• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Rynek mieszkaniowy w Trójmieście. Wysoka sprzedaż, ceny w górę, trudniej o kredyt

Ewa Budnik
31 grudnia 2016 (artykuł sprzed 5 lat) 
Opinie (176)
Chcesz kupić mieszkanie? Cena, oferta rynkowa, dostępność kredytu, ewentualna pomoc od państwa - na jedną transakcję składa się cała masa czynników. Chcesz kupić mieszkanie? Cena, oferta rynkowa, dostępność kredytu, ewentualna pomoc od państwa - na jedną transakcję składa się cała masa czynników.

Rynek nieruchomości kwitnie. Deweloperzy i pośrednicy pytani o podsumowanie roku mówią o bardzo dobrych wynikach sprzedaży i z optymizmem spoglądają w 2017 rok. Dobry nastój psuć może tylko pogarszająca się sytuacja na rynku kredytów hipotecznych.



Czy teraz jest dobry czas na zakup mieszkania?

Ceny w górę, nowe sporo droższe niż używane

Tak jak w całym kraju, tak i w Trójmieście ceny nieruchomości nieznacznie wzrosły. Narodowy Bank Polski, który prowadzi precyzyjny monitoring cen transakcyjnych nie opublikował jeszcze danych za IV kwartał tego roku, ale z danych po III kwartale wynika, że średnia cena transakcyjna metra kwadratowego mieszkania z rynku pierwotnego w Gdańsku to 6200 i 6700 zł w Gdyni (w Gdyni jest aktualnie drożej niż w Krakowie czy Wrocławiu). W Gdańsku cena jest wyższa niż w ubiegłym roku, drożej w stolicy województwa było tylko w latach 2007 i 2008.

Regularny wzrost cen widoczny jest także w przypadku cen transakcyjnych mieszkań na rynku wtórnym, przy czym tu w Gdańsku jest drożej niż w Gdyni. Trójmiasto pod względem cen mieszkań używanych jest trzecim rynkiem w Polsce - po Warszawie i Krakowie. Po III kwartale średnia cena transakcyjna m kw. mieszkania używanego w Gdańsku wynosiła 5 600 zł, a w Gdyni 5000 zł. Wzrost jest tu widoczny od początku 2012 roku, a w Gdańsku od III kwartału 2015 roku wyraźnie widoczny.

  • Ceny transakcyjne mieszkań na rynku pierwotnym w siedmiu miastach Polski do III kw. 2016 r.
  • Ceny transakcyjne mieszkań na rynku wtórnym w siedmiu miastach Polski do III kw. 2016 r.
  • Ofertowe ceny mieszkań w Gdańsku.
  • Ofertowe ceny mieszkań w Gdyni.
  • Ofertowe ceny mieszkań w Sopocie.
Wzrosty wyraźnie widoczne są także w zamieszczonym w serwisie Dom i Nieruchomości naszego portalu barometrze cen ofertowych (generuje on wykres na podstawie cen z ofert zamieszczanych w naszym serwisie ogłoszeniowym). Tu na koniec grudnia średnia cena mieszkania nowego w Gdańsku to 5866 zł (jeszcze we wrześniu było to 6122) i 7459 zł w Gdyni oraz 6125 w Gdańsku i 6270 w Gdyni - dla rynku wtórnego. Nasz barometr pozwala także na ocenę rynku sopockiego. Według cen ofertowych metr kwadratowy mieszkania nowego kosztuje w tym mieście średnio 14 944 zł, a używanego 11 316 zł.

BAROMETR CEN. SPRAWDŹ CENY OFERTOWE MIESZKAŃ I DOMÓW W POSZCZEGÓLNYCH DZIELNICACH TRÓJMIASTA

Sprzedaż na wysokim poziomie

Na ostateczne podsumowanie sprzedaży mieszkań w 2016 roku dopiero przyjdzie czas, bo IV kwartał zawsze znacząco zmienia statystyki. Deweloperzy - zwłaszcza ci, którzy mają wiele projektów - przeżywają jednak prawdziwe żniwa. Szczegółowe statystyki sprzedaży deweloperskiej prowadzi zajmująca się analizą i doradztwem firma REAS. Według danych po III kwartale 2016 roku sprzedaż nowych mieszkań w Trójmieście w ujęciu rok do roku wzrosła o 11,2 proc., a liczba ofert wprowadzonych do sprzedaży o 23,8 proc. Z kolei liczba mieszkań gotowych, a niesprzedanych w ujęciu rok do roku spadła o 30,3 proc. Gorzej wskaźniki te wyglądają w przypadku porównania II i III kwartału 2016 roku, co może świadczyć o powolnym wyhamowaniu rynku. Nadal liczba ofert wprowadzanych do sprzedaży jest wyższa niż sprzedaż - deweloperzy w Trójmieście nadążają z produkcją, mieszkań dla chętnych nie zabraknie.

- Deweloperzy wprowadzili do sprzedaży znacznie więcej mieszkań - o około 35 procent - niż w 2015 roku. Co ważne równolegle z podażą rósł również popyt. Było to widoczne w notowanych przez REAS w kolejnych kwartałach rekordach sprzedażowych. W efekcie, w drugiej połowie 2016 roku nabywców znalazło ponad 4,8 tys. mieszkań deweloperskich - podsumowuje Katarzyna Kuniewicz, szefowa Zespołu Badań i Analiz Rynku w firmie REAS. - Tak wysokie tempo sprzedaży znalazło odzwierciedlenie w najniższej - w porównaniu do rynków największych polskich miast - wartości wskaźnika tempa wyprzedaży oferty. Na rynku trójmiejskim wskaźnik ten, odnotowany w minionym roku, nie przekroczył czterech kwartałów. Tak niskie wartości wskazywały na nierównowagę popytowo-podażową z wyraźną nadwyżką popytu nad podażą. Należy jednak pamiętać że Trójmiasto, a zwłaszcza Gdańsk, należą do tych rynków mieszkaniowych, na których sprzedaż była w ubiegłym roku bardzo silnie wspierana programem Mieszkanie dla Młodych, którego pozytywny wpływ na wyniki sprzedaży w 2017 roku będzie ulegał wygaszeniu. O ile nie nastąpią gwałtowne zmiany w otoczeniu rynku mieszkaniowego, rynek trójmiejski ma przed sobą kolejny dobry - choć już nie rekordowy - rok. Wiele wskazuje na to że deweloperzy będą wprawdzie musieli ograniczać nową podaż, ale nie będzie się to wiązało z koniecznością redukcji cen.
Czytaj także: jakie nowe projekty mieszkaniowe weszły do sprzedaży w Trójmieście w 2016 roku

Gorzej może być z dostosowaniem oferty. Deweloperzy wsłuchani w potrzeby klientów, którzy lokują gotówkę w mieszkaniach na wynajem (a więc lokalach mniejszych: jedno-, dwupokojowych) zapomnieli o potrzebach rozrastających się rodzin, w efekcie wiele par z dwójką dzieci nie może znaleźć w ofercie mieszkania czteropokojowego. Nowe oferty wchodzące na rynek korygują powoli te braki. Według raportów najbardziej poszukiwanym lokalem niezmiennie jest mieszkanie dwupokojowe.

