Wiadomości

Szafki kuchenne zamiast spiżarni

Likwidacja spiżarni spowodowała, że kuchnia stała się pełnowymiarowym pomieszczeniem z taką ilością szafek, która pozwala pomieścić niezbędne produkty. Duża wyspa kuchenna wyraźnie oddziela kuchnię od reszty przestrzeni.
Likwidacja spiżarni spowodowała, że kuchnia stała się pełnowymiarowym pomieszczeniem z taką ilością szafek, która pozwala pomieścić niezbędne produkty. Duża wyspa kuchenna wyraźnie oddziela kuchnię od reszty przestrzeni. materiały inwestora

Tradycyjna spiżarnia jest marzeniem wielu właścicieli niewielkich mieszkań czy domów. Ale kiedy pojawia się możliwość jej urządzenia, warto zastanowić się, czy nie lepiej przewidzianą na nią przestrzeń włączyć do powierzchni wspólnej i zagospodarować łatwo dostępnymi szafkami kuchennymi.



Projekt podstawowy przewiduje obecność spiżarni i oddzielenie kuchni od salonu pełną ścianą.
Projekt podstawowy przewiduje obecność spiżarni i oddzielenie kuchni od salonu pełną ścianą.
Taki dylemat ma pan Rafał, który planuje wybudować dom. W projekcie, obok kuchni, znajduje się spiżarnia, jednak inwestor zastanawia się, czy nie zrezygnować z niej, aby jej kosztem powstała większa przestrzeń wspólna.

- Sen z powiek spędza mi rozkład pomieszczeń na parterze przyszłego domu, a dokładnie jak najbardziej funkcjonalne i docelowo przestrzenne rozplanowanie holu, spiżarni, kuchni oraz salonu. Liczę na to, że rezygnacja ze ścian między kuchnią a spiżarnią oraz między salonem a kuchnią pozwoli uzyskać dodatkową przestrzeń, którą między innymi wykorzystać będzie można na szafki kuchenne, spełniające rolę spiżarni - zastanawia się w liście do redakcji pan Rafał. - W takim układzie nie mogę poradzić sobie z funkcjonalnym rozplanowaniem sprzętów kuchennych.

Założeniem inwestora jest także umieszczenie w przekonfigurowanej w stosunku do wyjściowego projektu przestrzeni dużego stołu dla ośmiu osób.

- Preferuję styl nowoczesny, biel, beż, wenge, fiolet, szary i lazurowy, a moja partnerka lubi styl eklektyczny - dodaje pan Rafał.

Dwie koncepcje zaaranżowania parteru domu powstały w pracowni Potorska Studio. Zgodnie z życzeniem właścicieli, w obu koncepcjach została zlikwidowana spiżarnia - na rzecz zabudowy kuchennej. Głównym problemem było zaaranżowanie holu, kuchni oraz salonu w taki sposób, aby tworzyły one spójną - możliwie jak najbardziej przestrzenną - całość oraz uwzględniały potrzeby użytkowników, m.in. duży, ośmioosobowy stół.

Koncepcja pierwsza

Koncepcja pierwsza. W oddzielonej kuchenną wyspą kuchni zmieścił się mały stół.
Koncepcja pierwsza. W oddzielonej kuchenną wyspą kuchni zmieścił się mały stół.
Po przeniesieniu kominka w salonie powstało wystarczająco dużo miejsca, aby ustawić duży stół - wzdłuż ściany z kominkiem. Telewizor umieszczono na grafitowej ścianie, a naprzeciwko sofę z leżanką oraz oryginalny turkusowy fotel. Dzięki długim, białym zasłonom wnętrze stało się bardziej przytulne.

Okrągły, czteroosobowy stół, który znalazł się w kuchni, oraz przezroczyste krzesła na bardzo delikatnych nogach znacząco różnią się od zestawu w części dziennej. Zabieg ten oddziela wizualnie te dwie strefy funkcjonalne. Wykończenie i meble kuchenne są w kolorze białym z czarnymi akcentami takimi jak intrygująca lampka, uchwyty meblowe oraz wykończenie kominka. Biel szafek kontrastuje z bardzo wyrazistą podłogą, która pokryta jest gresowymi płytkami imitującymi inkrustowane drewno.

