Sądy są po stronie frankowiczów

Nadal nie ma systemowego rozwiązania dla kredytobiorców obciążonych kredytem we frankach, ale w sądach zapada coraz więcej wyroków w tej sprawie.
Nadal nie ma systemowego rozwiązania dla kredytobiorców obciążonych kredytem we frankach, ale w sądach zapada coraz więcej wyroków w tej sprawie. 123rf/ Tomasz Pacyna

Po ubiegłorocznym orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości w sprawie kredytu hipotecznego udzielonego w Polsce we frankach szwajcarskich (tzw. sprawa Dziubaków) 88 proc. podobnych spraw w polskich sądach pierwszej instancji zakończyło się rozstrzygnięciem na korzyść konsumentów. Pozwów regularnie przybywa, chociaż na rozpoczęcie sprawy w Gdańsku czeka się rok, a w Warszawie 2,5 roku.



Czy jako posiadacz kredytu we franku szwajcarskim złożyłbyś pozew do sądu?

zdecydowanie tak 57%
tak, jeśli koszty nie byłyby zbyt wysokie 23%
nie wiem, to chyba zależy od konkretnego przypadku 10%
nie, to zbyt skomplikowane 3%
nie, straty i tak nie są wielkie 7%
zakończona Łącznie głosów: 687
- W październiku minął rok od wydania wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej - TSUE - w sprawie Państwa Dziubak. Orzeczenie to było wyczekiwane przez kredytobiorców, którzy zaciągnęli zobowiązania kredytowe indeksowane we frankach szwajcarskich - przypomina Artur Malinowski, radca z Kancelarii Prawnej w Gdańsku. - Po upływie roku wyraźnie widać, że wyrok TSUE wpłynął istotnie na linię orzeczniczą sądów krajowych, ale równocześnie nie rozwiązał wszystkich kwestii związanych z kredytami walutowymi.
Wyrok potwierdził, że sąd nie może samodzielnie uzupełnić luk w umowie po wyeliminowaniu niezgodnych z prawem zapisów ani orzec, że umowa ma dalej obowiązywać. Tę decyzję konsument podjąć musi sam. Wskazał też, że unijne przepisy nie zezwalają na to, by sąd krajowy uznał umowę o kredyt frankowy za nieważną, wbrew interesowi kredytobiorcy. Posiadaczom kredytów frankowych otworzyło to drogę do dochodzenia przed sądami albo stwierdzenia nieważności całej umowy kredytowej, albo jej "odfrankowienia". Liczba spraw w sądach w całym kraju zaczęła szybko rosnąć.

W Gdańsku rok oczekiwania na sprawę



Jak podaje Artur Malinowski, z danych stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu wynika, że po wyroku TSUE 88 proc. spraw w sądach pierwszej instancji zakończyło się rozstrzygnięciem na korzyść konsumentów.

- Te dane potwierdzają również publikacje wyroków na portalach sądowych oraz analizy Rzecznika Finansowego, który wskazuje, że w ostatnim okresie w przeważającej większości sądy wydają orzeczenia korzystne dla osób spłacających kredyty we frankach szwajcarskich. O powadze sytuacji może świadczyć m.in. komunikat o wniosku przedstawicieli sektora bankowego do Narodowego Banku Polskiego, o interwencje w sprawie skali zapadających wyroków na korzyść kredytobiorców. W ocenie przedstawicieli banków zapadające wyroki podważają fundamenty funkcjonowania bankowości i otworzą pole do wieloletnich sporów prawnych na masową skalę - mówi o aktualnej sytuacji Artur Malinowski.

Kancelarie adwokackie i radcowskie w Trójmieście



Media informują z kolei, że sądy warszawskie "toną" w sprawach dotyczących kredytów indeksowanych we frankach szwajcarskich. Tam takich spraw toczy się najwięcej, bo zwykle to stolica jest główną siedzibą banku.

