Zdecydowana większość z nas potrzebuje do życia kontaktów z ludźmi - z rodziną, z przyjaciółmi, ze znajomymi. To one sprawiają, że życie nabiera smaków, kolorytu. Z drugiej strony już od najmłodszych lat poszukujemy też miejsc i chwil przeznaczonych tylko dla nas, w których nikt i w niczym nie zakłóca naszej prywatności. Jak znaleźć balans i złoty środek pomiędzy tymi przeciwstawnymi potrzebami? Gdzie go szukać?
By żyć wolniej i częściej nawiązywać kontakty z ludźmi trzeba mieszkać w centrum, gdzie życie codzienne jest dużo łatwiejsze i pełne ludzi a jednocześnie można zachować prywatność.
Takim wyjątkowym miejscem do życia w Gdańsku jest apartamentowiec WaterLane. Jego unikalność tworzy właśnie myślenie o tych przeciwstawnych potrzebach w każdym elemencie inwestycji: od lokalizacji, poprzez lobby a skończywszy na rozkładzie pokoi.
W zasięgu do 300 metrów we wszystkich przydatnych na co dzień sklepach i punktach usługowych każdego dnia tętni życie. Ta przestrzeń publiczna styka się z prywatną w czynnej całą dobę recepcji w pięknym lobby. Przestępując próg WaterLane dążenie do zapewnienia maksymalnej intymności mieszkańcom przejawia się w doskonałym wyciszeniu korytarzy oraz wind, a grubsze niż standardowe ściany nośne skuteczniej izolują odgłosy z zewnątrz.
Także przestrzeń samych apartamentów i penthouse'ów podzielona jest na przestrzeń publiczną dla gości i prywatną dla domowników, w której np. rodzice posiadają łazienkę przeznaczoną tylko dla nich z wejściem tylko z ich sypialni. Właśnie takie drobne udogodnienia to wspomniany dyskretny urok prywatności w samym centrum miasta.



















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.