Wiadomości

stat

Jakie powinno być idealne mieszkanie?

Czy to jest mieszkanie idealne?
Czy to jest mieszkanie idealne? fot. fotolia/Photographee.eu

Definicji idealnego mieszkania szukali paneliści organizowanej przy okazji targów mieszkaniowych w Gdyni konferencji Mieszkanie - Osiedle - Miasto. Od samego wnętrza ważniejsze okazało się otoczenie w jakim znajduje się mieszkanie. A na jakość powstającego budownictwa, największy wpływ mają nie architekci i deweloperzy, a ich klienci. Przynajmniej w teorii.



Czy wiesz jak wyglądałoby twoje idealne mieszkanie?

tak, właśnie w takim mieszkam

21%

tak, często o tym myślę, ale to tylko marzenia, nie stać mnie, by je spełnić

24%

tak, mam ogólny zarys i dążę do tego, żeby zrealizować swój plan

22%

moje potrzeby się zmieniają, więc ten ideał jest inny co kilka lat

14%

nigdy się nad tym nie zastanawiałem

3%

nie wiem, ale trudno osiągnąć ideał, więc robię tak, żeby było mi wygodnie i miło

12%

wolę o tym nie rozmyślać, bo wymyślę jakiś zamek, albo dom pod ziemią czy na skale

4%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 354
Miejsce zamieszkania zwyczajowo nazywane jest przez nas domem. "Jadę do domu", "Jestem w domu". I nie ma znaczenia czy rzeczywiście jest to wolnostojący, szeregowy albo bliźniaczy dom, czy też niewielkie mieszkanie w bloku, a może apartament albo nawet penthouse, softloft czy loft. Dom niejedno ma imię.

Zgodnie z obowiązującym póki co prawem (szykowane są zmiany w tym zakresie) lokal mieszkalny to trwale wydzielony fragment budynku mieszkalnego z osobnym wejściem, służący do zaspokojenia potrzeb bytowych co najmniej jednej osoby. Umożliwia on prowadzenie samodzielnego gospodarstwa domowego. Mieszkanie, oprócz pomieszczeń mieszkalnych, powinno mieć kuchnię lub wnękę kuchenną, łazienkę, toaletę (w łazience lub osobno), przestrzeń składowania oraz przestrzeń komunikacji wewnętrznej. Normy określają też, że na przykład w mieszkaniu wielopokojowym, które nie znajduje się w zabudowie plombowej (ciasnej, śródmiejskiej) chociaż jeden pokój musi być nasłoneczniony przez co najmniej 3 godziny dziennie. Sypialnia przewidziana dla dwóch osób nie może być węższa niż 2,7 m, a kuchnia w mieszkaniu wielopokojowym musi mieć co najmniej 2,4 m szerokości, zaś co najmniej jeden pokój w mieszkaniu musi mieć 16 m kw. Itd.

Na dzień dzisiejszy m.in. takich przepisów muszą trzymać się architekci, bo minimum naszej wygody zdefiniowano też w prawie. Tylko czy trzymanie się takich standardów wystarczy, by powstawały mieszkania i osiedla, gdzie będziemy chcieli urządzać swoje wymarzone miejsce do życia?

Otoczenie mieszkania - to też jest dom

Definicji mieszkania idealnego znalazłoby się pewnie tyle, ilu jest ludzi. Bo potrzeby każdego człowieka są inne, i nie podlega to ocenie. Komuś będzie wygodnie w kawalerce urządzonej w stylu industrialnym, a ktoś inny poczuje się u siebie w okazałym domu urządzonym w stylu angielskim.

- Nasza pracownia od początku swojego istnienia zaprojektowała tysiące mieszkań. Miały one bardzo różne rozkłady, powierzchnie, udogodnienia. Przystępując do projektowania jakiegokolwiek zespołu mieszkalnego zaczynamy od analizy tego, co znajduje się na zewnątrz. Szukamy takiego ustawienia budynku, które zapewni odpowiednie nasłonecznienie, przewietrzanie, widoki oraz układ funkcjonalny, który spełni wymogi inwestora i jego budżetu - mówi Jacek Droszcz, współwłaściciel pracowni architektonicznej Kwadrat. - Myśląc o mieszkaniu nie myślę więc o tym co jest wewnątrz, bo każdy potrzebuje czego innego i sam decyduje jakie mieszkanie jest dla niego idealne. Dla mnie ważniejsze jest to, co na zewnątrz. Czy we wnętrzu osiedla jest coś charakterystycznego, co powoduje, że mieszkańcy będą się z nim identyfikować? Mieszkanie kojarzy mi się z dostępnością dróg rowerowych, zieleni wokół. Tego czy mogę w jego sąsiedztwie spotkać się z ludźmi, jak szybko mogę dojechać do pracy.
Podobne przemyślenia ma Marcin Woyciechowski, szef pracowni projektowej Grupa Inwestycyjna Hossa.

