Wiadomości

stat

Balkon: zamiast pelargonii posadź pomidory

Kilka własnych pomidorów z balkonowej uprawy nie wystarczy na cały sezon, ale dzięki temu będą smakować wyśmienicie!
Kilka własnych pomidorów z balkonowej uprawy nie wystarczy na cały sezon, ale dzięki temu będą smakować wyśmienicie! fot. fotolia_asife

W sklepach ogrodniczych i na balkonach pojawiają się pierwsze bratki, szafirki, krokusy i prymule - wiosenne kwiaty, które przetrwają zmiany pogody i poranne przymrozki. Dla wielu osób to znak, aby zacząć planować obsadzenia balkonu i tarasu. A jakby tak kwiaty przepleść roślinami jadalnymi? Radości z uprawy będzie na pewno nie mniej!



Co sądzisz o sadzeniu na balkonie nie tylko kwiatów, ale i warzyw?

robię tak od lat i gorąco polecam 31%
podoba mi się ten pomysł, spróbuję 51%
trudno mi sobie wyobrazić takie połączenie na swoim balkonie 8%
kojarzy mi się to z PRL-em... 10%
zakończona Łącznie głosów: 306
Coraz chętniej na balkonach i parapetach uprawiamy, a potem rzeczywiście wykorzystujemy w kuchni zioła. Ale to dopiero wprawka do tego, co możemy sadzić w ramach "ogrodów kuchennych". Opieka nad balkonowym pomidorem czy pnącą truskawką jest równie satysfakcjonująca, co nad surfiniami czy krzaczkami lawendy. A na dodatek... owocna.

- Wplatanie roślin jadalnych w balkonowe kompozycje zyskuje w Polsce na popularności. W wielu krajach europejskich jest zupełnie naturalne od wielu lat. Warzywno-kwiatowe kompozycje zawsze pojawiają się na wystawach ogrodniczych, także tych wielkich jak Chelsea Flower Show - mówi Agata Twaróg, architekt krajobrazu z Zielonych Kreacji w Gdańsku. - Klienci coraz częściej proszą by w projekcie ogrodu czy obsadzeń na tarasie pojawiło się miejsce na krzaczek pomidora, ziołowy ogródek czy pnące truskawki. Często robią to z myślą o dzieciach.

Taki tok myślenia nie dziwi. Własne warzywa są ekologiczne, a tym co eko interesujemy się od lat i - co naturalne - chcemy proponować to dzieciom. Rodzic, który na balkonie doczeka się własnej sałaty czy szczypiorku po pierwsze ma pewność, że dzieci dostają świeże, niepryskane produkty. Po drugie: nie bez znaczenia jest czynnik edukacyjny. Dziecko uczy się uprawiania roślin, obserwuje fazy wzrostu, proces ten staje się naturalną częścią życia. Pomidory i owoce przestają być produktem, który do domu przybywa w siatce ze sklepu...

Czytaj także: Jakie kwiaty wybrać do obsadzenia balkonu wiosną?

Dla dzieci balkonowy warzywnik to nie tylko porcja zdrowia, ale także ważna lekcja.
Dla dzieci balkonowy warzywnik to nie tylko porcja zdrowia, ale także ważna lekcja. fot.fotolia_ ChiccoDodiFC
Na balkonie nie sprawdzą się warzywa, które do prawidłowego wzrostu i rozwoju potrzebują dużo miejsca (np. kapusta czy dynia itp.) ani te, które mają głęboki system korzeniowy (np. marchew, pietruszka, buraki itp.) oraz te, które wymagają dużej powierzchni uprawnej jak ziemniaki (chociaż jeden krzaczek w wiadrze zapewne wyrośnie).
W pojemnikach z powodzeniem można za to uprawiać cebulę, czosnek, fasolę pnącą, koperek, ogórki, paprykę, pietruszkę, pomidory (szczególnie koktajlowe), rzodkiewkę, sałatę (różne gatunki i odmiany), seler naciowy, szczypiorek. Do uprawy balkonowej nadają się także zioła i truskawki (szczególnie w odmianie pnącej). Warto zastanowić się z jakich warzyw rzeczywiście będziemy korzystać i dobrać takie, które będą dojrzewały stopniowo. Niektóre warzywa uprawiać można przez cały sezon wegetacyjny (np. sałatę, rzodkiewkę, szczypiorek czy koperek). Wystarczy co około 2-4 tygodnie wysiać do pojemników nowe nasiona. Inne (np. pomidory czy papryka) owocują stopniowo.

Poziomki czy truskawki w czasie kwitnienia i dojrzewania owoców można zawiesić w eksponowanym miejscu, a potem odstawić na ubocze i zastąpić na przykład kwiatami.
Poziomki czy truskawki w czasie kwitnienia i dojrzewania owoców można zawiesić w eksponowanym miejscu, a potem odstawić na ubocze i zastąpić na przykład kwiatami. fot. fotolia Heike Rau
Sadzonki warzyw, które posadzimy na balkonie możemy kupić w ogrodnictwie, na rynku lub targowisku. W ogrodnictwie na Kowalach już teraz można kupić flance pomidorów w cenie 3,50 zł, ale jak przyznają sprzedawcy póki co kupują je tylko osoby, które mają szklarnie lub tunele. Większy wybór będzie w maju, kiedy warzywom nie będzie już groził mróz i będzie można wysadzać je do gruntu.

Czytaj także: co zostało po ogrodnictwie Okaz przy ul. Wita Stwosza?

Jeśli radość z uprawy ma być jeszcze większa (a przy tym oszczędności) sadzonki możemy przygotować sami. Koniec marca i początek kwietnia to dobry moment na wysianie pomidorów. Kiedy nieco wyrosną z nasion każdą roślinkę przesadza się do osobnego pojemnika, by miała lepsze warunki do rozwoju. Do docelowych donic na balkonie będzie można je wysadzić po "zimnej Zośce" (15 maja), kiedy według powszechnej opinii roślinom nie powinny już zaszkodzić przymrozki. Wątpliwości budzić może tylko umiejętne rozplanowanie kompozycji warzywno - kwiatowe, by nie powstał kompozycyjny bałagan.

- Pomidory można spokojnie posadzić tuż obok pelargonii, szałwii, lawendy; nie jest to "zgrzyt". Można skrzynie czy donice z warzywami ustawić na balkonie, a na poręczach powiesić pojemniki z ulubionymi kwiatami przeplatanymi wiszącymi truskawkami - mówi Agata Twaróg. - Ważne aby nie przesadzić z ilością roślin w jednej donicy. Jeśli w donicy sadzimy pomidora to nie dodawajmy tam już kwiatów i jeszcze ziół. Takie kompozycje cieszą oko, ale tylko przez krótki czas, bo potem rośliny się rozrastają, ziemia bardzo szybko robi się sucha i jałowa, a rośliny marnieją.

Osobom, które mają problem z regularnym podlewaniem roślin ogrodnicy doradzają zwrócić uwagę na donice samonawadniające i inne systemy (w tym hydrożele), dzięki którym o podlewaniu pamiętać wystarczy raz na kilka dni, można także śmiało wyjechać na urlop.
Warto także rośliny obserwować. Jeśli na liściach pojawią się szkodniki lub choroba warto reagować od razu, by ograniczyć rozwój objawów, a co za tym idzie - późniejsze leczenie z użyciem dużej ilości środków chemicznych. Przecież właśnie tego chcemy uniknąć.

Opinie (57) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.