Sprzedaż mieszkań w Trójmieście na rynku wtórym podsumowała Małgorzata Janucewicz, prezes Stowarzyszenia Pomorskiego Pośredników w Obrocie Nieruchomościami:

- Mamy za sobą dobry rok, w ostatnim kwartale roku popyt przewyższał podaż. Wyraźnie widać, że ceny idą w górę. Dla przykładu na początku roku mieszkanie dwupokojowe na Wzgórzu św. Maksymiliana można było znaleźć za 240 tysięcy, w drugim kwartale kosztowało ono już 280 tysięcy, teraz w ogóle trudno znaleźć taki lokal na sprzedaż. W pierwszych miesiącach nowego roku taka sytuacja nadal będzie się utrzymywała, ale nie wiemy jak długo. Wszystko zależy od sytuacji gospodarczej i politycznej w naszym kraju. Jeśli rozpocznie się recesja, poczucie bezpieczeństwa i możliwości kredytowe kupujących zaczną maleć i zakupów będzie mniej.
Małgorzata Janucewicz, podobnie jak znakomita większość trójmiejskich deweloperów przyznaje, że znacząco wzrosła liczba transakcji gotówkowych - zwłaszcza w lokalizacjach centralnych i pośrednich, a więc tam, gdzie kupowane są mieszkania na wynajem. W lokalizacjach "do życia" kupujący nadal posiłkują się kredytami mieszkaniowymi.


Na wysoką sprzedaż nowych mieszkań w Trójmieście wpływ ma także program Mieszkanie dla Młodych (MdM). Limit ceny metra kwadratowego pozwalającego na zakup mieszkania z dopłatą sprzyja w Trójmieście (zwłaszcza w Gdańsku i okolicach) zakupom mieszkań nowych. Znaczenie programu systematycznie maleje. Środki do wykorzystania na 2016 rok skończyły się 15 marca tego roku, według danych na koniec listopada środku na 2017 rok wykorzystane były prawie w 49 proc. Analitycy rynku przewidują, że w tym roku środki przeznaczone na dopłaty 2017 skończą się maksymalnie do końca lutego. Pozostanie więc zakup mieszkania z odbiorem w 2018 roku, a i tu środki wykorzystane są już w ponad 13 proc. (dane na koniec listopada).

Limit ceny metra kwadratowego uprawniający do zakupu mieszkania z dopłatą wynosił w II połowie 2016 roku: 5 094, 65 zł - nowe i 4 168,35 - używane (w Gdańsku), 4 719,83 - nowe i 3 861,68 zł - używane (w miejscowościach bezpośrednio graniczących z Gdańskiem) oraz 4 345 zł - nowe i 3 543,08 zł - używane (w pozostałych miejscowościach województwa). Od 2017 roku limit ten będzie nieco wyższy w Gdańsku i niższy w jego okolicach: 5 229,40 zł - nowe i 4 278,60 - używane (w Gdańsku), 4 742,93 - nowe i 3 880,58 zł - używane (w miejscowościach bezpośrednio graniczących z Gdańskiem) oraz 3 793,35 zł - nowe i 3 108,65 zł - używane (w pozostałych miejscowościach województwa).

Z porównania cen i wysokości wynika, że MdM jest na rynku wtórnym wykorzystywany w znikomym stopniu - zwłaszcza w Gdyni; w Sopocie w ogóle. Praktyka pokazuje, że więcej takich transakcji jest w Małym Trójmieście i wokół Gdańska.

SERWIS OGŁOSZENIOWY. ZOBACZ OFERTY MIESZKAŃ, KTÓRE MOŻNA KUPIĆ Z DOPŁATĄ W MDM


Dla porządku przytoczyć warto także liczbę mieszkań oddanych do użytkowania w Trójmieście. Według danych lokalnych Głównego Urzędu Statystycznego w kwartałach od I do III w Gdańsku oddano do użytkowania 2480 mieszkań, w Gdyni 660, w Sopocie 22, czyli razem 3162. W porównywalnym okresie 2015 roku było ich 3094 w Gdańsku (2322 w analogicznym okresie 2014 roku) oraz 934 w Gdyni (877 w 2014 r.); w Sopocie odpowiednio 40 i 91.

Czytaj także dla porównania: podsumowanie rynku mieszkaniowego po 2015 roku

Nieruchomości

Mapa inwestycji

Mapa inwestycji

Zależy Ci na lokalizacji? Sprawdź na naszej mapie inwestycji mieszkaniowych i biurowych, gdzie aktualnie w sprzedaży są nieruchomości z rynku pierwotnego.

Nieruchomości

Barometr cen

Barometr cen

Sprawdź ceny mieszkań i domów na trójmiejskim rynku nieruchomości. Wykres generowany jest na podstawie cen ofertowych z ogłoszeń zamieszczanych w naszym portalu.

Opinie (176) 1 zablokowana

  • Sporo osób kupuje

    Bo boi się rozwalenia banków i gospodarki i kupuje (o zrujnowana Polsko) za gotówkę.

