Wiadomości

stat

Zielone dachy budynków mieszkaniowych w Trójmieście

Dach to piąta elewacja budynku. Trójmiejscy deweloperzy i architekci powoli dostrzegają, że - wzorem miast na całym świecie, gdzie dachy wykorzystuje się od wieków - warto w tym miejscu urządzić przestrzeń wspólną. Bilans kosztów i korzyści doskonale się w tym przypadku równoważy.



Zielone dachy:

doskonała sprawa, powinno ich być jak najwięcej 61%
bardzo dobry pomysł, byle nie powstawały kosztem zieleni na gruncie 33%
nie mam zdania na ten temat 1%
organizacja takich przestrzeni nie ma sensu 5%
zakończona Łącznie głosów: 714
Co na takiej przestrzeni można robić? Przede wszystkim odpoczywać. Atrakcyjne nasadzenia i elementy małej architektury powodują, że taki zielony dach może dla mieszkańców pełnić taką samą rolę jak ogród. Dodatkowo, nawet jeśli budynek znajduje się w ruchliwym śródmieściu, to dach zwykle jest miejscem zaskakująco cichym - nie dociera tam uliczny zgiełk. Nie oszukujmy się jednak: opowieści o odpoczynku na dachu ładnie brzmią w teorii, ale w rzeczywistości mało kto ma czas na to, by się na takim zielonym dachu relaksować...

Warto zatem zorganizować go w taki sposób, by przychodzić tam w konkretnym celu - na przykład po to, by się opalać (wbrew pozorom do tego również potrzebna jest odpowiednia infrastruktura) lub ćwiczyć w siłowni na świeżym powietrzu. Jeśli budynek jest atrakcyjnie zlokalizowany na dach przyciągać będą oczywiście widoki na okolicę.

Chłodzi, ogrzewa, wycisza, wspomaga retencję



Wydawałoby się, że zielone dachy można by urządzić na wielu już istniejących budynkach. Nie jest to jednak takie proste. Rozwiązanie to najlepiej uwzględnić już na etapie projektowania.

- Pozwoli to chociażby na przygotowanie od podstaw odpowiedniej konstrukcji pod obciążenie zielenią lub właściwe opracowanie izolacji. Sadzone rośliny są często wymagające pod względem pielęgnacji i regularnego dostarczania im wody, więc potrzeba również przewidzieć odpowiednie systemy nawadniające - tłumaczy Paulina Czurak, właścicielka sopockiej pracowni architektonicznej Ideograf.

Czytaj także: wspólne biuro, ogród warzywny a może warsztat - pomysły deweloperów na przestrzenie wspólne na osiedlach



Rola architektów jest tu niezmiernie ważna, bo to oni w czasie pracy z inwestorami mają szansę budzić ich świadomość i podsuwać pomysły na urządzenie dachów. Chociaż dla inwestora (a potem dla wspólnoty) zielony dach to dodatkowe koszty, to architekci podkreślają, że zieleń na dachu, oprócz pozytywnego wpływu na środowisko, stanowi również skuteczną warstwę zapobiegającą przed przegrzaniem i pękaniem jego konstrukcji. Użytkowy, zielony dach w inwestycji oznacza także pewnego rodzaju prestiż, a to podnosi wartość nieruchomości.

- Wśród technologicznych korzyści z pewnością należy wskazać zwiększenie izolacyjności termicznej, co ma znaczenie dla ogrzewania budynków zimą i ich chłodzenia latem, a także znaczną poprawę izolacyjności akustycznej budynku - mówi się o redukcji hałasu rzędu 40dB. Wśród korzyści ekologicznych znajduje się poprawa efektywności zarządzania wodami opadowymi poprzez właściwości retencyjne zielonych dachów - wylicza Jakub Bladowski z pracowni Roark Studio.
Podobnego zdania jest Paulina Czurak z pracowni Ideograf.

- Latem zielony dach chroni przed nadmiernym nagrzewaniem a zimą przed wychłodzeniem. Jest on również bardziej odporny na uszkodzenia mechaniczne, niepodatny na działanie wiatru, tłumi dźwięki, oraz jest bardziej bezpieczny pod względem pożarowym - wylicza. - Ogromnie ważne są zalety związane z ekologią: wyłapywanie zanieczyszczeń powietrza, poprawianie mikroklimatu najbliższego otoczenia czy zwyczajnie wykreowanie dodatkowej przestrzeni dla zagrożonej w tkance miejskiej zieleni.

U nas przywilej, zagranicą obowiązek



Nic więc dziwnego, że niektóre kraje zdecydowały się na usankcjonowanie stosownych przepisów, których celem jest poprawa ogólnej sytuacji ekologicznej większych miast. Obywatele Niemiec, którzy zdecydują się na zamieszkanie w budynku z zielonym dachem, mogą liczyć na ulgi podatkowe. W największych miastach Szwajcarii już w 2002 r. wprowadzono obowiązek zazieleniania wszystkich nowych budynków pokrytych dachem płaskim. W niektórych aglomeracjach Stanów Zjednoczonych wprowadzono natomiast przepisy, w świetle których zielony dach musi znajdować się na każdym budynku użyteczności publicznej, czego przykładem może być chociażby miejski ratusz w Chicago.

