Wiadomości

Trójmiejskie Wnętrza: kobieca przestrzeń na Zaspie

Właścicielce mieszkania zależało na połączeniu części kuchennej z przestrzenią dzienną.
Właścicielce mieszkania zależało na połączeniu części kuchennej z przestrzenią dzienną. fot. Lucyna Pęsik/trojmiasto.pl

Gospodyni tego odcinka cyklu Trójmiejskie Wnętrza stanęła przed wyzwaniem urządzenia trzypokojowego mieszkania na gdańskiej Zaspie. Przestrzeń z założenia miała być kobieca i łatwa w utrzymaniu porządku.



Czy zdecydowałbyś się na współpracę z architektem wnętrz?

tak zrobiłem i jestem bardzo zadowolony 8%
tak, ale tylko jeśli nie mógłbym sam sobie poradzić 10%
tak, bo wiem, że to zawsze wiele wnosi 11%
tak, pod warunkiem, że byłby to ktoś polecony i z doświadczeniem 20%
nie wiem, nie miałem okazji się nad tym zastanowić 5%
nie, potrafię samodzielnie wszystko doskonale urządzić 23%
nie, to strata pieniędzy 16%
nie, na rynku jest bardzo mało prawdziwych fachowców 7%
zakończona Łącznie głosów: 347
Właścicielka dużo pracuje, dlatego zależało jej, żeby wnętrze było idealną przestrzenią do relaksu. Brak czasu sprawił także, że w kwestii aranżacji wnętrza zdecydowała się podjąć współpracę z pracownią Architecto.

Projekt mieszkania



Współpraca rozpoczęła się już na etapie zakupu mieszkania.

- Zaczęłyśmy ustalenia przebudowy jeszcze jak była "dziura w ziemi". Przesunęłyśmy pierwotnie zaplanowane ściany i przestrzeń została poniekąd przeorganizowana. Potem, jak budynek już powstał, spotykałyśmy się, żeby ustalać szczegóły aranżacji wnętrza - opowiada Justyna, właścicielka mieszkania.
Praca nad projektem dla około 60 m kw. została podzielona na kilka etapów.

- Najdłużej trwało opracowanie rzutów, nad którymi pracowałyśmy w trakcie budowy. Po otrzymaniu kluczy doprecyzowywałyśmy kształt aranżacji przez dwa miesiące - mówi Joanna Manturewicz z Architecto.

Układ funkcjonalny



Ważną rolę odgrywa układ funkcjonalny. Po prawej stronie mieszkania znajduje się przestrzeń dzienna z częścią kuchenną i dużym stołem jadalnianym. Po lewej natomiast znajduje się korytarz prowadzący do łazienki oraz części prywatnej - sypialni oraz pokoju gościnnego.


Stylistyka



Właścicielka mieszkania lubi nowoczesny, skandynawski styl. Zależało jej na zabudowie szafek kuchennych do samego sufitu.

- Lubię połączenie szarości i drewna. Chciałam, żeby wnętrze było kobiece i delikatne - dodaje Justyna.
Właścicielka mieszkania uwielbia podróże. Z tego względu jedna ze ścian została zaaranżowana w taki sposób, by umożliwiać pokazywanie miejsc odwiedzanych przez gospodynię.

- Pomimo kobiecego charakteru wnętrza, postanowiłyśmy wprowadzić do wnętrza czarne akcenty, które mają na celu dodanie przestrzeni wyrazistości - podkreśla Joanna Manturewicz.


"Trójmiejskie Wnętrza" to cykl w Serwisie Dom i Nieruchomości, w którym pokazujemy współcześnie urządzone wnętrza mieszkań i domów znajdujących się na terenie Trójmiasta. Z ich mieszkańcami rozmawiamy o wyczuciu estetyki i dążeniu do funkcjonalności. w ten sposób chcemy inspirować do tworzenia niebanalnych i komfortowych wnętrz.

Chcesz pokazać swoje mieszkanie w cyklu? Prześlij trzy próbne zdjęcia wnętrza na adres: dom@trojmiasto.pl. Skontaktujemy się tylko z wybranymi osobami.

Opinie (137) 2 zablokowane

  • i mi sie to podoba! (1)

    "mimo kobiecego wnetrza postanowilismy dodac czarne elementy, ktore nadadzą wyrazistosci". czyli ze co? ze kobiece = niewyraziste?

    • 50 4

    • mężczyzna - ale o co ci chodzi
      wyrazista kobieta - domyśl się

      • 0 0

  • (2)

    Panele w kuchni to nie jest dobry pomysł.
    Łazienka ładna.

    • 12 33

    • gdzie drabina do szafek w kuchni?

      no chyba ze gorne szafki puste...