- Od 7 listopada 2019 r. konsumenci w sporze z bankiem mogą kierować powództwa również według swojego miejsca zamieszkania. Jednakże nie zawsze jest to rozwiązanie korzystne. Sądy w Warszawie od dłuższego czasu wydają najwięcej wyroków w tego typu sprawach. Ukształtowało to zatem prawidłową, prokonsumencką linię orzeczniczą, która nadal różni się od mniej korzystnej linii orzeczniczej apelacji gdańskiej - zwraca uwagę Artur Malinowski. - W procesach apelacji gdańskiej nadal zdarzają się próby zastąpienia niedozwolonych klauzul indeksacyjnych średnim kursem NBP bądź średnim oprocentowaniem kredytów publikowanych przez NBP. Wynika to po części ze specyfiki umów banku, który ma siedzibę w Gdańsku, jednakże i tutaj są widoczne pierwsze oznaki wskazujące, że linia orzecznicza będzie ewaluowała na korzyść konsumentów.
Według radcy prawnego Adriana Kesslera, w którego kancelarii powstał kalkulator do wyliczania nadpłat frankowych, w Sądzie Okręgowym w Gdańsku (według stanu na marzec tego roku) było ponad tysiąc spraw dotyczących kredytów we frankach. Dodatkowo w czasie lockdownu wiele osób znalazło czas, by sprawą kredytu się zająć, zatem pozwów sukcesywnie przybywa.

- Obecnie Sąd Okręgowy w Gdańsku informuje, że od momentu złożenia pozwu średni czas oczekiwania na rozprawę wynosi do 11 miesięcy, w praktyce trwa to od 7 do 12 miesięcy. Natomiast w sądach warszawskich jest to około 2,5 roku - ocenia Adrian Kessler.

Unieważnienie umowy kredytowej albo jej odfrankowienie



Prawnicy, którzy wyspecjalizowali się w prowadzeniu spraw dotyczących kredytów we frankach, podkreślają, że orzeczenie TSUE sprzed ponad roku wprowadziło do orzecznictwa większy porządek.

- Orzecznictwo w przypadku spraw kierowanych do sądów w latach 2017-2018 było niejednolite: połowa wyroków zapadała na korzyść kredytobiorców, połowa na korzyść banków. Sędziowie nie byli pewni, czy orzeczenia unieważniające umowę nie będą podważane. Teraz mają podstawę, a w prawie każdym wyroku znajduje się powołanie na sprawę państwa Dziubaków. Panująca wśród sędziów pewność co do obowiązującej wykładni prawa skutkuje także większą liczbą wyroków zapadających na korzyść konsumentów w sądach drugiej instancji - wyjaśnia Adrian Kessler.
Także Sąd Najwyższy w Polsce wydał istotne wyroki, dzięki którym sądy powszechne częściej opowiadają się jednak za ustaleniem nieważności umowy kredytowej, chociaż tak naprawdę możliwości są dwie.

- Pierwsza to ustalenie nieważności umowy kredytowej, zgodnie z którym strony przestaje wiązać umowa i kredytobiorca może zaprzestać spłaty kredytu. Na tej podstawie winna być wykreślona hipoteka. Drugie rozwiązanie to tzw. odfrankowanie. Umowa podlega w takim przypadku przeliczeniu wstecz, przy założeniu, że kredyt został udzielony w PLN (bez przeliczania na CHF) z dotychczasową marżą banku i oprocentowaniem według stawki LIBOR - wyjaśnia Artur Malinowski. - Średnio nadpłata przy tego typu rozliczeniu wynosi około 30 proc. dokonanej spłaty, jednakże wyrok taki nie wywołuje skutku na przyszłość, a bank będzie realizował umowę nadal w dotychczasowym kształcie. Dwa wskazane powyżej rozwiązania można zgłosić w jednym pozwie, jako roszczenia ewentualne.
Chociaż wciąż każda umowa kredytowa musi zostać przez sąd przeanalizowana w indywidualnym postępowaniu, to jednak warto pamiętać, że banki stosowały jednolite wzory umów dla wszystkich swoich klientów. Prawnicy, w oparciu o dotychczasowe orzecznictwo i nazwę banku, potrafią zatem z dużą dozą prawdopodobieństwa ocenić, czy w danym przypadku spodziewać się należy orzeczenia o unieważnieniu, czy odfrankowieniu umowy kredytowej.

