Wiadomości

Ogrzewanie podłogowe. Wodne czy elektryczne?

Ogrzewanie podłogowe wodne.
Ogrzewanie podłogowe wodne. mat. prasowe Make Architekci/Parandelli

Ogrzewanie podłogowe jest niewidocznym systemem grzewczym, bo wszystkie elementy są ukryte pod posadzką. Estetyka nie jest jednak wyłączną zaletą tej formy ogrzewania.



Co sądzisz o ogrzewaniu podłogowym?

nie znam się na takich rozwiązaniach 5%
mam mieszane odczucia 8%
myślę, że są godne zastanowienia, ale to zależy od ich rodzaju 22%
bardzo sobie chwalę albo bardzo chciał(a)bym mieć 59%
negatywnie oceniam wszystkie rozwiązania ogrzewania podłogowego 6%
zakończona Łącznie głosów: 300
Ogrzewanie podłogowe jest niewidoczne, dzięki czemu mamy większą dowolność aranżacji. Ważniejszy jednak jest komfort, jaki ogrzewanie takie zapewnia użytkownikom - pionowy rozkład temperatur gwarantuje największe ciepło tam, gdzie zazwyczaj jest najzimniej, czyli przy podłodze.

- Przy dobraniu odpowiednich parametrów temperatura przy podłodze jest komfortowa, niezbyt wysoka, jednak wyższa od temperatury przy suficie oraz w obszarze przebywania ludzi. Przy innych systemach ogrzewania, chociażby przy najpopularniejszym w naszym kraju ogrzewaniu grzejnikami konwekcyjnymi rozkład temperatur jest odwrotny, a to zmniejsza komfort oraz zwiększa koszty ogrzewania - mówi Dawid Duda z firmy Hydroklima z Gdyni.
Ogrzewanie podłogowe jest dobrym rozwiązaniem do mieszkań i domów, w których mieszkają alergicy. Cyrkulacja powietrza odbywa się znacznie wolniej, ponieważ wytwarzane ciepło jest przekazywane w znacznej mierze przez promieniowanie, a nie przez konwekcję. Kurz nie unosi się w powietrzu, przez co instalacja podłogowa uważana jest za zdrowszą niż standardowe metody grzewcze.

Czytaj także: Wady i zalety mieszkań dwupoziomowych

- Słyszy się czasem krzywdzącą opinię, że ogrzewanie podłogowe jest niezdrowe, co ma jednak związek z nieodpowiednim wykonaniem instalacji. Zdarza się bowiem, że instalator doprowadza do możliwości zbytniego rozgrzania powierzchni podłogi. Wtedy powierzchnia może parzyć użytkowników w stopy, wywoływać niepożądane zjawisko konwekcji oraz doprowadzać do pęknięć podłogi ze względu na zbyt duże jej odkształcenie w wyniku zmian temperatury - dodaje Dawid Duda.
W przypadku ogrzewania podłogowego "grzejnikiem" jest powierzchnia podłogi, która wolniej reaguje na zmiany temperaturowe. Ponadto, moc tego rozwiązania nie może być zbyt wysoka, gdyż zbyt mocne nagrzanie powierzchni negatywnie wpływałoby na zdrowie użytkowników. Ogrzewanie podłogowe poleca się tym, którzy preferują umiarkowane temperatury w pomieszczeniach lub w przypadkach, kiedy budynek jest dobrze docieplony.

Czytaj także: Biokominki. Ogień do każdego pomieszczenia

Kwestią godną zastanowienia jest powierzchnia wyposażania w ten rodzaj systemu grzewczego. Możemy bowiem zdecydować się na ogrzewanie podłogowe w całym domu lub jego części. Z jednej strony takie rozwiązanie pozwala całkowicie wyeliminować stosowanie wiszących grzejników ściennych. Z drugiej natomiast musimy mieć świadomość, że są pomieszczenia, w których lepiej sprawdziłoby się standardowe ogrzewanie. Do tego grona z pewnością zaliczymy pomieszczenia wypełnione zabudowami stojącymi, takimi jak przykładowo garderoby. W takich sytuacjach może być utrudniona wymiana ciepła, która osłabi efektywność.

- Ponieważ systemy akumulujące ciepło nie pozwalają na szybkie regulowanie temperatury, może okazać się, że nie są najlepszym rozwiązaniem do sypialni, gdy na przykład szybko chcemy obniżyć temperaturę przed snem. Także w przypadku chęci ogrzania pomieszczeń nieużytkowanych codziennie warto pamiętać, że akumulacja ciepła trwa kilka godzin i  tyle czasu minie, zanim zwiększy się temperatura powietrza w pomieszczeniu - zauważają projektanci z Pracowni Make Architekci.
Rodzaje ogrzewania podłogowego

Decydując się na ogrzewanie podłogowe musimy mieć świadomość, że rozróżniamy kilka rodzajów instalacji podłogowych. Każdy z nich charakteryzuje się innym czynnikiem grzewczym. Do tych najpopularniejszych zalicza się w Polsce ogrzewanie elektryczne i wodne.

