Wiadomości

stat

Co tam się dzieje? Koszary we Wrzeszczu zmieniają się w dzielnicę

Do dawnych koszar wchodzimy przez kutą bramę od strony al. Grunwaldzkiej. Po minięciu historycznych, ale odrestaurowanych budynków, w których dziś są biura, widzimy powstający właśnie mały plac miejski. Za nim stoją pierwsze budynki mieszkalne i biurowiec (po lewej stronie).
Do dawnych koszar wchodzimy przez kutą bramę od strony al. Grunwaldzkiej. Po minięciu historycznych, ale odrestaurowanych budynków, w których dziś są biura, widzimy powstający właśnie mały plac miejski. Za nim stoją pierwsze budynki mieszkalne i biurowiec (po lewej stronie). fot. Łukasz Unterscheutz/Trojmiasto.pl

Przejeżdżasz codziennie al. Grunwaldzką i zastanawiasz się co dzieje się na terenie dawnych koszar we Wrzeszczu? Rośnie tam miasto. Pokazujemy to, czego nie widać z okien samochodów.



Południowo-zachodnia elewacja apartamentowca, w głębi ul. Szymanowskiego.
Południowo-zachodnia elewacja apartamentowca, w głębi ul. Szymanowskiego. fot. Łukasz Unterscheutz/Trojmiasto.pl
Dziedziniec z założeniem wodnym, w którym zimą woda ma być podgrzewana. Dalej plac zabaw dla dzieci i miejsce wypoczynku dla dorosłych.
Dziedziniec z założeniem wodnym, w którym zimą woda ma być podgrzewana. Dalej plac zabaw dla dzieci i miejsce wypoczynku dla dorosłych. fot.Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
Na brukowanym placu między kwartałami zabudowy, pozostanie fragment ściany jednego z koszarowych budynków. Ma przypominać o historii tego miejsca.
Na brukowanym placu między kwartałami zabudowy, pozostanie fragment ściany jednego z koszarowych budynków. Ma przypominać o historii tego miejsca. fot. Łukasz Unterscheutz/Trojmiasto.pl
Kierowcy jadący al. Grunwaldzką, odcinkiem między Galerią Bałtycką i klubem Żak, widzą stojące wzdłuż alei ceglane budynki zobacz na mapie Gdańska. W latach 2007-2008 przeszły generalny remont, oparty na ustaleniach z konserwatorem zabytków. Dziś mieszczą się tam biura, między innymi Energi, Acxiom, kancelarii prawniczych, Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Między budynkami znajduje się spory plac, w tej chwili wykorzystywany jako parking. Jednak w przyszłości możliwość parkowania w tym miejscu zostanie ograniczona.

Po przekroczeniu bramy od tej strony (podobnie jak od strony skrzyżowania Grunwaldzkiej z Wojska Polskiego zobacz na mapie Gdańska) widać wyższe, siedmiokondygnacyjne budynki mieszkalne z lokalami usługowymi w parterze. Pierwsze, jakie powstały na terenie koszar od kilkunastu lat. Są już gotowe, właśnie trwa przekazywanie mieszkań ich właścicielom.

Budynki tworzą zamknięty kwartał z wewnętrznym dziedzińcem, na który wstęp będą mieli tylko mieszkańcy. Nawet ich goście wejdą tu dopiero po zgłoszeniu się do portiera, który zaanonsuje ich gospodarzom. A szkoda, bo pomiędzy budynkami powstała ciekawa przestrzeń wspólna - z małym placykiem zabaw dla dzieci, kutą pergolą, a przede wszystkim sporym założeniem wodnym, w którym - jak zapowiada inwestor - w zimie będzie podgrzewana woda. Przy większych mrozach ma tajemniczo parować... Mimo sporej wysokości budynków nie brakuje tu przestrzeni. Może dzięki temu, że od północnego-wschodu nie jest on domknięty, co przełamuje ciągłość zabudowy i daje oddech.

Z budynkami mieszkalnymi sąsiadują dwa biurowce (Omega i Gamma) o ciekawej bryle. Jeden z nich (Omega) szklanym łukiem przystaje do powstającego w tej chwili placu, przy którym toczyć ma się miejskie życie: powstaną elementy małej architektury, trochę zieleni, otwarte zostaną lokale usługowe. Bruk, którym wyłożona jest powierzchnia placu pochodzi z tego samego miejsca. Zgodnie z zaleceniami konserwatora, w różnych miejscach Garnizonu pojawiają się elementy odzyskane z rozbiórki powojskowych obiektów: żeliwne elementy konstrukcyjne wkomponowane są w portierni, bruk, cegły, fragment odrestaurowanego i wyeksponowanego muru - wokół budynków.

