Wiadomości

Pytanie do prawnika. Odbiór mieszkania przed uzyskaniem pozwolenia

Jeśli zdecydujemy się na odebranie kluczy przed uzyskaniem pozwolenia na uzytkowanie, warto sprawdzić wszystkie szczegóły techniczne i spisać protokół.
Jeśli zdecydujemy się na odebranie kluczy przed uzyskaniem pozwolenia na uzytkowanie, warto sprawdzić wszystkie szczegóły techniczne i spisać protokół. fot. 123rf/ kzenon

W związku z epidemią większość procedur w urzędach uległa znacznemu wydłużeniu. Dotyczy to także uzyskiwania pozwoleń na użytkowanie nowo wybudowanych mieszkań i domów. Nabywcy takich nieruchomości i deweloperzy często, jeszcze przed uzyskaniem takiego dokumentu, umawiają się na przekazanie kluczy do lokalu. Jest to niezgodne z prawem, chociaż często praktykowane.



Czy odebrał(a)byś mieszkanie od dewelopera przed uzyskaniem pozwolenia na użytkowanie?

tak, to tylko formalności 15%
tak, ale tylko gdybym musiał(a) w nim jak najszybciej zamieszkać 21%
nie wiem 16%
nie, obawiał(a)bym się sytuacji, w której budynek miałby wady 48%
zakończona Łącznie głosów: 579
Dokładnie w takiej sytuacji znalazła się nasza czytelniczka, która nie wie, jaką decyzję podjąć.

- Deweloper u którego kupiliśmy mieszkanie na etapie jego budowy, wychodzi nam naprzeciw z propozycją jego odbioru technicznego, chociaż - w obecnej sytuacji pandemii - nie posiada jeszcze decyzji o udzielenie pozwolenia na użytkowanie budynku od państwowego inspektora nadzoru budowlanego w Gdańsku. Wniosek oczywiście został już przez niego złożony. Nie wiem, co zrobić w tej sytuacji: zrobić ten odbiór techniczny i wziąć klucze czy też lepiej czekać nie wiadomo ile czasu na decyzję? - pyta w liście do redakcji pani Barbara.
Nasza czytelniczka zastanawia się nad konsekwencjami takiej decyzji także w kontekście uzyskania ewentualnego odszkodowania za opóźnienie w wydaniu lokalu, bo chociaż budynek nie ma jeszcze pozwolenia na użytkowanie, to wydając klucze do mieszkania, deweloper dotrzyma zawartego w umowie terminu wydania.

Odpowiada Bartłomiej Gliniecki, Kancelaria Prawna dr Bartłomiej Gliniecki



Zasadą wynikającą z przepisów ustawy deweloperskiej jest to, że odbiór mieszkania i przekazanie go nabywcom następuje po uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie budynku.

Obecnie, z uwagi na wydłużające się procesy dopuszczania budynków do użytkowania wywołane przestojem w marcu i kwietniu, wielu deweloperów proponuje klientom przekazanie kluczy przed dopuszczaniem budynku do użytkowania. Deweloperzy chcą w ten sposób pójść na rękę klientom, którzy chcieliby rozpocząć wykańczanie mieszkań. Z drugiej strony deweloperzy chcą w ten sposób również uwolnić się od ewentualnej odpowiedzialności za przekroczenie terminu wydania lokalu określonego w umowie.

Jeśli klienci chcą jak najszybciej rozpocząć prace wykończeniowe, przestrzegałbym przed wykonywaniem prac poważniej ingerujących m.in. w układ ścian wewnętrznych czy instalacji rozprowadzających media. Może to bowiem rodzić problemy dewelopera z dopuszczeniem budynku do użytkowania. Niektórzy zresztą zastrzegają, by niektóre prace prowadzić wyłącznie za jego zgodą.

Przy przekazaniu mieszkania warto spisać protokół taki jak przy odbiorze - wskazujący m.in. na ewentualne wady, usterki w przejmowanym lokalu, stan liczników, liczbę przekazanych kompletów kluczy itd.

Podkreślam jednak, że przekazane nabywcy kluczy i dokonanie odbioru przed dopuszczeniem budynku do użytkowania jest niezgodne z prawem. Dokonanie tych czynności może pozbawiać nabywcę możliwości żądania odszkodowania czy kar umownych za opóźnienie w oddaniu mieszkania, ale wiele w tej kwestii zależy od konkretnej sytuacji i tego, co dokładnie przewiduje umowa.