- Najbardziej popularnym rozwiązaniem jest wodne ogrzewanie podłogowe wykonane z wielowarstwowych rur PE najczęściej pex-al-pex lub pert-al-pert położonych na dedykowanej folii aluminiowej w odpowiedniej konfiguracji i odstępach między rurami. Przy większych obiektach takie rozwiązanie sprawdzi się najlepiej. Jest dostępne również ogrzewanie podłogowe elektryczne, które najczęściej stosuje się na mniejszych powierzchniach. Elektryczne ogrzewanie wymusza podniesienie docelowej posadzki jedynie o kilka milimetrów, więc dobrze nadaje się przy renowacji starej posadzki bez potrzeby wykonywania nowej kilkucentymetrowej wylewki betonowej, jak ma to miejsce przy wodnym ogrzewaniu podłogowym - stwierdza Dawid Duda.

Ogrzewanie podłogowe wodne

System ogrzewania podłogowego wodnego jest szczególnie polecany do domów z kotłem kondensacyjnym lub pompą ciepła. W takiej sytuacji osiągana jest najwyższa sprawność. Co istotne, możemy skorzystać z tego rozwiązania również latem w celu chłodzenia pomieszczenia.

Zaletą jest to, że można połączyć ten system z każdym źródłem ciepła, które nagrzeje wodę do wykorzystania w instalacji. Może to być dowolny kocioł gazowy, olejowy, elektryczny, a także pompa ciepła czy kolektor słoneczny. Ze względu na to, że do efektywnego działania wodnego ogrzewania podłogowego wystarczy doprowadzić wodę nagrzaną do 35-50°C, a nie 60-70°C jak w przypadku grzejników, znaczne oszczędności uzyskamy, jeśli połączymy system ogrzewania wodnego z centralnym ogrzewaniem w budynku wielorodzinnym czy z pompami ciepła lub kolektorami słonecznymi - stwierdzają architekci z Pracowni Make Architekci.

Ogrzewanie podłogowe wodne nie może być stosowane w każdym przypadku. W remontowanych budynkach zbyt znacząco podnosiłoby to poziom posadzki, przez co funkcjonowanie we wnętrzu nie byłoby komfortowe. Łączna wysokość warstwy izolacji termicznej i rurek wynosi około 10 cm.

Ogrzewanie podłogowe elektryczne

Innym rozwiązaniem jest ogrzewanie podłogowe elektryczne, które jest trochę droższe. O ile jest dość tanie w montażu, to okazuje się być drogie w późniejszej eksploatacji ze względu na ceny prądu, którym jest zasilane. To rozwiązanie jest zalecane do niewielkich i dobrze ocieplonych przestrzeni. Lepiej sprawdzi się także w przypadku remontu, gdyż grubość warstwy będzie znacznie mniejsza.

Ogrzewanie podłogowe elektryczne polega na przepływie prądu o napięciu 230 V, które oddawane jest do pomieszczenia. Instalację grzewczą podłogową dzielimy na akumulacyjną i bezpośrednią. Najbardziej powszechnym wariantem jest rodzaj akumulacyjny. Polega na pokryciu kabli elektrycznych wylewką betonową, która akumuluje ciepło. Ta metoda wprawdzie długo oddaje ciepło, ale dość długo trzeba czekać, żeby się nagrzała. W przypadku ogrzewania elektrycznego bezpośredniego odczuwamy ciepło momentalnie. Polega ono na ułożeniu bezpośrednio na maty i folie materiału wykończeniowego.

Mniej popularnymi rozwiązaniami są: ogrzewanie podłogowe powietrzne oraz podczerwone. To drugie również zakłada użycie mat i folii, które są zasilone energią elektryczną. Zużycie prądu jest jednak znacznie mniejsze, gdyż maty nie ogrzewają powietrza nad podłogą, ale fale, które je nagrzewają nagrzewają poszczególne przegrody. Ogrzewanie podłogowe powietrzne opiera się na rozprowadzeniu pod powierzchnią podłogi kanałów, którymi ogrzane powietrze jest dostarczane do pomieszczeń.

- Dostaje się do nich za pomocą krat wykonanych w powierzchni podłóg. Często system ten wymaga zastosowania wiatraków, wspomagających ruch powietrza, co niestety jest słyszalne - dodają projektanci z Make Architekci.
Wraz z biegiem czasu powstają alternatywne możliwości dla standardowych rozwiązań. Przykładem mogą być fundamenty grzewcze.

