Wiadomości

Biurowce w Trójmieście. Jest dużo, będzie jeszcze więcej

Na biurowcu Officyna przy al. Grunwaldzkiej 50 zobacz na mapie Gdańska we Wrzeszczu zawisła tradycyjna wiecha. Deweloper nie zdradza jeszcze jakie firmy będą najemcami, ale informuje, że umowy podpisane zostaną jeszcze przed zakończeniem budowy. Rynkowe analizy pokazują, że chętnych na nowe powierzchnie biurowe w Trójmieście wciąż nie brakuje.



Czy w Trójmieście powinno powstawać więcej biurowców?

tak, tam powstają nowoczesne miejsca pracy 36%
tak, ale pod warunkiem, że to będą ładne budynki, których obecność nie zakorkuje miasta 31%
nie wiem, jeśli jest na nie zapotrzebowanie, to powinny powstawać 8%
nie, te biurowce są zbyt wielkie i korkują miasto 11%
nie, powinno powstawać więcej zakładów produkcyjnych zamiast nich 14%
zakończona Łącznie głosów: 1167
Zawieszenie wiechy oznacza, że realizacja budynku doszła do najwyższego punktu. Niebawem zacznie się montaż stolarki i elewacji budynku. Jaka będzie bryła już widać, bo pierzeja ulicy od strony al. Grunwaldzkiej jest już uzupełniona. Do dyspozycji najemców obiekt zostanie oddany w III kwartale 2019 roku.

Nowe biurowce w budowie



Officyna to tak naprawdę jeden z wielu biurowców, które w tej chwili powstają na terenie Trójmiasta. We Wrzeszczu dwa biurowce powstają na terenie Garnizonu, w Oliwie w budowie jest kolejny budynek Olivia Business Centre, ostatnia część Alchemii - budynek Neon oraz biurowiec Wave realizowany przez firmę Skanska. Obok zaczyna się realizacja biurowca powstającego na potrzeby firmy GetResponse. Ruszają budowy biurowców na terenie Młodego Miasta - jako pierwszy realizowany jest biurowiec Eternum obok ECS- u. W Gdyni w trakcie budowy jest niewielki biurowiec Square przy ul. Świętojańskiej.

Trójmiejski rynek biurowy to trzeci największy rynek powierzchni biurowej w kraju wśród miast regionalnych (nie licząc Warszawy) i ta pozycja systematycznie się umacnia. Raporty przygotowane po trzecim kwartale tego roku wskazują, że powstało tu już 775 m kw. nowoczesnej powierzchni biurowej. Dla porównania pod koniec 2013 roku było w Trójmieście 415 tys. m kw. takich powierzchni, a oczekiwanie na osiągnięcie pułapu pół miliona m kw. było zapowiedzią większego zainteresowania rynkiem ze strony funduszy inwestycyjnych, które od deweloperów budynki biurowe kupują, by czerpać zyski z ich najmu.

- Miasto coraz skuteczniej korzysta ze swojego zaplecza portowego. Obecnie budowa biur koncentruje się w Gdańsku Oliwie, jednak już od przyszłego roku aktywność deweloperska przeniesie się w inne rejony Gdańska oraz Gdyni. Trójmiasto ze swoim niepowtarzalnym klimatem oraz stylem życia przyciąga wiele firm i tworzy zaplecze dla światowych korporacji, dla ich centrów usług wspólnych oraz hub dla branży sektora IT - mówi Bartek Włodarski, partner, dyrektor działu Reprezentacji Najemców Biurowych oraz Klientów Korporacyjnych w firmie Cresa Polska.

Będzie jeszcze więcej



- Mamy w Trójmieście 775 tysięcy metrów kwadratowych nowoczesnej powierzchni biurowej, do miliona brakuje nam nieco ponad 200 tysięcy. Nie osiągniemy takiej liczby metrów kwadratowych powierzchni biurowej, jeśli realizowane będą tylko małe projekty - wyjaśnia Błażej Kucharski dyrektor trójmiejskiego oddziału zajmującej się rynkiem nieruchomości biurowych agencji Colliers. - Co więcej biurowce o powierzchni od 15 do 30 tysięcy metrów kwadratowych cieszą się zainteresowaniem dużych funduszy inwestycyjnych.
Takie budynki wkrótce budować będzie deweloper Cavatina przy ul. Jana z Kolna w Gdańsku (Palio) oraz Inopa (C300) oraz Echo Investment w sąsiedztwie ECS-u. W Oliwie dalej rozbudowywany będzie kompleks Olivia Business Centre, a we Wrzeszczu jest jeszcze miejsce na kolejne budynki biurowe na terenie Garnizonu, Inpro postępuje z budową osiedla Harmonia Oliwska, co przybliża realizację biurowca Opacka Park, który ma być ostatnim etapem zabudowy tego kwartału miasta. Za realizowaną we Wrzeszczu Officyną planowany jest drugi etap.

