyba ma raczej złe doświadczenia, ale proszę nie mierzyć wszystkich jedną miarą.

      SD

      • 0 2

    • Święta racja!

      Na rynku nieruchomości jest wielu "fachowców", którzy nie są merytorycznie i praktycznie przygotowani realizowania tak skomplikowanej usługi. Warto więc indywidualnie rozeznać każdego oferującego usługę. Warto czytać umowy, zarówno w zakresie zarządzania, jak i każdej innej usługi. W każdej branży handlu i usług są podmioty niekompetentne i nieuczciwe. Lista jest tak długa, jak lista zawodów.
      Pozdrawiamy

      • 2 4

  • Korzystałem z usług w.w. biura...

    ... aczkolwiek z drugiej strony- tzn. jako najemca jednego z powierzonych mieszkań. Całkowicie szczerze muszę przyznać, że bardzo dobrze wspominam tamten wynajem, samo mieszkanie (było świeżo po remoncie) i współpracę z Panem Jarosławem. Może mogę być w tym lekko nieobiektywny, bo było to moje pierwsze "dorosłe" mieszkanie na wyłączność (bez 5 innych współlokatorów studentów) ale postaram się opisać jak to wyglądało w praktyce. Oferta była bardzo atrakcyjna: 2 pokoje, 50 metrów, w bardzo dobrej lokalizacji za ok. 1800zł całości (2015r)- wiec wiadomo, że mi zależało. Po pierwszej rozmowie telefonicznej, zostałem zaproszony do biura na dalszą cześć rozmowy. I tu dowolność określenia: jedni mówią, że to "weryfikacja" inni że "casting", ale faktem jest, że bez osobistego poznania kandydata na najemce i przeprowadzenia wywiadu- nici z umowy. A że byłem wtedy świeżo upieczonym korposzczurem, z całkiem spoko wypłatą i ustabilizowanym życiem rodzinnym, nie posiadającym dzieci, psa i generalnie wpisywałem się w profil dobrego najemcy- to przeszliśmy do kolejnego etapu. Umowa, dość obszerna ze sporą ilością obostrzeń, do tego protokół przejęcia lokalu z wyszczególnieniem wyposażenia mieszkania i jego stanu. W trakcie prawie 2 letniego wynajmu, raz w miesiącu odbywały się "wizyty gospodarcze" w czasie których spisywane były liczniki i sprawdzany stan mieszkania. Na początku przychodził sam Pan Jarosław a po kilku miesiącach jak już pojawiło się trochę zaufania do nas- wizyty realizował delegowany pracownik biura. Na plus też rozliczenia. Obecnie wynajmuje mieszkanie na Morenie i od 8 miesięcy nie mogę się doprosić właścicielki o stan salda czynszu, na tamtym mieszkaniu natomiast na bieżąco dostawałem (telefonicznie) informację o ewentualnych nadpłatach/niedopłatach z tytułu mediów. Największym minusem był dla mnie fakt, że każda trwała zmiana w mieszkaniu (przysłowiowe przewiercenie półki), wymagała drogi formalnej i odpowiedniego protokołu, ale tu też dało się porozumieć:)

    • 4 0

  • Tylko jedno

    Jak się komuś wynajmuje mieszkanie, to się bierze pieniądze za to, ze ktoś w nim normalnie żyje - śpi w łóżku, trzyma rzeczy w szafie, gotuje obiady, kąpie się, zaprasza gości - i przy tych wszystkich czynnościach korzysta z całego wyposażenia. Za to właśnie ta osoba płaci. Dlatego oczekiwanie, ze mieszkanie będzie W takim samym stanie, czyli niedotknięte ludzką ręka, tylko pieniądze będą spływały na konto, jest niepoważne.

    • 2 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.