- Płyta grzewcza jest rozwiązaniem łączącym w sobie ciepły, dobrze izolowany fundament wraz z systemem ogrzewania podłogowego. System grzewczy występuje w dwóch wariantach - Legalett PP50 odnoszący się do powietrza oraz Legalett V20 odnoszący się do wody. Obecnie bardzo dużym zainteresowaniem cieszy się system Legalett PP50 w konfiguracji z nagrzewnicą elektryczną - mówi Piotr Majewski z Legalett.
Koszty

- Ogrzewanie tradycyjne z zastosowaniem grzejników ściennych jest bardzo popularne, dlatego ceny materiałów i robocizny są umiarkowane. Systemy ogrzewania podłogowego wcale nie są bardziej skomplikowane w wykonaniu niż podłączenie zwykłych grzejników. Jednak należy uważać na ceny robocizny, które - windowane przez niektórych wykonawców - mogą znacznie zawyżać koszt wykonania całej instalacji - mówią projektanci z Pracowni Make Architekci.
Koszty systemów ogrzewania podłogowego są zbliżone do standardowych grzejników. W niektórych sytuacjach mogą być wyższe. Wyznacznikiem ceny będzie koszt źródła ogrzewania, koszt sterowania centralnego lub indywidualnego oraz stosowania stref o równej temperaturze zasilania czynnikiem grzewczym. Koszt samej pompy ciepła może wynosić bowiem nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Koszty samej eksploatacji różnią się zależnie od systemu - ogrzewanie podłogowe elektryczne jest drogie w eksploatacji z uwagi na ceny prądu. Ogrzewanie wodne jest zdecydowanie tańsze, szczególnie jeśli połączymy je z pompą ciepła czy centralnym ogrzewaniem.

Wysokość kosztów zależy także od stopnia ocieplenia budynku. Im wyższa izolacyjność cieplna przegród budowlanych, tym dłużej budynek zachowa ciepło.


Opinie (85) 3 zablokowane

  • (10)

    Swietna sprawa. Ale trzeba pamietac, ze wowczas bardziej kurzy sie podloga. Zwlaszcza widac to na bialych kaflach w lazience. Latam nieustannie z odkurzaczem.

    • 5 18

    • przy podłogówce? bardziej kurzy? (7)

      nic bardziej mylnego...

      • 6 2

      • (6)

        Właśnie tak jest. Prawa fizyki. Ciepłe powietrze wraz z kurzem unosi się od podłogi do góry. Producenci rurek będą ci wmawiać, że tak nie jest.

        • 3 4

        • Te same rurki stosuje się również do grzejników. A prawa fizyki twierdzą coś dokładnie odwrotnego! (5)

          Różnica między temperaturą podłogi a pomieszczenia to ledwie kilka stopni (podłoga nie nagrzeje się bardziej niż w letni słoneczny dzień i będzie dużo niższa niż np. temperatura twojego ciała). To zdecydowanie za mało, żeby spowodować silny ruch konwekcyjny powietrza będący w stanie roznieść kurz. Tutaj ciepło przekazywane jest równomiernie na całej powierzchni pomieszczenia, poprzez promieniowanie cieplne - czyli poprzez przekazywanie energii cieplnej. W przypadku grzejników różnica temperatur to kilkanaście do kilkudziesięciu stopni stopni, a to już powoduje silny ruch powietrza (niekiedy wręcz widać jak nad rozgrzanym kaloryferem poruszają się zasłonki). Czyli pomieszczenie jest ogrzewane przez krążącą masę powietrza, niosącą ze sobą kurz.

          • 6 2

          • (4)

            Rurek jest duzo mniej przy grzejnikach. Tu nie chodzi o ruch powietrza. Tu chodzi o cieple powietrze ktore samo w sobie zawiera kurz i zeby to powietrze z kurzem sie unioslo to nie jest potrzebny nadmuch. Jeżeli to cieple powietrze wraz z kurzem wisi caly czas na wysokosci glowy to mamy efekt alergii. Bo jakims cudem ten kurz nie opusci cieplego powietrza i pojdzie do gory. A ruch ciepłego powietrza jest od podlogi do góry a na podlodze jest kurz - proste.

            • 2 4

            • Ty sam sobie zaprzeczasz (3)

              "Tu nie chodzi o ruch powietrza", a potem: "żeby to powietrze z kurzem sie unioslo to nie jest potrzebny nadmuch". Pomijam ciekawostkę: "cieple powietrze ktore samo w sobie zawiera kurz" - a muszki owocówki rodzą się, bo owoce gniją. Różnica między tymi systemami jest taka: w przypadku podłogówki przekazywana jest tylko energia, w przypadku grzejników przekazywane jest rozgrzane powietrze (nośnik kurzu).

              • 5 2

              • (1)

                mylisz się, rozgrzane powietrze, które znajduje się nad podłogą płynie do góry wraz z kurzem, bo ciepłe powietrze zawsze idzie do góry. wraz z tym powietrzem lecą pyłki kurzu w nim zawarte.

                • 2 4

              • "ciepłe powietrze zawsze idzie do góry"

                Ciepłe powietrze tak, ale nie ciepło. Ciepło idzie tam, gdzie jest zimno, w myśl II zasady termodynamiki. Weź wstaw garnek z wodą. Jak będzie gorąca to sprawdź sobie gdzie będzie cieplej: czy przy samym garnku, czy pod sufitem nad garnkiem. Promieniowanie cieplne, to taki sposób wymiany cieplnej, że przekazywana jest energia cieplna między cząsteczkami (w tym przypadku powietrza - tak w uproszczeniu), podłogówka nie tworzy mas rozgrzanego powietrza które hulają pod sufitem bo dostarczamy jej na to za mało energii, która od razu jest wytracana.

