Trójmiejskie biurowce. Awaria prądu nie jest im straszna?

Wieża kontroli lotów niezależnie od wszystkich awarii, które mogą się zdarzyć... musi być w stałej łączności. Z pracownikami wielu firm najmujących powierzchnie biurowe w Trójmieście jest teraz często tak samo.
Wieża kontroli lotów niezależnie od wszystkich awarii, które mogą się zdarzyć... musi być w stałej łączności. Z pracownikami wielu firm najmujących powierzchnie biurowe w Trójmieście jest teraz często tak samo. fot. materiały prasowe

Dwudniowy brak prądu w budynkach gdyńskiego Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego i spowodowane tym komplikacje skłaniają do zadania sobie pytania: na ile pracownicy trójmiejskich biurowców mogą być spokojni o płynność swojej pracy?



Co byłoby dla ciebie najgorsze w sytuacji braku prądu?

brak łączności ze światem 21%
uszkodzenia urządzeń, które mogą wyniknąć z wahania napięcia 14%
utrata danych, których np. nie udałoby się odzyskać z uszkodzonego komputera 45%
strata czasu 20%
zakończona Łącznie głosów: 168
Chociaż problemy z dostawą energii elektrycznej nie są bardzo częste, to jednak zdarzają się. A wtedy w biurze następuje... przerwa w pracy. Przez chwilę jest to okazja do miłego odprężenia, ale jeśli zasilania nie ma dłużej... zaczyna być nerwowo. Nie działa centrala telefoniczna, nie ma internetu, kontakt mailowy się urywa, w wielu przypadkach rośnie obawa o działanie serwerów. Spokojni mogą być tylko najemcy biurowców, w których zadbano o bezpieczeństwo energetyczne.

- Bezpieczeństwo energetyczne to kluczowa dla nas sprawa. Pracujemy w rozproszonym środowisku IT i znaczna część potrzebnych do produkcji rzeczy znajduje się na zewnętrznych serwerach. Jednak brak prądu, nawet krótkotrwały, oznaczałby przestój biura, a co za tym idzie wymierne straty. Wahania prądu mogłyby też spowodować uszkodzenia lokalnej infrastruktury IT prowadząc do całkowitego zatrzymania produkcji. Dlatego właśnie bezpieczeństwo energetyczne było dla nas jednym z kluczowych czynników wyboru lokalizacji - mówi Jakub Sienkiewicz z firmy Jeppesen A Boeing Company, mającej siedzibę w Arkońska Business Park w Gdańsku.

To, że najemcy pytają o to czy budynek jest bezpieczny pod względem energetycznym potwierdzają osoby, które prowadzą negocjacje.

- W przypadku większych najemców jest to akurat jedno z pierwszych pytań, które słyszę
- mówi Daria Zagożdżon-Dembicka z biurowca BCB w gdańskim Rębiechowie. - Firmy z branży IT nie mogą pozwolić sobie na przestoje związane z brakiem prądu. Nie ma z tym u nas problemu. Mamy agregat prądotwórczy, sieć jest zabezpieczona UPS-ami, a na dodatek jesteśmy podłączeni do tego samego podwójnego zasilania co lotnisko. Można więc powiedzieć, że jesteśmy tak samo bezpieczni jak wieża kontroli lotów.

W celu zapewnienia maksymalnego bezpieczeństwa energetycznego w biurowcach projektuje się właśnie systemy zasilania awaryjnego oparte na dwóch niezależnych źródłach, UPS-ach (to zasilacze dużej mocy podtrzymujące pracę najważniejszych systemów i urządzeń w budynku do czasu uruchomienia się awaryjnego źródła) oraz własnych generatorach prądu (w Polsce głównie agregatach prądotwórczych).

W przypadku biurowców Omega i Gamma funkcjonujących w ramach gdańskiego Garnizonu rezerwowe źródło zasilania dla wydzielonych obwodów gniazd i serwerowni zapewnia agregat prądotwórczy. Na czas rozruchu agregatu energię zapewniają UPS-y. Takie zabezpieczenia ma również biurowiec Starter przy ul. Lęborskiej w Gdańsku oraz rozrastający się kompleks Olivia Business Centre. W tym ostatnim dodatkowo - na wypadek awarii - w budynku zapewniono dwustronną dostawę prądu.

Podwójne zasilanie z niezależnych linii energetycznych będzie miało także Centrum Biurowe Neptun w Gdańsku Wrzeszczu. Jeśli jedna linia zawiedzie, z drugiej zasilany będzie cały budynek. Nie będzie więc problemu z dostaniem się windą na ostatnie - osiemnaste - piętro. Jeśli z jakiegoś powodu to zawiedzie, to ciągłość pracy wybranych instalacji zapewni generator. UPS-y znajdą się na każdym piętrze, po indywidualnych ustaleniach z najemcami.

Wśród istniejących biurowców takie zabezpieczenie ma także Łużycka Office Park w Gdyni.