Powierzchni biurowych w większych biurowcach przybywać będzie także w Gdyni - firma Vastint budować będzie takie obiekty na terenie Waterfrontu zobacz na mapie Gdyniprzy ulicy Kieleckiej zobacz na mapie Gdyni, gdzie jeszcze w ubiegłym roku stał budynek Nordei. Realizację tych inwestycji spowolnić może tylko sytuacja na rynku budowlanym - wykonawczym. Rosnące ceny materiałów budowlanych, a przede wszystkim pracy powodują, że inwestorzy ostrożniej podchodzą do planowania budów i podawania terminów ich zakończenia.

Czytaj także: Trwa rozbiórka Centrum Gemini

Terenów, które potencjalnie przeznaczone mogą być pod biurowce jest w Trójmieście jeszcze więcej: tereny Młodego Miasta w zamierzeniu deweloperów mają być przeznaczone pod taką zabudowę, wizje dużych projektów dotyczą terenów wokół lotniska (Airport City) czy Międzytorza w Gdyni.

- Realizacja zabudowy biurowej na terenie Młodego Miasta jest bardzo oczekiwana, to pomoże wykreować w Gdańsku nową lokalizację biznesową, przeciwwagę dla Oliwy - mówi Błażej Kucharski. - Nowe przestrzenie biurowe są oczekiwane przez rynek. Wskazuje na to wskaźnik pustostanów, który po trzecim kwartale tego roku utrzymuje się na poziomie 6,4 proc. To bardzo mało, bo równowaga jest, gdy utrzymuje się on na poziomie 10 procent. Wtedy firmy, które się rozwijają mogą "dobrać" powierzchni najmu, a potencjalni nowi najemcy, którzy chcą wynająć powierzchnię biurową w mieście, nie muszą czekać wielu miesięcy aż zostanie ona wybudowana.
Błażej Kucharski wskazuje, że rozwój rynku powierzchni biurowych w Trójmieście determinowały będą dwa trendy: pierwszy wynikał będzie z mierzenia się przez pracodawców z brakiem oraz rotacją pracowników; drugi polegał będzie na tworzeniu powierzchni coworkingowych, czyli dla osób, które choć nie są związane z żadną firmą, to pracować chcą w biurze.

- W Stanach Zjednoczonych i Europie coworkingi to około 20 procent wszystkich powierzchni biurowych, ten trend idzie do nas. W Warszawie to już jest bardzo popularne - mówi Kucharki.

Opinie (188) 2 zablokowane

  • Super, więcej biurowców, więcej firm, więcej miejsc pracy (26)

    Tylko, niech pomyślą o miejscach do parkowania, bo i tak we Wrzeszczu i Oliwie jest już z tym problem.

    • 119 65

    • Za pięć lat będzie koniec. (14)

      I będą stały puste.

      • 21 31

      • czemu? (12)

        wyjaśnij proszę

        • 18 2

        • (11)

          Większość firm to firmy zachodnie. Otwierają u nas oddziały ze względu na niskie koszty. Oczekiwania w Polsce szybko rosną. Gdy bilans im się nie będzie zgadzał zamkną oddział i otworzą w tańszym rejonie. Zachodnie firmy robią z nas outsourcing. Nie są w żaden sposób związani z Polską.
          Gdy za 5 lat wymagania nasze tak mocno urosną pozamykają biura.
          taki przykład:
          https://biznes.trojmiasto.pl/Sony-Pictures-likwiduje-centrum-biznesowe-w-Gdyni-n127749.html

          • 24 13

          • Otóż nie. (10)

            Czy w Londynie likwidują biura?

            Nie. Zostają zastąpione przez inne firmy, wymagające jeszcze lepszego wykształcenie do bardziej zaawansowanych prac. Centrum księgowe nie ma zbyt wielkich wymagań.

            Jak inaczej wytłumaczyć 250 USD / h w USA dla programisty.

            A poza tym, dyrektorzy finansowi tych firm raczej mają większą wiedzę niż przeciętny forumowicz na lokalnym forum i wiedzą co robią inwestując kilkanaście milionów w przedsięwzięcie, czy nie wydaje ci się?

