Wiadomości

Rynek mieszkaniowy w Trójmieście. Ceny i sprzedaż w 2018 roku

Pozornie w Trójmieście w toku są dziesiątki budów. Głębsza analiza pokazuje jednak, że deweloperzy mają mniejszą ofertę. Spodziewać się należy, że nadal będzie ona ograniczana.
Pozornie w Trójmieście w toku są dziesiątki budów. Głębsza analiza pokazuje jednak, że deweloperzy mają mniejszą ofertę. Spodziewać się należy, że nadal będzie ona ograniczana. fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Kolejny rok z rzędu w Trójmieście nie maleje sprzedaż mieszkań, a ich ceny rosną - w tym roku szczególnie na rynku wtórnym. Wszystkim, którzy czekają na wielkie spadki i załamanie rynku analitycy zgodnie zapowiadają: będzie spowolnienie, ale ceny drastycznie nie spadną.



Ceny: najbardziej podrożały używane



Z danych Narodowego Banku Polskiego, który od lat szczegółowo monitoruje polski rynek nieruchomości mieszkaniowych wynika, że średnia cena transakcyjna metra kw. mieszkania w Gdańsku po III kwartale tego roku wynosiła na rynku pierwotnym 7257 zł (dla porównania 6816 zł po III kwartale 2017 r.). W Gdyni za metr nowego mieszkania płacono średnio 7418 zł (7175 rok temu). Kolejny rok z rzędu Gdynia, jeśli chodzi o mieszkania nowe, jest droższa niż Gdańsk, co nie dziwi, biorąc pod uwagę, że powstaje tu sporo projektów z segmentu premium, a te z segmentu popularnego realizowane są w dużym procencie w podwyższonym standardzie.

Z danych REAS JLL Residential Advisory wynika, że wzrost cen mieszkań na rynku pierwotnym w Trójmieście wynosi w ujęciu rok do roku 7 procent (bardziej ceny wzrosły np. we Wrocławiu - o 13,6 proc.). Nie zmienia to faktu, że wyraźnie jest to drugi najdroższy rynek po warszawskim.

Krzywa cen ofertowych dla rynku pierwotnego. Trójmiasto jest drugim najdroższym rynkiem po Warszawie.
Krzywa cen ofertowych dla rynku pierwotnego. Trójmiasto jest drugim najdroższym rynkiem po Warszawie. opracowanie i grafika REAS JLL RA

Inaczej jest na rynku wtórnym - tu droższy jest Gdańsk, a wzrosty są bardziej zauważalne. Po III kwartale tego roku za m kw. mieszkania używanego w Gdańsku zapłacić trzeba było średnio 7115 zł. Rok wcześniej średnia ta wynosiła 6065 zł, co oznacza, że metr podrożał średnio aż o 1050 zł! Podobnie jest w Gdyni, gdzie po III kwartale za metr używanego mieszkania płacono średnio 6465 zł. W analogicznym czasie 2017 roku było to 5798 zł - wzrost o 667 zł.    

Porównaj z cenami pod koniec 2017 roku

Dla porządku pokazujemy też zmiany cen w Sopocie. Tu różnice podajemy na podstawie średnich cen ofertowych, jakie wyliczane są przez Barometr Cen Nieruchomości w Serwisie Dom i Nieruchomości naszego portalu: metr kwadratowy nowego mieszkania w Sopocie na koniec listopada tego roku oferowany był za 13,7 tys. zł, rok wcześniej było to 16,2 tys. zł. Na rynku wtórnym obecnie cena ofertowa wynosi 13 tys. za m kw., a rok temu prawie 12,4 tys. za m kw.

- Szczegółowe dane NBP mówią o 18-procentowym wzroście ceny metra kwadratowego w ujęciu rok do roku na rynku wtórym w Gdańsku, 11-procentowym w Gdyni i 12-procentowym w Sopocie - podkreśla Piotr Zwoliński, dyrektor zarządzający w Biurze Nieruchomości Pepper House. - Wynika to z kilku rzeczy: cena na rynku wtórnym jest jednak niższa niż na pierwotnym, a możliwości negocjacyjne są większe. Klienci chętniej zwracają się ku rynkowi wtóremu także z powodu małej oferty mieszkań gotowych na rynku pierwotnym. Deweloperzy sprzedają obecnie mieszkania z odbiorem nawet na IV kwartał 2021!
- W 2018 roku ceny rosły w całym Trójmieście, jednak nierównomiernie. Niektóre obszary podrożały jedynie nieznacznie, inne - korzystając z mody czy powstającej infrastruktury - stały się pożądanymi lokalizacjami i odnotowały rekordowe podwyżki - ocenia Agnieszka Brol-Radzicka, prezes zarządu w Stowarzyszeniu Pomorskim Pośredników w Obrocie Nieruchomości (SPPON). - Od lat dużym zainteresowaniem cieszy się pas nadmorski, gdzie klienci kupują mieszkania, które będą zaspakajać ich potrzeby mieszkaniowe, ale również pod wynajem, głównie krótkoterminowy. Tereny, na których ceny wzrosły najbardziej to również okolice rozwijających się centrów biurowych. Kupowane tu lokale w większości przypadków przeznaczane są na wynajem długoterminowy, a właściciele dodatkowo liczą na wzrost ich wartości. Nowe życie wstąpiło też w gdańskie Śródmieście. Realizowane tam inwestycje odmieniają wizerunek tej części miasta.

