Wiadomości

stat

Architekt: zielone Trójmiasto? To możliwe

felieton w trojmiasto.pl

Elewacja znajdującego się w dzielnicy Corso Como w Mediolanie budynku Bosco Verticale. Pionowy las.
Elewacja znajdującego się w dzielnicy Corso Como w Mediolanie budynku Bosco Verticale. Pionowy las. stefanoboeriarchitetti.net

Na świecie i w Europie rozwija się trend projektowania miast, osiedli i budynków otoczonych, a nawet zatopionych w zieleni. Architekt Rafał Degutis dowodzi, że projektowanie zielenią zaczyna docierać także do Trójmiasta.



Chciał(a)byś mieszkać w budynku z dużą ilością zieleni?

tak

89%

nie

11%
Tak, jestem mieszczuchem. Jednak nie samym miastem w mieście człowiek żyje. Coraz ciaśniejsza zabudowa, coraz wyższe budynki i brak miejsca to problemy, z którymi od zawsze borykają się urbaniści, włodarze miast, deweloperzy i architekci. Obserwujemy obecnie falę gwałtownego rozwoju tkanki miejskiej, w której nie przeznacza się już terenów na zieleń. Czy tak musi być? Nie.

Można się przestawić na myślenie o zieleni



Powoli zaczyna się nowy trend. W wielu miastach obserwuje się niebanalne projekty i pomysły na wykorzystanie na przykład terenów poprzemysłowych, starych torów kolejowych, nieczynnych mostów czy autostrad. Najlepszym przykładem jest High Line Walk w Nowym Jorku, gdzie nieczynną napowietrzną linię kolei zamieniono na zielony ciąg pieszy wijący się wzdłuż miasta i budynków niczym wstęga. To samo zrobili Francuzi, którzy już w 1993 roku utworzyli na bazie przestarzałej infrastruktury kolejowej w 12. dzielnicy Paryża park Promenade plantée - do dzisiaj niezwykle chętnie odwiedzane miejsce spacerowe.

Jeszcze bardziej radykalnie postąpili Koreańczycy, którzy zlikwidowali główną arterię szybkiego ruchu w swojej stolicy - Seulu. Cheonggyecheon dwupasmowa autostrada przecinająca miasto została zamieniona w rzekę. Nie to nie żart - przywrócono ją do życia, gdyż wcześniej została zlikwidowana. Z pozoru szalony pomysł. Już słyszę głosy malkontentów podnoszące, że korki i paraliż miasta powoduje zupełnie odwrotny trend. Tymczasem w efekcie tego działania: ludzie zaczęli korzystać z komunikacji miejskiej, zwiększył się ruch pieszy, turyści zaczęli odwiedzać to atrakcyjne miejsce i zwiększyły się obroty lokalnych przedsiębiorstw. Zniknął też podział miasta autostradą, zamiast tego nastąpiło jego naturalne scalenie.

A we Włoszech? Stefano Boeri, architekt - wizjoner jako pierwszy odważył się wprowadzić zieleń na dużą skalę do swych projektów. Jego Bosco Verticale czyli pionowy las w Mediolanie to obecnie ikona architektury. Byłem tam podczas budowy - nie wyglądało to najlepiej: wielkie czarne budynki pośrodku starej dzielnicy Corso Como, ale wizja i odwaga się opłaciły.

Architekt zaproponował obsadzenie wszystkich balkonów bujną zielenią. Nie było to łatwe - prace nad doborem odpowiednich roślin, odpornych na wiatr, słońce i ludzką rękę trwały ponad dwa lata. No ale zawsze musi być ktoś pierwszy. My mamy teraz łatwiej. Śmiałe pomysły architekta podchwycone zostały na dalekim wschodzie, gdzie realizowane jest całe zielone miasto jego projektu - Lizouh forest city.

Teraz my



W Stanach, Chinach, Europie czy Korei trend jest już widoczny. U nas dopiero startujemy. Drobnymi krokami i skromnie. Zainspirowani. Od kilku lat konsekwentnie staramy się przemycać coraz więcej zieleni do naszych projektów i realizacji. Obecnie realizowane osiedla, przestrzenie wspólne dla mieszkańców czy publiczne - my - architekci i urbaniści zaczynamy traktować z pełną odpowiedzialnością. Bulwary wiślane, Eco Warsaw Tower w Warszawie, Park Centralny w Gdyni czy, zaprojektowane przez nasze Studio, park biurowy w Gdańsku Rębiechowie czy osiedle w Gdyni Oksywiu - to dobre przykłady.

Idąc dalej chcemy zieleń programowo uczynić elementem architektury - w rzeczywistości a nie tylko na wizualizacjach. I tu nie chodzi o realizację "zielonych dachów" czy ładnie zaprojektowanych terenów wokół budynków. My chcemy zieleń uczynić jednym z elementów kubatury i architektury. Zielona, pionowa elewacja daje zdecydowanie ciekawszy efekt wizualny, ale też stanowi naturalny bufor chroniący latem przed słońcem, a zimą przed wiatrem i chłodem.

Wewnątrz też można ilość zieleni i jej rodzaj zróżnicować. W naszych projektowanych obecnie biurowcach, w holach i pasażach ogólnodostępnych, przewidzieliśmy uprawne ogródki działkowe, mini szklarnie dla pracowników, skąd idąc do pracy będą mogli zebrać bazylię, szczypiorek czy pietruszkę do swej wegetariańskiej i zdrowej sałatki na drugie śniadanie. Technologia łatwych w utrzymaniu zielonych ścian również staje się coraz bardziej popularna i zadomawia się wewnątrz budynków.

Profesor arch. Bolesław Stelmach, na ostatnich wykładach w ramach gdyńskiego Weekendu Architektury w Gdyni powiedział, że zrównoważony projekt to taki gdzie tyle ile zabraliśmy ziemi "pod budynkiem" udało się oddać wokół budynku, na dachu, tarasie, tam gdzie to będzie tylko możliwe.

Zatem nie bójmy się projektować zieleni! Starajmy się by była wszechobecna, bo wystarczy chwila naszej nieuwagi, a zniknie. A my wówczas znikniemy razem z nią.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (234)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.