Wiadomości

SM Ujeścisko. Latami czekają na swoje mieszkania

Najnowszy artukuł na ten temat

SM Ujeścisko. Jest decyzja o sprzedaży działek

Postępy na budowie domów Płocka Park. Pierwsze wykonano 2 stycznia 2017 roku, drugie w połowie listopada 2018 roku. Przez blisko dwa lata nie udało się dokończyć budowy. fot. kronika budowy na stronie SM Ujeścisko

Spółdzielnia Mieszkaniowa Ujeścisko ma opóźnienia w oddawaniu inwestycji, w niektórych przypadkach sięgają one nawet dwóch lat. Dla rodzin oczekujących na oddanie mieszkań to prawdziwy dramat, zwłaszcza że spółdzielnia niedawno przedstawiła części kupującym nakaz dopłaty 90 tys. zł pod groźbą rozwiązania umowy. Tymczasem skutki niedokończenia inwestycji dotknąć mogą wszystkich członków SM Ujeścisko.



Czy kupił(a)byś mieszkanie budowane przez spółdzielnię?

tak, bo ich cena jest korzystna 6%
wszystko zależy, która spółdzielnia je buduje 25%
nie, bo jak widać, to zbyt duże ryzyko 69%
zakończona Łącznie głosów: 1931
Nabywcy lokali długo łudzili się, że w końcu doczekają się zakończenia budowy poszczególnych budynków, tym bardziej że na części budów prace się toczą, tyle że "skokowo". Przyszli mieszkańcy chcieliby też wiedzieć, z czego naprawdę wynikają opóźnienia, bo nie są one kilkutygodniowe, ale wielomiesięczne, a nawet sięgają dwóch lat.

Zapytaliśmy zarząd spółdzielni, o przyczyny opóźnień. Odpowiedzi udzielili Grzegorz Harasymiuk, prezes zarządu spółdzielni i Andrzej Marcinowski, zastępca prezesa. Zastrzegli jednak, że nie zgadzają się na cytowanie.

Lista inwestycji realizowanych przez SM Ujeścisko


  1. Płocka Park I i Płocka Park Premium przy ulicy Płockiej zobacz na mapie Gdańska to 71 domów jednorodzinnych, opóźnienie w ich wydaniu właścicielom wynosi dwa lata. Według zarządu spółdzielni ma to wiele przyczyn, ale podstawowym problemem było opóźnienie w wykonaniu przez DRMG kanalizacji deszczowej pomiędzy ulicami Płocką i Człuchowską. Co prawda budowa domów i kanalizacji deszczowej odbywała się na innych działkach, jednak zarząd spółdzielni tłumaczy, że brak kanalizacji powodował zalewanie garaży wodami opadowymi, wobec czego budowa nie mogła być kontynuowana. Według wyjaśnień jednocześnie przedłużyło się zakończenie budowy sieci gazowej, nie mogła zatem powstać droga dojazdowa do budowy od strony ulicy Płockiej. Inwestor, czyli spółdzielnia, podkreśla, że dokłada wszelkich starań, by minimalizować skutki opóźnień. Deklarowany termin zakończenia inwestycji to połowa przyszłego roku (przekazanie odrębnej własności do końca 2019). Domy typu premium zostały zakończone, uzyskały pozwolenie na użytkowanie, a przekazanie własności właśnie następuje.
    Stanowisko DRMG: Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska informuje, że przywołana w tekście inwestycja związana z budową kanalizacji deszczowej w ul. Płockiej do ul. Człuchowskiej realizowana była w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Inwestycja przeprowadzona była zgodnie z zawartymi pomiędzy miastem a spółdzielnią umowami, które regulowały także termin zakończenia prac. Po stronie spółdzielni mieszkaniowej było m.in. sporządzenie dokumentacji projektowej oraz pozyskanie pozwoleń administracyjnych, koniecznych do ogłoszenia przez DRMG przetargu na realizację robót. Wspomniane dokumenty zostały przekazane DRMG dopiero w IV kwartale 2016 roku. Po otrzymaniu dokumentacji rozpisano przetarg na wybór wykonawcy robót, umowę na realizację inwestycji zawarto na koniec I kwartału 2017, a prace zakończyły się w III kwartale 2017 roku. W świetle powyższych faktów przedstawienie Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska jako winnego opóźnienia w oddaniu inwestycji Płocka Park I i Płocka Park Premium jest wysoce niestosowne, a przede wszystkim niezgodne z prawdą.
  2. Przy Oczkach przy ulicy Przemyskiej zobacz na mapie Gdańska - to budynek wielorodzinny, w którym powstaje 101 mieszkań, opóźnienie wynosi 15 miesięcy. Tu przyczyna jest inna. Zarząd podaje, że konieczne było przeprojektowanie konstrukcji dachu i przebudowa ostatniej kondygnacji. W tym czasie wykonywane były jednak inne prace: instalacje wewnętrzne, montaż pomp ciepła. Z wyliczanki zaawansowania prac wynika, że budynek jest prawie gotowy, a jedynie feralny dach gotowy jest dopiero w 50 procentach. Zarząd spółdzielni deklaruje, że inwestycja będzie gotowa w marcu 2019 roku.
  3. August - budynek wielorodzinny przy ulicy Przemyskiej zobacz na mapie Gdańska w którym powstaje 75 mieszkań ma 12 miesięcy opóźnienia (na swojej stronie spółdzielnia informuje, że szacunkowo będzie on gotowy w grudniu 2018 roku podczas gdy nie ma wstawionych wszystkich okien ani nie jest otynkowany). O rok opóźniony jest także przyległy do niego budynek usługowy, w którym powstać miało 12 lokali. W tym przypadku wyjaśnienie zarządu jest proste: trudna dostępność wykwalifikowanych pracowników budowlanych. Zarząd zmuszony był w toku procesu budowlanego zmienić Generalnego Wykonawcę. Planowany termin zakończenia inwestycji to 30 czerwca 2019 roku - deklaruje zarząd.
  4. grafika Trojmiasto.pl
  5. Na Stoku przy ulicy Przemyskiej (obok kościoła) zobacz na mapie Gdańska czyli w sumie 251 mieszkań w siedmiu budynkach wielorodzinnych. Inwestycja ma być realizowana etapami. Prace ziemne na budowie rozpoczęły się w październiku, do 2 listopada nabywcy wpłacić mieli 42 procent wkładu. W tym przypadku budynek wyraźnie "wychodzi z ziemi".
  6. Wietrzne Wzgórze pomiędzy ulicami Płocką i Przemyską to 38 mieszkań w jednym budynku. Jego budowa rozpoczęła się w maju 2018 roku. Uiszczonych zostało 60 procent płatności.
  7. W ofercie spółdzielni jest jeszcze budynek Przy Lesie przy ulicy Kaliskiej, w którym powstać ma 35 mieszkań. Na stronie znajdziemy informację, że wszystkie mieszkania zostały sprzedane. Prawda jest jednak taka, że budynek nie ma pozwolenia na budowę, bo zostało ono uchylone przez Wojewodę Pomorskiego. Zarząd spółdzielni nie odpowiedział na pytanie, jaka jest przyczyna uchylenia pozwolenia, potwierdza natomiast, że mieszkania zostały sprzedane - na podstawie umów rezerwacyjnych.