Sprzedaż nowych mieszkań spada



Z danych REAS JLL RA po III kwartale tego roku wynika, że we wszystkich największych polskich miastach sprzedaż nowych mieszkań spadła w stosunku do IV kwartału 2017 roku (wtedy była najwyższa w ostatnich latach). Wyjątkiem jest Trójmiasto, gdzie pomiędzy II i III kwartałem tego roku wzrosła ona o 6,4 proc. (w pozostałych miastach spadki liczyły nawet 20 - 30 proc.). Ale nie oznacza to, że Trójmiasta mechanizmy rynkowe nie dotyczą. Ogólnie, w ujęciu rok do roku, spadek sprzedaży nowych mieszkań wynosi w Trójmieście prawie 21 procent.

Dlaczego liczby pokazują takie spadki, chociaż wydawać by się mogło, że wśród znajomych i rodziny wciąż ktoś kupuje nowe mieszkanie? Zacznijmy od tego, że na początku 2018 roku skończyły się pieniądze na dopłaty do zakupu mieszkania w ramach programu Mieszkanie dla Młodych. Z rynku zniknęła więc pewna grupa nabywców, którzy na zakup się zdecydowali, tylko dlatego, że był on częściowo dotowany.

Od zakupów powstrzymuje się także znaczna grupa nabywców, dla których własne mieszkanie jest już zbyt drogie, by mogli sobie na nie pozwolić. REAS wskazuje, że spadek siły nabywczej najsilniej, i to już od 2015 roku, jest widoczny właśnie w Gdańsku - za przeciętne wynagrodzenie można tu kupić coraz mniejszą powierzchnię mieszkania. A brać trzeba pod uwagę, że stopy procentowe, które od lat są na rekordowo niskim poziomie, w końcu wzrosną. Analitycy raczej nie przewidują, by Rada Polityki Pieniężnej taką decyzję podjęła w pierwszych kwartałach 2019 roku, ale pod koniec jest to prawdopodobne.  

Część nabywców ze swoimi zakupami przeniosła się na rynek wtórny - chociaż budowy osiedli toczą się niemal w każdej dzielnicy, to tak naprawdę oferta deweloperów jest coraz mniejsza, niektórzy z nich chwilowo mają bardzo mało mieszkań w sprzedaży albo nie mają ich w ogóle. Branża mierzy się z rosnącymi kosztami wykonawstwa, brakiem rąk do pracy na budowach, a także rosnącymi cenami gruntów pod budowę i brakiem "łatwych działek", które nie są obciążone komplikacjami prawnymi. Dodatkowo szybko i nieprzewidywalnie zmieniające się prawo powoduje, że nie mają oni poczucia stabilności swojej działalności. Wszystko to sprawia, że nowe inwestycje rozpoczynane są z wielką ostrożnością i trudem.  

To, co utrzymuje sprzedaż na wysokim poziomie, to zakupy inwestycyjne - pod wynajem. W świadomości osób z całej Polski, które mają pieniądze na zakup mieszkania pod wynajem, Trójmiasto jest doskonałym miejscem do inwestowania.  

- Świadomość, że Trójmiasto jest dobrym i pożądanym miejscem do życia nie zmienia się od lat, a nawet się nasila - ocenia Agnieszka Brol-Radzicka. - Nasza aglomeracja jest ceniona zarówno w kraju, jak i za granicą. Mamy piękne tereny, dobrą infrastrukturę i czyste powietrze.
- Oceniam, że w tej chwili na rynku wtórnym 40 procent mieszkań w Gdańsku, 80 procent w Sopocie i 20 procent w Gdyni jest kupowanych celem ich późniejszego najmu - potwierdza Piotr Zwoliński.

Rynek mieszkaniowy 2019: załamania nie będzie, a ceny nadal mogą rosnąć



To właśnie ten segment rynku jest w obecnej sytuacji gospodarczej tym, który zapewnia deweloperom pewną sprzedaż. Tym bardziej, że wcześniej czy później na zdecydowanie większe zakupy niż indywidualni inwestorzy ruszą fundusze, które budować będą masowy portfel mieszkań na wynajem. Jednym z tych funduszy, ale niekoniecznie wiodącym, jak zapowiadano w czasie wprowadzania programu Mieszkanie Plus, będzie państwo (w Gdyni na początku roku do użytku oddane zostanie pierwsze osiedle Mieszkania Plus w Trójmieście). Nie wiadomo jednak, jakie regulacje prawne zostaną przyjęte w najbliższych miesiącach i latach w zakresie najmu.

W Letnicy rosną pierwsze budynki nowej części tej dzielnicy.
W Letnicy rosną pierwsze budynki nowej części tej dzielnicy. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
- To, co przyniesie nam kolejny rok to dzisiaj troszkę wróżenie ze złotej kuli. Lekkie wyhamowanie może spowodować zmiana w zakresie regulacji najmu. Mowa tu zarówno o ograniczeniach nakładanych na właścicieli lokali mieszkalnych, ale również rozwiązaniach podatkowych. Kolejnym bardzo ważnym elementem jest wysokość stóp procentowych lokat i kredytów hipotecznych. Maja one bowiem bezpośrednie odbicie w lokowaniu środków na rynku nieruchomości - ocenia Agnieszka Brol-Radzicka.
Prezes SPPON zauważa, że za utrzymanie cen na aktualnym poziomie albo nawet ich wzrost odpowiadać będą rosnące ceny materiałów budowlanych oraz koszt pracy osób zatrudnionych w sektorze budowlanym. Potwierdzają to analizy, z których wynika, że koszty wykonawstwa wzrosły nawet o 30 procent. Ważną rolę odgrywają też rosnące ceny gruntów przeznaczonych pod zabudowę.