Banki mają swoje strategie



Chociaż w orzecznictwie coraz powszechniej racja stawiana jest po stronie kredytobiorców, banki z oczywistych powodów nie dają za wygraną, tym bardziej że wciąż brakuje systemowych rozwiązań kwestii kredytów frankowych.

- W odpowiedzi na pierwsze wezwanie banki standardowo odpisują, że roszczenie jest bezzasadne, a o zgodności umowy z prawem decydować może tylko sąd. W związku z tym, że spraw o unieważnienie lub odfrankowienie umów w skali kraju toczy się już kilkanaście tysięcy - mowa nawet od 25 tysiącach - banki nauczyły się już także, w jaki sposób stawiać bariery, które mają ich klientów zniechęcić do procesu lub przynajmniej wydłużyć jego przygotowanie - mówi Adrian Kessler. - Na przykład podnoszą stawki za wydanie historii spłaty kredytu albo przeciągają w czasie wydanie stosownego wydruku tej historii.
Banki (głośno jest tu zwłaszcza o mBanku) wysyłają także do klientów, którzy już uzyskali w sądzie orzeczenie o unieważnieniu umowy, wezwania do zapłaty - domagają się w nich zwrotu wypłaconego kapitału i opłaty za korzystanie z niego. Skargi na takie działania trafiają do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który stanowczo podkreśla, że takie praktyki nie mają podstaw ani w prawie polskim, ani unijnym.

- W wyrokach wskazane są klauzule niedozwolone, które banki stosowały w umowach ze swoimi klientami. Takie wezwania do zapłaty przeczą więc zasadzie, że to strona umowy, która takie klauzule stosowała, ponosi pełne konsekwencje ich stosowania - wyjaśnia Adrian Kessler.

Ugoda jest możliwa



Skoro orzecznictwo skłania się ku kredytobiorcom, naturalne wydawałoby się, że banki będą dążyły do ugodowego zakończenia sporu z klientami.

- W trakcie procesów sądowych zaczynają się pojawiać propozycje ugodowe ze strony banków, polegające na przewalutowaniu kredytu po kursie bliższym 3 zł niż 4 zł, z obniżeniem marży i salda zadłużenia w PLN po przewalutowaniu - przyznaje Artur Malinowski.
Nie należy jednak liczyć na to, że bank ochoczo sam wystąpi z taką propozycją.

- Takie przypadki naturalnie, w pojedynczych przypadkach, się zdarzają. Jednak ze względu na interesy banku zawarcie każdej takiej ugody objęte jest klauzulą poufności obarczoną bardzo wysoką karą. W masowych źródłach nie ma zatem co szukać informacji o tym, na jakie warunki w tym czy innym przypadku ostatecznie zgodził się bank - tłumaczy Adrian Kessler.

Opinie (185) ponad 10 zablokowanych

  • Zasada jest prosta (21)

    Kredyt bierze się w walucie w której się zarabia. Janusze biznesu... Z panem P. co nosił teczkę panu B. na czele... Widać jak się ta ich transformacja skończyła...

    • 55 73

    • (1)

      Nie no, można wziąć w innej walucie jeżeli jest dobry kurs. Taki jak teraz. A ludzie brali przy kursie 2 zł za franka. A teraz banki nie dają bo się zamotały przez własną chciwość

      • 4 9

      • Prawo rynku. Jak nie trafisz z akcjami to do kogo będziesz mieć pretensje? Trzeba ponosić odpowiedzialność za swoje czyny, a decyzje podejmować rozważnie. Doskonale pamiętam jak wybierano kredyty indeksowane do CHF bo była większa zdolność, a przecież każdy musiał kupić jak największe mieszkanie, koniecznie większe od znajomych.

