Wiadomości

stat

Warszawski restaurator inwestuje w ławy mięsne w Gdańsku

Najnowszy artukuł na ten temat

Rusza odbudowa kamienic przy Bazylice Mariackiej

W miejsce, które przez wiele lat było dziurą wstydu przy bazylice Mariackiej zobacz na mapie Gdańska, inwestuje znany warszawski restaurator Artur Jarczyński. Studio Kwadrat projektuje dla niego trzy kamieniczki i dużą restaurację w odtworzonym budynku ław mięsnych. Niewykluczone, że przy projekcie będzie pomagać hollywoodzki scenograf Allan Starski.



Czy w tej części Gdańska brakuje usług gastronomicznych?

tak, są tam tylko niewielkie knajpki 62%
nie, jest ich wręcz za dużo 38%
zakończona Łącznie głosów: 1603
Pod koniec 2016 roku właścicielem działek przy ul. św. Ducha, w pobliżu bazyliki Mariackiej, została spółka Swan International z Warszawy. Jej właściciel to znany warszawski restaurator Artur Jarczyński, prowadzi m.in. restauracje: Bazyliszek, U Szwejka, Jeff's, Sukiennice, Der Elefant, U Fiszera, a w Krakowie należy do niego restauracja Pod Wawelem. Jarczyński wraz z żoną posiada też udziały w kilkunastu innych spółkach, w tym związanych z nieruchomościami.

- Obecnie jesteśmy na początku prac, decydujące będzie dokończenie badań archeologicznych, po których będziemy prowadzić uzgodnienia z konserwatorem, w czym będzie nas wspomagać Marian Kwapiński [dawny wojewódzki konserwator zabytków - red.] - wyjaśnia architekt Jacek Droszcz ze studia Kwadrat, znanego z m.in. z projektu Muzeum II Wojny Światowej. - Inwestor zbudował na pl. Bankowym w Warszawie restaurację Der Elefant, gdzie - podobnie jak ma zamiar w Gdańsku - odtworzył z dużym pietyzmem hotel Saski.
Co ciekawe, z architektami inwestora przy tym warszawskim projekcie współpracował hollywoodzki scenograf i laureat Oskara, Allan Starski, który zaprojektował nowy dziedziniec budynku oraz elewację nowego skrzydła, gdzie powstała restauracja Der Elefant, która przypomina ścianę XIX-wiecznej łódzkiej przędzalni z "Ziemi Obiecanej".

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, nie jest wykluczone, że scenograf pomoże też architektom przy gdańskim projekcie.

Olbrzymia restauracja w mięsnych jatkach



Ławy mięsne lub mięsne jatki, czyli kramy, funkcjonowały w tym miejscu już w średniowieczu. Pierwsza bezpośrednia wzmianka o ławach pochodzi z 1347 roku. Tradycja handlu mięsem w tym miejscu funkcjonowała do końca II wojny światowej, kiedy to uległ zniszczeniu niewielki parterowy budynek jatek.

Obecni właściciele są zobligowani miejscowym planem, który zakłada rekonstrukcję dawnych ław mięsnych oraz odbudowę kamienic przy ul. św. Ducha zobacz na mapie Gdańska nr 44, 45 i 46 z nowo projektowanymi częściami obiektów. Wysokość zabudowy w tym obszarze waha się między 7,5 a 18,5 m.

- Faktycznie poszaleć tam za bardzo nie można, właśnie ze względu na plan, ale też ze względu na wagę sąsiedztwa tego miejsca, gdzie w pobliżu mamy bazylikę Mariacką czy Kaplicę Królewską. Trzeba podejść z bardzo dużą starannością do rozwiązań urbanistycznych i architektonicznych. Zgodnie z wytycznymi konserwatora, należy odtworzyć formę ław mięsnych, której ikonografia jest zachowana, a nie budować nowy zabytek, czego my, architekci, nie lubimy. Wewnątrz konserwator pozwala na pewną dowolność, by dostosować obiekt do nowych funkcji - wyjaśnia Jacek Droszcz.
Ławy mięsne to jeszcze do 1945 roku był niewielki budynek, w którym handlowano mięsem. Obecnie ma być odtworzony, a wewnątrz i w piwnicach powstanie olbrzymia restauracja.
Ławy mięsne to jeszcze do 1945 roku był niewielki budynek, w którym handlowano mięsem. Obecnie ma być odtworzony, a wewnątrz i w piwnicach powstanie olbrzymia restauracja. mat. archiwum Studio Kwadrat
Jako że właścicielem działki został znany restaurator, w odbudowanych ławach powstanie restauracja. Może ona mieć nawet 1 tys. m kw., zależeć to jednak będzie od tego, co pokażą badania archeologiczne. Poprzedni inwestor przeprowadził je tylko częściowo. Inwestor liczy, że będą mogły być wykorzystane także dawne piwnice, dużo jednak zależeć będzie od ich stanu. Badania archeologiczne mają być przeprowadzone wiosną tego roku.

Ciąg dla pieszych nie zniknie



Ponadto na części działki powstaną też trzy niewielkie kamieniczki. Jedna z nich ma być repliką kamienicy, która była tam w XVIII wieku. Zachowała się dla niej bowiem dokumentacja ikonograficzna.

- W przypadku pozostałych chcemy zachować świadectwo, że budowane jest to w czasach obecnych, a nie udawać, że jest to zabytek. Na pewno będą w tych kamienicach nowoczesne elementy, musi być widać, że to są budynki współczesne, z obecnych materiałów - tłumaczy Droszcz.
Problem z dziurą przy bazylice Mariackiej ciągnął się od  2009 roku. Zasypano ją w 2014 roku, od tego czasu funkcjonował tam niewielki skwer i ciąg pieszy.
Problem z dziurą przy bazylice Mariackiej ciągnął się od 2009 roku. Zasypano ją w 2014 roku, od tego czasu funkcjonował tam niewielki skwer i ciąg pieszy. fot. Trojmiasto.pl
W kamienicach zmieści się dziewięć małych apartamentów lub 15 niewielkich pokoi hotelowych. Ostateczna funkcja nie jest jeszcze określona.

Co istotne, między plebanią bazyliki Mariackiej a nowo odtworzoną ławą mięsną zostanie zachowany ciąg pieszy, do którego mieszkańcy i turyści już się przyzwyczaili. Będzie on miał 8 m szerokości, będą mogły tam też stanąć stoliki restauracyjne czy stoiska.

Według założeń cała inwestycja ma być gotowa w 2020 roku.

Opinie (209) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.