Utrudnienia dla pieszych na nowym osiedlu we Wrzeszczu

Skarpy, schody, wysokie krawężniki w zaskakujących miejscach, a nawet donica w poprzek chodnika - mieszkańcy osiedla Zajezdnia Wrzeszcz przy al. HalleraMapka alarmują o niedostosowaniu przestrzeni wokół budynków do potrzeb osób niepełnosprawnych i rodziców z wózkami dziecięcymi. Deweloper zapewnia, że niedociągnięcia poprawi wiosną przyszłego roku.



Jak oceniasz infrastrukturę pieszą na nowych osiedlach Trójmiasta?

bardzo dobrze, jest przemyślana i dostosowana do potrzeb 7%
przeciętnie, deweloperzy realizują absolutne minimum wymogów 37%
fatalnie, deweloperzy nie biorą w ogóle pod uwagę potrzeb pieszych 56%
zakończona Łącznie głosów: 731
Osiedle Zajezdnia Wrzeszcz powstaje tuż obok zajezdni autobusowej przy al. Hallera w Dolnym Wrzeszczu. Nowe budynki powstają od podstaw, na terenie niemal płaskim, praktycznie bez żadnych ograniczeń wynikających z zagospodarowania sąsiednich terenów czy nakazu ochrony zabytków.

Wydawałoby się także, że standardy dotyczące kształtowania przestrzeni dla pieszych diametralnie zmieniły się w ostatnich latach - nie tylko dla inwestycji publicznych, ale także deweloperskich.

Jednak w tym przypadku mieszkańcy osiedla zaalarmowali redakcję Trojmiasto.pl, wskazując szereg rozwiązań zastosowanych wokół budynków, które utrudniają życie pieszym i odbiegają od współcześnie stosowanych rozwiązań.

- Deweloper uchyla się od odpowiedzialności i naprawy tych bubli przestrzennych, mimo iż szczyci się na swojej stronie, że osiedle jest przyjazne dla rowerzystów i osób niepełnosprawnych. To jest totalna kpina - nie kryje oburzenia nasza czytelniczka, która jest mieszkanką nowego osiedla. W wiadomości do naszej redakcji przesłała też długą listę błędów projektowych.

Okrężne trasy, aby ominąć przeszkody przestrzenne



Zweryfikowaliśmy sygnał naszej czytelniczki bezpośrednio na terenie osiedla. Rzeczywiście pokonanie przestrzeni między budynkami dla osoby o ograniczonej swobodzie poruszania się jest niemożliwe bez nakładania wielu metrów okrężnymi trasami. Co chwila można się bowiem natknąć na schody, nieobniżone krawężniki lub skarpy.

Zastosowane rozwiązania przeczą też zapewnieniom Biura Rozwoju Gdańska, które w planie zagospodarowania przestrzennego dla tego rejonu obiecywało zastosowanie zapisów gwarantujących miejską i przyjazną zabudowę.

Miejska zabudowa ze skarpami wzdłuż sąsiednich ulic



Zamiast niej lokale handlowo-usługowe znajdują się na zupełnie innym poziomie niż okalające ulice, wymuszając pokonywanie różnicy poziomów, bez jakiejkolwiek możliwości utworzenia ogródków gastronomicznych na przedzielonych skarpami wąskich chodnikach.

Czytaj więcej:


Ponadto na terenie osiedla nie brakuje progów, wysokich krawężników, chodników bez kontynuacji po drugiej stronie jezdni czy wąskich skrawków trawników, które już są wydeptywane przez pieszych. Przysłowiową "wisienką na torcie" jest donica ustawiona w poprzek chodnika.

Deweloper: wszystko jest wykonane zgodnie z prawem



Deweloper w prywatnej, zrelacjonowanej redakcji rozmowie z czytelniczką przekonywał, że wszystko zostało wykonane zgodnie z prawem i sztuką budowlaną, zaś osoby niepełnosprawne mogą dostać się do budynków od drugiej strony względem głównego wejścia.

- Donicę na środku chodnika określono natomiast "rozwiązaniem nietypowym, odróżniającym Zajezdnię od innych osiedli". Podkreślano przy tym po raz kolejny, że "chodnik jest wykonany zgodnie z projektem" - skarży się nasza czytelniczka.

Będą jeszcze poprawki niektórych rozwiązań i przebudowa ulicy



W wypowiedzi dla redakcji Trojmiasto.pl deweloper przekonuje natomiast, że wciąż jeszcze nie zostały zakończone wszystkie prace nad rozwiązaniami komunikacyjnymi.