        • 1 1

    • Janusz biznesu (1)

      odezwał się geniusz biznesu tzw Janusz z Polski. Buraku uwagi zachowaj dla siebie pseudoekonomisto

      • 6 15

      • Napisał szczęśliwy posiadacz kredyty we frankach!

        • 14 4

    • Żal mi ciebie

      • 2 2

    • Janusz biznesu (2)

      Jak przyjedziesz do mojego warsztatu samochodowego to też cię skroje, że nie będziesz wiedział nawet za co zapłaciłeś. Januszu mechaniki samochodowej...

      • 3 5

      • Powiem Ci że zapłacę potem

        Łykniesz jak pelikan. Januszu płatności

        • 5 0

      • Zapłacę i to będzie ostatnia wizyta w twoim warsztacie.

        • 0 1

    • (1)

      Twoja opinia jest nie na temat

      • 3 3

      • Twoja jest właśnie nie na temat. Co do frankowiczów - widać buta, arogancja i roszczeniowość wylewa się z was gęstym strumieniem - same ochy achy jakie to cwane z was ludzie że kredyt w CHF, a PLNiaki to biedaki cebulaki nie mający prawa głosu w dyskusji :) żałosne

        • 9 6

    • (4)

      Jaka to mistrzu była waluta?!
      W polskich bankach nie było nawet tyle franków . Zdajesz sobie z tego sprawę? A co to oznacza?
      To wszystko spekulacje.
      Równie dobrze mogli taką walutę nazwać pyłem kosmicznym. Jeden pies.

      • 1 4

      • Brawo, odkryłeś Amerykę. Szkoda, że 500 lat po Kolumbie i teraz wszyscy się z ciebie śmieją.

        • 3 3

      • mistrzu a jak myslisz (1)

        ile PLN jest fizycznie w obiegu?

        • 3 1

        • Dodrukuje się ile potrzeba.
          A to waluta ten frank, obca, więc co mieszasz koleżko. Tym bardziej , że tzw.frqnkowicze nawet nie widzieli tego franka.

          • 1 1

      • A frankowicze jak ostatni frajerzy podpisywali co im podsuwano. Zdolność kredytowa się zgadzała, więc myśleli jak tu wykończyć swoje nowe gniazdko. Dokonaliście nieprzemyślanego wyboru i teraz płaczecie. Jak dla mnie powinni wam z urzędu przewalutować kredyty do PLN na zasadach i po kursie z dnia zaciągnięcia kredytu i tyle.

        • 1 1

    • (1)

      bankowa narracja płatnych troli nie robi już wrażenia na ludziach a sądy w końcu potwierdzają kto ma rację, więc nie nadymaj się tak bo pękniesz.

      • 4 5

      • Wszędzie płatne trolle, masakra :) proponuje się wziąć do roboty, to od razu głupie myśli odejdą

        • 2 0

    • Toto (2)

      Gja ci napisze tak mądrali chciałem w złotych nie miałem zdolności a we frankach proszę bardzo zdolność jest

      • 3 2

      • (1)

        Chciwość nie popłaca

        • 1 2

        • Dlatego banki za tą chciwość teraz zapłacą

          • 0 0

    • Na szczęści to sądy podejmują decyzje nie ty

      Całe szczęście Januszu to sądy zadecydowały, że umowy były nieprawidłowe. Więc powstrzymaj swą zawiść i bóle.

      • 0 0

  • przewalutowanie po 3 zł z hakiem -ale mi ugoda ha ha ha

    faktycznie bank rozsyłał propozycje aby przewalutować franki, których nie ma po 3 zł z hakiem. W naszym przypadku suma którą bank sobie liczy spadłaby o kilkanaście tysięcy zł, a dodać należy że całe saldo zostało spłacone z 20% nadwyżką i od ok 10 lat sobie liczyli przewalutowanie na poziomie 4 zł i więcej.
    Za taką "ugodę" to dziękuję , sprawa jest aktualnie w sądzie.