            • 15 8

            • (9)

              Firma Brytyjska będzie miała biuro w Wielkiej Brytani. Firma Holenderska będzie miała biuro w Holandii itd... Do tego dochodzi kwestia prestiżu siedziby... Polska tego prestiżu nie zapewnia.
              Ile Polskich firm wynajmuje biura w tych biurowcach?
              LPP przeniosło produkcję z kraju za granicę w celu cięcia kosztów jednak biura w Polsce zostawili.
              Do Polski firmy przenoszą "produkcję". Zlecają rzeczy których ich ludzie nie chcą robić. Ile zachodnich koncernów otworzyło w Polsce odziały R&D z prawdziwego zdarzenia?

              Próbowałeś być mądry ale Ci nie wyszło.

              • 15 10

              • Aha. Tylko, że to o czym mówię to jest coś co jest obserwowane o 1990 roku, (6)

                w części dotyczącej Polski, a reszty świata jeszcze dłużej. Niczego nie wymyślam tu.
                Prestiż, o którym mówisz, jest jednym z bardzo wielu czynników.

                Uprawiasz futurologię, próbujesz być mądrzejszy od ludzi, którzy inwestują tu setki milionów dolarów i nie chcesz wstrzymać się z komentarzem, dopóki miejsce po Sony długo nie znajdzie najemcy, o ile taka sytuacja będzie miała miejsce.

                Ponadto, polskie firmy zaczynają wypełniać coraz bardziej te przestrzenie w ramach krajowego prestiżu

                Także nie fikaj kaczor.

                • 5 9

              • inne (2)

                A ja wtrącę co innego. Dla mnie bez sensu jest budowanie biurowców w środku miasta. Ruch tylko się robi. Rano wszyscy jadą do miasta (korki) a wieczorem wracają (korki). Udział mieszczuchów jest mały bo oni wolą tramwajem. Całe miasto stoi. Nie prościej zrobić plan zagospodarowania na biurowce w takim miejscu jak Intel? Przy PKMce, za miastem. I powierzchnie by tańsze były, co dla potencjalnych najemców, czyli podatników lepiej. To tylko trzeba chcieć.

                • 7 7

              • Wrzeszcz/Oliwa ma być dzielnicą biznesową

                I ma sens budowanie biurowców w tych miejscach. A co tam byś postawił, kolejny dyskont? Kwestia, tak na prawdę, usprawnienia komunikacji aby w te "centrum biznesu" pracownicy dojeżdżali komunikacją. Wyniesienie biurowców poza obwodnicę mija się z celem. ponieważ życie biurowców łączy się z restauracjami, pubami, hotelami, starym miastem.

                • 11 2

              • to korki będą w drugą stronę, bo na miejscu biurowców w centrum będą mieszkania.
                Jedyna sensowna droga to brak monokultur. trzeba mieszać biurowce z lokalami mieszkalnymi. troche tu, troche tu.

                No i dobra komunikacja miejska podstawa. to jest nasz podstawowy problem.

                • 0 0

              • a ja znam firmy angielskie, które pouciekały z Anglii najpierw do Polski. (2)

                Polacy tam jeździli na szkolenia przez ich pracowników, którzy następnie (po przeszkoleniu Polaka) byli zwalniani. Obecnie rozpoczyna się tendencja, że Polacy w Polsce którzy zastąpili Anglików są zwalniani i na ich miejsce zatrudniani są pracownicy z Azji (Chin, Indii itp.) bo są tańsi.

                • 10 2

              • a nie zgadzam sie (1)

                nikt nie buduje, o ile to nie czas kryzysowy, budżetu firmy w oparciu o cięcie kosztów. jeżeli gdzieś masz dział, który się sprawdza, pilnujesz żeby wzrost kosztów nie przekraczał rozsądnych granic, a nie przenosisz go do bangladeszu ponosząc przy okazji liczne ryzyka. firmy uciekają z Polski, bo ... niestety jesteśmy p******ym narodem, który nie umie jeść łyżeczką, tylko siedzi spokojnie 3 lata, czasem 5, a potem próbuje ugryźć łyżeczkę razem z ręką żywiciela, i to tak do ramienia. W żadnym innym, kraju oczekiwania pracowników nie rosną tak szybko jak w Polsce. Taka jest prawda. Prowadząc oddział zagranicznej firmy w Polsce mam taką filozofię, że co roku odstrzeliwuję 10-15% najbardziej "odpłyniętych" pracowników i to działa. Inaczej już dawno popłynąłbym Motławą z nurtem chorych, rosnących oczekiwań pracowników, którzy skończyli najsłabszy wydział na PG, a wydaje im się że Gdańsk to Dolina Krzemowa.

