Wiadomości

stat

Ciekawe dekoracje pokoju dziecięcego

Jednym z popularnych rozwiązań są mapy, które nie tylko dekorują pokój, ale i uczą.
Jednym z popularnych rozwiązań są mapy, które nie tylko dekorują pokój, ale i uczą. mat. prasowe Pastelowe Love

Naklejki na ściany z edukacyjnymi mapami świata, wykonane własnoręcznie (i niewielkim kosztem) malunki, lamperia, którą szybko można wyczyścić, a nawet przemalować - podpowiadamy pomysły na ciekawe dekoracje do pokoju dziecięcego.



Kolorowe, pełne wzorów i postaci bajkowych wzory w pokoju dziecka:

są najlepsze, bardzo się dzieciom podobają 43%
ładnie wyglądają, ale w swoim domu tego bym nie chciał mieć 12%
nie mam zdania na ten temat 6%
powinna je zastąpić bardziej stonowana, gustowna kolorystyka 22%
są okropne 17%
zakończona Łącznie głosów: 169
Decydując się na dekoracje do pokoju dziecka, warto kierować się przede wszystkim potrzebami małych użytkowników.

- Ważne, aby wykończenie ścian pokoju dziecięcego było wytrzymałe, najlepiej zmywalne, a co najważniejsze - by wzory pobudzały wyobraźnię i kreatywność dziecka - mówi Anna Habasińska z pracowni projektowej DoMilimetra.
Tworząc wnętrze przeznaczone dla dziecka, musimy zadbać nie tylko o jego estetykę, ale też o bezpieczeństwo małych użytkowników.

- Przede wszystkim konieczne jest stworzenie przestrzeni bezpiecznej i przyjemnej dla malucha, sprzyjającej beztroskim zabawom i rozwojowi jego kreatywności. Klocki Psikusy projektu Pani Jurek stanowią ładną i działającą na wyobraźnię dekorację do pokoju dziecka. Z klocków można stworzyć drewnianą figurkę pieska o określonej rasie lub kundelka, którego kształt podyktuje kreatywność dziecka. Klocki można malować - mówi Anna Łukawska z Lumann.
Przy doborze materiałów warto kierować się ich wytrzymałością, odpornością na plamy i łatwością w czyszczeniu.

- Także wybierając wyposażenie do takiego wnętrza, trzeba pamiętać, że może być narażone na spontaniczne pomysły dzieci i wiążące się z tym zabrudzenia. Zabawna forma Stołków Królika projektu UAU Project dla Brambla doskonale wpisuje się w przestrzeń dla najmłodszych i będzie jego dekoracyjnym, i jednocześnie użytkowym uzupełnieniem. Przykład jego wykorzystania znajdziemy w realizacji przedszkola projektu gdańskiego studio BO/SKO - dodaje Anna Łukawska.


Możliwości na urozmaicenie aranżacji pokoju dziecięcego jest naprawdę wiele.

- Obecnie na rynku dekoracji ściennych dominuje trend skandynawski, który charakteryzuje się prostotą, stonowaną pastelową kolorystyką i funkcjonalnością. Długoletnie doświadczenie pozwala stwierdzić, że nie ma jednego trendu na konkretny wzór - mówi Magdalena Brzoskowska z Pastelowe Love.
Możemy się zdecydować na farby tablicowe, okładziny ścienne i tapety, a także grafiki czy naklejki. Te ostatnie są ciekawą alternatywą dla tapet i ręcznie malowanych dekoracji.

- Na rynku są dostępne różne rozwiązania: kolorowe tapety, farby magnetyczne lub kredowe, wiele okładzin ściennych zarówno z naturalnych, jak i przetworzonych materiałów, ciekawe grafiki czy obrazy, a także naklejki. Naklejki to świetny pomysł, zwłaszcza gdy chcemy coś szybko zmienić, na pewien czas. Zwróćmy jednak uwagę na jakość wizualną grafiki na naklejkach - nie musi być to nic pstrokatego i krzykliwego - mówi Ewa Greczkowska z pracowni projektowej DoMilimetra.
Różnorodność naklejek jest na tyle duża, że niezależnie od stylistyki wnętrza czy gustu każdy może znaleźć coś dla siebie i swojego dziecka. Dotyczy to zarówno standardowych naklejek w gwiazdy, kropki czy krzyżyki, jak i tych, co zajmują znacznie więcej miejsca na ścianie - z motywem górskim lub kwiatowym.