      • 7 2

    • problem z łazienką

      Ja mam wrażenie, że po paru kąpielach w wannie woda dostanie się między umywalkę, a wannę, a to będzie skutkowało powstaniem grzyba

      • 3 3

  • I jak zwykle "Smażalnia story" w salonce gościnnej. (8)

    • 66 26

    • (6)

      co wy z tym smażeniem ryb?
      Ja mam osobną kuchnię, gotuję w domu bo mnie nie stać na restauracje. Po pierwsze: jeszcze nie smażyłam ryb (może raz na święta); po drugie: zapachy jedzenia i tak czuć w całym mieszkaniu; bo kuchnia nie jest hermetyczna. Więc ten argument jest słaby.

      • 38 15

      • Ja lubie rybkę usmażyć i zawsze zamykam drzwi do kuchni.

        • 14 3

      • (4)

        Nie tyle kuchnia nie jest hermetyczna, co wentylacja nie daje rady albo układ pomieszczeń sprzyja rozchodzeniu się zapachów na pokoje.

        • 15 2

        • (3)

          To jeszcze nie spotkałam w starszych blokach (tj tam gdzie kuchnia jest odrębnym pomieszczeniem) sprawnej wentylacji, bo gdzie bym nie poszła w porze obiadowej - wszędzie czuć na klatce schodowej kto ma naleśniki a kto schabowe na obiad.

          Zresztą na np. Długiej też czuć restauracje z daleka - tam też nie ma wentylacji?

          • 18 4

          • Najlepiej czuć bigos wieczorową porą (1)

            • 5 0

            • Dochodzący spod kolderki

              • 1 1

          • Bo sprawna wentylacja i dobrze zaprojektowany układ pomieszczeń po raz ostatni pojawiły się w budynkach przedwojennych ;)

            • 10 2

    • kto smazy wtych apartamentach?

      • 7 3

  • Beznadziejnie (2)

    Beznadziejnie, nie ma tu żadnego pomyslu

    • 54 33

    • Chciałbym kiedyś móc poznać osobę której chce się poświęcić choćby 5 sekund swojego czasu, zeby napisać komentarz, że coś jest beznadziejne i tyle : ) A jakbym mógł jeszcze zobaczyć "nadziejne" mieszkanie tejże osoby to byłbym w 7 niebie.
      Pani Ewo, ukłony !

      • 16 5

    • Nuda,nuda i jeszcze raz nuda.Mieszkanie jak z folderu,czy ludzie naprawdę nie mają żadego pomysłu na to żeby ich mieszkanie powiało indywidualnością?

      • 3 1

  • nie widzę tu bardzo ważnej rzeczy (16)

    gdzie ludzie suszą ubrania? pościele? ręczniki?

    • 60 13

    • Pralka z funkcią suszenia? (7)

      ewentualnie stojak na balkonie?
      no kaman..

      • 30 10

      • Stojak w deszczu? (2)

        • 10 11

        • Stojak można rozstawić w sypialni, gdziekolwiek.

          Lepsze to niż linki w łazience.

          • 25 8

        • Nie pada od niemal trzech miesięcy

          • 1 0

      • pralki to ani w łazience nie widać ani w kuchni (1)

        • 4 7

        • O rany...

          Zabudowana?

          • 14 2

      • pralka z funkcją suszarki (1)

        proszę znaleźć taką o szerokości 40 cm w zabudowie w jakimś sklepie... bo ze zdjęć wynika, że tylko taka mogłaby tu być ;) w tym mieszkaniu jeśli jest pralka to bez funkcji suszenia i w kuchni. Relaks: na kanapie z kawą oglądam film. W czajniku buzuje woda, lodówka pracuje, pralka pracuje, coś tam w tv leci, ale słabo słyszę ;) relaks

        • 7 10

        • chyba masz sprzęt AGD z przed dekady ;)

          • 5 6

    • na balkonie

      • 8 0

    • (4)

      idź do najbliższego sklepu z agd i zobacz obok pralek stoją suszarki (wyglądają bardzo podobnie).

      • 16 4

      • a gdzie tam stoi pralka czy suszarka (3)

        bo nie widzę

        • 4 4

        • na suficie

          • 7 2

        • (1)

          chyba w łazience, widać część zabudowy

          • 1 2

          • w łazience nie ma na pewno

            • 2 0

    • pościele?! oł jee i jeszcze koce, dywany

      i generalnie całe łóżka.

      • 7 1

    • Suszenie

      Od maja na balkonie. W październiku suszarka powraca na salony.

      • 2 0

  • kuchnia w pokoju........... (9)

    • 47 28

    • Spoko, ona nie gotuje, jada n amieście bo nie ma czasu

      Herbate sobie zrobi czasem...

