• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Wykończenie mieszkania trwa dłużej i jest droższe

Joanna Puchala
29 czerwca 2020 (artykuł sprzed 3 lat) 
Pandemia koronawirusa w znacznym stopniu wpłynęła także na czas oczekiwania i ceny materiałów wykończeniowych lub elementów wyposażenia wnętrz. Sprawdzamy, jak jest teraz. Pandemia koronawirusa w znacznym stopniu wpłynęła także na czas oczekiwania i ceny materiałów wykończeniowych lub elementów wyposażenia wnętrz. Sprawdzamy, jak jest teraz.

Wstrzymanie produkcji w zagranicznych fabrykach, wahanie cen euro, zmiany w systemie płatności oraz trudności z transportem międzynarodowym spowodowały zawirowania na rynku materiałów wykończeniowych i wyposażeniowych. W lepszej sytuacji znalazły się osoby, które korzystają z oferty polskich producentów.



Czy przez pandemię koronawirusa zetknąłeś/zetknęłaś się z opóźnieniami w dostawie materiałów lub elementów wyposażenia wnętrz?

Hiszpania i Włochy, które mocno dotknęła epidemia, są jednymi z najważniejszych w Europie dostawców materiałów wykończeniowych, zwłaszcza ceramiki. Czasowe wstrzymanie fabryk związane z wybuchem pandemii, a także problemy z transportem spowodowały zawirowanie w dostawach i wzrosty cen materiałów wykończeniowych i wyposażeniowych.

- Jak co roku nasza branża w pierwszej połowie roku odnotowuje podwyżki, więc tak stało się też w tym roku. Średnio podwyżki sięgnęły nawet 10 proc. w stosunku do roku ubiegłego. Jednak za najwyższy skok cen odpowiadało wahanie euro. Produkty oferowane w naszej branży to niemal 80 proc. importu spoza granic naszego kraju. Rozliczanie w euro, które w pewnym momencie było liczone nawet po 4,70 zł netto, mocno wpływało na cenę końcową produktu dla klienta. To wszystko skumulowane w dosyć krótkim czasie sprawiło wrażenie gwałtownego skoku cen - podkreśla Tomasz Kożuch z Purio Łazienki.
Na podniesienie cen materiałów wpływ miał także wzrost cen usług transportowych, zmniejszono także częstotliwość kursów.

- Ceny towarów wzrosły głównie przez ceny transportu. Zmienił się także system płatności. Fabryki wcześniej honorowały faktury z 30-, 60-dniowym terminem płatności, a teraz wszystkie praktykują przedpłatę 100 proc. za towar, co znacząco wpływa na komfort klienta i dystrybutora, którzy również muszą uiścić 100 proc. przedpłaty - opowiada z kolei Anna Gustowska z Pełnej Chaty w Gdyni, która oferuje pełen przekrój materiałów wykończeniowych.
Jeśli chodzi o instalacje, to opóźnienia wynikały często z braku dostaw elementów do ich produkcji.

- Terminy realizacji z regionów najbardziej dotkniętych pandemią są wyraźnie wydłużone. Wielu producentów ma również opóźnienia w produkcji z powodu braku części lub podzespołów, które są importowane najczęściej z Chin lub Włoszech. Objęło to praktycznie wszystkie rodzaje asortymentu. Całe szczęście wszystko powoli wraca do normy. Zauważyliśmy też wzrost zainteresowania klientów produktami polskich producentów, ze względu na ich dostępność "od ręki" - mówi Kinga Dudzińska z Elements.

Firmy remontowe i budowlane w Trójmieście



Wykończenie mieszkań pod klucz



Z problemami w dostawach mierzą się nie tylko prywatni nabywcy, którzy planowali remonty czy wykończenie mieszkania odebranego od dewelopera. Również firmy wykończeniowe, które zamawiają większe partie towaru, doznały zawirowań.

- Ceny materiałów wykończeniowych w tym roku wzrosły jak co roku - o około pięć procent - i jest to wzrost inflacyjny. Nie zauważyłam, aby w przypadku polskich produktów wzrost ten był większy niż w poprzednich latach. Co innego w przypadku materiałów, które pochodzą z Włoch i Hiszpanii. W tym przypadku cena materiału delikatnie wzrosła, głównie ze względu na droższy transport - przyznaje Justyna Turska, kierownik Działu Lokali Pod Klucz w Euro Stylu.
Po raz kolejny potwierdza się, że w lepszej sytuacji są firmy, które opierają się o materiały produkcji polskiej.