W obszernym holu znalazły się dwa moduły siedziska Falon projektu Tabanda.

We wszystkich pomieszczeniach zaproponowano parkiet w kolorze wenge. Pomaga to zachować spójność całości aranżacji. Kolorystyka utrzymana jest w bieli, odcieniach szarości, drewnie wenge. Wnętrze ożywiają lazurowe akcenty.

Montowane natynkowo lampy, widoczne podciągi w holu oraz biegnący pod sufitem kanał wyciągu kuchennego, nadają pomieszczeniom nieco industrialny charakter, podobnie jak przeszklona ściana wiatrołapu. Umieszczenie w tym miejscu szklanej bariery powoduje, że przestrzenne wnętrze salonu zaprasza już od momentu wejścia do domu.



Koncepcja druga

Koncepcja druga. Zamiast stołu w kuchni pojawia się wyspa z blatem, do którego można dostawić hokery.
Koncepcja druga. Zamiast stołu w kuchni pojawia się wyspa z blatem, do którego można dostawić hokery.
Aby zyskać dodatkową powierzchnię w salonie zmniejszono pokój gościnny. Dzięki temu zabiegowi możliwe było wstawienie do salonu dwóch dwuosobowych sof oraz stołu dla ośmiu osób. Teraz umieszczony jest on na trakcie z kuchni. Kominek został przeniesiony w stronę holu, dzięki czemu stał się centralnym miejscem domu.

Słup, który pozostał po przeniesieniu ścian pokoju gościnnego został obłożony czarnymi płytkami z kształcie małych cegiełek oraz wykończony na rogach czarnymi kątownikami. Stał się w ten sposób dekoracyjnym akcentem salonu, podobnie jak obłożona szarymi, drewnianymi panelami ściana z ukrytymi w niej drzwiami na pełną wysokość pomieszczenia (z niewidoczną ościeżnicą).

Biała i nowoczesna kuchnia, tym razem wyposażona została w wyspę, nad którą znajduje się duży okap umożliwiający wieszanie akcesoriów kuchennych. Także tutaj przyciągają wzrok czarne dodatki kontrastujące z białą kuchnią, m.in. nowoczesne hokery oraz czarna posadzka z płytek w kształcie małych cegiełek.

W tej koncepcji zastosowano sufity podwieszane, by ukryć podciągi w holu oraz instalację w kuchni.

Z wiatrołapu do wnętrza wchodzi się przeszklonymi drzwiami z nadświetlem. Podobny motyw przeszklenia powtarza się pomiędzy kuchnią a salonem, co w subtelny sposób rozgranicza te dwie strefy funkcjonalne.

Kolorystyka została zachowana, urozmaicona jedynie fioletowymi dodatkami.


Opinie (30) 1 zablokowana

  • Utarcie nosa czytelnikom-marudom (5)

    Artykuł udowadnia, że sami inwestorzy - a nie deweloperzy! chcą połączonych kuchniosalonów.
    Artykuł udowadnia, że sami inwestorzy - a nie architekci wnętrz! chcą bieli, berzów i venge.

    Widzicie, głupi utyskiwacze, zwykle perorujący pod tymi artykułami o wyższości oddzielnego pomieszczenia kuchennego i nielaboratyjnych wnętrz - INWESTOR sam chce!

    A przecież deweloperzy i architekci robią wszystko dla dobra inwestora...

    • 16 17

    • Śmieszy mnie nazywanie kredyciarzy "inwestorami".

      Mało kto ma odwagę powiedzieć "kupiłem kawalerkę na kredyt", częściej słyszy się "zainwestowałem w apartament".

      • 19 9

    • Prawie Makłowicz (1)

      Jeśli kuchnia ma spełniać swoją rolę czyli gotować obiady to musi być oddzielnym pomieszczeniem. Spróbujcie ugotować kapustę ,usmażyć rybę i inne produkty nie ładnie pachnące .Co innego jeśli obiady jadamy na mieście a kuchnia służy nam do przyrządzania kanapek

      • 14 8

      • Smażona ryba śmierdzi?