                • 1 2

              • dobrze ci napisał tylko nie próbujesz tego zrozumieć

                spróbuj pomyśleć o tym na spokojnie

                • 2 1

    • też mam białą podłogę (1)

      a nie mam ogrzewania podłogowego i mimo to tez codziennie latam z odkurzaczem...

      • 7 0

      • Hahaha

        Jak wyzej

        • 0 0

  • Wstawiajmy (1)

    Piece kaflowe jak dawniej

    • 6 6

    • akurat piece kaflowe akurat przeżywają swój renesans

      w postaci pieców tradycyjnych albo piecokominków....

      • 3 0

  • Bardziej się kurzy niestety. Sucho też strasznie jest od tego rodzaju ogrzewania. Wydaje mi się,że niektórzy za gęsto kładą te rurki/przewody.

    • 6 6

  • (20)

    Same minusy:
    1. Ryzyko żylaków i spuchnietych nóg
    2. Wolno się nagrzewa i ochładza.
    3. Kurz się unosi.
    4. Bardzo suche powietrze
    5. Wysokie koszty naprawy. Trzeba kłuć całą posadzkę.

    • 22 28

    • (3)

      Kłuć?

      • 11 3

      • (2)

        Tak kłuć, czyli przebijać czymś ostro zakończonym. Przestudiuj słownik języka polskiego.

        • 4 9

        • (1)

          Kłuć to może Ciebie coś w oko - np. to że sąsiad ma ogrzewanie podłogowe a ty nie.
          Kuć "Miszczu mój"

          • 8 2

          • uspokłuj się

            • 5 2

    • (3)

      1. co
      2. 10-15 minut to dużo?
      3. sprzątaj, albo kup robota
      4. istnieją nawilżacze
      5. istnieją gwarancje

      • 7 2

      • (2)

        1. Tak, żylaki.
        2. Masz na myśli ponad 1 dzień bo tyle sie podnosi temp. o 1 stopień.
        3. sprzątam ale bez przesady.
        4. Niepotrzebuje nawilżaczy bo mam grzejniki.
        5. Szczególnie 10letnie gwarancje. Max 2 lata da wykonawca.

        Po dlugim czasie podlogowki pozbylem sie tego i nigdy do tego nie wrócę.

        • 1 13

        • na podłogówkę wykonawcy dają min. 10 lat gwarancji.

          jak masz grzejniki to tym bardziej potrzebujesz nawilżaczy

          • 6 1

        • 2. Masz na myśli ponad 1 dzień bo tyle sie podnosi temp. o 1 stopień.

          u nas podłoga przy grubej - 2 cm plytce nagarzewa wręcz błyskawicznie...
          jezeli masz wodne to moze jest zapowietrzone, jezeli elektryczne to moze moc jest za niska??

          • 1 0

    • (9)

      1. nie wiem, co ma piernik do wiatraka
      2. owszem taka jest wada tego systemu, która jest równoważona przez jej zalety
      3. nie tak bardzo jak w przypadku grzejników
      4. j.w.
      5. nie całą tylko w miejscu awarii: zresztą, współczesne instalacje grzejnikowe również mają rozprowadzenia pociągnięte pod podłogą.

      • 5 0

      • (8)

        1. Nie jestem lekarzem ale każdy lekarz odradza dla osób z problemami ukladu krążenia, poza tym z wlasnego doswiadczenia.
        2. Wada, która powoduje straty finansowe, bo np. jak slonce nagrzeje pokoj to grzejnik od razu reaguje i na odwrot a podlogowka powodujr ze mamy saune w pokoju.
        3. Wlasnie bardzej bo kurz zalega na podlodze a nie na grzejnikach.
        4. Suche powietrze jest przy podlogowce sucho jest tam gdzie jest ciepło czyli na wysokosci glowy czyli tam gdzie mamy nos i usta.
        5. Nie da sie tak zlokalizować miejsca awarii w podlogowce. W przypadku grzejnikow kujesz tylko wzdłuż rury. A w podlogowce rury sa na calej podlodze wiec kujesz cala podloge.

        • 0 5

        • (4)

          1. pozwolę sobie pozostawić bez odpowiedzi ten jakże merytoryczny argument
          2. owszem, z drugiej jednak strony dzięki ogrzewaniu podłogowemu możesz pozwolić sobie na utrzymywanie niższej temperatury w pomieszczeniu, więc tak jak na grzejnikach oszczędzasz w słoneczne dni, tak w przy podłogówce oszczędzasz na co dzień. pomijam kwestię tego, że istnieje coś takiego jak czujniki pogodowe, dzięki którym nowoczesne kotły są w stanie same sterować tym ogrzewaniem.
          3. opisz jakie prawo tym kieruje
          4. w przypadku podłogówki ciepło masz pod stopami, w przypadku grzejników: na wysokości głowy
          5. kamera termowizyjna

          • 5 1

          • (3)