Z informacji od oczekujących na lokale wynika, że na trzy z powyższych inwestycji nabywcy wpłacili wymagane w umowie 100 procent środków. O tym, że budynki powstają przekonują ujęcia z drona zamieszczone na stronie spółdzielni. Nie ma tam jednak informacji, do kiedy miały one być skończone.

- Szacujemy, że wartość inwestycji, które spółdzielnia ma zrealizować to około 210 milionów złotych - mówi jeden z mieszkańców, który również nie może doczekać się odbioru swojego mieszkania, choć wpłacił sto procent zapisanego w umowie wkładu. - Z inwestycji rozpoczętych w czasie kilkudziesięciu ostatnich miesięcy tylko jedna została ukończona - to szesnaście domków jednorodzinnych Płocka Park II. Opóźnienie wyniosło półtora roku, a cena w stosunku do zapowiadanej w umowie o budowę lokalu wzrosła o... 70 tysięcy.

Opóźnienie uderza w kupujących



Z relacji osób, które podpisały umowy ze spółdzielnią wynika, że były one bardzo ogólnikowe.

- Nie przewidują one między innymi kar za opóźnienia. Oczywiście można nam się dziwić, że podpisaliśmy umowy, które nie zabezpieczają naszych interesów. Jednak podawana cena nieruchomości była korzystna, termin odbioru sensowny, zarząd nas przekonywał, że dopłaty nie będą wysokie. Dodatkowo dotychczas spółdzielni udawało się doprowadzić do końca zaczynane inwestycje - mówi inny z niedoszłych właścicieli spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu. - Te umowy nie były też negocjowalne; chętnych na jedno mieszkanie czy dom było tak wielu, że nie było na co czekać.
Spółdzielnia Ujeścisko od lat niezmiennie buduje budynki wielorodzinne i jednorodzinne w oparciu o Ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych. Umożliwia ona spółdzielniom budowę mieszkań i sprzedaż spółdzielczego prawa własności lokalu w oparciu o umowę o budowę lokalu. Jej podpisanie powoduje także, że nabywca staje się członkiem spółdzielni. Kupujący spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu wpłaca wkład własny. Jego wysokość jest wyliczana na podstawie kosztorysu inwestycji, ale ostateczna cena lokalu jest znana i rozliczana dopiero po jej zakończeniu.

Mówiąc najprościej: transakcja przebiega inaczej niż przy zakupie mieszkania od dewelopera czy na rynku wtórnym - do czasu końcowego rozliczenia inwestycji nie wiadomo ile nieruchomość będzie tak naprawdę kosztowała. Transakcja nie jest także objęta zabezpieczeniami, jakie wprowadziła w stosunku do deweloperów Ustawa o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego (przewiduje ona np. prowadzenie rachunku powierniczego dla każdej inwestycji).

Potwierdza to zarząd spółdzielni, który względami technicznymi i atmosferycznymi tłumaczy opóźnienie na budowie domów przy Płockiej.

- W umowie o wybudowanie lokalu zawartej pomiędzy nabywcami a spółdzielnią termin zakończenia budowy został wskazany jako przybliżony (przewidywany). Może on zatem ulec wydłużeniu w zależności od wystąpienia okoliczności niezależnych od spółdzielni [...]. umowa została zawarta w ramach spółdzielczego budownictwa mieszkaniowego, a więc nie podlega ona reżimowi prawnemu umów deweloperskich - czytamy w wyjaśnieniu przesłanym do redakcji przez zarząd spółdzielni w odniesieniu do budynków, które oddane miały być dwa lata temu, a dalej częściowo nie mają wstawionych okien.
Tymczasem w przypadku takiego opóźnienia w odbiorze nieruchomości koszty rosną drastycznie. Po pierwsze znacznie wzrosły koszty materiałów budowlanych i wykonawstwa - budowy nie da się zrealizować za takie pieniądze za jakie szacowano. W przypadku najbardziej opóźnionych domów z inwestycji Płocka Park I szacowany przez poszkodowanych wzrost kosztów nieruchomości to aż 160 tys. złotych.