    • 0 0

  • artykuł spoko, tylko skupiono się na skutkach, a nie przyczynach. Brak prognóz. (6)

    Czy ktoś w ogóle pomyślał "szerzej"? Skupiono się na mieszkaniach, jak na przedmiotach. Ale po co one są i komu służą? Oto jest pytanie. Jeśli trójmiejski rynek pracy rozwija się w trybie biurowców call center, to mieszkania NAJWYŻEJ dwupokojowe, bo słoików nie stać na inne. Jeśli w ogóle nasz rynek pracy przestanie się rozwijać - spowolni się znacznie ruch na mieszkaniach. I tych na wynajem i tych na sprzedaż. Przecież mieszkania nie istnieją same dla siebie, tylko w konkretnym celu;) Przykładowo (załóżmy) LOTOS/INTEL/ENERGA/itp ogłaszają rozbudowy. Wniosek: słoiki nadchodzą! Wtedy budowa mieszkań ma sens, bo te firmy nie płacą średniej krajowej. Na ten rok przewiduję spowolnienie sprzedaży nowych, bo nic się nowego, znaczącego na rynku pracy nie dzieje. Na żadną nową fabrykę nie ma co liczyć, a laski w call center ile zarabiają? Jaką mają zdolność kredytową? No właśnie...

    Obecnie sam szukam mieszkania, ale 4 pokoje. I faktycznie jest problem. Niech nikt nie myśli, że tym januszom biznesu z deweloperki dam zarobić takie krocie. Poczekam pół roku i wezmę za taką cenę za jaką się należy.

    • 9 9

    • Pomiędzy

      Dużych firm państwowych a call centrów jest jeszcze dużo np. IT, gdzie pensja po 5-6 latach dochodzi spokojnie do 10000. A tych firm u nas - już setka minimum i co roku kilka nowych przybywa.

      • 0 0

    • Przepraszam, ale na co poczekasz pół roku..?

      Że niby za pół roku deweloper zejdzie z ceny i dołoży ci dacię logan do mieszkania?
      Ha, ha... naiwny. Za pół roku w twoim wymarzonym gniazdku już ktoś będzie mieszkał, a ty dalej będziesz snuł wizje o tym jak to kiedyś będzie taniej... i czekał, czekał, czekał.... aż do śmierci.

      • 2 0

    • Lotos, Energa ?

      bo te firmy nie płacą średniej krajowe

      Ty chyba nie zdajesz sobie sprawy ile takie firmy tak na prawdę płacą...

      Myślisz ze inzynier ruchu w Lotosie ma "taaaakie: kokosy? a w Enerdze moze tez?

      to pójdz na rozmowe i zapytaj ile tam daja! aaa! i zapytaj tez jakie sa perspektywy na podwyzki/awanse!!! perspektyw - BRAK! Dla szaraka bez rodzinki i to w najwyzszym szczeblu, obstawione na kolejne 20 lat "januszu biznesu"

      • 3 1

    • poczekaj negocjatorze z 5 tysiacami w kieszeni jeszcze 30 lat, bedzie taniej.

      • 1 1

    • jestem słoikiem kupiłem 3 pokojowe

      • 1 0

    • Januszem to jesteś ty niestety.

      • 4 1

  • mieszkania stanieją (9)

    dzięki rządowemu programowi Mieszkanie+

    • 24 68

    • rąba..c socjalistów i pisowcow.ma byc drozej i bedzie bo kapital ,wlasnosc bedzie w cenie.Zwolnilo sie u mnie 10 pisowcow aby dostac jalmuzne na ich miejsce zatrudnilem ukraincow, Gdansk sie nie wyludnia-wej na GUS.

      • 0 0

    • (1)

      Dzięki obecnemu "rządowi" wszystko prędzej zdrożeje, bo rozdają cudzą kasę na lewo i prawo nie licząc się np. z inflacją. Głupi lud się cieszy, że "dostaje" 500+, a tymczasem ceny rosną tak, że w końcowym rozrachunku ludzie będą 500-.

      • 61 10

      • bo Polacy to debile

        kaczor rzadzil juz w 2005-2007 i ludzie niczego sie nie nauczyli. Polak przed szkoda i po szkodzie glupi.

        • 8 3

    • Nie w Gdańsku bastionie PO

      raz że to nie polityczne dwa jak można robić konkurencję koledze co sprzedał mieszkanie z "rabatem"

      • 1 3

    • (3)

      Tak jak poprzednie 300 000 mieszkań co Kaczor je "wybudował"...?

      • 21 2

      • kaczor kiedys obiecywal 3 000 000 mieszkan a nie 300 000 ! (1)

        • 7 0

        • Taki pan z wąsem

          obiecywał wcześniej okrągłe sumki

          • 7 6

      • Nie 300 tys., ale 3 miliony :)

        • 12 0

    • bedom jeszcze dodawac mercedesa do kawalerki i rojs rojsa do wiekszych

      a jak potargujesz to dozucom ci czynsz na 40 lat w cenie mieszkania wienc warto czekac ! proponuje do 2040 roku !

      • 8 2

  • Ceny poszly mocno do gory wiec... (1)

    teraz kupuja Janusze biznesu z planem zakupu na gorce. Za jakis czas jak znowu pierdyknie i bedzie tanio zaczna kupowac ci co zrobia na tym kase. ;-)

    • 0 2

    • ... teraz kupują Ci, którzy mają kasę i mieszkania są im potrzebne dla zaspokojenia potrzeb.
      Trzeba pamiętać, że mieszkanie nie dla wszystkich jest inwestycją. Dla wielu jest to dobro konsumpcyjne. Podobnie jak samochody, nawet 3 dla jednego kierowcy (np. auto sportowe, terenowe, limuzyna)

      • 1 0

  • wiekszosc kupuje na wynajem (21)

    Tyle ze on będzie się kurczyl bo obecnie nawet słoiki dążą raczej do zakupu niż ciągłego wynajmowania. Poza tym w ciągu najbliższych lat zwolni się ogromna ilość mieszkan osób z roczników 1935-45. Mieszkania te w wielszosci są położone w centralnych lokalizacjach i trafia one do puli lokali ns wynajem.

    • 61 8

    • (9)

      Ale zawsze znajdzie się grupa osób, która nie może sobie pozwolić na kupno mieszkania jak np. młode pary, które nie chcą już mieszkać z rodzicami, a dopiero stawiają pierwsze kroki w karierze zawodowej i minie trochę czasu zanim będą mieli jakąś sensowną zdolność...