      • 22 2

    • Nowoczesne projekty (2)

      Te nowoczesne projekty rzeczywiście są estetyczne, schludne i mogą się podobać, ale brakuje im jednej, bardzo istotnej, cechy. W ogóle nie są użyteczne - materiały przedstawione na zdjęciach zdadzą egzamin w hotelu, gdzie ekipa sprzątająca szoruje każdą powierzchnię parę razy dziennie, ale na pewno nie w domu. Nie da się ugotować posiłku i nie nachlapać sosem na blat czy podłogę. Zwykły pomidor potrafi zostawić trudno zmywalną plamę na drewnianym stole, nie wspominając już o tekstylnych obiciach krzeseł. Do tego ogromne lustro w łazience w sam raz do chlapania pastą do zębów i mydłem oraz te urocze szczeliny w cegło-kaflach nad wanną, wprost stworzone do wypełniania się kurzem połączonym z mydłem. Zastanawia mnie też, gdzie ludzie zostawiają ubrania przed kąpielą - w tej łazience nie ma na to absolutnie miejsca. Nie widać też kosza na brudną bieliznę ani pralki.. I pojemnika na papier toaletowy też nie ma...

      • 22 11

      • O losie (1)

        A to wszystko musi być na widoku, żeby było? Pewne elementy pewnie są ukryte, pralnia czy schowek gospodarczy nie są fotogeniczne i gości się raczej w nich nie trzyma, ani samemu się tam nie odpoczywa. Ba! nie są też miejscem na design. Więc nie ma ich na zdjęciach. Proste. Tekstylne krzesła są w XXI wieku z takich tekstyliów, które nie wchłaniają płynów. Polecam wizytę w City Meble czy Euformie i zapoznanie się z tematem (kiedy ostatnio interesowała się Pani tematem i zapoznawała się Pani z ofertą producentów mebli tapicerowanych?) Naprawdę sporo się w tej materii zmieniło przez ostatnie 5/7 lat. Podobnie blaty kuchenne czy drewniane podłogi - są impregnaty, olejowoski... ale trzeba znać branżę i być na bieżąco, żeby osądzać, że pomidor zostawi trwały ślad na blacie. A na koniec - niektórzy kochają sterylnie czyste kamienne czy metalowe powierzchnie, na których nie ma śladów życia, a inni kilkunastoletnie drewniane podłogi czy blaty kuchenne, porysowane czy miejscami zużyte, które niosą ze sobą duszę i piękne historie.

        • 4 2

        • A ppaniprojektant poci się w tych komentarzach...

          • 0 3

    • Z czworaków do "salonów" (4)

      Moim zdaniem te pokojo-kuchnie to wyraz nowobogackiej kulturowej biedy. A takie mieszkania to są bieda-mieszkania. Przed cywilizacyjną zapaścią w naszym kraju mieszkanie składało się z kuchni, pokoju dziennego (zwanego czasem stołowym), sypialni, pomieszczeń sanitarnych. W zamożniejszych domach dochodziły do tego jeszcze biblioteka, gabinet, salon, służbówka, zależnie od statusu i możliwości majątkowych rodziny. Potem przyszła wojna i PRL, i wszystko się zawaliło. Dla ludności migrującej masowo ze wsi do miasta potzeba było tanich domostw. Pojawiły się "mieszkania" ze ślepą kuchnią. Z upływem czasu wymagania ludzi zaczęły rosnąć, ślepe kuchnie stały się powodem wstydu, uświadomiono sobie ich kompletny bezsens. I jakie rozwiązanie zaproponowali wtedy, bogacącemu się społeczeństwu, deweloperzy.? Zamiast zacząć budować mieszkania tak, jak należy, wybili ścianę między ślepą kuchnią a pokojem dziennym i wmówili otumanionym ludziom, że rozwiązanie takie jest funkcjonalne, komfortowe i eleganckie (sic!). Żeby było zabawniej, taki kuchenny pokój zaczęto nazywać salonem (Czy ktoś o zdrowych zmysłach by pomyślał, że w salonie można jeść, a nawet gotować? Przecież zgodnie ze swoim przeznaczeniem salon to miejsce, do którego przechodzi się w celu wypicia kawy, czy wypalenia cygar). Ale noworysze są zachwyceni. Mają w końcu salony, tak jak dawniej jaśniepaństwo. I może nie było by w tym nic złego, gdyby nie fakt, że płacą za realizację swoich marzeń bezsonsownie duże pieniądze, nabijając kabzy cynicznym inwestorom.

      • 15 14

      • Pooglądaj wnętrza w tej biednej zapyziałej nowobogackiej (3)

        Europie Zachodniej lub Ameryce. Nigdzie nie ma zamkniętych kuchni.

