Rewolucja w planowaniu przestrzennym

Obecna ustawa, która wprowadziła m.in. studium i plany zagospodarowania, liczy ponad 15 lat.
Obecna ustawa, która wprowadziła m.in. studium i plany zagospodarowania, liczy ponad 15 lat. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Szykuje się rewolucja w polskim systemie planowania przestrzennego. Możliwe, że w najbliższych latach znikną studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, a zamiast miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego pojawią się plany zabudowy. Tam, gdzie plany miejscowe nie zostały uchwalone, parametry zabudowy wyznaczane będą na podstawie normatywu urbanistycznego.



Czy potrzebne są zmiany w systemie planowania przestrzennego?

tak, nawet większe niż będące w trakcie przygotowania 64%
tak, ale w mniejszym zakresie niż przedstawiona propozycja 13%
nie, obowiązujące prawo doskonale się sprawdza 23%
zakończona Łącznie głosów: 137
Jak informuje Rzeczpospolita, wkrótce może dojść do rewolucyjnych zmian w zakresie ustawy o zagospodarowaniu i planowaniu przestrzennym. Nad daleko idącą nowelizacją obowiązujących przepisów z 2003 r. pracuje zespół doradczy powołany przy Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju.

Planowane zmiany przewidują:

  • rezygnację ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania gmin;
  • rezygnację z obecnej formy planów zagospodarowania przestrzennego;
  • sformułowanie normatywów urbanistycznych
  • nowe zasady wydawania decyzji o warunkach zabudowy.

Czytaj także: Jak obecnie planowane są polskie miasta?

Plany przeznaczenia zamiast studium



Studia zagospodarowania przestrzennego mają być zastąpione planami przeznaczenia, które podobnie jak studia, będą obejmowały cały obszar gminy (miasta). W przeciwieństwie do studiów, będą one jednak aktami prawa miejscowego, a to oznacza, że będą wiążące przy wydawaniu decyzji urzędniczych (obecnie taki charakter mają jedynie plany zagospodarowania). Gminy na przygotowanie planów przeznaczenia będą miały tylko trzy lata od wejścia w życie ustawy.

Czytaj także artykuł z kwietnia: Radni uchwalili studium dla Gdańska

Plany zabudowy zamiast planów miejscowych



Według nowego pomysłu miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego miałyby zostać zastąpione planami zabudowy. Dokument taki ma regulować nową zabudowę w skali lokalnej - dla konkretnego fragmentu gminy - i ma być podstawą do wydawania pozwolenia na budowę. Co istotne, dotychczas uchwalone plany zachowają ważność.

Normatyw urbanistyczny dla terenów bez planów



Normatyw urbanistyczny ma niejako nawiązywać do zasad wprowadzonych przy okazji specustawy mieszkaniowej, zwanej potocznie lex deweloper. Będzie określał parametry zabudowy w zależności od m.in. miejsc w placówkach oświatowych, opieki zdrowotnej, połączeń komunikacyjnych i obszarów zieleni. Normatyw będzie wiążący dla terenów nieobjętych planami, a jego wskaźniki będą mogły być określane przez gminy.

Czytaj też artykuł z sierpnia: Lex deweloper. Czego obawiają się władze Gdańska?

Nowe zasady wydawania warunków zabudowy



W oparciu o normatyw będą wydawane nowe decyzje o warunkach zabudowy, które zmienią nazwę na decyzje lokalizacyjne. Jeżeli z normatywów urbanistycznych wynika, że w pobliżu planowanej inwestycji brakuje np. miejsc w przedszkolach lub panuje niedostatek terenów zieleni, wnioskodawca otrzyma decyzję odmowną dla nowej zabudowy.

"Żółta kartka" dla samowoli budowlanej



W zakresie prawa budowlanego przewiduje się wprowadzenie "żółtej kartki". To oznacza, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego będzie najpierw wzywał do usunięcia samowoli budowlanej, a dopiero gdy inwestor zlekceważy zalecenia wszczęta zostanie pełna procedura administracyjna.

Termin wprowadzenia jeszcze nieznany
Przybliżona data wprowadzenia nowych regulacji nie jest jeszcze znana, zaś publikacja szczegółowego projektu zmian ma być poprzedzona konsultacjami społecznymi.