      • 12 2

      • (7)

        Spójrz na liczbę urodzeń w Polsce. Jeszcze 30 lat temu były to liczby rzędu 700 tys osób rocznie. Obecnie 350 tys i liczba ta będzie szybko spadała. Nawet do 200 tys jak zaczną masowo rodzić roczniki lat 90-tych. Kto Ci wynajmie mieszkanie wtedy???? Poszukaj po necie danych jak szybko spada liczba studentów w kraju. Tylko w ciągu roku ich liczba spadła w Polsce o 64 tys!!! Praktycznie prywatne szkoły wyższe to obecnie rzadkość bo nie ma komu studiować. A nie oszukujmy się, mieszkania wynajmują ludzie młodzi (studenci czy wchodzący w dorosłe życie) Ja osobiście nie znam nikogo poza 2 przypadkami aby po 35 roku życia ktoś wynajmował mieszkanie. Do tego dorzuć wkrótce wspomniane masowe zwalnianie mieszkań poprzez roczniki 1945-1960 (Ci ludzie mają już po 60-70 lat - duży powojenny wyż). Dużo taniej jest wykończyć mieszkanie po babci niż kupić nowe.
        Dodatkowo, obecnie na kredyt na mieszkanie stać nawet stróża i sprzedawczynię w biedronce. Każdy kupuje bo nie opłaca się wynajmować. Osobiście uważam, że jedno mieszkanie na wynajem w atrakcyjnej lokalizacji to max! Kasa zamrożona... a perspektywy nieciekawe.

        PS. teraz młode pary dostają mieszkanie od rodziców :) Starzy wolą kupić córce czy synowi mieszkanie w Gdańsku gdy ten pojedzie tam studiować niż wynajmować i ładować komuś pieniądze w kieszeń W ten sposób dziecko ma gdzie mieszkać a rodzice gdzie wpadać latem na wypoczynek. Wiele przypadków mam takich w rodzinie.

        • 9 2

        • Co ze wskaźnikiem ilości mieszkań na 1000 mieszkańców ? (3)

          W Europie jest średnio 460 mieszkań /1000 osób, u nas 366/1000.
          Jak widać brakuje nam 100 mieszkań na każde, statystyczne 1000 osób.
          We Włoszech, Portugalii, Hiszpanii jest 550-580 mieszkań na 1000 osób, bo tam klimat sprzyja posiadaniu mieszkań tzw. wakacyjnych.
          Nie przejmowałbym się specjalnie demografią trójmiasta, gdyż nadmorskie położenie Gdańska, Sopotu i Gdyni uzasadnia potrzebę budowy większej ilości mieszkań w tych miastach.

          • 3 0

          • do hiszpani przeprowadza sie setki tysiecy ludiz rocznie (1)

            glownie emerytow z bogatych krajow. U nas uciekaja mlodzi ludzie z emeryci zostaja. Jeszcze trocher ponad 10 lat temu populacja Polski i Hiszpani byla prawie rowna, teraz wyprzedzaja nas o prawie 9 milionow ludzi!

            • 1 0

            • Podałem przykład krajów południowych nie po to, aby porównywać liczby bezwzględne. Zasygnalizowałem, że ilość mieszkań w trójmieście powinna znacznie przekraczać średnią krajową, dlatego nie przejmowałbym się w takim stopniu demografią, jak powinny przejmować się inne rejony Polski.
              W Gdańsku też chcą mieszkać emeryci z innych rejonów Polski. W przyszłości będę jednym z nich. Właśnie kupiłem mieszkanie z myślą o przyszłości. Teraz jest mieszkaniem wakacyjnym, a w przyszłości osiądę na dłużej ... jak Bóg da.

              • 1 0

          • Tylko że u nas lato trwa 2-3 miesiące a w takiej Hiszpanii cały rok można powiedzieć. Do tego porównaj liczbę turystów odwiedzających Włochy a Polskę.
            Taka Kłajpeda też leży nad morzem, ceny podobne a bywasz tam turystycznie????

            • 2 1

        • jesli kiedys bedzie Ciebie stac na chocby jedno mieszkanie na wynajem to porozmawiamy (2)

          a tymczasem dalej (od 10 lat) ujadaj na tych ktorzy kupuja i czaruj rzeczywistosc. Jak tam mamusia zrobila kanapki do pracy?

          • 2 2

          • Byś się zdziwił. Mieszkanie mam jedno spłacone -60m2 i duża działkę na Mazurach. Żadnych kredytów, dobry samochód i spore oszczędności jak na polskie warunki, których to jednak nie zamierzam inwestować w nieruchomości, szczególnie podczas bańki :) Powiem Ci tak: skoro obecnie każdego stać na kupno mieszkania, a posiadanie 2-3 na wynajem w kredycie to coraz częściej reguła a nie przypadek to sorry, ale mamy przepłacone mieszkania na rynku.

            • 2 1

          • tp prawda wśród studentów idzie niż demograficzny

            będzie ich przyjeżdżać mniej

            • 3 1

      • kropla w morzu

        • 7 3

    • hahaha sloiki daza do kupna? hahaha (1)

      jak dostanie taki 2,5 tys netto pensji, oplaci najem, zycie to jak sie postara zostanie mu 500 zl co i tak jest watpliwe w Trojmiescie. Ale nawet gdyby to 20% na wklad wlasny + drugie 20% na wszelkie inne oplaty i koszty uzbiera za jakies 280 lat. Ale fakt. Dąży do kupna.

      • 4 4

      • A wiesz co to jest: pomoc rodziny? Większość tych słoików dostaje sporo hajsu na pierwsze mieszkanie w Trójmieście, czy to w wielkości wkładu własnego czy nawet więcej. Nie muszą zbierać 280 lat.

        • 1 2

    • Z okazji Nowego Roku... (1)

      z całego serca życzę ci, żeby twoją firmę też przeniesiono np. do Warszawy abyś mógł na własnej du.....pie poczuć jaka to przyjemność zostać "słoikiem".
      A pamiętaj, że szczere życzenia noworoczne się spełniają.

      • 6 1

      • Ale psie głosy nie idą pod niebiosy.

        • 2 2

    • Młodzi ludzie nie chcą wiązać się kredytem (6)

      Nieprawda. Młodzi ludzie w większości nie chcą brać kredytów dlatego że nie chcą być związani z jednym miejscem. Dziś pracują w Gdańsku jutro we Wrocławiu. Nie zakładają rodzin i nie maja potrzeby wiązania się kredytem. Dlatego wynajm w Gdańsku - przynajmniej przez następną dekadę - będzie kwitł. Poza tym sporo obcokrajowcow szuka mieszkań na wynajem.

      • 17 15

      • (5)

        Nie zakładają rodzin....