Co lepsze: planowanie całych dzielnic czy rozwój porzez dynamiczną rozbudowę?

planowanie: dzięki temu jest szansa na spójną zabudowę i porządek miejski

75%

dynamiczna rozbudowa: nie ma ryzyka, że "zaplanowane", ale niezabudowane tereny będą leżały odłogiem

12%

nie wiem: planowanie kojarzy mi się z totalitaryzmem, a rozwój dynamiczny z chaosem

13%
Apartamentowce i biurowce skomponowane zostały jako jeden z kwartałów miasta, które będzie tu powstawało przez najbliższe - kto wie? - może nawet dwadzieścia lat.

- Nie da się precyzyjnie określić tempa, w jakim będą powstawały kolejne budynki - biurowe i mieszkaniowe. O tym zdecyduje rynek - przyznaje Iwona Ziemianowicz, pełnomocnik zarządu w firmie Hossa, która zabudowuje tę część miasta.

Na razie na makiecie przedstawiającej koncepcję zagospodarowania około 26 ha terenów między al. Grunwaldzką, ul. Szymanowskiego, Chrzanowskiego i Słowackiego jest wiele budynków z białego styropianu, co oznacza, że są to projekty w fazie koncepcyjnej. Ich bryły, elewacje, funkcje będą sukcesywnie nabierać ostatecznych kształtów.

Wiadomo jednak, że pomiędzy kwartałami pojawią się miejskie place. Ogolnodostępne przestrzenie publiczne mają sprawić, że zamiast smutnej sypialni powstanie tu miejska przestrzeń, nieogrodzona, przenikająca się z miastem, którego jest zwykłą częścią.

Temu ma służyć także wkomponowanie między budynki mieszkalne budynków usługowych i biurowych. Od strony Słowackiego powstać mają hotele (jeden z nich - Hotel Wiarus - w istniejącym budynku, który przejdzie modernizację), obiekty handlowe i usługowe, instytucje kulturalne (o ile będzie je stać na kupno nieruchomości lub czynsz). Nieco w głębi powstanie główny deptak dzielnicy, przez który przepływał będzie otwarty kanał Strzyży (przeniesiony z drugiej strony Słowackiego). Dalej w stronę Szymanowskiego i Chrzanowskiego kwartałami powstawać będą powstawać kolejne budynki mieszkalne, biurowe i usługowe.

- Możliwe, że w Garnizonie mieszkać będzie sporo osób, które pracować będą po sąsiedzku - mówi o przyszłości powstającej dzielnicy Iwona Ziemianowicz. - Kolejny kwartał, którego budowa rozpocznie się wiosną przyszłego roku, będzie na przykład dedykowany głównie funkcji mieszkaniowej, ale znajdą się z nim również biura i powierzchnie handlowo - usługowe.

Garnizon - to komercyjna nazwa dzielnicy, którą na terenie koszar buduje Hossa - nie będzie stanowić również zamkniętej enklawy pod względem komunikacyjnym. Przez teren dawnych koszar pobiegnie kilka dróg, które stworzą alternatywę dla obecnego układu komunikacyjnego Wrzeszcza. Według dzisiejszych planów możliwy będzie m.in. przejazd z ul. Słowackiego do ul. Szymanowskiego. Architekci zakładają, że auta przecinające kanał Strzyży wjeżdżałyby do tunelu, z którego mogłyby od razu wjechać do podziemnych hal garażowych lub pojechać dalej.

Parkingi podziemne powstaną pod wszystkimi obiektami i będą częściowo ogólnodostępne. Projektanci za priorytet uznają stworzenie przestrzeni przyjaznej pieszym, której place nie są zastawione samochodami, a trawniki przez nie rozjechane.

Koncepcja urbanistyczna Garnizonu oraz architektura kolejno powstających tu nowych obiektów jest efektem (opartej na miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego) pracy zespołu architektów z Pracowni Projektowej GI Hossy pod kierownictwem Marcina Woyciechowskiego.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (219)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.