    • 46 6

  • no to im pomniejszą kapitał ale wyrównają odsetki tak jakby peeleny brali

    wyjdzie im drożej, tyle że będą mogli kredyt wcześniej spłacić

    • 16 3

  • (6)

    Gdy kurs CHF zmienił się na bardziej korzystny względem konsumentów spłacających kredyty we frankach to nagle zapadła z ich strony cisza;) No ale ruszyli machinę batalii prawnych, wiec dzieje sie;) Rozumiem, że jakieś nieuczciwe zagrywki, dodatkowe opłaty ze strony banków nakładane na frankowiczów- tutaj jak najbardziej jestem za obnażeniem i zakazaniem takich nieeleganckich praktyk. Natomiast za jakimkolwiek dopłacaniem do ich kredytowych machlojek ze strony budżetu państwa to absolutnie. Te same płaczki jeszcze niedawno względem osob splacajacych w PLN-ach lansowały się na spryciarzy i królów życia;)

    • 49 31

    • Trol (3)

      A co ciebie interesuje kredyt indeksowany czy denominowany do waluty obcej. Przecież niepodpisałeć tej bandyckiej umowy z bankiem więc nie wyrażaj tu swojej opinii bo nie jesteś stroną.

      • 6 11

      • (2)

        Jak wyciągacie łapy po publiczne pieniądze to jak najbardziej nasza sprawa. A ty zamiast siedzieć na forum i klepać bezwartościowe komentarze to ogarnij sobie drugą robotę, bo w związku z koronką nadchodzi kolejny kryzys i znowu frank wystrzeli :) i cała ta wasza bańka kredytowa pęknie podobnie jak wasze cztery litery :)

        • 11 6

        • (1)

          póki co żaden frankowicz z publicznych pieniędzy nie dostał nawet złotówki. za to kredyciarze zlotowi dostali miliardy w postaci mdm i rodzina na swoim.

          • 10 7

          • Aha, więc tu was boli :) a podobno takie cwaniaczki z was :)

            • 5 4

    • Gdybyś brał kredyt w tamtyvh cz

      • 0 2

    • Z jednej strony masz rację bo sam kojarzę ludzi z kredytem we frankach co to wyśmiewali tych z kredytami w PLN i jaką to oni niską ratę mają. Szkoda, że pieniędzy które "zaoszczędzili" kiedy raty były niskie nikt nie liczy.
      Ale z drugiej strony ostrą jazdą było zawieranie klauzul niedozwolonych w umowach przez banki po tym jak te już zostały wpisane na listę przez KNF.
      Jedni i drudzy na siebie zasługują niestety.

      • 4 1

  • A jak kurs był korzystny to te ustalenia były fajne i cacy? (5)

    Moralność Kaliego po prostu. Jak zyskuje wszystko w porządku, jak tracę - ale ja nie wiedziałem!

    • 52 36

    • Bzdury (2)

      W moim przypadku i wielu innych nie miałem zdolności kredytowej w PLN a w CHF miałem. Chyba coś to.znaczy? Prawda?

      • 6 13

      • (1)

        Tak, to znaczy, że nie miałeś zdolności kredytowej.

        • 25 6

        • Opinia została zablokowana przez moderatora

    • Gdyby kurs był niższy niż z dnia wzięcia kredytu to bank zażądał by dopłaty (1)

      Nie wierzysz? To przeczytaj prawo finansowe!

      • 1 3

      • Dobrze, że ty przeczytałeś. Szkoda, że po czasie. Skoro przy rosnącym kursie dopłacasz, a przy niższym również to nie mam więcej pytań. Trzeba mieć trociny zamiast mózgu aby takie coś brać.

        • 2 1

  • Dopóki płacili niskie raty to cwaniakowali jacy to oni są mądrzy. (36)

    A tacy jak ja czyli "złotówkowicz", to był wg nich ciężki frajer.
    Niech spadają na drzewo...