Po drugie kupujący zaciągnęli kredyty na zakup prawa do lokalu: spłacają kredyt, najczęściej płacą za wynajem lokalu w którym dawno już nie mieli zamieszkiwać (podwójne koszty utrzymania), a dodatkowo przy kredycie znacznie wyższe jest jego ubezpieczenie do czasu wpisu do księgi wieczystej. Za te koszty spółdzielnię można próbować pociągnąć do odpowiedzialności w sądzie. Wtedy koszty tego poniosą wszyscy spółdzielcy, bo zgodnie z Ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych ponoszą je oni solidarnie.

Czarę goryczy przelewa pismo z końca listopada, w którym nabywcy domów Płocka Park (opóźnienie dwa lata) zostali poinformowani, że spółdzielnia postanowiła zawrzeć z nimi porozumienie w formie aktu notarialnego. Przewiduje ono dopłaty do każdego domu wysokości 90 tys. zł, co ma umożliwić dokończenie budowy. Brak wpłaty skutkuje wypowiedzeniem umowy o budowę domu. Spółdzielnia informuje również, że ta kwota nie jest ostateczną dopłatą, a końcowe rozliczenie może ulec zmianie i będzie podane do wiadomości w terminie do 6 miesięcy od oddania kluczy nabywcom. Szacowana cena segmentu w momencie jego sprzedaży wynosiła 446 tys. zł. Teraz będzie to 536 tys., i to zapewne nie koniec.

Zarząd spółdzielni nie podał co prawda jaka jest podstawa prawna podjętej decyzji, ale wyjaśnia, że inwentaryzacja domów wykazała, że pierwotnie ustalone wkłady nie pokrywają realnych kosztów budowy, a te znacząco wzrosły. Dopłata ma po prostu pozwolić na dokończenie budowy. Zarząd podkreśla przy tym, że spółdzielnia nie zakłada żadnego zysku przy realizacji inwestycji, a zaprzestanie uiszczania wkładów budowlanych przez nabywców albo ich nieuzupełnienie będzie wpływało na spowolnienie procesu inwestycyjnego. Zarząd powołuje się na zasadę solidaryzmu spółdzielczego przy realizowaniu wspólnych zadań, którego można oczekiwać od spółdzielni mieszkaniowej.

Wnika z tego, że gdyby na budowie przez kolejne lata występowały problemy techniczne, a realizację opóźniałyby niekorzystne warunki atmosferyczne spółdzielcy związani umową ze spółdzielnią mieliby obowiązek w nieskończoność ponosić rosnące koszty inwestycji.

- Tymczasem kolejna zima bez ogrzewania sprawi, że tynki zaczną kruszeć i odpadać. Wilgoć przedostająca się do budynków wnika w ściany i nabywcy będą po odbiorze borykać się z nawracającym grzybem. Przykładem może być zalana od dłuższego czasu hala garażowa budynku Przy Oczkach - wskazuje jeden z niedoszłych mieszkańców osiedla.
- Władze spółdzielni zmieniając postanowienia umowy nawet nie informują o tym niedoszłych mieszkańców. Przykładem jest zmiana materiału pokrycia dachu w inwestycji Przy Oczkach. Niektórzy mieszkańcy, wiedząc że dach będzie wykonany z blachodachówki a nie dachówki betonowej, nie podpisaliby umowy. Niestety, w tej sytuacji zostali postawieni przed faktem dokonanym i mogą zaakceptować zmianę lub rozwiązać umowę, co przy aktualnym opóźnieniu nie jest korzystne - mówi spółdzielca oczekujący na lokal w tym budynku.

O dostępie do dokumentacji orzeka sąd



Oczywiście spółdzielnia nie trzyma nabywców na siłę - każdy z nich ma prawo umowę zerwać i wtedy wypłacony mu powinien być wkład własny.

- Nie mamy dostępu do dokumentacji finansowej spółdzielni, więc w zasadzie nie wiadomo, czy spółdzielnia miałaby środki, żeby pieniądze oddać. Po drugie wycofanie się z takiej umowy wiązałoby się z wielkimi stratami dla nabywców - ceny nieruchomości na rynku znacznie poszły w górę. Wpłacone pieniądze nie są już tyle warte w stosunku do rynkowych cen mieszkań i domów w Gdańsku, co w czasie kiedy podpisywane były umowy. Poza tym kto zapłaci koszty około kredytowe? Jestem pewny, że spółdzielnia bardzo by się ucieszyła, gdyby ludzie zaczęli się wycofywać. Mogłaby sprzedać domy i mieszkania innym osobom, ale już za znacznie wyższe kwoty, co - być może - pokryłoby chociaż częściowo dziurę budżetową, która w tej chwili może być w spółdzielni bardzo duża - tłumaczy spółdzielca.
Osoby, które z różnych powodów chcą się pozbyć problemu lub zarobić - jeśli prawo do lokalu kupione było za gotówkę - sprzedają je kolejnym nabywcom, którzy uwierzą, że budowy zostaną w końcu ukończone.

Właśnie sposób dysponowania finansami w spółdzielni spędza sen z powiek jej członkom.

Czytaj także: problemy SM Ujeścisko z regulowaniem opłat za ciepłą wodę

- Dwudziestu nabywców domków powstających w ramach inwestycji Płocka Park I w grudniu zeszłego roku złożyło pozew zbiorowy do sądu. Chodziło im o wydanie dokumentacji dotyczącej ich inwestycji, bo indywidualnie nie można było się tego doprosić, w tym informacji dotyczących finansowania. Dotyczy to z resztą wszystkich inwestycji realizowanych przez spółdzielnię. Zgodnie z prawem spółdzielczym nabywcy mają prawo do tych informacji. Prezes spółdzielni dwukrotnie nie pojawił się jako świadek. Mimo to sąd wydał nakaz pod koniec września. Na ogłoszeniu wyroku nikt ze spółdzielni się nie pojawił, tylko radca prawny spółdzielni wystąpił o uzasadnienie wyroku, spodziewane jest odwołanie - opowiada o próbach dotarcia do informacji przez nabywców jeden z nich.
Informuje jednocześnie, że w tej chwili grupa osób z tej inwestycji, które walczą o swoje prawa, to już 37 nabywców. To najbardziej opóźniona inwestycja.