        No chyba że kupujesz w Realu albo innej Almie, człowieku mieszkasz nad morzem (OK, nad Zatoką) zadaj sobie trochę trudu, kup u rybaka, świeża ryba nie śmierdzi.

        • 4 5

    • śmieszy mnie nazywanie wnętrzarzy architektami

      • 15 2

    • takie wyszukane słownictwo a beż przez '' rz''

      • 0 0

  • Salon

    Bardzo korzystny zabieg z przesunieciem ściany spowodował, że salon zaczął wszystko mieścić. Sofy, obszerny stół i kominek w wystarczającej odległości od mebli. Brawo projektanci! Najbardziej zajmuje moja głowę fakt, iż projekt domu zakłada taki absurdalny układ pomieszczeń.

    • 5 2

  • Mam salon połączony z kuchnią (8)

    dla rodziny z dziećmi to dobre rozwiązanie,
    dzieci przebywają w salonie, ja w kuchni- rozmawiamy, pomagam im w lekcjach,
    wspólnie nakrywamy do stołu, wspólnie sprzątamy po posiłku- brak oddzielenia kuchni--- ułatwia to
    nawet gramy w gry planszowe, podczas przygotowywanie posiłków
    a zapachy roznosiłyby się także po mieszkaniu gdyby kuchnia była oddzielnie

    niestety, biały kolor jak tutaj- dla mnie nie do przyjęcia

    u nas panują kolory ( trochę stłumione, by nie było krzykliwie)

    • 22 15

    • Jeszcze połącz z salonem pokój kąpielowy i ubikację. (1)

      Wtedy wszystko będziecie wspólnie robić.
      Niczym pierwsi ludzie pierwotni.

      • 16 19

      • No i po co sie ciskasz? Jak ktoś chce to czemu nie...Jego sprawa...

        • 15 5

    • (4)

      W poprzednim mieszkaniu miałem kuchnię osobno i salon osobno, obecnie mam połączone i jednak pomimo niewielkich minusów wolę kuchnie połączoną z salonem. Duża przestrzeń to jednak zdecydowany plus. Jeżeli chodzi o zapachy z kuchni to nie ma większego problemu.

      • 12 8

      • Po pewnym czasie nic nie ma znaczenia. (3)

        Drzwi od łazienki zdemontujesz i też po jakimś czasie nie będzie to mieć dla ciebie znaczenia.

        • 8 13

        • Takie uogólnienie tu nie pasuje (2)

          gotowanie, nie jest czynnością intymną

          a gdy sąsiedzi smażą, gotują w odrębnych kuchniach - zapach i tak się roznosi na och mieszkania,
          a nawet na klatkę schodową- np.przy smażeniu ryb, czy gotowaniu kalafiora

          • 10 5

          • Zamykam drzwi, uchylam okno, włączam okap (1)

            i nic mi się nie roznosi.

            • 6 2

            • Okap za słaby skoro trzeba otworzyć okno i zamknąć drzwi

              albo sprawdź wentylację w kominie

              u nas po działaniach kominiarza,

              mogę smażyć "pachnące" rzeczy typu cebula, ryby,
              okap pięknie chłonie,

              wcześniej tez otwierałem ono i zamykałem drzwi do kuchni

              • 3 1

    • Jesli jest dobry wyciąg to zapachy nie sa takie uciążliwe

      • 8 0

  • śpiżarnia (2)

    jest o wiele lepszym i wygodniejszym rozwiązaniem

    • 11 3

    • A co robi dywan w kuchni??? (1)

      • 0 1

      • Wariat

        Podłoga "pokryta jest gresowymi płytkami imitującymi inkrustowane drewno".
        Cokolwiek to znaczy :P

        • 2 0

  • Polacy tkwia w PRL i to nas rozni od swiata ! (3)