    • 77 43

    • (6)

      Dokładnie, jak cwaniakowali i im to wychodziło to gitez, nadeszły niepomyślne wiatry na oceanie rynku walutowego to nagle płacz;)

      • 26 9

      • Złociarze zawistni frajerzy (5)

        I nic dodawać nie trzeba, po prostu zawistne gnidy złociarze, zazdrość ich zżera, bo znów wyszli na frajera ;))) i nic tego nie zmieni, tymbardziej jad który tu wylewacie. Po prostu jesteście wydymani przez banki. Frankowicze wygrali los na loterii

        • 10 16

        • To dlaczego teraz dopłacają do interesu i płaczą?

          • 2 4

        • A potem się obudziłeś i popędziłeś do drugiej roboty, bo kredyt sam się nie spłaci :)

          • 2 2

        • Frankowicze nadal są do przodu (1)

          Wzgledem tych co brali kredyt w pln.

          • 4 3

          • Skoro tak, to po co ta szopa? Siedzieć cicho i płacić

            • 2 2

        • chłopie ty nawet nie jesteś frankowiczem

          spłać najpierw zaległości za abonament na smartphone'a

          • 4 3

    • Chf (9)

      Ja nikogo od frajerów nie wyżywałem. Poprostu, kupiłem usługę taniej niż w PLN. A to, że teraz okazało się, że umowa ma wady prawne to niby moja wina? A skąd wiesz, że za kilka lat ty nie pójdziesz ze swoją umową do sądu?

      • 13 19

      • Jakież to były wady prawne? (5)

        KNF ostrzegał nie raz przed kredytami frankowymi.
        Ba, nawet w pewnym momencie chcieli ich zabronić, ale były protesty.
        Nie pamiętasz już tego?

        Kupiłeś usługę taniej, za to z większym ryzykiem.

        • 25 9

        • Chf (1)

          Zgadza się i dlatego nikt nie może mi zabronić walczyć o swoje prawa ani nazywać mnie cwaniakiem. Nikogo nie oszukałem ani nie okradłem. To w oczach takich ludzi jak Ty jestem jakimś naciągaczem. A sprawa wygląda tak, że za chwilę powinienem mieć spłacony kredyt a do spłacenia więcej niż brałem. Więc chyba nie wyszedłem na tym tak świetnie jak ludzie myślą. Ale koniec końców wyjdę, ale to inna kwestia.

          • 11 14

          • Nikt nie nazywa frankowiczów cwaniakami. W mojej ocenie podjęliście ryzyko, a teraz płacicie tego skutki. Dziwi mnie fakt podnoszenia po latach faktu, że nikt Wam nie wypłacił kredytu w CHF, czy że były niedozwolone zapisy. Jak przelewali kasę na konto Wam to nie przeszkadzało. Trzeba było skonsultować z fachowcami co podpisujecie, ale przecież to kolejny koszt.

            • 3 0

        • KNF ostrzegał jak się okazało, że to większe g*wno niż każdy myślał

          • 5 0

        • (1)

          W pewnym momencie chcieli....no uśmiałem się jak norka.
          Instytucja zaufania publicznego i nadzoru.
          Super, że chcieli, ale nic nie zrobili.

          • 1 3

          • Czyli jesteś z tych co nie pójdą do WC jak zostanie to zakazane? Nie dziwota, że masz problemy

            • 2 0

      • (2)

        No popatrz, a ja wziąłem leasing w EURO bo miałem lepsze oprocentowanie niż w PLN i jestem stratny bo EURO od czasu wzięcia leasingu podskoczyło. Trudno, wiedziałem o ryzyku tak samo jak ty, może kurs spadnie chociaż biorąc pod uwagę kryzys i nasz wspaniały -żont- raczej wątpliwe.