        Hahaha, to prawda, ale tylko jeśli mówisz o nastolatkach i 20-latkach zaraz po studiach. Ale nie martw się, na każdego przychodzi czas i jak człowiek zbliża się do 30-tki albo lekko ją przekracza to jednak w 90% decyduje się na założenie rodziny.

        • 15 7

        • (3)

          Dlaczego ludzie bogaci/szczęśliwi są tacy jacy są bo nie robią tego co pozostała banda baranów.....

          • 6 4

          • bogaci i szczesli kupuja mieskzania na wynajem i inne inwestycje i sa jeszcze bardziej szczesliwi (2)

            a stado baranow narzeka, ze drogo, lamentuje i czeka pol zycia na obnizki, ktore nigdy nie nastapia. Wkolko pocieszaja sie tym, ze mamy wklad 20%, nie bedzie MdM itd i dalej czekaja na metr po 3 tys w centrum. Do tego bredza o demografii i na sile nie zauwazaja, ze do 3miasta ciagna cale autobusy ludzi z innych miejsciowosci.

            • 4 2

            • hahahhaha (1)

              Spójrz na prognozy GUS-u dla Gdańska. 400 tys w 2050. Gdzie te autobusy??

              • 1 2

              • proponuje prognozy na 2400 rok

                • 1 2

        • w UK i Anglii jest taniej, w USA czy Kanadzie jeszcze taniej

          więc po co się męczyć w kolonii watykanu?
          gdzie tu logika?

          • 5 5

  • Przerażające. Wielu moich znajomych w wieku około 23 lat bierze wspólnie kredyt na mieszkanie, zamiast ślubu. A pomyśleć, że kilkanaście lat temu moi rodzice kupili bratu dwupokojowe mieszkanie prawie w centrum Warszawy za 135 tys...

    • 3 2

  • Ciekawy wpis (9)

    Ciekawy wpis.....Od "diler-budowlany " taka ciekawostka: w bardzo niedługim czasie na pewno w trójmieście (a może i w innych miastach polski, ale tego nie wiem bo tam nie mieszkam) nastąpi krach na rynku nieruchomości... Pytacie dlaczego? Już wam odpowiadam. Obecnie pracuję w dziale sprzedaży w największej firmie deweloperskiej na rynku trójmiejskim. W swojej ofercie mamy mieszkania zarówno w gdańsku jaki i w sopocie i gdyni. Od jakiegoś 1,5 roku obserwujemy wręcz owczy pęd i niemal "zabijanie się" klientów aby tylko kupić mieszkania, nie mieszkanie, a mieszkania pod wynajem. Dochodzi już do tak kuriozalnych sytuacji że przyjeżdża krawaciarz ze stolicy i kupuje w jednym bloku 15! Mieszkań pod wynajem... Kolejna sytuacja, zgłasza się do nasz małżeństwo - on nauczyciel w małej miejscowości pod trójmiastem, ona pracownik administracji w jednym z urzędów i kupują na kredyt już 8 mieszkanie pod wynajem. Problem ze zdolnością kredytową? Absolutnie nie ma. Są na tyle "obrotni" że piszą ze znajomymi lewe umowy najmu, wrzucają ten dochód w kpir (wówczas bank nie wie że to najem, więc nie wymaga minimum 1 roku takiej umowy) i odprowadzają od tego podatek. Efekt? Napompowana zdolność kredytowa i chęć kupna kolejnych 3 mieszkań pod wynajem... Kolejny przykład, on pracuje w komisie samochodowym (pracuje, nie prowadzi) pod lublinem, ona pracuje w księgowości w jednej z tamtejszych firm. 2 dzieci na utrzymaniu. Co robią? Kupują mieszkanie w trójmieście ponieważ słyszeli że opłaca się kupić mieszkanie w trójmieście na wynajem. Ludzie powariowali... Deweloperzy podnoszą niemal codziennie ceny ponieważ jak to się mówi "golą frajerów". Ceny na niektórych inwestycjach są o 1500-2000zł wyższe za m2 niż na początku roku. Gdzie jest tu sufit? Wydaje mi się patrząc na brak wyobraźni kupujących że go nie ma. Tak jak kiedyś ludzie "rzucili" się z oszczędnościami swojego życia na fundusze inwestycyjne bo "sąsiad mówił że warto", tak teraz "rzucają" się na kupno mieszkań. Teraz sytuacja jest o tyle niebezpieczniejsza, że część ludzi nie inwestuje swoich pieniędzy, a kasę na inwestycję biorą z kredytów z banku... W najbliższych 3-4 latach na rynek trójmiejski trafi między 20.000 a 30.000 gotowych mieszkań. Obserwując rynek, sądzę że przynajmniej połowa z nich to mieszkania przeznaczone pod najem długo lub krótko terminowy. Pytanie teraz o to, czy faktycznie będzie taki popyt na te mieszkania?"

    • 60 10

    • Bessa

      Też mam podobne zdanie tylko wydaje mi się, że popyt skończy się już za rok-dwa jak wzrosną stopy procentowe w Polsce i skończą się napływy pieniędzy z Unii, a nas budżet przestanie się spinać. Dodatkowym zagrożeniem może być spowolnienie w światowej gospodarce, spadki cen akcji i wzrost dolara i franka na rynkach światowych.
      Mamy więc pompowanie bańki "mieszkanie na wynajem"!

      • 1 0

    • spekulacja

      Dokładnie tak, znaczna część mieszkań jest kupowana w celu "inwestycyjnym", a to napędza bańkę do momentu w którym ktoś nie powie "sprawdzam".

      Tak to działa w bananowych społeczeństwach o dużym rozwarstwieniu dochodów.

      PS. pracuję u komornika, więc potem licytuję takich "biznesmenów" od nieruchomości...

      • 3 0

    • (4)

      Bredzisz. Mam mieszkania w kilku Trójmiejskich inwestycjach i wiesz co? Wystarczy popatrzeć do ksiąg wieczystych - one nie kłamią. Na żadnym osiedlu nie widziałem, aby jedna osoba miała więcej niż 2-3 mieszkania, więc bajki o "krawaciarzu z Warszawy", który kupuje 15 mieszkań możesz schować w kieszeń, bo uwierzą w nie tylko naiwniacy, którzy nigdy nie kupili choćby jednego mieszkania. Powiem więcej - ludzi posiadających więcej niż jedno mieszkanie jest dosłownie garstka. Mieszkań kupowanych stricte pod wynajem jest w porywach 10%, a nie tak jak twierdzisz "przynajmniej połowa".