                • 5 7

              • sprytna socjotechnika dobra na przyjezdnego słoika, napisz po prostu że robisz słabe projekty i cie nie stać na najlepszych,

                • 7 0

              • Po co dyskutujesz z kretynem?

                • 3 0

              • Chciałbym też zauważyć, że w Orłowie jest Sotheby's.

                • 2 0

      • dlaczego tak sądzisz?

        • 5 2

    • a po co? (5)

      Dojedziesz tam skm, autobusem, tramwajem od drugiej strony? Co jeszcze potrzeba? Statek, łódź podwodna? Kolej magnetyczna? A rowerem też się dojedzie. No ale niektórzy by chcieli pod biurko podjechać swoim passatem...

      • 45 9

      • Lądowisko dla helikoptera. (1)

        • 8 1

        • Jest

          • 3 0

      • A żebyś wiedział. (2)

        Mam chatę pod Gdańskiem taka że ci się nie snila. Fakt jeżdżę starym pasztetem ale mnie to nie robi. Coś za coś a na zmianę grata też przyjdzie czas. Za cenę domu w zasadzie każde auto z nielicznymi wyjątkami mógłbym kupić a nie tak jak ty mieszkać w mieszkanku kątem u mamusi. Ale huk bo w centrum i jak dobrze pójdzie może masz kilkuletnie auto bez kredytu

        • 0 12

        • Ojej, zlalem sie z wrazenia

          I z tej chaty ile masz z dziecmi na basen? 2 godziny? Ojej. Bujaj flaku. Mieszkam na Zaspie w mieszkaniu , za ktore kupilbym 2 twoje odjazdowe chalupy na zabitej wsi. "Bialy czlowiek" za obwodnica nie mieszka.

          • 8 2

        • A jak przyjdzie zima to:"szefie urlop na żądanie, bo pług nie przyjechał", "a mogę wyjść o 13-tej, bo do 17-tej muszę odebrać dzieci?". Wstają o 5-tej, by się móc dopchać do obwodnicy. Widocznie niektórzy tak lubią. Biorą milionowe kredyty, ale chwalą się chałupa ze smartfona, bo nikt ich na tych wiochach nie chce odwiedzać.

          • 2 3

    • No tak, tylko czemu potem wszyscy uciekają z miasta na przedmieścia? (4)

      Więcej biurowców w centrum, więcej wybetonowanych miejsc parkingowych, więcej szerokich ulic dojazdowych, a potem zdziwienie, że miasta pustoszeją.

      • 15 13

      • ale już nie uciekają

        Trend powoli się zmienia - w ciągu kolejnych lat co raz więcej ludzi będzie wracać do miasta.

        • 19 2

      • Bo taniej

        uciekają bo tam taniej. a nie że chcą. Tzn jakaś częśc chce i zaraz mnie zminusują, ale prawda jest jedna.
        W mieście mieszkania są droższe, na obrzeżach tańsze. w teorii ale to tak jak 500+ jest dobre w teori, ale wejść głębiej i nagle widzimy minusy.
        Paliwo, korki, zawsze daleko.
        Jedyny plus to cisza i spokój, ale i on mija, bo ktoś zawsze dalej się przeprowadzi i będzie przejeżdżał pod Twoim domem i tak, aż pojawią się korki pod Twoim wiejskim domkime na obrzeżach..
        jak chce się mieszkać w ciszy to się wyjeżdża z miasta i daleko od nich, a na obrzeżach zameiszkuje się jak nie stać na kredyt kogoś większy. I tak zabulisz i tak w benzynie i czasie, ale kredyt zdobędziesz

        • 24 1

      • Chciałbyś biurowce za miastem??? (1)

        Czym by centrum tętniło? Dlaczego Nowy Jork jest tym czym jest?

        • 9 3

        • starowka i oliwa powinny zostac zabytkowe i chilloutowe. Miejsce na biurowce ? moze wrzeszcz chociaz jest strasznie zatloczony, moze tam gdzie intel ? tam jest duzo miejsca i obecnie jest dobra komunikacja

          • 5 4

  • Oficyna to wyjątkowy, nowy biurowiec (21)

    Żadnej, durnej anglojęzycznej nazwy, ładne wpasowany w ciąg handlowy grunwaldzkiej, i wygląd który jest czymś więcej niż samym szkłem. Tak się powinno budować nowe obiekty handlowe, a nie wielkie molochy z głupimi nazwami pasujące do otoczenia jak pięść do nosa, zrobione tylko po to by być papierową manufakturą dla tysięcy jednostek przy jak największych zyskach.