Opinie (28)

  • Kaczynski chce w Warszawie postawic biurowiec (2)

    To na sile zmieniaja przepisy

    • 20 17

    • Kaczyński chce zlikwidować łapówkarstwo i rządy developerów matołku (1)

      • 7 8

      • tak jak weganie chcą pić krew jagniąt

        • 3 1

  • (8)

    Mniej betonu w Gdańsku, a więcej zieleni? Oby republika deweloperów się skończyła.

    • 30 19

    • W Gdańsku jest wystarczająco dużo zieleni. (3)

      • 8 8

      • już urzędasy budyniowe kontrolują wpisy (2)

        • 5 5

        • Już pisiak odezwal się swoją cebulową mordeczką (1)

          • 3 2

          • w gniańśku jeść wiściarciającio duzio jejeni

            • 1 1

    • Beton q mieście to norma, więcej zieleni jest na wsi, każdy może się wyprowadzić

      • 5 10

    • Domy z drzew

      Będziemy w lesie mieszkać??? W namiocie??? Liczba mieszkańców z roku na rok się powiększa dlatego budują!

      • 5 5

    • jak mnie się podobają wpisy przeciwko deweloperom :)
      Gdyby nagle udało się przegonić deweloperów z Gdańska, to wkrótce za wynajem mojej kawalerki w falowcu brałbym spokojnie 5000zł za miesiąc ... hi hi

      • 10 3

    • Tak jak myślałem. Cebule wyżej nie potrafią użyć mózgu, IQ mieszkańców tego miasta spada. Aż mi was szkoda.

      • 0 0

  • Robią to, co poprzednie rządy już dawno powinny (1)

    zmienić. Krok naprawdę w dobrą stronę. Każdy, kto kiedykolwiek budował dom, wie o co chodzi. Ale zawsze znajdzie się 1/3 populacji, która czeka na podanie jej kolejnej papki antyPiSowskich poglądów na ten temat o godz. 19.00

    • 14 14

    • Nie wiem, czy to słuszna zmiana, czy nie. Nie jest to moja dziedzina

      Nie mam telewizji, ale z pewnością lepiej Pan(i) wie, co ludzie robią wieczorami.

      Rządy PiS krytykuję, bo są szkodliwe. Gospodarczo, społecznie, dyplomatycznie.

      Cieszyłbym się, gdyby wprowadzili kilka dobrych rozwiązań, bo PiS w końcu minie, a Polska zostanie, nawet jeśli PiS (jak PZPR) próbuje zrównać Polska = Partia.

      Mogę pochwalić PiS za zniesienie śmiesznie niskich stawek za parkowanie w mieście. W ogóle nie rozumiem, dlaczego to miało być ustalane przez Sejm. Od zawsze powinno to być domeną samorządu.

      • 2 4

  • czyli wychodzi na to, że zawód Urbanisty został właściwie zderegulowany. (2)

    bo teraz nikt już nie może blokować lub przekształcać na swój własny sposób wbrew woli i chęci większości społeczeństwa...

    • 8 2

    • Jasne, (1)

      od wielu lat urbanistów prawdziwych nie uświadczysz w Polsce

      • 5 1

      • Czyli obecnie każdy może być urbanistą.

        Z funkcji, a raczej z awansu społecznego.
        Wyksztalceniem już nie trzeba sie legitymowac.

        • 0 0

  • Tą zmianę zapowiadal juz poorzedni rząd, byl nawet projekt ustawy. Ale nigdy nie doszło do uchwalenia. Teraz też tylko biją pianę

    • 4 1

  • normatyw urbanistyczny

    czyli ustalą, że np:
    - od kościoła galeria, market może zostać wybudowany w odległości co najmniej 2km,
    - minimalna odległość sklepu z alkoholem od szkoły i kościoła 2km
    - klub, restauracja, dyskoteka od szkoły i kościoła w odległości minimum 2km
    i tym sposobem na osiedlach, a właściwie w mieście pozostaną tylko szkoły i kościoły.
    Wtedy będzie można zlikwidować zakaz handlu w niedzielę, a wprowadzić weekendowy zakaz jazdy samochodem w ramach walki z zanieczyszczeniem środowiska ( przecież pieszo nikt nie będzie zasuwać w niedziele na zakupy)
    hi hi :)

    • 12 3

  • Już widzę jak ta banda nieudaczników uchwali coś z sensem.
    Czego się nie tkną to zepsują. W najlepszym razie, bo reszta to zmiany pod konkretne interesiki.