Także każdy z dwóch budynków biurowych Alchemii powstających w pierwszym etapie inwestycji, posiadać będzie dwa własne transformatory i dwie niezależne linie dla każdego z nich. Co bardzo ważne, system tworzony w Alchemii w razie awarii nie tylko zapewni zasilanie z drugiej linii, czy własną produkcję energii, ale umożliwi też częściowe uzupełnianie mocy przez agregat, czyli równoległą współpracę dwóch źródeł (zewnętrznego i własnego).

- Będzie to innowacyjne rozwiązanie, do tej pory generatory awaryjne nie współpracowały bowiem synchronicznie z siecią. W Alchemii, po fazie testowej możliwa będzie pełna synchronizacja pracy zewnętrznego źródła energii z tą produkowaną przez agregat, a najemca w żaden sposób tego nie odczuje
- mówi Roman Sokołowski, główny inżynier w firmie Torus, będącej deweloperem Alchemii.

Wydajne systemy bezpieczeństwa to dodatkowe dziesiątki tysięcy złotych, które wliczyć trzeba do budżetu inwestycji.

- Deweloperzy z uwagi na wysokie koszty nie zawsze decydują się w początkowej fazie na inwestycje w generator, dodatkowe przyłącze i UPS-y. Temat bezpieczeństwa energetycznego wraca jednak jak bumerang i prędzej czy później deweloper decyduje się m.in. na dwustronne zasilanie, oczywiście jeśli taką możliwość daje mu dostawca energii
- komentuje Mariusz Wiśniewski, starszy negocjator z biura CBRE w Gdańsku.

Decyduje się na inwestycje w tym zakresie, bo nawet jeśli od "dnia narodzin" nie ma takich systemów, to rynek, czyli najemcy, wymuszają taką potrzebę. Wskutek tego nawet starsze budynki biurowe są zabezpieczane - chociaż w podstawowym zakresie. Tak jak gdański Zieleniak.

- Mamy własną stację transformatorową, jest zasilana z dwóch stron. W razie większej awarii jest możliwość przełączenia się na zasilanie z drugiej linii, ale nie działa to automatycznie. Od dawna mamy także agregaty, które są w stanie zabezpieczyć energię elektryczną na cele przeciwpożarowe. Trzy osobne agregaty zapewniają w razie sytuacji podbramkowej zabezpieczenie serwerowni naszych klientów
- tłumaczy Roman Wasiluk z Centrum Techniki Okrętowej, które jest właścicielem Zieleniaka.

Opinie (33)

  • bo PPNT to w ogóle wypaczenie (1)

    inwestycja tylko dla znajomków i klakierów Szczurka

    • 20 13

    • Dlaczego? Można się tam dostać bez problemu i bez znajomości

      ostatnio było trudno bo po prostu wolnych lokali nie było. Teraz jest łatwiej bo jest więcej wolnych lokali - inna sprawa że droższych niż te "stare".

      • 9 0

  • Dlaczego nikt nie wykorzystuje np. energii slonecznej czy '' wiatrowej '' ? (10)

    Co by sie stalo gdyby np. dostaw pradu nie bylo przez pare miesiecy oraz by zabraklo paliwa na rynku ?. Kazdy z madrych zawsze ladnie w mediach opowiada jak to nalezy wykorzystac energie sloneczna ale juz w zyciu jest inaczej i to dosc dziwne i nienormalne aby promowac nowoczesne panele sloneczne a ich nie stosowac lub male wiatraki energetyczne. Gdyby doszlo do np. powaznego konfliktu zbrojnego w polsce lub na granicy i naprawde by zabraklo dostaw pradu oraz paliwa na rynku to sie okazuje ze wiekszosc instytucji czy waznych budynkow legła by bezradnie w obliczu katastrofy. To dosc zaskakujace ze nie stosuje sie nowoczesnych rozwiazan zapewniajacych choc w pewnym stopniu niezaleznosc energetyczna do podstawowych potrzeb. Widac z tego ze to gadanie o innowacyjnosci to tylko puste slowa na pokaz .

    • 2 19

    • I dlatego wybudujemy elektrownię atomową. (5)

      • 5 2

      • nie chodzi mi o typowa '' elektrownie atomowa '' (3)

        chodzi o to ze poszczegolne budynki nie wykorzystuja paneli slonecznych do podstawowych zagadnien . Nawet do podgrzewania wody przydaje sie energia sloneczna i daje oszczednosci oraz jest to zrodlo pradu w razie dlugiego braku energii do np. podlaczenia komputera czy podladowania baterii wiec dlaczego ze zwyklej logiki nie stosowac tak prostych rozwiazan ?

        • 2 0

        • Odpowiedź jest prosta - bo ta energia jest cały czas nieopłacalna (2)

          Wyprodukowanie paneli słonecznych czy wiatraków, oraz opieka nad ich działaniem w perspektywie ok. 30 lat kosztuje więcej, niż energia z konwencjonalnych źródeł czy atomowych. Po prostu ekonomia.