Czytaj także: jak deweloperzy aranżują osiedlową zieleń



Polskim dowodem na to, że tworzenie dużych zielonych dachów, które naprawdę wyglądać mogą jak ogród, jest powstały w 2002 roku zielony dach Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie. Jego całkowita powierzchnia nieznacznie przekracza hektar, co czyni go jednym z największych tego typu obiektów w Europie. Został on stworzony na zaledwie 30-centymetrowej warstwie podłoża, a dobór gatunków roślin, które są w stanie wytrzymać zarówno mroźne zimy jak i gorące lata sprawia, że stale cieszy on studentów, warszawiaków i turystów.

Ponad hektarowy, istniejący od 2002 roku, ogród na dachu biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego jest dowodem na to, że zieleń w takim miejscu można utrzymać. Nawet jeśli ma ona do dyspozycji zaledwie 30 cm ziemi.
Ponad hektarowy, istniejący od 2002 roku, ogród na dachu biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego jest dowodem na to, że zieleń w takim miejscu można utrzymać. Nawet jeśli ma ona do dyspozycji zaledwie 30 cm ziemi. fot. 123rf/ Artur Bociarski

Ważny "zielony współczynnik"



Aby nie popadać w zbytni zachwyt nad kreatywnością deweloperów warto wspomnieć także o tzw. powierzchni biologicznie czynnej. Jest to określona w prawie powierzchnia, gdzie na terenie danej działki ma się odbywać wegetacja roślin. Jak dużo takiej powierzchni ma być zabezpieczone na danej działce określa miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Zapisane jest to w procentach - inwestor na tej podstawie wie, że na przykład 30 proc. działki, którą planuje zabudować musi być przestrzenią biologicznie czynną. Jeśli chce pokryć zabudową maksymalnie dużą część działki, to nakaz pozostawienia powierzchni biologiczne czynnej często te zapędy nieco studzi. Ale w takiej sytuacji dach jest świetnym miejscem, gdzie rośliny mogą wegetować, z korzyścią dla mieszkańców, którzy do dyspozycji mają prywatną przestrzeń, ale też dla dewelopera który, choć musi zainwestować w zazielenienie dachu, to jednak na tym zyskuje cenne metry kwadratowe. W przypadku obsadzonych zielenią dachów do metrażu powierzchni biologicznie czynnej wlicza się, zgodnie z prawem, 50 proc. rzeczywiście zazielenionego dachu.

- Dachy zielone często projektuje się, aby czerpać z nich benefity ekonomiczne. Można w ten sposób zrekompensować powierzchnie zaaranżowane przez wybudowanie innych obiektów budowlanych, bezpośrednio powiększając powierzchnię zabudowy lecz wciąż operując na pożądanych współczynnikach przez plan miejscowy - potwierdza Paulina Czurak.

Chlebova, Gdańskie Tarasy, Horizon Letnica



Pochwalmy zatem tych inwestorów, którzy w Trójmieście dach potrafią wykorzystać.

Inwestycja apartamentowa z takim dachem powstaje właśnie w Śródmieściu Gdańska. Mowa o Chlebovej, której budowa jest w toku przy ulicy Wiosny Ludów zobacz na mapie Gdańska. Inwestycja powstaje w miejscu dawnej fabryki chleba (Germania Brotfabrik), nad Motławą, w sąsiedztwie Muzeum II Wojny Światowej, w zasadzie już na terenie Młodego Miasta. Dlatego też zdecydowano w tym przypadku o  wykorzystaniu przestrzeni dachowej do celów rekreacyjnych.

- Dach tej inwestycji zaprojektowany został częściowo jako zielony - rekreacyjny, dostępny dla mieszkańców. Zaplanowano tam tarasy z ławkami, stolikami i leżakami wśród zieleni rozstawionej w donicach. Jego wyjątkowym atutem jest sąsiedztwo Głównego Miasta, więc widok będzie niesamowity - opowiada Jakub Bladowski, w którego pracowni powstał projekt Chlebovej.

Klatki schodowe na nowych osiedlach. Deweloperzy mają coraz ciekawsze pomysły



Ale nie tylko śródmiejskie lokalizacje mogą być tak wykorzystane. Na Jasieniu mamy przykład budynków mieszkaniowych z segmentu popularnego, gdzie dach na pewno będzie wykorzystywany przez mieszkańców. Przy Kartuskiej, nad jeziorem Jasień zobacz na mapie Gdańska, Invest Pel realizuje Gdańskie Tarasy - nazwa jest w tym przypadku uzasadniona.