      • 6 12

      • sam bredzisz (2)

        ciekawe skąd są takie wysokie ceny mieszkań na Przymorzu?

        • 5 2

        • Lokalizacja, lokalizacja i jeszcze raz lokalizacja. Wszędzie blisko, a do tego jest już gotowa infrastruktura (drogi, szkoły, sklepy, szpitale, apteki, biurowce czyli miejsca pracy itp. itd.).

          • 5 2

        • SKM, tramwaje, sklepy, szkoly, przedszkola, przychodnie, baseny, miejsca pracy, rozrywki, warsztaty, plaza, las, itp. Wszystko to dostepne na pieszo. To tajemnica wysokich cen od Zabianki az do Zaspy.

          • 14 2

      • na osiedlu w ktorym mieszkam sa osoby majace 4 i 5 mieszkan

        sam na jednym mam 3 sztuki, bo za szybko budowali i nie mialem kasy na wiecej w krotkim czasie

        • 5 2

    • Zazdroscisz że ciebie nie stać na zakup mieszkania twój problem

      • 1 2

    • mkk

      Ale bredzisz. Pompowanie zdlonosci umowami najmu... Kto chcial wpiac dochod z najmu aby podniesc zdlonosc, wie o czym mowie.

      • 2 9

  • Do pseudo analityków nieruchomości. Mieszkania długo nie stanieją (8)

    Niestety mieszkania nie stanieją jeszcze długo. Co najwyżej mogą być okresy wyhamowania cen. Ciekawe mieszkania w dobrej lokalizacji sprzedają się od ręki chyba że cena jest z kosmosu.
    W Polsce mamy małe mieszkania i ilość przypadających jego metrów na jedną osobę jest jednym z najniższych w Europie.
    Dodatkowo sporo osób wyprowadza się ze starych kiepski mieszkań.
    Deweloperzy to wiedzą i budują. W Polsce obecnie kredyty są tanie i polecałbym kupno mieszkania zamiast jego wynajem.
    Wciskanie ludziom że lepiej jest wynająć niż kupić to propaganda kapitalistów wynajmujących mieszkania.
    Na starość dostaniesz 1500-2000 emerytury i wtedy wynajmuj mieszkanie.
    Pętla na szyję w postaci kredytu na 30 lat to bzdura. Przy wynajmie jak nie zapłacisz czynszu też idziesz na bruk. Chyba że do mamy jak ktoś ma rodziców.
    A ceny ustala rynek a nie deweloperzy.

    • 18 16

    • Nie zgadzam sie z Twoja analiza. (7)

      Sam znam osoby, ktore majac przecietna prace sa zadluzone w okolicach 1.5M PLN! Kredyt na kilka mieszkan pod wynajem przy 15% wkladzie wlasnym.

      Stopy procentowe zaczynaja odbijac. Morawiecki komuch wykancza powoli gospodarke nacjonalizujac i konkurujac finansowanymi przez panstwo spolkami z podmiotami prywatnymi. A komuch Kaczynski rozchwial prawo do granic absurdu i szasta socjalem na prawo i lewo byle tepakow na populistyczne sztuczki nabrac. Budzet jest chory, koszt obslugi zadluzenia rosnie. To wszystko spowoduje powazne wzrosty WIBOR w przyszlym roku. Spodziewam sie nawet powrotu poziomu z 2012 roku.

      Petla zacisnie sie na szyjach kredytobiorcow jak stopy procentowe skocza do poziomu kilku procent podnoszac koszty kredytow i jednoczesnie zabraknie pieniedzy na socjalistyczne mzonki. Na rynku wynajmu rodzice z 2+ dzieci pojawiaja sie 5 razy czesciej niz przed rokiem, co jest oczywiscie efektem 500+ i MdM. I jak w kazdym socjalizmie przyjdzie w koncu otrzezwienie i likwidacja programow na ktory nie bedzie pieniedzy. A wowczas rynek wynajmu czeka stagnacja, juz dzisiaj jest ogromna nadpodaz mieszkan na wynajem, a tylko sezon wakacyjny daje pelne oblozenie w Trojmiescie.

      PiS bedzie bronil komuny jak kot kuwety. Dowalili wyzsze podatki pseudoobnizeniem kwoty wolnej. Szykuja sie na jakies fundusze pracownicze z obowiazkowym udzialem. Powoli kombinuja jak ugryzc resztki OFE (po to im Trybunal pod calkowita kontrola). Rok jeszcze tak pociagna, poki ludzie sa zafascynowani ich czerwona rewolucja. A potem nie bedzie zmiluj - przyjdzie czas placenia i rynek mieszkan tapnie.

      • 9 8

      • Nie powinniśmy spodziewać się w 2017 r. zapaści na rynku nieruchomości. Popyt utrzyma się, dzięki "bardzo dobrej sytuacji na rynku pracy malejącemu bezrobociu i dynamicznie rosnącym płacom, a także niskim stopom procentowym i wysokiej atrakcyjności inwestycyjnej nieruchomości", czytamy w analizie Emmersona, firmy zajmującej się pośrednictwem w nieruchomościach.
        Analitycy spodziewają się, że jedną z przyszłorocznych tendencji będzie rosnące zaangażowanie firm deweloperskich w budowę mieszkań pod wynajem.
        W ich ocenie inwestycje w nieruchomości pozostaną atrakcyjną możliwością lokowania kapitału. Według ekspertów "sensowne mieszkanie pod wynajem powinno nadal generować wyższe stopy zwrotu" niż tradycyjna lokata. Tym samym popyt inwestycyjny dalej będzie odgrywał istotną rolę na rynku.

        • 1 0

      • Prosze o odpowiedz jaka to jest przecietna pensja umozliwiajaca otrzymanie 1,5 mln kredytu ? (5)

        • 4 3

        • (4)

          Na Sylwku wczoraj bawiłem się ze znajomymi. Nie widziałem ich około roku. Kupili pod Warszawą szeregowiec. On strażak, ona pracownica banku niższego szczebla. Myślę, że dochód razem w okolicach 6 tys netto. Za dom, a na razie dziurę w ziemi z wylanymi fundamentami dali: 700 tys zł PLN (kredyt) i do tego kupili Audi A6 za 80 tys. Dorzuć do tego wykończenie wkrótce. A więc można pokombinować aby dostać wysoki kredyt.