- Ceny na rynku pierwotnym zawsze powiązane są z cenami na rynku wtórnym - zaznacza nasza rozmówczyni.
Gorące lokalizacje w Trójmieście

 Letnica. Przez lata uważana za dzielnicę przemysłową, w najbliższym czasie zyska setki nowych mieszkańców. Jako pierwszy w potencjał Letnicy uwierzył Robyg. Obecnie grunty w okolicy ulicy Starowiejskiej ma co najmniej czterech ogólnopolskich deweloperów. Pierwsze mieszkania sprzedawane tu były w cenie nawet 5 500 zł za m kw. Teraz zapłacić trzeba co najmniej 1 tys. zł więcej.
 
Śródmieście Gdańska. Prawdziwy boom inwestycyjny dzielnica ta przeżywa kolejny rok z rzędu. Po tym, jak zabudowana została prawie w całości południowa część Wyspy Spichrzów teraz prace trwają na jej północnym cyplu oraz za Ołowianką, gdzie Robyg buduje osiedle Nadmotławie, a deweloper Vastint pierwszą część osiedla Riverview.

Dolne Miasto. W tym obszarze już powstało lub właśnie powstaje kilka interesujących inwestycji, jednak prawdziwy inwestycyjny rozkwit dzielnica dopiero będzie przeżywała. To za sprawą wartego pół miliarda projektu rewitalizacji, który realizowany będzie w formule partnerstwa prywatno-publicznego. Część budynków zostanie tu wyremontowana i zmodernizowana, powstanie także wiele nowych - w tym mieszkaniowych. Ich szczegółowe projekty nie są jeszcze znane, ale wiadomo, że konsorcjum firm Doraco i BBI Development ma czas do 2024 roku, by wywiązać się ze zobowiązań w stosunku do Miasta Gdańska.
 
Kacze Buki. To z kolejny po Gdyni Zachód i Gdyni Północ obszar tego miasta, który podlega intensywnej rozbudowie. Od kilku lat firma Invest Sarko pioniersko pracuje tam nad budową osiedla Zielona Laguna. Dołączyło do niego Semeko, które pod tą samą nazwą realizuje inne części inwestycji. To właśnie tutaj na początku roku oddane do użytku zostaną pierwsze budynki w Trójmieście powstałe w ramach programu Mieszkanie Plus. Przy okazji realizacji tego przedsięwzięcia zaczęło się mówić więcej o rozwoju infrastruktury tej dzielnicy. W trakcie opracowania jest plan miejscowy, który będzie w przyszłości podstawą do realizacji dróg czy budowy szkoły.



Opinie (421) 2 zablokowane

  • interesowałam się mieszkaniem w Gdyni ale jak zobaczyłam mieszkanka 47 m2 po 600 tysięcy to dałam sobie spokój, (18)

    wybrałam Gdańsk.

    • 126 16

    • nno i teraz będziesz

      buliła co miesiąc majątek

      • 12 21

    • Rozumiem (2)

      Nie kazdego stac na Gdynie

      • 25 30

      • (1)

        To tak, szkoda życia na Gdynię.

        • 21 9

        • no na Gdansk tymbardziej

          • 2 6

    • Gorące lokalizacje - Letnica (3)

      Normalnie uśmiałem się , gorące może dla nieświadomych słoików

      • 36 9

      • Co masz do Letnicy. Korki na Hallera w porównaniu (1)

        z dojazdem z południa, Osowej albo Oruni Górnej to pryszcz. Dojazd tramwajem do skm łatwy. Dojazd na plażę rowerem lub tramwajem. Jedyny minus, zasypane popiołami jezioro Zaspa.
        Niedługo obok stadionu zbudują Aquapark.

        • 12 12

        • Syfiate powietrze. Lepiej za tą cenę dojeżdżac pkm i mieszkać w ludzkim miejscu

          • 3 0

      • Blisko do morza

        Dla letników w sam raz

        • 4 3

    • Budowy (5)

      Nakręcają ludzie co mają kasę i inwestują w wynajem pod Ukraińców oraz słoiki

      • 20 7

      • Ukraincy juz sa po pakowani jada do Niemiec tam mieszkania sa tylko nieznacznie drozsze. (3)

        a zarobki cztery wieksze

        • 26 9

        • Powiadasz (2)

          Cztery razy większe dla niewykwalifikowanego pracownika bez znajomosci języka ???? 4x2250 zł bo tyle wynosi minimalna teraz u nas . Ciekawe rzeczy piszesz ....

          • 5 13

          • Oczywiście

            • 11 1

          • euro

            2000€brutto z palcem w D dostaną.

            • 4 2

      • Ukraińcy? Słoiki? Jedni i drudzy nie maja kasy. Ceny nakręcają turyści.

        • 11 2

    • w gdańsku (2)

      warto rzucić okiem na ofertę robyga, jest w czym przebierać a ceny jeszcze nie odjechały

      • 0 11

      • jednak zaczekam, aż odjadą ... w dół

        • 6 1

      • chyba najsłabsza architektura jaka może być

        • 4 0

    • Niestety

      A co w Gdansku niby taniej, he he oferty zaporowe. 45 m Lastadia grubo ponad 500 000zl. Zycze szczescia w sprzedazy oraz wspolczuje jeleniowi ktory kupi. Ale racy tez musza byc bez nich interes by die nie krecil.

      • 2 0

  • Taniej już było! (28)

    W 2019 ceny zaszokują wszystkich. Dlaczego tak uważam? Rosnące wynagrodzenia, lawinowy napływ słoików i rozdmuchana przez PISowski rząd inflacja.