            1, pozostawiasz bez odpowiedzi bo nie masz argumentów, żylaki s opuchnięte nogi to od lat występujące choroby przy tym ogrzewaniu.
            2. jeżeli wyjeżdżasz na 3 dni to skrecasz grzejniki. wracasz i odkrecasz - szybko i sprawnie. w przypadku podłogówki masz problem bo wracasz i jest zimno i czekasz 3 dni aż bedzie ciepło, to samo przy kładzeniu się spać, każdy woli niższą temperature podczas snu, zakrecasz i już - w przypadku podłogówki nie da się tego zrobić.
            3. prawo unoszenia się ciepłego powietrza a wraz z nim kurzu.
            4. ciepło masz aż do głowy w przypadku podłogówki, jak leżysz na kanapie to jesteś w samy środku tumanu pyłu unoszącego się wraz z ciepłym powietrzem.
            5. czyli koszty

            • 0 4

            • (2)

              1. A jakie ja argumenty mogę mieć? Skoro wg twojej profesjonalnej opinii popartej powszechną wiedzą medyczną udokumentowaną zdaniem: "każdy lekarz odradza" (nawiasem mówiąc: mój dentysta nie wspominał...), za twoje żylaki nie odpowiada praca siedząca, brak ruchu, palenie papierosów ani dziedziczne problemy z krążeniem, tylko ogrzewanie podłogowe to co ja mogę poradzić...
              2. I pewnie dlatego stworzono kotły i urządzenia służące do programowania i sterowania ogrzewaniem... nawet przez internet. Pomijając to, jaka to oszczędność: musieć dom ponownie po trzech dniach rozgrzewać. Oraz co wychodzi taniej: utrzymywać niższą temperaturę przez cały sezon, czy co jakiś czas kręcić kurkiem grzejnika.
              3. ty, a byłeś ty kiedykolwiek w górach?
              4. chwila: powołując się na "prawo unoszenia się ciepłego powietrza a wraz z nim kurzu" można wysnuć wniosek, że im cieplejsze powietrze, tym więcej kurzu: w związku z powyższym w przypadku podłogówki, kurz będzie przy podłodze, a nie przy głowie.
              5. w przypadku grzejników też szybciej skorzystasz z tego typu usługi, niż rozprujesz sobie całą posadzkę, od kaloryfera, do szafki.

              • 5 0

              • (1)

                Do 4.:
                Aby pozbyć się całego kurzu z domu, wystarczy nacelować porządną farelkę na jakiś górny róg pokoju, poczekać aż wszystkie farfocle skumulują się w jeden wielki kłąb i rach, ciach - odkurzaczem go. Minuta roboty :D

                • 1 0

              • a po co farelka?

                wystarczy garnek z zupą :)

                • 1 0

        • Masz spiepszona instalacje (2)

          Mamy podlogowke w calym domu...
          W zyciu bym nie zamienił na grzejniki.
          U gory i na dole temp reguluja sensory .W sypialni zawsze jest 20 a dziennym 22.
          Kiedy slonce nagrzeje dom czujki z automatycznie przeliczaja wartosci ciepla izanizaja czestotliwosc nagrzewania wody....jednym slowem instalatorow miales do d*py

          • 5 0

          • Raczej jakość adekwatną do ceny jaką zapłacił :)

            Róbta szybko ino za darmo najlepiej... części mom z chin tanio kupiłem.

            • 1 0

          • Nie rozumiesz ze jak slonce nagrzeje to wylewka wciaz będzie trzymala cieplo i marnowala energie. Z reszta co ja bede ci tlumaczyl. Naukowcy z szwecji i niemiec obliczyli ze grzejniki sa tansze w eksploatacji wlasnie dlatego ze szybciej reaguja. Domy z dużymi oknami na poludnie najbardziej traca na podlogowce.

            • 0 0

    • Niekoniecznie

      Może po prostu jeszcze nie poznałeś niektórych oferowanych na rynku systemów. Istnieją takie (np. sandersystem.pl), gdzie nie musisz robić wylewki, podłogówka może się szybko nagrzewać, a naprawy nie są konieczne przez zastosowane półprodukty wysokiej jakości. Reszta argumentów może być sprzeczna w oczach różnych odbiorców.

      • 0 0

    • Tak jest jak doprowadza się wode o temp. 50 stopni do podłogi

      • 0 0

  • Najtańszy i najlepszy piec na butelki plastikowe i opony.

    • 31 3

  • Alergicy powinni unikac (4)

    Nie wiem skad wziela sie opinia,ze mniej sie kurzy a druga ,ze polecane dla alergikow.
    Otoz drobiny kurzu maja rozne srednice i ciezar. Konwencja powoduje ,ze czesc z nich stale unosi sie nad podloga na wysokosci glowy bowiem ruch powietrza rownowazy ciezar.
    Pracowalem w biurze ktore w zwiazku z rozbudowa mialo nowe pomieszczenia z ogrzewaniem podlogowymi a stare z klasycznym.
    Pracujac w nowej czesci stale dokuczal mi kaszel - dopoki nie przenioslem sie do niemodernizowanej.
    Podlogowe w lazienkach i WC - tak

    • 9 5

    • Konwekcja powoduje, że powietrze krąży po całym pomieszczeniu (2)

      I kurz roznoszony jest dosłownie wszędzie. W przypadku podłogówki zjawiska konwekcji nie ma, więc nie ma co roznosić kurzu. Też mam problemy z alergiami i mam dokładnie odwrotne doświadczenia.