          • 6 0

          • nie tylko (1)

            Wiatrak produkuje prąd tylko wtedy gdy wieje,panel gdy świeci słońce a co w nocy lub przy braku wiatru? Trzeba braki pokryć konwencjonalną elektrownią a skoro zakładasz że paliwa zabraknie to co to za rozwiązanie? Ludzie nie rozumieją że żeby stawiać w Polsce wiatraki trzeba rozbudować wpierw istniejące elektrownie konwencjonalne lub wybudować atom. Jedno bez drugiego nie może istnieć.

            • 1 0

            • Dodam jeszcze że wiatrak nie produkuje energii gdy wieje zbyt słabo lub... zbyt mocno - musi wiać w sam raz... Takie to kapryśne urządzenia.

              • 2 0

      • szkoda, że nie będzie czym tych atomów dostarczać do biurowców...

        • 0 0

    • No i co zrobisz z tą 'zieloną' energią? (1)

      Cały problem polega na tym, że ta 'eko' energia powstaje wtedy, kiedy jest akurat słońce albo wiatr, a nie wtedy,kiedy jest naprawdę potrzebna.

      No i trzeba ją w takim razie gdzieś magazynować....

      Na pewno nie w akumulatorach, bo to nie te rzędy pojemności, ani nie jest to ekologiczne.

      Zostają np. elektrownie wodne szczytowo-pompowe lub podobne wynalazki, których mamy jak na lekarstwo.

      Nawet bogate landy niemieckie już się przejechały na inwestycjach w energię odnawialną i teraz szukają sposobów przesyłania na południe Europy, gdzie jest więcej takich 'magazynów' w terenach górzystych.

      • 4 0

      • i energii atomowej również się przejechały...

        co do inwestycji w energię odnawialną to się nie zgodzę, proponuję poszperać w statystych NRW albo Dolnej Saksonii.

        • 0 0

    • bo te źródła nie dają bezpieczeństwa energetycznego?

      • 3 1

    • Elektrownia słoneczna

      Elektrownia słoneczna rozsądnych wielkości nie jest wstanie sprostać zapotrzebowaniom energetycznym takich obiektów... Domyślam się, że panelami o powierzchni dachu nie ogrzałoby się wody bieżącej w kranie.

      Np. PGE Arena podczas standardowego użycia (np. mecz) pracuje na agregatach, ponieważ doprowadzająca sieć energetyczna nie jest wstanie dostarczyć takiej mocy elektrycznej.

      Galeria Bałtycka to też "porządny" układ zasilania z transformatorowniami i agregatami.

      Poza tym to o czym pisali przedmówcy.

      • 0 1

  • No dobrze, a w PPNT to co jest? (2)

    Tylko UPSy?

    • 7 1

    • rowery z dynamo (1)

      • 2 0

      • I murzyny?

        • 3 1

  • i co z tego że są agregaty jak ulegnie uszkodzeniu rozdzielnia elektryczna (3)

    Wtedy tylko sytuację ratuje ups który jest podpięty bezpośrednio do urządzenia

    • 12 1

    • Tak na10 min

      • 7 0

    • jak jest jedna kiepska rozdzielnia

      ale można to zrobić dobrze na dwóch rozdzielniach

      • 1 1

    • są i rozproszone układy zasilania

      RG w trafostacji budynku. do tego każdy pion z osobnym SZR i agregatem.

      • 1 0

  • Wiecie że serwis samochodowy plichta na Lubowidzkiej jest zasilany z agregatu:-) (1)

    Witamy w Gdańsku morze możliwości :-)
    To pokazuje dlaczego z gdańska uciekają firmy

    • 8 6

    • PGE Arena

      Też w standardowej pracy (mecz) pracuje na agregatach :) Ale to jestem w stanie zrozumieć, bo nie ciągnie się grubych kabli dla kilku imprez w roku.

      • 0 0

  • Putin nam zapewni bezpieczeństwo energetyczne

    już jego służby usilnie nad tym pracują

    • 7 2

  • a green office?

    a czemu nic o green office z partyzantów76?

    • 2 2

  • Nie "nie straszna" ale "niestraszna" :)

    Odpowiedź redakcji:

    Dziękujemy za sugestię. Treść została poprawiona.

    • 6 0

  • NIESTRASZNA! (1)

    "Nie" z przymiotnikami pisze się łącznie!

    • 5 0

    • prad

      dodatkowo warto zauwazyc, ze prad nie moze ulec awarii

      awarii moze ulec np urzadzenie

      • 3 0

  • Torus innowacyjny?

    Czysty marketing i puste słowa. Inowacyjne jest coś co funkcjonuje już w innych miejscach? To panie inżynierze pewnie koła w swoim samochodzie też ma pan innowacyjne.

    • 7 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ogłoszenia polecane

Mieszkania Domy
Cena
Gdańsk Jelitkowo
28200 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
17150 zł/m2
Gdynia Gdynia Port
16800 zł/m2
Gdynia Orłowo
16700 zł/m2
Gdańsk Młode Miasto
16000 zł/m2
* na podstawie bazy ofert Trojmiasto.pl

Najczęściej czytane