    • 83 97

    • 10 000 za metr w bloku na Zaspie? Dlaczego nie. (7)

      Nie każdy musi mieć własne mieszkanie, idziemy w model niemiecki gdzie 60% obywateli przez całe życie wynajmuje. Mieszkania zostawmy bogatym z domu i dobrze urodzonym.

      • 66 17

      • Zofia! Przestań pić!

        • 21 18

      • Daleko nam jeszcze do modelu niemieckiego bo

        bo Polacy w większości dbają o swój pozorny status społeczny, którego wyznacznikiem jest pozorne posiadanie. Do zmiany mentalności jeszcze trochę czasu minie i będzie parę zawirowań na rynku.

        • 33 5

      • akurat w Niemczech różnica pomiędzy zakupem a wynajem nie jest tak duża jak u nas...

        • 20 0

      • jezeli mam wynajmowac (3)

        to co za różnica czy na zaspie czy w berlinie..... tzn różnica jest... w berlinie zostaje więcej euro na koniec mca - wybór wydaje się prosty.

        • 30 1

        • (2)

          Wybór masz jak język znasz. Polska to nadal kraj w którym większość dzieciaków po skończeniu szkoły angielskim posługuje się miernie a „drugim językiem” już praktycznie wcale. Z taką wiedzą w Berlinie można zamiatać liście przez pierwsze lata aż się nauczy języka.

          • 14 6

          • (1)

            G prawda. Tam ludzie są przyzwyczajeni do braku znajomości języka a wymagania dla pracowników mają dużo niższe niż Polsce. Zarabia się dużo więcej no i kwota wolna od podatku jest drastycznie wyższa

            • 15 4

            • Taa, wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Jednym się udaje a inni posiedzą i wracają. Gdyby było tak wspaniale to by wyjechali wszyscy a nie procent.

              • 8 4

    • (5)

      Gdzie masz te rosnace wynagrodzenia ? Z 2000 zl na 2200 zl ?

      • 40 9

      • (4)

        10% to mało?

        • 11 14

        • Dodaj wszystkie podwyżki (3)

          I wyjdzie, że zarabiamy o 10% mniej

          • 33 3

          • A to już swoją drogą :D

            • 28 0

          • A co zdrożało? (1)

            • 2 4

            • Mieszkania ;)

              • 4 0

    • zaczynasz się bać.

      • 9 0

    • (7)

      Przy rosnacej inflacji skończą się kredyty hipoteczne które napędzają koniunkturę. Także ceny mieszkań zaczną wtedy spadać.

      • 24 10

      • (6)

        Słyszę te bajania odkąd tylko zainteresowałem się mieszkaniami. A prawda jest taka że kiedy jeszcze moi rodzice zmieniali mieszkanie w 2006r to płacili niecałe 2000zł za metr kwadratowy, rok czy dwa lata później ceny podskoczyły na 4000zł i od tamtej pory czyli dobrze ponad 10 lat żadnych zauważalnych obniżek nie zauważyłem. Sam kupowałem za ponad 4500/m2 w 2011r pocieszając się tylko tym że cena zawierała podziemne miejsce garażowe i piwnicę. Dzisiaj na moim osiedlu cena dochodzi do 7000/m2 i chociaż uważam że to cena z kosmosu to widzę że banery „Na sprzedaż” wiszą zwykle maksymalnie kilka tygodni. Życzę wszystkim udanego zakupu wynarzonego mieszkania w dobrej cenie ale patrząc na temat realnie to taniej już nie będzie i cieszyć się można jak cena się utrzyma zamiast wzrastać.

        • 14 6

        • Jak nie zauważyłeś obniżek w okresie 2011-2014 (5)

          to chyba słabo obserwujesz

          • 9 7

          • (1)

            Nie zauważyłem bo były niezauważalne. Nawet jeśli średnia cena spadła to o ile? Kilka procent? Pewnie że fajnie jest zapłacić 5% taniej przy zakupie za powiedzmy 300.000zł ale czy o takim „pęknięciu bańki” tutaj mówimy? Nie sądzę. Mamy zwyczajnie duże grono któremu się wydaje że ceny spadną o połowę, a to się raczej nigdy nie stanie. Mało tego, pół roku temu poleciłem teściom stolarza do wykonania zabudowy kuchni w nowym domu i po raz kolejny bardzo mocno się zdziwiłem. W porównaniu do roku 2011 kiedy zamawiałem swoją kuchnię cena poszła w górę o prawie 50% a termin wykonania nawet „po znajomości” ponad 2 miesiące gdzie kiedyś to były dwa tygodnie. Choćby mieszkania potaniały to trzeba też liczyć się że wykończenie coraz droższe.

            • 9 1

            • O to to

              • 2 0

          • obniżka 2011-2014 (2)

            Tak była obniżka ok 9%, ale w 2015 mieszkania odzyskały ponownie swoją wartość. Sam kupowałem w 2011 za 330tyś i jak w przeciągu 3 lat cena mieszkania spadła byłem wykurzony.
            Jednak w 2014 i 2015 mieszkania zaczęły drożeć i dziś moje mieszkanie jest więcej warte niż przy moim zakupie, bo chodzą one po 360tyś.

            A gdy kupowałem ofert z podobnym metrażem w moich okolicach było 10-20, a teraz jest max 2-3 i na blokach nie ma żadnych ogłoszeń, a tylko ogłoszenia deweloperów, że chętnie kupią.

            • 2 3

            • (1)

              Kupując w 2011 kupiłeś już po górce. Szczyt cenowy przypadał 2007-2008, od szczytu spadek w stosunku do dołku był o minimum 30%

              • 1 1

              • Trafiłem !