Zarząd spółdzielni (który nie wyraził zgody na cytowanie) zapytany o blokowanie dostępu do dokumentów wyjaśnił, że wnioskodawcy wnieśli do sądu o udostępnienie dokumentów, które nie istnieją, ale też takich, do których przeglądania nie mają prawa. Zarząd podkreśla także, że orzeczenie sądu w tej sprawie jest nieprawomocne, a wniosek członków spółdzielni w dużej mierze nie został przez sąd uwzględniony. Poza tym dokumenty są przecież w spółdzielni dostępne. Przekazane zostały też Radzie Nadzorczej.

Członkowie są bezsilni, a poniosą odpowiedzialność



- Z naszych obserwacji wynika, że spółdzielnia rozpoczęła jedną, drugą, trzecią inwestycję. Zaczęły się problemy z ich finansowaniem, więc były rozpoczynane kolejne budowy, żeby zdobyć pieniądze na realizację kolejnych - mówi nam spółdzielca.
Mechanizm ten tłumaczy jeden z członków spółdzielni, który jest przerażony tym, do czego mogą doprowadzić działania SM Ujeścisko.

- Nabór chętnych na mieszkania zaczyna się kiedy nie ma jeszcze pozwolenia na budowę. Chętni wpłacają tylko opłatę rezerwacyjną. Po wydaniu pozwolenia na budowę, podpisywane są umowy i od kupujących wpływa co najmniej pierwsza transza. Wtedy jest najwięcej pieniędzy i na budowach zaczyna się ruch. Bank kredytujący inwestycję widzi, że budowa postępuje, więc uwalnia transzę. Podejrzewamy jednak, że pieniądze pozyskane na jedną inwestycję są swobodnie przerzucane na realizację innej. W którymś momencie przestanie to działać - obawia się Grzegorz Rogacki.
Pan Grzegorz wskazuje, że jeden z nielicznych dokumentów jakimi dysponują członkowie spółdzielni to protokół z lustracji działalności inwestycyjnej spółdzielni za okres 2015 - 2016. Według niego na koniec 2016 roku stan zaawansowania prac przy budowie Płocka Park I wynosił 70 procent.

- Mamy prawie koniec 2018 roku, inwestycja nadal nie jest zakończona, a faktyczny stan zaawansowania robót to na moje oko 75-80 procent - mówi Grzegorz Rogacki. - Nie wiemy, co się dzieje z pieniędzmi, jakie będą koszty budów, jak długo czekać będą jeszcze musieli nabywcy.
Ze zgodnych relacji przedstawicieli niemal wszystkich opóźnionych budów wynika, że nie są oni na bieżąco informowani, co jest przyczyną takiego stanu rzeczy ani kiedy zakończona będzie realizacja nieruchomości, do których mieli się dawno wprowadzić.

- Jeśli ta sytuacja doprowadzi do upadku spółdzielni, to wszyscy mieszkańcy osiedla mogą to odczuć. Wprawdzie nikt nie zabierze nam naszych własnościowych mieszkań, ale trudności finansowe spółdzielni możemy odczuwać każdego dnia - poprzez problemy ze sprzątaniem osiedla, pielęgnacją terenów zielonych, odśnieżaniem czy konserwacją placów zabaw. Wierzyciele spółdzielni mogą przejąć jej tereny, na które przez wiele lat pracowali spółdzielcy, a wielu z nich własnoręcznie to osiedle budowało - przypomina Grzegorz Rogacki. - Może również dojść do problemów z dostępem do mediów, czego przedsmak mieliśmy tuż po Wielkanocy, kiedy to GPEC ostrzegał przed możliwym odcięciem ciepła. Koszt działalności operacyjnej SM Ujeścisko w 2017 roku to ponad 10 milionów złotych - to gigantyczna kwota, ale tyle kosztuje utrzymanie naszego osiedla i aż strach pomyśleć, co się wydarzy, jeśli spółdzielnia straci płynność finansową.

Opinie (389) ponad 20 zablokowanych

  • prezes jest z PO więc nietykalny. (22)

    • 219 203

    • (6)

      Serio? A z tego co wiem to wręcz przeciwnie:-) i co teraz?

      • 70 44

      • dlaczego kłamiesz? był nawet radnym z PO (4)

        • 50 26

        • nie kłamie (1)

          Nie pisał, że prezes nie jest z PO, tylko o nietykalności. Nietykalna jest raczej ta druga strona. Ta od przypadkowych imprez z Adamedem. Jakbyś jeszcze nie kojarzył, to chodzi mi o tą dla której upychanie rodziny po Energach i innych dojnych spółkach to nie nepotyzm.

          • 18 14

          • I o czym to świadczy względem prezesa spółdzielni? Wiadomo wszystkim że w Gdańsku rządzi jedna partia i tyle w temacie. Ta spółdzielnia nie jest jedyna która ma problemy albo kombinuje. Odradzam sady bo te zawsze staja po stronie prezesów w Gdańsku.