Opinie (84) 2 zablokowane

  • Głupota (7)

    Nie można poczekać aż 21 do wydania decyzjo o przekazaniu do użytkowania? Przy przekretach dev coraz czesciej pinb stwierdza samowolę i wstrzymuje roboty.

    • 16 5

    • (1)

      Problem jest taki, że upadający deweloperzy przekazują mieszkania do odbioru bez pozwolenia na użytkowanie, bo musieliby płacić kary za opóźnienia. A tymczasem nie zapłacili jeszcze podwykonawcom, którzy nie chcą im dać dokumentacji powykonawczej, aby mogła być złożona do odbioru. Tym samym, może to się ciągnąć w nieskończoność.

      • 9 1

      • Racja

        Ale ludzie maja kredyty i dev o tym wie i oszukuje.

        • 7 1

    • Polecam (4)

      Byscie zatrudnili na odbior zaufanego zawodowca. W przeciwnym wypadku wcisna wam kit ze jest ok. A grzyb i tak wyjdzie za 4 lata taka niestety technologia szybko-tanio.

      • 12 7

      • Bzdury opowiadasz

        bardzo często ci tzw fachowcy wymyślają bzdety by wyciągnąć pieniądze od klienta

        • 6 4

      • (1)

        Tylko i wyłącznie inżyniera z uprawnieniami budowlanymi. Tylko takie osoby są w stanie wychwycić większość błędów.
        Tzw fachowcy to tylko Ci powiedzą czy ściana jest prosta czy nie.

        • 9 1

        • O takim pisalem

          A tak naprawde potrzeba 4 od budowlanki inst san i inst ele ins tel. Ale janusz zna sie na wszystkim. Oj.

          • 2 1

      • Fachowca do odbioru mieszkania od dewelopera? Poważnie?

        Daj spokój Janusz. Po co ci fachowiec? Podczas odbioru należy zwrócić uwagę na uszkodzone elementy (stolarka, szyby, itp) , co do ścian i podłóg to masz gwarancję i 5 letnią rękojmię i jak coś wyjdzie przy wykończeńówce to cały czas można to tak samo skutecznie zareklamować jak przy odbiorze.
        Natomiast fachowca powinno się brać do kupna mieszkań w starych kamienicach , starych domach , w szczególności w domach budowanych przez Januszy system gospodarczym. Fachowca konstruktora aby ocenił stan całego budynku, często nie da się tego zrobić bez odkrywek. Ewentualnie wykonawcę do wyceny remontu, a tego dokładnie często zrobić się nie da.

        • 8 2

  • Jeśli dany obiekt (1)

    nie ma pozwolenia na użytkowanie nadal jest terenem budowy. Nie wolno tam wchodzić osobom niezatrudnionym i bez podpisania odpowiednich dokumentów. Oczywiście można podoisac, ze zostaliśmy zapoznani i ponosimi odpowiedzialność itd. I wszystko gra. Do czasu aż coś się stanie
    Te dokumenty o zapoznaniu musi podpisać oprócz właściciela każdy nasz fachowiec.

    • 26 4

    • Taka jest teoria

      A praktyka taka ze podwykonawcy ni panimaju w polszy nicziewo

      • 2 2

  • Te ceny to w tej chwili jest zwyczajna patologia (9)

    Jak można wystawiać na sprzedaż rudere 23m2 kawalerkę z 1960 roku na jakimś zad*piu za gdynią za 350 tyś....

    • 37 8

    • Wystawić można za każdą cenę. Nikt nie zmusza do zakupu.

      • 29 2

    • to tylko cena ofertowa, realna będzie 20-30% niższa, zwykle przekręty pośredników

      • 2 2

    • (3)

      z 1960 w centrum Gdańska 40 m za 400 kupiłem, już po remoncie (remont kilka lat temu)

      • 1 0

      • (2)

        strasznie drogo, dziś max 300-320 tys

        • 1 4

        • Masz nieaktualne dane. Tyle to bylo miesiac temu. (1)

          Teraz kupilem za 260k takie 43m.

          • 0 3

          • Ach te simsy, wciąż popularne.

            • 0 0

    • (1)

      Taa i te wieczne marzenia, że ceny spadły. I tak wynajmują latami albo siedzą u mamy a życie ucieka.

      • 10 1

      • albo te bajki o nieustannych wzrostach cen nieruchomości a tu kryzys i spadek sprzedaży o połowę

        • 4 5

    • Podaj dane ogloszenia. Klamiesz jak z nut z tą ceną.