        • 15 3

        • powinieneś zgłosić się do sądu, że zostałeś zaskoczony wzrostem euro i czujesz się pokrzywdzony, tak jak frankowicze. Generalnie to patologia, aby kredyt we frankach co jest przeliczony na złotówki był teraz liczony po liborze a nie wiborze... to ja powinienem się zgłosić do sądu, że mam kredyt w PLN a mam jakiś wibor a chce korzystniejszy LIBOR, bo tak maja frankowicze

          • 16 1

        • EURO

          Subtelna różnica, jak brałeś leasing to jako przedsiębiorca, to nie podlegasz ochronie jako konsument w zakresie abuzywności zapisów, więc inna bajka. Przy kredytach CHF prawie wszyscy brali kredyty na mieszkania jako konsumenci, a nie przedsiębiorcy.

          • 8 2

    • Mam kredyt z 2008r. (12)

      Stosunkowo niski płaciłem przez kilka miesięcy do czasu kryzysu w 2009r. Więc nie pier.... Teraz place 11 lat jak za zboże . I czas złożyć pozew do sądu. Tak mówi prawo i polskie i unijne . To był wałek.

      • 8 15

      • (1)

        Idź do kasyna, postaw wszystko co masz na czarną ósemkę. Jak przewalisz to przecież nie będzie twoja wina tylko kasyna bo to był wałek.

        • 19 4

        • Tylko kasyno jest trefne

          Mnie stać na płacenie i nie narzekam że place więcej. Tyle że tu chodzi o to by rozgnieść te złodziejskie instytucje zwane dla niepoznaki bankami. Dlatego zrobię wszystko by im dokopać

          • 5 8

      • (2)

        Ja też mam kredyt od 2008... jak się czytać ze zrozumieniem nie umie to się potem na bank zrzuca. Jakoś nawet nie rozumiejąc tych kilku stron A3 umowy ... gdy bank daje do podpisania weksel inblanko na 2x większą kwotę niz kredyt, to chyba swiatełko się powinno zaświecić, że nie do końca jest tak jak mówią i będzie tylko taniej. Ryzyko było i o tym informowali, tyle że nikt wtedy nie przewidział że kurs wzrośnie prawie 2 razy. Ja tam nie narzekam - płacę mniej więcej tyle samo co na początku.

        • 9 5

        • ale nawet instytucje unijne TSUE powiedziały że to wałek (1)

          W banku pracujesz ? Koniec bliski ? Moja sprawa jest wygrana a ty na bruk hahahahaha

          • 4 10

          • Janusz wstawaj, do roboty spłacać swoje franki ahhaha

            • 2 1

      • (6)

        matematyka to też wałek wg Ciebie ? jak się umie czytać wykresy kursu walut oraz dodawać itp to sie potem nie płacze

        • 9 6

        • Z inteligencją to widzę na bakier u ciebie (1)

          Zazdrość i złość to straszna sprawa. Jeżeli uznano by że bank ma ci oddać powiedzmy 150 tyś. zł odpuściłbyś czy byś jednak wziął ? Wyluzuj sądy orzekają a banki już sr*j... Pod siebie bo wiedzą że przegieli

          • 4 9

          • Myślę że możesz tych swoich tysięcy nie dożyć.

            • 3 1

        • (1)

          kurs waluty to jedno, ale co zrobić gdy się po latach okazało, że te kredyty z obcą walutą jedynie nazwę mają wspólną?

          • 1 3

          • Po latach okazało się - czyli klasycznie - my nie czytali umowy, a potem kazali płacić :(

            • 2 0

        • (1)

          Kurs który m ręcznie sterował bank!?
          Chłopie głupoty wypisujesz

          • 0 3

          • Dodam jeszcze, że to banki wypisują opinie na tym forum. Serio, wierzysz w takie kocopoły?

            • 2 0

    • (1)

      Widać z tego że nic się nie zmieniło, nadal jesteś ciężkim frajerem i zawistnym

      • 1 5

      • Ty lepiej przepisz wszystko co masz na konkubinę bo jak kryzys covidowy uderzy z pełną mocą to tak CHF podskoczy że zrobisz pod siebie :) dosłownie bo nawet gaci ci zabraknie

        • 7 1

    • Trol (1)

      Trol odpusć sobie

      • 0 6

      • Mamy ci współczuć franksterze? Dobre sobie.