    Wiekszosc swiata nie stosuje tzw. oddzielnych kuchni czy pomieszczen kuchennych lub wc i nawet luksusowe apartamenty za miliony dolarow w NY czy tez tamtejsze super hotele maja tzw. aneksy lub tzw. wyspy kuchenne bo niestety , niestety , niestety mieszkania czy nawet apartamenty w budynkach wielorodzinnych to nie sa miejsca gdzie godzinami mozna gotowac bigos czy ryby gdyz zwyczajnie ten odor i smrod jest uciazliwy dla sasiadow .Oduczmy sie takiego '' Polskiego samolubstwa chlopka budowlanego ze sloma w butach '' ktory wiecznie kisi kapuste na bigos bo ma innych w D...e i smrodzi w calej klatce schodowej . Wspolnota to zbiorowosc ludzi ktorzy musza zyc razem i owszem mozna cos ugotwac ale oduczmy sie dawnych nawykow i smrodzenia wszystkim bo sie babci zachcialo gotowac bigos tygodniami etc. to zwykly brak kultury wynikajacy z bezmyslnosci. I dlatego sa aneksy czy wyspy aby byla mozliwosc sprawnego , szybkiego podgrzania czy przygotowania prostych potraw i tyle. A jak chcesz w kuchni siedziec zamiast zyc i pracowac to sobie domek kupcie w polu i tam sobie swiniaka rabcie i z uszu sobie gotujcie godzinami smakolyki. No niestety tzw. bloki to nie jest domek i czy jest odzdzielna kuchnia jest bez znaczenia bo smrod kuchenny sie rozlazi od parteru po najwyzsze pietra i co gorsza ten smrod wchodzi w sciany klatki schodowej ktore potem cuchna stechlizna , papierochami i kapusta z rybami. Wlacz mozg Polaku !

    • 9 36

    • autor trochę odmużdżony!!! (1)

      zapewne stołuje się w mcdonalds
      Wolnoć Tomku w swoim domku.
      Nawet upieczenie pizzy powoduje, że ulatnia się aromat.
      Schabowe, czy cokolwiek.

      Autor zapewne mieszka na Zaspie lub ,,,Zabiance, gdzie są 10 piętrowe bloki, dlatego go tak boli gotowanie..........

      • 3 1

      • A dlaczego na Żabiance czy Zaspie gotowanie ma bardziej boleć?

        Zależy to raczej od tego kto co tam pitrasi za smrody.

        • 3 0

    • a pewnie sam bigos jak jest to wpie*dalasz

      i rybki na święta też. Matoł.

      • 0 2

  • Dobra robota

    Chyba ulubionym elementem umeblowania architektów są lampy, zresztą bardzo dobrze dobrane, dodają smaczku. Przyjemna kolorystyka w obu przypadkach. No i udało się funkcjonalnie umeblować wnętrze, choć rzeczywiście plan mieszkania może przyprawić o zawrót głowy.

    • 1 2

  • Jakiej spiżarni ... ?

    W moich 38 metrach co kosztowały prawie 200 tysięcy nie mam miejsca na położenie torby a dopiero spiżarnie ... Kto ma takie mieszkania? Chyba jakas elita, bo ja , moja rodzina, ani znajomi nie mamy takich przestrzeni ...

    • 12 10

  • mieszkania ze spizarnia, pomieszczeniem gospodarczym

    tgarderoba to norma w Szwecji do tego pralnia z suszarnai w piwnycy a w domu jednorodzinnym tez jest i pralnia z suszarnia, pomieszczenia gospodarcze, garderoba. w Polsce jak buduje sie mieszkanai to wogole nie mysli sie o pomieszczeniach gospodarczych, garderobach a placi sie za mieszkanie wiecej niz w Szwecji a jakosciowo polskie mieszkania sa pelne wad, usterek

    • 11 1

  • Popieram

    Popieram zmniejszenie sypialni. No i podoba mi się ten stół na jednej nodze. Mam nadzieję, że jest trwały.

    • 2 0

  • myślę że najlepszym rozwiązaniem jest ziemianka która pomieści 100 kg kartofli na zimę i 2 tony CEBULI
    deweloper powinien je umieścić zamiast garaży podziemnych bo przecież i tak nikogo nie stać na samochód

    • 6 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.