      • 0 0

  • Tak tak nie nie (6)

    Niemądry artykuł.

    Nie jest zgodne z prawem ... koniec kropka. A nie ze gdybyśmy jednak się zdecydowali to ...

    • 25 3

    • (4)

      Oj tam, oj tam. To czekaj sobie na decyzję. Obecnie deweloper nie ponosi odpowiedzialności, bo wydanie decyzji zależy od urzędu. Terminy ustawowe są przekraczane ze względu na pandemię, więc przekroczenia będą usprawiedliwione i roszczenia nie będą uwzględniane.

      • 4 2

      • (3)

        Tutaj nie chodzi o pandemię, terminy są ok. Problem leży tutaj w tym, że deweloperzy nie chcą zapłacić podwykonawcom, a ci bez zapłaty nie chcą dać dokumentacji powykonawczej, aby można było ją złożyć do urzędu. Ot, cała filozofia. Takie problemy były u wielu deweloperów już dawno. Teraz tylko pojawiła się pandemia i jest na wszystko pretekst.

        • 3 1

        • (2)

          Zawsze można sprawdzić czy wniosek o pozwolenie na użytkowanie został złożony i na jakim jest etapie procedowania.

          • 5 0

          • (1)

            Tylko co to zmienia? Jak deweloper mówi: Odbieracie, albo możemy zerwać umowę i oddam wam pieniądze. Tylko że 200 tys. zł zapłacone 2 lata temu, a wartość mieszkania to 300 tys. obecnie - więc za cenę z 2018 mieszkania 2 pokojowego nie kupi się obecnie kawalerki.

            • 3 0

            • Nie ma albo. Jest umowa. Odbieram mieszkanie i dochodzę sądownie reszty formalności od dewelopera. Oczywiście, jeżeli będzie taka potrzeba.

              • 1 0

    • Nie zgodne z prawem dobre jak deweloper wydaje klucze wystarczy ze w protokole wpisze ze do wykonczenia a nie do zamoeszkanai oprocz tego wlasciciel i jego fachowcy podpisza dokumenty bhp o wszystko gra

      • 3 0

  • (8)

    Ostatnio coś dużo artykułów o tematyce mieszkaniowej. Zakup, odbiór.

    • 14 5

    • (1)

      Nie zauważyłem. Zawsze było dużo artykułów, bo to ciekawa tematyka

      • 8 4

      • Ale nie, że wciągu dnia dwa artykułu na głównej. A wczoraj były lokalizacje rynku nieruchomości.

        • 1 1

    • (5)

      Jest mało wynajmujących. Idzie kryzys w budowlance.

      • 6 5

      • (4)

        Zmieniali mi się ostatnio lokatorzy w mieszkaniu - rozstali się przez lockdown i postanowili się wyprowadzić. Nie było problemu ze znalezieniem nowych, a cena jak na lokalizację wysoka.

        • 6 4

        • Ja opuściłem niedawno wynajmowane mieszkanie w Warszawie. Ostatnio zauważyłem, że ma już nowych lokatorów.

          • 4 2

        • (2)

          Zobaczymy jak uczelnie będą funkcjonować. Jeśli większość zajęć będzie zdalna, a studenci przyjezdni zdecydują o pozostaniu w miejscu zamieszkania i przyjeździe tylko na czas zajęć to może to trochę sytuację na rynku wynajmu mieszkań zmienic

          • 4 1

          • tyle sie teraz buduje prywatnych akademikow ze (1)

            wynajem nie bedzie mial sensu

            • 1 2

            • taaaa, szczegolnie jak akademik 1 os pokoj za 1600 a pokoj w mieszkaniu za max 1000

              Już widzę te kolejki studentów doplacających 600 do pokoju hahahhahaha

              • 0 0

  • Janusze biegają z łatami i kąty sprawdzają (20)

    • 12 11

    • A tobie żal?