- Z myślą m.in. o osobach niepełnosprawnych planujemy optymalizację wskazanych rozwiązań, na przykład poprzez dostosowanie wysokości części krawężników i chodników. Prace te są przewidziane na wiosnę przyszłego roku. Również w tym terminie planowana jest przebudowa ul. Grudziądzkiej. Jej wysokość nie jest wysokością docelową, a obecne rozwiązanie ma jedynie charakter przejściowy - zapowiada Arkadiusz Borowiecki, dyrektor ds. realizacji inwestycji Robyg w Gdańsku.
Ponadto deweloper zapewnia, że jest otwarty na potrzeby mieszkańców osiedli.

- Sytuacje, w których otrzymujemy sygnały, że możemy wprowadzić usprawnienia mające wpływ na komfort życia, zawsze traktujemy bardzo poważnie. Tam, gdzie jest to możliwe, czyli nie koliduje to z narzuconymi normami prawnymi, staramy się realizować usprawnienia - dodaje Borowiecki.
Na dodatkowy wjazd/wyjazd z osiedla nie zgadzają się urzędnicy.
Na dodatkowy wjazd/wyjazd z osiedla nie zgadzają się urzędnicy. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

Nie będzie dodatkowego połączenia z al. Hallera



Spytaliśmy dewelopera również o możliwą poprawę wyjazdu i wjazdu z osiedla z wykorzystaniem zjazdu z al. Hallera, który pierwotnie prowadził do Polmozbytu, na terenie którego powstają teraz nowe budynki mieszkalne.

- Jest to zadanie, którego nie uda się nam zrealizować. Wymaga ono zgody Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni, której nie otrzymaliśmy - wyjaśnia dyrektor ds. realizacji inwestycji Robyg w Gdańsku.

Ogłoszenia - nieruchomości Gdańsk Wrzeszcz

Opinie (149) 7 zablokowanych

  • (5)

    To jest nic przy tym jaka drogę mój stary pokonywał do szkoły.

    • 90 6

    • A w katalogu było tak pięknie (1)

      • 10 2

      • każdego dnia pod górę, pod wiatr i po lodzie

        chłodniczak się kłania

        • 0 0

    • (1)

      Za moich czasów ludzie cieszyli się, że chodnik dostali - a tu krawężnik 5-centymetrowy ludziom przeszkadza...

      • 6 15

      • Rozumiem jakbym ten krawężnik za darmo tam dostał.

        Tylko ja i reszta mieszkańców po pół bańki oferujemy za ten gniot.

        • 13 4

    • Do szkoły jak do szkoły ale ze szkoły do domu to były dopiero zawody!

      • 6 0

  • Jak zawsze (1)

    Kompletny brak wspólnej wizji rozwoju miasta wśród deweloperów i władz miasta.
    Katastrofa.

    • 110 9

    • skoro mieszkania byly w sprzedazy 8miesiecy przed przetargiem na teren

      z urzedu miasta i nie mialy miejscowego planu ! a byly sprzedawane np przez robyg to co chcesz synku, rybe bez glowy mogą ci przyslac....

      • 12 3

  • (5)

    Czytam o skarpach to myślę, że brakuje jeszcze tam dwumetrowego muru z wiezyczkami haha;) Za mieszkanie w tej niezwykle prestiżowej, dobrze skomunikowanej lokalizacji, do tego w bezpośrednim sąsiedztwie centrum taksują tam za mieszkanie gruuubo. W czym więc problem, aby przy takim zdzieraniu szmalu z klientów za te 40 metrowe apartamenty nieco bardziej wytężyć się przy projekcie??

    Pozdrawiam Makumba

    • 83 8

    • (2)

      W bezpośrednim sąsiedztwie centrum? To chyba, że Zaspa jest dla Ciebie centrum ;-)

      • 6 8

      • sarkazm;)

        • 0 0

      • pewnie ze nie

        szadółki są blisko centrum

        • 2 1

    • Ale to zad*pie większe niż letniweo. (1)

      • 4 5

      • letniewo niech się lepoej nie odzywa

        letnica to takie szadółki tylko dla trochę bogatszych

        • 0 0

  • ale o co chodzi, te apartamenty nie powstaly do mieszkania (2)

    tylko imprez i na ciche agencje. Wylacznie short term i short d... , nie bylo mowy o matkach z dziecmi. Z pewnoscia państwo inwestorzy nie patrzyli na chodniki tylko na stopę zwrotu, a teraz masz. Dlaczego na moim jachcie z helikopterem nie ma lądowiska dla 2 samolotow ?

