Spiszą wszystkie "kopciuchy". To obowiązkowe

Za kilka lat - po wymianie pieców węglowych - takie widoki mają pozostać tylko na archiwalnych zdjęciach.
Za kilka lat - po wymianie pieców węglowych - takie widoki mają pozostać tylko na archiwalnych zdjęciach. fot. galeria Trojmiasto.pl

Wszystkie kotły i grzejniki gazowe, kotły na paliwa stałe, piece kaflowe, wolnostojące, kuchnie węglowe, a nawet kozy i kominki muszą być zgłoszone do Nadzoru Budowlanego od 1 lipca 2021 roku. Ewidencja ma pomóc w likwidacji tzw. kopciuchów. Brak zgłoszenia grozi mandatem do 500 zł lub karą grzywny wymierzoną przez sąd, która sięgnąć może nawet 5 tys. zł.



Jakie masz ogrzewanie w domu/mieszkaniu?

piec węglowy/kominek 22%
piec gazowy (indywidualny lub wspólny) 34%
ekologiczne (pompa ciepła, fotowoltaika itd.) 5%
centralne, z miejskiej sieci 35%
elektryczne 4%
zakończona Łącznie głosów: 863
Konieczność zgłoszenia źródeł ciepła to wymóg tworzonej właśnie Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków. W jej ramach wszyscy właściciele i zarządcy budynków są zobowiązani ustawą do składania deklaracji o źródle ciepła i spalania paliw. Od 1 lipca tego roku będzie to można zrobić poprzez stronę internetową Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego.

Po co nam spis pieców?



Centralna Ewidencja Emisyjności Budynków obejmie wszystkie nieruchomości. Po jej stworzeniu będzie można opracować kompleksowe programy wymiany tzw. kopciuchów, czyli pieców najbardziej zatruwających środowisko. Dzięki spisowi będzie wiadomo, gdzie jest ich najwięcej i gdzie skierować dodatkowe środki.

Spis powinien być rzetelny, bo złożenie deklaracji jest obowiązkowe. Dotyczy zarówno właścicieli domów jednorodzinnych, jak i zarządców domów wielorodzinnych, czyli np. spółdzielni czy wspólnot mieszkaniowych.

Co ciekawe, zgłoszenia trzeba dokonać praktycznie niezależnie od źródła ciepła. Wpisać trzeba m.in. kotły i grzejniki gazowe, kotły na paliwa stałe, piece kaflowe, piece wolnostojące (czyli np. kozy), kuchnie węglowe, pompy ciepła, a nawet sieć ciepłowniczą, instalację fotowoltaiczną, kolektor słoneczny czy ogrzewanie elektryczne.

Gdynia zlikwiduje 200 pieców węglowych, Sopot co najmniej 55



W tym roku Gdynia zlikwiduje 83 piece węglowe w swoich nieruchomościach. W sumie w ciągu czterech lat chce wymienić 500 pieców na ogrzewanie ekologiczne. To kontynuacja rozpoczętego w 2020 r. programu, dzięki któremu w poprzednim roku zlikwidowano w Gdyni 132 piece węglowe.

Koszt czteroletniego projektu sięgnie ok. 16 mln zł, bo po miejskiej inwentaryzacji okazało się, że aż 533 lokale komunalne korzystały z ogrzewania na piece węglowe.

Piece wymieniane są też w prywatnych domach i mieszkaniach. W ubiegłym roku Gdynia udzieliła dotacji na likwidację 101 pieców węglowych, 55 osób skorzystało też z ogólnopolskiego projektu "Czyste powietrze".

W Trójmieście jest najczystsze powietrze w Polsce



W ciągu ostatnich dwóch lat piece węglowe w lokalach gminnych likwidował też Sopot. Jest ich już mniej o 231. W tym samym okresie 79 osób wykonało modernizację ogrzewania, korzystając z programu dofinansowania, w którym suma dotacji wyniosła 1,3 mln zł.

W tym roku na wymianę czeka już kolejnych 55 pieców, bo miasto dofinansowuje wymianę w 100 proc.

W Gdańsku uzyskanie dofinansowania na zmianę ogrzewania węglowego na gazowe, elektryczne lub podłączenie do miejskiej sieci ciepłowniczej nie jest w tej chwili możliwe w przypadku domów jednorodzinnych. Dostępne jest ono tylko dla budynków wielorodzinnych. Miasto złożyło także wniosek o dofinansowanie z Krajowego Planu Odbudowy wymiany ogrzewania starego typu w lokalach komunalnych.

Spalanie śmieci można udowodnić



Oczywiście piece są nieekologiczne nie tylko ze względu na spalanie węgla czy drewna. Często służą także do utylizacji rozmaitych śmieci. Coraz częściej udaje się to udowodnić.

W Gdańsku w ciągu ostatnich 12 miesięcy strażnicy z Eko Patrolu przeprowadzili 858 kontroli urządzeń grzewczych pod kątem spalania odpadów. Pobrali podczas nich 60 próbek popiołu do analizy i w 46 stwierdzono, że spalano tam śmieci. Strażnicy wystawili w sumie 146 mandatów i skierowali 5 wniosków do sądu. Pouczyli 49 osób. W sumie aż w 200 przypadkach stwierdzili nieprawidłowości.

100 tys. pieców na Pomorzu



Problem z piecami i koniecznością ich wymiany występuje w całym województwie.

- Skala problemu jest gigantyczna. W województwie pomorskim mamy ok. 100 tys. kotłowni i emitorów wysokoemisyjnych zanieczyszczających powietrze - mówił podczas sesji sejmiku marszałek województwa Mieczysław Struk. - Warto wspomnieć o powiązaniu zanieczyszczenia środowiska z chorobami cywilizacyjnymi. Pyły w powietrzu wpływają choćby na choroby układu oddechowo-krążeniowego.

Koniec z "kopciuchami" na podstawie uchwał antysmogowych



Niebawem wymienić trzeba będzie wszystkie z nich, bo taką decyzję podjął sejmik województwa pomorskiego. Z kotłów CO oraz pieców na paliwa stałe można korzystać najpóźniej do lipca 2035 r. (klasa 5 - najwyższa). Piece i kotły o niższej klasie (3 i 4) należy wymienić do września 2026 r. Te, które nie mają określonej klasy albo są 1 lub 2 kategorii, należy wymienić już do września 2024 r.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (154)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Wydarzenia

Home Design Festival
Home Design Festival
wykład
paź 13-16
środa - sobota
Gdańsk, City Meble

Ogłoszenia polecane

Mieszkania Domy
Cena
Gdańsk Jelitkowo
27300 zł/m2
Gdynia Orłowo
16650 zł/m2
Gdynia Gdynia Port
16050 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
15950 zł/m2
Gdańsk Młode Miasto
15700 zł/m2
Sopot Górny Sopot
14600 zł/m2
Gdynia Kamienna Góra
14400 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
11850 zł/m2
Gdynia Orłowo
11500 zł/m2
Gdańsk Zaspa
10950 zł/m2
* na podstawie bazy ofert Trojmiasto.pl

Najczęściej czytane