      • 6 1

    • (17)

      Też mnie to śmieszy

      • 3 7

      • (15)

        A mnie nie śmieszy.
        Jeżeli ktoś ma pojęcie i zna dopuszczalne odchyłki od wymiarów nominalnych, to ma prawo wymagać ich zachowania. Nawiasem mówiąc, łaty używa się do sprawdzenia prostoliniowości tynków ścian i wylewek na podłogach

        • 12 2

        • (1)

          Paradoks polega na tym, że z łatami biegają ci którzy się nie znają. Sami biegają z łatą lub dla nich ktoś lata z łatą na pokaz, że za coś bierze kasę za tzw. usługę odbioru.
          Ale jeszcze lepsi są ci co sprawdzają kąty, to już w ogóle śmiech na sali. Budowlanka to nie mikrochirurgia i pewna tolerancja jest dopuszczona i dla dobrego fachowca od wykończeniówki czy stolarza to nie są problemy, ale jak się weźmie jakiegoś Janusza do wykończeniówki to mu wszystko będzie przeszkadzało i wszyscy będą winni tylko nie on

          • 4 9

          • Dla dobrego wykończeniowca nie ma problemu?
            Ja umówiłem się na wykończenie mieszkania w cenie ryczałtowej i na odbiór zaprosiłem szefa firmy wykończeniowej. To był odbiór jak dla siebie, bo fachowiec wiedział, że wszystkie braki i nierówności będzie niwelował za swoje pieniądze.
            Oczywiście, że wszystko da się poprawić, ale z użyciem odpowiednich materiałów, które nie leżą na ulicy.

            • 9 1

        • (12)

          Dokładnie. Weź potem zamontuj np. schody w mieszkaniu dwupoziomowym, gdzie okazuje się, że otwór schodowy nie trzyma wymiaru i na 2 metrach odchyłka wynosi 5 cm...

          • 8 1

          • (11)

            Kto zamawia schody bez wcześniejszego pomiaru?
            Forum zdominowane przez jakichś dyletantów po pierwszym mieszkaniu.

            • 3 8

            • (9)

              Czy wiesz, że budowę realizuje się w oparciu o projekt?

              • 5 5

              • A czy wiesz, że prawo dopuszcza różne odchyłki?

                zarówno w stanie surowym jak i w odniesieniu do poszczególnych elementów wykończenia.

                • 1 5

              • (6)

                Tu nowa o wykończeńówce a nie o budowie. Czy kuchnię na wymiar też zamawiasz na podstawie rzutu z projektu od dewelopera?
                Skąd ty się urwałeś?

                • 5 4

              • (2)

                Tu jest mowa o schodach i różnicy 5cm na 2m. Nie pitol, że taka różnica mieści się w granicach tolerancji, znafco

                • 6 2

              • (1)

                Istotne jest czy jest to zgodne warunkami technicznymi jakim podlegają budynki , z punktu widzenia projektowego to bardzo nieznaczne odstępstwo od projektu i jak zostało zaakceptowane przez kierownika budowy to wszystko jest ok. A ewentualne twoje roszczenia do dewelopera są określone w umowie z deweloperem. Jak w umowie była szerokość otworu + margines i to co zrobili nie jest zgodne z tą umową to także umowa powinna określać możliwe scenariusze w takim przypadku.

                • 2 4

              • Zgoda kierownika budowy to za mało. Zmiany w projekcie i kwalifikowanie ich jako nieistotne dokonuje projektant pełniący nadzór autorski.

                • 2 0

              • (2)

                Oczywiście, że meble kuchenne zamawiałen na podstawie rzutu. U mnie wymiary zgadzały się co do cm, bo budowali fachowcy, a nie patałachy

                • 3 3

              • (1)

                A skąd wiesz kto u ciebie robił i skąd wiedziałeś , że Ivan czy Jurij, których na oczy nie widziałeś to dobrzy fachowcy. Wróżka jesteś czy co?

                • 3 0

              • Wiem, że budowali fachowcy, bo odbiór techniczny nie wykazał istotnych usterek. Wszystko zostało wykonane zgodnie z projektem, w dopuszczalnych tolerancjach.

                • 1 0

              • Hm chyba na budowie nie byłeś...

                • 1 1

            • A co ma pomiar skoro musisz zmniejszać cały otwór o 5cm by wyrównać albo kujesz by je uzyskać. A chyba nie oto chodzi?

              • 0 0

      • Śmieszy, to powiem Ci że są niezłe jaja jak ktoś szafki kuchenne wiesz w narożniku a tam nie ma kąta.

        • 0 0

    • I bardzo dobrze. Gdyby nie było fuszerek, a reklamacje nie zawsze robione są bezproblemowo. Z drugiej strony ktoś płaci za mieszkanie i ma prawo wymagać odpowiedniej jakosci.

      • 1 0

  • W głowach się pomieszało! (3)

    Odbiór? Wy macie dziękować bogu, że dostaliście swoje 50 metrów na 30 lat kredytu.
    Cieszcie się , że macie gdzie nagrywać instastory. To jest Wasze życie - 12 godzin w korpo, mrożone suszi i kadarka z Biedronki i Instagram.