    • 112 16

    • hehe (6)

      Tak, officyna to typowo polskie słowo, napisane bez błędu.

      • 18 13

      • "Officyna" to po łacinie oficyna (5)

        Nie musi być polskie, ważne że nie jest durnowate i tendencyjne w stylu "oliva gate" (aż mnie skręca z zażenowania gdy słyszę tą nazwę), albo "Olivia buisness center". Dobrze przynajmniej że nie "Global world trans buisnes and communication golden palace"

        • 37 2

        • A nie skręca cię z zażenowania, gdy piszesz "tą nazwę" zamiast "tę nazwę"? (2)

          • 20 9

          • Nie. Tylko troszkę ukuło. Dziękuje za zwrócenie uwagi :) (1)

            • 12 3

            • Chyba ukłuło.

              • 19 2

        • officyna nawiązuje do office (ang.) - jedno "f" za dużo (1)

          myślisz, że projektant zna łacinę

          • 15 1

          • Nawet jeśli nawiązuje, to ciągle dobry przykład jak nazwać biurowiec

            Tylko pogratulować takiej gry słów :)

            • 8 1

    • mam tylko nadzieje że officyna (9)

      To taka jaskółka zapowiadająca "wymarcie" pokolenia nadającego tandetne, wiejskie, zachodnie nazwy swoim biurowcom. Zawsze jak widzę "Olivia buissnes center" mam przed oczami janusza-prezesa aż strzygącego wąsem z radości że "jego" budynek ma taką superową, światową nazwę.

      • 43 6

      • no widzisz - jak to się można pomylić . ale (5)

        Oliwskie Centrum Przedsiębiorczości "Janusz" - brzmi dumnie..

        • 11 1

        • O, taką nazwę to ja rozumiem (4)

          Już widzę miny tych angielskich arabusów których firmy mają tam odziały, gdyby spróbowali to wypowiedzieć xD

          • 7 3

          • yanoosh

            • 6 2

          • I chodzi o to, zeby całemu światu robić pod górę? (1)

            Odstraszyć ich najlepiej, zastąpić januszami biznesu.

            Pomroczność jasna dopadła?

            • 4 7

            • Zapomniałeś napisać, że odpowiedź na pytanie w twoim przypadku jest twierdząca.

              • 1 1

          • Tak samo jak Zajezdnia Wrzeszcz albo Strzyża...

            • 0 0

      • Wiesz, „oficyna” też nie jest za bardzo po polsku (1)

        Warto pamiętać, że w tych budynkach pracuje dużo gości z zagranicy, drugie tyle przyjeżdża w delegacje. Łatwiej im znaleźć „olivia six” niż „szczecińska sześć”

        • 3 3

        • i co z tego ? jesteśmy w Polsce, czy ciągle musimy się dostosowywać ?

          • 2 3

      • Wieża Leszka Białego brzmi dumnie i tak swojsko, dostojnie, mimo że do wieży temu budynkowi raczej daleko...

        • 4 0

    • (1)

      to naprawde dobra architektura. widac ze architekci spoza gdanska

      • 11 2

      • warschau

        świetnie złapali dawny charakter biurowca Chemii i unowocześnili go. Będzie elegancko i ponadczasowo

        • 2 1

    • Taa

      Budujmy szare pawilony o nazwie "rynek". Pasuje? Zarobimy miliony...

      • 2 1

    • Ale jesteś zakompleksiony człowieku

      • 0 2

  • (3)

    Wszyscy chcą robić w koszuli i nosić oprawki od projektanta zamiast we flaneli ;) tak to wygląda.

    • 56 7

    • ja robie w t-shircie

      • 16 0

    • A co w tym złego ? Idź robić do stoczni jak ci tak tęskno, albo kop dołki żeby kto inny mógł je zasypywać..

      • 2 2

    • Robię we flaneli i oprawkach nie od projektanta, w biurowcu

      szach-mat!

      • 0 0

  • (3)

    dla helikoptera miejsce zawsze jest

    • 21 1

    • co? (1)

      xd

      • 4 0

      • kolega zaćpał i nie na te forum wszedł

        • 4 0

    • Pamiętam jak tu pisano że to będzie tylko drobny remont

      • 1 1

  • cała Grunwaldzka powinna tak wyglądać (3)

    Plus usunąć ten szpetny biurowiec - dolarowiec. Tragedia.