- Budynki są posadowione na wzniesieniu, więc z dachu będzie rozciągała się ciekawa panorama miasta - mówi Jacek Rostankowski z Invest Pel. - Na dachach dwóch budynków, które obecnie są w trakcie budowy na pewno powstanie fitness na świeżym powietrzu - odpowiednik siłowni, które powstają w wielu dzielnicach na gruncie. Tu ćwiczyć będzie można z widokiem na całe miasto, a nie tylko sąsiedni budynek czy park.
Inwestycja z zielonymi dachami planowana jest także w rozwijającej się w szalonym tempie Letnicy. Kolejny deweloper, tym razem J.W. Construction planuje tu niemałą inwestycję: Horizon Letnica. Nadal jest ona w trakcie przygotowania, data rozpoczęcia sprzedaży mieszkań w tym kompleksie nie jest jeszcze znana, ale z koncepcyjnej wizualizacji jasno wynika, że dachy budynków zostaną zagospodarowane. W biurze sprzedaży dewelopera można się dowiedzieć, że zielone będą nie tylko dachy niższych budynków, ale także siedemnastopiętrowych - ze względu na niewielką odległość od zatoki widok będzie tu ważnym atutem.

Z takiego udogodnienia korzystają już mieszkańcy i użytkownicy apartamentowców Tre Mare Residences w Jelitkowie. Widok z tarasów na Zatokę Gdańską od początku sprzedaży inwestycji (jest ona zakończona) był ważnym atutem. Deweloper NDI (ten sam, który teraz realizuje Chlebovą) większość tarasów przyporządkował do apartamentów. Jeden z dachów trzech budynków (są one połączone na poziomie -1) został jednak przeznaczony do użytku wszystkich mieszkańców. W założeniu chodziło o to, by dostęp do widoku mieli także mieszkańcy parteru.

Dach to nie tylko ostatnie piętro



Dla poprawności przywołać należy także kilka przykładów zielonych dachów, które w Trójmieście na budynkach mieszkaniowych powstawały w przeszłości i powstają nadal, choć nie zostały zorganizowane w najwyższym punkcie budynku.

Pierwsza (na tak dużą skalę) była realizowana wspólnie przez Allcon i Ekolan Witawa na Witominie, potem takie ogólnodostępne tarasy powstały w Horyzoncie Ekolanu (Przymorze). Obecnie po sąsiedzku korzystają z nich również mieszkańcy Czterech Oceanów, a także najnowszego w tym rejonie, wznoszonego przez Euro Styl, Spektrum.

- Mieszkańcy apartamentowców Spektrum chętnie korzystają z toru do gry w bule, wybiegu dla psów oraz wiaty wypoczynkowej umiejscowionych na terenie osiedla - przyznaje Bartosz Podgórczyk, dyrektor działu marketingu Euro Styl S.A.
W Śródmieściu Gdańska zielony, ukryty przed wzrokiem przechodniów, dach powstał także w ramach zabudowy pomiędzy ulicami Stągiewną i Spichrzową (co wyraźnie widać na zdjęciu lotniczym). zobacz na mapie Gdańska We Wrzeszczu ogród na dachu powstał na dachu usługowej kondygnacji kompleksu, w skład którego wchodzi biurowiec Yoko na terenie Garnizonu. Istniejące tu nasadzenia i teren rekreacyjny nie tylko zachęcają do korzystania z nich, ale także cieszą oko mieszkańców, którzy w tym kierunku mają zwrócone okna. Podobną - widokową - rolę pełni taras nad pierwszą kondygnacją w zrealizowanym etapie inwestycji Brabank. Tu architekci ze Studia Kwadrat zaproponowali takie rozwiązanie argumentując je potrzebą zapewniania dostępu do unikatowej panoramy Głównego Miasta, Ołowianki i Motławy wszystkim mieszkańcom, także tym, których okna apartamentów zwrócone są w kierunku wewnętrznego (z resztą także posadowionego na garażu podziemnym) patio.

W Gdyni zieleń na dachu powstanie w ramach inwestycji Alvarium, której sylweta jest już wyraźna pomiędzy al. Zwycięstwa, a ulicą Legionów w Redłowie. zobacz na mapie Gdańska Cały kompleks powstaje na terenie ze znaczną różnicą poziomów. Dzięki takiemu układowi architekci mieli okazję zaprojektować wejścia do klatek i osiedlową zieleń pomiędzy budynkami, na dachu hal garażowych. Taras ten będzie znajdował się kilkanaście metrów nad powierzchnią al. Zwycięstwa, dzięki czemu odczuwanie tej wielkomiejskiej zabudowy będzie wyraźniejsze.

Po sąsiedzku zobacz na mapie Gdyni zielone tarasy, gdzie zorganizowane zostały m.in. zielone place zabaw dla dzieci, od kilku lat funkcjonują na ogólnodostępnych tarasach zrealizowanego przez Invest Komfort Altusa.