      • 4 0

      • (1)

        Roznosi sie kurz bo ogrzewanie podłogowe to właśnie konwekcja. Jal by było promieniowanie to by tylko sufit nagrzewalo. Promieniowanie to ogrzewanie punktowe.

        • 0 5

        • Fizyka z podstawówki się kłania. W praktyce aby wywołać konwekcję powietrza w pomieszczeniu zwykłym grzejnikiem musi mieć on co najmniej 42-45stC, podłoga nigdy nie uzyskuje tak wysokich parametrów, zwykle nawet przy ostrych mrozach temperatura jej powierzchni jest zaledwie kilka stopni wyższa od temperatury otoczenia, nie ma mowy o konwekcji powietrza. Sprzątaj częściej a nie będzie kurzu.

          • 1 0

    • alergicy powinni mieć wentylację mechaniczną i filtry a nie unikać ogrzewania...

      • 1 0

  • Nie wiem kto pisze te opinie, ale podejrzewam, że osoby, które z podłogówką nie miały do czynienia (10)

    Ja akurat mam w domu obydwa systemy (na piętrze grzejniki, na parterze podłogówka-wodna), więc może opiszę jak jest. Ogromną i największą zaletą ogrzewania podłogowego jest to, że powietrze w pomieszczeniu jest nieporównywalnie lepsze niż tam gdzie są grzejniki (jakościowo, w ogóle bez porównania). A to z dwóch powodów 1) nie ma konwekcji jak w przypadku grzejników, więc kurz nie krąży po pomieszczeniu 2) podłogówką rozgrzewa się pomieszczenie do niższych temperatur (temperatura komfortu w przypadku tego systemu jest o 2-3 stopnie niższa), a co za tym idzie: nie jest tak sucho (pomijam to, że ogrzewanie wychodzi po prostu taniej, co rekompensuje wyższy koszt jego instalacji). Fajne jest również to, że nie ma zawadzających grzejników. No i świetnie się sprawdza ten system w przypadku wielkich i wysokich pomieszczeń, bo ciepło rozkłada się bardziej równomiernie.

    Wadą podłogówki jest to, że trudno nią sterować z uwagi na bezwładność cieplną: niby są systemy, termostaty, czujki pogodowe, ale jak to się ma do tradycyjnego grzejnika w którym wystarczy, że pokręcisz gałką w jedną, albo drugą stronę i efekt masz niemal od razu? Kolejną wadą, jest to, że (co nie wiem dlaczego zostało pominięte w artykule) bardzo ogranicza ona aranżacje wnętrz, no bo a) niewskazane jest, żeby podłoga była przesadnie zastawiona (np jaki jest sens ogrzewania pomieszczenia, które w połowie zastawione jest przez łózko, a w 1/4 przez szafy z ubraniami?) b) podłoga nie może być byle jaka! najlepsze są posadzki betonowe, kamień albo płytki. Dywanów, wykładzin, drewna i paneli lepiej unikać, choć wiem, że niektórzy je kładą i twierdzą, że i tak działa (może i działa, tylko że gorzej)

    Kiedyś za wadę uznałbym to, że rurki schowane są pod wylewką, co może być bardzo problematyczne w przypadku awarii, ale w sumie, teraz grzejniki też mają rozprowadzenie pod podłogą robione...

    • 29 3

    • popieram

      głos rozsądku

      • 1 2

    • (3)

      Roznosi sie kurz bo ogrzewanie podłogowe to właśnie konwekcja. Jak by było promieniowanie to by tylko sufit nagrzewalo. Promieniowanie to ogrzewanie punktowe. Tym gorzej bo kurz unosi sie do wysokosci głowy bo wyzej jest juz zimno i cieple powietrze wraz z kurzem nie dociera. Wiem bo mialem i skulem wszystko aby zastapic grzejnikami. Od razu odstawilem leki przeciwalergiczne, nogi przestaly puchnac i oszczedzam duzo pieniedzy na ogrzewaniu bo jak slonce mi nagrzewa dom to od razu grzejniki reaguja i mniej grzeją a podlogowka zanim sie ochlodzi to juz bedzie zimno. Pozatym duzo podrozuje i jak wyjezdzam to skręcam grzejniki a w podlogowcr jak skrece to po dwoch dniach dojdzie.