                Kupiłem mieszkanie w Gdańsku w 2002 roku. Cena 2000 zł za metr.
                Następne kupiłem w 2013 r - nowe od dewelopera po 4.700 zł za metr.
                Następne w 2016 r - używane na Dolnym Mieście po 5000 zł za metr.
                W 2017 r kupiłem też używane po 5800 zł za metr. To ostatnie to za pieniądze ze sprzedaży tego pierwszego. Jeszcze trochę kasy na przepał zostało !
                Cel - wynajem długoterminowy. Przez jedne wakacje bawiłem się w krótkoterminowy. Ale efekt finansowy nie powala. Długi termin lepszy.
                Jak na razie miałem szczęście w tej zabawie. Ale każda inwestycja obciążona jest ryzykiem.

                • 2 1

    • twoje argumenty sa sluszne dopoki NBP nie podniesie znacząco stop procentowych, lawinowo nie wywroca sie podwykonawcy na skutek (1)

      co spowoduje,
      - spadek oplacalnosci inwestycji w mieszkania zakupione na kredyt pod wynajem,
      - spadek atrakcyjnosci stop zwrotu z mieszkan zakupionych w celach inwestycyjnych (przez ostatnie 2 lata 50% nowo budowanych mieszkań bylo kupowane za gotówkę - moim zdaniem nie jest to w celach mieszkalnych a czysto inwestycyjnych),
      - wzrost atrakcyjnosci lokat bankowych.

      Radze przypomnieć rok 2008 jak ceny się zatrzymały i zaczęły spadać w kolejnych latach. W Polsce krachu nie bylo a jedynie spowolnienie gospodarcze na skutek zawirowań w USA. W przypadku znaczącego wzrostu stop procentowych najbardziej ucierpią osoby które kupiły mieszkania na kredyt w celu zarabiania na wynajmie. Gdyż kredyt będzie duzo droższy od najmu i wpadna w spirale zadluzenia.

      W ekonomii nic nie jest pewne wiec z takimi sformułowaniami że coć na pewno będzie szlo w góre albo w dol byłbym daleki.

      Podpowiem że argumentem za dalszym wzrostem cen: jest rosnąca liczba gospodarstw domowych (rosnąca liczba singli) oraz rosnące potrzeby mieszkalne (nadal duzo osob zamieszkuje z rodzicami bo ich nie stac aby kupic wlasne na kredyt) i rosnące ceny materiałów budowlanych.

      • 25 3

      • Materiałów jak materiałów. Bardziej wpływa brak ludzi do pracy w sektorze budowlanym. Mało kto jest zainteresowany lataniem z łopatą a już szczególnie od jesieni do wiosny. Kiedyś na zimę budowy stawały a teraz trwają w najlepsze. Efekt taki że trzeba dużo więcej zapłacić żeby znaleźć pracownika i przełożyć to na cenę metrów.

        • 12 0

    • Inflaci przeciez nie ma.

      Wiec o c ciebie sie rozczodzi ?

      • 3 4

    • Inflacja ponizej 2 procent. Obudz sie. Deweloperzy chca sie szybko dorobic i tyle.

      • 2 2

    • Pewnie

      A potem to juz tylko szybko ceny w doł

      • 0 0

  • Powodzenia w sprzedaży mieszkań w styczniu (3)

    Nowe prawo, nikt nie wie jakie do końca, żaden notariusz nie popisze.
    d**ile z Wiejskiej jak zwykle odwalili fuszerkę.

    • 56 20

    • A konkretnie? (1)

      • 8 1

      • uwłaszenie użytkowników wieczystych

        • 1 4

    • Czemu notariusz ma nie podpisać? Za nic nie odpowiada przecież , jest tylko od zabierania pieniędzy, podpisuje ale totalnie za to nie odpowiada w tym chorym kraju!

      • 0 1

  • czy na Zaspie lub Przymorzu powstaje jakiś blok gdzie nie bedzie mieszkań na wynajem krotkoterminowy? (6)

    • 60 12

    • Nie. Musisz sie wyprowadzic na szadólki. Tak nam dopomóż booking com

      • 28 8

    • z tyłu za realem budują prywatne akademiki.
      wynajem długoterminowy na 9 miesiecy ;)

      • 28 1

    • Nie będzie, wszystko już jest kupione (1)

      i co zrobi właściciel to nikt nie wie. Na Zaspie ludzie kupują dziury w ziemi za 20tys m2

      • 9 1

      • gdzie na Zaspie ludzie kupują dziury w ziemi po takiej cenie?

        • 8 1

    • W oliwue

      13.000za m. Powierzchnia m 70.

      Zainteresowany?

      • 4 0

    • Tylko

      Srebrzysko lub Lostowice

      • 0 0

  • Zdelegalizować wynajem krótkoterminowy! Szkodzi wszystkim. (29)

    Turyści do hoteli i hosteli!

    • 158 64

    • (16)

      A zwrócisz kasę ludziom, którzy w to zainwestowali?

      • 19 63

      • Mogą zawsze wynajmować mieszkanie długoterminowo - chętnych nie brakuje. (12)

        Ewentualnie też sprzedać i przerzucić się na giełdę... Każda inwestycja to ryzyko, trzeba być elastycznym.

        Mieszkania są dobrem społecznym, ich zbyt wysokie ceny rodzą poważne problemy. Centra miast wyludniają się, zwykli ludzie jeśli mają szczęście (zdolność kredytową) muszą mieszkać na odległych przedmieściach (co generuje korki, wysokie koszty utrzymania infrastruktury), a pozostali gnieżdzą się u rodziców lub w wynajętych pokojach przez co nie moga założyć rodziny.