        • 11 8

        • (1)

          Oglądałem, widziałem (Ameryki nie, ale Europę romańską całkiem nieźle). Mieszkania w większości mają zamkniętą kuchnię. Natomiast otwartą mają studia - to rzeczywiście dobra przestrzeń do załatwiania interesów, organizowania przyjęć czy miejsce dłuższych bądź krótszych wypadów wakacyjnych. Nie ma problemu, by w takim pomieszczeniu przygotować drinka bądź serwować posiłki dostarczone przez catering. Przez mieszkanie rozumiem materialną bazę dla gniazda rodzinnego, gdzie kilka osób przebywa przez długi czas, nieraz mierzony pokoleniami.

          Natomiast w tej - wcale nie zapyziałej - i - przynajmniej nie wszędzie - nowobogackiej Europie, przeważa też nieco inny model życia, w porównaniu do u nas ciągle dominującego. Tam (przynajmniej w krajach południowych, które znam najlepiej), w dużej mierze jada się poza domem.

          • 7 6

          • Dość żałosną, a z pewnością wcale nie zabawną, dewizą przypisywaną Hiszpanom jest powiedzenie, że kobieta może opuścić kuchnię tylko na czas schnięcia umytej podłogi. Podły żart, ale rzuca nieco światła na dyskutowaną tu sprawę...

            • 6 1

        • w ameryce są osobne kuchnie z jadalnią

          poza tym ludzie mieszkają głównie w domach o dużych metrażach

          • 6 0

  • Troche jak zdjecia z booking.com ale ładne

    Bez zbędnych dostojników, nie zapchane jak większość mieszkań.
    I przede wszystkim nie przesadnie ,,ciepłe'' i ,,przytulne'' - to atut. nie wiadomo czemu Polacy utożsamiają przytulność i ,,ciepło" mieszkania z jego atutami.

    • 21 14

  • na Zaspie przytulnie tylko pewnie w bloku kilka mieszkanek na wynajem krótkoterminowy:)

    • 12 9

  • (8)

    Za 5 -10 lat wszyscy będą się śmiali z tych białych kuchni jak teraz z meblościanek na wysoki połysk z klat 80.

    • 40 41

    • Albo z jeansów z dziurami. Oby szybciej, niż te 5 lat.

      • 13 2

    • (3)

      Za 10 lat to ona już będzie po kolejnym remoncie.

      • 18 3

      • (2)

        To już nie te czasy, że ma się meble na całe życie
        Mam zabudowę białą od 2 lat i już planuję wymianę bo kolorystyka mi się znudziła

        • 8 7

        • (1)

          zazdroszczę - mnie niestety nie stać na remont za 25 tys co 2-3 lata

          • 17 2

          • Można wymienić tylko fronty.

            • 8 1

    • (2)

      akurat białe kuchnie są ponadczasowe

      • 25 9

      • (1)

        to ja poproszę przykład białej, ponadczasowej kuchni sprzed 15 lat

        • 13 3

        • 15 lat temu wybór był jeszcze ograniczony więc ludzie brali co było. Poczekaj jeszcze trochę to się przekonasz że przedmówca ma rację

          • 8 5

  • Mieszkanie (9)

    Czy może orientujecie się czy jest to mieszkanie w nowym budownictwie czy ,,starych " blokach?

    • 4 7

    • (1)

      Jest to mieszkanie srednio nowe, czyli troche stare troche nowe.

      • 8 3

      • wnętrze projektowane na etapie "dziury w ziemi" - więc chyba nowe?

        • 24 0

    • nowe (1)

      mieszkanie jest nowe - zobacz typ okien balkonowych - podwójnych, uchylnych i nie wiodących do loggi - takich nie ma na "starej" Zaspie. Na dodatek jest to mieszkanie na parterze (typ żaluzji zasłaniających od dołu i widok za oknem), być może Inpro na rogu Rzeczpospolitej i Jana Pawła

      • 11 1

      • Moim zdaniem Eurostyl przy Hynka

        • 8 2

    • W starych blokach z wielkiej płyty były male kuchnie

      Obstawiam że jest to osiedle Inpro City Park na Zaspie

      • 2 4

    • Spójrz za okna (1)

      Widać okna sąsiadów, czyli nowe budownictwo.

      • 15 1

      • Pewnie jest to osiedle Przy Alejach LC Corp

        • 1 2

    • Przeczytaj artykuł (1)

      Było napisane, ze od dewelopera, przebudowę planowały juz na etapie dziury w ziemi.

      • 5 0

      • impuls - widać z okna sąsiedni blok

        • 2 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.