    • 10 5

  • Ile to już razy

    mieli coś zmieniać hee.PIS za rok odejdzie i znów założenia będą inne...
    Swoją drogą jak mają decydować na podstawie "normatywu", to wyjdzie z tego zabudowa nie zróżnicowana i monotonna, już lepsze są konkretne plany dla terenu, które jakoś kształtują zabudowę.
    Normatyw to już był, za komuny i wielka płyta...

    • 3 4

  • co za róznica - i tak UM w Gdyni ma wizję zabetonowania wszystkiego na wysokości 5 pieter i od tego nie dostąpi (4)

    idiotyzm kompletny, ale wspierany przez wielu pseudourbanistów

    nawet na mitycznym miedzytorzu ograniczyli wysokość

    zamiast brać przykład z miast, które dobrze funkcjonują, działają na szkodę mieszkańców

    i wcale mi nie chodzi o to ze w Gdyni ubywa mieszkańców i podupada (co widać wyraźnie na ulicach, a dokładnie na przykładzie ilości dziur w ulicach), ale jaką tkankę, jaki krajobraz ma miasto z labiryntem 5 piętrowych budynków, jaki dostęp do światła mają mieszkańcy, a jak to wygląda w miastach, które łączą wysokie budynki z niższymi, które pozostawiają dużo wolnego miejsca

    mógłbym zwrócić waszą uwagę np. na Vancouver czy Toronto, ale wystarczy że podam przykład Świętojańskiej i znienawidzonych bloków punktowców z okresu PRL - gdzie jest więcej zieleni, przestrzeni, światła?

    • 9 3

    • Nie wiem, a gdzie jest więcej życia i miasta? (1)

      • 0 1

      • tam gdzie coś jest - budynki uzyteczności publicznej, kina, muzea, restauracje, kawiarnie

        i nie ma to absolutnie nic wspólnego z typem zabudowy - bo wyczuwam taki podtekst twojej wypowiedzi

        • 0 0

    • Masz rację

      Ale dużo ludzi, a nawet urbanistów (chyba jednak "urbanistów") "boi się" wyższej zabudowy niż tej przysłowiowej 5 piętrowej (kiedyś w GD nawet ledwo 3 piętrowej). Podczas gdy kształtowanie zabudowy zróżnicowanej wysokościowo daje lepsze naświetlenie budynków i więcej przestrzeni zielonych wokół. Z powodu tego błędu całe Południe Gdańska jest tym "betonowym labiryntem", gdzie ludzie zaglądają sobie do okien...

      • 3 0

    • Na Międzytorzu do 5 pięter?

      Fajnie, bo w okolicy o niskiej zabudowie z przeważającą zabudową willową pozwolą na 13 piętrowce. Planowanie???

      • 0 0

  • To tylko zmiana nazwy, nic poza tym.

    • 9 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Świat opowiadany
Świat opowiadany
warsztaty
g. 10:00 - 10:45
Gdańsk, Kącik Montessori
Olga Drenda wykład + Q&A
Olga Drenda wykład + Q&A
wykład , spotkanie
gru 7
poniedziałek, g. 18:00
Online
Open House Gdańsk 2021 - Nowy Port
Open House Gdańsk 2021 - Nowy Port
wykład , spotkanie
kwi'21 24-25
sobota - niedziela, g. 10:00
Gdańsk

Ogłoszenia

Mieszkania Domy
Cena
Gdańsk Jelitkowo
22150 zł/m2
Gdynia Orłowo
16250 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
14200 zł/m2
Gdańsk Śródmieście
14050 zł/m2
Gdańsk Młode Miasto
14050 zł/m2
Gdynia Kamienna Góra
14100 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
11400 zł/m2
Sopot Górny Sopot
10650 zł/m2
Gdańsk Matemblewo
9350 zł/m2
Gdańsk Przymorze
9200 zł/m2
* na podstawie bazy ofert Trojmiasto.pl

Najczęściej czytane