    • 19 25

    • (1)

      A tobie co?

      • 16 2

      • to typowy Wolak, ktorego nic tak nie denerwuje, jak to, ze ktos ma lepiej

        pozdrawiamy cie nieudaczniku, obal sobie malpke i mocnego specka pod smietnikiem, dla poprawy humoru

        • 2 1

    • Prawda

      Ale im pocisnąłeś Zdzichu. Same minusy się posypały bo trafiłeś w punkt. Nawiasem mówiąc, przy takich pieniądzach należy się jednak cieszyć z odbioru mieszkania, a nie szukać dziury w całym.

      • 3 4

  • Odbiór techniczny to bardzo dobry pomysł (3)

    można spokojnie wszystko sprawdzić. Odbiór końcowy, potwierdzony protokołem zd-odb będzie wlasciwymwłaściwym dokumentem, wg którego będzie biegł czas gwarancji itp. W niczym to nie przeszkadza z prawnego punktu widzenia. Prawnik, który twierdzi inaczej musi się doszkolić.

    Wejście do budynku przed uzyskaniem pozwolenia na użytkowanie też jest możliwe tak jak mozliwe są wizyty przed ukończeniem budowy (faktyczne). Wszystko da się zorganizować .

    • 13 1

    • Halo!! A Kierownik Budowy ?? (2)

      Czytam ten artykuł ze zdumieniem i zastanawiam się do czego my ludzie jesteśmy jeszcze zdolni.
      Cała ta sytuacja to wielkie bezprawie, na które nigdy nie powinien kierownik budowy - osoba odpowiadzialna prawnie, cywilnie itd za budowę do czasu uzyskania Pozwolenia Na Użytkowanie.
      Z artykułu możemy też dowiedzieć się swoją drogą jaka rola jest najważniejszej osoby na budowie tj. Kierownika Budowy, który jest sterowany przez dewelopera mającego wszelkie zasady w czterech literach. Koledzy po fachu współczuję Wam :|.

      • 1 3

      • Masz rację, kierownik budowy odpowiada (1)

        najlepiej żeby PINB od razu odebrał dziurę w ziemi, wtedy kierownik za nic nie odpowiada:)

        • 1 1

        • Hania mąci ...

          MAm nadzieję że to bezprawie Deweleporów w końcu się skończy! Dzisiejsze budowanie nie ma nic wspólnego ze sztuką budowlaną. No może poza licznymi wyjątkami. To nie jest deweloperka tylko galoperka - jak najszybciej, jak nataniej (wybudować) jak najdrożej (sprzedać), łamiąc po drodze wszystko co się da np. BHP

          • 0 2

  • Developer nie chce płacić kar (2)

    I wpuszcza ludzi do budynku bez odbioru. Trzeba być niespełna rozumu, żeby się na to godzić. Sorry, devel. wiedzieli przez wiele miesięcy, że się nie wyrobią z terminami. Co w tym celu zostało zrobione? Nic. Ludzie, nie dajcie się na to nabrać!

    • 10 8

    • (1)

      No i co z tego, że PNU będzie trochę później. Wykańczać można a w niewykończonym i tak by się raczej nie mieszkało.

      • 2 0

      • gorzej jak budynek nie przejdzie odbioru a deweloper nie zwróci ci tego co dodatkowo zainwestowałeś

        • 0 0

  • dobrze ze, jest corona wirus bo ceny mieszkan beda o 80% mniejsze (6)

    tak jak to bylo w epidemii dzumy, wojny czy potopu. Te same zjawiska choc kazde na swoj sposob

    • 3 24

    • nie martw się pośredniku, za 8-10 lat odbijesz

      • 1 2

    • O 80% to ci się skurczył mózg (1)

      • 7 0

      • o 60% spadła sprzedaż

        • 2 2

    • Tak, ceny spadly/spadna o 80-95% a gorsze lokalizacje o 101% (2)

      Każdy expert forum trójmiasto peel ci to powie

      • 8 0

      • nie ma takiej możliwości (1)

        ceny mieszkań tylko rosną i za rok najtańsze będą po 20 k/m2, więc jak nie kupisz teraz to przegrasz życie, każdy deweloper, pośrednik, flipper ci to po wie

        • 0 3

        • napisał pośrednik lub pracownik dewelopera

          • 1 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.