        Ogół traci.

        • 64 20

        • Ale czym innym jest ryzyko inwestycyjne, a czym innym bolszewickie "delegalizacje".

          • 23 27

        • Tak tak socjalne mieszkanie najlepiej w Śródmieściu hahaha tylko daj daj daj (4)

          nie stać ciebie mieszkasz za miastem

          • 24 11

          • a ty tylko hapiesz dzide sponsora Vanesso (3)

            • 7 9

            • (2)

              żadna praca nie hańbi

              • 4 1

              • (1)

                Ale nie każda chwałę przynosi.

                • 8 4

              • zdecydowana większość jednak pracuje nie dla chwały, lecz dla kasy

                • 8 0

        • Czytałeś Marxa czy Lenina? (4)

          Na szczęście komunizm jest uznany za ustrój wrogi i totalitarny. Jak tęsknisz za nim to chyba jeszcze tylko Kuba zaprasza. Adios...

          • 20 11

          • A wiesz jak wygląda polityka mieszkaniowa w większości krajów Unii Europejskiej? (3)

            Twój kapitalizm rodem z ziemianki jest groteskowy, ale nie można mu odmówić pewnego rustykalnego uroku.

            • 9 14

            • A co mnie obchodzi większość unii, skoro mieszkania kupuję w Polsce?

              • 8 7

            • Unia to wzór? (1)

              Chcesz mieć dzielnie plebsu albo ortodoksów? Tak wyglada ta ue tfe. Wolę moją lepiankę

              • 4 4

              • Typowy PiSokatol !!!

                • 2 3

        • Socjalista

          • 1 0

      • (1)

        A ktoś im coś gwarantować? Nie ma zabawy bez ryzyka.

        • 16 4

        • Ryzyko delegalizacji. Świetnie. Bolszewickie metody.

          • 14 12

      • Każda inwestycja to ryzyko.

        • 7 2

    • Mi nie szkodzi

      Przynosi dochód.

      • 9 9

    • wynajem krótkoterminowy to część strategii deweloperskiej (1)

      z wami , małymi ludkami tutaj się nikt nie liczy, Nikogo nie obchodzi czy przeszkadza ci częsta zmiana lokatorów w sąsiednim mieszkaniu itd, itp, czy też ciułasz kilka groszy wynajmując krótkoterminowo.
      To wojna pomiędzy deweloperką a hotelarzami, a jak myślisz kto z tych dwóch grup jest mocniejszy (ma więcej kasy)?

      • 26 2

      • Hotele

        To teraz tylko firmy wynajmują, nie zwykli turyści

        • 5 2

    • Mi nie szkodzi, (1)

      a mieszkam w bloku, który w większości jest na wynajem krótkoterminowy. Nie ma problemu ze wścibskimi sąsiadami, z drącymi się wyjcami, nikt do mnie po sól nie przychodzi, mam gdzie zaparkować pod blokiem i przez większość roku na osiedlu praktycznie nikogo nie ma, tylko w święta i wakacje zjeżdżają się turyści, których i tak przez większość dnia nie ma w mieszkaniach.

      • 25 15

      • Zimą budynek niedogrzany, na klatce schodowej żywej duszy więc czasem strach wyjść bo jak coś to nikt nie usłyszy...

        • 5 2

    • Nie przesadzaj, że szkodzi wszystkim (4)

      Ja na tym czochram całkiem niezłą kasę, a na mnie nieźle zarobił deweloper, tobie dokładam do 500+, a zyskują także moi goście otrzymując dobry standard za rozsądne poeniądze.
      Wygląda, że większości to służy dobrze.

      • 19 11

      • oczywiście (3)

        To czste zasady rynkowe, dlatego państwo już chciałoby wsadzić paluszek, chociaż już doi wynajmujacych podatkiem...

        • 4 1

        • Na szczęście na razie małym (2)

          8,5% ryczałtem to akceptowalna kwota

          • 1 0

          • (1)

            Chyba że masz działalności to 18%

            • 0 0

            • Ktoś niedoinformowany

              Najem długoterminowy 8.5% podatku.

              Krótkoterminowy znacznie więcej I działalność.

              Także, proponuję uważać.

              • 1 0

    • Meilismy zanim nie zabudowano tego wszystkiego. gdzie dzis ta dobra infrastruktura?

      Nasza aglomeracja jest ceniona zarówno w kraju, jak i za granicą. Mamy piękne tereny, dobrą infrastrukturę i czyste powietrze.

      Czytaj więcej na:
      https://dom.trojmiasto.pl/Rynek-mieszkaniowy-w-Trojmiescie-Ceny-i-sprzedaz-w-2018-roku-n130547.html#tri

      • 0 0

    • To jest t poprostu masakra, nie daje sie normalnie zyc !

      Wynajmujace niszcza zamki bo czesto nie wiedza jak np. ..przywolac nowoczesna winde.. Jak drzwi sie nie chca otworzyc bo wymaga to najpierw nacisnie na klawisza na scianie - to z kopa traktuja piekne stalowo-szklane drzw..Smieci firmy sprzatajace nie segreguja, wiec my stali mieszkancy placimy najwyzsza stawke..
      Po nieruchomosci lataja stada sprzatajacych, nie maja ani identyfikatorow ani zadnych znakow zeby poznak kto jest skad- ochrona tez nie wie czy te toboly ktore ze soba taszcza to srodki do sprzatania czy np. Obrabowane jakies mieszkanie..To wszystko jest tragiczna farsa ,

      • 6 1

  • Życzenia noworoczne. (6)