- Oczywiście, że najlepiej jest jeśli w mieszkaniu jest piękny widok, i to na morze. Ale myśląc realnie, to najlepiej jeśli mieszkanie znajduje się w strukturze miasta. W miejscu, gdzie wszystko jest blisko, gdzie można poruszać się na piechotę, gdzie można wyjść, spotkać innych ludzi, uśmiechnąć się do nich, zobaczyć że obcy ludzie nie są źli, tylko przyjaźni albo ciekawi. To powoduje, że wzrasta nam jakość życia, dzięki czemu stajemy się szczęśliwsi - mówił Wojciechowski. - Przy czym "w strukturze miasta" to niekoniecznie musi być centrum, może być również w lokalizacjach satelitarnych, ważne jednak żeby istniało tam miasto z rozwiniętą infrastrukturą.
Być może to jest idealne mieszkanie?
Być może to jest idealne mieszkanie? fot. fotolia/slavun
- Współczesne trendy dotyczące zarówno budownictwa mieszkaniowego jak i biurowego jednoznacznie wskazują, że najważniejsza staje się właśnie jakość życia. W mieście najbardziej wpływa na to czas dojazdu do pracy czy miejsc, w których regularnie bywamy. Idealne mieszkanie jest więc blisko pracy, najlepiej tak blisko, by można było do niego po prostu dojść na piechotę - mówi Maciej Kotarski, dyrektor wynajmu w Olivia Business Centre.
Podobne, oparte na codziennym kontakcie z klientami, zdanie mają pośrednicy nieruchomości, którzy pytani o najważniejsze zalety mieszkania i te, które najczęściej są poszukiwane, jak mantrę powtarzają: "po pierwsze lokalizacja, po drugie lokalizacja, po trzecie lokalizacja, a cała reszta to jak kto lubi i na co go stać".

- Idealne mieszkanie to takie, które człowiek sobie wybrał i sam zdecydował jakie ono ma być. Powinno być szyte na miarę i urządzone zgodnie z własnymi potrzebami - mówił Mirosław Studniak z Gdyni, który od 20 lat zajmuje się aranżacją i wykończeniem wnętrz. - Klienci często mówią, że brakuje im we własnym domu poczucia, że to jest MOJE mieszkanie. Dlatego przed zakupem i urządzeniem swojego lokum jednak ważne jest zrobienie "listy marzeń" opisujących własne potrzeby. Nad tym trzeba się zastanowić, bo klienci często przeglądają setki zdjęć i wciąż twierdzą, że "to nie to". A przecież każdemu pasuje coś innego.
Cykl Aranżacje wnętrz. Zobacz jak trójmiejscy projektanci aranżują mieszkania czytelników

Poza lokalizacją i szukaniem pomysłu na wnętrze szyte na miarę, warto zwrócić uwagę (a może nawet przygotować się) na jeszcze jedno udogodnienie.

- Dzisiaj ludzie są w stanie wydać naprawdę duże pieniądze na automatykę i udogodnienia techniczne, które sprawiają, że codzienne życie jest wygodne i bezpieczne - zwrócił uwagę Ryszard Gruda z Biura Inwestycyjnego RG. - To jest przyszłość budownictwa mieszkaniowego. Wejdzie automatyka, na masową skalę wykorzystywana będzie także zielona energia - produkowana i natychmiast konsumowana. Póki co korzysta z tego margines ludzi, ale to będzie powszechne. Wszystkim sterował będzie jeden przycisk.
Klient musi wymagać więcej

Wiele osób potrafi w jasny sposób określić jakie mieszkanie byłoby idealne i jakie zalety powinno mieć, by żyło się w nim komfortowo. Problem zaczyna się jednak w momencie poszukiwania takiego lokum. Mieszkania z rynku wtórnego często ze względów technicznych nie spełniają tych założeń - nie ma w nich windy, podziemnego garażu, konieczna jest wymiana wszystkich instalacji itd. Szukamy więc u deweloperów, gdzie również nie można wybierać wśród mieszkań idealnych. Jeśli metraż jest odpowiedni, to nie pasuje nam rozkład albo doświetlenie albo okolica.