            • 13 8

        • tak? to dlaczego PiS to chroni? (1)

          co? przypadek? czy powiązania

          • 11 11

          • Nikt nikogo nie chroni

            Widocznie nie ma jeszcze dowodów przeciwko prezesowi spółdzielni. Jak się pojawią, to jestem pewien że gościa nikt nie będzie chronił. Facet sprawnie balansuje, ale się potknie.

            • 11 5

      • a wiesz od kogo? od budynia tak? no właśnie

        • 26 13

    • walczy z bolkiem w obronie konstytucji więc to bohater !! (1)

      • 48 22

      • Wy już swoją walkę zakończyliście towarzyszu Piotr Owicz

        • 25 20

    • uwaga agresywny troll

      • 18 10

    • Tu się

      Prosi o śledztwo , sprawa śmierdzi i to ostro

      • 29 2

    • Znowu kaczy odór (2)

      zaistniał, czytaj głupku ze zrozumieniem - ludzie czekają na swoje mieszkania, na które wpłacili własne środki finansowe.

      • 6 13

      • jakos budyn nie ma z tym problemu. (1)

        • 7 3

        • Kaczyński też problemu nie widzi

          Kaczyński powiedział, żre ciemny lud to kupi

          • 11 7

    • Kapucha się kręci. (4)

      A Hanki z Warszawy tam nie było ? bo tak jakoś śmierdzi stolicą i mafią watowską.

      • 5 9

      • Mi śmierdzi mafia skoków i toruńskim gangiem (3)

        • 8 4

        • i dlatego nie potrafili się dogadać z lokalnym proboszczem? (2)

          • 4 4

          • Na proboszczu też chciał zarobić ! Dlatego proboszcz go olał !!!~! (1)

            • 3 0

            • a tu o co chodziło?

              • 0 0

    • nie ważne skąd, ważne że nikt normalny nie kupuje mieszkania od spółdzielni mieszkaniowej tylko od normalnego dewelopera !!! a potem czekanie, płocka, przemyska a blisko warszawska/kołodzieja Tam jest budowa i takich problemów nie ma, mieszkania od ręki... pozdro.
      PS. na moje 66 m/kw czekałem niecałe 3 miechy od 3 transzy i żadnych innych dopłat !!! 4,220 zł/m

      • 3 0

    • Ani z PO ani z PiSu ,kasa nie śmierdzi !! Złodzej (gh) po nią sięgnie nie ważne czy z lewej czy z prawej strony

      A swoją drogą ,gdzie wylądował poprzedni radca prawny spółdzielni (oraz gh)?? Nie wiecie : jako jeden z prezesów energii !!!! Czyli wazeliniarz pisiorski .........

      • 4 0

    • prokuratorom prowadzącym sprawy spółdzielni należałoby się lepiej przyirzeć....korupcja goni korupcję !!!!

      • 7 0

  • Jakoś SM Południe sobie radzi (11)

    Z budową spóldzielczych mieszkań i jakoś nie ma z tym większego problemu.

    • 125 11

    • Ale nowo wybudowane mieszkania rozpłynęły się wśród znajomych ludzi pracujących w SM Południe. Zero otwartej sprzedaży. (6)

      • 53 2

      • Pani przewodnicząca Rady osiedla będąca w Zarządzie spółdzielni właśnie odebrała mieszkanie (2)

        • 30 1

        • (1)

          Jeśli mowa o Pani z RN która przegrała wybory do Rady Miasta z listy Adamowicza?
          To Nie swojego mieszkania nie odebrała czeka na dalsze opóźnienia to normalne

          • 8 0

          • Przypominam - mówimy o przewodniczącej RO Ujeścisko i członak RN Spółdzielni Ujeścisko.

            Wszystko w jednym ręku....mafia ???

            • 1 0

      • Co za bzdura

        Jestem mieszkancem znajomi sid wprowadzili byly ogloszenia

        • 1 7

      • (1)

        Były ogłoszenia o sprzedaży na stronie. Pierwszeństwo miały osoby, które są Członkami SM Południe i złożyły pismo o zakup mieszkania. Ja złożyłem chyba 4 lata temu i po 3 latach się ze mną skontaktowali, czy nadal jestem zainteresowany, a nikogo nie znałem.

        • 9 1

        • Dowiedziałam się ostetbio, że w planach mają kilka budynków. Musiałam złożyć zapytanie o szacowane metraże mieszkań. Po miesiącu zadzwoniła pani z informacją, że na mieszkanie w pierwszym budynku nie mam już szans - jest już ponad sto zapytań... No do licha czy zapytanie jest jakąś rezerwacją, umową?

          • 3 0

    • Może

      To sprawa dla CBŚ ?

      • 11 0

    • To deweloper powinien kary placic (1)

      Ze przedłużył czas wykonania inwestycji ludzie zmuszeni sa pokrywać koszty kredytów, wynajmu mieszkań, tułania sie

      • 3 2

      • Spółdzielnia to nie deweloper

        co wynika z artykułu i nie podlega pod szereg restrykcji chroniących przyszłych właścicieli. Prawo powinno zostać zmienione ale na dzień dzisiejszy jak widać spółdzielnia może zbyt wiele. Nie wiadomo kiedy skończy się budowa, nie wiadomo czy obecnych budów nie finansują rozpoczynając nowe (taka analogia do piramidy finansowej), nie jest znana cena bo przecież są dopłaty, absurd goni absurd.

        • 8 0

    • Nakaz dopłaty? Co to jest?

      Jest cena! Jest umowa. To spółdzielnia zrywa warunki umowy i to ja można po sądach ciągać za opóźnienie oraz pokrycia wszystkich kosztów jeśli rozwiążą umowę! Nie dać się! Walczyć!