        • 3 2

    • Co ty wiesz o kredytach (1)

      Tak się składa, że nawet dziś po dużych wzrostach rat place mniej niż wzioł bym w złotych.

      • 1 4

      • No to siedź cicho, a najlepiej to podszkol się z ortografii w międzyczasie :)

        • 3 0

  • To urąga sprawiedliwości! (3)

    Jak brali to było ok i śmiali się z tych co brali w PLN, teraz jak mają płacić więcej to płacz i do sądu!
    I gdzie tu sprawiedliwość na świecie???

    • 39 37

    • Nie pleć głupot !!

      • 6 10

    • wystarczy, że skrzykniesz się z innymi, że jest Ci źle z kredytem itp, to też zmienisz sobie umowę na taką jaką będziesz chcieć - przykład frankowiczów

      • 3 2

    • Gdzie sprawiedliwość?

      W sądzie!

      • 4 1

  • Już trole bankowe zostały aktywowane (2)

    Aż dziwne, w mediach banki wiecznie jęczą, że mają za duże obciążenia itd a na trolling nie żałują kasy nawet w czasie kryzysu. Widać gra idzie o dużą stawkę.

    • 40 18

    • Ot wypowiedział się frankowicz

      co się cieszy że życie wygrał, robiąc w jajco złotówkowiczów i będąc 2 razy do przodu:
      1) Kiedy zyskiwał na ryzykownym kredycie
      2) Kiedy straty mamy znacjonalizować, a zyski zostawi u siebie w kieszeni.

      • 13 8

    • Chyba jestem trolem bankowym zgodnie z tą "logiką". Gdzie moje pieniądze za postowanie? Oszukoli mnie te banki!!!1

      • 4 3

  • (3)

    Sprawy trafią do Strasburga i tam zostaną rozstrzygnięte na korzyść banków.
    A tak w skrócie tzw kredyty we frankach to po prostu opcje walutowe indeksowane o kurs franka. Czyli taki zakład bukmacherski z tą przewagą, że wynik nie był zalezny od zdarzenia losowego tylko z góry znany bankom a wręcz przez banki wykreowany w celu wygrania tego "zakładu"

    • 33 11

    • (1)

      Na pewno nie na korzyść banków - widać że piszesz byle pisać

      • 7 8

      • ***** banki

        • 2 2

    • TSUE

      TSUE ma siedzibę w Luksemburgu i wydaje wyroki prokonsumenckie

      • 4 4

  • Problem jest taki, że żeby cokolwiek wywalczyć w sądzie to trzeba być młodym bo sprawy się ciągną latami (2)

    do tego mieć jeszcze kase na adwokatow, ekspertyzy itp.

    • 24 5

    • Nie wiem czy wiesz ale frankowicze (1)

      To stosunkowo młodzi ludzie i nie odpuszczą większość przed 40 . Boli ? Ma boleć ! Koniec złodziei bliski. To samo dotyczy kont inwestycyjnych które wpychali starszym ludziom i obiecywali cuda a ci zarobili na nich okrągłe zero złotych. Ja tych złodziei nie żałuję.

      • 4 5

      • Ta, konta inwestycyjne. Poliso-lokaty matołku. Ostatnio właśnie dziadek wypłacił sobie oszczędności po zakończeniu umowy i był zawiedziony bo w stosunku do tego co wpłacił dosyć mało mu narosło. Ale tego że pezez cały okres oszczędzania był ubezpieczony na życie na pół miliona to już nie widzi, bo przecież nie umarł.

        • 1 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ogłoszenia polecane

Mieszkania Domy
Cena
Gdańsk Jelitkowo
28200 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
17150 zł/m2
Gdynia Gdynia Port
16800 zł/m2
Gdynia Orłowo
16700 zł/m2
Gdańsk Młode Miasto
16000 zł/m2
* na podstawie bazy ofert Trojmiasto.pl