          Osobiście uważam, że niskie procentowe i obecne czasy to *ustawka banków i deweloperów pod złapanie jak najwięcej rodaków na kredyt. Skończyły się łowy na franka to trzeba łapać naiwniaków na inne sposoby. Od 2017 stopy pójdą w górę. Wystarczy 1% aby rata skoczyła nawet o kilka stów. Nie mówiąc już o wzroście rzędu 3-5% który obecnie wydaje się nierealny, ale wcale nie jest taki niemożliwy w perspektywie 2-3 lat. Kurs franka po 4 zł też miał być niemożliwy jeszcze kilka lat temu.
          Poza tym obecnie poprzez program 500+, niskie bezrobocie i wzrost płac praktycznie każdego Polaka stać na kupno mieszkania, nawet studenta w pierwszej pracy czy magazyniera z biedronki, jeśli tylko ma wkład 10-20%. Klasyczna bańka jak nic.

          • 7 4

          • (1)

            Jaja sobie robisz ? 6tys netto i kredyt na 700tys i stare a6 za 80tys? ja mam na gospodarstwo domowe ponad 10tys żaden szał... dzieci nie mam... Mam ratę kredytu poniżej 1tys zł i tak mnie uwiera a to poniżej 10% dochodów. Średnio przy takiej kwocie mieliby ponad 4tys raty mc i żaden bank by im nie dał takiego kredytu bo nie mają takiej zdolności.

            • 4 1

            • Też się zdziwiłem ale taki kredyt dostali. 100 tys wkładu i około 600 tys kredytu. Nie wiem może to podparli jeszcze czymś. Oboje pochodzą z wioski więc może mają jakieś ziemie. Nie wiem, nie wnikałem Wiem, że wzięli 600 tys kredytu.

              • 3 0

          • po Twojej odpowiedzi wiem, ze jestes ekonomicznym idiota i nie ma sensu dalsza dyskusja (1)

            • 2 6

            • Prawda boli co??? Chyba za dużo bajek w bankach i u deweloperów nasłuchałeś się jakie to kokosy na wynajmie można zbić. Każdy który ma kilka mieszkań i żyje z wynajmu myśli że to potrwa wiecznie- "za 40 lat będę na emeryturze i będę z wynajmu dorzucał sobie drugie tyle". Tylko nie zdaje sobie sprawy o jakiej perspektywie czasu rozmawiamy. Za 1-2 sytuacja może odwrócić się o 180 stopni, nie wspominając 30 lat. Tylko w najbliższej przyszłości spodziewaj się:
              - extra podatku dla posiadaczy 2 i więcej mieszkań,
              - programu wspierającego tanie budownictwo (już pierwsze budowy ruszyły w kraju),
              - wzrostu stóp procentowych,
              - ubytku nawet kilkuset tysięcy studentów (główna grup wynajmujących),
              - w samym Trójmieście w przeciągu 2-3 lat przybędzie 20-30 tys nowych mieszkań z tego lekko licząc 50% pójdzie na wynajem (konkurencja),
              - niż demograficzny (nie znam nikogo po 35 roku życia, poza 1-2 przypadkami kto by wynajmował mieszkanie), a więc drastycznie spadająca liczba potencjalnych klientów itd. Wyliczać można bez końca.
              Jedyne pozytywne przesłanie to, że mieszkamy w Trójmieście które w skali kraju jest atrakcyjnym miejscem do pracy i mieszkania z tego też powodu te wszystkie negatywne konsekwencje uderzą w nas później ale uderzą. Wg GUS już w 2050 roku samych Gdańszczan ma ubyć ponad 50 tys.
              Z tym problemem już się mierzy: GOP (w Bytomiu mieszkania chodzą po 2 tys zł a czasem i mniej) czy Łódź (3 tys za m2).

              • 3 3

  • jestem na etapie kupowania mieszkania (6)

    i z moich obserwacji wynika, ze sprzedaż spada. Kiedyś deweloper sprzedawał wszystko zanim dziurę w ziemi wykopał. Teraz mieszkania już wykończone stoją nie sprzedane. Także zapomnijcie o wzroście cen. Na spadki też bym nie liczyła.

    Poza tym ile kosztuję mieszkania np. w Niemczech - ceny są porównywalne

    • 7 2

    • (4)

      ceny porównywalny, niestety wynagrodzenie już nie. Mając 2,5 tys netto wypłaty, we dwoje, czyli łącznie 5 tys. o własnym mieszkaniu można zapomnieć. chyba, że mamusia z tatusiem dorzucą 70 % wartości mieszkania... Skutecznie rzeczywistość ściąga na ziemię. Nie każdy młody człowiek jest bananowcem :)

      • 3 2

      • (1)

        5 tys na dwie osoby i o mieszkaniu można zapomnieć??? Co ty pier...? W każdym banku dostaniesz kredyt, i to całkiem duży. Chyba że macie problem z wkładem własnym.

        • 3 1

        • Mam ratę kredytu 950zł... mieszkanie z mediami, ogrzewaniem kredytem kosztuje mnie około 2200-2500zł mc... To na mieszkanie idzie 2500zł ja zjem za 1500zł moja partnerka za 1000zł to daje 5tys zł? a gdzie reszta życia za te 5.000zł dostaniesz g a nie porządny kredyt.

          Chyba, że jesz tanie śmieci a nie wartościowe produkty.... i ubierasz się w chińskie buty z tesco i jedyny twój transport to bilet miesięczny.

          • 2 0

      • (1)

        No nie każdy ma rodziców nieudaczników :) to działa w 2 strony ;)

        • 4 3

        • Nasi rodzice wychowali naszą 5-tkę

          kochani, wspaniali ludzie, żyją bardzo skromnie.
          Każdy z nas radzi sobie, założyliśmy rodziny, pracujemy,
          i choć nie mamy wsparcia finansowego od rodziców, to nigdy nie powiedzielibyśmy, że są nieudacznikami-
          wychowali dzieci na uczciwych, solidnych ludzi.
          Mają wielkie serce, służą pomocą w wychowywaniu naszych dzieci,
          super rodzice to nie zawsze ci, którzy mają zasobny portfel.

          • 13 0

    • ceny mieszkan w Polsce i Niemczech sa porownywalne? od kiedy ?

      Jesli bierzesz Gdansk to z Niemiec wez Hamburg a nie wies 100 km za Hamburgiem. Jesli Warszawa to wez Berlin itd.

      Porownywanie ceny z niemieckiej wsi i duzego miasta w Polsce jest bez sensu.