      • 4 0

  • budynek przy oczkach (11)

    "przy oczkach " jakie prace ? w ubiegłym roku pracował tam tylko cieć .
    Na elewacjach natomiast rozwijała się bujna fauna i flora ( mam fotki) potem bez czyszczenia ( w sumie bez sensu, bo to jest w murze) przykryto to ociepleniem :)))) Kolejną "atrakcją" jest góra ziemi którą zapomnieli wywieźć .
    Miłego mieszkania.

    • 229 2

    • Był przecież czas się przyzwyczaić - postkomuna z PiSuaru u władzy to PRL wraca szybkimi krokami. (2)

      Niedługo czas odbioru mieszkania wydłuży się jak w latach 80-ch do 20 lat poślizgu!

      • 19 43

      • 20 lat to było w latach prosperity! Później było dłużej... Mnie spółdzielnia poinformowała, że po 35 latach mam zgłosić się do ustalenia terminu otrzymania mieszkania. Gdyby nie padło to nie miałbym szansy na mieszkanie przed sześćdziesiątką...

        • 15 0

      • na ujeścisku jest postkomuna od komuny

        tam od 1989 nie dotarły jeszcze zmiany

        • 23 0

    • (3)

      Może lepiej wspomnieć, jak budowy tych bloków przy Przemyskiej wpływają na stan idącego obok deptaku łączącego Ujeścisko z Zakoniczynem? Wiecznie brudny, po deszczach zalany błotem, a ostatnio zrobili w poprzek wyniesiony przejazd, który dla korzystających z deptaku jest niczym rampa ze skateparku. Do tego budowlańcy usypują coraz wyższe zwały ziemi po bokach - jeszcze chwila i postanie tam kanion.

      • 31 0

      • i zanieczyszczyli spływającymi farbami i chemikaliami oczko wodne!

        • 32 0

      • Przemyska tez cały czas w błocie

        raz na tydzień jakas wywrotka albo gruszka z betonem zabłądzi i nawozi brudu na całą ulicę

        • 18 0

      • I notorycznie jeżdżą tamtędy samochody

        Skracając sobie drogę :/

        • 0 2

    • Dodaj jak kuli kilka razy podłogi i wylewali ponownie

      • 9 0

    • Działanie (1)

      Tu chyba trzeba szybko działać , chodzi mi o organy państwa takie jak prokuratura i CBŚ , nie wygląda to dobrze ...

      • 19 1

      • Plus nie minus!

        • 2 2

    • Odpowiedzialność

      Kto ponosi odpowiedzialność, może księgowa i prezesi.

      • 0 0

  • Wspolczuje (11)

    Ale od lat wiadomo że w spółdzielni Ujescisko dichodzi do nieprawidłowości, wystarczylo przeczytac kilka artykulow w necie czy w prasie

    • 241 3

    • Ja bym jeszcze sprawdził z rzetelności dziennikarskiej kto jest właścicielem przedszkola przy SM (był kiedyś artykuł), jakie są powiązania firmy sprzyjającej z władzami SM, kto buduje inwestycje (jaka firma) i kto jest ich właścicielem, jak wyglądają wybory zarządu i rady nadzorczej..... itd

      • 59 3

    • tak,a sam prezesik sobie zapewne mieszka bezpiecznie w wielkiej willi wybudowanej (2)

      na naszej krzywdzie,wstyd!

      • 22 1

      • Prezes ma najlepszy (1)

        Skrajny szereg, który odziwo został już ukończony.

        • 10 0

        • Na brzeznie mieszka

          Nadmorski park czy jakos tak

          • 4 0

    • co to jest 2 lata czekania

      ja czekam od 40lat i nie ma problemu.
      mieszkam w kotłowni wiec nie jest zimno ;)

      • 8 0

    • nie wszyscy pokrzywdzeni są pokrzywdzeni (2)

      niektórzy 'pokrzywdzeni' od samego początku wystawiali na sprzedaż swoje domy z przebitką rzędu 200 300 tys... (dlatego pokrzywdzeni w cudzysłowie , bo ta przebitka to było niezłe cwaniakowanie )
      interes chyba jednak nie wypalił.. natomiast wciąż można znaleźć archiwlane ogłoszenia ..

      • 18 1

      • Widzę co rusz

        Ogłoszenia dotyczące sprzedaży mieszkań w tych niedokończonych inwestycjach. Pełno na otodom, najśmieszniejszy jest termin wydania - do końca 2018 ;)

        • 13 0

      • Jeden z domów premium był sprzedawany przez prezesa

        A drugi przez jego ziomka( ostatni i przedostatni) od płockiej. Były wystawione za ok 700 - 720 tyś

        • 12 1

    • Piękny eufemizm!! Te "nieprawidłowości" to jedno wielkie szambo kierowane przez tych dwóch złodziei.

      • 22 0

    • Po co budować tak dużo?

      Im więcej budynków powyżej miasta, tym częstsze powodzie, bo woda będzie zalewać miasto. Czy nikt, o tym nie pomyślał???

      • 1 0

    • ale do czasu rozpoczęcia inwestycji Płocka park wszystkie poprzednie były oddawane

      • 0 0

  • Wasza grafika zrwbana z fajerwerkami na Stronie (4)

    Blokuje przeglądarki w sr*jfonach, przewijać nie nie daje!!!!

    • 66 20

    • Nie tylko w sr*jfonach, sndroidy tez maja problem.

      • 18 3

    • pokolenie androida... ahah (2)

      • 3 13

      • (1)

        Nie zauważyłem żadnego problemu. Android 6.0

        • 2 3

        • Bo naprawili

          • 5 0

  • Jeśli to wyborcy budyniarza i platfusów... (7)

    to wcale mi ich nie żal. Tak im dobrze, że dobrze im tak.