    Od lat zawsze te same komentarze troli i hejterów pod artykułami tego typu od „znawców”, proroków i bajkopisarzy nt. podpisywania cyrografu z deweloperem czy bankiem na kredyt, uwiązywaniem łańcucha na 30 lat i inne bzdury pisane przez nieudaczników, ludzi zazdrosnych, wiecznie wszystko krytykujących, wylewających swoje żale wiadrami jadu, winiących za swój marny byt wszystkich tylko nie siebie. Być osobą dorosłą oznacza podejmować samemu decyzje i brać w pełni za nie odpowiedzialność. Ten, kto w ostatnich latach zainwestował w Trójmieście w nieruchomość (-ści) do mieszkania lub na inwestycje - w przeważającej większości wygrał. Gratuluję kumatym. Malutkim i płytkim ludziom, o zepsutej i chorej mentalności, którzy wiecznie narzekają, wszystko krytykują, do wszystkich mają pretensje i cieszą się z cudzych niepowodzeń życzę aby w nadchodzącym nowym 2019 roku opamiętali się, spojrzeli w lustro i wzięli się za siebie bo jest dużo do zrobienia.

    • 97 28

    • Hurrr durrr (3)

      Balon sztucznie pompowany penknie

      • 12 15

      • du*a cię pęka z bólu (2)

        że innym się udało. A pustak i ciecie bez kasy lamentują... Ceny nie spadną. Chyba że jakieś patologicznej klitki w falowcu czy czegoś w tym stylu....

        • 6 10

        • Po pierwsze to był sarkazm...

          Po drugie ceny w falowcach też rosną. Moje trzy mieszkania w falowcach przy Obrońców Wybrzeża i przy Rzeczypospolitej już się spłaciły i zyskały na wartości.

          • 5 4

        • Co za dzban...

          • 2 1

    • Dokładnie! :-) W sumie jak się patrzy na komentarze, to w 90% są wypluwane przez życiowych nieudaczników lub w najlepszym przypadku średniaków umysłowych :-) Teochę szkoda, że nasz naród zamiast się cieszyć i pozytywnie patrzeć na świat, marudzi, krytykuje i pluje jadem... Wiadomo, że nie można być bezkrytycznym, ale jeśli coś nie pasuje, to po prostu staraj się coś zmenić, czyt: chodź na wybory, głosuj w budżetach obywatelskich, zmieniaj otoczenie jak przeszkadza, czyli najprościej mówiąc - rób coś ze swoim życiem, a nie marudź jak potłuczony. Również życzę wszystkim pomyślności i po prostu, abyśmy byli ludźmi, a nie amebami :-)

      • 5 6

    • Inwestor

      Ja należę do wygranych , ale wiem ze świat rynku nieruchomości jest nierealny, proponuje nie zachęcać do wstąpienie na drogę finansowego rolelkostera,tego świata nie ma , niedługo wszyscy sie o tym przekonamy

      • 4 0

  • (4)

    Trójmiasto to świetna lokówka. Świadczą o tym te ceny.

    • 34 23

    • (2)

      Bzdura. Koniec Polski, wszędzie daleko. Brudna, zimna zatoka.

      • 7 9

      • Muszę Cię zmartwić - chyba jesteś osamotniony w swojej opinii, a w mniejszości na pewno :)

        • 4 8

      • Najmniejszy smog w całej polsce

        • 1 0

    • Zachwycają się wieśniaki z Warmii i Mazur

      dla nich tutaj jest cudnie, sami wychowywali się w stodołach.
      Generalnie Trójmiasto oferuje na dzisiaj bardzo kiepskie value for money.

      • 8 8

  • czas się opamiętać i przerwać to szleństwo !!! (6)

    Ludzie, mieszkania w Polsce są nie tylko w relacji do zarobków,ale też w ujęciu bezwzględnym kosmicznie drogie. Do tego dochodzi "stan developerski" gołe ściany bez podług, czyli coś niespotykanego w cywilizowanym świecie. To oznacza dodatkowo ok 1,5-2 tyś tyś na metr za wykończenie i wyposażenie. Co gorsza przy wskazniku 40 proc. sprzedaży na wynajem, oznacza to raz - co dwa dni mamy nowych sąsidów, dwa te mieszkania za dwa / 3 lata hurtem trafia na rynek ( inflacja) co oznacza załamanie cen ( min 30 proc.) i pewny kryzys.

    • 93 24

    • O co Ci chodzi?

      Chcesz innych szczerze ustrzec czy raczej sam nie masz kasy i chcesz odwieść innych od zakupu, żebyś nie miał tak źle i nie był z tym sam?

      • 15 16

    • Człowieku

      Zobacz ile mieszkania kosztują na świecie a potem biadol.

      • 21 9

    • Produkt, usługa jest warta tyle (2)

      Ile klient jest w stanie zapłacić.

      • 17 12

      • Komu Ty to tłumaczysz...

        Tutaj siedzą imbecyle, dla których "mieszkanie jest prawem, a nie towarem"...
        Banda ograniczonych, socjalistycznych imbecyli...
        Jeżeli socjaliści dalej będą u władzy, to skończymy jak Wenezuela, gdzie bardziej opłaca podcierać się banknotami, niż papierem toaletowym...

        • 19 14

      • poczekaj aż fundusze FINN wejdą

        zobaczysz, ile klient jest w stanie zapłacić i ile mieszkań pustych nawet trzymać, żeby z innych mieć dużą stopę zwrotu.

        Więc nie do końca jest tak, jak mówisz, mieszkanie to towar pierwszej potrzeby - łakomy kąsek dla spekulantów.

        • 2 0

    • Ladnie

      Ale onflacje stosuje sie do czego innego.
      Tutaj amortyzacje i ew podaz.