      • 5 2

  • sztucznie ceny dmuchają, bo czują, że to ostatnia okazja (20)

    • 75 24

    • ceny poleca w dol ... ,a dlaczego ? (6)

      1.koniec programu 'mdm"
      2.wklad wlasny 20%
      3.obostrzenie zasad przyznawania kredytu
      4.developerka za duzo buduje i oszukuje w stylu :wszystkie mieszkania sprzedane
      5.coraz wiecej mieszkan na wtornym

      • 25 10

      • od 10 lat ceny leca w dol a tacy wrozbici jak Ty dalej czekaja na metr po 3 tys na Przymorzu czy w Oliwie (5)

        • 6 8

        • Krzycz Trybson! (3)

          No ale misiu, od 10 lat to ceny spadly o jakies 20-25%, to ze nie jest to widoczne golym okiem to nic nie znaczy, inflacja robi swoje - jesli cena sie nie zwieksza, to jest rownoznaczne z tym ze mieszkanie tanieje. Wiec to co dzisiaj kosztuje 5k/m2 de facto ma wartosc jak 4k/m2 z 2005 roku.

          • 9 2

          • Ciekawa teoria (2)

            10 tal temu wielu Polaków stać było jedynie na 10 letnie auto po wypadku sprowadzone z Niemiec. Dzisiaj, Ci sami Polacy mają po 2 nowe auta w rodzinie i wybudowany dom, nowe mieszkanie w centrum miasta, albo jedno i drugie. Czy mam rozumieć, że nie jest to wynik rozwoju i bogacenia się społeczeństwa, tylko po prosu ceny samochodów i mieszkań drastycznie poszły w dół ? :-)

            • 4 4

            • Krzycz Trybson! (1)

              Po czesci tak, aczkolwiek tylko po czesci, bo 20% to nie jest "drastycznie" tylko "delikatnie", drastycznie to by bylo jakby cena zmalala dziesieciokrotnie.

              A wiekszosc tych co dzisiaj kupuja nowe auta i dom to i 10 lat temu byla calkiem zamozna. No chyba ze na kredyt, ale wtedy nie mozna mowic o bogaceniu sie spoleczenstawa, tylko o luzowaniu polityki kredytowej, co oczywiscie tez jest prawda. Nie jest problemem zadluzyc sie po uszy majac przecietne zarobki, Dwie osoby, zarabiajace srednia krajowa, czyli w tym momencie 2x4k netto, maja zdolnosc kredytowa na okolo milion, czyli akurat zeby wybudowac dom 25km od Gdanska i wziac dwa nowe auta z salonu. Caly czas jest to jednak zadluzanie sie, czyli wrecz odwrotnie niz bogacenie sie. ;)

              • 5 1

              • Krzycz Trybson!

                Się z tą pensją walnąłem, 4.3k brutto, czyli 2x3k netto, co nie zmienia, że zdolności i tak jest jakieś 850k z tego. I zarówno na dom jak i na dwa nowe auta można się z taką pensją zadłużyć, wystarczy chcieć. :)

                • 2 0

        • nałóż na podane wykresy inflację i zobaczysz

          a to że jesteście wyzyskiwani i Rząd wam obiecał obniżenie kwoty wolnej
          a teraz się na was wypiął to wasza wina

          • 7 1

    • masz racje, od 15 lat tak dmuchaja i co roku jest ostatnia okazja. (10)

      a u mamy jak, fajnie sie mieszka?

      • 38 20

      • pokolenie wyżu schodzi to jakieś 5-10 lat (9)

        i będziesz się mógł cieciu marketingowy trollu na usługach developera w d... cmoknąć

        • 24 22

        • za to przybywa 30-40tys (8)

          Z warmińsko mazurskiego i tyle samo.z Ukrainy. Nie wiesz co piszesz i komu. Za lat mieszkanie w centrum będzie po7-8 zamiast 6za metr

          • 26 17

          • (4)

            To czemu mieszkańców Gdańska ubywa???? Spójrz na prognozy. Do 2050 w Gdańsku będzie mieszkało około 50 tys ludzi mniej.

            • 7 2

            • ubywa oleju w Twojej glowie a nie mieszkancow. Do 3miasta wala drzwiami i oknami ludzie z calej Polski (1)

              i to w ilosciach kilkudziesieciu tysiecy rocznie

              • 4 7

              • hahaha poczytaj sobie dane statystczne

                a walić to możesz

                • 3 1

            • Gdańsk się wyludnia tak samo jak inne miasta w Polsce

              ucieczka z nazikatobolszewickiej barki
              do krajów cywilizowanych

              • 6 4

            • Budują się na Kaszubach pod miastem?

              • 6 2

          • a ubywa 100tyś (2)

            resztę sobe dopowiedz

            • 10 5

            • 100 tys ubylo ale Tobie zwojow w mozgu (1)

              • 7 10

              • patrz oficjalne statystyki

                a jeśli nie zgadzasz się z faktami to rozumiem tym gorzej dla faktów?
                mój ty mały czarodzieju

                • 6 1

    • a kto te ceny dmucha ...tylko banki centralne drukując e-walute na niespotykaną skale (1)

      ....przecież prawie kazdy może dostać kredyt więc ceny nieruchomości oderwane od realnej gospodarki - mediana zarobków w gda to 2-2,5 tys zł netto .....

      mało ludzi na Ziemi rozumie kreacje waluty/kredytu - chociaż pełno literatury jest na ten temat - dlatego banksterka robi co chce - nakładanie podatków na tzw banki nic nie da tylko rozbawi banksterów do łez albo na śmierć sie uśmieją

      • 15 3

      • posłowie umoczeni w szemrane inwestycje

        a kto myślisz

        • 4 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Zróbmy sobie renowację!

wykład / prezentacja, spotkanie, warsztaty

Trójmiejskie Targi Mieszkaniowe

targi

Ogłoszenia polecane

Mieszkania Domy
Cena
Gdańsk Jelitkowo
29150 zł/m2
Gdynia Kamienna Góra
20100 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
19650 zł/m2
Gdynia Orłowo
18500 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
24500 zł/m2
Gdynia Kamienna Góra
18550 zł/m2
Sopot Kamienny Potok
17850 zł/m2
Sopot Górny Sopot
17500 zł/m2
Gdańsk Strzyża
13600 zł/m2
* na podstawie bazy ofert Trojmiasto.pl