    • 88 122

    • niezależnie jacy to ludzie to ich szkoda, też nie trawię baranów którzy wciąż głosują na mafię platformy

      ale tu im źle nie życze

      • 28 18

    • uwaga, troll

      • 4 6

    • a pisorstwo z nowego portu i stogów ma sie dobrze;)

      I te ich codzienne dylematy: 1) czy umyć się czy nie, bo nie trzeba codziennie;) 2) Wypic tatrę czy harde;)

      • 19 11

    • Jesteś chory z nienawiści. Zakładam ze praktykujący katolik? (3)

      • 15 12

      • (2)

        Nie kodowiec

        • 8 7

        • (1)

          Skoro nie kodowiec to kto?

          • 3 2

          • A pisior i co ?

            • 0 1

  • Chytry dwa razy traci (1)

    przykro mi

    Nie zazdroszczę , nie potępiam

    • 129 12

    • ja z kolei nie popieram , ale rozumiem..

      • 4 0

  • Ceny kosmos ... (40)

    Ja w 2014 kupiłem dom w Czaplach 147 M2 z działką 1120m2 za 600 tyś a tu spółdzielnia ma problem z M2.

    • 58 53

    • (16)

      to akurat mogłeś napisać na portalu czaple.pl
      to jest portal dla ludzi z trójmiasta

      z resztą Twój dom jest teraz wart 450tyś a to dokładnie co mieszkanie trzypokojowe w Gdańsku

      • 63 26

      • Spokojnie Janusz (2)

        Twoja kawalerka na Szadułkach jest dużo warta....

        • 12 43

        • (1)

          Najpierw naucz się prawidłowo pisać nazwy dzielnic, a potem je pisz.

          • 27 8

          • Przecież on z czapli to co się czepiasz :)

            • 22 8

      • (9)

        Dokładnie, nie porównujmy Czapli do Gdańska...Tu w Gdańsku za tyle, ile jest wart twój dom w Czaplach mogłbyś kupić co najwyzej 3 pokoje. Nie każdy lubi mieszkać na wsi. Niektórym zależy na dostępie do dobrych szkół, kina, teatru, restauracji itd. W Czaplach raczej tego nie masz...

        • 55 21

        • (8)

          I oczywiście wszyscy ci mieszkańcy tych wspaniałych blokowisk regularnie korzystają z dobrych szkół(ciekawe jakie to), kina, teatru (hehehe) i restauracji (głownie mc i kebap).

          • 47 30

          • (5)

            Mieszkasz na zabitej wsi to nie wiesz, że ludzie chodzą do teatrów i restauracji :D Ty najwyżej do kina podjedziesz raz na rok i przy okazji tego święta zajedziesz do mca.

            • 31 21

            • (2)

              Tak, oczywiście
              Mieszkańcy Zaspy, Przymorza masowo chodzą do teatrów i restauracji...
              A z Czapli nie da się dojechać samochodem do tych przybytków.
              Na jakim ostatnio przedstawieniu byłeś?

              • 43 19

              • Na większość spektakli trzeba kupować bilety z wyprzedzeniem, inaczej zapomnij. Więc coś tu nie pasuje do twoich teorii :D

                • 11 13

              • na meczu lechii

                kultura przez duże K

                • 5 2

            • Taka zabita wieś z której bliżej do PKM niż z niejednego osiedla w Gdańsku :)

              • 19 8

            • Sprzedałeś pole w Czaplach i kupiłeś mieszkanie w Gdańsku a za pozostały hajs za ziemię codziennie jesz w restauracji i chodzisz do kina? Wow. Ale z Ciebie rodowity Gdańszczanin.

              • 5 3

          • Co za spektakl kompleksów .... ludzie tak już jest (1)

            Ze mały dom na Przymorzu kosztuje 1.300mln, Ujescisku 800tys, a za Baninem 400.000 i co z tego, to wynika wprost z popytu. Gdyby w Czaplach było najfajniej to były by ceny odwrotne, po co tu argumentować ze czarne jest białe a Skoda to najlepsze auto świata , to tylko pokazuje kompleksy

            • 42 2

            • oj z tą Skodą to przegiąłeś...

              • 8 6

      • Mieszkanie 3pokojowe w Gdańsku za 450 tysięcy o metrażu 50 m2. Nie dziękuję. Mój pies takiej wielkosci ma budę w ogrodzie.

        • 8 6

      • 450 to chyba na starowce

        • 0 5

      • Daj babci oglądać tv

        Idź spac

        • 1 2

    • W Czaplach??? (7)

      Tam to ja za darmo nie chciałabym mieszkać...nie ma jak Przymorze...zero korków...wszędzie blisko...

      • 27 33

      • (3)

        Czaple itd. Jeden h... j i tak wszyscy i ja tez to niewolnicy i parobki obecnego ustroju
        A zdychalnia przed 60-tka

        • 14 3

        • Ale to obok lotniska jest. (2)

          Wymarzona lokalizacja

          • 9 2

          • Szadólki, niepowtarzalny klimat (1)

            tak jak, reszta sypialni koło obwodnicy dla imigrantów z mazur i kujaw

            • 5 3

            • słoiki to raczej Przymorze i Żabianka

              • 3 1

      • (1)

        Ej ludzie mozecie przestać mierzyć ludzi swoją miarą? Dla jednych fajnie jest mieszkać w centrum a dla innych po za miastem i nie widzę w tym problemu.
        Po co to ciagłe porównywanie!!

        • 27 2

        • 100%

          zgadzam się

          • 11 1

      • 'zero korków'

        hahahaha
        co ty powiesz? mieszkałam tam 25 lat...