    • 43 49

    • (2)

      Słuchaj słoiku dolarowiec to budynek mieszkalny.
      Choć doucz sie trochę historii Gdańska

      • 22 1

      • to prawda, w Gdyni chyba też jest jeden "dolarowiec" przy I Armii WP

        • 1 0

      • no i co z tego ze mieszkalny, sloiku? to ma tam stac do konca swiata? takim mysleniem, mieszkalbys w szalasie. pewnie i tak mieszkasz w jakims spoldzielczym mieszkaniu z oknami na samochody sprzed 20 lat i inne szpetne budynki w jasnych kolorach, aby na tym twoim fanym starym osiedlu ludzie sie nie wieszali, bo depresja

        • 2 5

  • Że co (5)

    Ankieta co za imbecyle głosują na więcej biurowców to nie nowy York tu nie ma polany zieleni wielkości Wrzeszcza jest mgła to od razu mamy najgorsze powietrze w Europie ..po co te punkty widokowe skoro biurowce będzie tylko widać nikt tutaj nie chce stworzyć terenów zielonych bo to nie rentowność

    • 30 63

    • to nie mgla to smog (2)

      wystarczy spojzec na sip powyzej 50 powinno ograniczać sie aktywnosc poza budynkami....

      • 5 2

      • Oto (1)

        Chodzi mgła smog korki brak miejsc parkingowych jak powstało forum to wszyscy że jak biurowce to miejsca pracy będą a potem trzeba więcej apartamentów bo ci z biurka byle gdzie mieszkać nie będą i narzekają że beton wszędzie chore te Trójmiasto później nie płaczcie że nie ma terenów zielonych i lepszego powietrza

        • 2 4

        • Forum

          Be a biurowce okey tak to wygląda

          • 1 1

    • Słoiki które są za mają dosyć zieleni tam skąd pochodzą.

      • 3 2

    • idź na spacer.
      do lasu.

      • 0 0

  • Więcej wysokich biurowców jak w Paryżu (4)

    • 25 18

    • (1)

      W Paryżu nie ma wysokich biurowców, z wyjątkiem jednego.

      • 2 9

      • wpisz sobie wodzu w Google

        frazę La Défense

        • 9 0

    • W tych najwyzszychh niestety nie pracuje się jakoś super (1)

      Wejście i wyjście z takiego budynku to jak podróż skmką

      • 5 1

      • szczególnie tą z SKM Gdynia

        bo np S-Bahn w Niemczech to już klasse!

        • 1 1

  • trolle forumowe jak zwykle, że biurowce be (jak wszystko inne, bo jedynie narzekacie) (33)

    a polecam przeczytać jedno zdanie artykułu ze zrozumieniem

    Trójmiejski rynek biurowy to trzeci największy rynek powierzchni biurowej w kraju wśród miast regionalnych (nie licząc Warszawy)

    dla wyjaśnienia pierwszy to Kraków drugi to Wrocław

    Co do pierwszej pozycji (regionalnej) centusiowa trudno się dziwić, skoro to obecnie 2 największe miasto Polski, tak stosunkowo mały Wrocław - jeśli porównywać do całego Trójmiasta - wyprzedza nas i dzięki temu rozwija się prężnie nie tylko jako ośrodek 'biurowy', ale całościowo.

    A przecież na tym to wszystko polega i tego chcemy - nie bycia prowincją, ale nowoczesnym miastem, do którego ciągną ludzie - a przyjeżdżają dlatego, ze jest tu atrakcyjna praca.

    A atrakcyjna praca równa się atrakcyjnym rozrywkom, bo takich wymagają tacy pracownicy.

    Tak wiec zanim jak zwykle wszystko potępiać w czambuł, zastanówcie się czasem, co oznaczają takie 'głupie' biurowce dla wszystkich mieszkańców, a nie tylko dla tych, którzy w nich pracują.

    • 80 28

    • Oznaczają korki, smród, brak parkingu i zniszczony krajobraz (3)

      Co z tego że Gdańsk się rozwija i staje większą metropolią? Co z tego że przyjeżdżają ludzie? To jest jakiś konkurs? Dla mnie jako mieszkańca, subiektywnie żyje się tu coraz gorzej. Co z tego że moge pójść zjeść sushi z budki którą otworzył azjata przybywający do "rozwiniętej metropolii" skoro i tak umrę na raka od spalin, a karetka nawet nie wjedzie już na moje zastawione autami podwórko, bo biurowiec obok skutecznie paraliżuje całą okolice. Weźcie te swoje biura, sushi i wracajcie skąd przyjechaliście.

      • 16 20

      • już jaśnie panie, zwijamy interesy gdyż ty tak powiedziałeś, o równy bogom olimpijskim

        • 23 8

      • tacy jak ci preferują luksus jaskiń czy naturalne gniazda na drzewach?