      Teoria na 30% powtarzana jest przrz ciebie od 2012.

      Redukcja cen bedzie ale nie z tego powodu co piszesz, no i blizej 10%.

      Dotknie apartamentowcow i smietnikowa czyli skrajnosci krotkoterminowej i smieciowych wygwizdowi bez dojazdy.

      Doucz sie z kryztsow usa.

      • 2 4

  • ilu stałych mieszkańców ma obecnie Sopot? (4)

    ... na dolnym już nie da się normalnie mieszkać ;(

    • 78 9

    • Normalnie to gdzie?

      W blokach prz 3 Maja?

      • 8 1

    • da się, da się,

      • 6 7

    • W Dolnym Sopocie albo zrujnowane kamienice z emerytami albo apartamentowce z mieszkaniami na wynajem krótkoterminowy. A tu i tu brak miejsc postojowych.

      • 22 1

    • Like me

      W Sopocie jest katastrofa, miasto bananów aż nie chce się tam przebywać. Mieszkańcy nie mają nic do gadania, parkingi zajęte, atmosfera bufona no.1, imprezy to najgorsza tandeta i dno, ale za to popularne na insta superzjebów z centralnej Polski( i nie tylko), którzy za cel obrali sobie " lux", "kurort", "Bicz najt for banan"

      • 16 2

  • Kto ma kasę ten kupuje, a golasy jęczą i czekają na załamanie rynku. (14)

    • 64 51

    • To sobie poczekają

      • 10 4

    • (10)

      Mam kasę, ale czekam, aż będzie taniej. Teraz to nie inwestycja, tylko strata.

      • 33 11

      • (9)

        Kiepski z Ciebie obserwator. Skoro od ~15 lat ceny mieszkań tylko rosną to sobie do śmierci poczekasz. Ci co brali kredyty 5-10-15 lat temu są dawno wygrani chyba że poszli we Franki. Znam kilku takich co mieszkają na wynajętym, rylią nadgodziny i odkładają żeby kupić za gotówkę bo kredyt to zło. Dobrze im życzę ale oni odkładają po 10% wartości mieszkania rocznie kiedy ceny rosną po 5-10% rocznie. Gdyby 5 lat temu wzięli kredyt i dalej odkładali tylko tym razem na jego szybszą spłatę to by byli wygrani a tak wtapiają co roku.

        • 15 15

        • (6)

          No i? W sumie mi to ryba, mam środki, nie zainwestuję w nieruchomości w Gdańsku, to zainwestuję w innym miejscu w Europie. O kredytach mi nie pisz, mnie to nie interesuje, nie jestem biedotą. Może tobie trudno w to uwierzyć, ale jest sporo ludzi, którzy kupują za gotówkę. Poza tym przekłamujesz rzeczywistość. Ceny nie rosną nieprzerwanie od 15 lat, w 2008 r. spadły o ok. 30%.

          • 13 10

          • (5)

            Widać właśnie że jesteś najwyżej jakimś średniaczkiem, pewnie marynarzyna albo korposzczur co myśli że jak ma 10-20tys. miesięcznie to pan i władca. Każdy kto ma pojęcie o biznesie w wymiernej skali wie że inwestuje się pieniądze banku a nie swoje własne. Żaden rozsądny biznesmen nie topi gotówki w mieszkaniach, tak mogą robić tylko głąby i dorobkiewicze.

            • 6 18

            • (1)

              wow ... znafca biznesu

              • 9 2

              • O, Janusz biznesu

                • 4 2

            • ... a gdzie topi gotówkę rozsądny biznesmen?

              • 6 0

            • Każdy, kto ma pojęcie o prawdziwym biznesie

              wdaje się w takie mądrościowe pyskówki na podrzędnych forach ;)

              • 5 0

            • Ciekawe, czy bank się

              z tobą zgadza, że to są pieniądze banku, któe TY włożyłeś w nieruchomość...

              Ehh mądrości dorobkiewiczów ;)

              • 2 1

        • Po cześci masz rację. (1)

          Ceny mocno galopują i przekroczyły granicę rozsądku. Ceny nowych mieszkań na Morenie w ciągu roku wzrosły 20% nawet 30%. Tak więc odłożenie kasy na mieszkanie staje się naprawdę trudne.

          • 13 0

          • Tak ale chyba to się uspokoi, 9000zł/m2 wykończonego mieszkania to sporo

            Robygowy koszmar prawie skończony i wyprzedany, boki nowej Myśliwskiej też gęste i wbrew pozorom niewiele tam teraz nowych inwestycji - pozostają tafle Polnordu po 7000-8000zł/m2 plus koszty wykończenia i nowe wieże Central Parku ale Hossa podejrzewam zaproponuje stawki w okolicach 8000zł/m2 więc sensownie wykończone będą po 10 000zł/m2 no i dopiero za 2 lata.
            Developerzy - tak jak napisano w arcie mają coraz mniejszą podaż i coraz mniej ciekawych i bezproblemowych działek stąd nie ma co liczyć na szczególne obniżki - kto chce trochę taniej a jeszcze sensownie z komunikacją to Jasień z nowym tramwajem - ten bliższy (Stolema itp) lub dalszy (Jabłoniowa)

            • 7 1

    • Prawda jest taka ze

      Kto ma kase ten nie kupuje tylko juz kupil i nie czeka az bedzie gorka Zgadza sie ?

      • 2 0

    • nie ma co wierzyc w załamanie rynku. Kupiłem mieszkanie na Nowej Letnicy i płacę tyle samo kredytu ile bym za wynajem płacił.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.