        • 16 3

    • Jak mozna kupic dom na wsi za tyle kasy?? (3)

      Przeciez za 600tys mozna kupic fajne, nowe, 4 pokojowe mieszkanie w Gdansku w dobrej lokalizacji. Trzeba byc pospolitym Januszem, zwyklym pochlaniaczem bialego, tostowego pieczywa.

      • 10 30

      • pomyśl (1)

        Jakim trzeba być deb.... żeby za 600 tysi mieszkanie w bloku kupić....

        • 32 8

        • Nie ma w Czaplach mieszkan za 600tys.

          • 8 2

      • Kup sobie jakiekolwiek mieszkanie

        Bo z tego komunalnego możesz wylecieć do kontenera, pózniej zabieraj głos o domach na wsi.

        • 3 4

    • o cenie mieszkania decyduje lokalizacja więc daruj sobie (2)

      w Czaplach nie masz przedszkola, szkoły, kościoła, ośrodka zdrowia, urzędów wszelkiej maści, komunikacji w tym tramwaj na wyciągnięcie ręki nie wspominając o handlu. Daruj se te porównania bo znaczy że nie wiesz za co płaciłes

      • 10 10

      • Ooo jak nie ma tam kościoła to nie chce tam mieszkać.

        • 5 2

      • W Pępowie jest to wszystko

        • 1 0

    • Czaple

      W 2014 dom za 600 tyś?????? No to spróbuj go teraz na tym wygwizdowie sprzedać . Wszędzie dalej a korki takie same .No i jeżeli to prawda z tymi 600 koła to nieźle przepłaciłeś według mnie

      • 13 4

    • (3)

      W 2014 dom w Czaplach za 600 tysięcy... Za taką cenę aktualnie można tu kupić pół bliźniaka 120m2.
      Poza tym zainteresowanie Czaplach wzrosło i to widać po ilości deweloperów, którzy się tu budują oraz po ilości sprzedawanych domów. Zaraz bedzie tu gęsto jak w Baninie.

      Przymorze wygodne, bez korków? Chyba dla słoików, którzy mają bliżej na UG. Wystarczy porównać tą dzielnice sprzed 10 lat z tym co się dzieje teraz. Wieżowiec na wieżowcu, supermarket na supermarkecie. 4 pokoje za 600 tysięcy na Przymorzu? 4 pokoje chyba na 60 m2?

      A Czaple polecam-zarąbista miejscówka. I co z tego, że nie ma tu przychodni, szkoły, przedszkola, kina, teatru itd. Większość ludzi, którzy tu mieszkają są zmotoryzowani i sobie świetnie radzą :) Jasień i Szadółki to kiedyś też było pierdziszewo, a dziś ile ludzi tam mieszka.

      • 13 5

      • Hmm (1)

        Tak czytam,i czytam te wszystkie napinki,i sam nie wiem o co wam chodzi. Sam mieszkam w Czaplach,wcześniej mieszkałem w Brzeźnie,blok 3 pokoje,blisko plaża,kościół,sklepy,tramwaj,autobusy,itp infrastruktura(jestem rodowitym Gdańszczaninem,i dalej się nim czuję) to jest kwestia czasu kiedy CZaple będą w Gdańsku. Ale do sedna,mam znajomych którzy mieszkają w tzw apartamencie na Wałowej,2 pokoje,ładny widok na starówkę,itp "smaczki",ale dla mnie dalej to jest klatka,taka sama jak mieszkałem w Brzeźnie,dlatego wolę mieć swój dom,ogród,garaż,posesję,13km do centrum,i mieć wszystko gdzieś,znajomi uważają że nie mają czasu na zabawę w domu,dlatego kupili mieszkanie. Ktoś napisał dom na przymorzu 1300000zł,i co z tego,mówię szczerze że nue kupiłbym nawet za 500tys zł,po prostu hałas,spaliny,karetki,policja,i cała ta otoczka miasta. Także kto co lubi,mieszkajmy tam gdzie chcemy,patrzmy na siebie,a pomagajmy innym.

        Szczęśliwego nowego roku,dużo zdrowia,wysokich dochodów,bo i tak wszyscy do piachu...:)

        • 20 1

        • z drugiej strony tam gdzie domki ludzie palą byle czym, u nas nie da się dobrze mieszkać

          • 0 3

      • A ja jeszcze bardziej polecam Pępowo bo ma PKM ale niestety budowę trzeba zorganizować samemu no i mało sensownych działek.

        • 3 2

    • Witam (1)

      Dlaczego

      • 1 0

      • Znawcy rynku nieruchomosci

        Pewnie większość to lokatorzy komunalnych nor dwa pokoje 45 m2 wielopokoleniowych z gdańskich sypialni. Zamożni których, cały majątek to telefon i komputer.

        • 7 0

    • dom w czym?

      co to są Czaple?
      Tu piszą o domach w mieście

      • 0 2

  • Opinia została zablokowana przez moderatora

  • A jaką odpowiedzialność ponosi zarząd? (6)

    Czemu prokuratura nie sprawdzi tego, co wyprawiają ci dwaj panowie, jeśli od lat są zastrzeżenia do ich działalności?

    • 211 5

    • bo to PO i nikt ich nie ruszy. glosowali na budynia to mają - brak zmiany (2)

      • 30 14

      • to PISiory nie PO - chodza i słuchają się proboszcza (1)

        • 10 21

        • Ciekawe kto dał proboszczowi ziemię,, którą ten sprzedał Biedronce? Budyń czy Budyń?

          • 1 1

    • (2)

      Bo członkowie spółdzileni są bierni.

      • 23 0

      • próbowali, ale za twardy beton jest

        • 12 0

      • To prawda ,jakby chodzili na zebrania to wywieźliby harasimiuka na taczce !!!!

        A tak rządzi mafia ...1% wszystkich mieszkańców !!!

        • 4 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.