- Projektowanie samych idealnych mieszkań z różnych powodów, w tym ekonomicznych, nie jest do końca możliwe. W budynku najdroższe są trzon komunikacyjny i elewacja. Żeby deweloper zarobił na budynku, najlepiej jest umieścić wokół trzonu komunikacyjnego jak najwięcej mieszkań "owiniętych" jak najmniejszą ilością elewacji. Te przesłanki, plus wymogi wynikające z przepisów sprawiają, że dla dewelopera idealny jest długi na 50 metrów budynek z wewnętrznym korytarzem na 20 metrów, z którego na prawo i lewo wchodzi się do jednostronnych mieszkań - tłumaczy Marcin Woyciechowski. - Wystarczy się rozejrzeć po naszym kraju, żeby zobaczyć jak wiele takich budynków powstało.
Najciekawsze inwestycje mieszkaniowe Trójmiasta 2016. Zobacz na jakie osiedla głosowali czytelnicy Trojmiasto.pl

W ten sposób powstają niedrogie w realizacji inwestycje mieszkaniowe, które zaspokajają potrzeby nabywców, którzy nie dysponują środkami na zakup mieszkania w budynku z lepiej doświetlonymi lokalami o bardziej przyjaznych układach i mniej oszczędnej architekturze.

- A przecież w dzisiejszych czasach czułość klienta na cenę jest ogromna. To widać po dynamice rozwoju poszczególnych inwestycji w różnych częściach miasta - mówi Woyciechowski.
- W dużej mierze to deweloperzy, poprzez swoje działy marketingu i badanie zapotrzebowania rynku, decydują o tym jakie mieszkania powstają. Jakość budownictwa mieszkaniowego jest więc pośrednio uzależniona od klientów - ich potrzeb i możliwości - przyznaje Jacek Droszcz.
Kupujący o niskiej świadomości zgodzą się kupić źle doświetlone mieszkanie, o mało praktycznym rozkładzie, w otoczeniu o które deweloper zadbał w minimalnym stopniu. Jednak klient, który nie zgodzi się na bylejakość i wie, że pojedyncza inwestycja w której planuje zamieszkać, jest częścią osiedla, a także miasta, będzie wymagał od dewelopera i architekta więcej. I nie musi się to wiązać ze znacznie wyższą ceną zakupu. Kupi mieszkanie tam, gdzie dostanie odpowiednią jakość.

- Z naszych doświadczeń wynika, że w każdym segmencie, również popularnym, można stworzyć projekt, który będzie przyjazny mieszkańcowi. Ważna jest dojrzałość dewelopera, który musi słuchać architekta, zamiast odrzucać jego uwagi. Deweloperzy muszą wchodzić w polemikę z architektami, by ważyć między swoimi interesami, a patrzeniem w przyszłość - mówiła Ewa Nowicka, dyrektor sprzedaży w firmie Euro Styl. - Mentalność Polaków nie zmienia się tak szybko, ale jeśli deweloperzy wraz w architektami będą kształtować i pracować nad tą mentalnością, to mamy szansę dojść do takiego standardu jak Skandynawia, gdzie luzie żyją w otwartych osiedlach, w pełnym komforcie.
Architekci są zgodni: liczy się nie tylko wnętrze mieszkania, ale też jego otoczenie. Czy w okolicy domu, można odpocząć, załatwić codzienne sprawy, spotkać ludzi.
Architekci są zgodni: liczy się nie tylko wnętrze mieszkania, ale też jego otoczenie. Czy w okolicy domu, można odpocząć, załatwić codzienne sprawy, spotkać ludzi. fot. fotolia/dglimages
Cieszy fakt, że przybywa deweloperów, którzy otwarcie mówią o swojej roli. Jak zauważył Ryszard Gruda, w powszechnym odbiorze, deweloperzy wciąż kojarzą się z mieszkaniową monokulturą. Tymczasem nie zawsze tak jest. W  Trójmieście jest coraz więcej przykładów inwestycji ukierunkowanych nie tylko na budowanie mieszkań, ale też kreowanie dobrych miejsc do życia.

- To deweloperzy tworzą miasta i to od ich chciwości zależy czy te miasta będą coraz piękniejsze i czy ludziom będzie się w nich żyło wygodnie. Na szczęście, deweloperzy - tak jak wszyscy inni ludzie - rozwijają się. Coraz bardziej wymagający są też ich klienci, za czym deweloperzy muszą nadążać; również w kontekście zapewniania na przykład fitnessu czy dodatkowego miejsca na rekreację. Dzięki temu powstaje coraz lepsze, piękniejsze, bardziej użyteczne budownictwo - przyznaje Andrzej Boczek, którego forma AB Inwestor specjalizuje się w realizacji śródmiejskich inwestycji.
- Rynek będzie eliminował tych deweloperów, którzy sobie nie radzą. Bo to nie sztuka postawić budynek, sztuką jest pozostawić coś po sobie. Lepiej budować na mniejsza skalę, ale w pięknym otoczeniu, niż na większa skalę tworząc brzydki, mało przyjazny świat. To w dużej mierze od klientów zależy czy będą wymagać od deweloperów, by dążyli oni do realizacji samych idealnych mieszkań - podsumował Zbigniew Reszka z gdyńskiej pracowni Arch Deco.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (80)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.