Mapa świata w prostym przekazie



Jednym z ciekawszych motywów naklejek są mapy świata, które nie tylko ozdabiają wnętrze, ale też edukują, a do tego są przedstawione w przystępnej dla dziecka formie.

- Naszym bezapelacyjnym hitem są edukacyjne mapy świata, które są nie tylko wyjątkową dekoracją dziecięcego pokoju, ale również rewelacyjną nauką poprzez zabawę. Dzieci poznają kontynenty, kierunki świata, a dzięki dodatkowym elementom dołączonym do każdej mapy samodzielnie zaznaczają miejsca, które odwiedziły lub które charakteryzują się typowymi zabytkami czy atrakcjami - dodaje Magdalena Brzoskowska.
Do pokoi dziewczęcych świetnie sprawdzą się naklejki przedstawiające piwonie lub inne kwiaty, księżyc, gwiazdy, a także baletnice. Takie dekoracje mogą w prosty sposób zmienić zwyczajny pokój w urocze, dziewczęce królestwo. Do pokoju chłopca sprawdzą się natomiast bardziej neutralne dekoracje ścienne lub... naklejki na podłogę, która staną się torem dla aut.

- Naklejka, która jest torem samochodowym, skradła serca nie tylko dzieciom, ale również ich rodzicom. Stanowi ona rewelacyjną alternatywę dla tradycyjnych zabawek, które zajmują dużo miejsca, a ich montaż i demontaż jest czasochłonny. Tor gwarantuje świetną zabawę, a jednocześnie nie zajmuje zbędnego miejsca w pokoju dziecka - podkreśla Magdalena Brzoskowska.

Czy naklejki są funkcjonalne?



Wiele osób zastanawia się, czy aplikowanie na ściany czy podłogi takich dekoracji jest dobrym pomysłem. Wbrew pozorom naklejki ścienne są nie tylko piękną ozdobą wnętrza, ale też charakteryzują się funkcjonalnością. W przeciwieństwie do tapet nie potrzebujemy specjalnych narzędzi do aplikacji i możemy je zamontować samodzielnie.

Naklejki są wykonane z białej, matowej folii. Mają trwały klej, który utrzymuje je na ścianie dziecka przez długi czas. Co ważne, folia, z której są wykonane, nie ma zapachu, jest odporna na wodę i nie uczula. Naklejki są zabezpieczone matowym laminatem, dzięki czemu są łatwe w utrzymaniu. Kiedy dekoracja znudzi się nam lub naszemu dziecku, możemy ją swobodnie zmienić na inną.

Ręcznie malowane dekoracje



Ściany w pokoju dziecka można też ozdobić własnoręcznie. Tak zrobiła nasza czytelniczka - Dorota Żakowiecka, mieszkanka Przymorza. Przysłała ona do redakcji Trojmiasto.pl kilka zdjęć z malunkami na ścianach pokoju jej synka.

- Kiedy Marcin był mały, sporo czasu spędzaliśmy w domu, chciałam jakoś ozdobić jego pokój, ale gotowe dekoracje mnie nie przekonywały. Wieczorami zaczęłam więc na kartce ołówkiem szkicować zwierzątka, potem pokolorowałam je kredkami, żeby mniej więcej ustalić kolory i ostateczne kształty - opisuje Dorota. - Swoje pomysły ołówkiem przeniosłam na pomalowaną wcześniej ścianę. Żeby nie kupować litrów farb w różnych kolorach, kupiłam po prostu barwniki i białą farbę, do której je dodawałam. To dało mi możliwość tworzenia różnych kolorów, a w sumie zużyłam tylko około pół litra farby.
Pani Dorota malunki wykonywała w wolnej chwili i wspomina to jako relaks i satysfakcję, że dekoracje dla swojego malucha przygotowuje własnoręcznie. Teraz obrazki mają już pięć lat i nadal wyglądają, jakby dopiero co zostały skończone.


Opinie (33) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.