- Nasze pakiety w wariancie standardowym i optymalnym są wykonywane w oparciu o materiały w pełni dostępne - polskie, więc pandemia w żaden sposób nie wpłynęła na opóźnienia w dostawie. W przypadku wariantu premium terminy były dużo dłuższe - nawet o kilka tygodni, a w kilku przypadkach musieliśmy zamienić materiały na dostępne. Dotyczyło to płytek oraz baterii włoskich. W chwili obecnej wszystko się już unormowało i nie ma zagrożenia opóźnień w wykończeniu lokalu - dodaje Justyna Turska.

Płytki i ceramika



- Nie obserwujemy w tej chwili szczególnie wydłużonego czasu oczekiwania na materiały. Są oczywiście jakieś obostrzenia odnośnie do załadunków towarów, na przykład we Włoszech, związane z pandemią, ale nie wydłużają one drastycznie czasu oczekiwania na produkty. Większy problem jest z firmami korzystającymi z podzespołów produkowanych lub całych produktów wykonanych w Chinach. Przy produkcji na Wschodzie faktycznie zdarzają się braki w asortymencie, spowodowane globalną, trudną sytuacją. W pierwszych miesiącach oczywiście problem był na szerszą skalę, ale wynikało to z zamknięcia granic, fabryk oraz magazynów na południu Europy, a teraz sytuacja się unormowała - mówi Eryk Czyż, koordynator ds. sprzedaży z Harimex.
Włoskie i hiszpańskie fabryki płytek i ceramiki miały kilkunastodniowy przestój. To jednak nie praca fabryk, a zamknięte granice i zmniejszony ruch przewoźników na europejskich trasach były największym problemem.

- W przypadku naszych producentów terminy relatywnie wzrosły, gdyż wielu konsumentów skorzystało z oferty takich firm, jak Tubądzin i Paradyż, co wpłynęło na wydajność fabryk i trochę przedłużyło czas oczekiwania - wyjaśnia Tomasz Kożuch.

Oświetlenie



Znaczna część opraw oświetleniowych pochodzi z Chin i państw z nimi sąsiadujących, sporadycznie także z Turcji lub Indii. Niewielkie zapasy dystrybutorów sprawiły, że czas oczekiwania wzrósł i jest to odczuwalne również teraz.

Niestety nadal obserwujemy opóźnienia w dostawach materiałów, szczególnie z Europy: Włoch, Hiszpanii, Portugalii. Również jeśli chodzi o Chiny. Mamy wrażenie, że przez pewien czas i produkcja, i transporty zostały zatrzymane. Opóźnienia w dostawach dotyczą głównie płytek i oświetlenia - mówi Natalia Krancewicz z Pełnej Chaty.

Czytaj także: wykończenie mieszkania - jeśli nie deweloper, to kto?



Armatura



Jak podaje Tomasz Kożuch z Purio Łazienki, niemal 70 proc. armatury na polskim rynku to produkty sprowadzane z Dalekiego Wschodu. Nie powinien więc dziwić fakt, że w przypadku tego asortymentu okres oczekiwania na produkty na pewien czas znacznie wzrósł. Aktualnie sytuacja wraca do normy.

- Na szczęście zostało to jednak częściowo zamortyzowane sporą zapobiegliwością naszych dystrybutorów i zapasami magazynowymi zgromadzonymi w Polsce. Pozwoliło to przejść w miarę suchą stopą przez ten okres zastoju i ponownego uruchomienia fabryk w Chinach - ocenia Tomasz Kożuch.

Meble łazienkowe i lustra



- Ponadto wydłużyły się czasy oczekiwania na takie produkty, jak: meble łazienkowe czy lustra, a powodem było zmniejszenie stanów pracowniczych i wysłanie części pracowników z produkcji na urlopy czy przestój, co było podyktowane troską o bezpieczeństwo i zachowanie ciągłości produkcji - dodaje Tomasz Kożuch.
W tym zakresie sytuacja powoli wraca do standardowego okresu oczekiwania.