        • 11 4

      • a przeca krasule mogłyby siem tam paść...

        • 10 5

    • leming gdybys nie był gbezmózgowcem to bys wiedział ze biurówce sa dobre tylko dla ich włascicieli. (8)

      To nie sa prace bezmógowcu które maja jaki kolwiek wpływ na gospodarkę i zamożność .To klatka dla szczurów .a w polsce jest obecnie najtańsza siła robocza na swiecie ze wszystkich krajów likwidują zaplecza firm i przenoszą je do Polski bo tutaj niewolnik jest najtańszy!

      • 15 19

      • Nie - nie są dobre tylko dla ich właścicieli (5)

        Ci co tam pracują też to doceniają.
        Dzięki temu mamy pracę i jesteśmy częścią społeczeństwa, które więcej daje niż zabiera.

        • 18 8

        • chyba częścią społeczeństwa, któremu się więcej zabiera niż daje :) (1)

          Ja wiem, że niewolnik identyfikuje się z panem, ale centra rozliczeniowe korporacji to naprawdę nie jest dobry model rozwoju miasta. Taki rozwój na kredyt, który kosztuje nas wszystkich

          • 7 7

          • Co to znaczy zabiera? Mi nikt nic nie zabiera - ja daję, bo pracuję

            Jeśli zdecyduję, że nie będę pracował, to wtedy będę brał.

            Ciebie to nic nie kosztuje.

            • 3 2

        • Czy umiesz odróżnić PKB od PNB? (1)

          Co produkuje biuralista i gdzie trafia wypracowany przez niego zysk?
          W PL pracują wszyscy = nie ma ludzi którzy dostają pieniądze za nic. Robotnik, technik, biuralista - uczciwie pracuja wszyscy. Różnie są wynagradzani. Różnica jest prosta - człowiek pracujący w PL firmie powiększa jej PNB. Pracownik firmy zagranicznej powiększa PNB kraju, który wynajął tu biurowce.
          Bynajmniej nie nawołuję do rezygnacji z pracy u "obcych"! Chodzi o proste zrozumienie zasad ekonomii.

          • 3 3

          • Pissuarowy specialista od ekonomii ..haha

            • 3 1

        • to jest twój punkt widzenia i nikt nie ma do ciebie o to pretensji.

          Nie wiem czy się identyfikujesz ze swoim pracodawcą, nie ma to jednak jakiegokolwiek znaczenia. Jednak działalność, która tobie daje chleb, nie jest specjalnie korzystna dla tego miejsca. To równiez nie twój problem a zarządców tego miejsca.
          Twoja płaca i podatki to jedynie chwilowe zaspokojenie napięć społecznych oraz premia dla osób, które te roboty organizują. Organizują przez wykorzystanie gradientu płac i kosztów oraz z różnych "udogodnień" na styku z zarządzającymi miastem. To niezbyt złożony proces, jednak w sposób nieodwaracalny zmieniający życie w miescie. Dla pewnej części społeczeństwa, niekorzystnie.
          Nie załatwia to jednak problemów i potrzeb miasta. Często sufitowych i przeskalowanych. Działania prowadzone w "szklakach" nie należą do zbyt skomplikowanych i raczej nie rokują wykluciem się jakichś własnych rozwiązań, mających potencjał tworzenia miejsc pracy.
          Więc to wszystko na chwilę i tymczasem...
          Cieszmy się tą chwila koniunktury..

          • 0 1

      • jo jo (1)

        tylko wungiel i nierentowna produkcja się liczy!

        • 16 4

        • I zardzewiała stępka w Szczecinie...

          • 4 0

    • Ile miasto dopłaca do czynszu ? (3)

      Mam tylko jedno pytanie . Aby zachęcić do wynajmu miasto Gdańsk dopłaca do czynszu . Ile i jak długo ? Później cieszmy się jak głupi do sera .

      • 8 8

      • (2)

        Zero. Gdańsk za każdy metr powierzchni biurowej zgarnia sporo kasy

        • 7 3

        • poproszę konkretne źródło (1)

          • 2 6

          • statystyki miasta

            Budżet GD- podatki

            • 6 1

    • (9)

      Wrocław nie jest mały ani stosunkowo mały. 640 tyś mieszkańców

      • 10 2

      • no jednak Trójmiasto jest zdecydowanie większe (8)

        • 5 4

        • To zobacz ile ma metropolia wrocławska. Druga rzecz, że w trójmieście rozwija się głównie Gdańsk

          • 8 2

        • przeciez trojmiasto nie funkcjonuje jako 1, nawet autobusy sa oddzielne.
          spojrz na aglomeracje katowicka...