      • 0 7

      • krótko i na temat (2)

        podłogówka: rozgrzana o kilka stopni więcej niż pomieszczenie podłoga przekazuje energię cieplną na zasadzie promieniowania (energia cieplna przekazywane jest w kierunku, w którym jest mniej i jest wytracana stopniowo na rozgrzewanie pomieszczenia zgodnie z II zasadą termodynamiki , dlatego nie "rozgrzewa sufitu"). Większe prawdopodobieństwo wystąpienia konwekcji masz kiedy oglądasz telewizję.

        a to co ty opisujesz w przypadku grzejników to jakieś konkretne perpetuum mobile! ty myślisz sobie, że na skutek ogrzania kurz dostaje jakieś magicznej zdolności lewitacji. W praktyce to wygląda tak: grzejnik rozgrzewa powietrze, które rzeczywiście wędruje sobie do góry (grzejąc sąsiada), ale to powietrze się tam schładza i ponownie opada (z reguły w pewnej odległości od grzejnika). Tym bardziej, że pod grzejnikiem na skutek ruchu powietrza ku górze spadło ciśnienie i powietrze w okolice kaloryfera jest powrotnie zasysane. Efekt jest taki, że powietrze cały czas kotłuje się po całym pomieszczeniu a kurz masz dosłownie wszędzie. Obraz dopełnia fakt, że kaloryfer nie pracuje w trybie ciągłym, tylko cały czas się rozgrzewa i stygnie.

        • 3 1

        • (1)

          Tak kurz lewituje bo sa to male pyłki zawarte w powietrzu. Pylki te unisza sie wraz z cieplym powietrzem od podlogi podnoszac kurz do glowy. Przy grzejnikach zaden kurz sie nie unosi bo grzejnik ma mala powierzchnie w stosunku do calej zakurzonej podlogi.

          • 0 4

          • Czyli wg ciebie jest tak: jeżeli powietrze przemieszcza się bo jest ciepłe, to kurz "unosi się wraz z nim", a jak przemieszcza się na skutek prądu konwekcyjnego, to grzecznie pozostaje tam gdzie był. Pomijam to, że w przypadku podłogówki najcieplejsze powietrze masz na wysokości podłogi a nie głowy, więc twoja teoria kompletnie się kupy nie trzyma.

            • 5 2

    • Lepiej mieć samą podłogówkę (3)

      Na podłogę idzie dużo niższa temperatura (ja puszczam 25 - 35 stopni) niż na grzejniki. Im niższa temperatura powrotna na piec kondensacyjny, tym większą sprawność uzyskuje. Połączenie podłogówki z grzejnikami wiąże się z wyższą temperaturą wyjścia i powrotu oraz z większym skomplikowaniem instalacji - z kotłowni powinny wychodzić dwie różne temperatury wody CO.

      • 1 2

      • no walsnie

        ale np w garażu jak ogrzewany to grzejnik powiesisz. Tak samo drabinki w łazienkach - można oczywiście elektryczne...
        poza tym jak chcesz mieć kominek z płaszczem wodnym to musisz mieć jakieś grzejniki

        • 0 1

      • Wiesz no, wszystko ma swoje zady i walety, coś za coś (1)

        W sumie to u mnie tak najgorzej to nie wygląda, bo na podłogę idzie głównie właśnie powrotna z grzejników a do kotła głównie powrotna z podłogówki, całość opiera się w zasadzie na 1 dodatkowym zaworze i dosyć się to sprawdza.

        • 1 1

        • dokładnie tak jak piszesz

          coś za coś, wszystko ma wady i zalety, pozdrawiam

          • 0 1

    • A może inaczej

      Można też odwrócić cały pomysł i zrobić ogrzewanie sufitowe. Wtedy nie ma problemu z aranżacją przestrzeni, nie ma grzejników a komfort cieplny jest równie dobry. Co prawda ja na suficie mam elektryczne promienniki IR Eco Partner. Taki sposób ogrzewania (tożsamy z ogrzewaniem przez słońce) jest bardzo ciekawy. Rozkład temperatur jest optymalny, całe pomieszczenie równomiernie się nagrzewa (dość szybko odczuwalny jest efekt), i brak jest jakiejś mocnej konwekcji podnoszącej kurz z podłogi.
      Elektryczne rozwiązania mają niewątpliwą zaletę w postaci sterowania. Jest dużo bardziej wygodne i bardziej precyzyjne niż ogrzewanie wodne.

      • 0 0

  • Jest nie zdrowa bo spisz jak na ciekach wodnych,a elektryczna jeszcze gorsza (6)

    bo jesteś jak w klatce promieniowanie elektromagnetycznego .

    • 7 19

    • zapomniałeś dodać, że naruszają podstawowe zasady Feng shui.

      Hej, a jakby coś dodać do tej wody w systemie, to homeopatycznie by nie pomogło?

      • 9 1

    • Nosisz folię aluminiową pod czapką i wstrzymujesz oddech przy nadajnikach radiowych? :D

      • 5 1

    • Kury się nie niosą.

      • 3 1

    • Swoją głupote zawsze bedziecie usprawiedliwiac skoro jestes az tak głupi (1)

      ze nie widzisz różnicy miedzy Feng shui.,a promieniowaniem elektromagnetycznym to gratuluje.Najlepiej to kupcie sobie poduszki elektryczne i wkładajcie pod ubranie bedzie wam zawsze ciepło:) a telefon przyklej do ucha nic wam nie zaszkodzi :)

      • 0 2

      • Pseudonauka, to pseudonauka

        • 0 0

    • No tak, bo nie ma jak spać z łbem przy grzejniku ściennym o temp około 60stopni.
      Tak wiem mogę obrócić łóżko - będę spał nogami przy grzejniku albo zadkiem albo brzuchem - jeden pies.