Wstrzymane nowości rynkowe


Przez pandemię koronawirusa wprowadzanie nowości na rynek i imprezy targowe, na których prezentowane są aktualne kolekcje, zostało zamrożone.

- Może to opóźnić wprowadzenie nowych trendów o co najmniej rok, a w późniejszym terminie zaowocować małą rewolucją i chaosem w świecie designu. Gdy producenci zechcą jednocześnie wprowadzić po kilka propozycji, grozi nam niemały przesyt - spekuluje Tomasz Kożuch.

Miejsca

Opinie (29) 2 zablokowane

  • najlepsze plytki i ceramika jest z ...Polski (7)

    zapytajcie kafelkarza ,to co idzie za odry to 3,4 gatunek i odrzuty z tasmy,a nasi nie majac pojecia biora to g..... i w kartonie nie ma dwoch dobrych plytek.

    • 37 4

    • Kafelkarz, który pracował u mnie w domu mówił to samo. Płytki, chyba z Hiszpanii, nierówne, różnej wielkości i grubości. Chwalił za to polskie. Gdybym wiedziała wcześniej, kupiłabym polskie.

      • 17 2

    • u mnie kafelkarz powiedział to samo (4)

      nie chciał też kłaść kafli z dużych sklepów budowlanych, odmówił ich kładzenia nawet za wyższe wynagrodzenie. Do takich marketów trafiaja niestety materiały najgorszej jakości, nie bez powodu są dużo tańsze.

      • 6 3

      • (1)

        Powinien zatem krowy paść, a nie zajmować się kładzeniem kafelek. Pogoniłbym takiego lorda natychmiast i zaproponował przebadanie psychiatryczne...

        • 9 4

        • wzieli edka co przy betoniarce cale zycie stali to sie nie ma co dziwic

          • 3 3

      • akurat w sieciowkach Polskie kafle sa najlepsze

        trzeba uwazac w tych wszystki pseudo salonach lazienkowych

        • 5 5

      • a ile mu policzyłeś za pracę 5 zł od godz.

        • 1 1

    • Polskie bo lepsze

      Powodzenia w montażu polskich płytek w dużym formacie - Tubądzin wszystkie polery rysują się już na etapie fugowania

      • 1 5

  • Dziękujemy koronawirusie

    Potwierdzam. U mnie opóznione było wszytsko. drzwi, płytki, zaówienie na armaturę udało się zmienić....

    • 7 3

  • A u mnie było na czas i w terminie!

    Bo wykańczałem sam w zeszłym roku!

    • 11 5

  • Koronawirus to teraz najlepsza wymowka na opoznienia doslownie wszystkiego (2)

    • 35 1

    • (1)

      głównie pretekst do podwyższania cen hehe

      • 13 0

      • I obnizek pensji

        lub zwolnien

        • 1 0

  • To nie zapasy dystrybutorów spowodowały że był towar (2)

    ale to że na dwa miesiące praktycznie zamarły remonty.

    • 3 9

    • nie slyszalem zeby fachowcy mieli przestoje... (1)

      normalnie zlecenia szly bez zadnych ograniczen

      • 10 1

      • Jasne fachowcy w koronie.

        Wszyscy się pozamykali w domach i nikt nie myślał o remontach. Może remonty całych budynków nie zamieszkałych przez ludz to szły.

        • 0 2

  • nie dajcie sobie wciskac kitu o jakichś podwyżkach (1)

    wykańczałem mieszkanie w trakcie pandemii (łazienka cała, ściany w całym mieszkaniu - gładź, malowanie, elektryka , podłoga hol + kuchnia, kuchnia przygotowanie pod meble wraz zabudową z płyt g/k). Kafelki z netu, armatura z netu, pozostałe materiały ze sklepów.
    Kupiłem to co chciałem, na nic nie czekałem a ceny w granicach tych sprzed kilkunastu lat albo i niższe. Jedyne ograniczenie to pozamykane sklep w sobotę ale z kolei rekompensował to brak ruchu w tygodniu i możliwość załatwiania spraw dużo szybciej.
    Na dajcie sobie wmówić, że coś zdrożało. Jak wam tak ktoś mówi to od razu wiadomo, że naciągacz. Aha i uwaga, na tzw wykończeniu pod klucz to przepłaca się 100% i więcej.