          • 5 0

        • tylko że Gdynia jest od wielu lat tylko hamulcem, a nie drugą lokomotywą

          powinno się liczyć tylko Gdańsk

          • 6 1

        • Trójmiasto to 750 tys., niedużo więcej (4)

          Rumi, Redy i Borkowa nie liczę, bo Wrocław też ma przedmieścia

          • 4 2

          • (3)

            Jakby policzyć wszystkich niezameldowanych mieszkańców to mamy w trójmiejskiej metropolii milion conajmniej

            • 2 0

            • (2)

              U nich też tak jest

              • 2 0

              • (1)

                U nas jest więcej Ukraińców i studentów

                • 1 0

              • u nich zdecydownaie wiecje Ukraincow

                i przyjechali jakeis 2 lata wczesniej do Wroclawia. Studentow tez maja mase

                • 0 0

    • szklanka pełna czy pusta?

      "wszystko polega i tego chcemy"
      nie na tym polega i nie tego chcemy. To zaklinanie rzeczywistości i myslenie życzeniowe

      "przyjeżdżają dlatego, ze jest tu atrakcyjna praca"
      Przyjeżdają dlatego, że w ogóle jest praca. Której efekty i tak zjedzą koszty utrzymania

      "atrakcyjnym rozrywkom, bo takich wymagają tacy pracownicy"
      dostarczane przez chciwców chcących dorobić się w półtorej sezonu - litości...

      Prowadzona jest rabunkowa gospodarka przestrzenia, aby tylko załapać się wznoszący trend i szybko obrócić kasą - po taniości, na rympał i na wyrwę.

      • 5 6

    • No i się zastanawiamy co oznaczają dla wszystkich mieszkańców, a oznaczają nic dobrego

      Coraz większe korki i problemy z parkowaniem.

      • 5 6

    • mnóstwo uciążliwości i złudzenie rozwoju na jakieś 10 lat - rozwoju, którego owoce idą głównie do kieszeni inwestorów

      rodzaj ścigania się w dół - które miasto da najlepsze zniżki podatkowe

      • 6 5

    • Chłopie, podstawy ekonomiii się kłaniają

      Biurowce = praca dla nisko wykwalifikowanych biuralistów: nawet IT mamy względnie proste (najbardziej skomplikowane to oprogramowanie dla sektora finansów). Co gorsza, zasiedlają je głównie zagraniczne firmy, zysk jaki te firmy wypracowują, jest wywożony za granicę (to przecież oczywiste, w tym kraju płaci się podatek, a inwestuje się u siebie - o ile jakikolwiek podatek się płaci).
      Polsce brakuje rodzimych frm, które będa wytwarzać nowoczesne towary i usługi. Brakuje także polskich przedsiębiorstw w tradycyjnych obszarach jak rolnictwo, czy przetwórstwo żywności, a nawet handel.
      Niestety - jeżeli nawet zwykły polski sadownik sprzedaje jabłka po 15 gorszy, forsę na rozwój gospodarstwa zapewnia mu komercyjny kredyt, to jak mielibyśmy produkować coś bardziej skomplikowanego? Popatrzcie jak kredytowane są inwestycje takiego Samsunga czy Intela - te kredyty są oprocentowane na 2-3%...

      • 4 3

    • moze czeba by bylo zrobic spec. stefe eko tax free! (1)

      • 2 1

      • Cała Polska jest podobno jedną wielką Specjalną Strefą Ekonomiczną, tak mówił Morawiecki, ale może znowu kłamał...

        • 0 0

  • (6)

    Co z tego, że dużo nowych miejsc pracy powstaje, jak rekruterzy nawet cv nie otwierają...

    • 19 32

    • (4)

      marnych cv nie otwierają to nie caritas, żeby rozdawać stanowiska byle komu

      • 13 2

      • Owszem (3)

        Trzeba skończyć przynajmniej zarządzanie albo kulturoznawstwo. Myślę że filozofowie oraz filolodzy nie mają tu czego szukać :)

        • 4 3

        • (2)

          akurat filologia germanska jest w cenie:-)

          • 7 0

          • (1)

            Każda jest w cenie

            • 3 1

            • filologia polska?

              truskawki już zerwane, absolwenci muszą poczekać do kolejnego lata...

              • 3 0

    • rekruterze to dzieci ze studiow na UG

      • 3 0

  • Czy punkt widokowy na "Officynie"

    będzie tak "ogólnodostępny" jak na Waterfront w Gdyni?

    • 13 7

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.