    • 79 18

    • (1)

      Parę lat temu, moja ciotka postanowiła na starość zamieszkać w Gdańsku. Jej pierwszym wyborem było to osiedle. Już na wstępie sprzedawca od developera odradził, mówiąc wprost, że tam mieszkania pójdą pod airBnB i nie ma mowy o spokojnym mieszkaniu. Współczuję najemcom lokali użytkowych, którym wmówiono, że będą na nich czekać klienci , mieszkający na osiedlu. Wynajmujący z AirBnB do szczęścia wystarczy monopolowy/żabka.

      • 10 6

      • ciotka cie okłamała

        pewnie jej nie było stać i dlatego wylądowała na szadółkach

        #takbyło

        • 13 6

  • Mieta co chceta frankowicze :) (2)

    • 32 35

    • W chwili sprzedawania tych mieszkań kredyty frankowe nie byly juz dostepne. Ale co tam, nie znam się, to sie wypowiem.

      • 17 4

    • chfyla, zrobylym jak było we planach

      • 2 0

  • deweloper buduje dla pieniedzy a nie dla ludzi

    a w biurach przygotowania budowy często są ludzie z przypadku, nic dziwnego ze potem donica stoi po środku ... a ta podbudowa ma chyba robic za sciezke rowerową (?).

    Jak w papierach sie wszystko zgadza to ekipa się zawija

    • 83 4

  • ważne że kierowcy mają wygodnie. to tylko się u nas liczy

    wiadomo. kierowca pan, reszta to szkodniki

    • 40 21

  • (1)

    Czy to ten sam deweloper ktory na Morenie sprzedawał osiedle na ktorym 30% to tereny zielone a tak naprawde to miejsca parkingowe pokryte plastikową kratką, albo skarpy tak strome, ze nie mozna z nich korzystać (spacerować, bawic sie tsm z dziecmi czy psem)?

    • 91 5

    • oczywiście

      • 11 0

  • (1)

    Robyg. Tyle wystarczy za wyjaśnienie, lepiej zresztą niech mieszkanka nie drąży bo jeszcze jakieś ciężarówki zablokują jej miejsce parkingowe.

    • 92 6

    • Tam pracują kreatywni prawnicy, którzy każdą bzdurę wyjaśnią. Szkoda pieniędzy i nerwów na kupno mieszkania od Robyga.

      • 7 1

  • (5)

    Dlaczego nikt tego nie kontroluje. Bubli na inwestycjach jest mnostwo. Np brak odplywu dla wody ze skarpy, woda po deszczu leci i zalewa jak wodospad miejsce parkingowe pod skarpą. Razem z błotem. Korespondencja z deweloperem to męka, odpisuje na odczepnego ze wszystko w porzadku, a woda i bloto lecą po kazdym deszczu. Jak w koncu na skarpie pojawily sie kamienie, to teraz po deszczu lecą kamienie. Na innej inwestycji rynny wprost na chodnik wyprowadzone, na chdniku ciagle mokra zielona breja lezy. Zamiast inwestowac w wino kubki i piękne teczki dla kupujących, zainwestujcie w projekty i wykonanie

    • 65 4

    • widzisz w krajach zachodnich by sie nie wyplacił od odszkodowan a w Polsce nic sie nie stało :)

      • 13 1

    • (1)

      Wiekszosc nowych osiedli odcina sie od swiata plotami i szlabanami wiec moga tam sobie robic co chca. Jesli chca placic za buble to niech sobie placa. Nic mnie to nie obchodzi.

      • 5 2

      • wiekszosc komentujacych to kulfony takie jak ty

        to osiedle nie jest zamkniete.
        "nie znam sie, to sie wypowiem", co?

        • 3 2

    • W Robygu to standard

      Jeżeli Robyg będzie musiał sam zapłacić za swoje buble to Twoje zgłoszenie trafi do ich prawnika, który napisze, że nie jest to wada, wszystko jest zgodne z prawem i nie masz żadnych podstaw do roszczeń. Nawet oczywiste sprawy tak próbują załatwić licząc, że ludzie nie skierują tego na drogę sądową.

      • 11 0

    • Może dlatego, że Pani dyrektor wydziału architektury ma męża pracującego w Robygu

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Home Design Festival
Home Design Festival
wykład
paź 13-16
środa - sobota
Gdańsk, City Meble

Ogłoszenia polecane

Mieszkania Domy
Cena
Gdańsk Jelitkowo
27300 zł/m2
Gdynia Orłowo
16650 zł/m2
Gdynia Gdynia Port
16050 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
15950 zł/m2
Gdańsk Młode Miasto
15700 zł/m2
Sopot Górny Sopot
14600 zł/m2
Gdynia Kamienna Góra
14400 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
11850 zł/m2
Gdynia Orłowo
11500 zł/m2
Gdańsk Zaspa
10950 zł/m2
* na podstawie bazy ofert Trojmiasto.pl