    • 22 1

    • Reklamacje

      Poczekaj aż zacznie Ci się coś sypać - powodzenia w rozpatrywaniu reklamacji albo odwiedzinach serwisanta w domu.

      • 0 4

  • Po tym artykule, widzę że wszystko to Chiny

    • 7 0

  • Wcale nie jest drożej,a po nowym roku ceny mogą nawet spaść (1)

    Wielu wykonawców ma zarezerwowane terminy do końca tego roku, po nowym roku mają zero umówionych zleceń, to efekt załamania się rynku mieszkaniowego. Brak zleceń może spowodować obniżkę cen robocizny.

    • 6 5

    • Spadłyby, gdyby fachowcy zajmowali się tylko i wyłącznie mieszkaniami developerskimi

      • 7 0

  • Czekam na opinie typu, że niedługo bańka pęknie ;) (1)

    haha

    • 14 3

    • na wykończeńówce bańki nigdy nie było - coś ci się pomyliło

      cena materiałów wykończeniowych są stabilne od lat a jakiekolwiek wahania są nieodczuwalne. To samo robocizna, nigdy tania nie była i nawet jak przez ostatnie lata trochę podrożała to i tak przy całości wykończenia nie są to jakieś koszty porażające.
      Co innego materiały budowlane (cement, styropian, bloczki, papa itd) ale to oddzielny temat.

      • 6 1

  • Wszystko można dostać w Castoramie, OBI i innych marketach (5)

    budowlanych. Naprawdę mają spory wybór, mnóstwo rzeczy można zamówić ze sklepów sieci z Polski. Nie wiem w czym problem? Chyba, że artykuł dotyczy wystroju w stylu BoConcept, gdzie jeden gadżet kosztuje tyle używane auto

    • 14 0

    • W tych sklepach to możesz kupić w większości towar budżetowy. (3)

      Co druga łazienka tak wygląda. Kup np. armarturę grohe seria atrio lub kafle firmy ceaesar.

      • 0 1

      • markety to też towar ze średniej półki

        rozbieżność cen i marek w marketach jest duża, i spokojnie towar ze średniej półki tam znajdziesz, czyli co do jakości ten towar zaspokaja 99% klientów, to co nie każdemu musi pasować to wybór, bo jednak wybór kafli, baterii choć nie mały to jest ograniczony.

        • 1 0

      • czy jest wg Ciebie warta

        bateria zlew - ok 2 tys
        płytki - 400-1800 zł/m^2

        • 0 0

      • Grohe to nic specjalnego. Bateria, jak bateria, ładny chrom, ale inne wygladaja podobnie. Działają równiez podobnie:)

        • 0 0

    • W marketach budowlanych są typowe materiały wykończeniowe - w zasadzie wszędzie takie same. Ale zakup czegoś innego, obiegającego od obecnej mody - zakrawa na cud. I wcale nie mam na myśli wyrobów drogich. Brodziki - mały wybór pod względem lokalizacji odpływu, kabiny prysznicowe - spróbujcie kupić inne, niż przezroczyste. Kafelki - chciałem granatowy pas z wąskich płytek (taki ciemny cieni pas był popularny choćby w latach 30-tych i 40-tych) - bez szans. To samo z posadzką.
      Do tego ceny, które wcale nie są atrakcyjne.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Dzień otwarty deweloper Yareal

dni otwarte

Pomorskie Targi Mieszkaniowe: dom mieszkanie wnętrze

targi
Mieszkania Domy
Cena
Gdańsk Jelitkowo
35450 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
23600 zł/m2
Gdynia Orłowo
23000 zł/m2
Gdańsk Sobieszewo
22150 zł/m2
Gdańsk Młode Miasto
21750 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
28850 zł/m2
Gdynia Kamienna Góra
21250 zł/m2
Sopot Kamienny Potok
16550 zł/m2
Sopot Górny Sopot
15550 zł/m2
Gdańsk Przymorze
15150 zł/m2
* na podstawie bazy ofert Trojmiasto.pl

Najczęściej czytane