      • 0 0

  • W sumie mógłbym mieć takie ogrzewanie w łazience, wchodzę rano boso na cieplutkie kafle .....

    • 6 2

  • Mam ogrzewanie podłogowe (4)

    Mam ogrzewanie podłogowe.
    W chwili kiedy przygotowywałem się do wykonania instalacji CO w domu, kolega polecił mi fachowca, miałem wątpliwości, zorganizowali mi spotkanie z przedstawicielem systemu ogrzewania podłogowego - przekonał mnie częściowo.

    W trakcie instalacji parter i piętro z sypialniami, prosiłem instalatora aby zostawił mi w ścianach podejścia pod grzejniki - do dzisiaj (4 lata) nie było potrzeby aby instalować grzejniki i myślę że niepotrzebnie inwestowałem w to "zapasowe" rozwiązanie.. Podłoga jest z paneli podłogowych przystosowanych do pracy z ogrzewanymi podłogami. Pierwsza rzecz jaka się rzuciła po ich montażu (surowy beton kontra panel) to wyraźny spadek temperatury w pomieszczeniach. Trzeba było ustawić wyższą temperaturę wyjściową z pieca - w zależności od temperatury zewnętrznej mam w przedziale 36-44stC. Temperatura powierzchni posadzki mieści się między 21 a 25 stC co na wysokości 1,2m gdzie wisi programator daje temperaturę 21 stC, czasami programuję 21,5 ale rzadko.
    W sypialni zawsze utrzymuję temperaturę 19stC nie ma potrzeby wiecznego regulowania, u dziecka w sypialni temperatura jest taka jak w pozostałej części domu.
    Faktycznie system cechuje się pewną bezwładnością, dlatego niektórzy twierdzą że programatory czasowe nic nie dają. Ja się uparłem i stosuję ale... biorę odpowiednią poprawkę. Tak więc jak chcę aby rano o 6:00 było przyjemnie to programator załącza ogrzewanie o 4:30. Skoro o 23:59 wiem że będę w łóżku to ogrzewanie wyłącza się o 22:00 - nie narzekam dodałem do tego jeszcze czas kiedy nikogo nie ma w domu z uwzględnieniem przesunięcia czasowego jak powyżej i się sprawdza.

    W wiatrołapie buty stawia się na kaflach - szybko wysychają a kałuże znikają same.
    Na podłogach nie mam dywanów, jedynie mały przy kanapie przed telewizorem no i latem coś rozłożę. Nie przepadam za kapciami, w okresie grzewczym ich nie noszę, dopiero po sezonie rozpoczynam poszukiwania bo w łazience na kafelkach jest zimno.

    Co do kurzu, specjalnie więcej nie zauważyłem do czasu kiedy pojawił się pies, od tego momentu jest jego znacznie więcej ale.. może to przez brak dywanów przez co łatwiej się rozsiewa po domu (tak by się pewnie wczepił w dywan)

    Roczny koszt ogrzewania domu (w sezonie) oraz ciepłej wody przez cały rok wynosi 21 zł /m2.
    Solarów póki co nie mam.

    • 11 2

    • (2)

      mieszkanie bez dywanów same kafle albo panel, nawe jak ciepłe to jakoś brrrrr. faktycznie to duży minus przy ogrzewaniu podłogowym.

      • 0 0

      • W zasadzie nawet panel to nie powinien być: kafelki, szlifowany beton, żywica albo kamień (1)

        Czyli rezygnacja z przyjemnych w chodzeniu, ładnych i kolorowych dywanów, albo dostojnych podłóg z drewna. Ale są też plusy: utrzymanie porządku to bajka - wystarczy wiadro wody + mop.

        • 0 0

        • I tak, i nie. U nas w domu grzeje powietrzna pompa ciepła A-pic. Gres mamy w wiatrołapie, kuchni, jadalni, łazienkach, przedpokoju, pralni, ale w sypialniach i w salonie mamy parkiet. Są specjalne deski drewniane do ogrzewania podłogowego + oczywiście odpowiedni podkład. Powiem szczerze, że nie narzekam, ba - nie widzę różnicy, bo wszędzie jest ciepło. No nie wyobrażam sobie w salonie i sypialni mieć zimnych płytek brrrr

          • 0 0

    • Wreszcie głos rozsądku w zalewie dyletantów. Dobrze wykonana instalacja podłogowa, do tego kocioł kondensacyjny z regulacją pogodową i temperaturą pomieszczenia daje pełen komfort cieplny w domu i w stosunku do instalacji grzejnikowej spore oszczędności - pracując na niskich parametrach kocioł kondensacyjny ma nawet kilkanaście procent wyższą sprawność niż na wysokich parametrach dla grzejników. A jak ktoś ma żylaki czy kaszel to idzie do lekarza a nie bzdury wypisuje szukając przyczyn swych schorzeń w systemie ogrzewania.

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.